mamy w pracy kibelek

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 14:28
koedukacyjny i pewnego ranka siedzac na tymze kibelku przeglądalem poranna
wyborczą, bo to najlepsze miejsce do czytania wyborczej, no i oczywiscie nie
przekręciłem skobelka w drzwiach. weszła kolezanka a tu cale pomieszczenie
wypelnione wiadomym aromatem. dzialo sie to w poniedzialek a ja nie moge na
nią spojrzec ze wstydu do dzisiaj. co mam robić, poradźcie kochane panie!
    • blanchet Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 14:32
      w pracy nie wolno rozsiewać wiadomych aromatów- u nas jest jeden taki element-
      ma dzięki temu przeróżne ksywy- nawet głośne dyskusje na temat jego
      łazienkowych ekscesów mu nie wystarczają aby ich zaprzestał. Jesteś eleganckim
      mężczyzną?
      • nat.ka Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 14:34
        jak to nie wolno? a jak ktoś siedzi od 8 do 18 i zjada drugie śniadanie i obiad
        i jeszcze do tego pali papierosy...to co ma zrobić?
        • blanchet Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 14:41
          brać do kibla odświeżacz- a nie robić-rozsiewać i jeszcze przedłużać dumanie
          czytaniem- Mam awersje do tego zjawiska- kiedyś w jakimś serialu amer.
          bohaterka była zakochana w pewnym facecie- na to jej koleżanka poradziła jej ze
          może nadejdzie moment gdy zobaczy go w innym świetle np. jak siedzi na kiblu i
          czyta gazetę-i wtedy czar miłości pryśnie
          • nat.ka Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 14:51
            jakoś dziwnie płytko mi to brzmi :) ten serial jest nieprzekonywujący
            psychologicznie :)
            no, odświeżacz to dobry patent, nie powiem.
            • blanchet Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 14:52
              serial może i tak ale ten widok by mnie przekonał :)
            • Gość: zarumieniony ale jak mam odswiezacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 15:02
              co jakis czas, pomiedzy jedną stroną a drugą gazety? przecież ona weszła w
              trakcie czytania, a odwiezacz uzywa sie po wyjsciu z wc
        • Gość: zarumieniony Re: mamy w pracy kibelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 15:00
          ale "to" był zrzut z nocy. przynioslem "to" z sobą do pracy
    • nat.ka Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 14:36
      aha i to ona powinna się wstydzić, że nie zapukała!
      • effka30 Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 14:41
        a moze udawac, ze nic sie stalo?
    • kopov Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 14:49
      Powiedz, że dzień wcześniej piłeś drinka wieczorem, rano gdy przyszedłeś do
      pracy wszedłeś do ubikacji, otworzyłeś drzwi (wcześniej oczywiście pukając) a
      tam twoja kolerzanka z wyborczą i w dodatku ten nieprzyjemny zapach, a nstępnym
      razem zrób sztuczkę tak jak mały Chińczyk z reklamy
      • Gość: zarumieniony Re: mamy w pracy kibelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 15:04
        albo z wyborową dla odmiany....
        • kopov Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 15:19
          długo cie nie było, byłeś w kibelku?
          • Gość: zarumieniony Re: mamy w pracy kibelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 15:26
            zgadłeś. poszedłem się napić:))))
            • kopov Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 15:32
              ale drzwi zamknąłeś? :)))
              • Gość: gin-kolożka Re: mamy w pracy kibelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 15:35
                od kibla? zawsze zamykam!
                • kopov Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 15:37
                  dużo tracisz
                  • Gość: zarumieniony Re: mamy w pracy kibelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 15:38
                    do mnie mowisz czy do gin-kolozki? bo jesli o mnie chodzi to juz napisalem
                    • kopov Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 15:42
                      nie, do ginko.....
                  • Gość: gin-kolożka Re: mamy w pracy kibelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 15:39
                    U mnie w firmie są osobne lazienki dla mężczyzn i kobiet, więc nic nie
                    tracę:))) może raczej to mężczyźni tracą
                    • kopov Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 15:44
                      udowodnij, że nic nie tracisz :))))))))))))))))
    • Gość: zarumieniony Re: mamy w pracy kibelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 14:59
      mysle ze tak. krawat dobieram pod kolor skarpetek
      • Gość: baba Re: mamy w pracy kibelek IP: *.acn.waw.pl 26.03.04, 16:55

        Mnie sie wydaje, ze to ludzka rzecz produkowac smrodki- nie jestesmy przeciez
        istotami bezcielesnymi !
        W pracy spedzamy kilka godzin, gdzie zatem mamy je produkowac jak nie we
        zmiankowanym pomieszczeniu, bo chyba nie w miejscach, gdzie sie pracuje czy w
        bufecie ? Naprawde nie bardzo rozumiem Twoj problem. Niedlugo bedziesz sie
        rumienil, ze w ogole cos wydalasz :-)
        Co do kolezanki, jej tak samo bylo niezrecznie, jak i Tobie(zamek!)i tak samo
        jak i Ty chcialaby o tym jak najszybciej zapomniec.
        Swoja droga, chyba w malutkiej instytucji pracujecie skoro ta koedukacja...
        Pzdr
    • aankaa Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 17:20
      prasę/książki czyta się (jeżeli ktoś to lubi) w domowym wc
      a w pracowym - lepiej nie bywać ;)
      • minnetou Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 18:23
        a nie prosciej od razu spuscic wode i wtedy ewentualnie odczekac jeszcze pare
        minut z gazetka? na pewno nie bedzie nieprzyjemnego zapachu.
        • wcalenietakimaly Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 18:40
          Kup jej ladnie pachnace kwiaty i dalacz bilecik ze nie bedziesz juz nigdy
          czytal tam Wyborczej, natomiast zalatwial "sprawe" szybko.
    • aankaa to miała być reklama ??? 26.03.04, 19:34
      > przeglądalem poranna wyborczą

      ale w wc ? :((

      > bo to najlepsze miejsce do czytania wyborczej

      raczej antyreklama :PP
    • mily_inaczej Re: mamy w pracy kibelek 26.03.04, 20:19
      Z Twojej realcji wynika że Koleżanka żyje - to najważniejsze.
      Postaraj się teraz ja przyłapać, oczywiście nie na czytaniu. Będzie 1:1.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja