Dodaj do ulubionych

Przekleństwo fantazji

28.02.10, 18:58
w trakcie naszego ostatniego zbliżenia, które mówiąc delikatnie przebiegało średnio, mąż wyznał mi z rozbrajającą szczerością: "przepraszam, rozmarzyłem się". na pytanie o czym odpowiedział, żebym się nie wściekała ale czasem dla lepszego wczucia się w sytuację (i jak to określił – poprawienia skuteczności) zdarza mu sie fantazjowac o innych kobietach....przepraszam ale jak się mam nie wściekać? leży obok mnie i spokojnym głosem mówi, ze właśnie marzy o uprawianiu seksu z inną. rozumiem że powinnam go objąć i wzruszona poprosić, żeby opowiedział mi o niej więcej?.. lubie fantazjować ale w życiu nie przyszłoby mi do głowy zastępowanie go jakimś innym facetem w trakcie seksu.. czy wasi tez wycinają takie numery??
Obserwuj wątek
    • katatinka222 Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 19:24
      nie zgrywaj zznowu takiej świętej hipokrytki. Nigdy z ręką na sercu nie zdarzyło
      ci się wyobrazić, ze twój facet to ktoś inny? No własnie. Tylko różnica polega
      zapewne na tym, że nie podzieliłaś się z nim tą informacja. Jak dla mnie plus
      dla niego za szczerość choć faktycznie mógł to ująć trochę subtelniej..
      • maitresse.d.un.francais Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 19:32
        dla mnie plus
        > dla niego za szczerość

        ręce opadają
      • wyssana.z.palca Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 19:33

        Mogł SUBTELNIEJ??? Zartujesz? Słyszysz siebie?? Jak mógł ując to
        subtelniej? Po cholere w ogóle mówił, jaka szczerość!? No ręce
        opadają. I nie- nigdy nie myślałam, że kocham się z kimś innym niż
        mój facet. I gdyby on mi zasunął coś takiego, to byłoby mi mega
        przykro i nie wiem jak mogłabym się z nim kochać. Przynajmniej jakiś
        czas
      • malgorzataa_32 Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 19:44
        jestem już trochę lat po ślubie i wyobraź sobie, że nigdy nic takiego nie
        przyszło mi do głowy. czasem, owszem, fantazjuje o tym, zeby był bardziej
        romantyczny, lepiej zbudowany itd ale nigdy nie zamieniłabym go na kogos
        zupelnie innego. mysle, ze wiekszosc kobiet sie ze mną zgodzi.
        • zawsze_podpieta Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 20:21
          Mi się wydaje ze wogole nie byl szczery. Jesli fantazjuje dla poprawienia skutecznosci to znaczy, ze cos jest nie tak. Moze porozmawiaj z nim o jakichs mniej obraźliwych (dla Ciebie) sposobach radzenia sobie ze spadkiem formy. Podsun mu np vizarsin, tylko nienachalnie, zeby nie myslał, że masz go za łózkowego nieudacznika. Faceci jak wiadomo są strasznie przewrażliwieni na tym punkcie.
          • wyssana.z.palca Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 20:23
            Nienachalnie?? Po takim tekście viagre bym sprezentowała z
            premedyctacja!
        • wiarusik Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 20:23
          aaaale morzenia,doprawdy... ;P
      • marguyu Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 20:43
        katatinka222 napisała:

        > nie zgrywaj zznowu takiej świętej hipokrytki. Nigdy z ręką na
        sercu nie zdarzył o ci się wyobrazić, ze twój facet to ktoś inny? No
        własnie.


        Dziewczyno, to z kim ty sypiasz, ze musisz sobie wyobrazac innego?
        Ja jakos nigdy nie mialam czasu na myslenie o innych, bo bylam zbyt
        bardzo zajeta tym z ktorym bylam.
      • e-muffinka Re: Przekleństwo fantazji 05.03.10, 12:34
        Subtelniej? np:

        "Kochanie myslałem sobie o Tobie z twarzą M.Belluci i tyłkiem J.Lopez ale w
        środku to byłas Ty, przysięgam"
        :)
    • hermina25 Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 20:32
      łooo jezu,rozwiedź się !...każdego podnieca co innego i każdy w ten sposób może
      sobie urozmaicić swoje życie seksualne.
      Ja też myślę w trakcie seksu o tym,żeby było mi jak najlepiej ,nie zawsze są to
      wizje związane z moim partnerem :)
      Bo fantazja jest od tego,aby bawić się na całego :)
      W trakcie seksu myślenie mi się wyłącza całkowicie,ma być jak najlepiej,a
      najlepsze osiągnąć można imaginując sobie różniaste rzeczy ;)
      Własna fantazja i dodatkowa symulacja partnera mogą zdziałać cuda...
    • my-bubele Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 22:23
      Ja fantazjuję w łóżku często, właściwie oboje to robimy. Nie musi to
      wcale oznaczac, że się nie podniecamy, po kilku latach to normalne, ze
      trzeba wykazaywac się w tych sprawach kreatywnością. Przełknij dume i
      też zacznij mu się zwierzać, zdziwisz się jak ożywczo może to działac
      na związek
    • rzeka.chaosu Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 22:28
      czy wasi tez wycinają takie numery??

      Ooooo, spytam drania. A jak się okaże, że tak to nasypię mu lodu do gaci,
      zakleję taśma i będzie tak chodził dopóki nie przeprosi!
      • marguyu Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 22:30
        A jak się okaże, że tak to nasypię mu lodu do gaci,
        > zakleję taśma i będzie tak chodził dopóki nie przeprosi!


        Albo az do rozpuszczenia sie lodu ;)
        • dostaneszalu Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 22:38
          to sie uśmiałam....


          co do tematu, mo mógł nie być aż taki szczery do bólu...:)
          co do fantazji, myslę,ze każdy je ma....prędzej czy później,.,,,,tylko może czasem warto zostawić je tylko dla siebie....
        • rzeka.chaosu Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 22:49
          E tam :) Do wyparowania wody ;P - tylko gacie muszą być wodoszczelne ;D
    • rach.ell Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 22:39
      Jesli mam byc szczera to ja czasami tez cos tam sobie wyobrazam z
      tym, ze trzymam to dla siebie zeby moj Pan szoku jakiegos nie
      dostal:)
      • rzeka.chaosu Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 22:49
        Ja czasami fantazjuję o tym, że mój jest lżejszy ;P:D
        • rach.ell Re: Przekleństwo fantazji 28.02.10, 22:55
          A ja, ze moj szybciej konczy:) (to zart, jest O.K.)
    • steq1 Re: Przekleństwo fantazji 05.03.10, 12:13
      O jakie to proste, winić męża.
      Po prostu zastanów się dlaczego mąż musi marzyć.
      Dlaczego twoja osoba nie wystarcza mężowi, dlaczego nie jestes atrakcyjna w
      łóżku, dlaczego nie zadowalasz męża.
      Sory, ale musiałem to napisać.
      A teraz zastanów się, a potem zamiast oskarżać męża walnij się w pierś,
      postanów coś zmienić podczas zbliżenia,a właściwi przed, dużo przed. Nastrój,
      bielizna, słowa.
      Spójrz w lusterko przed "zbliżeniem" jak wyglądasz, czy jestes poneętna,
      seksowna, czy nie udajesz sexu.... Nie myśl,ze jak zaczniesz stękać udając
      orgazm to już wszystko załatwione.
      To,że mąż ma mrzenia to wyłącznie twoja wina.

      starszy pan
      • princessjobaggy Re: Przekleństwo fantazji 05.03.10, 14:36
        steq1 napisał:

        > Spójrz w lusterko przed "zbliżeniem" jak wyglądasz, czy jestes
        poneętna, seksowna, czy nie udajesz sexu.... Nie myśl,ze jak
        zaczniesz stękać udając orgazm to już wszystko załatwione.
        > To,że mąż ma mrzenia to wyłącznie twoja wina.

        Nie, to, ze maz ma marzenia moze byc jej wina, ale nie musi.
        Idac Twoim tropem myslenia, marza tylko Ci, ktorzy sa niezadowoleni
        z tego, co maja.

      • stinefraexeter Re: Przekleństwo fantazji 05.03.10, 17:19
        Wiesz steq, pewnych rzeczy po prostu się nie mówi. Właśnie z szacunku i miłości
        dla drugiej osoby.
    • skarpetka_szara Re: Przekleństwo fantazji 05.03.10, 17:03
      To ze faceci maja takie fantazjie to nie nowina i nic
      zaskakujacego.

      Jednak to, ze ci to powiedzial swiadczy ze jest bez uczuc burakiem
      ktory nie potrafi pomyslec o Twoich uczuciach.
      • stinefraexeter Re: Przekleństwo fantazji 05.03.10, 17:21
        Otóż to.

        Po co w ogóle mówić o takich sprawach? Jest to albo zaćmienie umysłowe albo
        czysta złośliwość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka