Dodaj do ulubionych

Koszmaru część druga

05.01.11, 23:17
Tym , którzy pamiętają Dzień Konia,
forum.gazeta.pl/forum/w,16,119331210,119331210,Dzien_Konia.html
Odbieram małą z baletu a ponieważ jest dosyć wcześnie to jadę jeszcze do rodziców i wracamy koło 21.00 a ja modlę się o miejsce pod blokiem. Dziecko mi usypia ja ledwo przytomna po nieprzespanej nocy, cieszę się, że za chwilę już będę w domu. Skręcam pod blok i na wąskiej uliczce gdzie z jednej strony są zwały śniegu nagle wybiega mi pies. Skręcam kierownicą w prawo no i xuj. Zakopanam. Pies się nawet nie obejrzał i nie podziękował za uratowanie mu życia. I znów: przód tył, przód tył i nic. Mam ochotę odgryżć sobie rękę. Zero ludzia, nawet tego pijaka nie ma. Co robić, co robić! Walę się pod auto i próbuję odgarnąć śnieg skrobaczką do lodu bo tylko to posiadam bo przecież doświadczenie nie nauczyło mnie niczego i łopaty nadal nie mam. Widzę że wiszę i że sama nie dam rady. Siedzę w śniegu z głową pod kołem i grzebię dalej gdy nagle słyszę : Pomóc pani? O kur.wa ja znam ten głos. Ja znam ten głos! Wygrzebuję się ze śniegu, gubiąc frotkę z włosów oraz rękawiczkę i kogo widzę? Nikt inny jak drugi syn mojego niedoszłego teścia (tego co to mi rąsią ostanio machał) a brat mego eksa.
On: O Óla...
Ja: O ku.......
On: Jaka miła niespodzianka
Ja: No zajeb.ista
On: Czekaj zaraz zadzwonię do brata i Ci pomożemy bo sam nie dam rady, za głęboko stoisz.
Ja: Może jednak nie do brata?
On: No to do kolegi?
Ja: Do kolegi...
On dzwoni: No cześć Jarek, pamiętasz Ólkę mojego brata, bo ona się właśnie zakopała i potrzebna jej pomoc
Ja: Stary nie wiem czy pamiętasz ale ja nie jestem z Twoim bratem od jakiś 11 lat lat a tam siedzi moje dziecko.
On: No ale może się pogodzicie?
.......
I nawet się upić nie mogę bo nie mam czym.
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:23
      Ta końcówka to autentyk?
      Brat też taki tempy był? :D
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:26
        No, z jakiegoś względu tym eksem został, nie?:)
        • pompeja Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 16:17
          Wpisz Go do Tempych Szczał :D
    • ultraviolet6 Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:27
      No zapomniał se chłopak, każdemu wolno ;) Ale najwyraźniej Cię lubi :D
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:30
        No i auto bohatersko mi wydostali:)
    • xolaptop Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:30
      Faceci nie zwracają uwagi na takie szczegóły. Przynajmniej wiesz, że Cię nie śledzi :P.
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:31
        O widzisz:) muszę się od Ciebie nauczyć dostrzegania plusów w każdej sytuacji:)
    • 0ffka Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:30
      Genialne :) Super!!!
      • kota_behemota Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:31
        Cudne!
        • ursyda Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:37
          Będą chłopaki co opowiadać przy rodzinnym, niedzielnym obiedzie. Moze se kurna pokaz slajdów zrobią...
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:43
            ursyda napisała:

            > Będą chłopaki co opowiadać przy rodzinnym, niedzielnym obiedzie. Moze se kurna
            > pokaz slajdów zrobią...

            Na tym polega życie że istnieją w nim ludzie których się znało. Naprawdę nie ma w tym nic złego.
            • ursyda Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:48
              Chodzi o to, że udawało mi się nie spotykać ich przez prawie cały ten czas. A teraz w przeciągu miesiąca w tak durnych sytuacjach. Mogłam chociaż wyglądać wystrzałowo a nie jak zmoknięta kura w przemoczonych jeansach i bez tuszu na rzęsach
              Próżna jestem, no:)
    • izabellaz1 Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:41
      Ja Cię proszę...wydaj pamiętnik! :)
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 05.01.11, 23:46
        słuchaj no koleżanko, a gdzie Ty się podziewałaś??
        • izabellaz1 Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 00:34
          ursyda napisała:

          > słuchaj no koleżanko, a gdzie Ty się podziewałaś??

          A zjeżdżałam na sankach tu i ówdzie :)

          <ociera łzę wzruszenia, że ktoś z FK zauważył nieobecność> :D
    • bimota Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 01:41
      Bystrzacha umiala sie zakopac, a tempaki wyciagnac... :P
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 13:53
        To nazwij jeszcze tego co pisał ten post

        bimota napisał:

        > Bystrzacha umiala sie zakopac, a tempaki wyciagnac... :P
        • bimota Re: Koszmaru część druga 07.01.11, 01:28
          Posredniak :P
    • qw994 Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 09:23
      Piękna historia! :)
    • kadfael Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 10:14
      Eeeeeee masz złe podejście... Koszmar to by był jak on by przeszedł mimo i Cie w tym sniegu zostawił :P
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 13:49
        To jest tak. To, że traktuję to jak koszmar to wynika z mojej próżności. Lekko rzuciłam, że on jest moim eksem od 10 lat ale jak tak teraz dokladnie liczę to już jakieś 12-13. No i jak się z nim wtedy rozstawałam to cały świat był przeciwko mnie.No bo taki fajny, miły z dobrej rodziny i w ogóle krawacik. No i że jak z nim nie będę to na pewno zginę. Na sto procent się stoczę albo co. I tak to dosyc długo się ciągnęło ale dziwnym trafem udawało mi się nikogo nie spotykać. A tu w przeciągu miecha nie dość, ze dwa razy to jeszcze w jakiś kompromitujących sytuacjach z tych pier..nym białym puchem w tle:)
        Teraz pewnie powiedzą, że z nim to bym się nigdy nie zakopała. Ba! Śnieg pewnie by nie padał wcale.
        • izabellaz1 Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 13:53
          ursyda napisała:

          > . A tu w przeciągu miecha nie dość, ze dwa razy to jeszcze w jakiś kompromitują
          > cych sytuacjach z tych pier..nym białym puchem w tle:)

          Ciekawe na jakim tle spotkasz go latem :D
          • ursyda Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 14:02
            pewnie w trakcie sprzątania wyskoczę w dresikach po kiszoną kapustę do sklepu:)
        • kadfael Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 14:47
          A to rozumiem :)
    • green-chmurka Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 10:28
      Trzeba se bylo zrobic zapas wodki na jesien, miala bys tera co lyknac.
      • dar.ja Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 10:35

        Ooo w te zime mnie też udało się dwa razy zakopać, a później prosić niznanych przechodniów o pomoc słowami:
        - Przepraszam, czy mógłby mnie Pan popchnąć?

        ... robili to bez szemrania;)
        • ursyda Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 13:52
          :))))

          dar.ja napisała:

          >
          > Ooo w te zime mnie też udało się dwa razy zakopać, a później prosić niznanych p
          > rzechodniów o pomoc słowami:
          > - Przepraszam, czy mógłby mnie Pan popchnąć?
          >
          > ... robili to bez szemrania;)
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 13:51
        Swięte słowa. Ale na swoje tłumaczenie mam to, że miałam nadzieję sobie nawiezc alko z Andory i dlatego przed wyjazdem nic nie kupowałam pozwalając się skończyć zapasom. W Andorze zakupy zrobiłam, niestety już potem przy pakowaniu okazało się, że się nie pomieszczę i musiałam zostawić.
        • stedo Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 14:54
          ZOSTAWIĆ!!!???
          P.S.Urzekła mnie Twoja historia. Tylko nadal nie rozumiem o co kaman.Jeśli to Ty go zostawiłaś, to dlaczego tak zależy Tobie, by nie pokazywać się im bez makijażu? A może to chodzi o to, że chcesz się pochwalić, że po kilkunastu latach od tego, chłopaki nadal darzą Cię sympatią, bo taka zajebista jesteś.
          • ursyda Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 15:15
            no, dokładnie
    • piataziuta Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 10:58
      Jakby to była książka to powiedziałabym że fabuła dąży do zejścia się z byłym facetem:P
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 13:43
        no proszę Cię... nie życz mi tak w nowym roku!
    • minasz po co robic z siebie oferme na forum? 06.01.11, 14:57
      ????????????
      • ursyda Re: po co robic z siebie oferme na forum? 06.01.11, 15:17
        o ku... tego jeszcze nie było w jednym wątku
        stedo mi zarzuca, że go napisałam bo chcę pokazać jaka jestem zajebista a ty, ze żeby pokazać jaka ze mnie oferma
        i xuj
        • 5er Re: po co robic z siebie oferme na forum? 06.01.11, 15:26
          ursyda napisała:
          o ku... tego jeszcze nie było w jednym wątku
          > stedo mi zarzuca, że go napisałam bo chcę pokazać jaka jestem zajebista a ty, z
          > e żeby pokazać jaka ze mnie oferma
          > i xuj

          a ja sądzę, ze chciałaś się pochwalć, ze córkę na balet prowadzasz :)))
          • izabellaz1 Re: po co robic z siebie oferme na forum? 06.01.11, 15:35
            5er napisał:

            > a ja sądzę, ze chciałaś się pochwalć, ze córkę na balet prowadzasz :)))

            I że ma dobreńkie serdusio i piesia nie chciała rozsmarować ;)
            • ursyda Re: po co robic z siebie oferme na forum? 06.01.11, 16:22
              taki ukłon w stronę psiar z forum:)
          • ursyda Re: po co robic z siebie oferme na forum? 06.01.11, 16:21
            już myślałam, że nikt nie zauważy!:D
        • minasz Re: po co robic z siebie oferme na forum? 06.01.11, 15:26
          nadajesz widocznie sie na gwiazde:)
          niewazne jakie emocje wzbudzasz wazne to ze wzbudzasz:)
          • ursyda Re: po co robic z siebie oferme na forum? 06.01.11, 16:26
            no paczpan!
            forum.gazeta.pl/forum/w,16,119231005,119231005,bardzo_chcialabym_byc.html
    • 5er Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 15:24
      tak to bywa, gdy wojuje się cipką, po sasiedzku ;))
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 16:29
        czy to zdanie zawiera jakąś głębszą, dla mnie niezrozumiałą treść czy po prostu walnąłeś jak łysy?

        5er napisał:

        > tak to bywa, gdy wojuje się cipką, po sasiedzku ;))
    • soulshunter Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 15:41
      no widzisz ursydowna, masz za swoje. Ja nigdy nie hamuje przed czyms co ma wiecej niz 2 nogi jak mi wylezie przed auto. To sie zawsze zle konczy dla hamujacego. Kury i inny drob sie nie licza.
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 16:27
        odruch kurde, odruch
    • rzeka.chaosu Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 16:29
      > Ja: Stary nie wiem czy pamiętasz ale ja nie jestem z Twoim bratem od jakiś 11 l
      > at lat a tam siedzi moje dziecko.
      > On: No ale może się pogodzicie?



      :D:D:DD:


      Pewnie chłopu życie złamałaś i do swoich ostatnich dni cała jego rodzina ma nadzieję, że jednak wrócisz. ::D:DD:
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 16:40
        Bardziej tu chodzi o ich wewnętrzną potrzebę mego powrotu z podkulonym ogonem:)
        • kochanic.a.francuza Re: Koszmaru część druga 08.01.11, 09:02
          Ja tam rozumiem. Spotykanie durnych bylych, czy znienawidzonych bylych, bardzo psuje humor. Co innego byli, do ktorych pozostal sentyment:)
      • akle2 Re: Koszmaru część druga 07.01.11, 02:14
        Ty się nie śmiej, bo to są poważne sprawy. Moja mama z rozrzewnieniem wspomina mojego exa, mimo ze już naście lat minęło, a on w międzyczasie zdążył się rozwiesc z kobietą poznaną po mnie. Ja z kolei z rozrzewnieniem wspominam jego rodzinkę i znajomych, jako że zawsze stali murem po mojej stronie w każdej sprzeczce. I TEGO nie mógł mi nigdy wybaczyć :P
    • lacido Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 20:20
      wyjątkowo dziwny jak na faceta normalny to by powiedział: czy ja skądś panie nie znam? :P

      naprawdę powiedziałaś do niego per k...? :D
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 06.01.11, 23:33
        wycedziłam to przez zęby
    • raduch Re: Koszmaru część druga 07.01.11, 08:26
      Przeczytałem obie części, nieźle się uchachałem, wybacz. ;) Oni Ci po prostu pecha przynoszą. Unikaj.
      • ursyda Re: Koszmaru część druga 07.01.11, 19:25
        Unikam jak ognia:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka