vivicaa
14.04.04, 13:46
Jak to z Wami jest, kobiety: czy lubicie cały ten rytuał związany z
podrywaniem mężczyzny? Czy lubicie tę grę polegającą na domysłach,
insynuacjach, zanim zdecydujecie się na spotkanie/randkę/coś więcej? Czy nie
nuży Was czasami brak zdecydowania u mężczyzny i same przechodzicie
do „ataku”? A Wy, panowie, czy nie boicie się kobiet, które Was podrywają
wówczas, gdy Wy – z różnych względów- poprzestajecie tylko na zaglądaniu
głęboko w oczy (sprawdzacie swoją atrakcyjność w ten sposób, czy też
okazujecie zainteresowanie)?