Dodaj do ulubionych

Kolejne kryterium... ;P

07.09.10, 20:58
przyszło mi do głowy. Chodzi oczywiście o kryterium przy wyborze faceta - na dłużej. ;P

Otóż chodzi mi tym razem o męskie priorytety, a konkretnie o to czy przeszkadzałoby wam gdyby facet wszystko co robi w życiu podporządkowywał karierze, prestiżowi i lansowi w towarzystwie. Gdyby piął się do celu po trupach i gdybyście także i wy (lub po prostu posiadanie odpowiedniej kobiety) były dla niego elementem prestiżu. Nie mam na myśli zaradności czy potrzeby awansu. Chodzi mi raczej o karierowiczów, ludzi którzy np. wstydzą się swojego pochodzenia, jeszcze! kiepskiego samochodu czy niezbyt wyrafinowanej żony, itp. Nie wiem czy to jasne. Przecież teoretycznie wielu kobietom tacy mężczyźni imponują.

Czasami słyszy się, że jakiś facet rozwiódł się, bo nie miał czasu dla rodziny - żona go zostawiła, bo nie miała już siły konkurować z jego karierą.

Zniosłybyście takiego karierowicza?
A może jest to dla was typ pożądany (kasa, prestiż, lans przy ciotkach hahaha - wieeecie no ;P)? ;D:D:D Bo dla wielu kobiet taki partner byłby przecież idealny.

No jak to u was jest?
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:01
      etam jedynym kryterium to jest czy jest mistrzem patelni
      prócz kulinarnych zdolności reszta jest na chybił trafił

      ludzie się co 7 lat zmieniają ;)
      • rzeka.chaosu Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:07
        prócz kulinarnych zdolności reszta jest na chybił trafił
        Nie dołuj mnie, nie dołuj… :D:D:D A jak gotować nie umie/nie lubi to co? :D

        > ludzie się co 7 lat zmieniają ;)


        Ale niektóre cechy do końca żywota pozostają.

        A jak tam grzybki? Ja z powodu zasmarkania zbierać nie mogę, a podobno już są?
        • vandikia Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:52
          To trzeba go naumić :P
          No wiem, że zostają. Można jeszcze typa spić i zobaczyć jak się zachowuje po spożyciu. Jak potulny miś, można w ciemno brać ;)

          Grzybów kobieto to mam zasuszone 3 pudełka, wycierpiałam strasznie, bo się budziłam z zimna w lesie w przyczepie campingowej ale daliśmy radę. Same prawdziwki, podobno nietypowy wysyp :) Są i to dużo i już się podgrzybki tez pojawiają. Idź nawet popołudniu, bo ja w sobotę popołudniu ilościowo nazbierałam tyle co w niedzielę o 6 rano :) Może sobotnie mniej okazałe ale za to spacer był przyjemniejszy.
          • rzeka.chaosu Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 22:13
            No to muszę się wybrać, tylko, że my chcieliśmy pociągiem prawie pod Białowieżę jechać.
            Matko prawdziwki, nie dołuj mnie, a ja chora kurna, kurna, kurna! :D Może do weekendu się wyleczę.
      • sanofia Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 22:00
        mistrz patelni - to mozna zrozumieć dwuznacznie ;-)
        • vandikia Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 22:03
          oki, kulinarne też powinnam wziąć w " :P
    • real_mayer Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:06
      Facet "karierowicz" taki, jakim go opisałaś nie ma u mnie szansy nawet na znajomość a co dopiero na jakikolwiek związek.
      Natomiast gdyby teraz nagle mój mąż zaczął robić karierę w zawrotnym tempie, to myślę ,że bym go motywowała i przynajmniej przez długi okres czasu nie przeszkadzałoby mi to, lubię samotność, nie nudzę się sama ze sobą i z rządzą pieniądza nie ma to nic wspólnego :)
      ... chociaż mogłabym sobie leżeć i pachnieć <heheh zawód: żona ;D>
    • hermina1984 Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:06
      nie zniosłabym takiego snoba,to co opisałaś to skrajność,kariera jest ważna,ale nie po trupach do celu,IMHO tacy karierowicze to hipokryci i lizodupcy ;) ja wolę rebeliantów ,zaś przyszłościowych finansowo :P jak ja :)
      • rzeka.chaosu Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:10
        to co opisałaś to skrajność

        No prawda, prawda, ale czasami uaktywnia się to u tych pozornie normalnych (jak im sukces do łebka strzeli). :D
        Mam taki teatrzyk wśród znajomych i naprawdę nie wiem, co sama zrobiłabym na miejscu partnerki takiego typa.
        • kitek_maly Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:56
          Czyli znowu obgadywanie?..
          Oj Rjeka, Ty to chyba bez wad jesteś co? :>
          • rzeka.chaosu Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 22:08
            Nie napisałam, że jestem bez wad. Pisząc na forum zawsze się jakoś życiem inspirujemy, raz piszę o sobie raz o kimś. To nie jest obgadywanie i wbrew pozorom czasem opinie ludzi stad pozwalają mi niejedną rzecz pojąc, zaakceptować, przemóc. ;P

            Przecież na bezludnej wyspie nie żyję, a rozmawianie ze znajomymi o pewnych sprawach mogłoby być właśnie obgadywaniem. Tu jest neutral.

