Dodaj do ulubionych

Nietolerancja tolerancji

01.03.04, 09:34
Jestem coraz bardziej nietolerancyjna w stosunku do nadmiernej tolerancji.
A nadmierna tolerancja to przyjmowanie do wiadomości jako normę wszystkiego ,
co odbiega znacznie od normy. Nadmierna tolerancja robi w Polsce furorę i
uznawana jest za objaw nowoczesności i bycia "cool". Na szczęscie nie wszyscy
zbzikowali w tym kraju...A na forum Kobieta?
Obserwuj wątek
    • reniatoja Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 09:35
      A konkretnie co Cie tak podminowalo od samego rana w poniedzialek?
      • pajdeczka Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 09:44
        reniatoja napisała:

        > A konkretnie co Cie tak podminowalo od samego rana w poniedzialek?

        Nic, po prostu słuchałam w sobotę mądrej dyskusji w regionalnej TV, z której
        wynikło , że moja postawa na FK, której często zarzuca się nietolerancję, jest
        jak najbardziej słuszna, tzn. pokrywa się z postawą ludzi, którzy w tym kraju
        mają więcej i mądrzej do powiedzenia niż taka Pajdeczka:)
    • Gość: Lena Re: Nietolerancja tolerancji IP: 80.48.96.* 01.03.04, 09:44
      Mam wrażenie, że większą od "tolerancji" furrorę ronbi słowo "aertywność".
      Jestem i za jednym i za drugim.
      • reniatoja Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 09:48
        A "empatia"? Wprawdzie jakby w lekkim konflicie z "asertywnoscia", ale tez
        chyba robi furrore? :)
        • Gość: Lena Re: Nietolerancja tolerancji IP: 80.48.96.* 01.03.04, 09:53
          Właśnie ta empatia wiąże się ściśle z tolerancją, więc chyba jest na topie :))))
        • pajdeczka Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 10:08
          reniatoja napisała:

          > A "empatia"? Wprawdzie jakby w lekkim konflicie z "asertywnoscia", ale tez
          > chyba robi furrore? :)


          Chyba w Grecji. W Polsce od kilkunastu lat obserwuje się zanik empatii.
    • owca Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 10:05

      myślę pajdeczko, że ludzie po prostu zbyt czesto mylą tolerancję z obojętnością
      i w tym leży cały problem...
      dużo wygodniej jest 'tolerować' krzyki maltretowanego dziecka za ścianą, widok
      wiecznie zalanego sąsiada z drugiej klatki czy syf i brud na naszych ulicach
      nietolerancja wymaga od nas w takich przypadkach pewnej refleksji,
      zainteresowania i aktywności a na nią zazwyczaj nie mamy czasu, 'mocy sprawczej'
      i najczęściej ochoty..

      pozdrawiam
      owca

      _,,,٢ة إ ة٦,,,_
    • oberver Chyba chodzi Ci tez o relatywizm, do ktorego .... 01.03.04, 12:06
      teraz wszyscy wszystko sprowadzaja.
      Jak ktos ma okreslone poglady : albo biale albo czarne, to nie jest OK.
      wszystko jest relatywne, czyli ani zle ani dobre.
      Mi teraz tez brak zdecydowanch postaw (nie mowie o Lpperze i tym z grzywka, jak
      mu tam bylo, becwale).
      Co do tolerancji na smieci, brud, katowane dziecko, to brak nam postaw
      obywatelskich i nastawienia na wspolnote, na czynienie czegos wspolnie dla
      rowniez wspolnego dobra. Komunizm skutecznie nas z tego wyleczyl, poprzez czyny
      spoleczne. Kilka zadn, ktore mi sie bardzo podobaly napisal Newsweek, w tym
      artukule o Tomaszu Lisie, i o wynikach sondazu kandydatow na prezydenta. Rokita
      trez tam powiedzial cos madrego, nie pamietam dokladnie, ale o tozsamosci i
      identyfikowaniu sie z pewnymi wartosciami, ktore u nas zostaly zniszczone.
      To co tu w Szwajcarii jest np.bardzo silne.
    • ernest_linnhoff Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 13:09
      pajdeczka napisała:

      > Jestem coraz bardziej nietolerancyjna w stosunku do nadmiernej tolerancji.
      > A nadmierna tolerancja to przyjmowanie do wiadomości jako normę wszystkiego ,
      > co odbiega znacznie od normy.

      Chciałbym zapytać o granice tolerancji (nie tej nadmiernej) :-)
      Jak uważasz: czy takie mogą (powinny) istnieć? Czy może tolerancja z definicji
      nie może być ograniczona? A jeżeli przyjmiemy, że istnieją granice tolerancji,
      to jak je wyznaczyć, żeby tolerancja nie przekształciła się w swoje
      przeciwieństwo - nietolerancję?
      • owca Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 13:21

        wydaje mi się, że pojęcie tolerancji ściśle wiąże się z pojęciem wolności i tam
        gdzie ona ma granice - tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka

        pozdrawiam
        owca

        _,,,٢ة إ ة٦,,,_
        • ernest_linnhoff Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 13:28
          owca napisała:

          > wydaje mi się, że pojęcie tolerancji ściśle wiąże się z pojęciem wolności i
          tam
          > gdzie ona ma granice - tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka
          > pozdrawiam
          > owca

          No tak. W ogólnym przypadku tolerancje można powiązać z wolnością.
          Dziękuję za podpowiedź. :-)
          pozdrawiam
          Ernest Tolerancyjny
      • pajdeczka Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 14:14
        ernest_linnhoff napisał:

        > pajdeczka napisała:
        >
        >Chciałbym zapytać o granice tolerancji (nie tej nadmiernej) :-)
        > Jak uważasz: czy takie mogą (powinny) istnieć? Czy może tolerancja z
        definicji nie może być ograniczona? A jeżeli przyjmiemy, że istnieją granice
        tolerancji, > to jak je wyznaczyć, żeby tolerancja nie przekształciła się w
        swoje > przeciwieństwo - nietolerancję?

        Myślę, że tolerancja ma granice,np. zachowanie dziecka tolerujemy do pewnego
        stopnia czy też zachowanie dwojga młodych zakochanych ludzi ściskających się na
        ulicy (przykładem nadtolerancji jest uprawianie miłości przez dwoje młodych
        ludzi w miejskim autobusie w słupsku, gdzie pasażerowie byli tak
        bardzo "tolerancyjni", że nie zwracali uwagi na fakt , że oboje są już
        częściowo rozebrani). A wyznaczanie granic zaczyna się od małego, czyli od
        tego, co nam wpajają rodzice, potem szkoła, a potem już jako ukształtowani
        dorośli ludzie, dokonujemy weryfikacji (bo przecież musimy iść z duchem czasu i
        nie możemy tak samo wychować własnych dzieci, jak nasi rodzice) tych granic,
        czyli przesunięcia.
        • inaja Re: Nietolerancja tolerancji - dla pajdeczki 01.03.04, 15:04
          pajdeczka napisała:

          > ernest_linnhoff napisał:
          >
          > > pajdeczka napisała:


          (przykładem nadtolerancji jest uprawianie miłości przez dwoje młodych
          > ludzi w miejskim autobusie w słupsku,


          Hmmm, chyba Ci sie pojecia pomieszaly?, piszac, ze to byla nietolerancja tych
          dwojga mlodych!


          gdzie pasażerowie byli tak
          > bardzo "tolerancyjni", że nie zwracali uwagi na fakt , że oboje są już
          > częściowo rozebrani).

          Pasazerowie nie byli tolerancyjni. Mlodzi zostali wyproszeni z autobusu na
          skutek ich interwencji u kierowcy. Pasazerowie byli przez wytrzymali i przez
          pewien czas pozwolili sie prowokowac. Technika poslugiwania sie prowokacja jest
          Tobie dobrze znana, pajdeczko:)))))))

          Reasumijac: ani zachowanie mlodych, ani postawa pasazerow nie miala nic
          wspolnego z pojeciem tolerancji!





          • pajdeczka Re: Nietolerancja tolerancji - dla pajdeczki 01.03.04, 15:14
            inaja napisała:

            >
            > Hmmm, chyba Ci sie pojecia pomieszaly?, piszac, ze to byla nietolerancja tych
            > dwojga mlodych!

            Przeczytaj dokładnie ,napisałam NADTOLERANCJA PASAŻERÓW!
            >

            > Pasazerowie nie byli tolerancyjni. Mlodzi zostali wyproszeni z autobusu na
            > skutek ich interwencji u kierowcy. Pasazerowie byli przez wytrzymali i przez
            > pewien czas pozwolili sie prowokowac. Technika poslugiwania sie prowokacja
            jest Tobie dobrze znana, pajdeczko:)))))))

            Ty natomiast świetnie opanowałaś technikę dogryzania, ale nieskuteczną.
            Widocznie mamy informacje z różnych źródel, twoje było bardziej szczególowe,
            moje -mniej.

            > Reasumijac: ani zachowanie mlodych, ani postawa pasazerow nie miala nic
            > wspolnego z pojeciem tolerancji!

            Młodych na pewno, natomiast pasażerów - jak najbardziej.
            >
            >
            >
            >
            • inaja Re: Nietolerancja tolerancji - dla pajdeczki 01.03.04, 15:35
              pajdeczka napisała:



              > Przeczytaj dokładnie ,napisałam NADTOLERANCJA PASAŻERÓW!


              > > Reasumijac: ani zachowanie mlodych, ani postawa pasazerow nie miala nic
              > > wspolnego z pojeciem tolerancji!

              ... i NADTOLERANCJI - takze:))))!



    • dyson Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 13:56
      Ja tam nie lubie tylko paru rzeczy

      pedalow, socjalistow, komunistow,punkow, anarchistow, meneli i zuli, tym ktorym
      smierdzi z pyska, zakopconych i dusznych knajp, kibicuje zawsze przeciwko
      Niemcom i Chorwacji, nie lubilem Michalela Jordana i zwycieskich Chicago Bulls
      za to ze wygrali w finale z Phoenix w 1993, nie zjem za cholere czegos co ma w
      sobie kminek lub gozdziki, nie lubie pic grzancow, od whisky mnie odrzuca na
      kilometr, nie toleruje u siebie w domu palenia papierosow, nie toleruje muzyki
      Janis Joplin, Led Zeppelin, Beatles i wogole calego tego syfu zwiazengo z
      dziecmi kwiatami, hipisami, latami 70-tymi, nie lubie ogladac
      przeintelektualizowanych filmow o niczym (cos w rodzaju ambitnego kina
      gruzinskiego), zbyt mocnego chamstwa, klamstw i hipokrytow.

      Znalazlo by sie jeszcze troche ale nie chce mi sie juz wypisywac wiecej.

      Aha, nie toleruje tez sztucznych oklaskow w TV.
      • pajdeczka Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 14:19
        Nietolerowanie i nie lubienie to dwa różne pojęcia.

        dyson napisał:

        > Ja tam nie lubie tylko paru rzeczy
        >
        > pedalow, socjalistow, komunistow,punkow, anarchistow, meneli i zuli, tym
        ktorym
        >
        > smierdzi z pyska, zakopconych i dusznych knajp, kibicuje zawsze przeciwko
        > Niemcom i Chorwacji, nie lubilem Michalela Jordana i zwycieskich Chicago
        Bulls
        > za to ze wygrali w finale z Phoenix w 1993, nie zjem za cholere czegos co ma
        w
        > sobie kminek lub gozdziki, nie lubie pic grzancow, od whisky mnie odrzuca na
        > kilometr, nie toleruje u siebie w domu palenia papierosow, nie toleruje
        muzyki
        > Janis Joplin, Led Zeppelin, Beatles i wogole calego tego syfu zwiazengo z
        > dziecmi kwiatami, hipisami, latami 70-tymi, nie lubie ogladac
        > przeintelektualizowanych filmow o niczym (cos w rodzaju ambitnego kina
        > gruzinskiego), zbyt mocnego chamstwa, klamstw i hipokrytow.
        >
        > Znalazlo by sie jeszcze troche ale nie chce mi sie juz wypisywac wiecej.
        >
        > Aha, nie toleruje tez sztucznych oklaskow w TV.
      • negra29 Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 16:13
        dyson napisał:

        > Ja tam nie lubie tylko paru rzeczy
        >
        > pedalow, socjalistow, komunistow,punkow, anarchistow, meneli i zuli, tym
        ktorym
        >
        > smierdzi z pyska, zakopconych i dusznych knajp, kibicuje zawsze przeciwko
        > Niemcom i Chorwacji, nie lubilem Michalela Jordana i zwycieskich Chicago
        Bulls
        > za to ze wygrali w finale z Phoenix w 1993, nie zjem za cholere czegos co ma
        w
        > sobie kminek lub gozdziki, nie lubie pic grzancow, od whisky mnie odrzuca na
        > kilometr, nie toleruje u siebie w domu palenia papierosow, nie toleruje
        muzyki
        > Janis Joplin, Led Zeppelin, Beatles i wogole calego tego syfu zwiazengo z
        > dziecmi kwiatami, hipisami, latami 70-tymi, nie lubie ogladac
        > przeintelektualizowanych filmow o niczym (cos w rodzaju ambitnego kina
        > gruzinskiego), zbyt mocnego chamstwa, klamstw i hipokrytow.
        >
        > Znalazlo by sie jeszcze troche ale nie chce mi sie juz wypisywac wiecej.
        >
        > Aha, nie toleruje tez sztucznych oklaskow w TV.

        mam nadzieję, że lekkie chamstwo tolerujesz? Nie wpadnij w konflikt z samym
        sobą.
    • mamalgosia nietolerancyjna jestem 01.03.04, 14:20
      i przyznaję się do tego otwarcie.
      • pajdeczka Mmałgosiu 01.03.04, 14:22
        Jesteś tolerancyjna, tylko INACZEJ:)))
        Pzdr.:)
      • yagnieszka Re: nietolerancyjna jestem 01.03.04, 14:26
        mamalgosia napisała:

        > i przyznaję się do tego otwarcie.

        Tak wiec gloszac to publicznie bez negatywnych dla siebie konsekwencji
        korzystasz z NASZEJ zbiorowej tolerancji wobec TWOJEJ jednostkowej
        nietolerancji. Cudnie, prawda ;o)
        • pajdeczka Re: nietolerancyjna jestem 01.03.04, 14:31
          yagnieszka napisała:

          > mamalgosia napisała:
          >
          > > i przyznaję się do tego otwarcie.
          >
          > Tak wiec gloszac to publicznie bez negatywnych dla siebie konsekwencji
          > korzystasz z NASZEJ zbiorowej tolerancji wobec TWOJEJ jednostkowej
          > nietolerancji. Cudnie, prawda ;o)

          A czy to źle być nietolerancyjnym dla nadmeirnej tolerancji, bo o takiej jest
          tutaj mowa?
          • yagnieszka Re: nietolerancyjna jestem 01.03.04, 16:04
            pajdeczka napisała:
            > A czy to źle być nietolerancyjnym dla nadmeirnej tolerancji, bo o takiej jest
            > tutaj mowa?

            Zle? Dobro i zlo to sa bardzo trudne pojecia do zdefiniowania - wkraczamy
            nieuchronnie w relatywizm :)
            Ja tylko uwazam, ze zdecydowanie latwiej sie zyje NIETOLERANCYJNEMU w
            TOLERACYJNEJ ZBIOROWOSCI niz TOLERANCYJNEMU w NIETOLERANCYJNEJ. Totez osobiscie
            wole nalezec do tolerancyjnej zbiorowosci i miec psychiczny luksus w
            tolerowaniu nietolerancyjnych niz znalezc sie w zbiorowosci nietolerancyjnej i
            przekonac sie jak takaz traktuje tolerancyjnych.
            Podstawowa kwestia jest jednak definicja tolerancji. I od tego zapewne
            nalezaloby w ogole zaczac rozmowe :)
        • mamalgosia eeee tam 01.03.04, 14:39
          jakoś szególnie na forum nie obserwuję postaw tolerancyjnych, co chwilę obrywa
          mi się po uszach. TYlko, że do nietolerancji jedni się przyznają, a inni nie
    • kanoka Re: Nietolerancja tolerancji 01.03.04, 14:34
      Czy i dla Was tolerancja oznacza nie tylko "wyrozumiałość i pobłażanie dla
      cudzych poglądów , wierzeń lub postępków, mimo iż są odmienne od tego, co się
      uważa za słusne, lub właściwe", ale też i łączy sie z daniem swojego
      przyzwolenia na to co tolerujemy?
      knk
    • mamalgosia tak zwana tolerancja 01.03.04, 14:42
      to coraz częściej akceptacja zła i jako taka jest nie do przyjęcia
      • pajdeczka Re: tak zwana tolerancja 01.03.04, 14:47
        mamalgosia napisała:

        > to coraz częściej akceptacja zła i jako taka jest nie do przyjęcia


        bo popadliśmy w skrajność, za komuny cierpieliśmy z powodu nietolerancji, a
        teraz też cierpimy, ale od jej nadmiaru:)
    • Gość: Mara ....... IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 01.03.04, 15:07
      Najlepiej kierować się instynktem... coś Ci się podoba to pochwal to :] coś Cię
      wkur... to pokaż to :]ale wszystko z umiare
      pozdr. kumpelka Mara
      • pajdeczka Re: ....... 01.03.04, 15:15
        Gość portalu: Mara napisał(a):

        > Najlepiej kierować się instynktem... coś Ci się podoba to pochwal to :] coś
        Cię> wkur... to pokaż to :]ale wszystko z umiare
        > pozdr. kumpelka Mara


        Z tym instynktem to też jest różnie. Jak słabo rozwinięty to wtedy są problemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka