semijake
21.11.10, 15:51
Oniemiałam wczoraj z wrażenia jak usłyszałam to z jego ust. Bez wdawania się w szczegóły, samo przepraszam. Śmieszne, wcale tego od niego nie oczekiwałam i sama też nie potrafiłam się przełamać, takie to wszystko było zagmatwane. Przywykłam, że do końca świata już będę zmuszona wmawiać sobie jaki to on jest dla mnie nieodpowiedni, niedojrzały, a tu proszę jedno malutkie słówko i nie muszę już więcej siebie oszukiwać, że go nie kocham. Życie jest zwariowane i nieprzewidywalne.