Dodaj do ulubionych

pieprzyki na twarzy

14.04.04, 19:18
Mam na twarzy sporo pieprzyków. Nie znoszę ich, są dla mnie bardzo brzydkie,
wręcz obrzydliwe. Rysy twarzy mam nawet dość ładne, ale wydaje mi się, że
wszystko psują te pieprzyki. Byłam dotąd z kilkoma facetami, im to
najwyraźniej nie przeszkadzało, więc to może jakaś moja obsesja jako
posiadaczki. A co Wy o tym myślicie? Ma to dla Was jakieś znaczenie - dla
urody, czy wcale nie zwracacie na to uwagi?
A przy okazji - wie ktoś może, czy w jakiś sposób można się pieprzyków pozbyć?
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rocco mi nie przeszkadzaja................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 19:34
      Operacyjnie mozna sie ich pozbyc , ale moze to byc niebezpieczne.
      Moim zdaniem nie ma sensu tego robic , bo to nie przeszkadza.
    • Gość: Richelieu* Re: pieprzyki na twarzy IP: 217.98.107.* 14.04.04, 19:35
      pewnie przeszkadzała im Twoja obsesja na punkcie pieprzyków, a nie pieprzyki

      co do sposobu, wypalanie u plastycznego, czasem też u dziadowskich kosmetyczek,
      które myślą, że są dermatologami
    • koaa Re: pieprzyki na twarzy 14.04.04, 19:55
      i masz pewnie brazowe oczy:)
      faceci gapia sie w oczy a nie na jakies pieprzyki:)
    • anulex Re: pieprzyki na twarzy 14.04.04, 21:31
      Tez kiedys mialam obsesje na punkcie swoich pieprzykow, szczegolnie na buzi.
      Wydawalo mi sie, ze jestem przez nie strasznie brzydka. Zmienilam zdanie, kiedy
      zauwazylam, ze nie tyle faceci je akceptuja, co nawet dla wielu jestem dzieki
      nim bardziej atrakcyjna :) Mysle, ze nie masz czym sie martwic.

      Jesli chodzi o pozbywanie sie pieprzykow. Ze wzgledow zdrowotnych musialam
      usunac sobie dwa znamiona i zostaly po tym niezbyt ladne blizny (mimo
      smarowania jakims "cudownym specyfikiem"). To jaka zostanie blizna zalezy
      pewnie od osoby i wielu innych czynnikow, ale ja bym sie nie zdecydowala, gdyby
      nie bylo zalecen zdrowotnych.
      • fassolka Re: pieprzyki na twarzy 14.04.04, 22:20
        Ja tez mam ich sporo, nie tylko na twarzy. A jaka to radocha jak moj Jedyny mi
        robi ich 'przegląd', sprawdza, czy wszystkie na miejscu i czy ktoregoś nie
        ubyło. A ten na wardze to go ponoć najbardziej kręci... (nawet jesli tak nie
        jest, to bardzo umiejętnie mi to wmawia od tylku lat, że juz zapomniałam, ze
        kiedys sie chciałam tymi pieprzykami przejmowac!
        pozdrawiam
    • Gość: termin płatności Re: pieprzyki na twarzy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.04.04, 22:20
      Jeśli tych pieprzyków jest sporo, to usunięcie wszystkich wyjdzie drogo. Można
      oczywiście rozciągnąć to usuwanie w czasie - będzie mniej dotkliwe finansowo.
      Ja w zeszłym roku usuwałam z szyi sporą brodawkę. Zrobiłam to u chirurga
      onkologa metodą elektrokoagulacji. Nie mam żadnego śladu, choć wcale nie jestem
      młoda. Bardzo żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Pieprzyki na twarzy to
      nie jest fajne choćby z tego względu, że ciągle narażone są na promienie
      słoneczne, co nie jest bezpieczne. Usuń sobie na próbę jeden i zobacz, jak
      Twoja skóra przyjmie taki zabieg. Radzę jednak zrobić to u lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka