Dodaj do ulubionych

NAGOŚĆ przy dziecku

    • tytus_flawiusz biedny Polański 06.01.10, 16:03
      on chciał się tylko wykąpać ze smarkulą, by nie wstydziła się swego ciała

      Ech ta wsiowa hameryka
      • marjorie22 Re: biedny Polański 06.01.10, 16:06
        jakoś ten przekąs do mnie nie dotarł..

        I nie lubię jak dziewczynkę nazywa się "smarkulą".

        Chyba, że o sobie zaczniesz pisać "stary pierdziel"
        • tytus_flawiusz Re: biedny Polański 06.01.10, 16:11
          > jakoś ten przekąs do mnie nie dotarł..

          nic w tym dziwnego, Ty zwracasz uwagę jedynie na formę


          > I nie lubię jak dziewczynkę nazywa się "smarkulą".

          a cóż mnie obchodzą Twoje gusta
      • noida Re: biedny Polański 06.01.10, 16:17
        No jeśli dla ciebie wykąpanie się w jednej wannie z własnym dzieckiem i
        wepchnięcie fiuta przez obcego faceta w 14-latkę to jest jedno i to samo, to
        naprawdę gratuluję przenikliwości i logiki.

        A Polański chciał ją przelecieć, a nie wyedukować i doskonale o tym wiesz.
        • tytus_flawiusz Re: biedny Polański 06.01.10, 16:25
          primo: to chyba 13-latka była
          secundo: ponoć jej nie wetknął
          tertio: tak z ciekawości: do ilu lat (jej) mogę się pluskać na golasa z córką albo pasierbicą (taki rarytas też posiadam), pytam serio jako purytański ciemnogrodzianin, który dotychczas nie zdawał sobie sprawy ile zycie może dać przyjemności.
          • justysialek Re: biedny Polański 06.01.10, 20:32
            Jeżeli pluskanie w wannie z własnym dzieckiem jest dla ciebie
            żródłem przyjemności erotycznej - to w ogóle nie powinienś tego
            robić.
            • tytus_flawiusz Re: biedny Polański 06.01.10, 20:35
              justysialek napisała:

              > Jeżeli pluskanie w wannie z własnym dzieckiem jest dla ciebie
              > żródłem przyjemności erotycznej - to w ogóle nie powinienś tego
              > robić.

              a gdzie ja napisałem "erotycznej", pytam grzecznie czy jest jakiś wiek do którego można, czy nie ma sprawy i możemy pluskać się do kiedy nam się zechce

              ps. pasierbica to sensu stricte nie jest moje dziecko
          • andy41 Re: biedny Polański 09.01.10, 00:12
            Do 80 na plazy nudystów - wszędzie ta hipokryzja, aż boli. Odpryskać
            się z synem - dalej na Soplicę, wiek roli nie gra - szczególnie jak
            juz na piwo razem pójdziecie;).
            A nie pomyślał, że jak córa skończy wiek odpowiedni to sama też
            powie, coby poszukał się za drzwiami? A sam nie ma pod kopułką.
            Temat faluje od 3 do 16. 3 to wszędzie dziecko, a 16 w niektórych
            kulturach to już ma 3. Zawsze sie należy dostosować do miejsca.
      • jedzoslaw Re: biedny Polański 06.01.10, 16:17
        tytus_flawiusz napisał:

        > on chciał się tylko wykąpać ze smarkulą, by nie wstydziła się swego ciała
        >
        > Ech ta wsiowa hameryka
        >

        :D :D
    • baba_jaga_100 [...] 06.01.10, 16:35
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • sibeliuss Re: pedofile 06.01.10, 16:48
        Zbanujcie setną jędzę, bo jakoś się przegrzała.
      • nglka Re: pedofile 06.01.10, 16:52
        baba_jaga_100 napisała:

        > Drodzy pedofile zglaszam was do organizacji obrony praw dziecka.
        > tam sie tlumaczcie ze swoich zboczen PEDOFILE ZASRANI
        > rzygac sie chce.

        No, to jestem pedofilką i to - jak to ujęłaś - zasraną, bo chodzę nago przy swojej 16to miesięcznej córce. Zgłaszaj mnie, zgłaszaj ;) Żeby Cię tylko tam nie zabili - śmiechem ;)

        Mnie to się tam rzygać nie chce ile smiać z Twojego malutkiego rozumku, ktrym nie potrafisz nawet pojąć przekazu treści zacytowanej.
      • samentu Re: pedofile 06.01.10, 17:48
        "Za akt pedofilii uważa się

        kto uważa? linka bym prosił
        bo pedofilia to zaburzenie seksualności jasno zdefiniowana przez WHO jako popęd
        płciowy nakierowany na osoby niedojrzałe fizycznie!
        w polskim prawie nie ma pojęcia pedofilii
        jest jedynie pojęcie małoletniego
    • abrakadabra-0 Re: NAGOŚĆ przy dziecku 06.01.10, 17:03
      Moim zdaniem latanie przy dzieciaku nago jest co najmniej głupie i
      do niczego niepotrzebne. Moi rodzice nie obnosili się przy mnie ze
      swoją nagością, nie robili przy mnie kupy i jakoś nie wstydzę się
      przez to swojego ciała i jestem "oswojona z nagością". Sądząc po
      wielu postach takie dziwne zachowanie jak autorki wątku nie jest
      odosobnionym przypadkiem i jestem wdzięczna moim rodzicom, że nie
      byli tacy bo nie wiem, czy nie patrzyłabym dzisiaj na nich z
      obrzydzeniem.
      • tytus_flawiusz Re: NAGOŚĆ przy dziecku 06.01.10, 17:08
        > nie robili przy mnie kupy

        Bo Ty to stara dupa jesteś. Niestety nie miałaś dostępu do tak wybitnych i z takim entuzjazmem powitanych, tak długo oczekiwanych i ponadczasowych dzieł jak na obrazku poniżej

        https://merlin.pl/Mala-ksiazka-o-kupie_Pernilla-Stalfelt,images_product,17,978-83-7554-002-4.jpg
        • abrakadabra-0 Re: NAGOŚĆ przy dziecku 06.01.10, 17:21
          Tylko nie stara ;)
          To fakt, nigdy nie miałam dostępu do tak wybitnych dzieł literatury,
          a mimo to umiem robić kupę :)
    • drwallen znaleźć ich IP ! Wezwać Prokuraturę! 06.01.10, 18:02
      Mam nadzieję, że ktoś już to dawno zgłosił i autor tego wątku jest już
      monitorowany w sieci jak i w życiu prywatnym.

      Pedofilia to orientacja seksualna, która nie może być nigdy zaspokojona.
      Najgorzej kiedy 2 takich pedofilów się pobierze i zrobi sobie własne dziecko.
    • samentu Re: NAGOŚĆ przy dziecku 06.01.10, 18:03
      > zastanawia mnie, co sadzicie o przyzwyczajaniu dziecka do nagosci?

      raczej o pozbawianiu nagości kulturowych naleciałości związanych z tabu
      społeczeństw tradycyjnych iz nagość + seks

      zdecydowanie za
      człowiek cywilizowany zyjący w XXI wieku nie powinien powielać wzorców
      kulturowych sprzed kilku tysięcy lat
      ani wyć po nocach do księżyca (bo przodkowie tez wyli - więc tradycja zobowiązuje,)
      ani malowac mercedesów na ścianach - zgodnie z zasadami myslenia magicznego
      ani nie traktować nagości jako zachowania seksualnego
    • princess_yo_yo Re: NAGOŚĆ przy dziecku 06.01.10, 18:34
      nie mam dzieci ale dawnymi czasy pracowalam jako aupair i pamietam
      ze 4latek jest na tyle samodzielny zeby samemu skorzystac z toalety
      (owszem czasem potrzebuje pomocy) i nie miec potrzeby zeby
      towarzyszyc w toalecie innych ludzi. wydaje mi sie ze wspolne
      kapiele w tym wieku to lekka przesada, jesli nikt nie robil z
      nagosci problemu do tej pory to nie ma sie juz czego uczyc.

      nie bardzo rozumiem ekshibicjonizm jesli chodzi o czynnosci
      fizjologiczne. owszem nie dostaje traumy jesli chlop musialby nagle
      skorzystac z lazienki kiedy siedze na kiblu albo w wannie (poza
      wspolna kapiela) i odwrotnie ale sa to sytuacje ekstremalne - jak
      ktos musi tu i teraz to trudno, zdarza sie :-)
    • adoptowany Re: NAGOŚĆ przy dziecku 06.01.10, 19:32
      jak tylko pamietam jakos sobie radzilem z akceptacja wlasnej
      nagosci i nie musialem /i nigdy bym niechcial/ wspomagac sie
      ogladaniem swoich rodzicow tak jak ich Bog stworzyl..dla mnie to
      jakas kompletna bzdura,albo - co nie chce sugerowac - cos kompletnie
      chorego.
      • 4g63 Re: NAGOŚĆ przy dziecku 09.01.10, 09:37
        a może byłeś wspomagany lecz nawet o tym nie wiesz (nie pamiętasz)... znam przypadki gdzie ludzie mają traume przed zrobieniem pewnych czynności w obecności innych ludzi, np w toalecie publicznej
    • marjorie22 pytanie do wojujących z nagością w domu. 07.01.10, 15:21
      Przeczytałam , że w/g niektórych nagość w domu - to obnażanie się przed dzieckiem bo jest bez uzasadnienia.
      Jak zdejmuje piżamę i wkładam ciuchy, albo wychodzę z kąpieli to moja nagość jest chyba jak najbardziej uzasadniona...? A ile czasu mam mi to zająć, żeby było w porządku? Jak się wycieram lub ubieram 15 minut albo pół godziny to już nie mogę? We własnym domu? I mam sama tkwić w łazience przez te pół godziny ??

      Jak się opalam topless na plaży to moja pół/nagość jest jeszcze bardziej uzasadniona i zamierzona.

      To co niby w tym czasie ma robić moje dziecko?
      • berta-live Re: pytanie do wojujących z nagością w domu. 07.01.10, 15:30
        > To co niby w tym czasie ma robić moje dziecko?

        Dziecko w tym czasie winno mieć założoną opaskę na oczy.
        Tak mi się przypomniały szymonowe rozmowy w tłoku, gdzie Wierzejski opowiadał,
        że zanim podaje żonie dziecko do karmienia to zakłada mu opaskę na oczy, żeby go
        nie narażać na widok cyca. ;)
      • izabella9.0 szokk 07.01.10, 16:03

        "I mam sama tkwić w łazience przez te pół godziny ??"
        a co umrzesz jak będziesz sama przez pól godziny ? zaproś gapiów albo sąsiadów
        potowarzyszą ci ahhaha pierwszy raz słyszę żeby w łazience mi towarzystwo było
        potrzebne pomijam oczywistość.

        Rożnica jest ubierać się , przebierać się , a latać i specjalnie pokazywać lub
        kapać się z 6 - 11 letnim dzieckiem nie wiadomo po po co.

        trzeba chyba być jakimś hmm żeby za argument podawać samotność w łazience i brak
        zajęcia dziecka wiec ponieważ ja nie chce być sama a dziecko nei am co robić
        niech się patrzy - troszkę to załosne .myślę ze dziecko 6 - 11 letnie może w tym
        czasie zrobić milion rzeczy
        • berta-live Re: szokk 07.01.10, 16:19
          > myślę ze dziecko 6 - 11 letnie może w tym
          > czasie zrobić milion rzeczy

          Właśnie o to w tym wszystkim chodzi, że pozostawione samo sobie naprawdę może
          zrobić milion różnych rzeczy. ;D

          W jednym z wywiadów Barbara Falandysz mówiła, że mając 4 dzieci nie ma mowy o
          tym, żeby mogła się zamknąć w łazience na godzinę. Jak chciała się wykąpać to
          otwierała drzwi do łazienki na całą szerokość a dzieci się bawiły w pokoju na
          przeciwko, tak żeby je wszystkie miała na oku. A w związku z tym dzieci ją też
          miały na oku. I jakoś żadne nie wyrosło na dewianta.
          • izabella9.0 Re: szokk 07.01.10, 16:29
            nie przesadzaj 6- 11 letnie dziecko może mieć milion ciekawszych rzeczy do
            zrobienia niż patrzenie na naga matkę bo musi się do nagości przyzwyczaić albo
            dotrzymać jej towarzystwa w łazience .
            jest różnica pomiędzy kapaniem i rozbieraniem się z musu bo dzieci są małe a
            kapaniem się z nastolatkiem (11 lat )po co ?
            Uważasz ze 6 i 11 letnie dziecko ma mieć nad glową rodzica 24 na dobę? przecież
            to już duże dzieci , potrafią się sobą zając , to nie 2 latki ,3,4 latki
            • berta-live Re: szokk 07.01.10, 16:34
              Z tego co pamiętam, to dzieci p. Falandyszowej były wtedy w wieku szkolnym.
              • izabella9.0 a konkretnie 07.01.10, 16:39
                i na czym równiez konkretnie polegało to jej przyzwyczajanie ich do nagości />
                • berta-live Re: a konkretnie 07.01.10, 16:47
                  Celem nie było przyzwyczajanie ich do nagości tylko pogodzenie opieki nad nimi z
                  czynnościami higienicznymi matki.

                  • izabella9.0 Re: a konkretnie 07.01.10, 17:15
                    tak wiec to jest zupełnie inny i odzielny tema niz ten który rzuciła autorka
            • samentu Re: szokk 07.01.10, 17:41
              > jest różnica pomiędzy kapaniem i rozbieraniem się z musu bo dzieci są małe a
              > kapaniem się z nastolatkiem (11 lat )po co ?


              nawet jak tylko dla oszczędności wody i prądu do dopóty oboje nie mają nic przeciw
              i dopóty czynnośc higieniczna nie przemienia się w seksualna
              to - wybacz mi - ale nie Twoja sprawa po co:P
              • izabella9.0 Re: szokk 07.01.10, 21:22
                To przenieś się do buszu jak życie w cywilizowanym kraju cie tak gnębi .

                ale nie Twoja sprawa po co:P aż mi się niedobrze robi - wybacz ale mi
                • samentu Re: szokk 08.01.10, 00:19
                  > To przenieś się do buszu jak życie w cywilizowanym kraju cie tak gnębi

                  to nie życie gnębi (bo to pojęcie abstrakcyjne)
                  to jedni ludzie gnębią innych w imię wyznawanych ideologii
                  nazywajmy rzeczy po imieniu!
                  • izabella9.0 Re: szokk 08.01.10, 09:56
                    Życie w cywilizowanym kraju to w moim rozumieniu funkcjonowanie w danej
                    społeczności przyjmując jej zasady i normy , nie podoba się idź ta gdzie normy i
                    zasady odpowiadają twoim - busz.

                    Nazywajmy rzeczy po imieniu - to nie żadne ideologie tylko zasady moralne i
                    etyczne , normy!!
                    • samentu Re: szokk 08.01.10, 14:30

                      > Nazywajmy rzeczy po imieniu - to nie żadne ideologie tylko zasady moralne i
                      > etyczne , normy!!


                      a własnie że ideologie
                      norma etyczna jest następstwem kultury, a ta wspierana jest na określonej
                      ideologii, która stanowi wyjaśnienie i wsparcie tych zasad
                      taki układ wzajemnie się wspierający
                      pamiętaj, że wojny ideologiczne są najbardziej okrutne i bezsensowne
                      nie narzucisz swojej woli innym, gdyz zawsze spotkasz się z oporem
                      a przemoc zrodzi przemoc
                      jej eskalacja nieuchronnie prowadzi do smierci i cierpienia
                    • andy41 Re: szokk 09.01.10, 00:31
                      Tiaa za Odrą to niesamowicie niewiarygodny, dziki do bólu busz, a u
                      nas to hameryka hi life USA (w niektórych stanach to nawet bielizna
                      męska i żeńska musi wisieć osobno!!!)- może troche rozwagi w ocenie
                      działania innych.
                      Poza tym, o ile mam wrażenie, to coś te dyskusyjne dzieci szybko
                      rosną - tu 2, tu 3, tu 6, tu 16, a u niektórych wątek dorosłych.
                      A co do prawa - przedszkole jakich mało, to co mi sie wydaje, nie
                      musi stanowić prawa dla każdego. Też spoza podwórka - lecąc nisko
                      samolotem nie można patrzeć w oczy łosiowi. To może tak na wszelki
                      wypadek i do Polski impotrować.
                      Te podejrzenia różne skutkują tym, że w przedszkolu babki boją się
                      dziecko przytulić, żeby uspokoiś takiego rozryczanego, bo rodzic
                      może później posądzić. Nie wiem, czy Masz dziecko, ale z wypowiedzi
                      wynika, że chyba nie - bo naprawdę nie wiesz, o czym mówisz.
                      • izabella9.0 Re: szokk 09.01.10, 17:18
                        Ale bredzisz
          • lacido Re: szokk 07.01.10, 20:54
            sorki ale umyć to się można w 15min zanim dzieciaki z wyr wstaną :)
        • marjorie22 Re: szokk 07.01.10, 17:25
          Chyba coś niejasno napisałam.
          Ani nie muszę opiekować się dzieckiem jak wycieram się / nakładam krem / rozczesuje włosy po kąpieli, ani nie proszę o towarzystwo dziecka ( w wieku od 3 do teraz). natomiast podczas tych czynności, które trwają u mnie trochę czasu mam zwyczaj rozmawiać z mężem, , zrobić sobie kawy itp. Nie widzę powodu , żebym nie wychodziła w tym czasie w dowolnej fazie ubierania do mieszkania i chodziła sobie gdzie mam akurat potrzebę. Czy mnie moje dziecko ogląda czy nie jest mi najzupełniej obojętne i nie zwracam na to uwagi; ale tez przed domownikami nie mam zamiaru uciekać, chować lub co gorsza ubierać się zaraz po kąpieli czego nie znoszę.

          A Izabelo cóż z moimi c..ami mam robić na plaży w toplesie? Jak chować je przed niepowołanym wzrokiem dziecięcia?



          • samentu Re: szokk 07.01.10, 18:02
            > A Izabelo cóż z moimi c..ami mam robić na plaży w toplesie? Jak chować je przed
            > niepowołanym wzrokiem dziecięcia?


            dodam, iż niekoniecznie swojego;)
            no i pytanie co zrobic jak na francuskich plażach obok powszechnie występującego
            (z wyjątkiem Polek rzecz jasna) topless pojawiają się też osoby w ogóle gołe?
            dzwonić po żandarmerie?:P
          • dziala_nawalony Re: szokk 07.01.10, 18:13
            pewnie po co komplikowac sobie zycie jakimis glupimi konwenansami,a
            wiec pojdzmy dalej wymontujmy na stale te glupie drzwi od lazienki i
            sracza skoro hamuje tak wazna ekspresje i dynamike ruchu kazdego z
            domownikow!
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: szokk 08.01.10, 13:38
              Nie no, z kibla to bym nie wymontowała, bo czasami wydobywają się nieprzyjemne
              zapachy, na które nawet "ambipiur" nie pomaga... A drzwi jednak trochę pomagają
              w zatrzymaniu smrodku, tam gdzie jego miejsce. A do łazienki nie, bo jest zimno
              i szybko woda stygnie w wannie.
          • izabella9.0 Re: szokk 07.01.10, 21:43
            A kto ci karze się chować czy ubierać zaraz po kąpieli ? Ale zwrócić uwagę na to
            kto jest w domu powinnaś i żylaka ci w tyłku nie pęknie jak przechodząc z
            łazienki do pokoju narzucisz coś an siebie a potem jak już w nim będziesz to se
            choć nawet na rzęsach.
            Nie musisz jednak latać nago na oczach dziecka bo może niekoniecznie się tym
            brzydzi czy jest mu niezręcznie ale może po prostu nie ma ochoty oglądać nagiej
            matki bo to TEZ jest jego dom , a jakby ktoś d niego przyszedł niespodziewanie ?
            T woj syn z tego co pisałaś zapytał się czemu chodzisz nago bo widocznie go to
            zdziwiło , gdyby nie nie pytałby...a ty dałaś mu jasno do zrozumienia ze
            chodzisz bo To jest TWÓJ dom wiec co miał /ci powiedzieć skoro wylatujesz z taka
            odpowiedzią. Ja bym nic nie powiedział jakbym usłyszała taka odpowiedz ale czy
            by mi sie to podobało ..NIE!!
            Akceptacja danego zjawiska nie oznacza tego ze się komuś to zjawisko podoba .

            "Jak wygląda d... i biust: wie, to po cholere ma podgladac koleżanki?
            Bedzie chciała to mu sama pokaże. ;) "

            no wybacz ale to mówi samo za siebie , synku nie lataj za dziewczynkami ( zdrowa
            reakcja ) chodź do mamusi ona ci wszystko pokaże i po co
            • green-chmurka Re: szokk 07.01.10, 23:06
              izabella9.0 napisała:


              > Bedzie chciała to mu sama pokaże. ;) "
              >
              > no wybacz ale to mówi samo za siebie , synku nie lataj za dziewczynkami ( zdrow
              > a
              > reakcja ) chodź do mamusi ona ci wszystko pokaże i po co
              --------
              no o niedlugo mamusia mu da dupy, bo po co ma prosic kolezanki.
              • izabella9.0 Re: szokk 08.01.10, 09:58
                To samo napisałam już ,że niedługo u tyłka da co się będzie biedak z
                dziewczynami męczył.
            • super_maupa Re: szokk 08.01.10, 16:05
              > "Jak wygląda d... i biust: wie, to po cholere ma podgladac koleżanki?
              > Bedzie chciała to mu sama pokaże. ;) "
              >
              > no wybacz ale to mówi samo za siebie , synku nie lataj za dziewczynkami ( zdrow
              > a
              > reakcja ) chodź do mamusi ona ci wszystko pokaże i po co

              Żebyś Ty jeszcze potrafiła czytać ze zrozumieniem, kobieto. Jasno wynika, że
              chodziło o koleżankę: "(koleżanka) będzie chciała, to sama mu pokaże"
    • drwallen ten temat propaguje Pedofilię 07.01.10, 23:09
      ten temat jawnie propaguje Pedofilię. Autorka publicznie przedstawia swoje
      fantazje o uwodzeniu nieletnich.
      • samentu Re: ten temat propaguje Pedofilię 08.01.10, 00:22
        i kazirodztwo
        bo autorka wątku pod przysznicem z synem.....
        zgłoś to czym prędzej władzy jak na prawego i bogobojnego obywatela przystało:P
        • drwallen zgloszone na dyzur.net 09.01.10, 11:14
          zgloszone na dyzur.net
          • zygmund Uwaga - jesteśmy otoczeni przez pedofiów! 09.01.10, 13:26
            W Szwecji na miejskim basenie w wielkiej saunie widziałem małe
            dziewczynki i chopców w każdym wieku z tatusiami i mamusiami w saunie
            NAGO! Na raz kilkadziesiąt osób. Swobodnie wchodzili i wychodzili za
            rączkę bez żadnych ręczników. To musi świadczyć o tym, że Szwedzi to
            jakaś krzyżówka pedofili ze swingersami.

            W Niemczech w zasadzie to samo. Na każdym kąpielisku przy rzece
            niektórzy ludzie w stroju Adma i Ewy. Ale nawet pozostali jak
            zmieniali majtki na kąpielówki nie okręcali się żadnymi ręcznikami.
            Mam wrażenie, że w Niemczech w ogóle nie wiedzą, że dzieci nie
            powinny oglądać nagich ludzi.

            Tabu dotyczące nagości i ścisłe powiązanie nagości z seksem jest
            kulturowe, a nie wrodzone i naturalne. W Polsce przegięte w jednym
            kierunku, ale znowu mniej niż w USA. I się samo napędza. Po prostu
            jeśli jedyne cycki jakie widzi dziecko są na wystawie kiosku na
            okładkach magazynów porno, a w domu rodzice ściśle pilnują
            zasłaniania się, dziecko uczy się, że w nagość wiąże się z czymś
            zakazanym, z czymś co jest w zboczonych gazetkach a porządni ludzie
            tacy jak mama i tata nigdy się nikomu nago nie pokazują i seksu nie
            uprawiają, bo przecież musieliby do tego zdjąć majtki. To się
            zakorzenia tak silnie, że potem uważają to za oczywiste i wrodzone
            wręcz.

            Z resztą w innych kulturach jest to przeróżnie ustawione. W
            niektórych krajach muzumańskich kobieta nie może pokazać nikomu
            twarzy, a jak zdejmie chustę czuje się zawstydzona jak Polka nago. A
            w krajach afrykańskich jak się przestawiali na europejskie stroje
            starsze murzynki uważały, że zasłanianie cycków stanikiem, które
            praktykują młode dziewczyny jest nieprzyzwoite i same dalej chodziły
            topless.
    • tytus_flawiusz STOP !!! obłudzie 08.01.10, 00:32
      Skoro intymność to przeżytek.
      Dosyć dręczenia i prześladowania tych miłych panów w ortalionowych płaszczykach.

      https://aulaitt.files.wordpress.com/2008/10/eggo.jpg
      • samentu Re: STOP !!! obłudzie 08.01.10, 00:35
        a na tych fotach to nie jest przypadkiem kryptoreklama?:P
        • tytus_flawiusz Re: STOP !!! obłudzie 08.01.10, 00:42
          samentu napisał:

          > a na tych fotach to nie jest przypadkiem kryptoreklama?:P

          tak, jestem producentem tych gatek
          • samentu Re: STOP !!! obłudzie 08.01.10, 00:48
            i dodaj jeszcze, że reklamujesz osobiście:P
            niech się dziewczyny ucieszą;)
            • tytus_flawiusz Re: STOP !!! obłudzie 08.01.10, 00:57
              samentu napisał:

              > niech się dziewczyny ucieszą;)

              bez obaw, nie jestem zainteresowany rolą bawidamka
              • gr.een Re: STOP !!! obłudzie 08.01.10, 12:18
                tytus_flawiusz napisał:

                > samentu napisał:
                >
                > > niech się dziewczyny ucieszą;)
                >
                > bez obaw, nie jestem zainteresowany rolą bawidamka
                >
                a niby co robisz na tym forum??
                jesteś takim bawidamkiem, fircykiem.Zobaczcie dziewczyny jaki jestem mądry i
                fajny gość.
                Znamy takich gości , znamy .
                • tytus_flawiusz Re: STOP !!! obłudzie 08.01.10, 12:26
                  gr.een napisał:

                  > a niby co robisz na tym forum??

                  pisuję i czytam
                  ale nie twierdzę, że Tobą muszą powodować te same motywy.
                  • gr.een Re: STOP !!! obłudzie 08.01.10, 12:46
                    tytus_flawiusz napisał:

                    > gr.een napisał:
                    >
                    > > a niby co robisz na tym forum??
                    >
                    > pisuję i czytam
                    > ale nie twierdzę, że Tobą muszą powodować te same motywy.
                    >
                    >
                    tym razem nie mam zamiaru nic udowadniać.
      • titta Re: STOP !!! obłudzie 08.01.10, 18:56
        Jest roznica pomiedzy narzucaniu sie innym, a traktowaniu swojej i
        innych cielesnosci neutralnie. Roznica jest taka jak pomiedzy
        sikaniem z kumpem pod tym samym krzeczkiem (niech mi powie jakis
        facet ze nie praktykowal), a intensywnym gapieniem mu sie pomiedzy
        nogi.
        Ps. Szwedzi maja jakas niesamowita zdolnosc nie krepowania sie
        podczas czynnosci fizjologicznych. Nie powiem, przeszkadza mi,
        szczegolnie jak w piatkowe wieczory zasikuja boczne uliczki i
        trawnik przed katedra... Obecnosc przechodniow ich nie ploszy.
    • emcza Re: NAGOŚĆ przy dziecku 08.01.10, 11:46
      nasze dziecko jest przyzwyczajone do tego, że ludzie pod ubraniami są nadzy. jak
      wchodzi do łazienki to nie robię paniki i tylko delikatnie do niego mówię, że
      zaraz porozmawiamy, jak tylko wyjdę z kąpieli. najważniejsze to znaleźć "złoty
      środek". nie za dużo, nie za mało. określenia że jak tylko dziecko będzie
      wiedziało jak mama i tata wyglądają nago i zaraz poznają jakieś "rypanko" biorą
      się stąd, że my sami przyzwyczailiśmy się, że jak nagość to erotyka. wg mnie w
      nagości jest tyle erotyki ile sami jej nadajemy. ludzie na plażach nudystycznych
      mimo, że nadzy nie są wcale erotyczni, bo robią to samo co na tekstylnych.
      opalają się, kąpią, czytają książki itp... tylko niezdrowi podglądacze widzą w
      tym coś więcej i tylko osmieszają się przed golasami.
      • izabella9.0 Re: NAGOŚĆ przy dziecku 08.01.10, 13:25
        Dokładnie RÓWNOWAGA , nie przeginanie w jedną czy w drugą stronę , złoty środek
        , nie robienie z nagości wielkiego halo ale tez nie afiszowanie się z nią
        przesadnie nie wiadomo w jakim celu chyba ku radości afiszującego się.
        • lu_bella Re: NAGOŚĆ przy dziecku 08.01.10, 15:11
          izabella9.0 napisała:

          > Dokładnie RÓWNOWAGA , nie przeginanie w jedną czy w drugą stronę , złoty środek
          > , nie robienie z nagości wielkiego halo ale tez nie afiszowanie się z nią
          > przesadnie nie wiadomo w jakim celu chyba ku radości afiszującego się.

          Ledwo przebrnęłam przez wątek ;)
          Z tego co wyłapałam wnioskuję, że izabello nie masz dzieci, ale masz już zdanie
          na temat ich zachowania :) Dlaczego dziecko wychowane bez fałszywego wstydu ma
          podglądać rodziców, albo prosić ich o pokazanie czegoś ? Mam 10 letnią córkę,
          która nie wstydzi się nas- rodziców i mojej mamy. Do kibelka nie wchodzimy sobie
          bo jako osoba wchodząca czuję się trochę skrępowana. Ale mam też młodsze dzieci
          i wyobraź sobie tym dość długo wycierałam tyłki ;), a więc musiałam wejść.
          Zdarzało się, że dzieci wchodziły do kibelka "podczas" z jakiegoś powodu, ale
          zaręczam ci NIE PO TO ŻEBY PODGLĄDAĆ :/

          Moje dzieci wiedzą jak wyglądam nago bo nikt z tego nie robi problemu. I doszłam
          do wniosku, że to lepiej, że znają normalną nagość, a nie edukują się w necie i
          mają wypaczone pojęcie o chociażby cyckach. Myślę, że moje córki nie będą w
          przyszłości swojego życia uzależniały od operacji plastycznych.
          Chociaż daleko mi do ideału mąż często mówi do dzieci...zobaczcie jaka mama jest
          ładna, zgrabna, jakie ma ładne....
          Mam nadzieję, że mój syn nie będzie szukał plastikowej panienki- szczupłej do
          bólu z biustem dużym do bólu.
          Podejście do nagości przy dzieciach od początku zmienia podejście dziecka do
          tego typu spraw i bezsensowne jest pisanie, że na widok biustu mamy chce się rzygać.
          Napisałam to jako osoba wychowująca się bez fałszywego wstydu ze strony mamy i
          jako matka dzieci, które są wychowywane od początku bez owej fałszywej krępacji :)
          • izabella9.0 Re: NAGOŚĆ przy dziecku 08.01.10, 19:23
            A co ma posiadanie dzieci do danego zagadnienia ? " nagość przy dziecku "?

            "Dlaczego dziecko wychowane bez fałszywego wstydu ma podglądać rodziców, albo
            prosić ich o pokazanie czegoś ?

            A czy ja coś takiego napisałam ?

            "Zdarzało się, że dzieci wchodziły do kibelka "podczas" z jakiegoś powodu, ale
            zaręczam ci NIE PO TO ŻEBY PODGLĄDAĆ "

            A czy ja pisałam coś ze zjawisko wchodzenia do łazienki po coś jest czymś złym ?
            pisze cały czas o kąpieli z 6 i 11 razem w wannie i chodzeniu nago przy 11 - 16
            latku i twierdzeniu że chce się mu pokazać jak wygląda wiadomo co .

            "Moje dzieci wiedzą jak wyglądam nago bo nikt z tego nie robi problemu. I doszłam"

            A czy ja twierdze ,że to coś złego ze dziecko wie jak wygląda nago rodzic?
            chodzi mi o nadmierne afiszowanie się z owa nagością..NADMIERNE.

            "Mam nadzieję, że mój syn nie będzie szukał plastikowej panienki- szczupłej do
            bólu z biustem dużym do bólu."

            Na gust to ty raczej większego wpływu mieć nie będziesz.:) coś się albo komuś
            podoba albo nie i można go przekonywać , odciągać a i tak będzie do tego lgnął.
            Aczkolwiek na ulicach same plastikowe lalki wiec o inna będzie trudno , szału
            powiększania sobie piersi tak jak w USA w Polsce ejszcze nie ma.

            Nie napisałam ze rzygać mi się chce na widok mamy biusty tylko z tego co
            pamiętam ze rzygać BY mi się CHCIAŁO gdyby mi go NADMIERNIE pokazywała w
            rożnych sytuacjach.
            • titta Re: NAGOŚĆ przy dziecku 08.01.10, 19:28
              Tylko jak na raze to ty oceniasz, co jest nadmierne...
    • redaktorpajacewicz a ja sie zastanawiam nad donosem do prokuratury 08.01.10, 14:24
      Przynajmniej dla mnie to co piszesz nie jest normalne, ale może
      pozwolimy żeby zamiast forumowych dewiantów sprawę rozpatrzyły
      odpowiednie instytucje.
      • emcza Re: a ja sie zastanawiam nad donosem do prokuratu 08.01.10, 14:52
        redaktorpajacewicz napisał:

        > Przynajmniej dla mnie to co piszesz nie jest normalne, ale może
        > pozwolimy żeby zamiast forumowych dewiantów sprawę rozpatrzyły
        > odpowiednie instytucje.
        nie jest normalne co? to że ludzie w guncie rzeczy są nadzy pod ubraniem, czy że
        dzieci traktują nagość jako coś normalnego? i tylko my sami widzimy w tym coś
        więcej? Twoja reakcja sprowadza się do jednego: zakazać, zabronić, zamazać.
        jest taki jeden zabytek w Watykanie. Sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej namalowane
        przez Michała Anioła. i co tylko dlatego, że tam są wizerunki ludzi którzy są
        nadzy to też, zakazać zabronić i broń Boże nie dotykać?
        • samentu Re: a ja sie zastanawiam nad donosem do prokuratu 08.01.10, 14:59
          Sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej namalowane
          > przez Michała Anioła. i co tylko dlatego, że tam są wizerunki ludzi którzy są
          > nadzy


          w tym wielu małych chłopców- którzy też nadzy
          jak nic pedofilia!;)
      • abdu_al Re: a ja sie zastanawiam nad donosem do prokuratu 08.01.10, 20:44
        Nie drażnij się, ta ustawa zacznie obowiązywać dopiero od czerwca. Na razie
        vacatio legis i można propagować co się chce.
      • fajnaret a ja sie zastanawiam nad donosem do prokuratu 12.01.10, 12:34
        Tylko w moim przekonaniu to prokuratuta powinna zając sie innymi
        sprawami. Bardziej powaznymi.
    • dreamer_74 Re: NAGOŚĆ przy dziecku 08.01.10, 14:51
      Czytając komentarze stwierdzam że jesteśmy ja i moja żona zboczeńcy na których
      trzeba rzygać obłudnicy pedofile których trzeba exterminować chamy i prostaki
      nasze dzieci powinno nam sie zabrac a nas wsadzic do ciupy. Jesteśmy 15 lat po
      slubie mamy 2 dzieci 15 lat syn 6 lat corka sramy sikamy myjemy lazimy bez
      skrepowania nago. Sex tez uprawiamy przy nie zamknietych drzwiach jak ktore chce
      to niech zaglada zona glosno jeczy.... Tak jestesmy zezwierzeceni i jest nam z
      tym dobrze a nawet zajebiscie ... Napiszę wiecej rozumiem tych wstydliwych ale
      kompleksy pozostawiam im ja akceputje to ze kazdy sra jak juz musi to gdzie
      popadnie ze juz o sikaniu nie wspomne bo to widok normalny hehe kocham siebie
      kocham swoja zone i dzieci akceptuje siebie i reszte takimi jakimi jestesmy i
      nawet te obrzydliwe studia z calym ich wyuzdaniem i ru... sie po katach tego nei
      zmienily niech zyje afirmacja:)
    • sapalka1 Re: NAGOŚĆ przy dziecku 08.01.10, 14:54
      Akceptacja swojego ciała w niczym nie przeszkadza, by człowiek był wstydliwy.
      Jedno nie wyklucza drugiego. Po prostu każdy ma swój próg/granice intymności i
      wstydliwości i należy to uszanować a nie krytykować. Nic na siłę nie jest dobre
      - ani nadmierne eksponowanie nagości, ani zakrywanie każdego kawałka ciała i
      robienie problemu z nagości (np. pod prysznicem na basenie)
      • benedick Przyzwyczajcie dziecko do nagosci 08.01.10, 18:45

        Bo ida ciezkie czasy.

        Do Matki Polki

        Wczesnie mu sciagaj majtki z pupy
        nie podzwol by zaslanial sobie
        aby przy ludziach nie nasral kupy
        ani nie przyniosl wstydu Tobie
        • lu_bella Re: Przyzwyczajcie dziecko do nagosci 08.01.10, 19:19
          benedick napisał:

          >
          > Bo ida ciezkie czasy.
          >
          > Do Matki Polki
          >
          > Wczesnie mu sciagaj majtki z pupy
          > nie podzwol by zaslanial sobie
          > aby przy ludziach nie nasral kupy
          > ani nie przyniosl wstydu Tobie

          Ale tak poza tobą to reszta rodziny normalna...:/
          • benedick Re: Przyzwyczajcie dziecko do nagosci 08.01.10, 19:54
            lu_bella napisała:
            >
            > Ale tak poza tobą to reszta rodziny normalna...:/

            wszyskto OK.
            nie ma c... we wsi
    • bo_gna Re: NAGOŚĆ przy dziecku 08.01.10, 22:08
      Cholerka... A po co przy kimś srac albo sikac? Nie miałabym ochoty
      żeby ktoś mnie w takiej chwili widział naprawdę :/ robiąc to przy
      dziecku to chyba tylko uczysz go braku kultury, bo potem się widzi
      jak faceci szczają przy słupach nie zwracając uwagi, że ktoś akurat
      idzie. To raczej nie ma nic wspólnego z akceptacją swojego ciała.
      Jakoś nie znam nikogo kto nie akceptuje tego że się załatwia :|
      wspólne kąpiele nie wiem po co, ale jak już to do czasu. Ja
      pamiętam, że kąpałam się z bratem, że rodzice mi długo myli włosy,
      ale przyszedł moment, że już nie chciałam bo się wstydziłam, tak
      naturalnie się to skończyło. Jak będę miała dziecko będę je kąpała,
      ale nie będę się z nim kąpac. Każdy jest nagi, więc każdy jest
      oswojony ze swoją nagością z natury rzeczy... Nie rozumiem co tu
      akceptowac? Może chodzi o to, żeby nie miec kompleksów na punkcie
      swojego ciała? Ale czemu widok innych nagich ciał miałby tutaj
      pomóc? Hmmm czy jak ktoś ma odstające uszy to widok innych uszu mu
      pomaga? Nie rozumiem sensu całej tej dyskusji. Niektórzy cenią sobie
      prywatnośc inni mniej. Niektórzy jak widac mogą srac przy swoich
      dzieciach a inni wolą oszczędzic im takich widoków :/
      • andy41 Re: NAGOŚĆ przy dziecku 09.01.10, 00:46
        Hmmm. na ulicy słupów nie za bardzo widuję, nie latam na widok
        publiczny, ale widziałem i to nie raz, że jak kogoś przypiliło to
        czy facet, czy baba - wyjścia osobnik rodzaju ludzkiego nie miał/nie
        miała i nawet na środku trawnika kieca szła w góre lub spodnie na
        dół za byle krzaczkiem (a miasto duże). Trochę fajnie ujęte, ale
        fizjologii nie oszukasz. A co do afiszowania się z tmi czynnościami -
        nie każdy ma wychodek 50 m od chałupy niestety...
        • bo_gna Re: NAGOŚĆ przy dziecku 09.01.10, 21:15
          Ogólnie napisałam słupy, po prostu coś na co można siknąc, a więc
          ściana czy latarnia czy cokolwiek. No mi tez się zdarza, ale szukam
          miejsca takiego żeby nikt nie widzial, a wiec za krzakiem głęboko w
          pustym parku albo coś w ten deseń, a jak widze jak facet sobie
          stanie 3 metry obok mnie i szcza to inaczej tego nie umiem
          wytlumaczyc jak brakiem kultury, bo akurat świat nie jest tak
          zaludniony zeby nie mozna bylo zrobic pare krokow dalej i wykonac
          owa czynnosc w mniej widocznym miejscu
          • pink_dog Re: NAGOŚĆ przy dziecku 09.01.10, 22:18
            bo_gna napisała:

            > Ogólnie napisałam słupy, po prostu coś na co można siknąc, a więc
            > ściana czy latarnia czy cokolwiek. No mi tez się zdarza, ale
            szukam
            > miejsca takiego żeby nikt nie widzial, a wiec za krzakiem głęboko
            w
            > pustym parku albo coś w ten deseń, a jak widze jak facet sobie
            > stanie 3 metry obok mnie i szcza to inaczej tego nie umiem
            > wytlumaczyc jak brakiem kultury, bo akurat świat nie jest tak
            > zaludniony zeby nie mozna bylo zrobic pare krokow dalej i wykonac
            > owa czynnosc w mniej widocznym miejscu

            jak facet widzi gola,babska pupe w krzakach to nie dziwota
            ze wyciaga swojego
      • izabella9.0 Re: NAGOŚĆ przy dziecku 09.01.10, 17:29
        Może chodzi o to, żeby nie mieć kompleksów na punkcie swojego ciała?
        nie rozumiem swoja droga właśnie tego argumentu , przecież nie każdy jest piękny
        , każdy ma jakieś wady , niektórzy maja ich dosyć a czy je zaakceptuje ? może
        na początku bo rodzice będą mówić jaki jest ładny albo ze wygląda tak a nie
        inaczej i trzeba się polubić..nie wygląd się liczy ( czy coś w ten
        deseń)wszystko pięknie ładnie i dziecko idzie do szkoły a tu jest prawdziwa
        szkoła przetrwania , dzieciaki , młodzież to wyjątkowi obserwatorzy szczerzy do
        bólu którzy wypomną każdy widoczniejszy defekt i choćby nie wiem jaka mama i
        tata uczyli akceptacji własnego ciała siłą rzeczy większość ugnie się i zacznie
        mieć ten wypomniany kompleks który będzie spędzał sen z powiek i który tez
        będzie blokował np chęć rozebrania się przed innymi nawet jak w domu nagości
        było po uszy .Tak wiec dla mnie totalnie bezsensowna argumentacja autorki
        wątku.Jak dla mnie oni chodzą nago bo tak chcą bo to im sprawia przyjemność i
        dorabiają o tego ideologię ze dziecko potem będzie takie i owakie..a przeciez
        każde dziecko jest inne , każde reaguje inaczej itd
      • benedick Re: NAGOŚĆ przy dziecku 10.01.10, 02:55
        bo_gna napisała:

        > Cholerka... A po co przy kimś srac albo sikac? Nie miałabym ochoty
        > żeby ktoś mnie w takiej chwili widział naprawdę :/ robiąc to przy
        > dziecku to chyba tylko uczysz go braku kultury, bo potem się widzi
        > jak faceci szczają przy słupach nie zwracając uwagi, że ktoś
        akurat
        > idzie. To raczej nie ma nic wspólnego z akceptacją swojego ciała.
        > Jakoś nie znam nikogo kto nie akceptuje tego że się załatwia :|
        > wspólne kąpiele nie wiem po co, ale jak już to do czasu. Ja
        > pamiętam, że kąpałam się z bratem, że rodzice mi długo myli włosy,
        > ale przyszedł moment, że już nie chciałam bo się wstydziłam, tak
        > naturalnie się to skończyło. Jak będę miała dziecko będę je
        kąpała,
        > ale nie będę się z nim kąpac. Każdy jest nagi, więc każdy jest
        > oswojony ze swoją nagością z natury rzeczy... Nie rozumiem co tu
        > akceptowac? Może chodzi o to, żeby nie miec kompleksów na punkcie
        > swojego ciała? Ale czemu widok innych nagich ciał miałby tutaj
        > pomóc? Hmmm czy jak ktoś ma odstające uszy to widok innych uszu mu
        > pomaga? Nie rozumiem sensu całej tej dyskusji. Niektórzy cenią
        sobie
        > prywatnośc inni mniej. Niektórzy jak widac mogą srac przy swoich
        > dzieciach a inni wolą oszczędzic im takich widoków :/

        Niestety jak widzisz moja droga w Polsce normalnosc
        zaczyna juz byc rzadkoscia.
        Pozdr.:)

    • fields1 Nagość OK - fizjologia nigdy ! 08.01.10, 22:17
      Kąpiel, ubieranie, przebieranie, rozbieranie czy wręcz łażenie na golasa - w
      porządku.

      Ale za przeproszeniem ... sranie ? To wolę robić w samotności. I moje dzieci też
      tego uczę.
    • kviatela Re: NAGOŚĆ przy dziecku 08.01.10, 23:00
      Uważam,że załatwianie czynności fizjologicznych to sytuacja niezwykle
      intymna i nie powinno się pozwalać na obecność dziecka , ale wspólna
      kąpiel(połączona z zabawami) z ojcem lub matką ,przyzwyczajają dziecko
      do nagości i nie wzbudzają niepotrzebnej sensacji i ekscytacji w wieku
      szkolnym.Tak wychowywaliśmy z mężem nasze dzieci (córkę i syna )i to
      ułatwiło nam potem rozwiązanie wielu problemów w okresie dojrzewania.
    • shamsa Re: NAGOŚĆ przy dziecku 08.01.10, 23:30
      nie przyzwyczajam specjalnie. po prostu jestesmy nago wtedy, kiedy jest na to
      pora. łazienka, wspolne prysznice, sauna, czasem łóżko.
    • wredny_jestem Nie ma to jak ekshibicjonizm od kołyski 08.01.10, 23:51
      Trzeba dać również dziecku popatrzec na depilujace sie ciocie i sikajacych wujków.
      Niech sie dzieciak pozbywa kompleksów i uczy akceptacji.

      O k...a dajcie mi wodki bo na trzezwo tego czytac nie moge.
      • glemp1 Re: Nie ma to jak ekshibicjonizm od kołyski 09.01.10, 00:56
        I koniecznie na babunię stawiającą kloca!
        • pink_dog Jak ide z moim psem na spacer 09.01.10, 01:30
          zeby sie zalatwil,to sie tak dlugo kreci i szuka miejsca
          az sie odwroce, no ale pies to nie czlowiek, nie mial go
          kto nauczyc i teraz sie wstydzi
          • strikemaster Re: Jak ide z moim psem na spacer 09.01.10, 14:21
            Wszyscy tacy nowocześni, a jak przychodzi do konkretów, to najpierw psioczą (sic!) na zezwierzęcenie, a potem porównują się z psami. :D
      • lu_bella Re: Nie ma to jak ekshibicjonizm od kołyski 09.01.10, 09:41
        wredny_jestem napisał:

        > Trzeba dać również dziecku popatrzec na depilujace sie ciocie i sikajacych wuj
        > ków.
        > Niech sie dzieciak pozbywa kompleksów i uczy akceptacji.

        Przykre, że nie widzisz różnicy w pewnych sprawach, ale cóż...nikt cię nie nauczył...wszystko było beee ...
        A gołą kobitę to dopiero przy seksie zobaczyłeś ? ( chyba, że tak jak ty wychowana była i tylko klapkę otworzyła ;D ) I co ?? Jak już ją zobaczyłeś to był SZOK ?? A może tatusiowi "brzydkie" gazety podbierałeś ?? A może koledzy takowe, podebrane starszym braciom przynosili ?? A może siostrę, koleżankę czy sąsiadkę podglądałeś ?? A może w necie super laski widziałeś ??

        Tak się składa, że dziecko większość rzeczy przyjmuje bardzo naturalnie i warto z tego skorzystać :)
        >
        > O k...a dajcie mi wodki bo na trzezwo tego czytac nie moge.

        Ja mam wrażenie, że ty już jesteś zahaczony :) No i odruch na stres- wódka :O Też boski odruch :) Człeku...gdzieś ty był chowany ??!! :>
        • izabella9.0 Re: Nie ma to jak ekshibicjonizm od kołyski 09.01.10, 17:36
          A ty widzisz różnice ze hejjj.

          miedzy nagością po uszy a zakrywaniem po uszy jest coś pomiędzy.
          • strikemaster Re: Nie ma to jak ekshibicjonizm od kołyski 09.01.10, 17:57
            > miedzy nagością po uszy a zakrywaniem po uszy jest coś pomiędzy.

            Uszy? :)
            • izabella9.0 Re: Nie ma to jak ekshibicjonizm od kołyski 09.01.10, 18:05
              tak mi się napisało
              • strikemaster Re: Nie ma to jak ekshibicjonizm od kołyski 09.01.10, 18:27
                Zauważ tylko, że jest to system zerojedynkowy, albo się jest nago, albo w ubraniu i nie ma tu stanów pośrednich (próbuje się wprowadzać coś takiego, jak negliż, półnagość, ale tak na prawdę i tak jest się wtedy w ubraniu).
                Poza tym, obecnie zasłaniamy narządy płciowe, są one symbolem seksualności, problem w tym, że nie zawsze i nie wszędzie tak było/jest, wynika to z obecnie obowiązującej w kulturze europejskiej umowy. W krajach arabskich na przykład seskualnością objęte jest całe ciało kobiety, dlatego musi ona zakrywać nawet włosy. Jeżeli pojawi się duża grupa ludzi, którzy zaczną uważać, że nie ma sensu się podniecać widokiem biustu i wybiorą sobie jako obiekt kolana, będziemy musieli zmienić krój bielizny i miejsce jej noszenia.
                • izabella9.0 Re: Nie ma to jak ekshibicjonizm od kołyski 09.01.10, 18:32
                  nie o to mi chodziło ale czy chce mi się po raz "enty "o tym pisać ? Niekoniecznie.
    • allerune Re: NAGOŚĆ przy dziecku 09.01.10, 02:42
      jak dla mnie to żaden problem

      ale uważajcie jeżdżąc za granicę, bo są kraje gdzie za takie rzeczy idzie się do
      pierdla (w USA np. trzeba dodatkowo myć dziecko gąbką, a nie ręką)
    • drwallen Zgłoszone na policję! 09.01.10, 11:23
      Zgłosiłem to już do:
      hotline.stoppedofilom.pl/
      www.cert.pl/formularz/formularz.php?lang=null

      Treść powiadomienia:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,105249240,105249240,NAGOSC_przy_dziecku.html
      Autor/ka tematu otwarcie przyznaje się do brania wspólnej, nagiej kąpieli wraz ze swoim 6 letnim synem. W tym wieku to zdecydowanie nie powinno mieć miejsca - możliwe, że w tej rodzinie dochodzi również do innych zachowań kazirodczych.
      • strikemaster Re: Zgłoszone na policję! 09.01.10, 13:08
        Widać, ze za wszelką cenę próbujesz zwrócić na siebie uwagę NFZu. :D Nie chcą ci refundować leczenia? :)
    • wredny_jestem Szukam chętnej ekshibicjonistki 09.01.10, 12:09
      ..która lubi naturalność, nie lubi słowa wstyd i nie ma komleksów na punkcie
      swojego ciała.
      Obiecuję, że ją równie naturalnie, bez kompleksów i bez wstydu wykorzystam i
      rzucę, ponieważ równiez cenię sobie naturalnośc, brak kompleksów i nie lubię
      zaściankowego wstydu.

      Jedną ofertę naturalnie wyzwolonej ekshibicjonistki przyjmę na meila:
      dzikiszuwarek@o2.pl

      • strikemaster Re: Szukam chętnej ekshibicjonistki 09.01.10, 13:09
        > ..która lubi naturalność, nie lubi słowa wstyd i nie ma komleksów na punkcie
        > swojego ciała.

        Trzeba było od razu napisać, że chodzi Ci o naturystkę a nie ekshibicjonistkę, byłoby łatwiej.
    • strikemaster Re: NAGOŚĆ przy dziecku 09.01.10, 13:07
      Przebrnąłem przez ten wątek chociaż łatwo nie było. :D
      Co sądzę? Nic nadzwyczajnego w tym, że dziecko zobaczy trochę nagości nie ma, z drugiej strony, publiczne defekacje to chory pomysł, jeżeli warunki na to pozwalają, to zdecydowanie lepiej czynności fizjologiczne wykonywać na osobności, choćby ze względu na estetykę i higienę.
      Pojawiły się argumenty za i przeciw publicznym rypankom. Wszystko zależy od kultury, w niektórych robiło się to w świątyniach na oczach wiernych, w innych dla odmiany, nie wolno mówić o seksie. Kultura ma to do siebie, że stale się zmienia. Niektórzy nie są tego świadomi, że dzisiejsze zachowania, ubiory 100 lat temu zostałyby uznane za zboczone, np. pod koniec XIX wieku amerykańscy psychiatrzy twierdzili, że kobieta nosząca spodnie jest osobą bardzo chorą psychicznie i wymaga natychmiastowej hospitalizacji. Obecnie na plażach coraz częściej pojawiają się kobiety topless, za granicą nikogo to już nie dziwi, z czasem przyjmie się w Polsce. Ponieważ świat jest obecnie globalną wioską połączoną Internetem, zmiany kulturowe będą zachodzic znacznie szybciej niz dawniej, jeszcze za naszego życia może się okazać, że niektórzy forumowi tradycjonaliści stana się zboczeńcami, chyba, że się do tego przyzwyczają.
      • zygmund Re: NAGOŚĆ przy dziecku 09.01.10, 13:32
        > drugiej strony, publiczne defekacje to chory pomysł, jeżeli
        warunki na to pozw

        A jak to jest w Mongolii czy w Chinach? Coś tam jest inaczej z
        publicznym toaletami.

        Z resztą sam w latach 80 na obozie harcerskim uprawiałem publiczną
        defekację - no może półpubliczną. Latryna była w postaci długich
        poziomych belek, pod którymi był dół. Siedziało się tam w kilku
        jednocześnie srając i plotkując. Trochę dziwnie było pierwszy raz,
        ale po 2 dniach nikt na to nie zwracał uwagi i się nie wstydził

        Także te rzeczy są naprawdę względne.
        • strikemaster Re: NAGOŚĆ przy dziecku 09.01.10, 16:14
          Ale było to raczej wymuszone warunkami, gdyby było WC z drzwiami, to byś je zamknął.
    • zdzisiek_2 Re: NAGOŚĆ przy dziecku 09.01.10, 15:18
      Moim zdaniem to błąd. Dziecka nie trzeba przyzwyczajać do nagości. Ono już to
      ma. Dziecko samo z siebie nie wstydzi się ani tego nie rozumie. Natomiast rolą
      rodziców jest nauczenie go gdzie są granice prywatności, kiedy i jak się ubieramy.
      • arnika77 Re: NAGOŚĆ przy dziecku 09.01.10, 15:37
        zgadzam się ze zdziśkiem2. Moja przyjaciółka wyszła za chłopaka, w
        którego domu chodziło się bez żenady nago : dzieci i rodzice.
        Ostatnio byli razem na weekend u teściów i podczas jej kąpieli teść
        wszedł do łazienki. Wściekła się, bo są pewne granice intymności,
        które należy szanować.
        Nie chciałabym aby mój teść oglądał mnie na golasa. Moja nagość jest
        dla mnie, dla mojego męża i mojego lekarza.
    • jolkak11 przykro mi ale to nie jest norma... 09.01.10, 17:26
      z całym szacunkiem ale macie sami problemy natury emocjonalnej czy
      psychicznej! Poradzcie sie psychologa! Wasze zachowanie nie jest w
      pełni "normalne".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka