mia_mia
22.10.21, 16:19
Z definicji nie oglądam seriali, z drobnymi wyjątkami typu Przyjaciele, Teoria Wielkiego Podrywu. W szkole pojawiło się ostrzeżenie przed SG, gdzieś też o tym słyszałam, no to, żeby znać wroga obejrzałam pierwszy odcinek, beznadzieja jakich mało, a potem chciałam pokazać mężowi co to za badziew, zaczęłam od drugiego odcinka, przez dwie noce łyknęłam resztę. Pierwszy chyba serial, który obejrzałam w całości. Absolutnie nie dla dzieci, ale wciągnął mnie, byleby nie nakręcili drugiego i fefnastego sezonu.