Dodaj do ulubionych

co zrobic by wybaczyl

IP: 80.51.197.* 02.03.04, 15:19
Jakis czas temu poznalam faceta na czatowskich pogaduchach zaczelismy
rozmawiac. Z czasem nasze rozmowy przerodzily sie w rozmowy bardziej
osobiste. Czesciej wspominalismy o przyszlosci (mam 26 lat jestem po
rozwodzie i mam 7-letnia coreczke).Wiedzialam ze jest to dla mnie ktos bardzo
wazny pomimo, ze widzielismy sie tylko na zdjeciach wiedziala, ze uczucie
ktore budzi sie we mnie nie jest tylko chwilowym zauroczeniem. On zreszta tez
tak czul. Wszystko sie zepsulo kiedy wyjechalam do Krakowa do swojej cioci
ktora byla ciezko chora i potrzebowala mnie tam. Wrocilam wczesniej nie
zostajac nawet na pogrzebie cioci ktora zmarla poniewaz od soboty nagle
przestal sie odzywac. To wydalo mu sie podejrzane a pozniej sie okazalo ze w
sobote rozmawial z moja kolezanka ktora mu powiedziala ze powinien sobie
odpuscic(!!). Ale po wielu tlumaczeniach i przy pomocy moich przyjaciol udalo
sie to wszystko zalagodzic. Niestety nasze rozmowy nie byly juz takie jak
kiedys. Chcialam sie poradzic kogos kto jest bezstronny i niezna dokladnie
naszej sytuacji. Opowiedzialam tej osobie ze kocham go, ze sie nie uklada
powiedzialam dlaczego. Wtedy ta osoba powiedziala mi ze to smieszne zeby sie
w kims zakochac na necie. Pokazalam mu wtedy kawalek naszych rozmow na
privie. I to byl blad ktorego sobie nigdy nie wybacze:( Moje Sloneczko
dowiedzialo sie o tym i powiedzial ze nie bedzie ze mna rozmawial bo nie chce
zeby wszyscy na kanale plotkowali o czym rozmawiamy. Od tego czasu minely juz
3 tygodnie. Ostatnio wykryto u mnie guzka po badaniach znaleziono komorki
rakowe. Caly swiat walil mi sie na glowe, nie moge sie w tym wszystkim
odnalezc. Napisalam do niego z prosba zeby odlozyl na bok swoj zal do mnie i
zeby przyjechal choc na jeden dzien do mnie bo tylko on moze mi pomoc stanac
na nogi i uwierzyc ze to zycie ma jeszcze jakis sens. Napisalam do niego w
piatek niestety nawet sie nie odezwal. Wiem ze jest tylko jedno wjscie z
sytuacji ale ja go naprawde bardzo kocham i chce wlaczyc o niego bo cholera
jest warto.
Bede wdzieczna z jakakolwiek rade.
Smutna
Obserwuj wątek
    • reniatoja Re: co zrobic by wybaczyl 02.03.04, 15:30
      Przede wszystkim zadbaj o siebie, bo masz dziecko i musisz dla niego zyc.
      Faceta z netu daruj sobie, jak mu nie zalezy to nic nie poradzisz juz na to.
      Nie warto angazowac sie w znajomosci z netu, jesli najpierw nie zostana one
      przypieczetowane konkretnymi dzialaniami w realu. Uwierz mi. I przede wszystkim
      lecz sie, mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze z Twoim zdrowiem, o facecie
      naprwde nie ma sensu wspominac any more. A juz Twoj tytul jest zalamujacy - co
      niby on mialby Ci wybaczyc? tu nie ma nic do wybaczania, ani do ratowania - ot
      jedna z tysiecy beznadziejnie konczacych sie historii milosnych made in
      internet. Zycie jest w realu, a nie w necie!!
      • Gość: staszek Re: co zrobic by wybaczyl IP: *.icpnet.pl 02.03.04, 16:46
        Reniu!

        Bardzo madre podejscie do realiow! w pelni popieram Twoj post. Zycie jest
        na real a nie w necie.
    • Gość: Milosz Re: co zrobic by wybaczyl IP: *.iginet.net / *.iginet.net 02.03.04, 16:47
      Wiesz co.Ja się też zakochałem przez internet w kobiecie. Nie spotkałem jej
      nigdy ale się w niej zakochałem i myślę że ona też się zakochała we mnie. To
      więc chyba możliwe że można się zakochać przez net sam niewiem czemu i jak się
      to stało ale jakoś tak się stało. To jest pierwsza sprawa.
      Druga sprawa jest taka że jeśli ona nie chce z tobą rozmawiać to ne ma sensu
      tego ciągnąć. Za co ty go chcesz przepraszać? Za to ze wzjechalas do cioci bo
      cie potrzebowala??? On jest troche nienormalny. Nie moze sie pogodzic z tym
      ze jest ktos wazniejszy niz on. Moze on chce miec cie tylko na necie.
      Moja rada. Zapomnij o nim jak najszybciej i mysl o sobie i dziecku.
    • undyna Re: co zrobic by wybaczyl 02.03.04, 16:52
      Chciałam ci już wcześniej odpisać, ale nastąpił bunt maszyn. To co napisała
      Reniatoja to oczywiście racja. Myślę, że o tym wiesz, tobie jednak nie o to
      chodziło(chyba). Obrażalscy mają to do siebie, że po jakimś czasie im przechodzi
      (czasami), radzę ci, daj czas jemu i sobie, przemyśl sobie wszystko i pozwól
      jemu ochłonąć, są tacy wrażliwcy, którzy bez sensu rujnują życie sobie i innym.
      Zajmij się sobą i dzieciakiem, poskładaj się (1-2tyg.) i napisz do niego, może
      do tego czasu mu przejdzie. Poproś o szczerą rozmowę, wiem, że to trudne, ale
      nie błagaj i nie płacz, jak nie odpisze, to raczej będziesz musiała się z tym
      pogodzić. Słuchaj Smutna, obiecałam sobie, że już nigdy nikogo nie zaproszę na
      swoją skrzynkę, ale jeśli nie masz porządnej przyjaciółki(a z tego co
      napisałaś, to chyba nie), możesz mi się wygadać, obiecuję, że tego nie
      wywlokę:).
    • Gość: smutna Re: co zrobic by wybaczyl IP: 80.51.197.* 03.03.04, 17:15
      Chcialam wszystkim podziekowac za odpowiedz. Nie ukrywam, ze wieszkosc
      odpowiedzi nie taka jakiej oczekiwalam ale jedna osoba zrozumiala o ci mi tak
      naprawde chodzi i doradzila mi cos co jest w sumie ostatnia deska ratunku ale
      zawsze trzeba miec nadzieje ze co sie zmieni. Bardzo na to licze.
      Gorace pozdrowka:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka