Dodaj do ulubionych

No więc tak

23.11.09, 12:33
dziewczyna mieszka daleko, chce się spotkać, ale twierdzi, że to ja
powinienem najpierw do niej przyjechać, a potem ona przyjedzie do
mnie. Ja natomiast stoję na stanowisku, że to ona niech do mnie
przyjedzie natychmiast, teraz, od razu i już. Odległość jest spora,
w najgorszym wypadku około pół dnia jazdy pociągiem. Znamy się tylko
przez internet. Jest bardzo zakręcona, nawet bardziej niż ja. ;)
Chodzący rock'n'roll. :) Gdyby zaczęła pisać na tym forum to wszyscy
faceci nie widząc nawet jej zdjęcia, pchali by się do niej z
wywieszonymi jęzorami. Serio. ;p No i co o tym myślicie? Jak powinno
być z tym przyjazdem waszym zdaniem?
Obserwuj wątek
    • wilczyca.0 Re: No więc tak 23.11.09, 12:39
      to jak wszyscy by sie do niej pchali z wywieszonymi jęzorami to
      dlaczego tobie to robi problem żeby z takim samym wyrazem twarzy sie
      do niej przejechać?
      a i jeszcze jedno - na czym ten jej rock`n`roll polega? nosi lenonki?
      • barshtchu Re: No więc tak 23.11.09, 12:51
        wilczyca.0, wyluzuj ;p
        no jakoś nie czuję w tej chwili, że powininem pojechać pierwszy
        w tym co pisze jest coś ekstra, jakaś dziwna energia, faceci
        natychmiast durnieją
        • wilczyca.0 Re: No więc tak 23.11.09, 12:55
          dla mnie jest tak:
          albo facet jest rokendrolowy i wale za nim w dym i nie zważam na to
          kto do kogo (najwyżej strace ale moge zyskać)
          albo mnie do końca nie przekonał przez ten internet i w takim razie
          jeszcze czekam ze spotkaniem (albo mnie przekona do siebie do końća
          albo nic z tego i rezygnuje ze znajomości)
          pamiętaj - to potęga internetu. i jednoczesnie niebezpieczeństwo.
          nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie.
          Przed przyjazdem poświęciłabym trochę czasu na skypa albo telefon.
          To dużo obnaża :)
          • barshtchu Re: No więc tak 23.11.09, 13:07
            no rzeczywiście, może jej do końca nie przekonałem, dzięki za
            wypowiedzi wilczyca
            chociaż moim zdaniem ona już zdurniała na moim punkcie i najchętniej
            by zamknęła w klatce i nie dopuszczała nikogo ;p
            • wilczyca.0 Re: No więc tak 23.11.09, 13:21
              barshtchu napisał:

              > chociaż moim zdaniem ona już zdurniała na moim punkcie i
              najchętniej
              > by zamknęła w klatce i nie dopuszczała nikogo ;p

              słońce, ja też Ci moge dac taki popis fantazji na necie, że Ci sie
              mózg zlasuje :>
              to tylko internet, tu wszyscy sa napaleni, rokendrolowi, zajefajni i
              gotowi na wszystko :)
              a ten malutki kłopocik z dojazdem myślisz, że świadczy o tym, że tak
              bardzo szaleje na twoim punkcie?...
              Jak dla mnie gdyby tak było, to bym waliła wszelkie konwenanse kto
              powienien a kto nie, zwalniam sie z pracy, uciekam ze szkoły, krdne
              samochód i jak Alicia Silverstone w teledysku Aerosmith "Crazy" i
              walę jak w dym, jestem rokendrolowa i okrutnie zakochana!
              :))
              a ona grymasi że nie ma kasy czyli robi tak, żeby nie bardzo
              inwestowac w sprawe tego spotkania.. podejście dośc "asekuracyjne" ;)
    • six_a Re: No więc tak 23.11.09, 12:40
      może to ta? bo też ma podobny dylemat.
      forum.gazeta.pl/forum/w,150,103294735,103294735,Spotkania_z_ludzmi_z_sieci.html
      • barshtchu Re: No więc tak 23.11.09, 12:44
        no nie, to nie ta, jak nie rozkręcam firmy
        • six_a Re: No więc tak 23.11.09, 12:51
          ojtam, nakłamała przecież, bo pisałeś, że dziecko z przedszkola odbierasz.
          niestety nie pisze, że jesteś rokendrolowy ani nawet fajny.
          niedopsz;)
    • triss_merigold6 Re: No więc tak 23.11.09, 12:42
      Facet powinien postarać się i przyjechać pierwszy.
    • wilczyca.0 hej to jak z tym rock`n`rollem? 23.11.09, 12:46
      na czym on u niej polega?
    • malwan Re: No więc tak 23.11.09, 12:47
      obstawiam, że pojedziesz pierwszy.
      A następnego razu może nie być, a ona zaoszczędzi i czas i kasę ;-).
      • barshtchu Re: No więc tak 23.11.09, 12:54
        zaproponowałem jej, że zapłacę za bilety w obie strony (wykręcała
        się brakiem kasy) ;)
        • wilczyca.0 Re: No więc tak 23.11.09, 12:57
          barshtchu napisał:

          > zaproponowałem jej, że zapłacę za bilety w obie strony

          o i z takiej propozycji ja skorzystałam. Poznałam faceta z krakowa,
          ja jestem ze zgorzelca, powiedział ze mi odda za bilet, kupiłam,
          pojechałam, oddał kasę, okazał sie porażka to spędziłam weekend w
          krakowie tylko, kupił mi bilet powrotny i wróciłam do domu.
          ryzyk - fizyk ale ne grymasiłam.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: No więc tak 23.11.09, 22:05
            Ale ludzie sa rozni. ja bym nie chciala, zeby nieznany mi koles kupowal mi
            bilet. Naet jak znam koelsia to wole kupic sama, bo cenie sobie niezaleznosc.
    • cherry.coke Re: No więc tak 23.11.09, 12:55
      Spotkajcie sie w miescie w pol drogi.
    • hermina25 Re: No więc tak 23.11.09, 13:03
      jako,że cała w tą sytuacje jestem mocno zamieszana (nie pytajcie dlaczego,mamy z
      Barshtchu swoje małe tajemnice :D),to powiem Ci tak-nie spieprz tego i jedź do
      niej!Bo będzie plagę na Ciebie ześle!
      • barshtchu Re: No więc tak 23.11.09, 13:15
        no nie mogę, nie przejęła nade mną całkowitej kontroli (tak to jest
        jak ktoś jest tchórzem), na tę chwilę nie da rady, ale jeśli zechce
        przyjechać, to proszę bardzo
        • dzikoozka Re: No więc tak 23.11.09, 13:51
          dajesz ciała chłopie.
        • hermina25 Re: No więc tak 23.11.09, 14:17
          a już myślałam,że to tylko ja jestem tak głupio uparta....Twoja sprawa,ale może
          właśnie swoim uporem ,zniszczysz bardzo fajną rzecz.Wiem co mówię,nie
          raz,żałowałam swoich wyborów i ciągłej chęci stawiania na swoim.
          • hermina26 Re: No więc tak 23.11.09, 14:26
            Wiem, ze to nie na temat:), ale od piatku mi to spokoju nie daje -
            powiedz prosze co to sa kulki ziemniacznae z masłem czosnkowym?:):)
            Prosze powiedz siostro!!!!!
            • hermina25 Re: No więc tak 23.11.09, 14:44
              nie z masłem,a z sosem czosnkowym :)
              no więc tak-smażę cebulkę ,czosnek,kiełbaskę i boczek na patelni
              W garnku gotuje ziemniaki w mundurkach i jajka.
              Potem gniotę takie ziemniaczki,dodaję uprzednio usmażoną cebulkę z resztą i
              pokrojone w kostkę jaja :)
              i teraz robię tzw ciasto,do zgniecionych ziemniaków dodaję 2 jajka,odrobinę
              mąki.Wszystko doprawiam do smaku pieprzem,majerankiem,tymiankiem i papryką
              czerwoną lub pieprzem kajeńskim...Z ciasta formuję kuleczki,obtaczam w bułce
              tartej i smażę na głębokim oleju :)
              Sos czosnkowy-trę czosnek na tarce,dodaje majonezu,jogurtu naturalnego i
              przypraw,po czym mieszam energicznie (najlepiej w słoiku).
              Kuleczki z sosem smakują wybornie,do tego robię sałatkę z pekińskiej,pomidorków
              koktajlowych i oliwek :) całość pływa w winegrecie :)
              smacznego!
              • hermina26 Re: No więc tak 23.11.09, 14:49
                Z mojej na wskroś ateistycznej duszy wyrywa sie własnie
                westchnienie: O matka boska - toc to raj jest, taki ziemniak!
                Jakbyś kiedyś chciała zostać moim niewolnikiem to zgodze się bez
                zadnych oporów!!!:)
                Dziękuje
                • dzikoozka Re: No więc tak 23.11.09, 14:59
                  Taaaka dobre to musi być. I kaloryczne ze hej :)
                  • hermina26 Re: No więc tak 23.11.09, 15:01
                    Życie jest okrutne - wszystko co dobre jest kaloryczne!:)
                    Ale co tam!!! Jak przekrocze 50 kg zaczne sie martwić:)
                    • hermina25 Re: No więc tak 23.11.09, 16:27
                      hermina26 napisała:

                      > Życie jest okrutne - wszystko co dobre jest kaloryczne!:)
                      > Ale co tam!!! Jak przekrocze 50 kg zaczne sie martwić:)

                      ja żem właśnie przekroczyła i bardzom z tego rada ;)
                • hermina25 Re: No więc tak 23.11.09, 16:24
                  Herminko ,z moją skłonnością do dominacji,ciężko będzie mi być niewolnikiem
                  ,nawet kobiecie :D
                  ale co tam do zrobienia kulek ziemniaczanych nie trzeba mieć takiego statusu :)
                  jak kiedyś będziesz przypadkiem w najpiękniejszym mieście świata-Wrocławiu-to
                  zapraszam :)))
                  • hermina26 Re: No więc tak 23.11.09, 20:01
                    To ja zapraszam na pierogi - jak będziesz przypadkiem w Gdańsku -
                    najpiękniejszym mieście świata!!!:) Poważnie!!!
                    • hermina25 Re: No więc tak 23.11.09, 20:05
                      a dziękuje :)
                      a to racja ,Gdańsk piękny,choć nie tak jak Wrocław :)
                      Poważnie,poważnie :)
                      • hermina26 Re: No więc tak 23.11.09, 20:09
                        Nie byłam we Wrocłąwiu, ale moja nieomylność nie pozwla mi wątpić,
                        że to jednak Gdańsk jest łądniejszy!!!
                        A co tam - nie robie nic konstruktywnego to się z Tobą podrażnie!!!:)
                        • hermina25 Re: No więc tak 23.11.09, 20:26
                          ejże :)
                          nie rozdrażnisz mnie :)))
                          ,bo ma pewność co do mojego miasta-najpiękniejsze jest i basta!
    • deszcz.ryb Re: No więc tak 23.11.09, 13:31
      Wypada, żebyś to ty pierwszy do niej pojechał ["szczególnie, jeżeli jesteś lub masz zamiar być "romantycznie zainteresowany"].
      • barshtchu Re: No więc tak 23.11.09, 14:07
        > Wypada, żebyś to ty pierwszy do niej pojechał ["szczególnie,
        jeżeli jesteś lub
        > masz zamiar być "romantycznie zainteresowany"].
        oj, to w ogóle nie jest ta zabawa, jeśli chodzi o nas to wszystko
        stoi na głowie
    • dzikoozka Re: No więc tak 23.11.09, 13:48
      Nie ma znaczenia stopien nakręcenia. Ty powinieneś pofatygować sie
      pierwszy. Dlaczego>? Bo tak.
    • lacido Re: No więc tak 23.11.09, 14:22
      barshtchu napisał:

      Jest bardzo zakręcona, nawet bardziej niż ja. ;)
      > Chodzący rock'n'roll. :)

      eee jakby taka była to już byłaby u Ciebie :D

      Gdyby zaczęła pisać na tym forum to wszyscy
      > faceci nie widząc nawet jej zdjęcia, pchali by się do niej z
      > wywieszonymi jęzorami.

      uuuu kiepskie masz zdanie o panach na tym forum ;) myślisz ze na kota w worku by
      się połasili? ;D
      • barshtchu Re: No więc tak 23.11.09, 14:51
        > Gdyby zaczęła pisać na tym forum to wszyscy
        > > faceci nie widząc nawet jej zdjęcia, pchali by się do niej z
        > > wywieszonymi jęzorami.
        >
        > uuuu kiepskie masz zdanie o panach na tym forum ;) myślisz ze na
        kota w worku b
        > y
        > się połasili? ;D

        cześć lacido,
        myślę, że tak, przyglądam się uważnie, co się dzieje w innym miejscu
        w necie i tak właśnie się rzeczy mają
        • lacido Re: No więc tak 23.11.09, 20:11
          ale tam nie ma "naszych" forumowiczów :D
    • hermina26 Re: No więc tak 23.11.09, 14:23
      A Ty do niej nie pojedziesz tak z przekory czy z jakiegoś sensownego
      powodu?
      Jak ja bym była zakręcona na czyimś punkcie BARDZO to jakiś spontan
      by mi się uruchomił i bym pojechała, a nie rozmyśłam kto komu pokaże
      jak bardzo mu zależy! Żenada!
    • stinefraexeter Re: No więc tak 23.11.09, 14:26
      Ale czemu ona ma się fatygować taki kawał drogi?

      Na pierwsze spotkanie nie chce ci się nieco wysilić?

      Zresztą dziewczyna może i zakręcona, ale głowę ma na karku. Zawsze bezpieczniej
      spotkać się z obcym facetem na znajomym gruncie. Mało to wariatów po necie grasuje?
    • douglas.beauty Male pytanko 23.11.09, 14:57
      rozmawiales z nia przez telefon?
      czy ona to na razie twoj wytwor wyobrazni/byt wirtualny?
      • barshtchu Re: Male pytanko 23.11.09, 15:07
        dobre pytanie, wszystko do tej pory odbywało się w rzeczywistości
        wirtualnej, kontakt tylko przez maile, widzieliśmy się też na
        zdjęciach, poznaliśmy na jednym z portali (nie randkowym :p)
        • wilczyca.0 Re: Male pytanko 23.11.09, 16:26
          barshtchu napisał:

          > dobre pytanie, wszystko do tej pory odbywało się w rzeczywistości
          > wirtualnej, kontakt tylko przez maile, widzieliśmy się też na
          > zdjęciach, poznaliśmy na jednym z portali (nie randkowym :p)


          a czytałeś co Ci napisałam TUTAJ: forum.gazeta.pl/forum/w,16,103384114,103386477,Re_No_wiec_tak.html
          ? :P
        • wilczyca.0 Re: Male pytanko 23.11.09, 16:27
          barshtchu napisał:

          > dobre pytanie, wszystko do tej pory odbywało się w rzeczywistości
          > wirtualnej, kontakt tylko przez maile, widzieliśmy się też na
          > zdjęciach, poznaliśmy na jednym z portali (nie randkowym :p)


          a czytałeś co Ci napisałam TUTAJ:
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,103384114,103386477,Re_No_wiec_tak.html
          ? :P
          • wilczyca.0 a pisało że sie nie da wysłac dwa razy :/ 23.11.09, 16:28
            sorki ale muli mi necik :/
    • paco_lopez Re: No więc tak 23.11.09, 14:58
      ty jedź i sie jej przyjzyj z bliska, bo to moze byc disco polo.
    • 2szarozielone Re: No więc tak 23.11.09, 15:15
      No i to są właśnie ci współcześni faceci-zdobywcy. Siedzą na tyłkach, czekają i
      jęczą na forach.
      Albo Ci zależy - to do niej jedź. Albo Ci nie zależy - to nie wiem po co ten wątek.
      • hermina26 Re: No więc tak 23.11.09, 15:19
        święte słowa!!!
      • gondra Re: No więc tak 23.11.09, 21:01
        > No i to są właśnie ci współcześni faceci-zdobywcy. Siedzą na tyłkach, czekają i
        > jęczą na forach.

        Trafne :)
      • grassant Re: No więc tak 23.11.09, 22:53
        2szarozielone napisała:

        > No i to są właśnie ci współcześni faceci-zdobywcy. Siedzą na
        tyłkach, czekają i jęczą na forach.

        taki jest barszcz, nie faceci. dupa przyrasta do/od netu
        • lacido Re: No więc tak 23.11.09, 22:57
          czyli ona ma przyjechać i oderwać go od neta? ;)))
          • grassant Re: No więc tak 23.11.09, 23:04
            lacido napisała:

            > czyli ona ma przyjechać i oderwać go od neta? ;)))

            tak postąpiłaby pewnie zdesperowana samarytanka lub rockendrolowa do
            gwiazdy rocka :))
            • lacido Re: No więc tak 23.11.09, 23:05
              no to pozbawiłeś go złudzeń ;)
              • grassant Re: No więc tak 23.11.09, 23:16
                lacido napisała:

                > no to pozbawiłeś go złudzeń ;)

                net sprzyja odrealnieniu myśli ;)
                • lacido Re: No więc tak 23.11.09, 23:19
                  tak? a mnie się wydaje że czasem pozwala trwać w złudzeniu ;/
                  • grassant Re: No więc tak 23.11.09, 23:45
                    lacido napisała:

                    > tak? a mnie się wydaje że czasem pozwala trwać w złudzeniu ;/

                    czego oczy nie widzą... ;)
      • grassant Re: No więc tak 23.11.09, 23:05
        2szarozielone napisała:

        > Albo Ci zależy - to do niej jedź. Albo Ci nie zależy - to nie wiem
        po co ten wątek.

        czuję swąd stręczycielstwa
    • wilk11 Re: No więc tak 23.11.09, 16:45
      Zakręcona, kontroluje, zamknąć chce... Ty tego nie widzisz, ale to
      na jakąś psychopatkę wygląda, one mają taką energię. Lepiej odpuść.
      Chyba, że nie przeszkadza ci potem nr telefonu zmieniać.
      • wilczyca.0 Re: No więc tak 23.11.09, 16:50
        o zgadzam sie z bratem z watachy.
        co za dużo to nie zdrowo, "rockandrollowa dziewczyna".....
    • puma_z_gminy_biala Re: No więc tak 23.11.09, 17:11
      Prawdziwy mężczyzna by tego nie rozkminiał, zwłaszcza na forum,
      tylko sam podjąłby decyzję, a tu plepleple... jak baba i to
      rozlazła. W życiu nie spotkałam takiej łajzy a gdybym spotkała to
      nie podtrzymywałbym tej znajomości ani przez chwilę :)
      • wilczyca.0 Re: No więc tak 23.11.09, 17:15
        dlatego pewnie autor już się nie odzywa :) poszedł w kąt nadal się zastanawiać -
        jechać czy nie jechać..... oto jest pytanie....
        • puma_z_gminy_biala Re: No więc tak 23.11.09, 17:17
          Pewnie się zasromał/a
      • barshtchu Re: No więc tak 23.11.09, 17:54
        i raczej nie spotkasz, bo takie łajzy i nieprawdziwi mężczyźni
        omijają takie prawdziwe kobiety ja ty szerokim łukiem :p
        • puma_z_gminy_biala Re: No więc tak 23.11.09, 18:04
          barshtchu napisał:

          > i raczej nie spotkasz, bo takie łajzy i nieprawdziwi mężczyźni


          No i wszystko gra, szkoda czasu dla jakis dupków.
          • barshtchu Re: No więc tak 23.11.09, 18:18
            > No i wszystko gra, szkoda czasu dla jakis dupków.
            i nawzajem i vice versa hehe :p
            • puma_z_gminy_biala Re: No więc tak 23.11.09, 18:22
              Dupek określa dupiatą podróbę mężczyzny. Takich nie chcemy znać.
              Żegnam.
              • jam_wuj_nie_w_sosie Re: No więc tak 23.11.09, 18:23
                > Dupek określa dupiatą podróbę mężczyzny. Takich nie chcemy znać.
                > Żegnam.

                Znowu ktoś mnie obraża!
    • jam_wuj_nie_w_sosie Re: No więc tak 23.11.09, 18:15
      Ja bym się poradził mamusi.
    • demonii.larua Re: No więc tak 23.11.09, 19:59
      Skoro taka extra i w ogóle i inni by normalnie te jęzory w jej kierunku, to
      dlaczego Ty masz jakieś obiekcje?
      Kultura wymaga, byś to Ty pojechał pierwszy.
      • rumak.hrabiny Re: No więc tak 23.11.09, 20:39
        "Kultura wymaga, byś to Ty pojechał pierwszy."

        czy ty nie za dużo od niego wymagasz?
    • rumak.hrabiny Re: No więc tak 23.11.09, 20:36
      "Gdyby zaczęła pisać na tym forum to wszyscy faceci nie widząc nawet jej
      zdjęcia, pchali by się do niej z wywieszonymi jęzorami. Serio."


      genialny pacjent. gdyby przeczytała to na forum, to wątpię, by się do niego
      jeszcze odezwała.
    • emka2a Re: No więc tak 23.11.09, 21:47
      może ona chciałaby do ciebie przyjechać expresem a nie zwykłym
      osobowym pkp;) Hymm, a tak na serio to wy chyba jakieś " leniwce
      jesteście", korespondujecie ze sobą,jest cool, natomiast żadne z was
      nie jest na tyle ciekawe drugiej osoby, aby się spotkać. Niektóre
      uparciuchy to ponad wszystko wolą wirtualną rzeczywistość. Real jest
      piękny. A i nie nawidzę fotoszopów.
      • emka2a Re: No więc tak 25.11.09, 16:47
        fotoshop w sensie, że przy pierwszym spotkaniu możesz jej nie
        poznać, a bez makijażu nawet od niej uciec. Ryzyko jest duże.
    • avital84 Re: No więc tak 23.11.09, 21:57
      Mój ex ( internetowo poznany) do mnie przyjechał i innej opcji na
      pierwsze spotanie nie widzę. Powodzenia !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka