Dodaj do ulubionych

Nachalność.

28.02.11, 19:22
Tak sobie siedzę i myślę, bo wieczór chłodny i ciemny, nade mną wiszą czarne chmury.
Skąd się na świecie biorą nachalne osobniki?
Już mniejsza o to, szczegółów mi się nie chce opisywać, zresztą nic to ciekawego, ale?
Czy taki ktoś wie, że nachalnym jest czy też nie zdaje sobie z tego ani trochę sprawy i uprawią tą swoją obrzydliwą politykę, uprzykrzając życie innym.
No np takie dzwonienie o 1 i 2 w nocy, to już szczyty są i jak się nie odbiera, to w końcu zadręczanie smesowe. Na grzeczny, zaś dosadny ochrzan,iż, że sobie takich akcyji nie życzymy, osobnik parę dni się nie odzywa po czym znowu powtarzają się telefony o dziwnych porach i smesy o dupie maryni.
Więc proceder się powtarza, kolejny ochrzan z dodatkowym zapytaniem czy osobnik, aby na pewno zrozumiał poprzedni i wyraźną prośbą by nie dzwonić o godzinach nocnych i, ażeby w ogóle zaniechać, bo nie jest osoba napiętnowana ni w cholerę zainteresowana kontaktem.
Tak oto nastał błogi czas spokoju, do momentu kiedy to znajomy osobnika się w całą sprawę nie wtrąca, więc jak zdarta płyta, co osobnikowi, to samo znajomemu, napiętnowana osoba powtarza, że nie ma ochoty.
Teraz napiętnowana miota się i myśli czy numeru nie zmienić? Zablokowanie telefony dręczyciela o ile w ogóle możliwe, nie wchodzi w grę, bo dręczyciel z różnych nr atakuje.
Bo na polcaji , to co? Wyśmieją przecie.
No i gwoli ścisłości nie jest to żaden mój były, były nie doszły, ani wróg, bo ja dobry człowiek jestem i wrogów nie mam, nie jest to nawet żaden kolega, nie jestem też super laską o którą biją się tabuny samców, a wszystkie kobiety jak jeden mąż, są o mnie zazdrosne.
I nie chwale się, a żalę.
No, liczę na wsparcie. :>
Obserwuj wątek
    • zeberdee24 Re: Nachalność. 28.02.11, 19:24
      Zawsze można się powiesić.
      • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 19:27
        Wiedziałam, ale nie stać mnie na sznurek w tej chwili.
        • zeberdee24 Re: Nachalność. 28.02.11, 19:30
          Pożyczyłbym ci kasę na sznurek ale nie oddasz.
          • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 19:32
            Sprzedasz moje organy, zapewniam Cię całe i zdrowe, to sobie odbierzesz dług z nawiązką. :P
      • niefrasobliwa Re: Nachalność. 28.02.11, 19:31
        Temat w 100% rozumiem. Można dostać cholery, ale czas chyba ma działać na korzyść w takich sprawach i totalna ignorancja ( z zaciśniętymi zębami). Prawo się też zmieniło na korzyść, jak to będzie w praktyce, zobaczymy.
    • piataziuta Re: Nachalność. 28.02.11, 19:30
      a czy osobnik ten ma przypadkiem na imię Krzysztof ??
      :P
      • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 19:33
        Akurat imię to tu najmniejszy problem, ale nie. :P
        Ciebie też prześladują? :>
    • stephanie.plum Re: Nachalność. 28.02.11, 19:32
      tajemnicza sprawa.
      jak to nie jest były ani znajomy, to kto? akwizytor?
      i z czym on wydzwania o tej drugiej w nocy?
      za mało danych, by coś poradzić, ale szczerze współczuję.

      do nas dzwonią o każdej porze dnia i nocy nieszczęśnicy z bolącymi zębami, albowiem nasz numer stacjonarny został omyłkowo podany do wiadomości publicznej jako numer całodobowej kliniki stomatologicznej.

      ten "pseudonim" to masz Pani... aż brrrr się robi
      :~D
      • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 19:37
        No znajomy, znajomych, widziany dawno, dawno temu na jakiejś imprezie.
        Nr wytrzasnął już kiedyś, nie wiem co za menda tak mu dała, ale cóż.
        I pisał chłopczyna, ale rzadko i tak raczej formalnie, jak zaproponował spotkanie, napisałam, że nie i był spokój jakieś 2 lata, do teraz.
        Ja nie wiem, bo na prawdę ani ja ładna, ani bogata, więc na uj się tak do mnie facecina przyczepił?
      • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 19:38
        Hehehe, wiesz co Stephanie, zęby mnie bolą. :P Pomóż, Pani, pomóż.
        Oj nick to z gry jest, taka wdzięczna nazwa. ;)
        • stephanie.plum Re: Nachalność. 28.02.11, 19:44
          na zęby? żuj liść krwawnika. pomaga, naprawdę. oczywiście chwilowo, i raczej latem, teraz trudno byłoby znaleźć ów liść.

          a co do kolegi kolegi to faktycznie, rzecz męcząca i niemiła. nie masz tam jakiego chłopa pod ręką, coby telefon odbierał i basem fatyganta odstraszał?
          a smsy ignorować, bo takiego to pewnie nawet odpowiedź typu "nie jestem zainteresowana" potrafi rajcować.

          a może właśnie jesteś piękna, skąd wiesz, że nie.
          ;~)
          • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 19:48
            Mam ino ja baba z jajcami jestem i zasłanianie się chłopem uważam za głupią metodę, raz, że mam jajca, dwa, to nie chciałam mego księciunia w takie sprawy angażować, w końcu sam się zaangażował i dopytał co to za telefony nocne, bo mieszkamy razem, to nie trudno o to było.
            No i jak dręczyciel jeszcze raz zadzwoni, to już dam mu odebrać, niech się dzieje wola boska.
            • stephanie.plum Re: Nachalność. 28.02.11, 19:49
              no i git, jajca nie wątpię, że masz, ale co bas, to bas.
              • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 19:51
                No tego posiadanie jajec już mi nie zagwarantowało. :P
    • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 19:39
      A co rzeczony odpowiada na ochrzan? Może odbierz kiedyś o tej 1 w nocy i odpal taką wiąchę, żeby do końca życia popamiętał?
      Wiesz w ogóle czego on chce od Cię?
      • niefrasobliwa Re: Nachalność. 28.02.11, 19:44
        Tłumaczenie, wiązanki, bycie grzeczną, mało grzeczną, g. pomaga. Wyłączanie kom na noc pomaga. Zmiana numeru tel, miejsca zamieszkania, pracy itd. to chyba w miarę by pomogło, ale dla takiego osobnika to kwestia czasu. Stąd przysłowiowy zlew i ziew może pomóc.
      • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 19:44
        Na ochrzan całkowity brak reakcji, jakbym go w ogóle nie ochrzaniła, znaczy telefony ustają, a potem znowu, jakoby się nic nie stało.
        No już mój Połówek się wkurzywszy i mówi, że następnym razem to on odbierze, może i dziwaczny sposób, ale okaże się skuteczny.
        • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 19:54
          krwawa_orlica napisała:

          > Na ochrzan całkowity brak reakcji, jakbym go w ogóle nie ochrzaniła, znaczy tel
          > efony ustają, a potem znowu, jakoby się nic nie stało.
          No, ale czego on w ogóle tak namiętnie chce? Że nie trafia tekst "odwal się ode mnie, nie chcę Cię znać"?

          > No już mój Połówek się wkurzywszy i mówi, że następnym razem to on odbierze, mo
          > że i dziwaczny sposób, ale okaże się skuteczny.
          Dlaczego dziwaczny? Któż wie, może jak mu wkurzony facet powie, że sobie nie życzy, to coś trafi - bo wiesz, niektóre chłopki-roztropki to jak im kazać spadać pomyślą "ahh, kryguje się tak!"
          • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 20:01
            Qrde nie wiem właśnie co on chce ode mnie, po co i na co? Wielka niewiadoma.
            No może i to metoda, ja to też jestem chojrak, bo się smród ciągnie od jakiś dwóch, trzech tyg, a ja dopiero wczoraj Połówkowi powiedziałam co mi leży na serduszku, a wczoraj psi syn nie dzwonił, dręczyciel znaczy, a mój obrońca już był zwarty i gotowy do boju.
            Może i faktycznie to metoda, tyle, że ja chłopa w takie pierdoły angażować nie chciałam.
            Zobaczymy co da ta metoda jak ponownie przyatakuje.
            • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 20:11
              E tam, przeginasz trochę - można mieć jaja jak arbuzy i być megasamodzielnym, ale jak rzekło się - męski głos to męski głos, kwestia zakorzenienia stereotypów - kobitę można nagabywać [ przecież ten nachalny nawet nie wie, że masz jajca! ], ale podpadać chłopu to już nie bardzo.
              A Połówkowie są od tego, żeby czasem basem straszyć :D
              • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 20:21
                No masz Pani rację. :)
                Tym bardziej, że dręczący abnegat nawet nie wie chyba, że cóś takiego jak Połówek posiadam. :)
                • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 20:27
                  krwawa_orlica napisała:

                  > No masz Pani rację. :)
                  > Tym bardziej, że dręczący abnegat nawet nie wie chyba, że cóś takiego jak Połów
                  > ek posiadam. :)
                  Ano właśnie - więc myśli, że droga wolna, a tu się weźmnie i natnie! :D

                  P.s: Masz coś na uciechę. I nie pytaj mnie co to i o sochozi, partowy druid mi właśnie przysłał: de1.eu.apcdn.com/medium/m_38874.jpg
                  • niefrasobliwa Re: Nachalność. 28.02.11, 20:32
                    No męski głos w słuchawce pewnie jakoś odstraszy pseudo fana, o ile nie jest on w 100% oszołomem.
                  • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 20:53
                    Hehehe, thx. :)
                    Obcięli Lessiemu głowem i przyczepili mechaniczny korpus. :D
                    Teraz jest RoboLessie. ;)
                    • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:01
                      krwawa_orlica napisała:

                      > Hehehe, thx. :)
                      > Obcięli Lessiemu głowem i przyczepili mechaniczny korpus. :D
                      > Teraz jest RoboLessie. ;)
                      Pytanie tylko - po co? Może na nachalnych? :D
                      • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:09
                        A skąd masz tego zajebistego obrazka?
                        • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:14
                          Współzżeracz kebabów podesłał - a skąd on ma to nie wiem, jak się obudzi to go zapytam gdzie wynalazł :D
                        • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:16
                          Dostała od druida. ;)
                          Na nachalnych, to ja to proponuję.
                          https://tiny.pl/hdxb9
                          • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:24
                            krwawa_orlica napisała:

                            > Dostała od druida. ;)
                            > Na nachalnych, to ja to proponuję.
                            Ni ma to jak porządna żelazna dziewica! Ale może i łamanie kołem albo zgniatacz kciuków? Albo buciki hiszpańskie im - i niech potem tańcują! :D
                            • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:32
                              Ej w Fallout New Vegas, ten napromieniowany gostek co potem z Tobą walczy, to mówi do wrogów : let's dance. ;) i coś jeszcze o starych kościach narzeka, biedaczek. ;)

                              A urządzenia mądre, wszak głupotę permanentnie leczyły. ;)
                              • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:36
                                krwawa_orlica napisała:

                                > Ej w Fallout New Vegas, ten napromieniowany gostek co potem z Tobą walczy, to m
                                > ówi do wrogów : let's dance. ;) i coś jeszcze o starych kościach narzeka, bieda
                                > czek. ;)
                                Z modami grasz czy bzy? :]

                                > A urządzenia mądre, wszak głupotę permanentnie leczyły. ;)
                                No, życie też. Na amen :D
                                • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:39
                                  No ni, tylko tam taka misja była, gdzie miałam tego nieszczęśnika dostarczyć takiemu gostkowi, tego ziomka i robota i w końcu olałam tą misję i sobie ziomków zostawiłam, bo się fajnie tłuką i ciężary dźwigają. :]
                                  • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:44
                                    Trze korzystać, nie? :D
                                    No, ale z modami czy bzy - w sensie, że dodatkowe misie i takie tam? :)
                                    • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:47
                                      Zzzzzzzzzz. ;)
                                      • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:52
                                        A frustrowało Cię tworzenie postaci? Bo za cholerę nie da się ładnych osobników, nawet z modami z dodatkowymi elementami, zrobić!
                                        • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:59
                                          Wiesz co gram zawsze facetem, to i niech brzydki będzie, ja to szybko, łysy, wielki i paskudny i po zabawie.
                                          • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 22:00
                                            krwawa_orlica napisała:

                                            > Wiesz co gram zawsze facetem, to i niech brzydki będzie, ja to szybko, łysy, wi
                                            > elki i paskudny i po zabawie.
                                            Ueee, to ino my się mordowalim i psioczylim :P
                        • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:18
                          Mówi, że z porno-strony. Mam jeszcze jednego, szczegóły som:
                          termite.apcdn.com/medium/m_38876.jpg
                          • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:20
                            Bosz przecie to już nawet nie seks między gatunkowy tylko, tylko...no sama nie wiem co.

                            btw...co za inspiracja do tematu nie istniejących druidów ha ha!
                            • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:23
                              sweet_pink napisała:

                              > Bosz przecie to już nawet nie seks między gatunkowy tylko, tylko...no sama nie
                              > wiem co.
                              Też nie wiem co, ale pokazał mi tę stronę, skąd wziął - i porno też jest. I masa dziwactw!

                              > btw...co za inspiracja do tematu nie istniejących druidów ha ha!
                              Znaczy - Twoi gracze spotkają robo-psy? :D
                              • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:26
                                Robo psy to nie, bo tam nie ma robotów...zamiast robo części dam magiczne jakieś części...oby wyszło obrzydliwie :)
                                • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:28
                                  sweet_pink napisała:

                                  > Robo psy to nie, bo tam nie ma robotów...zamiast robo części dam magiczne jakie
                                  > ś części...oby wyszło obrzydliwie :)
                                  Weź se te rysunki druknij, niech obejrzą :D
                                  • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:29
                                    No! Weź poka, nie bądź zołza, chociaż to tera modne. :P
                                    • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:32
                                      krwawa_orlica napisała:

                                      > No! Weź poka, nie bądź zołza, chociaż to tera modne. :P
                                      Ale cu pokazać? :P
                                      • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:34
                                        A widzisz, co se nie zobaczę, to se dopowiem, prawie jak ten głuchy. :P
                                        Zrozumiałam cóś, że Pinkówa ma jakieś obrazki, ale tera już przeczytałam ze zrozumieniem i widzę, że to nie o to chodziło. :D
                                        • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:37
                                          krwawa_orlica napisała:

                                          > A widzisz, co se nie zobaczę, to se dopowiem, prawie jak ten głuchy. :P
                                          > Zrozumiałam cóś, że Pinkówa ma jakieś obrazki, ale tera już przeczytałam ze zro
                                          > zumieniem i widzę, że to nie o to chodziło. :D
                                          Przyznaj się, coś bez nas piła, że teraz doczytać ni możesz? :P
                                          • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:44
                                            Moja przyjaciółka przywiozła mi herbatkę z Indii w prezencie. :D
                                            • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:45
                                              krwawa_orlica napisała:

                                              > Moja przyjaciółka przywiozła mi herbatkę z Indii w prezencie. :D
                                              I wszystko jasne! Zieloną? :P
                                              • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 22:01
                                                Zielonom z opuncjom.
                                                • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 22:02
                                                  krwawa_orlica napisała:

                                                  > Zielonom z opuncjom.
                                                  Ta, jasne, z opuncjom! Z pejotlem i dlatego tak Ci się plonczom lyterki!
                                                  • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 22:06
                                                    Kutwa literki, literkami, ino ja konia widzę i to nie byle jakiego, a trojańskiego, łożesz gdzie ten mój chłop znowu łaził na tym kompie?
                                                    Albo mod mnie ukarał.
                                                  • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 22:09
                                                    krwawa_orlica napisała:

                                                    > Kutwa literki, literkami, ino ja konia widzę i to nie byle jakiego, a trojański
                                                    > ego, łożesz gdzie ten mój chłop znowu łaził na tym kompie?
                                                    Może w takie miejsca jak i mój partowy druid?

                                                    > Albo mod mnie ukarał.
                                                    Wszechmocny mod - zsyła plagi!
                                                  • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 22:15
                                                    No właśnie dziwnem trafem się wirus uaktywnił po zgłębieniu stronki od druida, ale i tak wmówię Połówkowi, że to on tą zarazę na kompa ściągnął. :P
                                                    No, bo kto przecież ja nie odwiedzam stron porno, chyba, że za zachętą koleżanek z forum, ale ciiiiii. :P
                                                  • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 22:18
                                                    krwawa_orlica napisała:

                                                    > No właśnie dziwnem trafem się wirus uaktywnił po zgłębieniu stronki od druida,
                                                    > ale i tak wmówię Połówkowi, że to on tą zarazę na kompa ściągnął. :P
                                                    Toż wiadomo było, że tam takie rzeczy będą... i on takie rzeczy ogląda, a wygląda tak niewinnie!

                                                    > No, bo kto przecież ja nie odwiedzam stron porno, chyba, że za zachętą koleżane
                                                    > k z forum, ale ciiiiii. :P
                                                    Jakom zachętom?! Sameśta się dopraszały :P
                                                  • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 22:25
                                                    No i pacz Pani, sama mnie zarazą poczęstowała, tera mówi, że ja sama chciałam. :P
                                                    Ale spoko, wmówi się, że to chłop, a ja będę mieć jak zawsze czyściutkie sumienie i Ty też, szatanie Ty. :P
                                                  • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 22:29
                                                    krwawa_orlica napisała:

                                                    > No i pacz Pani, sama mnie zarazą poczęstowała, tera mówi, że ja sama chciałam.
                                                    > :P
                                                    Ja Ciem tylko obrazkiem, źródłową wynalazłyśta same i samaś tam wlazła :P

                                                    > Ale spoko, wmówi się, że to chłop, a ja będę mieć jak zawsze czyściutkie sumien
                                                    > ie i Ty też, szatanie Ty. :P
                                                    Ja szatan, ja? Jam janiołeczek niewinny :P
                                        • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:39
                                          Strona z poje.. obrazkami z której te robo psy som..ona jest...
                                          no dla dorosłych..
                                          apina
                                          Święty mikołaj między dildo, trsklisiusiowe misie i pełno jakichś cycków....tylko kurde jaki to ma związek z tematem, to nie wiem bo się zgubiłam...znowu będę na oślej :/
                                          • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:43
                                            sweet_pink napisała:

                                            > Strona z poje.. obrazkami z której te robo psy som..ona jest...
                                            > no dla dorosłych..
                                            > apina
                                            Po prostu - stronka jest dla podupconych.

                                            > Święty mikołaj między dildo, trsklisiusiowe misie i pełno jakichś cycków....tyl
                                            > ko kurde jaki to ma związek z tematem, to nie wiem bo się zgubiłam...znowu będę
                                            > na oślej :/
                                            A tak jej robo-psa na uciechę pokazawszy, zanim się wywiedziawszy skąd obrazek jest ^^'
                                    • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:33
                                      Ta stronka jest ... nie no ja nie znam odpowiedniego słowa, no.
                                      • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:36
                                        sweet_pink napisała:

                                        > Ta stronka jest ... nie no ja nie znam odpowiedniego słowa, no.
                                        Jak rozumiem znalazłaś źródłową? :D
                                        • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:43
                                          Acha.
                                          A miałam szykować przygodę na jutro do młotka...ehh..
                                          • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:44
                                            Pinki co masz za dietę, pochwal się. :>
                                            • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:45
                                              A ja wiem jaką ma, ja wiem, bo jej kabanosy podżeram :D
                                              • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:49
                                                Ty nie podżeraj, tylko mi tu szybko donieś z czym to się je. :P
                                                • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:52
                                                  krwawa_orlica napisała:

                                                  > Ty nie podżeraj, tylko mi tu szybko donieś z czym to się je. :P
                                                  Ze białkiem przeca :P
                                                  • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:56
                                                    Ja to tylko czekam kiedy znowu na kabanosy przybędziesz...chyba ze akurat trafisz na dzień kiedy som ciacha :D
                                                  • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:59
                                                    sweet_pink napisała:

                                                    > Ja to tylko czekam kiedy znowu na kabanosy przybędziesz...chyba ze akurat trafi
                                                    > sz na dzień kiedy som ciacha :D
                                                    A to i ciacha tera dajom? Ooo! A co do przybycia - poniwoż muszem przybyć dnia którego do stolycy, to siem zgadamy na @ co do sesji, żeby i krasnoluda się dało zapędzić! :]
                                            • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:51
                                              Cholera dupa cycki...znowu nie skasowałam gupiego suwaczka.
                                              Dukana, 4 miechy.

                                              Wiecie że zarabiamy na nienawiść moda? Ale w sumie co tam będzie przynajmniej sprawiedliwie.
                                              • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:53
                                                sweet_pink napisała:

                                                > Cholera dupa cycki...znowu nie skasowałam gupiego suwaczka.
                                                > Dukana, 4 miechy.
                                                Też siem przymierzam :D

                                                > Wiecie że zarabiamy na nienawiść moda? Ale w sumie co tam będzie przynajmniej s
                                                > prawiedliwie.
                                                Wiemy. Ale wiesz - ten to się czepia wszystkiego, bo na forumie nie wolno pogaduszkować, ino poważne tematy!
                                                • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:59
                                                  Wiesz ja nie pamiętam kiedy mi się temat na fk utrzymał dużej niż ze 2 godziny...dziś wylądowałam na ośle szybciutko...i to czaj na ośle z tematem o grach przeglądarkowych...kurde jakby forum gry nie było...kurde wiem wiem na przyszłość będę pytać o gry kobiece np takie o praniu i gotowaniu...ale pewnie znowu gdzieś pofrunę za sam nick
                                                  • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 22:01
                                                    sweet_pink napisała:

                                                    > Wiesz ja nie pamiętam kiedy mi się temat na fk utrzymał dużej niż ze 2 godziny.
                                                    > ..dziś wylądowałam na ośle szybciutko...i to czaj na ośle z tematem o grach prz
                                                    > eglądarkowych...kurde jakby forum gry nie było...kurde wiem wiem na przyszłość
                                                    > będę pytać o gry kobiece np takie o praniu i gotowaniu...ale pewnie znowu gdzie
                                                    > ś pofrunę za sam nick
                                                    Jak to? Nie widziawszy tego wątku nawet! Porąbało do reszty już? Ale jak zapytać - o czym można pisać, to milczą jak zaklęci!
                                          • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:45
                                            sweet_pink napisała:

                                            > Acha.
                                            > A miałam szykować przygodę na jutro do młotka...ehh..
                                            To masz, ekhem, masy inspiracji...
                                            • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:53
                                              Jeśli używanie na te stronie przycisku random potraktować jak inspiracje do przygody to jedo9 jest pewne...będą cycki.
                                              • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:54
                                                sweet_pink napisała:

                                                > Jeśli używanie na te stronie przycisku random potraktować jak inspiracje do prz
                                                > ygody to jedo9 jest pewne...będą cycki.
                                                Panom się na pewno spodoba :P
                                                • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:57
                                                  Jak Wy tu qrde nawijacie, nie nadążam, to się muszę do przyjaciółki uśmiechnąć, co by mi jadłospis ułożyła Dukanowski.
                                                  No mod, to już pewnie dla nas kotły w samym piekle zarezerwował. :P
                                                  • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 22:00
                                                    krwawa_orlica napisała:

                                                    > Jak Wy tu qrde nawijacie, nie nadążam, to się muszę do przyjaciółki uśmiechnąć,
                                                    > co by mi jadłospis ułożyła Dukanowski.
                                                    Ja do tego Mamę zagnam - ona pilnowała swojej i Babciowej diety, to może co ułoży. Mam jeszcze pomysła na innom dietem, skutecznom, ale soka z grapefruita trza pić!

                                                    > No mod, to już pewnie dla nas kotły w samym piekle zarezerwował. :P
                                                    Oj super, Lucia poznasz - wyjątkowo sympatyczny gość :D
                                                  • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 22:02
                                                    Zajebiście, mojej cerze to nawet gorąca smoła nie zaszkodzi, a wygrzewać się lubię.

                                                    Ja sobie dukam o tu na forumie
                                                  • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 22:09
                                                    Ja tam bym się nawet w kociołku pogrzała, bo zimno coś.
                                                    O link ląduje w ulubionych, dziękować.
              • niefrasobliwa Re: Nachalność. 28.02.11, 20:23
                U mnie nawet kwestia "mam kogos" itd. (mimo że nie) - odpadła. I to tylko i wyłącznie znajomy, siódma woda po kisielu. Walentynki i inne "ważne" daty przypominają o istnieniu kuli u nogi.
                • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 20:26
                  niefrasobliwa napisała:

                  > U mnie nawet kwestia "mam kogos" itd. (mimo że nie) - odpadła. I to tylko i wył
                  > ącznie znajomy, siódma woda po kisielu. Walentynki i inne "ważne" daty przypomi
                  > nają o istnieniu kuli u nogi.
                  Co innego kwestia, a co innego usłyszeć w słuchawce męski głos każący się w żołnierskich słowach odstosunkować.
                  Jasne, na patologicznego stalkera może nie podziałać, ale na zwykłego głupka już owszem.
    • devilyn Re: Nachalność. 28.02.11, 19:47
      Jak Ci dalej będzie utrudniał (miałam podobnie 3 lata walczyłam i zwyciężyłam) to napisz delikwentowi..."Mnie to nie nawilża" :D
      • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 19:49
        Za to krufka nawilża pana ze zdjęcia wyśmienicie. :P
        • devilyn Re: Nachalność. 28.02.11, 19:50
          Nom :D a co se krówka będzie żałować ....
      • zeberdee24 Re: Nachalność. 28.02.11, 19:51
        A jak wygrałaś ? Bo akurat mam taką jedną co jej siostrę trzeba ratować przed dziwnym osobnikiem co mówi że się zabije, stale do niej przyjeżdża i ogólnie zrobił się upierdliwy. Jakbym tak uratował to bym błysnął:D
        • devilyn Re: Nachalność. 28.02.11, 19:56
          Ja z innej beczki koleżankę psycholożke nachodził psychopata (nie jej pacjent) wystawał pod blokiem, jak gdzieś szła to on też....aż pewnego razu rano gdy szła do pracy powiedział, że się zabije....a ona, że zaraz wraca...wróciła z domu z kuchennym nożem i mu powiedziała to zabij się masz nóż...a go zatkało i po kłopocie....


          W moim przypadku publicznie przy wspólnych znajomych (ok. 50 osób) powiedziałam, że jak nie wyprostuje plotek na mój temat zakładam sprawę w sądzie i wyląduje w psychiatryku i poznają jego największą tajemnicę...


          Miałam spokój do 14 lutego gdy przyszedł sms...ze mną krótka piłka napisałam mu, że nie zycze sobie od niego żadnych wiadomości...
          • zeberdee24 Re: Nachalność. 28.02.11, 20:03
            To tu chyba nie będzie tak łatwo bo oni nie mają wspólnych znajomych, dziewczyna poznała go przypadkiem w necie a gość to jest mega burak, maturzysta giertychowski i ogólnie tępak. Na nim nie zrobi wrażenia to że ona go czymś zawstydzi. Chyba trzeba tego osła przetrzymać, ale szkoda bo dziewczyny i ich mama trochę się tym martwią.
            • devilyn Re: Nachalność. 28.02.11, 20:05
              Niekoniecznie przetrzymać...krótko z burakiem...
    • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 20:34
      Kurczak nie mogę znaleźć, ale jakiś czas temu był tu na forumie linkowany taki mądry artykuł o tym jak działa psychika osoby nękającej.
      Pamiętam generalnie wnioski z tego artykułu były takie, że z osobnikiem nie należy wchodzić w jakakolwiek interakcje. Należy nie rozmawiać, nie odpisywać i czekać aż mu przejdzie. Każdy kontakt, a zwłaszcza taki pełen emocji (nie ważne jakich) jak ochrzan to woda na jego młyn.
      Radze nie pozwalać facetowi odbierać telefonu od potencjalnego stalkera, bo taki motyw tylko go nakręci do dodatkowych działań.
      Kurde, a może któraś forumka pamięta tytuł tego artykułu?
      • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 20:39
        Pani, my tu zakładamy, że to zwykły, nieobyty głupek, a nie maniak ^^'
        • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 20:50
          Dla mnie każdy kto mi spać nie daje to groźny psychopata ;)
          Po za tym rady od co działają na psychopatów na gupka też powinny skutkować tylko cholera znaleźć nie mogę.
          • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 20:51
            sweet_pink napisała:

            > Dla mnie każdy kto mi spać nie daje to groźny psychopata ;)
            A to insza inszość :P

            > Po za tym rady od co działają na psychopatów na gupka też powinny skutkować tyl
            > ko cholera znaleźć nie mogę.
            A to nie jest gdzieś na "bezpieczeństwie kobiet" podpięte?
            • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 20:54
              Nie wiem...chybam durna w wyszukiwarce...
              • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:25
                A, bo ta wyszukiwarka jakaś ujowa.
                • raohszana Re: Nachalność. 28.02.11, 21:26
                  Z deka. Ja jej nie umiem obsłużyć - rezultaty sortuje dziwnie i nie da się ich porządnie odczytywać, bo miesza :/
      • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 20:40
        No to mnie pocieszyłaś. :P
        Tyle, że widzisz, psi syn dzwoni z różnych nr, a ja właśnie jestem na etapie szukania pracy i te różne nr zwykle odbieram, chyba, że ciemna noc jest, to już nie.
        Jak dzwoni on, to się rozłączam zaraz, ale odbierać muszę.
        • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 20:49
          Kurde łażę i szukam tego artykułu bo mądry był. Tam to były takie zaawansowane rady że hu hu.
          To dobrze robisz, z tym rozłączaniem.
          Tyle że ja bym po 22 nie odbierała telefonów z poza książki adresowej, tylko nagrała jakąś elegancką wiadomość na pocztę głosową, jak ktoś poważną sprawę będzie miał to się nagra.
          Trzymam kciuki, żeby to był tylko zwykły dupek.
          • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 20:51
            Nie odbieram, bo przez tego durnia automatycznie już po 22 wyciszam telefon, żeby nas nie budził w nocy gnojek.
            Ja tak sobie tylko myślę, co ja mu zrobiłam, że się tak uczepił i nic mi do głowy nie przychodzi.
            • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:02
              Nic mu nie zrobiłaś, tego to akurat jestem pewna.
              Taki nękacz nie potrzebuje mieć powodu. On się onanizuje tym jaki skutek wywołuje to co robi...jak wysyłasz esemesa z opierdzielem, że jest pojebany by o tej porze pisać, to on ma psychologiczny orgazm, z tego powodu bo się "przejęłaś" i on czuje kontrole nad Twoimi emocjami.
              Ofcorz ten facet nie musi być klasycznym nękaczem tylko zwykłym debilem, ale tak czy siak lepiej nie ryzykować i nie dostarczać mu potencjalnej "rozkoszy". Zresztą total olewką debil też się znudzi i da se siana.
              • krwawa_orlica Re: Nachalność. 28.02.11, 21:09
                Ale on na prawdę jest głupi, bo poza faktem, że typ mnie wkurza tak troszeczkę, to jakoś specjalnie się całą sytuacją nie przejmuję, pewnie wynika to z faktu, że mam dużą tendencję do olewania większości rzeczy i przysłowiowego powiedzenia jakoś to będzie.
                Tyle, że to się robi po mału męczące, chyba, że takich zboczeńców właśnie to jara, żeby zmęczyć tą drugą osobę, ostatecznie odrzucenie jego połączenie i nie odpisywanie na smsy, wielkiego wysiłku ode mnie nie wymaga.
                • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:11
                  Wiesz niektórych jara np paradowanie na go po balkonie, a innych słani esemesów.
                  Ignoruj to mu za jakiś czas poziom emocji opadnie i sobie odpuści.
      • stephanie.plum Re: Nachalność. 28.02.11, 20:56
        niestety nie pamiętam artykułu,

        rada, by nie reagować na zaczepki, a już w żadnym razie nie reagować emocjonalnie, jest ultrarozsądna, do tego by to wiedzieć i artykuł niepotrzebny, tak podpowiada instynkt.

        jednak moim zdaniem nękacza cieszy fakt, że ofiara jest sama wobec problemu. jeśli zamiast jej głosu w słuchawce rozlegnie się zupełnie spokojny, chłodno bezosobowy i zdecydowanie asertywny głos męski, nękacz zostanie z niczym.

        a propos,
        znam dziewczynę, do której były wykładowca posyłał sms-y o treści "kiedy dasz mi d...y?" (widziałam na własne oczy. smsa.)
        dziwiło mnie niezmiernie, do jakiego stopnia owa dziewczyna jest pozbawiona podstawowego wyczucia.
        pytała mnie bowiem, jak na taki sms odpowiedzieć...
        czy na przykład gościa zwymyślać? a może spytać, czy on tak poważnie?

        dla mnie taki człowiek po prostu nie istnieje. ani on, ani jego sms-y.
        • sweet_pink Re: Nachalność. 28.02.11, 21:08
          Żeby facet (albo w zasadzie ktokolwiek inny niż autorka) odbierał to jest pomysł dobry tylko pod jednym podstawowym warunkiem. Że facet nie w da się w pyskówki tylko się z nękaczem rozłączy...bo pyskówka z kimkolwiek kto reprezentuje autorkę = orgazm pt "ona się tak przejęła że angażuje w to osoby trzecie".

          Co od instynktu to moim zdaniem to się nie zgodzę. Ludzie instynktownie to się zaczynają bronić wysyłając komunikat "odwal się pan", a na prawdziwego nękacza działa tylko brak komunikatów w ogóle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka