LSD

02.06.10, 13:19
dobra, ja wiem trawka uzależnia i szkodzi a jak nawet nie wiem to dziś się
dowiedziałam...

a co powiecie o LSD, z wyjątkiem tego że nie powinni ów narkotyku zażywać
psychole, ale psychole generalnie i alka nie powinni pić...
LSD i nie uzależnia i przedawkować go nie da rady, w metabolizm w końcu nie
wchodzi... toć samo zdrowie:)
i co dlaczego to nielegalne?

    • teletoobis Re: LSD 02.06.10, 13:20
      kwas wprowadza mnie w tak gleboki dol dnia nastepnego, ze wole nie. Preferuje te
      wesole i odlotowe wspomagacze
      • piekna.i.wyrafinowana Re: LSD 02.06.10, 13:39
        też próbowałeś:)
        haha na serio niezłe ziółko z Ciebie
        nie dosyć żeś taki otwarty na doświadczenia to w dodatku w górach mieszkasz, toć
        Ty ideał:)

        ja w ogóle nie odczuwam nic na następny dzień po kwasie, tzn słyszałam, że się
        nie odczuwa bo ja to nie wiem:/
        • blu_lagoon Re: LSD 02.06.10, 13:45
          Boze Kochany no a kto nie probowal, wszyscy bylismy tam, robilismy
          to i nie widze powodu zeby sie tym chwalic ;-/
        • teletoobis Re: LSD 02.06.10, 15:02
          Nie probowalem tylko niczego wachac, ani sobie wstrzykiwac, tuzdziez wciagac.
          Do jednych rzeczy sie przekonalem, inne mnie odrzucily. Nalogowcem nie zostalem
          ( ostatni raz palilem jakies 8 misiecy temu)
    • au_lait Re: LSD 02.06.10, 13:25
      Nudzi Ci się chyba. :*
      • piekna.i.wyrafinowana Re: LSD 02.06.10, 13:31
        tak, wygrałaś:)
        jak cholera...
        rozczarowałam się bo myslałam, że dziś mam już wolne i nawet zaczęłam się
        wczoraj pakować, bo mieliśmy jechać do domku nad wodą... a tu kochany wrócił z
        pracy i powiedział a co ty robisz? i uświadomił mnie niedoświadomioną, a dziś
        jak widać siedzę w pracy i zajebiście intensywnie pracuję:)
    • zaklopotana87 Re: LSD 02.06.10, 13:25
      "LSD i nie uzależnia i przedawkować go nie da rady"
      Serio?
      Aż trudno mi w to uwierzyć...
      • au_lait Re: LSD 02.06.10, 13:27
        Nie uzależnia, jedynie poważnie uszkadza mózg. :*
        • zaklopotana87 Re: LSD 02.06.10, 13:31
          To podobnie jak wszystko :)
          Zastanawiam się dlaczego LSD nie uzależnia? Przecież wprowadza mózg w jakiś
          stan, który pewnie się podoba...

          Może on nie uzależnia fizycznie? A psychicznie?
          • piekna.i.wyrafinowana Re: LSD 02.06.10, 13:35
            wszystko w pewien sposób uzależnia jak organizm jest do danego stanu
            przyzwyczajony, więc jak się długo stosuje i często to być może, sęk w tym że
            nie wyobrażam sobie częstego stosowania kwasa tak samo jak np ecstazy, to są
            narkotyki które męczą po prostu
          • ritsuko Re: LSD 02.06.10, 13:36
            Organizm nie metabolizuje LSD, dlatego fizycznie nie ma możliwości uzależnienia.
            Psychicznie rzadko
            • eskrzynka Re: LSD 02.06.10, 22:39
              BZDURA! LSD uzależnia BARDZO!!! Lepiej nie próbuj! Ja po pierwszej próbie byłam pod tak mocnym wrażeniem że postanowiłam NIGDY WIĘCEJ NIE SIĘGAĆ PO TO.
              Było to wiele lat temu i nigdy więcej nie próbowałam.
          • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 13:39
            Fizycznie nie uzależna, a psychicznie? To nie trawa, którą można jarać
            codziennie. To jednak specyficzna substancja i nie da się jej często używać.
            Oczywiście, są giganci, którzy tak funkcjonują, ale to naprawdę marginalne
            przypadki.
            • zaklopotana87 Re: LSD 02.06.10, 13:46
              Pytam, bo nie brałam LSD i zdziwiło mnie, że jest to zakwalifikowane jako
              narkotyk, a narkotyki z reguły uzależniają :)
              • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 14:27
                W głowach mamy wklejoną pewną mitologię. Jest dobry alkohol i złe, ohydne,
                szkodliwe narkotyki. Niestety, nie ma to wiele wspólnego z prawdą.
        • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 13:37
          au_lait napisał:

          > Nie uzależnia, jedynie poważnie uszkadza mózg. :*

          PRzykro mi cię rozczarować, ale nie :)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: LSD 02.06.10, 13:29
        serio to wszytsko to nagonka i ściema dlatego ludzie sie uzależniają!

        np tu: monar.info.pl/PagEd-index-topic_id-4-page_id-32.html
      • ritsuko Re: LSD 02.06.10, 13:35
        Owszem, LSD jest jedynym tego typu narkotykiem- nie uzależnia fizycznia, a
        psychicznie bardzo rzadko i w niewielkim stopniu, więc pod tym względem nie ma
        zagrożenia. Problemem jest to, że możesz mieć złego tripa no rzecz jasna nawet
        nie przyjmując latami może Ci się podróż włączyć w każdym momencie życia- u
        babci na urodzinach, na spacerze z dzieckiem itd.
        • zaklopotana87 Re: LSD 02.06.10, 13:47
          Chyba nie za bardzo rozumiem...
          LSD może mieć działanie odroczone w czasie??
          • six_a Re: LSD 02.06.10, 13:50
            narkotyki.esculap.pl/lsd.htmflashback
            • six_a Re: LSD 02.06.10, 13:50
              źle: narkotyki.esculap.pl/lsd.htm

              flashback
          • cafem Re: LSD 02.06.10, 13:50
            Moze;)
          • ritsuko Re: LSD 02.06.10, 13:53
            Dokładnie- doświadczenia z "podróży", czyli wszystko to, co odczuwałaś,
            odbierałaś podczas działania LSD mogą wrócić nawet po bardzo długim okresie,
            który minął od wzięcia- tak jakby mózg zapisał ten stan i odtworzył Ci go.
            Podobno to działa na tej samej zasadzie co traumatyczne wydarzenia powracające
            nawet długo po wydarzeniu
          • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 14:30
            Może. Zdarzają się flashbacki. Osobiście przytrafiło mi się to, ale na tyle
            delikatnie, by nie upośledzać funkcjonowania. Z tego co wiem, to dość rzadkie
            zjawisko, ale mogę się mylić, bo użytkowników kwasa też nie ma zbyt wieliu.
    • six_a Re: LSD 02.06.10, 13:28
      cud miód i orzeszki tylko serce może pie...ąć, ale co tam, raz się żyje.

      Działanie fizjologiczne
      pobudzenie i brak łaknienia
      wzrost temperatury ciała
      wzmożenie odruchów
      rozszerzenie źrenic
      kołatanie serca i tachykardia
      nagłe wzrosty ciśnienia i uderzenia krwi do głowy
      szczękościsk
      nudności i wymioty
      odwodnienie
    • cafem Re: LSD 02.06.10, 13:29
      I powinno pozostac nielegalne. Przeciez po tym sie kompletnie nie
      kontrolujesz.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: LSD 02.06.10, 13:33
        nie!!! tylko chorzy psychicznie się nie kontrolują... ja np. się kontroluję choć
        nigdy nie sądziłam ze tak na psychice zdrowa jestem
        • cafem Re: LSD 02.06.10, 13:41
          Ja probowalam i z perspektywy czasu twierdze, ze sie nie
          kontrolowalam.
          Chociaz, owszem, podczas dzialania narkotyku i jeszcze dlugo po bylam
          pewna, ze doskonale wiedzialam, co robie;) Moze TTM?
          • piekna.i.wyrafinowana Re: LSD 02.06.10, 13:46
            hmmm ja traciłam kontrole jak zostawałam sama to nagle gdzieś zaczęłam iść, ale
            to była chwilowa niedyspozycja, zaraz się wracałam do ludzi moich haha
            seks po kwasie za to jest do bani to muszę przyznać
            • cafem Re: LSD 02.06.10, 13:53
              Wlasnie o to lazenie chodzi.
              My kiedys poszlismy po polnocy do lasu szukac magicznego zrodelka.

              Gorzej, bo sie wszyscy pogubilismy, kumpela zlapala schize, ze w
              lesie sa policjanci z latarkami i psami i jej szukaja, wiec najpierw
              uciekala i sobie leb rozbila o drzewo, potem przycupnela pod jakims
              krzakiem i nie wyszla, poki jej nie znalezlismy:D

              Rany, ale to byly czasy;)
        • six_a Re: LSD 02.06.10, 13:48
          jak osoba pod wpływem (dowolnym zresztą) może twierdzić, że coś kontroluje czy
          nie. tak jej się wydaje. tak samo jak pijanemu się wydaje, że chodzi prosto, a
          jeździ tak samo jak na trzeźwo. tylko potem go trzeba z drzewa zdrapywać.
          • piekna.i.wyrafinowana Re: LSD 02.06.10, 13:52
            po co te skrajności wszystkie używka działa inaczej na każdego i w tym sęk, a
            jeśli sama zauważasz zależność to dlaczego alko jest legalne a palenie nie albo
            lsd? nic więcej albo w drugą stronę dlaczego alkohol nie jest nielegalny?
            • six_a Re: LSD 02.06.10, 14:03
              ale ja się pytam, jaką wartość i znaczenie ma ocena osoby pod wpływem? nie ma
              żadnej.

              jeszcze jakby inni oceniali ciebie pod wpływem, to rozumiem.
      • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 13:41
        cafem napisała:

        > I powinno pozostac nielegalne. Przeciez po tym sie kompletnie nie
        > kontrolujesz.
        >

        Ja się kontroluję. Owszem, wizyta w urzędzie byłaby pewnie problematyczna, ale
        nie tracę jakiejś kontroli nad rzeczywistością :)
        • piekna.i.wyrafinowana Re: LSD 02.06.10, 13:47
          pewni ludzie:)- mnie tam w ogóle nie było:/ byli bardzo mądrzy bo w około 8 osób
          brali na dachu wieżowca na swojej kanciapie, i nikt nie odleciał:) pełna
          kontrola znaczy się
    • silic Re: LSD 02.06.10, 13:31
      LSD jest nielegalne z tego samego powodu co marihuana - BO TAK.
      To narkotyk, przed którym należy chronić społeczeństwo - w przeciwieństwie do
      alkoholu i nikotyny.
      • zaklopotana87 Re: LSD 02.06.10, 13:34
        Tylko, że alkohol i nikotyna są bardziej inwazyjne, bo są ogólnie dostępne.
        Skoro LSD nie uzależnia, a alkohol i nikotyna tak, to ja się już pogubiłam w
        naszym prawie.
      • au_lait Re: LSD 02.06.10, 13:41
        Alkohol i nikotyna to pikuś dla przedszkolaków w porównaniu z LSD.
        Poza tym z akcyzy państwo czerpie ogromne dochody liczone w
        miliardach PLN. Po zalegalizowaniu narkotyków ludzie szybko
        rzuciliby palenie i alkohol. :*
        • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 14:32
          Ale w jakim sensie?
      • wypasiona_foczka Re: LSD 02.06.10, 20:15
        100% racji! Narkotyki to ZUUUUOOOOOOO.... :D
    • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 13:35
      Też się zastanawiam dlaczego toto nielegalne? Zjadłabym swoją droga :)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: LSD 02.06.10, 13:37
        przez całe to pisanie, jakaś taka głodna też się zrobiłam...
    • twojabogini Re: LSD 02.06.10, 13:38
      Jak ktoś chce się uzaleznic, to uzalezni się nawet od zielonej
      pietruszki. Na tym tle LSD wypada poza statystykę - nie znam zadnej
      osoby uzalezninoej od LSD, chociaz znam uzywaczy. Co do
      przedawkowania - istotnie dawka śmiertelna nie jest znana, za to
      ludzie przezywali wysokie stężenia. Uwazałabym jednak z zazywaniem
      ogromnych ilosci, bo czyste LSD na rynku nie występuje, można
      niechcący co insze przedawkowac.
      Osobiscie z halunków wszystkich chyba wyrosłam, może wrócę do
      eksperymentów na starośc, jak bede znów miec sporo czasu wolnego.
      Moze już wtedy bedzie to wszystko legalne przy okazji?
      • piekna.i.wyrafinowana Re: LSD 02.06.10, 13:44
        wiesz Bogini, ja myślę że to w drugą stronę wszystko idzie, niby mówi się o
        legalizacji, ale jedna wpadka jedno zdarzenie jest tak rozdmuchiwane że
        skutecznie przestrasz społeczeństwo nieświadome.
        W moich latach młodości był łatwiejszy dostęp, władze miej świadome, czystsze
        narkotyki...
        Tak to społeczeństwo nas truje, rząd! Gdyby była legalizacja sprzęt byłby
        czysty, mogłaby być przecież sprzedaż reglamentowana...
        a tu nic, lepiej chemiczne dopalacze lub jakiś inny szit na mieście
        • twojabogini Re: LSD 02.06.10, 14:01
          Państwo w obecnej formie się przeżywa. najrozsądniejsze wyjscie - to
          zmniejszyc zawartośc państwa w państwie z jednej strony (czyli m.in.
          ilośc zachowań karalnych, wymagajacych nakładów na służby policyjne,
          sadowe, więzienne - wiadomo, ze jako pierwsze zdekryminalizuje się
          zjawiska wzglednie nieszkodliwe społecznie). Z drugiej strony -
          oprócz oszczędnosci budźetowych konieczne będą alternatywne wpływy
          do budżetu(wobec wymuszanej przez obywateli tendencji do obnizania
          podatków). Handel dragami jako kolejny monopol państwowy idealnie
          sie będzie nadawał jako źródło solidnego strumienia gotówki.
          Trzeci argument za legalizacją dragów - pragmatyka wallki z
          przestepczoscią zorganizowaną oraz terroryzmem. Handel narkotykami
          to jedno z głownych żródeł utrzymania róznorodnych mafii, karteli i
          grup terrorystycznych.
          W związku z pernamentnym kryzysem państwa ktos w końcu przejrzy na
          oczy i dojedzie do wniosku, że paru dodatkowych narkomanów to niska
          cena w zamian za zmniejszenie przestępczosci i znaczne zwiekszenie
          puli budżetu. Zresztą kto chce wpaśc w nałóg wpada i tak - czy
          substancje sa legalne, czy nie są.
          • six_a Re: LSD 02.06.10, 14:20
            jakrany nic nie rozumiem, dopiero było o tym, że alkoholicy żyją na koszt
            państwa, a narkomani na czyj będą żyć? przecież to nie tylko jacyś bogacze
            wciągający kokainę, tylko najczęściej dzieciaki, które się przy okazji brania
            kompletnie demoralizują.


            >Zresztą kto chce wpaśc w nałóg wpada i tak - czy substancje sa legalne, czy nie są
            pierwsze kurde słyszę, żeby wpadanie w nałóg było kwestią świadomego wyboru i
            "chcenia".
            • twojabogini Re: LSD 02.06.10, 14:34
              Alkoholicy zyja na koszt państwa, bo państwo zapewnia im ustawowo
              rente alkoholową, oraz specjalne traktowanie medyczne (Statystycznie
              pijusy to pogromcy dyplomów lekarskich). Jakby państwo nie
              fanansowało alkoholików, nie łozyło ogromnych sum na profilaktykę,
              to alkoholicy zyliby na swój koszt. Narkusów nikt nie sponsoruje i
              jakos sobie radzą, bez rent, procedur medycznych itp.
              Co do sprzedazy dragów małolatom - tak jak państwo - fikcyjnie co
              prawda - nie sprzedaje używek małolatom, nie sprzedawałoby im i
              dragów.
              Co do wpadania w nałóg - na większośc nałogów się ciezko pracuje i
              trzeba chciec wpasc w nałóg zeby w niego wpaśc. Codzienne jaranie
              dzojów/picie alkoholu/wciaganie różnorodnych proszków/palenie
              papierosów/granie w gry hazardowe/nadużywanie seksu jest męczące/
              powoduje uczucie alienacji/skutkuje problemami
              finansowymi/zapadaniem na zdrowiu. Zanim dojdzie do nałogu -
              czynnośc trzeba systematycznie powtarzac. Wpadanie w nałóg to
              metodyczna i ciężka praca.
              • six_a Re: LSD 02.06.10, 14:47
                > Alkoholicy zyja na koszt państwa, bo państwo zapewnia im ustawowo
                skoro państwo zapewnia legalny dostęp do alkoholu i ciągnie ze sprzedaży zyski,
                to i legalnie musi leczyć z chorób z tym związanych. po zalegalizowaniu całej
                reszty, będzie w identyczny sposób odpowiadać za narkomanów.
                nie wiem zresztą, jak to jest, ale zespół uzależnienia nie ogranicza się chyba
                tylko do alkoholu i też jest traktowany jako choroba. więc zdaje się niezdolność
                do pracy z tego powodu też pewnie skutkuje rentą.
                • twojabogini Re: LSD 02.06.10, 14:53
                  > nie wiem zresztą, jak to jest, ale zespół uzależnienia nie
                  ogranicza się chyba tylko do alkoholu i też jest traktowany jako
                  choroba. więc zdaje się niezdolność
                  > do pracy z tego powodu też pewnie skutkuje rentą.

                  Tak nie jest. Istnieje jednostka chorobowa zwana chorobą alkoholową.
                  To jej stwierdzenie uprawnia do renty. Ćpuny moga sobie zasiedlac
                  dworce.
                  Co do tego co państwo musi - państwo zapewnia obywatelom dostęp do
                  prądu, ale jak ktos wsadza paluszki do gniadka to jego problem, mało
                  tego - jak spowoduje straty w postaci przepalenia kabli np. - to
                  jeszcze musi dopłacic z własnej kieszeni. Alkoholicy i inni
                  nałgogowcy to ludzie krzywdzacy się na własne zyczenie. Nie widze
                  powodu sponsorowania ich nałogów, ani traktowania ich ulgowo. co do
                  pomocy medycznej - skoro mamy system powszechnej i bezpłatnej opieki
                  zdrowotnej - nalezy się ona kazdemu na równych warunkach,
                  uprzywilejowywanie jakichkolwiek grup jest bez sensu.
                  • six_a Re: LSD 02.06.10, 15:00
                    >Alkoholicy i inni
                    nałgogowcy to ludzie krzywdzacy się na własne zyczenie.

                    nienonienoniezgadzam się:) na tym polega nałóg/uzależnienie (słowa mają
                    znaczenie!), wpadasz i już nic nie ma "na własne życzenie", gdyby mogli
                    przestać, nie trzeba by było tego leczyć.
                    • twojabogini Re: LSD 02.06.10, 15:17
                      Po pierwszym piwie/skrecie czy co tam jeszcze nikt się nie
                      uzaleznił. Do wpadnięcia w nałog potrzeba systematyki. Zazywając
                      systematycznie substancje uzalezniajace wpda się w nałóg na własne
                      zyczenie. Do tego dochodzi uporczywe ignorowanie ostrzeżeń ze strony
                      otoczenia i sygnałów ze strony własnego organizmu - zmęczenia, kaca,
                      trudnosci z koncentracją itp.
                      Wybacz ale jesli dla kogos chwilowe euforie powoduja zaprzestanie
                      aktywnosci na innych polach życia oraz nadużywanie używek, to
                      wniosek jest jeden - do nałogu nie doprowadziła sama używka - tylko
                      głupota i determinacja osoby która z danej używki korzystała.
                      • six_a Re: LSD 02.06.10, 16:04
                        > do nałogu nie doprowadziła sama używka - tylko
                        > głupota i determinacja osoby która z danej używki korzystała.

                        mogę wybaczyć:)
                        problem jest typu kura czy jajo. a wnioski nie za bardzo uprawnione.
                        gdyby dana osoba danej substancji nie używała, to by się na pewno od danej
                        używki nie uzależniła;) a jak już ma dostęp, to jedno wspiera drugie, nie bardzo
                        da się to oddzielić, podobnie jak nie da się założyć, że dana osoba była w pełni
                        świadoma wszystkich zagrożeń związanych z daną używką. szczególnie że w
                        większości to są dzieciaki, którym mówią, żeby se spróbowały, bo raz niczym nie
                        grozi.
      • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 14:34
        twojabogini napisała:
        Uwazałabym jednak z zazywaniem
        > ogromnych ilosci, bo czyste LSD na rynku nie występuje, można
        > niechcący co insze przedawkowac.

        Występuje :) A co do ogromnych ilości to bez sensu i nie wiem po co. Dwa kwasiki
        i leżę i kwiczę :)
        • twojabogini Re: LSD 02.06.10, 14:46
          Kwasiki to nie jest czyste LSD.
    • berta-live Re: LSD 02.06.10, 13:45
      Nieszkodliwe, trawa zresztą też nie. Jego twórca dożył 102lat i podobno całe
      życie się tym zabawiał. Jak widać nie zrąbało mu to ani mózgu ani zdrowia. W USA
      jest zdaje się centrum badań nad halucynogenami, gdzie opracowuje się coraz to
      nowe substancje tego typu. I wszystkie testowane są na pracownikach. I póki co
      nikomu nie zaszkodziły. Robią to całkiem legalnie, bo co nie jest zabronione
      jest dozwolone, a od odkrycia do wpisania na czarną listę mija jakieś 2 lata. A
      zanim jedno wpiszą to powstają nowe.
      • izabellaz1 Re: LSD 02.06.10, 13:53
        berta-live napisała:

        > Nieszkodliwe, trawa zresztą też nie. Jego twórca dożył 102lat i podobno całe
        > życie się tym zabawiał.

        Nooo:)
        Ja bym się tylko obawiała, że na rynku mogłabym spotkać jakiś syf, który z
        czystym LSD miał niewiele wspólnego, stąd może posądzenia o uzależnienia, czy
        przedawkowania.
        Hofmann pewnie nie miał problemów z dostępem do czyściutkiej substancji ;)
        • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 14:37
          izabellaz1 napisała:
          > Ja bym się tylko obawiała, że na rynku mogłabym spotkać jakiś syf, który z
          > czystym LSD miał niewiele wspólnego, stąd może posądzenia o uzależnienia, czy
          > przedawkowania.

          No, to jest ból. Najgorsze jest to, że czasem zamiast kwasa sprzedaje się
          niejaką ważkę, co jest syfem straszliwym, w dodatku toksycznym, za to jest
          tańsze. Nikomu nie polecam się naciąć.
          • piekna.i.wyrafinowana Re: LSD 02.06.10, 16:12
            wazka tez mi sie podobala, ale mialam dobra ekipe i bylismy sami w domku w 10
            osób przez 3 dni bo bomba to była na jakieś 24h
      • six_a Re: LSD 02.06.10, 13:53
        to jest halucynogen, zaburza postrzeganie rzeczywistości, i co z tego że
        nieszkodliwy, skoro wprowadza w stan, w którym można sobie albo komuś kuku zrobić.
      • marguyu piekna i durna 02.06.10, 13:54
        wypisuje bzdury w rodzaju: LSD i nie uzależnia i przedawkować go
        nie da rady


        Nie wiem czy twoja glupota jest wrodzona czy nabyta, ale idiotyzmy
        ktore tu wypisujesz swiadcza o tym, ze zamiast mozgu masz juz miazge.

        Chcesz byc interesujaca? Komus zaimponowac? Czym? Uzywkami?
        Biedna idiotko, naleze do pokolenia, ktore widzialo jak ludzie
        zdychaja po LSD i innych uzywkach wiec nie opowiadaj glupot i wracaj
        do garow.

        Twoja glupota jest porazajaca!
        I zapamietaj, durna kozo, ze nie ma bezpiecznych uzywek!
        Nie istnieja! Za to od cholery i troche jest idiotek w twoim
        rodzaju, co jest prawie rownie spolecznie szkodliwe jak uzywki.
        • berta-live Re: piekna i durna 02.06.10, 13:59
          Jak ktoś nie zna umiaru to i z nadmiaru tlenu i wody umrze.
          • six_a Re: piekna i durna 02.06.10, 14:06
            daj spokój, berta. można wypić lampke wina, a można całą butelkę. efekt będzie
            różny. a po jednej tabletce czy po 10 tabletkach objawy będą takie same. nie da
            się mieć ćwierć tripa albo pół tripa, bo cały to już przegięcie.
        • izabellaz1 Re: piekna i durna 02.06.10, 14:00
          Ale czyste LSD wedle badań nie powodowało śmierci. Jest bardzo aktywną
          substancją, ale podobno nie uzależniało.
          Nie wiem, bo nigdy nie brałam żadnych halucynogenów, ale badania jakieś istnieją.
          Może to po prostu nie było czyste LSD. Wiadomo, że mało kto może mieć dostęp do
          czystych substancji produkowanych w warunkach laboratoryjnych.
          • marguyu Re: piekna i durna 02.06.10, 14:02
            Ale czyste LSD wedle badań nie powodowało śmierci. Jest bardzo
            aktywną substancją, ale podobno nie uzależniało.


            No to w czym problem? Jedzcie, palcie, cpajcie , zazywajcie
            przynajmniej natura sama sie oczysci!
            • piekna.i.wyrafinowana Re: piekna i durna 02.06.10, 14:18
              dla ciebie seppuku proponuje, choć nie zbyt honorowo, baranek wtedy na serio
              będzie czyściej!
            • figgin1 Re: piekna i durna 02.06.10, 14:41
              marguyu napisała:
              > No to w czym problem? Jedzcie, palcie, cpajcie , zazywajcie
              > przynajmniej natura sama sie oczysci!
              >

              Pierwszego kwasika w moim życiu zjadłam około 10 lat temu. Od tego czasu jestem
              entuzjastyczną użytkowniczką. Jestem zdrową, normalną osobą. Ale poczekam
              jeszcze 70 lat. Może wtedy "natura się oczyści"
        • piekna.i.wyrafinowana Re: piekna i durna 02.06.10, 14:03
          starsza babka z ciebie chelpisz sie kultura swiata a swej wlasnej nie masz
          normalnie mniej niz zero wydaje mi sie ze powinnas do podstawowki wrocic na
          jakos lekcje zasad savoir vivre, bo prosta baba z zacofaniem i zwężeniem
          poważnym z ciebie wyrosła żal mi ciebie
          • marguyu Re: piekna i durna 02.06.10, 14:29
            szpatna i banalna,
            nie przypisuj innym wlasnych wad i mankamentow.

            To, ze wczesniej sie urodzilam w niczym nie zmienia faktu, ze
            opowiadasz durnoty. Koniec ktopka!
            Malo tego, wlasnie dzieki temu, wiem, bo widzialam na wlasne oczy
            dlugi proces wykanczaczania sie przyjaciol uzywkami.

            No i coz ty wiesz o swiatowosci, ze niby co? Bulke przez bibulke a
            chu.ja gola reka?
            Mylisz sie, laluniu. Tak to wielki swiat widza takie jak ty
            blichciary trzeciego sortu.
            No i poszlo mi glupie z oczu, bo naprawde sie zdenarwuje!

            Nie wysilaj sie, wrzucam cie do nieprzyjaciol i klikam na to zeby
            twoje wpisy byly dla mnie niewidzialne.

            Kiedys czasami bywalas zabawna. dzis jestes szkodliwie glupia!
            • six_a Re: piekna i durna 02.06.10, 14:34
              > No i poszlo mi glupie z oczu, bo naprawde sie zdenarwuje!
              bo ci żyłka pęknie
              • marguyu Re: piekna i durna 02.06.10, 14:39
                six,
                tylko to do ciebie dotarlo?

                Jesli tak, to zajmij sie wlasnymi zylkami i synapsami,
                cos slabo funkcjonuja.
                • six_a Re: piekna i durna 02.06.10, 14:50
                  nieee, dotarło jeszcze, że jesteś wulgarnym babsztylem, ale też tylko w ramach
                  potwierdzenia danych.
            • piekna.i.wyrafinowana Re: piekna i durna 02.06.10, 14:46
              zdenerwowała się baba

              > nie przypisuj innym wlasnych wad i mankamentow.
              >

              wszystkich wyzywasz jak nastolatka od głupich, czyżby w rzeczywistości nie
              przypisujesz swych wad innym? ty tak sądzisz, a może tylko ty?:)

              >
              > No i coz ty wiesz o swiatowosci, ze niby co? Bulke przez bibulke a
              > chu.ja gola reka?

              chyba nadal te swoje wady i mankamenty, ni przepraszam tym razem właściwości i
              umiejętności przypisujesz:)

              > Mylisz sie, laluniu. Tak to wielki swiat widza takie jak ty
              > blichciary trzeciego sortu.

              i nadal to robisz płytka kobietko:)

              > No i poszlo mi glupie z oczu, bo naprawde sie zdenarwuje!

              szczekać potrafisz jak uczniak, ubliżać jak nastolatka z kulturą się pokłóciłaś,
              ewentualnie matka z ojcem zanim kształcić w tym zakresie zapomnieli o córeczce i
              tak to wyrosło na buraka z mądrościami niczym dulska u Zapolskiej, a jak ktoś
              jej coś napisze w stylu podobnym z nerwami wyskakuje:)
              płytka hipokrytka z ciebie nic więcej...
              przez takie jak ty wstydzę się ludzkości

              > Nie wysilaj sie, wrzucam cie do nieprzyjaciol i klikam na to zeby
              > twoje wpisy byly dla mnie niewidzialne.
              wrzucaj babo, bo ani poziomu zachować nie potrafisz, ani żadna wiedza z twych
              wypocin nie płynie, przyszłaś naszczekałaś nic nie wniosłaś, zero znaczy się!

              > Kiedys czasami bywalas zabawna. dzis jestes szkodliwie glupia!

              zawsze byłaś prosta, dziś jesteś jeszcze prostsza może efekt przekwitnięcia i
              braku hormonów... choć wątpie nadal stawiam na wychowanie...
            • brusselka Jesteś super babką marguyu. 02.06.10, 15:04
              Jedną z niewielu osób na forum, które mają klasę i nie zniżają się do poziomu
              innych.
        • figgin1 Re: piekna i durna 02.06.10, 14:39
          marguyu napisała:
          > Biedna idiotko, naleze do pokolenia, ktore widzialo jak ludzie
          > zdychaja po LSD i innych uzywkach wiec nie opowiadaj glupot i wracaj
          > do garow.

          Tak, zdychają po kwasie a trawke dają sobie w kanał :D
          • twojabogini Re: piekna i durna 02.06.10, 14:48
            > Tak, zdychają po kwasie a trawke dają sobie w kanał :D

            Kurde jak to Kaziu spiewał? Ty plisz "costamcośtam" i wąchasz hasz :)
            • six_a Re: piekna i durna 02.06.10, 14:56
              hahaha:)
              pijesz heroinę - zgredzi:)

              www.youtube.com/watch?v=y9k8qeI9_z8
              • twojabogini Re: piekna i durna 02.06.10, 15:00
                Wątroba moze i zdrowa, ale pamięc jak widac szwankuje :)
              • piekna.i.wyrafinowana Re: piekna i durna 02.06.10, 15:02
                Kazik no właśnie!!!
                "Bo w życiu to jest tak, że raz biorą, a raz dają
                Ale zgredzi to kompletnie już nic nie kumają":)
                • maitresse.d.un.francais Re: piekna i durna 02.06.10, 18:46

                  > Ale zgredzi to kompletnie już nic nie kumają":)

                  No i co? Że niby Kazik wyrocznia sybillińska?

                  Jak się chce młodzieży wleźć w d...ę, to najlepszy jest tekst o tępym i nic nie
                  rozumiejącym starszym pokoleniu. Nazywanym "niekumatymi zgredami" lub inaczej,
                  zależnie od aktualnej gwary.
    • demonii.larua Re: LSD 02.06.10, 14:37
      LSD = konduktor bez nosa z samymi oczodołami oraz gębą pełną rekinich zębów :D
      Może dlatego to nielegalne, że nie widać końca pociągu :))))
    • wicehrabia.julian Re: LSD 02.06.10, 17:35
      piekna.i.wyrafinowana napisała:

      > LSD i nie uzależnia i przedawkować go nie da rady, w metabolizm w końcu nie
      > wchodzi... toć samo zdrowie:)
      > i co dlaczego to nielegalne?

      uwielbiam jak ktoś udaje mędrca nie mając pojęcia o przedmiocie dyskusji
      • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 18:16
        Za to ty pojęcie masz nadzwyczajne. Może uraczysz nas swoją zadziwiającą wiedzą
        i wytkniesz błędy w tym stwierdzeniu?
        • wicehrabia.julian Re: LSD 02.06.10, 20:44
          figgin1 napisała:

          > Za to ty pojęcie masz nadzwyczajne. Może uraczysz nas swoją zadziwiającą wiedzą
          > i wytkniesz błędy w tym stwierdzeniu?

          [ziewanie]
          • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 22:44
            Czy naprawdę nie stać cię na coś więcej?
            • wicehrabia.julian Re: LSD 02.06.10, 22:57
              figgin1 napisała:

              > Czy naprawdę nie stać cię na coś więcej?

              to rozmowa ślepego o kolorach, ile z was kiedykolwiek konsumowało LSD?

              jak jesteś tematem zainteresowana to wejdź na hyperreal, tam wszystko jest
              dokładnie opisane
              • figgin1 Re: LSD 02.06.10, 23:48
                Wystarczy przeczytać cały wątek i będziesz wiedział kto używa a kto nie. Ja
                osobiście skonsumowałam ich w swoim życiu całkiem sporo. A wracając do pytania,
                co takiego w wypowiedzi p.i.w. było dowodem jej nieznajomości tematu?
    • maitresse.d.un.francais poproszę definicję psychola 02.06.10, 17:47
    • trypel Re: LSD 02.06.10, 21:20
      no własnie LSD :( walnęło mi w tylnym moście i teraz trzeba bedzie wymienić.
      Szlag. A wszystko przez to że mi pacan złego oleju nalał :(
Pełna wersja