to jest smutne

16.03.10, 19:01
ze sa kobiety , ktore popieraja przemoc. jak w watku agatty.
wiekszosc kazala jej sie leczyc z agresji. czyli,jesli kobieta dajmy
na to popchnie faceta,a ten ja w rewanzu uderzy w twarz to mial
racje? jak sie czyta takie wypowiedzi to sie nasuwa mysl,ze kobiety
sa rzeczywiscie mniej rozwinietym gatunkiem.
    • anwad Re: to jest smutne 16.03.10, 19:05
      Masz rację, to jest smutne.
    • wiarusik Re: to jest smutne 16.03.10, 19:06
      czy uważasz że to inteligentne porywać się na silniejszego od siebie?
    • enith Re: to jest smutne 16.03.10, 19:06
      > wiekszosc kazala jej sie leczyc z agresji. czyli,jesli kobieta dajmy
      > na to popchnie faceta,a ten ja w rewanzu uderzy w twarz to mial
      > racje?

      To znaczy, że oboje nadają się do leczenia z agresji. Co za różnica popchnąć, dać w twarz, zrzucić ze schodów czy rzucić butelką? Wszystkie te działania są przejawem agresji i policzone są na skrzywdzenie drugiej osoby. Dla mnie patologią jest, że dziewczyna trzymając dziecko na ręku wdaje sie w przepychanki z mężem. Oboje powinni się udać na terapię.
      • pendzacy_krolik Re: to jest smutne 16.03.10, 19:53
        a hustawka hormonalna? madry facet wie,kiedy zona bedzie miala okres
        i wtedy hamuje swoje zapedy. glupi latami bedzie to ignorowal.
        nie rozumiesz tego?
        enith napisała:

        > > wiekszosc kazala jej sie leczyc z agresji. czyli,jesli kobieta
        dajmy
        > > na to popchnie faceta,a ten ja w rewanzu uderzy w twarz to mial
        > > racje?
        >
        > To znaczy, że oboje nadają się do leczenia z agresji. Co za
        różnica popchnąć, d
        > ać w twarz, zrzucić ze schodów czy rzucić butelką? Wszystkie te
        działania są pr
        > zejawem agresji i policzone są na skrzywdzenie drugiej osoby. Dla
        mnie patologi
        > ą jest, że dziewczyna trzymając dziecko na ręku wdaje sie w
        przepychanki z męże
        > m. Oboje powinni się udać na terapię.
        • real_mayer Re: to jest smutne 16.03.10, 19:59
          no proszę Cię! Ja sama jestem kobietą i moje hormony dają o sobie znać często,
          ale nigdy w postaci agresji, raczej jako nazwijmy to "postać marudna". Jak
          kobieta ma agresję z powodu hormonów (nie mam na myśli tamtej sytuacji z wątku
          pokrewnego) to tym bardziej powinna się poddać leczeniu dla własnego dobra.
          • pendzacy_krolik Re: to jest smutne 16.03.10, 20:03
            albo rozstac sie z facetem,ktory tego nie rozumie.

            real_mayer napisała:

            > no proszę Cię! Ja sama jestem kobietą i moje hormony dają o sobie
            znać często,
            > ale nigdy w postaci agresji, raczej jako nazwijmy to "postać
            marudna". Jak
            > kobieta ma agresję z powodu hormonów (nie mam na myśli tamtej
            sytuacji z wątku
            > pokrewnego) to tym bardziej powinna się poddać leczeniu dla
            własnego dobra.
        • enith Re: to jest smutne 16.03.10, 20:31
          Wiesz co, idąc twoim tokiem myślenia można argumentować, że mądra żona nie będzie się na męża rzucać z pazurami, bo ten, jak wszyscy mężczyźni ma dużo testosteronu i słabszą kontrolę nad agresją. Jeśli dajesz żonie z huśtawką nastrojów prawo do szarpania męża, to mąż z nadmiarem testosteronu ma prawo dać żonie plaskacza.
          Tyle warta jest twoja argumentacja.
          Masz humory i lejesz męża? Idź do endokrynologa, to ci unormuje i hormony, i humory przy okazji też.
    • facettt bzdury-glupota nie jest specyficzna cecha plciowa: 16.03.10, 19:08
      chociaz, naturalnie, nie zaprzeczam
      - w wydaniu kobiecym ma daleko wiekszy urok :)
    • real_mayer Re: to jest smutne 16.03.10, 19:38
      z tego co wyczytałam w poście autorki tamtego wątku, to pewnie ona męża "klepła"
      a mąż, ją uderzył w twarz.
      po pierwsze jak już zostało tu napisane nie jest mądrze wdawać się w kłótnie,
      szarpaniny, przy dziecku, lub z nim na ręku
      po drugie klepnięcie - klepnięciu nie równe (można klepnąć z lekkim plaskiem, a
      w zamian dostać powalającego klepa)
      ale po trzecie jakbym kogokolwiek uderzyła i by mi oddał to wcale bym się nie
      zdziwiła, (dlaczego mężczyznę można uderzyć?? kto rozdaje takie prawa?)

      Dlatego każdy rodzaj przemocy jest nie na miejscu. Słowny i fizyczny;
      mężczyzny wobec kobiety i odwrotnie.
      • pendzacy_krolik Re: to jest smutne 16.03.10, 19:55
        real_mayer napisała:

        > (dlaczego mężczyznę można uderzyć?? kto rozdaje takie prawa?)
        >
        bo uderzenie mezczyny przez kobiete jest smieszne. facet, ktory
        oddaje nie ma po prostu poczucia humoru. a moze byl bity przze matke?
        • real_mayer Re: to jest smutne 16.03.10, 20:00
          aaaaaa no tak tak bardzo fajne wyjaśnienie. dzięki!
          • pendzacy_krolik Re: to jest smutne 16.03.10, 20:03
            real_mayer napisała:

            > aaaaaa no tak tak bardzo fajne wyjaśnienie. dzięki!

            nie ma za co:)
        • menk.a Re: to jest smutne, oj smutne 16.03.10, 20:11
          pendzacy_krolik napisała:

          > real_mayer napisała:
          >
          > > (dlaczego mężczyznę można uderzyć?? kto rozdaje takie prawa?)
          > >
          > bo uderzenie mezczyny przez kobiete jest smieszne. facet, ktory
          > oddaje nie ma po prostu poczucia humoru. a moze byl bity przze matke?

          pendzacy_krolik napisała:

          > jak sie czyta takie wypowiedzi to sie nasuwa mysl,ze kobiety
          > sa rzeczywiscie mniej rozwinietym gatunkiem.


          Że tak Twoimi słowami skomentuję Twoje słowa. Ot cały komentarz.
          • real_mayer Re: to jest smutne, oj smutne 16.03.10, 20:14
            dobre ja straciłam siły, ale menk.a - bardzo ładnie to podsumowałaś :)
            • pendzacy_krolik Re: to jest smutne, oj smutne 16.03.10, 20:19
              real_mayer napisała:

              > dobre ja straciłam siły, ale menk.a - bardzo ładnie to
              podsumowałaś :)

              raczej argumenty:)
              • real_mayer Re: to jest smutne, oj smutne 16.03.10, 20:30
                nie Twój argument o tym że kobieta może bić mężczyznę bo:
                1/ ma odchyłki hormonalne
                2/ śmiesznie to wygląda
                3/ facet ma siedzieć cicho i akceptować przejawy agresji
                mnie rozwalił i po prostu nie dyskutuję (znamy to powiedzenie o sprowadzeniu do
                swojego poziomu, a w tej dyskusji nie chcę być na Twoim)
          • pendzacy_krolik Re: to jest smutne, oj smutne 16.03.10, 20:15
            ciesze sie,ze sie zgadzamy:)
    • real_mayer i sedno sprawy 16.03.10, 19:43
      pendzacy_krolik napisała:

      > ze sa kobiety , ktore popieraja przemoc. jak w watku agatty.
      > wiekszosc kazala jej sie leczyc z agresji. czyli,jesli kobieta dajmy
      > na to popchnie faceta,a ten ja w rewanzu uderzy w twarz to mial
      > racje?
      jak sie czyta takie wypowiedzi to sie nasuwa mysl,ze kobiety
      > sa rzeczywiscie mniej rozwinietym gatunkiem.

      wysnuwasz błędne wnioski.
      Jak kobieta walnie męża, a ten jej odda to faktycznie przyda jej się terapia
      <ale nikt tu męża nie popiera w jego agresji>
      • pendzacy_krolik Re: i sedno sprawy 16.03.10, 19:56
        sprowokowal cie kiedys facet?
        • real_mayer Re: i sedno sprawy 16.03.10, 20:01
          <co za dziwne, bo podobno nie ma głupich, pytanie> Życie to sztuka wyboru! A
          byłaś kiedyś facetem prowokowanym przez kobietę???
          • pendzacy_krolik Re: i sedno sprawy 16.03.10, 20:04
            real_mayer napisała:

            > <co za dziwne, bo podobno nie ma głupich, pytanie> Życie to sztuka
            wybo
            > ru! A
            > byłaś kiedyś facetem prowokowanym przez kobietę???

            nie, i nie zalezy mi na tym. a co ty tak bronisz mezczyzn?
            • menk.a Re: i sedno sprawy 16.03.10, 20:26
              pendzacy_krolik napisała:
              >
              > nie, i nie zalezy mi na tym. a co ty tak bronisz mezczyzn?

              Mayerka nie broni mężczyzn, tylko tępi głupotę. Racz zauważyć różnicę.;)
    • wacikowa Re: to jest smutne 16.03.10, 20:58
      Jak najbardziej powinna się leczyć.
      >jak sie czyta takie wypowiedzi to sie nasuwa mysl,ze kobiety
      > sa rzeczywiscie mniej rozwinietym gatunkiem.
      Z tamtego wątku dokładnie to wynika.
      A po Twoim wątku aż mi się chce przytaknąć tej co wymyśliła obrzęknięty mózg.
    • mahadeva Re: to jest smutne 16.03.10, 21:10
      zgadzam sie z Toba, faceci sa z natury o wiele silniejsi i naprawde moga
      uszkodzic kobieta, pomijajac juz wszelkie zasady dobrego zachowania, ze kobiet
      sie nie bije...
      • silic Re: to jest smutne 17.03.10, 01:44
        A mężczyzn się bije ??
    • mvszka Re: to jest smutne 17.03.10, 07:46
      bicie mężczyzny przez kobietę może być śmieszne tylko w nielicznych
      sytuacjach, np: ona pijana, macha rączkami bo cośtam jej nie pasuje.
      Niejedna tego typu wolałaby dostać na otrzeźwienie niż stracić
      szacunek faceta, a facet z klasą na pewno nie odda, a się pośmieje
      ale ją puści kantem.

      Co innego jak kobieta uderza w pełni sił umysłowych, z dzieckiem na
      ręku, bo jej się argumenty skończyły. To nie jest śmieszne ani
      trochę.
Pełna wersja