Dodaj do ulubionych

Chora nauka?

16.02.10, 20:38
Jak się tak napieprzacie odnośnie płci co komu wolno a co nie to ja całkiem z
innej dupki strony chciałam a właściwie trochę prowokacyjnie:)
Tylko nie bijcie:P
Rozmawiałam dziś z weterynarzem o Samsonie. Doktor próbował porównywać go do
Kopernika,Galileusza albo innego Darwina który za własne poglądy był
napiętnowany. A później wiadomo jak wyszło. Być może nauka kiedyś udowodni,że
dzieci chore na autyzm........Kuźwa nie przechodzi mi to przez gardło!!Będą w
taki sposób leczone?Pornografią? Silnymi bodźcami...?
Wiem,że chore ale nauka nie takie bzdury wszak weryfikowała.
Co myślicie? Głupota?Niemożliwe?Chore?
A klonowanie? Kiedyś niewiarygodne a teraz staje się możliwe.Wiele takich
niemożliwości można wymieniać....
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Chora nauka? 16.02.10, 20:44
      wacikowa napisała:

      > Rozmawiałam dziś z weterynarzem o Samsonie. Doktor próbował porównywać go do
      > Kopernika,Galileusza albo innego Darwina który za własne poglądy był
      > napiętnowany.

      powinnaś to zgłosić na policję, może doktorek też ma coś za uszami, taka gadka
      śmierdzi mi osławionym misiaczkiem
      • wacikowa Re: Chora nauka? 16.02.10, 20:50
        Nie sądzę. Nie mówił tego z przekonaniem raczej dywagował.
        Siebie też powinnam zgłosić bo ośmieliłam się z nim rozmawiać o tym?:)
        Samson wyszedł w czasie rozmowy. Mówiliśmy o postępach w medycynie.
        Nie wiedziałam,że za słowo Samson wsadzają do pudła?:)
        • wicehrabia.julian Re: Chora nauka? 16.02.10, 20:51
          wacikowa napisała:

          > Nie wiedziałam,że za słowo Samson wsadzają do pudła?:)

          prawdziwy czekista musi być czujny
          • wacikowa Re: Chora nauka? 16.02.10, 20:54
            Ale to już zakrawa o paranoje.
    • marsupialis Re: Chora nauka? 16.02.10, 20:47
      Myślałem, że miałaś na myśli biblijnego Samsona i tak się zastanawiałem, o co Ci tez może chodzić...
    • menk.a Re: Chora nauka? 16.02.10, 20:50
      Nie wiem jakbym na to zareagowała. Mam nadzieję, że na nie tylko oczami jak 5
      złotych by się nie skończyło.
      Toż to śmierdzi promocją złego dotyku jako dobrego, leczniczego dotyku.

      Tak, tak, nauka ponosiła ofiary, ale dzisiaj częściej eksperymentujemy na myszach.
      • wacikowa Re: Chora nauka? 16.02.10, 20:53
        Czy ja wiem czy częściej?:) Szczepionki testują bezdomni np:)
        • menk.a Re: Chora nauka? 16.02.10, 21:09
          Do badań klinicznych poszukiwani są CHĘTNI. A to różnica między nimi a ...
          brakuje mi słowa na zbrodniczy proceder, jakim miałoby być leczenie
          autystycznych dzieci przez wykorzystywanie ich przez pedofili.
          • wacikowa Re: Chora nauka? 16.02.10, 21:18
            Chore. I przypuszczam,że nawet gdyby to była jakaś metoda leczenia(dotyk) to
            nikt normalny by się tego nie podjął. I nie mówię tu o pedofilach a o normalnych
            lekarzach.
            • menk.a Re: Chora nauka? 16.02.10, 21:20
              O normalnych ludziach. Bo pedofilia jest ... dewiacją to mało powiedziane. Tu mi
              się ciśnie brzydkie słowo na usta, a ja przecież nie klnę.
              ;)
      • tumajutka Re: Chora nauka? 16.02.10, 20:54
        No super metody. Słyszałam też o innych równie "dobrych" bodźcach stosowanych w rehabilitacji dzieci - podduszanie, podtapianie. A generalnie to chyba takie metody to do krematorium w końcu prowadzą, co?
        • wacikowa Re: Chora nauka? 16.02.10, 20:58
          Nie słyszałam o takich.
          Mnie nie pytaj ja nie "naukowczyni":)))
        • 2szarozielone Re: Chora nauka? 16.02.10, 21:27
          www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,6310.html
          • menk.a Re: Chora nauka? 16.02.10, 21:31
            Skóra mi ścierpła.
            Ludzie to podły gatunek. Tyleż inteligentny, co okrutny.
            • wacikowa Re: Chora nauka? 16.02.10, 21:42
              Czytałam niestety ten artykuł. Przerażający. A rodzice przecież nieświadomi chcą
              jak najlepiej dla swoich dzieci;/
          • ritsuko Re: Chora nauka? 16.02.10, 21:48
            Dobrze, że była sprawa Samsona. Bardzo dobrze, bo uczy pokory,
            rozsądku i nakazuje środowisku pilnowania się nawzajem. Brak superwizji
            karygodny.
            Mi osobiście tylko żal, że wciąż wiele osób twierdzi, że to wszystko
            nieprawda.
          • justysialek Re: Chora nauka? 16.02.10, 23:53
            Mocno tendencyjny jest ten artykuł i zauważy to każdy kto sie wczyta
            głebiej, nie trzeba być ekspertem.
            1. rehabilitacja tradycyjnymi metodami (na końcu artykułu jest
            polecana w zamian np metody Vojty skrytykowanej za sprawianie bólu)
            też sprawia ból! Nie da się rozluźnić przykurczonych mięśni bez
            sprawienia bólu - jest to jednak ból do zniesienia - taki sam
            odczuwaja ludzie rehabilitowani po wypadkach, czy przy silnym masażu
            obolałych mięśni!
            2. metoda integracji sensorycznej to znacznie więcej niż aspekt
            opisany w artykule - to cała koncepcja nauczania i jako taka daje
            ogromne efekty i jest stosowana od zawsze w edukacji - jeszcze zanim
            została "wymyślona" i nazwana jako taka! Pisanie, że nic nie daje,
            jest bzdurą!

            "– Nie mamy jednoznacznych dowodów na to, że integracja
            sensoryczna poprawia funkcjonowanie dziecka – twierdzi profesor Ewa
            Pisula. – Wręcz przeciwnie, istnieją obawy, że w określonych
            sytuacjach może je nawet pogarszać."
            - tzn w jakich? jak
            dokładnie pogarszać?
            To samo można powiedziec np o jedzeniu - generalnie jest dobre ale w
            określonych sytuacjach może prowadzić np do zadławienia.

            "Wie o tym doskonale Katarzyna z Warszawy, mama 12-letniego Jasia
            z porażeniem mózgowym. – Bujanie mojego synka w hamaku w gabinecie
            SI skończyło się pilną wizytą u ortopedy – wspomina. – Nikt nie
            sprawdził wcześniej, że Jaś ma bardzo słabe kości."
            - to ma być
            argument przeciw tej metodzie? Tak samo możnaby odżegnywać się od
            fizykoterapii, bo jakiś terapeuta skręcił komuś kostkę!

            4. Pośród rzekomo szkodliwych i sprawiających ból metod nagle
            wyskakuje Denisson (WTF?!) Może faktycznie nie jest skuteczny ale na
            pewno nie boli i nie szkodzi! ... bo w czym może zaszkodzić
            kreślenie znaku nieskończoności w powietrzu albo dotykanie ucha
            ręką?

            Pare słów wyjaśnień: w państwowych placówkach zwykle stosuje się
            tylko elementy wymienionych metod - czyli wybrane rzeczy, z
            pominięciem tych kontrowersyjnych. To rodzice sami idą na całość i
            wybierają radykalne wyjścia, szukają sobie znachorów, którzy za kasę
            obiecają im, że dziecko wyzdrowieje. Kogo chcą winić za to, że sami
            komuś takiemu zapłacili i zawierzyli?!
            Jak zrozpaczony rodzic słyszy od lekarza/pedagoga/terapeuty, że jego
            dziecku niewiele pomoże (bo taka jest prawda), to nie chce tego
            słuchac i idzie do kogoś, kto go okłamie, bo chce jego pieniędzy.
            Tylko gdzie tu wina pństwa i systemu edukacji/opieki nad
            niepełnosprawnymi?

            Terapia czy też rehabilitacja trudnych schorzeń (a takimi z
            pewnością są autyzm, porażenie mózgowe, upośledzenia umysłowe)
            opiera się na różnych nowatorskich rozwiązaniach tak samo, jak
            choroby nieuleczalne. Chyba nie musze dodawać czemu?!
        • poprostu_basia Re: Chora nauka? 16.02.10, 21:59
          Słyszałam też o innych równie "dobrych" bodźcach stosowanych w
          > rehabilitacji dzieci - podduszanie, podtapianie.


          albo na trzy zdrowaśki do pieca
    • princess_yo_yo Re: Chora nauka? 16.02.10, 21:39
      a mi sie wydaje ze jednak ten kierunek jest lepszy:

      www.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/health/article7026369.ece

      teoria weterynarza nie jest specjalnie odkrywcza, w koncu jak nie
      dzialaja normalne bodzce to logicznym wydaje sie zwiekszenie dawki,
      tak samo dozuje sie lekarstwa, tortury i pare jeszcze innych rzeczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka