21.12.10, 18:13
mi w nocy umarla, wylew dostala biedna kobita, byla tylko 6 lat starsza odemnie, nie moge sie pozbierac.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: Sasiadka 21.12.10, 18:15
      green-chmurka napisała:

      > nie moge sie pozbierac.

      a co ona ma powiedzieć?
      • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 18:17
        Jej to juz wszystko jedno, ale my sasiedzi cala noc nie spalismy, nie mozemy dojsc do siebie.
        • jan_hus_na_stosie Re: Sasiadka 21.12.10, 18:19
          przesadzasz, to była tylko sąsiadka, ludzie umierają, zdarza się, taki lajf, trzeba żyć dalej, gatunek musi przetrwać
          • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 18:19
            ale mloda byla i mogla se kobita jeszcze latac po swiecie.
            • soulshunter Re: Sasiadka 21.12.10, 18:21
              macie wszyscy przerabane, teraz was bedzie straszyc uuuuuuuuuuuuuuuu
              • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 18:58
                Ani nie mow, bede przy zaswieconym swietle spac.
            • horpyna4 Re: Sasiadka 21.12.10, 18:23
              Po prostu należy kontrolować ciśnienie i w razie konieczności leczyć chorobę nadciśnieniową. Naprawdę warto zainwestować w aparat do mierzenia ciśnienia, mozliwie łatwy w obsłudze.
              • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 18:52
                Miala chyba ze 3 aparaty do mierzenia cisnienia, nie miala za wysokiego tego cisnienia. Ale palila jak stara lokomotywa.
        • grassant Re: Sasiadka 22.12.10, 09:35
          green-chmurka napisała:

          Jej to juz wszystko jedno, ale my sasiedzi cala noc nie spalismy, nie mozemy dojsc do siebie.

          Pewne, ze wszystko jedno?
          Co robiliście całą noc?
    • lew_ Re: Sasiadka 21.12.10, 18:21
      Hallo,du Hexe:) bald biste dran heheheheh
    • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 18:35
      wniosek jeden,na kogo trafi na tego bec.Chmurka ludzie przychodza i odchodza.Nie ma dobrego czasu na smierc.Niby naturalna kolej rzeczy a jednak,czasem ciezko sie z tym pogodzic.Miala dzieci?meza? jesli tak postaraj sie im pomoc nie rozklejajac sie przy tym.To tylko pogarsza bol.
      • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 18:53
        Tak miala, dzieci i meza.
        • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 19:09
          postaraj sie im pomoc.To jest tragedia z ktora beda musieli nauczyc sie zyc.Poki co mozesz zaproponowac opieke nad dziecmi(jesli sa to male dzieci),zeby maz mial czas przygotowac sie do pogrzebu.Wbrew pozorom pomoc sasiedzka czasem bywa zbawienna.
          • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 19:20
            Dzieci ma duze, nie musze ich pilnowac. ale napewno sie im wszystkim w takiej sytuacji przydam.
            • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 20:44
              wytrwalosci chmurko,smierc jest jest strata dla kazdego czlowieka.Dotyka nas wszystkich.Szkoda tylko,ze tak wiele osob nie ma dla niej szacunku.
        • grassant Re: Sasiadka 22.12.10, 09:37
          green-chmurka napisała:

          > Tak miala, dzieci i meza.

          mezowi nalezy sie pocieszenie. dzieciom obiad i opranie.
    • pompeja Re: Sasiadka 21.12.10, 18:40
      2 miesiące temu z tej samej przyczyny zmarła moja sąsiadka. Osierociła 3letniego synka. Była ode mnie starsza o zaledwie 2 lata. Mam niespełna 25. Żal to już tylko rodziny.
      • lew_ Re: Sasiadka 21.12.10, 18:49
        Hallo,pompa,w berlinie juz bylas?:)
        • pompeja Re: Sasiadka 21.12.10, 21:29
          Nie, bo mi moje pierdzidełko nie dojedzie w te mrozy, a o ile mi wiadomo to Niemcy super zasypane ;)
      • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 18:55
        W tym wieku zmarla na wylew? nieprawdopodobne, ale ja tez znam kogos kto w wieku 30 lat tez mial wylew. Ale dzieki bogu zyje i jest dobrze.
        • lew_ Re: Sasiadka 21.12.10, 18:56
          Na twoim miejscu chmura,bym sie bal heheheh
        • pompeja Re: Sasiadka 21.12.10, 21:29
          No chyba, że okłamała lekarzy.
    • panciafrancia Re: Sasiadka 21.12.10, 19:13
      Nic nie poradzimy, Bóg zabiera dzieci, młodych i starych ludzi.
      • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 19:22
        Wiem ze tak jest, ale jest inaczej jak sie jest z kims przebywa sie na codzien, ona byla u mnie albo ja u niej,mieszkala drzwi obok, zdrowa poszla spac, i w nocy zmarla. Chyba se otworze wino.
        • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 20:46
          ja do tej pory nie znalazlam lekarstwa na bol po smierci bliskiej od urodzenia mi osoby.
    • lolcia-olcia Re: Sasiadka 21.12.10, 20:04
      Kiepsko, dlatego ja nie integruję się z sąsiadami.
      • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 20:15
        No to jakbym sie z sasiadka nie przyjaznila to by nie umarla czy jak?
        • lolcia-olcia Re: Sasiadka 21.12.10, 20:17
          Nie, po prostu staram się nie przywiązywać do ludzi...
          • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 20:19
            Czasem sie tak nie da, byla bardzo dobrym czlowiekiem, uczynna zawsze pomagala jak mogla, kto mi bedzie teraz pranie wieszal jak nie bede miala czasu.
            • lolcia-olcia Re: Sasiadka 21.12.10, 20:21
              Właśnie... nie wiadomo kiedy przywiązuje się i gdy tej osoby zabraknie , robi się cholernie pustooo
              • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 20:28
                Kurde chyba nie przyjdzie mnie straszyc, ja tez bylam dla niej dobra.
                • lolcia-olcia Re: Sasiadka 21.12.10, 20:33
                  Bardziej bój się żywych, umarli nic Ci nie zrobią.
                  • alessia27 Re: Sasiadka 21.12.10, 20:41
                    u syna w szkole zmarla nauczycielka.
                    Miala grype poszla na L4 i zmarla, tak poprostu.
                    To bylo 2 dni temu, miala 65 lat.
                  • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 20:52
                    tak zwykla mawiac moja mama.
          • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 20:50
            do taty i mamy tez sie nie przywiazywalas,bo wiesz,ze kiedys tez odejda?
            • lolcia-olcia Re: Sasiadka 21.12.10, 21:20
              nie miałam takiej możliwości nawet...
              • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 21:28
                przykro mi,wiesz o czym piszesz zatem.Wiekszosc istot ludzkich przywiazuje sie zwlaszcza do swoich rodziecieli.W takich warunkach,naturalnym jest przywiazywac sie do innych ludzi z ktorymi przebywa sie na co dzien.
                • lolcia-olcia Re: Sasiadka 21.12.10, 21:30
                  hmm może dlatego z dystansem podchodzę do innych ludzi, tak jest lepiej - mi jest z tym lepiej
                  • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 21:33
                    dobre podejscie,wszystko zalezy od wychowania i rodziny,to wlasnie tam powstajemy i z tym czujemy sie zwiazani.Olcia mam tylko nadzieje,ze nie bedziesz powielac pewnych brakow.
                    • lolcia-olcia Re: Sasiadka 21.12.10, 21:35
                      :)) spoko wiem czego nie było, a co jest potrzebne w życiu... miałam dobry wzór w innych:)
                      • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 21:39
                        licza sie wzorce i z nich nalezy brac przyklad,choc nie zawsze jest to rodzina,niestety(choc czasem wlasnie stety,jesli wychodzi to na dobre)
                        • lolcia-olcia Re: Sasiadka 21.12.10, 21:43
                          o to to to :) poza tym myślę, że i tak na ludzi wyszłam
                          • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 21:46
                            znam cie tylko z forum i moge przytaknac,LOLCIAOLCIA WYSZLA NA LUDZI i tak trzymaj laska
                            • lolcia-olcia Re: Sasiadka 21.12.10, 22:09
                              ha ha fajnie :) dzięki, miło mi :D
    • berta-live Re: Sasiadka 21.12.10, 20:45
      Zdarza się. Przynajmniej się nie męczyła. Z dwojga złego lepiej umrzeć na wylew, niż np zostać w jego wyniku sparaliżowanym czy resztę życia spędzić w stanie wegetatywnym.
      • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 20:46
        Ja bym tez chciala tak szybko umrzec, bez bolu i cierpien, ale tak za jakies 40 lat.
    • zetka50 Re: Sasiadka 21.12.10, 20:49
      współczuję, ciężko Ci będzie ale pogodzisz się. Takie jest życie.
      • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 21:15
        Wlasnie sa u mnie dzieci sasiadki i maz, siedzimy i placzemy wszyscy, strasznie to przezywam.
        • zetka50 Re: Sasiadka 21.12.10, 21:20
          Współczuję naprawdę, czas leczy rany.Nic nie poradzisz każdego czeka śmierć:(
        • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 21:30
          chmura,chodz przytule cie,jakoze nie mogla przytulic mamy w jej najgorszych dniach.
          • green-chmurka Re: Sasiadka 21.12.10, 22:02
            No to nadstawiam glowe.
            • ind-ja Re: Sasiadka 21.12.10, 22:04
              no to masz ode mnie moc kosmiczna,ktora pozwoli przetrwac nawet koniec swiata
      • grassant Re: Sasiadka 22.12.10, 09:41
        zetka50 napisała:

        Takie jest życie.

        ? czy taka jest śmierć ?
    • megi1973 Re: Sasiadka 22.12.10, 09:29
      jedyne co możesz teraz dla nich zrobić-to zrób im jakiś obiad i zanieś. Spytaj czy nie zrobić im zakupów, czy nie posprzątać, czy nie pomóc w załatwianiu formalności. To przykre, że zmarła kobieta młoda, a w dodaku przed samymi świętami:( Możesz płakać, ale nic na to nie poradzisz...
    • grassant Re: Sasiadka 22.12.10, 09:42
      green-chmurka napisała:

      > mi w nocy umarla, wylew dostala biedna kobita, byla tylko 6 lat starsza odemnie
      > , nie moge sie pozbierac.

      skąd wiadomo, ze wylew?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka