Dodaj do ulubionych

czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili.....

04.08.10, 14:33
...że Palikot będzie prezydentem?? Z przyjemnością poszłabym do komisji
wyborczej oddać na Niego głos. Jedyny wśród tej bandy [cenzura], który na to
zasługuje.
Obserwuj wątek
    • soulshunter Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.08.10, 14:34
      chybacie Bóg opuscił, bo resztki rozumu na 100%.
      • uleczka_k Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.08.10, 14:37
        Mam przeczucie, że ten wątek wyląduje na oślej :-/ Co się dzieje z ludźmi? Może
        to przez te upały? Jak nie przywiązują się do drewnianych belek w środku
        stolicy, to na Palikota chcą głosować. Od dawna mówię, że zima i minus 500 jest
        lepsza od tego upału.
    • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.08.10, 15:22
      Jako prezydent nie sprawdzil by sie i co wiecej zmarnowal. Czekam az zalozy
      swoja antyklerykalna partie
      • anakonda19 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.08.10, 16:39
        Rozwiń dlaczego by się nie sprawdził? Ja uważam, że ma chłop powera i na pewno
        by nie siedział w pałacu i leżał, tylko działał. Umie nazwać rzeczy po imieniu.
        Nie jest obłudnikiem.
        • kaja5 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.08.10, 17:07
          Tylko człowiek inteligentny jest w stanie zrozumiec Palikota i to co
          on chce nam przekazac swoim zachowaniem.
          • anakonda19 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.08.10, 17:09
            o, to to to!
          • wacikowa Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 02.10.10, 23:06
            Chętnie posłucham Twojej inteligencji. Dawaj.:) Bo takie gadanie to u Leppera słyszałam jak Twoje.
            • kaja5 wacikowa 04.10.10, 23:05
              wacikowa napisała:

              > Chętnie posłucham Twojej inteligencji. Dawaj.:) Bo takie gadanie to u Leppera s
              > łyszałam jak Twoje.
              __________________
              Jak chcesz posłuchać inteligencji to musisz sluchać Palikota,a nie mnie bo mi daleko do niego...
              niestety ;((
        • maitresse.d.un.francais Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 00:02
          Ja uważam, że ma chłop powera i na pewno
          by nie siedział w pałacu i leżał, tylko działał.

          to nie są wystarczające kwalifikacje
      • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.08.10, 17:42
        Nie sprawdzilby sie, bo tak naprawde w Polsce Prezydent ma niewiele do
        powiedzenia. Powinien laczyc. Przy wszystkich przymiotach Palikota on tego by
        nie potrafil, albo musialby sie sku.rwic. Dlatego go szkoda.

        Poza tym poczytaj konstytucje i rozdzialy o prezydencie....
        • ritsuko Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 10:27
          O, to, to :). Tu Polska a nie USA, prezydent jest funkcją głównie reprezentacyjną, choć z wetem może nabruździć ;)
          • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 10:31
            Jesli jest glabem o umyslowosci Zimnego kaczora, to pewniacko nabruzdzi
      • autokrata.fetyszysta Re: Czekam aż założy swoją partię 02.10.10, 22:48
        No, to już raczej bliżej niż dalej ;)
    • wacikowa Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 02.10.10, 23:04
      Podaj proszę parę przykladów jego zasłużenia ?
    • sid.leniwiec Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 07:42
      Ja jestem strasznie ciekawa o co chodzi z wydawaniem tego katolickiego Ozonu, bo nie znam pisma ani sytuacji i chciałabym żeby Palikot odniósł się od tego.
      Z własną partią to niegłupi pomysł (aczkolwiek ciekawe, czy w konsultacji z Donkiem, czy to pomysł autorski), ale ekscentryk Palikot jako prezydent? Nie wiem.
      Co do ostatniego show - nie podoba mi się przesadna lewicowość niektórych jego pomysłów, ale niektóre są po mojemu. Bardzo lubię inteligencję i błyskotliwość Palikota i mam do niego słabość, chociaż czasami mnie irytuje. I jestem ciekawa jakie ma intencje. Ale nie przesadzałabym z tym traktowaniem go jako zbawcy.:) Palikot wziął się za kwestie społeczne (niektóre ważne, fakt), olewając np. gospodarcze, o czym powiedział wprost. No tak, światopogląd jest bardziej nośny niż ekonomia z której większosć i tak nic nie rozumie. Zobaczymy co jeszcze wymyśli.
    • magnusg Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 08:30
      A innych aferzystow tez tak lubisz?Taki Stoklosa czy Grobelny tez cie tak podniecaja?A moze gangsterzy jeszcze bardziej?
      Poczytaj sobie jak Palikocik "kupil"
      Polmos.W kazdym normalnym kraju juz dawno by kiblowal w wiezieniu.
      "8 stycznia 2004 r. Polmos Lublin podpisał umowę ze spółką Market Consulting Ltd. zlecając jej wykonanie usług zmierzających do nabycia przez Polmos akcji jakiegoś angielskiego producenta alkoholu. Tytułem zaliczki Market Consulting dostał 2 mln euro. Siedziba firmy zarządzającej spółką Market Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych ? a co to oznacza, wie każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych. Na mój skromny rozum z Polmosu po prostu wyprowadzono 2 mln euro.

      Aby pojąć sens transakcji z Market Consulting, należy powrócić na moment do umowy prywatyzacyjnej, która zobowiązywała nabywcę Polmosu, czyli należącą do Janusza Palikota Jabłonnę S.A., do zapłaty skarbowi państwa należności za gorzelnię w pięciu równych ratach. Pierwsza została wpłacona 21 września 2001 r., ostatnia powinna być wpłacona 21 września 2005 r. Istnieją podstawy przypuszczać, że Palikot nie miał dość pieniędzy, aby kupić Polmos Lublin. Wpłatę drugiej raty np. spóźniono o siedem miesięcy, za co skarb państwa ukarał Jabłonnę S.A. karą w wysokości blisko 1,5 mln zł. Pod koniec 2003 r. macherzy finansowi doradzający Palikotowi wpadli na genialny pomysł. Jeżeli brakuje pieniędzy, należy je wyjąć z? Polmosu.

      Przyjrzyjmy się łańcuchowi zdarzeń:

      28 stycznia 2004 r. ? Polmos podpisuje umowę z Market Consulting
      2 lutego ? 2 mln euro trafia na konto Market Consulting.
      5 lutego ? w Luksemburgu powstaje spółka Grund Corporate Finance Partners. Jej jedynym udziałowcem jest JP Family Foundation z siedzibą na Antylach Holenderskich (inicjały JP nie są raczej przypadkiem)
      5 lutego ? 2 mln euro z konta Market Consulting w Anglii trafia na konto Grund Corporate Finance Partners w Luksemburgu.
      6 lutego ? Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Jabłonnej S.A. podejmuje uchwałę, której skutkiem jest podniesienie kapitału poprzez emisję nowych akcji na kwotę 9,4 mln zł.
      Akcje te zobowiązuje się nabyć Grund Corporate Finance Partners.

      Teraz już bez żadnych przeszkód pieniądze z Luksemburga mogą wrócić do Polski ? do Jabłonnej S.A., a ta może spłacić skarbowi państwa kolejne raty, a nawet karę za spóźnienie. No i co w tym złego? ? można zapytać. Czy Januszowi Palikotowi nie wolno obracać własnymi pieniędzmi tak jak chce? Otoż nie wolno!

      Pomińmy moralny aspekt całej sprawy: Palikot kupił Polmos Lublin za pieniądze nie swoje, tylko Polmosu(podobnie było z prywatyzacją PZU S.A.).

      Opisane wyżej losy 2 mln euro są jawnym złamaniem art. 345 § 1 kodeksu spółek handlowych. Stanowi on, że spółka nie może udzielać pożyczek, zabezpieczeń, zaliczkowych wypłat czy w jakikolwiek inny sposób pośrednio finansować nabycia emitowanych przez nią akcji. "
      -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
      -Palikot-to nie jest nazwisko,to jest diagnoza
      • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 09:21
        za to bardzo pociesznymi faszystami sa niektorzy na prawicy. O nacpanym w czasie kampanii Kaczorze nie wspomne. Uczynila to za mnie pani Staniszkis. Wspomne za to o faszytsch typu Rydzyk, Maciarewicz, Kurski, Ziobro.... Tym panstwu juz podziekujemy. Ich miejsce jest na smietniku historii i niech im ziemia lekka bedzie.
        • magnusg Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 10:04
          Potrafisz cos merytorycznie napisac czy tylko te durne haselka?Masz facet kupe lat na karku, a argumentacja na poziomie pryszczatego 16-latka.Ja podaje fakty,daty,nazwy firm-ty durne haselka o faszystach.Nie ten poziom koles.
          • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 10:11
            Koles, jesli ktos w ten czy inny sposob argumentuje jak Maciarewicz ( w USA), Kaczynski ( w liscie do politykow swiata), czy Kurski albo Ziobro ( chocby przy okazji przesluchan w sprawie zamordowania Blidy) to jest faszysta czy tego chce czy nie chce.
            Czas by tych panow, wraz z durnotami im przyklaskujacymi zamknac w pokojach bez klamek. Ono od 21 lat niczego nie zbudowali. Potrafia tylko burzyc.
            • magnusg Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 13:58
              Zamordowania Blidy??sama sie zamordowala-inni kolesie z SLD powinni ten pomysl podchwycic-Polska stala by sie lepsza.
              Widze, ze na temat przekretow Palikota nic nie potrafisz napisac.Fakty cie przerastaja.Jestes taki sam jak on-durne haselka i wymachiwanie wibratorem.Fakty i argumenty,to nie wasz swiat.Zegnam.Nie odpisuj mi juz-z intelektualnymi nastolatkami dyskutowac nie musze.
              • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 14:06
                Nie musisz, bo ja z durniami katoprawicowymi, zacietrzewionymi onanistami slowa nie zwyklem dyskutowac. Was i wasze teorie spiskowe dziejow mozna jedynie lekcewazyc ewentualnie zamykac w Tworkach.
                • magnusg Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 14:31
                  sam jestes niestety durniem.Za duzo alkoholu na twoj maly mozdzek wypiles najwidoczniej.
                  • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 14:39
                    Moj drogi Onanisto jezykowy. Proponuje, bys jako wzorowy obywatel zglosil do prokuratury fakt popelnienia przestepstwa przez Palikota, a nie mendzil tu jakbys mial nasrane w gaciach.
                    Konkrety prawicowa gnido, a nie darcie ryja. Wiem ze w tym jestescie dobrzy, przykosciolkowe swiniopasy. Niestety tylko w tym.
                    • lukas1492 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 01:59
                      Historia pokazuje jednak, że gnidy i gnidowatość to nieodłączne elemanty lewicowości: Hitler, Stalin, Mao, itd., itp...
                      • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 06:34
                        tak tak.... Kaczynski ma w sobie wiele z tych postaci
                        • lukas1492 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 14:27
                          A Ty z Kaczyńskiego - ośli upór w swojej głupocie.
                          • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 15:13
                            tylko umiejetnosc obserwacji i wyciagania wnioskow :)

                            Pocwicz, moze i tobie kiedys 2+2 bedzie sie rownalo 4 :)
            • lukas1492 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 01:53
              teletoobis napisał:
              > Koles, jesli ktos w ten czy inny sposob argumentuje jak Maciarewicz ( w USA),
              > Kaczynski ( w liscie do politykow swiata), czy Kurski albo Ziobro ( chocby przy
              > okazji przesluchan w sprawie zamordowania Blidy) to jest faszysta czy tego chc
              > e czy nie chce.


              Ty, dorosły facecie, nawet nie wiesz co to jest faszyzm. Sprawdź sobie w encyklopedii.
              • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 06:35
                Owszem wiem..... w najnowszym wydaniu ma twarz kaczynskiego modlacego sie do Pinoczeta
                • magnusg Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 09:22
                  Tym razem zazyles dopalacze czy tradycyjnie na wodce jedziesz?
                  • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 09:50
                    Stajesz sie coraz bardziej merytoryczny, prawiczku :)
                    Tak samo jak wasz Fuehrerek, Kaczka-Nielotem zwany :)
      • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 09:29
        Ojezusienaspirytusie, a te inne normalne kraje, to które to? Wielu na uwiarygodnienie swoich tez, podnosi argument o mitycznych normalnych krajach, w których wsadza się ludzi do więzień. Które to są?:>
        • magnusg Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 10:05
          Kazdy demokratyczny kraj, gdzie takie ewidentne numery sa scigane przez prokuratora i koncza sie dlugoletnimi wyrokami.
          • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 10:12
            Mam nadzieje, ze tego bubusia z komisji majatkowej, ktory kradl na rzecz kosciola wsadza na dozywocie.
          • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 10:27
            magnusg napisał:

            > Kazdy demokratyczny kraj, gdzie takie ewidentne numery sa scigane przez prokura
            > tora i koncza sie dlugoletnimi wyrokami.

            Rosja??
            • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 10:30
              Znajac Magnusa i jego teoria ma na mysli Watykan i sposob uporania sie przez ten kraj z pedofilami :)
      • jedzoslaw Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 09:36
        magnusg napisał:

        Palikotowi nie wróżę pewnej przyszłości, ale chciałbym wiedzieć, skąd masz takie dane nt. przejęcia Polmosu.
      • wacikowa Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 11:44
        Kocham takie teorie iście Macierewicz-owskie. Zapewne Palikot podciął też brzozę a Tusk karetką pogotowia wywiózł Kaczyńskiego i przetrzymuje w Klewkach.:D
        • jedzoslaw Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 19:01
          Idę o zakład, że Magnus wyczytał to w Salonie24: to dopiero studnia wiedzy prawdziwej, gdzie anonimowi spece od wszystkiego rozważają nawet atak UFO na zlecenie Putina.
          • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 19:32
            jedzoslaw napisał:

            > Idę o zakład, że Magnus wyczytał to w Salonie24: to dopiero studnia wiedzy praw
            > dziwej, gdzie anonimowi spece od wszystkiego rozważają nawet atak UFO na zlecen
            > ie Putina.
            >

            Ale Putin naprawdę siedział w smoleńskich krzakach z wielkim laserem i magnesem. Namiary miał od Tuska. Toż to wiedza powszechnie znana. Bo skoro już chmury potrafią rozpędzić, by deszcz nie padał, to i takie cuda potrafią. Z ufo też się dogadał.:P
            • lukas1492 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 01:57
              > Ale Putin naprawdę siedział w smoleńskich krzakach z wielkim laserem i magnesem
              > . Namiary miał od Tuska. Toż to wiedza powszechnie znana. Bo skoro już chmury p
              > otrafią rozpędzić, by deszcz nie padał, to i takie cuda potrafią. Z ufo też się
              > dogadał.:P


              BYĆ MOŻE prezydenta Twojego kraju ktoś zabił z premedytacją. A Ty odpierdzielasz na forum i się naśmiewasz, choć zachodnie gazety piszą otwarcie, że sprawa grubymi nićmi szyta (zachodnie gazety to nie jest te kilka redakcji zaprzyjaźnionych z GWnem). No, ale jesteś Erotomenka, więc wszystko jasne - w telewizji mówią prawdę, a psychole się czepiają. Niniejszym sprawadziłaś się do poziomu blachary.
              • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 06:37
                Jakie gazety? Konkrety i linki poprosze.
                Bo te do ktorych ja mam dostep jawno okreslkaja takie jak twoje wybroczyny chorej wyobrazni - mianem idiotyzmow
                • lukas1492 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 14:28
                  Po co Ci linki? I tak na nie odpowiadasz bluzgami, jak Magusowi w sprawie Palikota.
                  • teletoobis Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 15:06
                    Masz dar jasnowidzenia?

                    czekam na linki, albo uznam cie za zaplutego klamce
              • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 10:06
                lukas1492 napisał:

                > BYĆ MOŻE prezydenta Twojego kraju ktoś zabił z premedytacją. A Ty odpierdzielas
                > z na forum i się naśmiewasz, choć zachodnie gazety piszą otwarcie, że sprawa gr
                > ubymi nićmi szyta (zachodnie gazety to nie jest te kilka redakcji zaprzyjaźnion
                > ych z GWnem). No, ale jesteś Erotomenka, więc wszystko jasne - w telewizji mówi
                > ą prawdę, a psychole się czepiają. Niniejszym sprawadziłaś się do poziomu blach
                > ary.
                >

                Zaprawdę powiadam ci, że jeśli tylko potwierdzą się wszelkie teorie spiskowe, będą rzetelne i wiarygodne dowody, odszczekam wszystko. Wszystko. Ja, erotomenka blachara. I psychol jeszcze. I jak mnie jeszcze nazwiesz?:>
                • wacikowa Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 10:14
                  :D Nie wiedziałam,że erotomenką zostaje się od słów,że Putin w krzakach z Tuskiem i ufoludem.
                  SZOK:D
                  • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 10:17
                    Psssyt psssyt wacikowo, erotomenka to jedna z moich sygnaturek. Zakoliła w oczy lukasa1942 i wcisnął ja obok Putina, blachary i psychola. :D
                    • wacikowa Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 10:25
                      hahaha. Kurna a ja już miałam wizję bzykającego się trójkąta w krzakach(Putin,Tusk i ufolud):D
                      • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 10:26
                        Nie zapominajmy, że Tusk był w uścisku Putina. :D
                        • wacikowa Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 10:29
                          Tak to wiele tłumaczy:D Ufolud w tym czasie strzelał.... nie powiem czym bo mnie fantazja ponosi:)
                          • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 10:32
                            Hahahah Strzelał zdjęcia,, które potem obiegły cały świat i stały się dowodem winy.:D
                      • sid.leniwiec Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 17:23
                        > hahaha. Kurna a ja już miałam wizję bzykającego się trójkąta w krzakach(Putin,T
                        > usk i ufolud):D

                        O w mordę...:D Ja to zobaczyłam oczami wyobraźni i prawie herbatę wylałam. Musze się otrząsnąć...
                    • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 12:37
                      Fak. Moja nadinterpretacja. Lukas1942 nie mnie nazwał psycholem. :>
                • lukas1492 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 14:31
                  > Zaprawdę powiadam ci, że jeśli tylko potwierdzą się wszelkie teorie spiskowe, będą rzetelne i wiarygodne dowody, odszczekam wszystko.

                  Zaprawdę zapytuję Cię - a kto oceni wiarygodność dowodów? Ty sama? Żebym usłyszał, że takimi dowodami to się mogę wypchać? Nie, nie ze mną te numery :) Wersja oficjalna i nieoficjalna i spiskowa - wszystkie jak narazie reprezentują ten sam poziom wiarygodności.

                  Masz plusa za gotowość odszczekania.

                  Blachara, bo się zachowujesz jak te idiotki, co głosują na PO, ale nie wiedzą czemu i po co właściwie, ale złym Kaczorom można dowalić, więc czemu nie.
                  • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 15:37
                    Wypchaj się tym plusem. Do błędów się zawsze przyznaję. A jeśli ktoś mnie przekona to i rację przyznam.
                    Wiarygodność, rzetelność, potwierdzenie u kilku źródeł, ocena ekspercka, dane miast emocji i oskarżeń a to też wymaga czasu...:>

                    Na marginesie średni czas badania przyczyn katastrof lotniczych na świecie wynosi... ca 10 lat. Tu mija pół roku a wiadomo, że był zamach. Ba, znani są już winowajcy.
                    • lukas1492 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 22:55
                      > Wypchaj się tym plusem. Do błędów się zawsze przyznaję. A jeśli ktoś mnie przek
                      > ona to i rację przyznam.
                      > Wiarygodność, rzetelność, potwierdzenie u kilku źródeł, ocena ekspercka, dane m
                      > iast emocji i oskarżeń a to też wymaga czasu...:>

                      Na razie nie ma nic jasno i klarownie wyjaśnionego, więc każda wersja jest równie prawdopodobna. Dlatego też wyśmiewanie jednej z nich jest głupie, bo może się okazać całkiem na odwrót. Natomiast co do jednej i drugiej są istotne poszlaki.

                      > Tu mija pół roku a wiadomo, że był zamach. Ba, znani są już wi
                      > nowajcy.

                      O przepraszam. Znacznie szybciej. Minęło kilka minut, a Sikorski już wiedział, że zawinili piloci. Hmm...?? To się chyba hipokryzja nazywa?
              • jedzoslaw Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 10:41
                > BYĆ MOŻE prezydenta Twojego kraju ktoś zabił z premedytacją. A Ty odpierdzielas
                > z na forum i się naśmiewasz, choć zachodnie gazety piszą otwarcie, że sprawa gr
                > ubymi nićmi szyta (zachodnie gazety to nie jest te kilka redakcji zaprzyjaźnion
                > ych z GWnem).

                A ja chciałbym logicznego uzasadnienia tej tezy. Jaki sens byłoby dla Putina zamordowanie Kaczyńskiego, któremu zostało tylko pół roku do końca kadencji i który nie miał wg sondażów szans na reelekcję? I przy przyjaznym Rosji rządzie Tuska? Po co strącać samolot, kiedy i tak nie było w nim brata prezydenta, który dla Putina był tak samo niewygodny, jak sam prezydent? I to wszystko na terenie Rosji, kierując na ten kraj wszystkie podejrzenia świata zachodniego oraz narażając się na popsucie stosunków z Zachodem ? Przecież Putin i Miedwiediew obecnie starają się mieć lepszy PR za granicą, bo od tego zależą ich interesy. Nie mogliby zatem tak ryzykować, bo cena tego zamachu przerastałaby ewentualne korzyści. Gdyby naprawdę chcieli zabić Prezydenta to zrobiliby to w inny sposób i nigdy nie na terenie Rosji. Znając metody KGB wywołaliby jakiś wybuch w miejscu, gdzie akurat Kaczyński przebywałby z wizytą zagraniczną i upozorowali albo zdarzenie kryminalne albo zamach Al-Kaidy. Zamordowanie Kaczyńskiego na ich własnym terenie byłoby po prostu głupotą. Jedyne, co biorę pod uwagę to typowo post-sowieckie niedbalstwo obsługi lotniska, zaś celowy zamach nie wchodzi w grę.
                • wacikowa Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 11:18
                  To na pewno nieudolny Jarek to zrobił. Wiedział,że brat nie ma szans i tylko jakaś tragedia może go uratować od klęski:)) Tak więc dogadał się Jarek z Putinem i ufoludem i teraz brnie na tym pomyśle. A że zwalić musi na kogoś to wiadomo,ze na Tuska:) Teraz znowu traci więc pewnie matkę otruje i będzie kolejna afera bo wiadomo,że Tusk będzie maczał w tym palce.
                  • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 11:26
                    Wacikowo, brniesz. I zostaniesz psycholem i blacharą jak ja. Erotomenka bowiem jest tylko jedna.:D
                    • wacikowa Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 11:48
                      Oj tak zostać blachara to moje marzenie:D
                      https://statichg.demotywatory.pl/uploads/1255029212_by_Balzack_500.jpg
                      • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 11:54
                        Padłam. Leżę. Nie ruszam się. :D:D
                      • jedzoslaw Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 12:08
                        Wacikowa, chcesz nas zabić? :D :D :D
                        • marguyu Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 12:27
                          wacikowa,
                          bedziesz nas miala na sumieniu i bekbiesz za to! oj bekniesz ;)

                          magnus,
                          nie klep glupot o zachodniej prasie! Zachodnia prasa ma inne sprawy do opisywania niz paranoja Jareczka i jego teorie spiskowe niewarte funta klakow. Chyba, ze na jakims innym Zachodzie mieszkam, ale patrzac na mape nie sadze.
                          • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 12:34
                            marguyu napisała:

                            > magnus,
                            > nie klep glupot o zachodniej prasie! Zachodnia prasa ma inne sprawy do opisywan
                            > ia niz paranoja Jareczka i jego teorie spiskowe niewarte funta klakow. Chyba, z
                            > e na jakims innym Zachodzie mieszkam, ale patrzac na mape nie sadze.
                            >

                            Marguyu, ty się przyznaj, że ty tylko w tej prasie obrazki oglądasz i w ogóle nie zauważasz zainteresowania zachodnich mediów wewnętrznymi sprawami Polski.:P
                        • wacikowa Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 12:29
                          A w życiu:P Ja po prostu zazdroszczę meni,że jest blacharą:)) Chce być jak ona. Chce zasłużyć na to miano:P
                          • marguyu Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 12:52
                            wacikowa,
                            czeka cie ciezka praca, ale jak sie zaprzesz to i tego dokonasz.
                            Zacznij od samoopalacza ;) I pamietaj, bez rozowego dresu masz przechlapane!
                            I kozaki biale se kup! Albo takie adidasy na koturnach albo na obcasie.

                            menka,
                            wypraszam sobie! Ja juz do czytania komiksow dla dzieci doroslam!
                            Rozwijam sie i obrazkow zrezygnowalam jakies 15 lat temu. ;)
                            • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 12:59
                              Adidasy na obcasach... matkojedyna, coś paskudnego.:D
                              No czytasz, czytasz i co? Magnus pisze, ze na Zachodzie jako żywo się interesują nami i stawiają hipotezy. Może oni to drobnym drukiem piszą, a ty tego nie czytasz? I nie zasną póki o nas nie pomyślą, co?:P
                • lukas1492 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 14:38
                  > A ja chciałbym logicznego uzasadnienia tej tezy. Jaki sens byłoby dla Putina za
                  > mordowanie Kaczyńskiego, któremu zostało tylko pół roku do końca kadencji i któ
                  > ry nie miał wg sondażów szans na reelekcję?


                  Słaby argument. Rosjanie są jedynymi służbami, które zabijają bez praktycznego celu, ale też na wszelki wypadek i w ramach zemsty.
                  Po co zabijali Trockiego w Meksyku?
                  Po co zabijali Banderę w Monachium?
                  Po co zabijali Litwinienkę?
                  oni zabijają nawet tych, którzy nie stanowią już zagrożenia.

                  Poza tym mogli to zrobić Polacy z byłego WSI, a Rosjanie tylko pomagać. Albo całkiem kto inny.


                  > I przy przyjaznym Rosji rządzie Tus
                  > ka? Po co strącać samolot, kiedy i tak nie było w nim brata prezydenta, który d
                  > la Putina był tak samo niewygodny, jak sam prezydent?

                  Jarosław miał lecieć, zrezygnował w ostatniej chwili.

                  I to wszystko na terenie
                  > Rosji, kierując na ten kraj wszystkie podejrzenia świata zachodniego oraz naraż
                  > ając się na popsucie stosunków z Zachodem

                  Jakie narażenie stosunków? :))))
                  Przecież Kaczyński był tak samo niewygodny dla Rosji jak dla Brukseli. Jeszcze mu podziękowali. Nawet z zachodnich polityków nikt nie przyjechał na pogrzeb Lecha, bo zwyczajnie mają Polskę w d.pie. Gdzie była Merkel? Sarkozy? Obama?

                  Przecież Putin i Miedwiediew obecni
                  > e starają się mieć lepszy PR za granicą, bo od tego zależą ich interesy.


                  Człowieku, obudź się! Jaki PR? Rosjanie?! Oni mają 4 tysiące głowic atomowych i całą tablicę Mendelejewa pod ziemią, z gazem ziemnym na czele. Im nie potrzebny żaden "pijar".

                  > Zamordowanie Kaczyńskiego na ich własnym
                  > terenie byłoby po prostu głupotą. Jedyne, co biorę pod uwagę to typowo post-sow
                  > ieckie niedbalstwo obsługi lotniska, zaś celowy zamach nie wchodzi w grę.

                  Nie głupotą. Zwyczajnym lekceważeniem Polski. Bo nie mają żadnego powodu, żeby nas szanować. Żadnego.

                  A teraz sobie skojarz to wszystko z umową gazową, z konferencją energetyczną w Krakowie, z planami Kaczyńskiego uniezależnienia się od Rosji...
                  • jedzoslaw Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 15:27
                    > Słaby argument. Rosjanie są jedynymi służbami, które zabijają bez praktycznego
                    > celu, ale też na wszelki wypadek i w ramach zemsty.
                    > Po co zabijali Trockiego w Meksyku?
                    > Po co zabijali Banderę w Monachium?
                    > Po co zabijali Litwinienkę?
                    > oni zabijają nawet tych, którzy nie stanowią już zagrożenia.

                    Heh, czyli jednak mieli "praktyczny cel"- unieszkodliwić tych ludzi. Więc cóż to za paradoks mi tu usiłujesz wcisnąć? Poza tym, wciąż nie mogę uwierzyć, że taka akcja byłaby z czystej zemsty.

                    > Poza tym mogli to zrobić Polacy z byłego WSI, a Rosjanie tylko pomagać. Albo ca
                    > łkiem kto inny.

                    Skoro tak, to czemu Macierewicz jeszcze żyje? Przecież to on był wrogiem WSI nr 1.!

                    > Jarosław miał lecieć, zrezygnował w ostatniej chwili.

                    Jeśli im zależało także na zabiciu Jarosława K. to nie wierzę, że robiliby tak spektakularną akcję, byleby tylko uzyskać połowę efektu.

                    > Przecież Kaczyński był tak samo niewygodny dla Rosji jak dla Brukseli. Jeszcze
                    > mu podziękowali.

                    Sorry, ale pieprzysz.

                    Nawet z zachodnich polityków nikt nie przyjechał na pogrzeb Le
                    > cha, bo zwyczajnie mają Polskę w d.pie. Gdzie była Merkel? Sarkozy? Obama?
                    >

                    Merkel i Sarkozy mieli powód od nich niezależny w postaci kłopotów transoprtowych. Oni akurat z Lechem się liczyli. Jedynie Obama nie- ale tym bardziej widać, że nabożne lokajstwo wobec Jankesów, uprawiane przez Lecha oraz Kwasa jest guzik warte.

                    > Człowieku, obudź się! Jaki PR? Rosjanie?! Oni mają 4 tysiące głowic atomowych i
                    > całą tablicę Mendelejewa pod ziemią, z gazem ziemnym na czele. Im nie potrzebn
                    > y żaden "pijar".

                    Człowieku! Poczytaj trochę o sytuacji na świecie! Nie orientujesz się! Potrzebują PR-u, bo z tyłu dyszą im Chiny. Potrzebują mieć z kim handlować. Rosja nie jest samowystarczalna i właśnie namaszczenie młodego Miedwiediewa jest częścią szerszej akcji pt. "Rosja z ludzką twarzą". Ostatnio odwołali zresztą Łużkowa, starego komucha i oligarchę. Rosjanie chcą pokazać, że odchodzą od neoimperialnego kursu Putina (co oczywiście prawdą nie jest). Oni po prostu nie mogą sobie pozwolić na skazę na swym obrazie. To jest nowa strategia kraju!

                    > Nie głupotą. Zwyczajnym lekceważeniem Polski. Bo nie mają żadnego powodu, żeby
                    > nas szanować. Żadnego.

                    Ale zabijanie to coś nieco innego niż lekceważenie. Lekceważeniem jest ich obecne traktowanie sprawy katastrofy. Natomiast nigdy nie przekonasz mnie czy kogokolwiek, że ten kraj lekceważy i dlatego zabija. To jest totalna jakaś schiza. Rosja musi utrzymywać fasadę demokracji i nie może sobie pozwolić na pogorszenie PR-u. Bo w gruncie rzeczy, nie są jedyną potęgą. Poza tym, doskonale sobie zdają sprawę z tego, że gdyby nie te ich przerdzewiałe atomówki to już dawno mało kto by ich szanował. Ten stary lew musi swoją szczerbatą paszczę otwierać, ale dobrze wie, że już dawno stracił siły. Taka jest prawda.

                    > A teraz sobie skojarz to wszystko z umową gazową, z konferencją energetyczną w
                    > Krakowie, z planami Kaczyńskiego uniezależnienia się od Rosji...
                    >
                    Skojarzyłem. I wiem wciąż, że jeśli by chcieli kogoś zabić to w zupełnie inny sposób. I że już w czasach rządów PiS Kaczyńscy musieliby zginąć. Twoja teoria jest tylko domniemywaniem, polegającym na dobieraniu faktów do tezy końcowej, a nie odwrotnie.Tak, czy inaczej, KGB działa stokroć dyskretniej, niż myślisz. Jak zginął Trocki, Bandera, Litwinienko? Wysadzano w powietrze samoloty, którymi lecieli? Robili katastrofę, która zwraca uwagę całego świata?? To nie są kretyni! Ostatnią rzeczą, jaką by oni chcieli to morderstwo na ich własnym terenie! Żaden wywiad nie popełniłby takiego strzału w stopę!
                    • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 15:40
                      Bo Jarosław dostał cynk, by nie wsiadać. Zresztą wszyscy, którzy w ostatniej chwili się rozmyślili i nie polecieli powinni zostać uznani za podejrzanych.:>
                      • lukas1492 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 22:59
                        No tak, bo przecież Jarosław to wszystko wymyślił, żeby "żerować na śmierci brata" jak to niektórzy młodzi i wykształceni twierdzą ;p
                        • menk.a Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 23:10
                          No oczywiście. To ciemna strona jego bliźniactwa dała o sobie znać.:P
                    • lukas1492 Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 23:10
                      > Heh, czyli jednak mieli "praktyczny cel"- unieszkodliwić tych ludzi. Więc cóż t
                      > o za paradoks mi tu usiłujesz wcisnąć? Poza tym, wciąż nie mogę uwierzyć, że ta
                      > ka akcja byłaby z czystej zemsty.

                      Trocki w Meksyku stanowił zagrożenie? :)))
                      czysto hipotetyczne.

                      > Skoro tak, to czemu Macierewicz jeszcze żyje? Przecież to on był wrogiem WSI nr
                      > 1.!

                      Mogą być różne powody, o których nie wiemy. Może po prostu nie chcą z niego robić męczennika. Może nie mają w tym interesu? On tylko napisał jakiś tam raport, rozwiązał WSI, ale nie pchał się w politykę międzynarodową. Stara gwardia nic na nim nie straciła.

                      > Sorry, ale pieprzysz.

                      Nie pieprzę i podtrzymuję: Kaczyński był niewygodny dla Brukseli.

                      > Rosja nie jest samowystarczalna i właśnie namaszczenie młodego Miedwiediewa jest częścią s
                      > zerszej akcji pt. "Rosja z ludzką twarzą".

                      Namaszczenie Miedwiediewa było, bo Putin nie mógł być 3. kadencję.

                      >Ostatnio odwołali zresztą Łużkowa, s
                      > tarego komucha i oligarchę.

                      To raczej jakieś wewnętrzne sprawy i sprawki niż pokazówka dla Zachodu.


                      >Rosjanie chcą pokazać, że odchodzą od neoimperialne
                      > go kursu Putina (co oczywiście prawdą nie jest). Oni po prostu nie mogą sobie p
                      > ozwolić na skazę na swym obrazie. To jest nowa strategia kraju!

                      Nie mogą sobie pozwolić na skazę i zabijają Politkowską, Litwinienkę, tego tam adwokata co walczył z korupcją... Sorry, ale pieprzysz.

                      > R
                      > osja musi utrzymywać fasadę demokracji i nie może sobie pozwolić na pogorszenie
                      > PR-u. Bo w gruncie rzeczy, nie są jedyną potęgą. Poza tym, doskonale sobie zda
                      > ją sprawę z tego, że gdyby nie te ich przerdzewiałe atomówki to już dawno mało
                      > kto by ich szanował. Ten stary lew musi swoją szczerbatą paszczę otwierać, ale
                      > dobrze wie, że już dawno stracił siły. Taka jest prawda.


                      Jakbym czytał jakiegoś "analityka" GWna. A prawda jest taka, że Rosja nadal jest mocarstwem i nadal na tych samych zasadach co za Iwana Groźnego. Władzy trzeba się bać, chociaż gospodarka słaba. Ale i tak będą robić co chcą.

                      >Robili katastrofę, która zwraca uwagę całego świata?? To nie są kretyn
                      > i! Ostatnią rzeczą, jaką by oni chcieli to morderstwo na ich własnym terenie! Ż
                      > aden wywiad nie popełniłby takiego strzału w stopę!

                      Strzał w stopę? Niby czemu? Samolot miał przecież "nieszczęśliwy wypadek", tak samo jak "nieszczęśliwy wypadek" miał profesor, który miał jechać z archeologami do Smoleńska.

                      Ale teraz jest już dobrze. Rządzi nami PO, a każdy podejrzliwy wobec Rosji nazywany jest przez Michnika & c.o. "rusofobem". Stawiamy bolszewikom pomniki, kładziemy kwiatki i jest ogólnie dobrze, w Zielonej Górze reaktywowano nawet festiwal piosenki radzieckiej, pardon, teraz rosyjskiej. Na UW Gazprom rozdaje stypendia ludziom piszącym prace o słowiańskiej przyjaźni. Podpisujemy jakąś umowę gazową, która nas uzależnia od Putina.

                      Jest tak jak zapowiedział Prezydent Komorowski - prezydent gdzieś poleciał, były wybory i wszystko się zmieniło.
                      • jedzoslaw Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 05.10.10, 20:58
                        > Trocki w Meksyku stanowił zagrożenie? :)))
                        > czysto hipotetyczne.
                        >

                        Stanowił. Tamten kraj znajdował się przez wiele lat w stanie permanentnej rewolucji. Bolszewicy bali się, że tam trockizm znajdzie podatny grunt, a potem stanie się konkurencyjną ideologią w innych krajach. Ale nie o tym mówimy tylko o rosyjskich metodach likwidacji ludzi. Zabicie Trockiego było jedną z typowych akcji radzieckich służb. Żadne fajerwerki tylko pełna dyskrecja. Tylko, że zamachowiec spieprzył sprawę, bo Trocki zmarł dopiero w szpitalu. Niemniej jednak, mord miał być szybki i cichy. To jest naczelna zasada morderstw politycznych każdego szanującego się wywiadu.

                        > Mogą być różne powody, o których nie wiemy. Może po prostu nie chcą z niego rob
                        > ić męczennika. Może nie mają w tym interesu? On tylko napisał jakiś tam raport,
                        > rozwiązał WSI, ale nie pchał się w politykę międzynarodową. Stara gwardia nic
                        > na nim nie straciła.

                        Mylisz się. On wcisnął nos w wielką politykę. Likwidując WSI zdekonspirował naszych agentów na całym świecie. Już pomijam skutki uboczne tego działania (utrata prawie całej naszej siatki wywiadowczej, którą budowaliśmy przez wiele lat), ale jeśli WSI była tak wszechmocna to jego zamordowanie nie powinno być żadnym problemem. On był dla nich stokroć bardziej niebezpieczny niż Lech Kaczyński. Męczennik? Owszem, dobrze że o tym mówisz. Otóż Rosjanie i WSI wiedzieliby dobrze, że mordując Kaczyńskiego zrobią z niego męczennika, co tylko utrudniłoby im ich interesy w kraju i naraziłoby ich na powtórne zwycięstwo PiS w wyborach wskutek fali żałoby. Trudno uwierzyć, że Rosjanie by o tym nie pomyśleli. Nie tacy stratedzy jak my tam siedzą.

                        > Nie pieprzę i podtrzymuję: Kaczyński był niewygodny dla Brukseli.

                        Nie aż tak niewygodny, by "podziękować" Putinowi, że go zamordował. Nazywam to pieprzeniem, bo trzeba wyjątkowo dużo złej woli, by o takie coś podejrzewać eurobiurokratów.

                        > Namaszczenie Miedwiediewa było, bo Putin nie mógł być 3. kadencję.

                        Ale jest za to premierem i nim może jeszcze długo być. Wybrał zatem odpowiednio medialnego zausznika, co by udowadniał, że Rosja jest tak demokratyczna i nowoczesna jak UE. To czysty zabieg PR-owy. Przyjrzyj się temu człowiekowi, poczytaj o tym, jak go promowano. To miało być uosobienie nowoczesnej Rosji.

                        > To raczej jakieś wewnętrzne sprawy i sprawki niż pokazówka dla Zachodu.

                        Niekoniecznie. Łużkow nikomu nie wadził, nawet moskwiczanie go lubili. Ale był znany jako aparatczyk, więc jego spektakularne wywalenie przez tak "zachodniego" prezydenta mogło być tylko odebrane jako rzekome kroczenie Rosji ku demokracji.

                        > Nie mogą sobie pozwolić na skazę i zabijają Politkowską, Litwinienkę, tego tam
                        > adwokata co walczył z korupcją... Sorry, ale pieprzysz.

                        Jasne, ale czy są dowody na to, że to zrobiło KGB? Właśnie nie rozumiesz tego, że oni zabijają tak, by nie było dowodów na udział KGB, a równocześnie pompują swój PR. To jest ich strategia. Zamordowanie tak charakterystycznego i znanego na Zachodzie polityka, jakim był Lech Kaczyński na ich własnym terenie byłoby po prostu idiotyzmem. Litwinienko zginął daleko poza granicami Rosji, zaś Politkowska nie była osobą aż tak rozpoznawalną na świecie, więc mogli ją zamordować na miejscu. Tylko, że upozorowano ten zamach tak, by wyglądało to jak morderstwo kryminalne bądź atak psychopaty: na miejscu znaleziono broń i łuski, co sugeruje nieprofesjonalizm atakującego (żaden zawodowy morderca nie zostawiłby na miejscu broni. Do tego władze ogłaszały, że podejrzewają o to morderstwo... Czeczenów. Ja nie twierdzę, że nie masz racji z tym, iż Rosjanie zabijają każdego, kto im przeszkadza. Rzecz jednak w tym, że nie zabijają w tak spektakularny sposób i to tak znanych na świecie osób. I raczej nie zabijają cudzoziemców: wszystkie wymienione ofiary KGB pochodziły z Rosji.

                        > Jakbym czytał jakiegoś "analityka" GWna. A prawda jest taka, że Rosja nadal jes
                        > t mocarstwem i nadal na tych samych zasadach co za Iwana Groźnego. Władzy trzeb
                        > a się bać, chociaż gospodarka słaba. Ale i tak będą robić co chcą.

                        Typowa gadka oszołoma. Jak się nie zgadza to na pewno wyczytał to w GWnie! Nie, mądralo, nie wyczytałem tego w GW. Czytam co nieco w różnych źródłach, ale akurat nie znalazłem tego w GW. Sam do tego doszedłem i wiem, że nawet dla tak wielkiego kraju jak Rosja konieczne są dobre układy ze światem zewnętrznym. Rosja nie jest autotarkiczna. Oni mogą robić, co chcą, ale muszą oglądać się na opinię światową. Niewygodnych likwidują inaczej. Dlatego właśnie wciąż żyje taki np. Saakaszwili. Mogą wszystko co chcą? To czemu ten facet jeszcze żyje??? Pytam! Odpowiedź jest prosta: zamordować go nie mogą, bo USA i UE podniosłyby rwetes. Dlatego działają inaczej: wkroczyli do Gruzji, a potem oskarżyli go o rozpętanie tej wojny. Efekt: upadek popularności Saakaszwilego we własnym kraju oraz koniec życzliwości wobec niego ze strony Zachodu. Bezkrwawo, a skutecznie. Potem w najbliższych wyborach ludzie wybiorą kogoś, kto będzie Moskwie przyjazny, bo będą się bać, czy Saakaszwili znowu ich do jakiejś wojny nie wciągnie. Tak Rosjanie likwidują oponentów: poprzez śmierć cywilną i skompromitowanie. Przy takim Saakaszwilim zresztą Kaczyński był mało groźny- rura przez Bałtyk i tak się buduje, więc poza grożeniem palcem ten facet nic nie mógł im zrobić. Był dla nich denerwujący, ale nie na tyle groźny by go zabijać. I to jeszcze u siebie! Ale oczywiście, Ty i Tobie podobni uważacie, że Rosją rządzą okrutne półgłówki, które zabijają ot tak: bez planów i bez rozważenia konsekwencji. Nie. Rosjanie to mistrzowie białych rękawiczek.

                        > Strzał w stopę? Niby czemu? Samolot miał przecież "nieszczęśliwy wypadek", tak
                        > samo jak "nieszczęśliwy wypadek" miał profesor, który miał jechać z archeologam
                        > i do Smoleńska.

                        O, to ciekawe. Jaki to profesor miał wypadek? Możesz przybliżyć?
                        Mogę uwierzyć i tak zresztą uważam, że zawiniła obsługa lotniska oraz kiepskie urządzenia na jego terenie, a Rosjanie nie przyznają się do tego nigdy- cały ich PR-owski plan ległby wtedy w gruzach (upadłby mit nowoczesnej i sprawnie działającej Rosji, w której warto inwestować i którą UE powinna lubić) a i pozwy o odszkodowania by poszły nie byle jakie. Ale nie było to morderstwo na polecenie Putina, tego jestem pewien.

                        > Ale teraz jest już dobrze. Rządzi nami PO, a każdy podejrzliwy wobec Rosji nazy
                        > wany jest przez Michnika & c.o. "rusofobem". Stawiamy bolszewikom pomniki, kład
                        > ziemy kwiatki i jest ogólnie dobrze,

                        Tu się zgodzę, pomnik był zbyt wystawny, a ten krzyż budzi tylko śmiech: przecież czerwonoarmiejcy byli raczej programowo ateistami. Ale jednak sam fakt budowy pomnika jako takiego zły nie jest- mamy umowy z Rosją i innymi krajami o wzajemne poszanowanie miejsc pamięci, więc sam fakt budowy nie jest niczym dziwnym. Przesadą jest tylko zbyt kunsztowny charakter tego pomnika.

                        w Zielonej Górze reaktywowano nawet festiw
                        > al piosenki radzieckiej, pardon, teraz rosyjskiej.

                        Czy rosyjska kultura to coś złego? Czy Okudżawę lub Wysockiego będziesz kojarzył z radzieckimi zbrodniami i zniewoleniem? Bo jak dla mnie sama kultura rosyjska bez politycznego zaplecza jest piękna i warta poznawania. A wielu Rosjan cierpiało z rąk własnej władzy nie mniej niż my. Swoją drogą, festiwal emitowany ostatnio w TVP był raczej festiwalem rosyjskojęzycznego popu, a nie rosyjskiej piosenki, ale może to się zmieni.
                      • jedzoslaw Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 05.10.10, 21:13
                        Na UW Gazprom rozdaje stypen
                        > dia ludziom piszącym prace o słowiańskiej przyjaźni. Podpisujemy jakąś umowę ga
                        > zową, która nas uzależnia od Putina.

                        "Jakąś" umowę. Wyczytałeś o tym w "Gazecie Polskiej" i już wiesz, że jak z Rosją cokolwiek podpisujemy to na pewno to nas uzależni od Putina? Opinie ekonomistów są akurat w tej kwestii podzielone, a jeszcze konkretna umowa nie została zawarta. Oczywiście, czekam aż wspomnisz o gazie (g)łupkowym, co go niby sporo mamy i musimy go bronić. Tymczasem, technologia jego wydobycia jest tak droga, że nawet Rosjanie nie traktują tego naszego "bogactwa" poważnie, a Amerykanie udają, że się nad tym głęboko zastanawiają.

                        > Jest tak jak zapowiedział Prezydent Komorowski - prezydent gdzieś poleciał, był
                        > y wybory i wszystko się zmieniło.

                        No i tu właśnie powtarzasz idiotyzmy, stworzone przez wyrywanie z kontekstu słów Komorowskiego. To metoda znana i lubiana wśród ludzi pokroju Sakiewicza czy Pospieszalskiego. Oto prawdziwy kontekst wypowiedzi Komorowskiego: posłuchaj od miejsca 1.30:

                        www.youtube.com/watch?v=86GcCrR4R_s
                        Komorowski nie jest prezydentem moich marzeń, ale niestety powtarzasz idiotyczne pomówienia, które są zwykłą, goebbelsowską wręcz manipulacją.
    • kombinerki.pinocheta Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 19:42
      zamordowanie Blidy :)
      oj Tóbis-Tubis

      jeszcze tylko Palikota brakuje, podobno w Islandii powstala partia zlozonych z samych komikow i dostala sporo glosow
      u nas tez do tego dojdzie, zreszta widac to po tym temacie

      najsmieszniejsze jest to, ze polaczki emocjonuja sie najbardziej sprawami spolecznymi typu paradaa w warszawie, krzyz, pomniki, wawel czy pomoc dla czeczenii i tutaj kazdy polityk najwiecej zyskuje badz traci
      a co to kogo, ze podatki podnosza, phi, wazne, ze Tusku nie walczy o krzyz
    • a-rebours Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 03.10.10, 21:56
      W Palikota może wierzyć idiota albo człowiek niepoinformowany. Jeżeli ktoś śledzi działalność tego człowieka, jego publiczne - ogólnodostępne - wypowiedzi i ma sprawne władze umysłowe, to nie ma szans aby uznawał go za wiarygodnego polityka. Ten Pan był odpowiednio: konserwatystą, liberałem, postpolitykiem, a teraz jest lewicowcem (bynajmniej nie liberalnym lewicowcem, bowiem jego wczorajsze wystąpienie nie miało NIC wspólnego z klasycznym liberalizmem). Jeszcze kilka miesięcy temu pisał peany na temat Tuska, krytykował ideologizowanie polityki (w tym: ideologię lewicową, za którą teraz się opowiada), aborcję, prawo do adopcji dzieci przez homoseksualistów itd.
      Ja od Palikota wolę już nawet Rydzyka albo Urbana; to są przynajmniej ludzie autentyczni, którzy od lat trzymają się swoich poglądów.
    • haalszka Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 06:07
      nastały czasy, niestety, kiedy ludzie sie rozluznili i nie ma co liczyc ze kazda kolejna partia bedzie pro społeczna. Moim zdaniem, oczywiscie.
      Niektore postulaty sa chwytliwe, fakt mi samej sie podobaja ale już jestem na tyle dorosła żeby nie wierzyc we wszystko co mowia w tv. Takze pan Palikot teez nie wzbudza mojego zaufania.DLa mnie jest odmiana Panów Kaczynskich czy Leppera tylko swoimi slowami trafia do młodszych i bardziej "nowoczesnych" ludzi. Jednak osobiscie wolałabym aby moim prezydentem nie był. Niektóre zachowania nie sa zbyt trafione.
      I na koniec populista jakich juz było wielu.
      Pozdrawiam
      • sid.leniwiec Re: czy doczekam kiedyś tej cudownej chwili..... 04.10.10, 17:24
        Fakt, populista, ale lepszego sortu, w wersji inteligenckiej.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka