Dodaj do ulubionych

Facet, który kocha poduszkę 2

26.12.09, 12:30
Zainspiował mnie wątek koleżanki - bo ja też mam kłopot z facetem,
który poduszkę lubi chyba bardziej, niż mnie.
Po pierwsze - pracuję. On też.
Po drugie - jestem dość aktywna, on mniej - ok, ludzie maą różne
temperamenty.
Ale: święta polegają na tym, że on do późna w nocy siedzi przy
kompie, po czym śpi cały dzień. W zasadzie spędzamy je całkowicie
osobno - za chwilę prawdopodobnie wyjdę do kina sama, bo co mam
robić? Poczytałam, obejrzałam film. Mogę dalej czytać i czekać, aż
się książę obudzi, a jak już się obudzi to siądzie przy kompie.

Na początku znajomości ciągle był niewyspany i marudny - moim
zdaniem był to sposób na ominięcie rzeczywistości, chyba nie był
gotowy na związek.
Teraz też nie jest - minęło prawie dwa lata, to nasze wspólne
pierwsze święta, on je przesypia, ja klikam w komputer, oglądam
flmy. Wieczorem czytam coś w łóżku, on siedzi przed kompem do późna.
W drugim pokoju.
Obserwuj wątek
    • wacikowa Re: Facet, który kocha poduszkę 2 26.12.09, 12:39
      Widziały gały co brały. Nie nudź.
      • jan_hus_na_stosie Re: Facet, który kocha poduszkę 2 27.12.09, 02:21
        wacikowa napisała:

        > Widziały gały co brały.

        ej, to moja odzywka ;)
    • malwan Re: Facet, który kocha poduszkę 2 26.12.09, 12:42
      Na początku znajomości ciągle był niewyspany i marudny - moim
      zdaniem był to sposób na ominięcie rzeczywistości, chyba nie był
      gotowy na związek.


      czyli ty z tych co to uważają, że po ślubie się zmieni, będzie lepiej.
      Trzeba było myśleć zawczasu, teraz go nie zmienisz, wcześniej niby też nie, ale
      mogłaś wiać. A teraz więcej z tym zachodu.
      • elf_15 Re: Facet, który kocha poduszkę 2 26.12.09, 12:59
        Jeśli nie są małżeństwem, to nie tak dużo zachodu
        • malwan Re: Facet, który kocha poduszkę 2 26.12.09, 13:20
          no chyba nie są, zagalopowałam się. Ten post brzmi tak jakby byli i nic tylko
          usiąść i płakać.
          Nie pasi, żegnam, baj i po bólu.
          • elf_15 Re: Facet, który kocha poduszkę 2 26.12.09, 13:29
            Pomiędzy "Nie pasi" a "żegnam" można wrzucić jakąś rozmowę, próbę skłonienia
            faceta do zmiany zachowania, bo autorka nie napisała, że "prosiła, błagała,
            rozmawiała"
            • malwan Re: Facet, który kocha poduszkę 2 26.12.09, 13:36
              nie wierzę w żadne efekty prób zmiany człowieka,
              ludzie się nie zmieniają, bardzo by może chcieli, ale się nie zmienią,jeśli SAMI
              takiej potrzeby nie odczuwają.
              On od dwóch lat nie widzi potrzeby zmian, jemu jest ok.
    • izabella9.0 tak to jest 26.12.09, 13:31
      poznajecie kogoś , wcale wam ta osoba nie odpowiada pod wieloma względami ale
      tłumaczycie sobie jej wady bo jak się już ktoś nawinął to uważacie TRZEBA <?>
      z nią być bo tak głupio samemu co nie ??? No to po co teraz to ględzenie ??????
      Sama jesteś sobie winna, tym bardziej ,że cały czas był taki a ty po prostu
      tłumaczyłaś sobie jego ( dla ciebie wady ) i nich zgadnę myślałaś ze się da
      zmienić ,że Ty go zmienisz!

      Ps: ludzie dobieracie sie na zasadzie przeciwieństwa albo na zasadzie " łap co
      się nawinie " a potem siedzą i ględzą jak to nie ma miedzy nimi zgodności !!!Czy
      nie lepiej poczekać na kogoś o podobnym charakterze , zainteresowaniach ,
      podobnym podejściu do życia.
    • 83kimi Re: Facet, który kocha poduszkę 2 26.12.09, 14:35
      Dlaczego z nim jesteś?
    • brak.slow Re: Facet, który kocha poduszkę 2 26.12.09, 19:49
      kilka pytan
      1. co takiego daje ci zwiazek z nim, ze nadal w tym tkwisz?
      2. jak wyobrażasz sobie wasze życie za parę lat, lub ewentualny podział
      obowiązków gdy np: wpadniesz? (bo nie wierzę,że świadomie zdecydujesz sie na
      rozmnożenie z kimś takim)
      3. kochasz go? a za co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka