mol_chemiczny
14.01.10, 12:54
Nie, nie mam na myśli zaniedbania, gdy nie musi się chodzić do pracy. Załóżmy, że facet jest atrakcyjny, zadbany, wysportowany i (wciąż?) niespecjalnie zdziwaczały, zarabia przyzwoicie - ale pracuje w domu jako wolny strzelec (tłumacz, programista, grafik, autor tekstów itd.).
Na jednym z forów znalazłam opinię, że praca w domu w przypadku mężczyzny sama w sobie jest mało męska. Ja zawsze wolałam luzaków od zestresowanych i przemęczonych krawaciarzy, ale jak to jest u Was? Czy na przykład tłumacz albo grafik automatycznie staje się mniej seksi, gdy przenosi się z budynku wydawnictwa do domu?