            Zauważaj też czasem Kitku gdy piszę pochwały ludzi. ;P
    • martishia7 Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:13
      Nie moja bajka... at all. Żeby było śmieszniej mam takich kilku w ... no powiedzmy w orbicie, bo nie w najbliższym otoczeniu koleżeństwa z wyboru. Kilka trybików korporacyjnych, kilku na odmianę postawiło na naukowość. W gruncie rzeczy spotkania z nimi wywołują u mnie wesołość, ale nie lubię takiej powierzchowności we wszystkich aspektach życia. Mój chłop jest ... swojski :-) Zupełnie bezpretensjonalny, bardzo elastyczny jeśli chodzi o przeróżne towarzystwa. Bardzo to w nim lubię, to jedna z najistotniejszych cech na którą zwróciłam uwagę już na samym początku.
      • rzeka.chaosu Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:20
        Zupełnie bezpretensjonalny, bardzo elastyczny jeśli chodzi o przeróżne towarzystwa. Bardzo to w nim lubię, to jedna z najistotniejszych cech na którą zwróciłam uwagę już na samym początku.

        Przywracasz wiarę w ludzi - panowie powinni tu zauważyć, że nie tylko kasa się liczy (i długość w cm ;P). :D

        spotkania z nimi wywołują u mnie wesołość


        A ja mam ochotę uciekać - ile można słuchać o ich sukcesach - raz, a potem średnio to mnie obchodzi. ;)
        • martishia7 Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:33
          Ale żeby było śmieszniej, to on jest relatywnie zamożny "z domu", jak na polskie warunki. Żaden Kulczyk, ale solidna klasa średnia. O czym, gwoli ścisłości, dowiedziałam się dużo później.;) Co pięknie dowodzi, że naprawdę nie było tego po nim "widać", jakem go znała wcześniej 4 lata. Głupi też nie jest - dobre studia, z dobrymi wynikami, dobra "pierwsza praca", doktorat z wolnej ręki zaoferowany przez promotora. Tylko on się tym nie jara niezdrowo :-) Jest to jest, miło. Lubić swoją pracę też dobrze. Tym niemniej pracujemy żeby żyć, a nie odwrotnie.
          • rzeka.chaosu Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:39
            Z moim niemal identycznie było. Tzn. biedny z domu nie jest, tez nie Kulczyk, ale jakoś zupelnie mnie nie interesowała jego zamożność. :D

            Tylko ci tego chłopa pozazdrościć - :D ciesz się nim i z nim bo tego wart jest :d :D
            • martishia7 Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:51
              Im więcej czytam forum i rozglądam się dookoła, tym bardziej dochodzę do wniosku, że miałam jakąś monstrualną ilość szczęścia... Żeby nie było, on ze mną też nie ma źle :P Naiwne może, ale zakładam, że to dlatego, że żadne z nas nie szukało. Ot tak jakoś wyszło.
    • princess_yo_yo Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:38
      bardzo dziwne kryterium, nie wiem co powiedziec, aaaa
      a tak na serio, nie wyobrazam sobie zycia ani nawet utrzymywania bliskich kontaktow z osoba ktora pnie sie po trupach do celu. znioslabym kogos takiego w gronie dalszych znajomych, moze, i to tylko w minimalnych dawkach.
    • kora3 hmmm 07.09.10, 21:52
      moze Rzeko rozróznijmy, co to jest "kariera po trupach" a co "ambicja"? Bo zakładam,z e ludzie róznie mogą interpretować Dla mnie ambicja u faceta jest wazna, w zakresie ambicji robienia dobrze tego co robi. Lans? No mój facet jest ostatnim chyba, który zsłuzyłby na miano lansera :) zwłaszcza przy hehe ciotkach, ale wcale nie ukrywał od poczatku przede mną, ze kobiety które ze tak powiem z intelektem sa na bakier go nie unteresują Teraz pytanie, czy to "lans" - wiadomo, ze jak sie z kims jest, ti siła rzeczy poznaje sie tego kogos ze swymi znajomi, przyjaciółmi, rodziną Nie zdarzyło mi się, zeby mój facet przedtawiając mi kgos, a potem mnie komuś wymieniał co robie, jakie mam stuia itd ale no jak sie z kimś gada, to po paru zdaniach wie się, co intelektualnie ktos soba repreznetuje- teraz rodzi sie pytanie, czy nalezy przyjac, ze ktos jest z kims zeby się popisać przed znajomymi, czy dlatego, ze ktos mu odpowiada: intelektualnie, aparycja, charakterem.
      Na mnie osonoscie zawód (dosc niekonwencjonalny) mojego faceta nie zrbił wrazenia przy poznanu i nadal nie ejst dla mnie czyms waznym nie wymieniam go bynajmniej przy poznawaniu go z kimś:) ale zwykle poznający się ludzie pytają o takie rzeczy I pewnie ktoś tam moze pomyslec, ze robi "lans" bo mój facet robi to i to, a tymczasem to jest cos tam co jest mu przydane, anie sedno
    • alpepe Re: Kolejne kryterium... ;P 07.09.10, 21:57
      cóż, tak, dla mojego męża byłam i jestem trofeum, vorzeigbare Frau, jak to się mówi. A on jest moim, więc chyba wszystko ok?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka