Dodaj do ulubionych

Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjonują?

27.03.10, 18:05
Z racji tego, że chyba się starzeję ; )))))) zaczęłam się ostatnio
zastanawiać nad pewną, może i banalną, kwestią. Wydaje mi się, że
nowopoznani ludzie przestają już w zwykłej rozmowie zadawać sobie
pytania w stylu: "Czym się interesujesz/Jakie masz hobby/Co się
pasjonuje?. Może dlatego, że w ogólnym zabieganiu, przy rozwoju
technologii (internet, gry komputerowe) i podawaniu wielu rzeczy na
tacy zaczyna ludziom brakować wyobraźni, zanika inicjatywa i dobre
checi by spędzać weekendy i wieczory inaczej niż w galeriach
handlowych i w klubach zalewając pałę "bo muszę się odstresować" po
ciężkim tygodniu? Jak myślicie? Mam starszego brata, dorastał u
schyłku starego systemu i na początku nowego. Oczami małej
dziewczynki pamietam jak musiał się najeździć po całym mieście by
skombinować kasetę z ulubioną muzyką, plakat ukochanego zespołu, jak
grał w kapsle (może to śmieszne przykłady) na własnoręcznie
zrobionych trasach i jaką miał radość jak mu się udało. Mam 27 lat i
łapię sie na tym, że nie mam wspólnego języka z wieloma
rówieśnikami. A z osobami 19-23 letnimi to już w ogóle dramat. Pytam
się takiej na szkoleniu czy zwiedzi ze mną miasto, a ona na to, że
woli zobaczyć Arkadię (tak jakby u siebie w mieście nie miała czegoś
podobnego). Pokazuję jakiś pomnik a tu gapią się na mnie jak na
wariata. Na pytanie o ostatnio przeczytaną książkę odpowiada mi
trzepot starannie wytuszowanych rzęs. Zaraz mi ktoś napisze, że
jestem starzejącą sie zgredką ; ), ale naprawdę chciałabym wiedzieć
jakie jest wasze zdanie i obserwacje w tym temacie. Czy ludzie już
nie mają żadnych pasji czy ja mam pecha na takich trafiać?
Obserwuj wątek
    • maly.jasio no dobrze 27.03.10, 18:11
      zbieram zielone szkielka i kamyczki.
      na na reszte - kuzwa - nie mam czasu.
      • kaska82 Re: no dobrze 27.03.10, 18:15
        Dobre i to nawet jeżeli sobie teraz ze mnie polewasz ; )
        • maly.jasio Re: no dobrze 27.03.10, 18:47
          kaska82 napisała:

          > Dobre i to nawet jeżeli sobie teraz ze mnie polewasz ; )

          - nie, nie "polewam"
          pracuje 45 godzin w tygodniu i na reszte, mimo checi,
          zwyczajnie nie mam sily i czasu.
    • a1ma Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 18:18
      Chyba masz pecha ;)
      Chociaż właściwie to ja jestem nieobiektywna, bo do mnie wciąż nie dociera, że
      ludzie z roczników 80+ są już dorośli i miewają jakieś pasje, o których można z
      nimi porozmawiać - ot, dzieciarnia ;P
    • niebieski_lisek Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 18:19
      I w tym wieku zaczynasz już narzekać jak zgorzkniała staruszka, że kiedyś było
      lepiej? :) Nie mam wrażenia, że kiedyś ludzie mieli hobby, pasje, a teraz to dno
      i metr mułu. Czym się (oprócz formy i narzędzia) różni gra w kapsle od gry na
      komputerze? Jedno i drugie to po prostu spędzanie wolnego czasu. Czy jeśli ktoś
      kupi płytę w sklepie a nie jeździ szukając jej godzinami oznacza że mniej kocha
      zespół? W minionych czasach jeździło się po całym mieście nie tylko po to żeby
      skombinować plakat idoli, ale tez żeby kupić wędlinę, itd i to była raczej
      smutna konieczność, a nie coś, za czym należało by tęsknić.
      • kaska82 Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 18:23
        Lisek może i masz rację, ale kiedyś (eeehhh jak to brzmi) coś
        zdobytego z trudem bardziej sie doceniało, a i czasy wymuszały
        INICJATYWĘ. Słowo-enigma dla wielu dziś...
        • megg78 Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 18:40
          ja sie zgazdam z Kaska. tez to zauwazam. widze codziennie dziesiatki nowych ludzi, taka praca. czasem jeestem zmuszona ich sluchac. i co? potrafia gadac tylko o tym co dzis ugotowaly, jutro ugotuja - to kobiety; i jaka druzyna, co i z kim zrobila, co powiedzial murihno a co totti - to faceci. tematy wspolne: co sie wydarzylo w big brotherze, kto z kim sie dziabnal, firmowe ciuchy i kto ma fajniejsza komorke i auto itp itd...ze nie wspomne o nastolatkach, play station i komorka, przy sniadaniu, obiedzie i kolacji, glusi i slepi na swiat dookola nich.
          o przeczytaniu ksiazki nawet nie mysla ani mlodzi ani starzy, po co? wszystko jest w tv.
          do kina tylko na jakies przereklamowane bazdiewia, ktos kto interesuje sie kinem na serio to jakis ewenement.
          o polityce?? hehehe, to powielanie paru zaslyszanych opinii w jakichs wiadomosciach, gazet tez sie malo czyta, tylko tygodniki plotkarskie i kulinarne.
          nikt niczego nie kolekcjonuje, nie pasjonuje sie czyms, chocby motylami.
          swiat stal sie taki szary...
          no i jest jeszcze facebook. to jest swietna miara tego jak ci ludzie sie nudza: tysiace quizzow, jakichs dziwnych aplikacji (vide Farmville), ufffff...
          musze sie przeprowadzic, tylko DOKAD????
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 19:33
            Ja mam inne odczucia niz przez Ciebie opisane.

            Za pewne istenieja ludzie, ktorych jedyne hobby to ogladanie reality show, ale
            wydaje mi sie, ze to nie ma zwiazku z wiekiem. Znam ludzi po 30-stce, ktorzy
            spedzaja czas wolny na TV, ale na szczescie bardzo niewielu, a i znam
            nastolatkow, ktorzy graja w swoich zespolach, uprawiaja sporty, uczaq sie
            jezykow i czytaja ksiazki.

            Zreszta czesto ludzie, ktorzy lubia sobie pochidzic po galerii handlowej
            jednoczesnie maja tez inne hobby - typu gra w tenisa, pilka nozna. Jedno
            drugiego nie wyklucza.

            Ja mam 30 lat, mam duzo mlodszych kilka lat znajomych, i jakos nie odczulam, ze
            ich nadrzednym tematem jest gotowanie opbiadu czy mecze.

            Rozumiem, ze znajomi to jedno, a ludzie, z ktorymi musimy przebywac z racji np.
            pracy to co innego, ale nie dyskwalifikowalabym ludzi, tylko dlatego, ze gadaja
            o obiadach;)

            Co do rozmowy o hobby - pytanie "czym sie interesujesz?" jest z rodzaju super
            utartych "klisz". Takiego pytania nie trzeba zadawac, jak romowa sie toczy, to
            odniesienia do literatury, filmu, filozofii, muzyki czy kultury predzej cyz
            pozniej sie pojawia, i jesli rozmowcy rozpoznaja odniesienie nawiazuje sie od
            razu nic porozumienia.

            A pytania o hobby, chyba przechodzi jedynie na lekcji jezyka obcego;)
    • piktavovere Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 18:38
      Mi też się czasami wydaje, że coś jest nie tak:) Gdy ludzie mają wszystko "podstawione pod nos" (telewizja, internet, komputery) po prostu nie chce im się wysilać i wymyślać coś więcej. Głównym sposobem spędzania wolnego czasu są "spotkania z przyjaciółmi", co ja przynajmniej rozumiem jako imprezowanie albo przesiadywanie w pubach. Gdzie tu jest jakiś rozwój? Czy po to kończymy studia, żeby męczyć się po 5-6 dni w nielubianej pracy a potem relaksować się przy kuflu piwa?
      • marguyu Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 18:47
        Kaska piszac o zainteresowaniach zapomniala (chyba) dorzucic slowo
        pasja, bo to wlasnie o niej pisze: o pasji i zainteresowaniach.
        Dzis wszystko jest dostepne, jedyna rzecz jaka jest potrzebna to
        pieniadze. Z tego co zauwazylam, to w ostatnich czasach pieniadze
        staly najwieksza pasja w Polsce. I to zeby inni widzieli, ze je
        ktos posiada.
        Takich pasjonatow jest dosc duzo, na szczescie sa jeszcze inni - ci
        ktorzy czytaja, zwiedzaja i poznaja swiat dla przyjemnosci poznania
        go, a nie dlatego zeby pochwalic sie przed sasiadami.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 19:37
        Ja tam lubie spedzac czas na "spotkaniach z przyjaciolmi", bo jako, ze jestesmy
        istotami spolecznymi to inni nadaja sens naszemu zyciu, a takze przyjemnoscia z
        hobby, bo z nimi mozna sie podzielic refleksjami na ten temat.

        Z przyjaciolmi mozna robic ronze rzeczy - nie tylko chlac, np. uprawiac sporty,
        chodzic do kina, a spotkania przy kuflu piwa sa wazne, bo wtedy mozna
        porozmawiac, wymienic sie wrazeniami, moze czyms zainspirowac. Ja tam bardzo
        lubie relaks przy kuflu piwa, lub wodce czy winie.

        NIe widze tez powodu, dlaczego ktos ma sie meczyc w nielubianej pracy. Ja tam
        moja lubie. A jak mi sie nie podoba to zmieniam.
    • kora3 eeeeee nie masz racji 27.03.10, 19:21
      nie zgadzam się. ludzie mają mnóstwo zainteresowań, róznistych.
      Chyba rzadko poza wywiadem z kims pyta sie tak z wistu: a jakie masz
      pasje?:) zwykle to wychodzi w dalszej rozmowie, znajomosci.
      • marguyu Re: eeeeee nie masz racji 27.03.10, 19:37
        Kora,
        jakies tam zainteresowania w ogolnym tego slowa znaczeniu ma kazdy,
        chocby to zeby dziennie przyswoic konieczna do zycia ilosc pokarmu
        czy ogladanie tv lub czytanie brukowcow.
        Tu jest mowa o zainteresowaniach i pasjach w ktorych ktos jest
        aktywny. Chodzi po gorach, szydelkuje, uprawia kwiatki czyli
        poswieca czemus czas a nie go zabija z nudy.
        • kora3 Re: eeeeee nie masz racji 27.03.10, 19:51
          no i ja własnie o tym pisze :)
          przyznam się,ze szydełkowanie srednio mijako pasja imponuje:), ale
          niech bedzie:)

          naprawde kupa ludzi ma fajne i nie zawsze konswencjonalne, albo
          inaczej - czesto spotykane zainteresiwania. W luźnych, mało zazyłych
          stosunkach moze po prostu o nich nie mówią, albo nie za duzo.
          Wiadomo, ze jak zaczne nawijać non stop o np. żeglarstwoe w
          towarzystwie ludzi, których to nijak nie interesi, to raczej bede
          uznana za osobę mało kulturalną, niż wielce "podziwiana" za to, ze
          sie czyms pasjonuję, nie?
          Kiedyś dawno juz przeczytałam w jakiejs ksiazce takie zdanie, w
          którym starszy gosc pouczał młodszego, jak gadac z ludźmi, bo
          młodszy miał problem z tym: "Nie mów z nimi o truskawkach, które TY
          lubiszm tylko o pająkach, które ONI lubia":) Jasne, ze to
          przerysowane, ale trochę tak jest.
          Zwykle jest tak, ze jesli ktoś interesuje się czyms mniej
          popularnym, to ludzi zwiedziawszy sie o tym wypytuja o rózne
          rzeczy:), ale nie nalezy też wówczas zasypywac ich lawiną
          szczegółów, których zwyczajnie nie rozumieja i niespecjalnie one
          akurat ich interesują. No wyobraź sobie,z e nie szydełkujesz :) ni w
          ząb, a ktoś 2 godziny nawija ci podczas towarzyskiej rozmowy o
          jakichs sciegach albo czym takim:) Fajnie tak? no nie.

          Kiedyś mialam okazję soedzić sporo czasu z ludźmi krecącymi
          amatorskie filmy. Ciekawe hobby, prawda? I na poczatku b. ciekawie
          było, ale kiedy WSZYSTKIE rozmowy były tylko o tym zaczeło byc
          smiertelnie nudno :) mnie, nie im, bo to była ich pasja :)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: eeeeee nie masz racji 27.03.10, 19:39
        Dokladnie Kora.

        jak ktos mi zadaje pytania w stylu: powiedz cos o sobie, jakie masz pasje, to
        raczej mnie to paralizuje. Mam ochote zamiast sie chwalic gadac jakies pierdoly
        dla jaj. NIe lubie przechwalania sie co kto robi. A takie pytania sa czesto
        zadawane, nie po to, zeby porozmawiac, ale zeby kogos zadziwic wlasna "pasja".
        • kaska82 Re: eeeeee nie masz racji 27.03.10, 19:45
          Dobra, może nieprecyzyjnie się wyraziłam. Zadawanie takiego pytania
          prosto z mostu rzeczywiście może być dziwne. Chodziło mi bardziej o
          sam stan rzeczy, że ludzie coraz rzadzeij mają jakieś wymagające
          myślenia/inicjatywy/ruszenia tyłka zainteresowania. Idą po
          najmniejszej linii oporu, a im młodsi tym gorzej to wygląda
          (subiektywne obserwacje własne).
          • simply_z Re: eeeeee nie masz racji 27.03.10, 19:54
            ludzie mają coraz mniej czasu ,praca zabiera tyle czasu ,ze czasami
            czlowiek chce po prostu walnąć się do łózka i nic nie robic.poza tym
            pasje..niektore zainteresowania są kosztowne ,typu podroze ,ciekawe
            sporty itd.,czasami bywa tez tak ,że dane hobby nie jest
            interesujące dla naszego rozmowcy i wtedy musimy tłumic ziewanie.

            If you are everywhere ,you are nowhere ; If you are somewhere , you
            are everywhere....
          • kora3 ale guzik prawda :) 27.03.10, 20:02
            kaska82 napisała:
            że ludzie coraz rzadzeij mają jakieś wymagające
            > myślenia/inicjatywy/ruszenia tyłka zainteresowania. Idą po
            > najmniejszej linii oporu, a im młodsi tym gorzej to wygląda
            > (subiektywne obserwacje własne).


            pzede wszystkim Kasiu, nie z pasji, ale tak w ogóle : nie po
            najmniejszej linii oporu, a po linii najmniejszego oporu -
            najmniejszy jest opór, a nie linia co chyba logiczne jest nie?:)

            A co do meritum: z racji swej pracy poznaję mnóstwo ludzi, z którymi
            poznaje sie czasem wlasnie dlatego, ze maja ciekawą niekowencjonalną
            pasję. Wokół siebie widze:
            - parolotniarzy
            - gosci zajmujących się rekonstrukcjami hostorycznymi - głwonei
            młodzi
            - ludzi młodych zajmujących się odnajdywaniem i restauacji bunkrów i
            fortów
            - mlodzież krecacą z pasją filmy amatorskie
            - czlonków stowarzyszenia przyjaciół szwejka - glownie starsze
            osoby, ale nie tylko
            - zapaloych ekologów
            - pasjonatów jazdy terenowymi autami - wiek rózny
            - pasjnatów motorów
            - takich co bawią się w tunning starych aut - maluchy, poldki i
            takie tam - wiek rózny
            - rezyserów i aktorów teatru niezawodowego - wiek przerózny
            - fanów zjazdów i pływania na byle czym
            - osoby zajmujące sie porządkowaniem starych zapomnianych cmentarzy
            - zbieraczy macew

            ci tak na szybko mi na mysl przyszli. :)
            Z bardziej konwencjonalnych: zbieracze najrózniejszych rzeczy od
            aniołków poprzez popielniczki, a na starych aparatach foto
            skończywszy. Poza tym malarze, rzeźbiarze, fotograficy - amatorzy,
            żeglarze, narciarze i swobordzisci, miłosnicy gór i wedrówek oraz
            wsponaczki, fani tańca tow., koniarze itd.
    • zeberdee24 Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 20:26
      Pasje czy też hobby ludzie czasem miewają, ale pasja to nie jest coś specjalnie
      interesującego dla osoby postronnej - mam kolegę który jest pasjonatem historii
      starożytnej, robi doktorat w tej dziedzinie i jak wejdzie w temat to będzie
      opowiadał o niuansach gramatycznych, o szczegółach prac kolejnych badaczy itp.
      generalnie można zasnąć, a na inne tematy ma niewiele do powiedzenia i to jest
      właśnie moim zdaniem sedno problemu. Ludzie obecnie nie mają żadnej wiedzy
      ogólnej, osoby po studiach nie znają sąsiadów Polski, nie wiedzą kim był Gandhi,
      co to był apartheid, co to była rewolucja przemysłowa itp. Ludzie(wykształceni)
      nawet nie wiedzą co to jest podatek CIT albo VAT. W tym bym się doszukiwał
      raczej problemu, człowiek mówiący że ma wyższe wykształcenie(ekonomiczne) nie
      wie że Ukraina jest sąsiadem Polski, i jak tu nie przyznać racji Kaczyńskiemu
      kiedy mówił o wykształciuchach.

      W tym miesiącu jestem bohaterem negatywnym
    • stinefraexeter Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 20:27
      Twój rocznik to 82 i piszesz o starzeniu się? Niezłe.

      Nie zgadzam się z ani jednym słowem, które napisałaś. Uważam, że popełniasz
      zasadniczy błąd stawiając znak równości między zainteresowaniami i trudem ze
      zdobyciem upragnionego przedmiotu. To że obecnie mamy kilkadziesiąt kanałów TV i
      internet (zwłaszcza ten ostatni) właśnie pozwala na pogłębienie swoich
      zainteresowań, bo i informacje łatwiej znaleźć, i innych pasjonatów. Choćby
      kupić na Amazon książkę o historii Mongolii, która w polsce nigdy nie została
      wydana. Zresztą odnoszę wrażenie, że teraz ludzie mają znacznie większą wiedzę
      niż kiedyś. Mówię o wiedzy nt. otaczającego świata, itp.

      Nie wiem czemu oceniasz ludzi po tym, że jedna nastolatka nie chciała oglądać
      jakiegoś pomnika, a ktoś wolał wstąpić do Arkadii zamiast zwiedzać starówkę.
      Może ta osoba Warszawę zna na pamięć? A może chciała wstąpić do sklepu, którego
      u niej nie ma? Zresztą, jakby nie było, to jedna osoba.

      Ludzie, których znam, mają mnóstwo zainteresowań i wychodzi to z nich po prostu
      w trakcie pogłębiania znajomości. Ja też sama nie wyskakuję ze swoją kolekcją
      znaczków czy też pucharem w szydełkowaniu zaraz po przedstawieniu się.
    • mandolinka.bramborova Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 21:07
      Pewnie masz sporo racji, ale z drugiej strony słuchanie muzyki, zwiedzanie miast
      i cztanie książek to nie są takie znowu PASJE. Pasja to dla mnie np. trenowanie
      jakiegoś sportu po 3 razy w tygodniu czy podróże stopem w nieznane. To o czym
      napisałaś to zwykłe, proste sposoby spędzania wolnego czasu. I jakie pokolenie,
      takie sposoby - tak jak kiedyś górowały książki, potem telewizja, teraz
      internet. A prawdziwi pasjonaci zdarzają się teraz tak samo rzadko (tudzież
      często), jak dawniej.
      • kaska82 Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 21:34
        Nawet czytanie książek, zwiedzanie i słuchanie muzyki to
        niewyobrażalny trud którego nie chce podejmować coraz więcej osób. A
        mówiłam ogólnie o hobby i zainteresowaniach. Pasja to może
        rzeczywiście za duże słowo choć użyłam go w tytule.
    • hanuszkahanuszka Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 27.03.10, 21:50
      Mam podobne spostrzeżenia. Poza tym ludzie nie widzą, co się wokół nich dzieje,
      nie potrafią dostrzec piękna przyrody i zafascynować się nią. Gdy czekam np. na
      przystanku, obserwuję np. życie ptaków - co jest niesamowicie fascynujące - a
      ludzie patrzą na mnie jak na jakąś wariatkę ;/
    • sid.leniwiec Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 28.03.10, 11:06
      Zgadzam się z Tobą. Ludzie, nie tylko młodzi, coraz częściej nie podejmują
      aktywności, która wymaga chociaż minimalnego wysiłku. Nie ma też czegoś takiego
      jak pozytywny snobizm - nikomu nie zaimponujesz* nietypowym hobby, przeczytaniem
      książki ambitniejszej niż Grochola czy "Zmierzch", wizytą w muzeum czy
      całodniową wycieczka rowerową, bo 70% woli wyjście do centrum handlowego czy
      gapienie się w telewizor.

      To jest oczywiście generalizacja, dużo zależy od środowiska, aczkolwiek imo
      takie zjawisko się coraz bardziej rozprzestrzenia.

      * Uprzedzam zarzuty - nie uważam, ze zainteresowania są po to żeby się snobować
      i imponować innym.:)
    • soulshunter Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 28.03.10, 11:38
      cos mi sie wydaje ze nasza kasia nie umie odroznic pojecia pasja od hobby. Fakt, slowo pasja stalo sie ostatnio modne a hobby to takie tam glupawe zajecie dobre dla emerytow.
    • ingeborg Re: Czy ludzie już naprawdę niczym się nie pasjon 28.03.10, 11:48
      Postanowilam przeanalizować liste moich znajomych z fbooka pod tym katem i w
      pierwszej dziesiatce wyszło mi:

      1. Ł: 23 lata, interesuje się sztuką nowoczesną, designem, co widac po jej
      mieszkaniu, naprawdę głęboko w tym siedzi.
      2. L: 26 lat, joginka, interesuje się kuchnią pięciu przemian, działa w NGO,
      jeździ na snowboardzie
      3. U: 20 lat, robi patent instruktorki slasy i chociaż jest w sumie bardzo młoda
      to jednak ma niezłe osiągniecia, jest świetną tancerką
      4. K: 23 lata, w sumie nie znam jej bardzo dobrze, ale jej zainteresowania
      umiejscawiałabym w okolicach kulturalno-społecznych
      5. K: 15 lat, jak wiele dziewczyn w jej wieku interesuje się modą, tyle ze ona
      do tego SZYJE sobie ubrania i robi bizuterię co moim zdaniem jest super.
      6. W: 24 lata, koleżanka z dzieciństwa, kiedyś wiem że dużo jeździła konno,
      teraz - nie wiem, widujemy sie rzadko
      7. H: 20 lat, okej, u niego trudno znaleźć jakaś jedną pasję, wiem tylko że
      sporo imprezuje.
      8. J: 25 lat, jest totalnie zafiksowana na punkcie oboju, gra, studiuje na AM i
      to jest jej mega pasja.
      9. S: 26 lat, wie wszystko o Ameryce Łacińskiej, wyczynowo tanczy salsę,
      skończyła studia latynoamerykanskie, zna hiszpanski i portugalski, mała
      latynoamerykanska encyklopedia.
      10. C: 22 lata, rysownik, grafik, uwielbiam jego obrazki, komiksy, poczucie
      humoru, jest świetny w tym co robi, własnie kończy grafikę na jednej z
      maerykanskich uczelni.

      Prawie kazdy czyms się interesuje a w 4 przypadkach z tych 10 to sa naprawde
      pasje na całe zycie. Wniosek: obracasz sie w nudnych kręgach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka