Dodaj do ulubionych

pewnosc siebie a wiek

22.10.09, 14:01
chcialam sie Was o cos zapytac: czy zauwazylyscie u siebie zmiany w
zachowaniu, podejsciu do siebie, postrzeganiu siebie, ktore przyszly
z wiekiem? ja mam 25 lat i widze ze jestem pewniejsza siebie niz 5
lat temu (wtedy byla to raczej arogancja i glupota, przekonanie o
wlasnej wielkosci i nieograniczonych mozliwosciach). teraz jestem
spokojniejsza, bardziej swiadoma wad ale tez walorow. nie jest to
jeszcze to co bym chciala, ale moze z czasem? dlatego wlasnie chce
byscie opisaly jakie zmiany zachodza w Was po 30-tce, 40-tce. czytam
czasem wywiady z kobietami ktore przekroczyly 40. i mowia ze w zyciu
nie chcialyby miec 20 lat, bo byly wtedy glupie i byle czym sie
przejmowaly. zgodnie z tym co mowia, 40 to zajebisty okres!

macie jakies spostrzezenia
Obserwuj wątek
    • pep_per Re: pewnosc siebie a wiek 22.10.09, 14:29
      czesc, oczywiscie ze zauważyłam:) wraz z wiekiem i z nowymi doświadczeniami coraz lepiej wiem jak postępowac z ludzmi, facetami, sama siebie lepiej poznaję. Bardzo prezłomowym okresem było dla mnie skonczenie studiów, kiedy okazało się ze swiata nie podbiję i wylądowałam na bezrobociu. Ale w sumie skonczenie nauki było dla mnie wyzwoleniem, nareszcie nie trzymały mnie terminy i godziny, poczułam ze sama kieruję życiem a nie uczelnia ;)
      Mam 27 lat i to fajny wiek, zmarszczek jeszcze nie mam a widze ogromną różnicę w podejściu do życia między moimi rówieśniczkami a studentkami.
      • mesz w wieku 30 lat 22.10.09, 15:11
        niedawno skonczyłam 30lat i ...właściwie nic się nie zmieniło,tzn. 3
        z przodu nie wprowadza żadnych istotnych zmian w mojej osobowości ;-
        ) ale... zauważam, że z upływem czasu staję się bardzoej świadoma
        wielu spraw, chyba dojrzalsza. Nadal jestem spontaniczna i zdarza
        się robić głupie rzeczy,ale...hhhmm....bardzo siebie teraz
        lubię,chyba jak nigdy wcześniej:-) nieskromnie powiem,że wyglądam
        bardzo dobrze - im jestem starsza,tym ładniejsza:-) poważnie! nie
        wiem,jak to możliwe,ale jednak... Nigdy nie miałam takiego
        powodzenia u mężczyzn,jak teraz. To miło łechce moja próżność..;-)
        choć nie jest takie ważne,bo poł roku temu poznałam mężczyznę, z
        którym chcę być - tak na 100% . Mam plany ślubno - dziecięce,
        jestem szcześliwa. Moje podejście do niego i naszego związku też
        jest inne niż wczęsniej bywało. Kocham go bardzo,ale... mam też
        swoje życie i...nic na siłę... Kiedy się posprzeczamy,nie
        panikuję,kiedy nie zadzwoni,nie obrażam się,kiedy chce coś tam
        pozałatwiać beze mnie - nie ma problemu. We wcześniejszych związkach
        było inaczej... A teraz się układa. Mam wiecej pewności siebie,
        fajną pracę, którą lubie, dodatkowe zajęcia,ktore lubie,jestem
        niezależna i zakochana z wzajemnością:-) Fajnie mieć 30 lat:-)
    • stinefraexeter Re: pewnosc siebie a wiek 22.10.09, 15:23
      Mam podobne wrażenie. Nawet kiedy porównuję siebie teraz i pięć lat temu, to
      widzę wiele różnic. Zwłaszcza jeśli chodzi o samoświadomość.
      Kiedyś byłam bardzo przejęta na swoim punkcie, coś jak obsesja. Teraz potrafię
      spojrzeć na wiele spraw (i na siebie) z większego dystansu. W wieku 20 lat zaś
      to byłam przekonana o swojej mądrości i wyjątkowości, dopiero teraz zaś widzę
      jakie to było żałosne i pretensjonalne ;)
    • factory2 Re: pewnosc siebie a wiek 22.10.09, 15:26
      Pewność siebie jest niezależna od wieku. Jest funkcją: wychowania (bezwarunkowej
      miłości rodziców, wspierania, wpojenia wiary w siebie i we własne możliwości) i
      doświadczenia życiowego (stosunek sukcesów do porażek, spostrzegania porażek,
      motywacji, orientacji defensywnej vs. ofensywnej itp.).
    • yoko0202 coś w tym jest 22.10.09, 16:10
      Dawno temu moja Mama powiedziała, że po trzydziestce zaczyna się najfajniejszy
      okres w życiu kobiety, pomyślałam że zwariowała chyba - przecież to prawie
      emerytura:)

      Teraz rozumiem, o co jej chodziło. Z tą pewnością siebie to jest tak, że czasami
      trafiamy na ludzi i sytuacje, które pewność siebie w nas zabijają, niezależnie
      od wieku, natomiast dzisiaj, po 30-ce, jestem pewna tego czego chcę i czego nie
      chcę, jak myślę "nie" to mówię "nie" i ogólnie nie daję sobie w kaszę dmuchać.
      Nie przejmuję się duperelami. Nauczyłam się pokory, cierpliwości, tolerancji, i
      to bardzo pomaga w życiu.

      A jeżeli chodzi o wygląd, to w życiu nie chciałabym mieć znowu 20 lat! Jak teraz
      o tym myślę, to kiedyś byłam takim wypłoszem z szopą na głowie, ubierałam się
      dziwnie no bo "wszyscy" tak chodzą, ślepo podążałam za modą często trafiając jak
      kulą w płot. Dzisiaj lubię siebie, i dobrze się czuję we własnej skórze.

      Reasumując, oby tak dalej:-)
      • wyssana.z.palca Re: coś w tym jest 22.10.09, 17:28
        > Nie przejmuję się duperelami. Nauczyłam się pokory, cierpliwości,
        tolerancji, i
        > to bardzo pomaga w życiu.


        no popatrz. niektorzy ucza sie tego dopiero po 30stke, niektorzy juz
        w wielku 20stu paru :)


        > A jeżeli chodzi o wygląd, to w życiu nie chciałabym mieć znowu 20
        lat! Jak tera
        > z
        > o tym myślę, to kiedyś byłam takim wypłoszem z szopą na głowie,
        ubierałam się
        > dziwnie no bo "wszyscy" tak chodzą, ślepo podążałam za modą często
        trafiając ja
        > k
        > kulą w płot. Dzisiaj lubię siebie, i dobrze się czuję we własnej
        skórze.

        mysle ze to nie kwestia wygladu, tylko mody. 10- 20 lat temu, kazdy
        tragicznie wygladal, bo taka byla moda. w wieku 20 lat zle sie
        czulas w swojej skorze?
        • yoko0202 Re: coś w tym jest 22.10.09, 18:47
          wyssana.z.palca napisała:

          > > Nie przejmuję się duperelami. Nauczyłam się pokory, cierpliwości,
          tolerancji, i to bardzo pomaga w życiu.

          > no popatrz. niektorzy ucza sie tego dopiero po 30stke, niektorzy juz w wielku
          20stu paru :)

          a niektórzy nigdy

          >
          > > A jeżeli chodzi o wygląd, to w życiu nie chciałabym mieć znowu 20 lat! Jak
          teraz o tym myślę, to kiedyś byłam takim wypłoszem z szopą na głowie, ubierałam
          się dziwnie no bo "wszyscy" tak chodzą, ślepo podążałam za modą często trafiając
          jak kulą w płot. Dzisiaj lubię siebie, i dobrze się czuję we własnej skórze.

          > mysle ze to nie kwestia wygladu, tylko mody. 10- 20 lat temu, kazdy tragicznie
          wygladal, bo taka byla moda.

          no nie do końca się zgodzę, moda wcale nie była taka zła. A i dzisiaj bardzo
          dużo osób wygląda po prostu fatalnie, ubierając się teoretycznie super modnie

          w wieku 20 lat zle sie czulas w swojej skorze?
          czułam się dobrze, a teraz fantastycznie
    • rosa_de_vratislavia Re: pewnosc siebie a wiek 22.10.09, 17:02
      wodniczek_80 napisała:

      > ja mam 25 lat i widze ze jestem pewniejsza siebie niz 5
      > lat temu

      Nabrałam pewności siebie po trzydziestce. Mam tez wrażenie,że dobrze
      wyglądam (oczywiście jak na mne, nie porównuję się z pięknościami)
      choć oczywiscie widać już,że czas nie stoi w miejscu.
      Jak jest po czterdziestce - nie wiem, musze jeszcze parę lat
      poczekać :)
    • jane-bond007 Re: pewnosc siebie a wiek 22.10.09, 18:15
      tak nabralam ale nie wiem czy moge to nazwac pewnoscia czy raczej
      hmmm takim jakby wyciszeniem ... na wiele spraw patrze pod innym
      katem, wiecej rzeczy mi jest obojetnych bo tak naprawde nie sa
      wazne ... teraz wole przemilczec i posluchac co mowia inni
    • skarpetka_szara Re: pewnosc siebie a wiek 22.10.09, 19:08
      Powiem ci szczerze ze nigdy bym nie chciala byc nastolatka.
    • drinkit no jasne 22.10.09, 19:23
      Człowiek (niektórzy ludzie, znaczy się) mądrzeją trochę z wiekiem, nabierają
      dystansu. Ja zauważyłam u siebie mniej zacietrzewienia, a więcej "mam to w dupie
      - oszczędzam energię życiową". Zawsze byłam pewna siebie, ale się przejmowałam.
      Mam dystans większy do siebie, nie przeżywam, potrafię skapnąć się że to ktoś
      coś skrewił, a nie ja, nie ruszają mnie pewne rzeczy. Liczę na to że z wiekiem
      będzie jeszcze lepiej.
    • kobieta_na_pasach Re: pewnosc siebie a wiek 22.10.09, 19:30
      po 40tce zauwazylam,ze podobam sie duzo mlodszym mezczyznom, niestety,zawsze
      podobalam sie mlodszym ale teraz to przesada!
      i tyle. generalnie mysle,ze to obluda takie gadanie,ze jest sie lepszym po 40tce
      niz 20tce.albo rozgrzeszanie sie wygladu.
      jedyne, co moge teraz dla siebie zrobic, to starac sie byc mila i nie zrzedzic,
      co niestety jest dla pan w moim wieku standardem (poczatki menopauzy). ale jest
      ciezko. no i ta walka ,zeby nie prztyc, bo 2 kilo mozna zlapac w tydzien , a
      zrzuca sie miesiacami, taki metabolizm.
    • 8magdalena8 Re: pewnosc siebie a wiek 22.10.09, 19:41
      a mi sie podoba stwierdzenie, ze czlowiek pewny siebie to czlowiek
      martwy, trzymajacy sie jakiegos obrazu siebie, oczywiscie wersji
      naj - dla innych, takie odnosze wrazenie ogladajac ludzi show
      biznesu, mucha, foremiak, otylia i wszystkie podobne, dotyczy to
      takze facetow, nie daze do pewnosci siebie, wystarczy mi dazenie do
      prawdy na wlasny temat
    • wodniczek_80 Re: pewnosc siebie a wiek 23.10.09, 11:59
      dzieki za odpowiedzi, wiekszosc twierdzi ze z wiekiem samoswiadomosc
      rosnie, a co za tym idzie tez pewnosc siebie. Zmartwila mnie tylko
      kobieta na pasach, ze po 40 wcale nie jest lepiej. wolalam sobie
      wyobrazac, ze w dniu urodzin obudze sie szczesliwa a potem bedzie
      juz tylko lepiej :)
      ale czy to nie jest troche tak, ze jak minie 40. to ma sie wiecej
      czasu dla siebie, bo dzieci odchowane? mozna cos dla siebie zrobic.
      a moze sie wtedy nie chce? faceci maja swoj kryzs wieku sredniego i
      leca na silke zeby zatrzymac mlodosc, a jak maja kobiety? moze sie
      juz nie chce?
      • rosa_de_vratislavia Re: pewnosc siebie a wiek 26.10.09, 08:03
        wodniczek_80 napisała:

        > ale czy to nie jest troche tak, ze jak minie 40. to ma sie wiecej
        > czasu dla siebie, bo dzieci odchowane? mozna cos dla siebie
        zrobic.
        > a moze sie wtedy nie chce?

        Rozejrzyj się wokół siebie. Przypatrz się babciom, ciociom,
        sąsiadkom i przyjaciółkom Twojej mamy.
        Wyciągaj wnioski:)
    • sleepsafe Re: pewnosc siebie a wiek 23.10.09, 17:16
      To chyba w znacznym stopniu zależy od tego z jakimi ludźmi się przebywa. Czy
      stanowią dla Ciebie wyzwanie i pobudzają do rozwoju, czy wręcz przeciwnie. Czy
      mamy głowę na tyle otwartą by uczyć się od innych, zachowując jednocześnie prawo
      i chęć do posiadania własnych poglądów, co na pewno podnosi samoocenę. Poza tym
      "kobieta dojrzalsza" ma świadomość tego, że młodość już jej nie tłumaczy i musi
      zadbać o siebie, żeby dobrze wyglądać. A jest też na tyle dorosła, żeby
      wiedzieć, że bezkrytyczna pogoń za modą nie zawsze jej służy. Jest też bardziej
      świadoma swojego ciała.
      Ja mam 35 lat i jest mi ze sobą dobrze. jakoś nie boję się tej nadciągającej
      czterdziestki...
    • julyana Re: pewnosc siebie a wiek 25.10.09, 16:16
      > ja mam 25 lat i widze ze jestem pewniejsza siebie niz 5 lat temu
      > (wtedy byla to raczej arogancja i glupota, przekonanie o wlasnej
      > wielkosci i nieograniczonych mozliwosciach). teraz jestem
      > spokojniejsza, bardziej swiadoma wad ale tez walorow

      Jestem w zbliżonym wieku i mam tak samo.
    • avital84 Re: pewnosc siebie a wiek 25.10.09, 16:22
      U mnie pod tym względem występuje raczej regres.
      Kiedyś czułam się ładniejsza, mądrzejsza, zabawniejsza.
      Mimo większego doświadczenia moja pewność siebie nie rośnie.
      U mnie bardziej rozwija się pokora, ale nie jest to chyba pozytywne
      w czasach, gdy najważniejsze jest to, by się dobrze sprzedać.
      Ja mam wrażenie, że jestem świadoma wszystkich swoich zalet i wad,
      ale to nie dodaje mi pewności siebie tylko sprawia, że wiem, gdzie
      jest moje miejsce.
    • lolcia-olcia Re: pewnosc siebie a wiek 26.10.09, 08:12
      Bardzo podobają mi się wasze wypowiedzi, ja mam 24 lata skończyłam
      studia i stale odkrywam, że wraz z wiekiem i kolejnymi
      doświadczeniami moje podejscie zmienia się i teorie życiowe na
      bieżąco koryguję.
      Już nie mogę doczekać się 30 :)
      • fal.la Re: pewnosc siebie a wiek 26.10.09, 08:36
        Też się nad tym ostatnio zastanawiałam... Ja też mam 25 lat i już
        inaczej patrze na facetów, kiedys az do przesady dbalam o wyglad,
        zawsze makijaz, but na obcasie, zawsze zrobiona fryzura. Teraz tez
        dbam ale nie az tak bo i tak dobrze wygladam. A zrozumialam ze to
        nie jest najwazniejsze. Skonczylam studia, jestem spokojniejsza,
        dojrzalsza, inaczej sie nawet wypowiadam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka