czustka
16.04.10, 13:12
Po przeczytaniu tego wątku zapewne będziecie się po mnie ślizgać, ale co tam...
Cóż młoda i głupia byłam , nie chciało mi się uczyć.
Szkołę podstawową skończyłam z bardzo dobrym wynikiem , dostałam się do
dobrego L.O w moim mieście.Niestety z chwilą tą mój zapał do pracy raptownie
się skończył , zaczełam uczęszczać do szkoły towarzysko.
Zawaliłam jeden rok , następnie drugi co skończyło się przeniesieniem do
Centrum Kształcenia Ustawicznego gdzie podjęłam naukę w L.O zaocznym dla
dorosłych. Skończyć je jak się domyślacie żaden wyczyn ale i na tym etapie
edukacji dałam w dupę , nie przystąpiłam do matury.
Moją edukację uwieńczyłam zapisaniem się do jakiejś policealnej rocznej
szkółki , jej ukończenie było pierdnięciem a "dyplom" nie czarujmy się jest
wart niewiele.
Reasumując edukacyjnie nie mam się czym chwalić i mam świadomość że w miarę ok
praca która mi się trafiła jest zbiegiem wyjątkowo sprzyjających okoliczności
i szczęścia.
Ciekawa jestem czy jest tu ktoś kto napiszę tak , mam braki w edukacji ?
Zdaje sobie sprawę że w dobie wyższych szkół gotowania na gazie to mało
prawdopodobne , teraz wszyscy mają wyższe , tak czy inaczej jestem ciekawa ;-)