Dodaj do ulubionych

Obsesja po zdradzie

21.04.10, 15:44
Dowiedzailam sie o zdradzie meza 4 miesiace temu. Po godzinach
rozmow maz obiecal ze zerwie jakikolwiek kontakt z ta kobieta i
nigdy juz mi tego nie zrobi. Jest szczery i czuje ze mnie kocha. Ja
chce zapomniec aby moc zyc dalej ale stalam sie osesyjnie zazdrosna.
Sprawdzam jego emaile, zalozylam nawet fikcyjne konto pod nazwiskiem
tej kobiety i skontaktowalam sie z nim jako ona. Wiem ze powinnam
postarac sie zapomniec zeby moc z tym zyc ale nie moge. Moja obsesja
jest silniejsza od tego. Czy potrzebuje pomocy psychologa?
Obserwuj wątek
    • izabella9.0 tak 21.04.10, 15:51
      oj tak tak
      • joja73 Re: tak 21.04.10, 16:07
        no to dzwonie do poradni, chyba potrzebowalam potwierdzenia ze sama
        z tym nie dam rady! dzieki!
    • iiona Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 15:54
      potrzebujesz. nie chcę Cię martwić, ale tez pzeszlam przez takie piekło. potem
      chciałam wybaczyć, zapomnieć i żyć z nim dalej. niestety, choć bardzo się
      starałam, zaufania nie udało się odbudować, zresztą okazało się, że to tylko ja
      walczyłam o nasz związek. mąż wziął na przeczekanie i chcąc uśpić moją czujność
      tylko odłożył w czasie swój romans. ostatecznie wywaliłam go ze swojego życia.
      znów prosi o wybaczenie. ale kończę ostatecznie ten dramat.
    • facettt pytanie zbiorcze do obu Pan 21.04.10, 16:12
      - ja Ci palanci to robia, ze zdradzaja, a potem sie wydaje, miast solidnie
      wczesniej przygotowac front robot
      i zaslone dymna?
      • iiona Re: pytanie zbiorcze do obu Pan 21.04.10, 16:19
        właśnie też czułam się upokorzona tym, ze sądził, że się nie dowiem. i do
        wszystkiego dochodziłam sama. krok po kroku. bo mój mąż do dziś utrzymuje, że on
        ma tylko koleżankę.
        • skarpetka_szara Re: pytanie zbiorcze do obu Pan 21.04.10, 16:29
          Mnie zawsze fascynuje jak faceci nieudolnie klamia, i nawet
          przyparci do muru nie przyznaja sie. Ciekawi mnie co oni wtedy
          mysla.

          Byc moze jest to jak z gorylami: gdy zastrzeli sie goryla
          usypiajacym srodkiem, to goryle/gorylice widzac uspane cialo
          krzycza i wolaja o alarm, sa przerazone. A jak tylko przykryje sie
          to cialo plachta albo liscmi - to te goryle w sekunde przestaja
          krzyczec i zachowuja sie jakby nigdy nic skubiac sobie trawke.
          Dziwne zjawisko. Mysle ze faceci podobnie mysla : tak dlugo jak
          nie powiedza prawdy - to zdrada (albo cokolwiek innego) sie nie
          wydarzyla.
          • facettt no wlasnie 21.04.10, 16:54
            skarpetka_szara napisała:

            > Mnie zawsze fascynuje jak faceci nieudolnie klamia, i nawet
            > przyparci do muru nie przyznaja sie.

            - to akurat mnie nie ciekawi, ciekawi mnie natomiast, ja Ci palanci to robia, ze
            potem sie to wydaje?
            kazdy porzadny i szanujacy sie mezczyzna planuje swoje dzialania 3 ruchy na
            przod (jak w szachach)
            i nie ma prawa sie NIC wydac.

            Ciekawi mnie co oni wtedy mysla.

            - nie wiem, ale domyslam sie, ze swiecenie oczkami
            i tkzw. pojscie "w zaparte" - jest forma dosc zenujaca :)))

            _______________________________________
            nie potrafisz - nie pchaj sie na afisz
      • joja73 Re: pytanie zbiorcze do obu Pan 21.04.10, 16:19
        wydaje sie bo to PALANCI! albo wydaje im sie ze my to palantki i nie
        zauwazymy niczego? pierwszy znak to odsesyjny zwiazek z komorka,
        nawet do ubikacji ida z telefonem.
        • facettt Re: pytanie zbiorcze do obu Pan 21.04.10, 16:57
          to odetchnalem, bo ja zostawiam ja w pracy,
          lub (niekiedy) w piwnicy :)
    • skarpetka_szara Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 16:15
      Terapia malzenska bylaby najlepsza.

      Teraz pileczka jest w jego rekach. To on ma teraz za zadanie
      odbudowac Twoje zaufanie. Ty nic nie musisz. On powinien czesto
      dzwonic, "meldowac sie", dac ci hasla do jego skrzynek pocztowych,
      itd... aby nic nie bylo ukryte. Ale to powinno od niego wyjsc, nie
      od ciebie. Zobacz jak duzo ON z siebie daje aby odbudowac
      zaufanie.

      Rowniez obsesje moze obnizyc wiedza DLACZEGO zdradzil. Z twojej
      wypowiedzi wnioskuje ze to nie byl tylko jeden wyskok ale mial z ta
      kobieta romans. CO mu brakowalo z toba? Dlaczego czul sie tam
      lepiej? Nie musisz mu za to wybaczyc ale abys wiedziala to dla
      siebie. Wtedy w przyszlosci bedziesz bystrzejsza gdy bedziecie
      mieli kryzys.

      I w koncu zrozum ze ta kobieta nie jest ani lepsza ani
      inteligentniejsza od ciebie, ani pewnie ladniejsza. (Gdyby byla to
      maz by nie zostal z Toba tylko by odszedl).

      Wiesz czego najbardziej nie lubie gdy slysze o zdradach? ze to
      zmienia czlowieka. To zmienia Ciebie: zmiejsza poczucie wlasnej
      wartosci, kwestionujesz siebie jako kobiete, robisz sie...
      wlasnie... obsesyjna, nie ufasz nie tylko mezowi ale tez innym
      kobietom.

      Dobre w tym jest tylko to ze po zdradzie meza TY masz prawo byc
      bardziej egoistyczna. Zawsze jak cos do tej pory chcialas a sobie
      odmawialas - mozesz powiedziec "Moj maz byl egoista i mial romans -
      to ja moge poswiecic te pieniadze w wydac na kurs tanca ktory
      zawsze chcialam wziasc ale zawsze zalowalam pieniedzy".

      A mozesz nam powiedziec dlaczego maz mial romans?
      • joja73 Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 16:27
        poznal ja w podrozy z pracy. ona mieszka w stanach, spali ze soba
        kilka razy (3 razy wg. jego wyznan) ale byli w kontakcie przez pol
        roku (emaile, skype).
        my jestesmy malzenstwem 10 lat i wpadlismy w rutyne po tylu latach.
        ona mowila mu jaki jest swietny i meski, itp. z mojej strony mu tego
        brakowalo. no i znalazl sobie fanke ktora go uwielbiala.
        • skarpetka_szara Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 16:33
          A widzisz, wiec najpierw byla potrzeba bycia dowartosciowanym, seks
          przyszedl dopiero potem.

          To jest bardzo pospolity powod dla ktorego faceci zdradzaja (mitem
          jest ze tylko dla seksu).

          Wiec terapia malzenska nie tylko pomoglaby tobie, ale pewnie
          wzmocnilaby wasze malzenstwo aby nie bylo juz takich brakow.

          PS: a jak odkrylas to? sprawdzilas jego poczte?
          • iiona Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 16:42
            no, tylko ciekawe czemu oni nie raczą nas o tym uprzedzić, ze cos im w związku
            nie pasuje od jakiegos czasu? czemu o tym zwyczajnie nie pogadają z nami żonami?
            bo pewnie jest tak, ze nie czują zupełnie żadnych brakow dopóki nie zaczną
            zwyczajnie miec ochoty na inna laskę. a wiadomo przecież, że początki kazdego
            związku sa fascynujące. tylko oni udają niezorientowanych zupełnie w temacie i
            biedne misie "dają się uwieźć" innej, złej kobiecie.
            • skarpetka_szara Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 17:01
              > bo pewnie jest tak, ze nie czują zupełnie żadnych brakow dopóki
              nie zaczną
              > zwyczajnie miec ochoty na inna laskę.

              No wlasnie. Wiekszosc zdrad jest spowodowane brakiem wiezi
              emocjonalnej z partnerka. zona coraz czesciej zapomina aby sprawic
              komplement, za przyniesienie ciezkich zakupow nie powie "dziekuje",
              nie pochwali, itd... (wcale nie obwiniam kobiet, po prostu normalne
              zyciowe paradoksy i bledne kola). Wtenczas w biurze facet
              lagodniej patrzy na sekretarke ktora zawsze ladnie sie do niego
              sumiecha, mowi "dziekuje" i podziwia jego uprzejmosc, jego maniery.
              W dodatku sekretarka zawsze elegancko ubrana a zone najczesciej
              widzi w dresach. No i pewnego dnia wychodza na lunch, potem drugi,
              trzeci... a potem do motelu, bo wytwarza sie mocniejsza wiez.

              I masz racjie ze byc moze facet nie zauwaza ze "czegos mu brakuje"
              az dostanie komplement od innej i wtedy poczuje sie dobrze, wyzszy,
              doceniony. czyli czesto oni sami nie moga nas uprzedzic bo nie
              wiedza o tym zanim jest za poznio (sie zaurocza).

              a czemu nie rozmawiaja o tym z zona? to trudne tematy a moim
              zdaniem faceci zawsze unikaja konfrontacji i "musimy porozmawiac".
              Rowniez jezeli glosno przyznadza sie do tego ze cos jest nie tak -
              to jakby przyznali sie do porazki (ze nie spelnili sie w zwiazku).

              A po trzecie, wyobrazasz sobie faceta ktory mowi: Kochanie, brakuje
              mi tego abys mi prawila komplementy, czuje sie niedoceniony gdy
              podwoze ciebie gdzies a ty mi nie mowisz 'dziekuje'. - przeciez
              faceci by sie pod ziemie predzej zapadli zanim by cos takiego
              wygdukali. Plus, troche jest to na poziomie podswiadomym.
              • policjawkrainieczarow Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 17:11
                > a czemu nie rozmawiaja o tym z zona? to trudne tematy a moim
                > zdaniem faceci zawsze unikaja konfrontacji i "musimy porozmawiac".

                srutututu.
                po prostu jesli potrafia myslec, to wiedza, ze sami zapewne tez maja za uszami
                tyle, co zona, tez pewnie jej od dawna nie komplementowali i tak dalej,
                wypadaloby sie do tego przyznac, wypadaloby popracowac troche nad wlasnym
                zwiazkiem, a taki romans to sam leci.
                • skarpetka_szara Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 17:27
                  Nie wiem. Mowie tu o psychologji zjawiska, a nie o tym jak ma byc,
                  czy jak powinni sie zachowac i co mowic.
              • iiona Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 17:12
                czyli zamiast pogadac z żoną o tym co boli, co mozna by naprawić oni wybieraja
                zdradę? mój własnie juz w trakcie romansu, kiedy wszystko odkryłam, zaczął mi
                uswiadamiać, ze to przeze mnie zdradził, bo byłam taka i owaka dla niego. i
                przestałam z nim w koncu rozmawiać, bo tworzył na siłę błędne koło. spytałam
                tylko czemu nie zakonczył najpierw naszego związku a potem nie wszedł sobie w
                kolejny? jak myslisz, co odpowiedział? nic. a odpowiedz jest jedna- bo było mu
                wygodnie. miał dwie kobiety, dwa światy, dwa łózka itd. nie obchodzi mnie duma
                facetów i to, ze nie potrafią rozmawiać i komunikowac swoich potrzeb. w takim
                razie wole byc sama niz z takimi dupkami.
                • skarpetka_szara Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 17:30
                  I masz prawo byc zla, zraniona, i masz prawo go obwiniac. (znowu,
                  ja nie usprawiedliwiam mezczyzn, po prostu opisuje zjawisko - to
                  jest oczywiste ze to zdradzajacy zawinil i ze wina jest zawsze
                  zdradzajacego)
                • maly.jasio skoro Cie nie obchodzi 21.04.10, 17:32
                  iiona napisała:

                  . nie obchodzi mnie duma facetów i to, ze nie potrafią rozmawiać i komunikowac
                  swoich potrzeb. w takim razie wole byc sama niz
                  z takimi dupkami.

                  no skoro Cie (egoistycznie) nie obchodzi - to badz (sama)
                  • iiona Re: skoro Cie nie obchodzi 21.04.10, 19:46
                    zdradził i kropka. ja byłam zawsze otwarta na propozycje ulepszania naszego
                    zwiazku. zamiast docenić to, że byłam gotowa mu wybaczyć i żyć z nim nadal -
                    wolał pójść łatwiejszą dla siebie drogą. nadal kłamiąc. porządny facet powinien
                    schować dumę do kieszeni, zakasać rękawy i wziąć się za naprawianie tego co
                    rozwalił. tchórz i oszust zrobił inaczej. a teraz znów jęczy. i czytam, że to
                    typowa męska postawa....
                    • skarpetka_szara Re: skoro Cie nie obchodzi 21.04.10, 19:54
                      nie kazdy facet jest mezczyzna ;)
                      • joja73 Re: skoro Cie nie obchodzi 22.04.10, 03:19
                        Dzieki Skarpetko za madre slowa!
              • alienka20 Re: Obsesja po zdradzie 22.04.10, 00:49
                Eh...Mój to cały czas się domaga czułości i akceptacji. 4 lata jakieś. I nie
                uważa się za mało męskiego :P. Choć czasem czuje się zawstydzony jak mu mówię
                miłe rzeczy i droczy się :P.
            • policjawkrainieczarow Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 17:09
              iiona napisała:

              > no, tylko ciekawe czemu oni nie raczą nas o tym uprzedzić, ze cos im w związku
              > nie pasuje od jakiegos czasu? czemu o tym zwyczajnie nie pogadają z nami żonami
              > ?

              bo by caly pretekst do romansu w leb wziął :P
      • facettt secesja po zdradzie 21.04.10, 17:00
        skarpetka_szara napisała:

        CO mu brakowalo z toba?

        - innej kobiety :)

        Dlaczego czul sie tam lepiej?

        - a kto powiedzial,ze lepiej ?
        Czul sie INACZEJ :)))
        > Wiesz czego najbardziej nie lubie gdy slysze o zdradach? ze to zmienia
        czlowieka.

        - a skad, zdrada tylko dopelnia :)))

        > A mozesz nam powiedziec dlaczego maz mial romans?
        >
        - belkot. - a skad ona ma to wiedziec ? spytaj meza :)
        • skarpetka_szara Re: secesja po zdradzie 21.04.10, 17:05
          Facett, my nie piszemy o prymitywach jak ty. My piszemy o
          prawdziwych mezczyznach, wiesz, takich z kim widzi sie przyszlosc.
          Wiec sorry, ale Twoje farmazony nijak sie przydaja. nie ten
          poziom. Idz lepiej do kolegow pogadaj ile lasek zaliczyles.
          • facettt Re: secesja po zdradzie 21.04.10, 17:13
            staram Ci sie troche uprzystepnic rzeczywistosc, dziewcze,
            ale widze, ze wolisz bujac w oblokach wyobrazni :)

            ide zawsze tam dokad chce, a jak sie nie podoba,
            to nie odpowiadaj na posty :)))

            w kazdym razie nie probuj jednego:
            ksztaltowac mezczyzn na swoj obraz i podobienstwo.

            PS.Lubie zloszczace sie kobiety
            na odleglosc, naturalnie
            oberwanie latajacym talerzem nie jest przyjemnie.

            buziaczki.
            • skarpetka_szara Re: secesja po zdradzie 21.04.10, 17:32

              facettt napisał:
              > w kazdym razie nie probuj jednego:
              > ksztaltowac mezczyzn na swoj obraz i podobienstwo.


              I wzajemnie !!!!
              • kefirka.de Re: secesja po zdradzie 22.04.10, 02:02
                Skarpeto, jestem w szoku. Bardzo dobrze piszesz w tym wątku. Popieram w 100%.
    • lolcia-olcia Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 19:51
      Przez jakiś czas takie rzeczy są normą, ale przedłużająca się psychoza może
      spowodować poważne zmiany...
      • lonely.stoner Re: Obsesja po zdradzie 21.04.10, 20:39
        a moim zdaniem ludzie ogolnie zdradzaj bo im po prostu nie zalezy. + w naszej
        kulturze jest taka dziwna mentalnosc, ze jak facet zdradzi to kobieta szuka winy
        w sobie, a jak kobieta zdradzi to jest dziwka i zaden facet sobie nia glowy
        dluzej nie zwraca. A tu, jak widac, kobieta zostala zdradzona, meczy sie z
        niewiernym facetem, i zamiast kopnac go w d... po prostu to jeszcze zastanawia
        sie czy isc na terpaie bo moze z nia jest cos nie tak?? no to faceci zdradzaja,
        bo wiadomo- powie sie pare sciem jak to zaluje i w ogole a baba i tak przebaczy.
    • magnusg nie wierze w wybaczenie zdrady 21.04.10, 20:35
      Podswiadomie zawsze bedziesz miala mu to za zle-albo z tego powodu zfiksujesz
      albo mu to za 5 lat n.p.przy jakiejs klotni znowu wygarniesz.Zdrada konczy
      zwiazek-nigdy bym jej nie wybaczyl.Nie oszukuje i nie wybaczam oszustwa.Prosta
      zdrowa zasada.
      • 27latek jak suka nie da, to pies nie weźmie 21.04.10, 22:04
        i tyle w temacie. Poprostu monotonia, nuda i otyła baba w domu do
        tego doprowadza:0 Pozrowienia:)
        • joja73 Re: jak suka nie da, to pies nie weźmie 22.04.10, 00:55
          o to sie wypowiedziales 27latku!!! bardzo elokwentnie! gratuluje
          polotu!
      • joja73 Re: nie wierze w wybaczenie zdrady 22.04.10, 00:59
        tez tak myslalam, nie bylo odcieni szarosci w tym temacie.az mnie
        zdradzono. wtedy sie ci wszystko przwartosciowuje. i czasami warto
        sprobowac. wielu malzenstwom sie udaje.
    • minasz potrzebujesz innego fiu-ta 22.04.10, 00:53
      na numerek a nie pomocy psychologa
      • joja73 Re: potrzebujesz innego fiu-ta 22.04.10, 01:01
        czy tych idiotycznych postow nie mozna jakos zablokowac?
    • panna_tocia Re: Obsesja po zdradzie 22.04.10, 08:23
      Moim zdaniem wszystko bierze się stąd, że po pierwsze mu nie ufasz, a po drugie
      (jak większość kobiet) siebie winisz za zdradę. Myślisz pewnie, że gdybyś wtedy
      podejmowała takie środki ostrożności to nie doszło by do tego, że mąż Cię
      zdradził dlatego teraz tak szaleńczo upewniasz się czy on nie podejmuje jakiś
      kroków żeby Cię ponownie zdradzić. Zastanawia mnie kiedy zdradzone kobiety w
      końcu się nauczą, że jeżeli facet zdradza swoją żonę to on jest debilem, bo albo
      jest puszczalski bo sypia na boku z kimś kogo nie kocha, albo jest tchórzem bo
      trwa w małżeństwie z kobietą do której nic nie czuje. Moim zdaniem zdradzone
      kobiety powinny przestać czuć się jak szmaty podczas gdy szmatą w takiej
      konfiguracji jest zawsze facet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka