Dodaj do ulubionych

Mam 33 lata i nie znalazłam...

26.04.11, 20:10
Nie znalazłam swojego miejsca na ziemi ani rodziny. Czy już za późno?
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:15
      mag-sie napisała:

      > Nie znalazłam swojego miejsca na ziemi ani rodziny. Czy już za późno?

      No odrobinę, niektórzy w tym wieku zostawali zbawicielami...
      • gr.eenka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:17
        i umarli , ale wrócili i wstąpili do piekieł
        ....
        kurcze czemu ja zaczełam od piekła?
      • zloty.strzal Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:19
        :D
      • mag-sie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:24
        :D Dzięki za sprowadzenie na ziemię. Choć przez 2011 lat realia się nieco zmieniły. Podobnie jak przewidywana długość życia.
      • facettt 37-38 28.04.11, 10:25
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > No odrobinę, niektórzy w tym wieku zostawali zbawicielami...

        to falsz historyczny.
        w badaniach wspolczesnych ustalono, ze Jezus Chrystus mial umierajac 37-38 lat.
        wiec i dziewcze ma jeszcze szanse :)))
    • kombinerki.pinocheta Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:25
      Juz kiedys o tym pisalem. Za rok bedzie u nas euro. Zjada sie rozne typy z calej europy to sobie kogos wybierzesz. Glowa do gory.

      Olac rodzine. Ja od ponad dwoch lat z kobieta nie rozmawialem. :)
      • jan_hus_na_stosie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:29
        kombinerki.pinocheta napisał:

        > Olac rodzine. Ja od ponad dwoch lat z kobieta nie rozmawialem. :)

        macie w zakładzie karnym internet? :D
      • mag-sie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:29
        Podpuszczasz mnie? Chciałabym rodaka. Takiego jak Ty :P
        • jan_hus_na_stosie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:35
          Polacy są beznadziejnymi facetami, nie słyszałaś jeszcze o tym? ;)
          Są staroświeccy, noszą niemodne ubrania, słabo zarabiają i w ogóle... Beznadzieja na całej linii :D
          • mag-sie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:39
            Lubię ich mimo wszystko, takich niemodnych i nieluksusowych ;)
            • gr.eenka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:44
              mag-sie napisała:

              > Lubię ich mimo wszystko, takich niemodnych i nieluksusowych ;)
              uhum, z wygórowanych wymagań zaczynasz popadać w desperację
              i słusznie.
              bierz co wlezie
        • kombinerki.pinocheta Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:38
          Tez masz czarne geny? Ja wyjechalem z Nigerii jak mialem 12 lat. A ty?
          • mag-sie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:41
            Sześć i pół :)
            Z Rwandy
            • jan_hus_na_stosie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:46
              jesteś z Hutu czy Tutsi? ;)
              • mag-sie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:50
                Ech, widzę że masz wygórowane wymagania i nic z tego nie będzie :P
    • simply_z Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:26
      przeciez na randce byles..;)
      i chyba nawet w tym roku
      liar!
      • kombinerki.pinocheta Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:39
        To bylo chyba do mnie?
        I ty w to uwierzylas? :)
        Zapewne w to, ze mam 168cm wzrostu tysz?
        • simply_z Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:42
          i w malego ..tez:(
    • mag-sie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:37
      Nie wiem skąd się biorą te wątpliwości. Moi rodzice założyli rodzinę bardzo młodo, co bardzo szybko okazało się niewypałem. Nie chciałam powtórzyć ich błędu, a teraz myślę, że może czekałam zbyt długo, wymagałam zbyt wile od siebie i partnerów...
      • jan_hus_na_stosie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:41
        mag-sie napisała:

        > może czekałam zbyt długo, wymagałam zbyt wile od siebie i par
        > tnerów...

        może i tak, wszak nikt nie jest doskonały :)
    • yoko0202 oj tam oj tam 26.04.11, 20:45
      mag-sie napisała:

      > Nie znalazłam swojego miejsca na ziemi ani rodziny. Czy już za późno?

      w takim np. hollywoodziu to się hajtają po 40-ce albo i później, i jeszcze potem nawet parę lat żyją razem, wcale od razu nie umierają
      • gr.eenka Re: oj tam oj tam 26.04.11, 20:50
        :)
      • mag-sie Re: oj tam oj tam 26.04.11, 20:55
        Hollywoodzie mało wiarygodne, dlatego Was pytam... Mam nadzieję jeszcze ze cztery dychy pożyć i jakiegoś niealkoholika bratnią duszę poznać w międzyczasie ;) Może mam nierealistyczne oczekiwania? Tak mi chyba daje do zrozumienia najbliższe otoczenie oraz powątpiewająca ja sama :(
    • rozczochrany_jelonek Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:46
      nie, masz jeszcze sporo czasu ;)
      • mag-sie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 20:51
        Dziękuję :)
    • mag-sie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 21:01
      Czy 33 lata to naprawdę tak dużo? Bo mnie się jakoś nie wydaje...
      • vandikia Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 21:14
        to zalezy
        ze studiowaniem medycyny możesz mieć ciężej niż 20latkowie, później zrobisz specjalizację itd..
        to samo z rodziną, jeśli Co na tym zalezy, to na niektóre rzeczy możesz się już nie załapać, w tym wieku trudniej tez znaleźć osobę, z którą będziesz się docierać i przechodzić przez różne etapy, im człowiek jest starszy, tym bardziej ukształtowany i dla niektórych może to stanowić problem
        moja sąsiadka układa sobie życie dopiero po 55tce, zakochana jak szczawik, przechodzi standardowe etapy.. niektóre może wyglają smiesznie w jej wieku, im dłużej to trwa, tym więcej sceptyków wokół, jej znajomi będący na zupelnie innych etapach w zwiazkach nie potrafią jej zrozumieć ale ona ma to gdzieś, jest szczęśliwa
      • donna.jagodka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 27.04.11, 22:54
        obiektywnie to średnio - ani mało ani dużo. ale tak czy tak - najwyższy czas! :))

        koleżanka jadąca na tym samym wózku.
    • zmruzyslaw Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 21:10
      Za wcześnie na takie pytania. Tysiąc lat temu stałabyś nad grobem, ale teraz? Prawie u szczytu możliwości?
      • mag-sie Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 21:14
        Też tak uważam :)
    • nagialeniedokonca Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 21:27
      tak, myślę, że już po ptakach
      • donna.jagodka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 27.04.11, 22:56
        iii tam, ptaki przylatują co rok!
    • zeberdee24 Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 21:30
      Rodzina to raczej kłopot niż korzyść, a skoro jeszcze chodzisz po tym świecie to znaczy że miejsca dla ciebie nie zabrakło:)
    • akle2 Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 22:14
      Podejdź do tego w ten sposób: koleżanki mają chłopaków, mężów. Ale czy ja chciałabym być zawsze na ich miejscu? Przecież jeden, drugi, dziesiąty jest obleśny i nie w moim guście (ani pewnie ja w jego), zatem niekoniecznie. Swój musi trafić na swego, co ja zawsze powtarzam; on się jej podoba, ale dla Ciebie to będzie to zaprzeczenie męskości o inteligencji rośliny doniczkowej. Chyba warto poczekać na kogoś, dla kogo "chce się chcieć" niż działać na pokaz lub pod przymusem. A 33 to młoda d...a jesteś.
    • berta-death Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 26.04.11, 22:31
      A w ogóle wiesz co chcesz od życia dostać? Albo chociaż nie kombinujesz i pozwalasz życiu samemu zadecydować? Zazwyczaj ludzie dzielą się na dwie kategorie. Pierwsi wiedzą już od wczesnej młodości albo i nawet od dzieciństwa co chcą w życiu robić i brną do tego celu po trupach. A drudzy nie wiedzą, ale dają się ponieść fali i biorą życie takie jakim ono jest i nie kombinują. Tych drugich jest zdecydowana większość. Kłopot i dylematy egzystencjalno filozoficzne mają tylko ci, którzy nie załapali się do żadnej z tych kategorii, tzn ani sami nie wiedzą czego chcą ani nie pozwalają innym za siebie zadecydować.
    • lupus76 Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 27.04.11, 00:00
      Nigdy nie jest za późno. Szukaj. Chociaż sukcesu też Ci nikt nie zagwarantuje.
      • tiuia Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 27.04.11, 09:57
        Oo ładna odpowiedź.

        Dodam, że ja, gdy stałam się gotowa na założenie rodziny, zmieniłam trochę rodzaj mężczyzn. Już nie musieli brylować w towarzystwie i być super przystojnymi samcami alfa;D Mieli nie uciekać po informacji, że chcę mieć dzieci i mialam nie nudzić się w ich towarzystwie.

        O dziwo za taką szczerość zostałam dość szybko hojnie nagrodzona;)
        • donna.jagodka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 27.04.11, 22:59
          tiuia napisała:

          > Oo ładna odpowiedź.
          Prawda? :))

          (...)
          > O dziwo za taką szczerość zostałam dość szybko hojnie nagrodzona;)
          Jak hojnie? :DDDDDDDDDDDD no dobra... juz nie będę :DDDD
        • donna.jagodka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 27.04.11, 23:00
          a tak troszkę poważniej... to kiedy założyłaś rodzinę, jeśli to nie jest tajemnica?
          i co? fajny facet Ci sie trafił? :)))
          • tiuia Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 28.04.11, 11:07
            Pierwsze dziecko: 31 lat, drugie: 33 lata.
            Męża poznałam trochę wcześniej: miałam zdaje się 28 lat.
            Pasuje do mnie bardzo pod różnymi względami:) Co prawda bywają u nas gorsze momenty, ale je pokonujemy (a jesteśmy już razem z 8 lat). Ostatni kryzys był po urodzeniu młodszej córki. No i od tamtej pory jest bardzo dobrze.
            On jest naprawdę świetnym ojcem, jest odpowiedzialny, wszystko potrafi zrobić przy dzieciach.
            I miewa interesujące hobby... Ostatnio ma zajawkę na rower - nawet jeździ w maratonach.
    • karina2976 Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 27.04.11, 09:26
      Głowa do góry! Czasy naprawdę się zmieniły! Zdecydowanie lepiej jest zakładać rodzinę po 30stce
      kiedy jesteś dojrzała emocjonalnie i bardziej świadoma swoich wyborów; niż po 20stce a po kilku... kilkunastu latach żałować swoich pochopnych/zbyt szybkich decyzji. Oczywiście nic nie daje gwarancji i być może tak piszę bo jestem w podobnej sytuacji. Pocieszę Cie, jestem starsza od Ciebie a też wierzę, że założę rodzinę - pomimo tego, że na dzień dzisiejszy nie mam żadnych "WIDOKÓW" ;-) ale pamiętaj NADZIEJA UMIERA OSTATNIA !!!Jestem zdania, że WARTO CZEKAĆ NA TEGO JEDYNEGO ;-)
    • paco_lopez Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 27.04.11, 10:44
      za późno, weź odpowiedzialnośc za przeludnienie planety i jej nie zaludniaj. nikt ci tego za złe miec nie będzie chyba.
      • donna.jagodka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 27.04.11, 23:02
        nie świruj.
    • nothing.at.all Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 27.04.11, 14:16
      A szukasz? Robisz coś w tym kierunku? Nie jest za późno.
    • pepsikola Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 27.04.11, 14:26
      oczywiscie, ze nie za pozno. problem jest raczej w tym, iz w polsce malo jest wolnych i normalnych facetow w wieku pow. 30lat. bo u nas jest presja, presja, presja.....
    • intern-autka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam...E tam... 27.04.11, 14:29
      Jedna moja koleżanka ma 36 lat i właśnie wychodzi za mąż. Tego wybranka poznała 2 lata temu. Niektórzy śmiali się z niej i pytali jak to jest być starą panną. Ona podchodziła do tego dość rozsądnie-mówiła, że tak jej się życie ułożyło, nikogo nie szukała i nagle jej się trafił.
      Co prawda jestem od niej prawie 10 lat młodsza, ale będąc singielką wierzę, że może i mnie coś takiego się przydarzy :) tzn. że niespodziewanie spotkam tego właściwego księcia co i Tobie również życzę :)
      • donna.jagodka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam...E tam... 27.04.11, 23:02
        Ale to jednak trzeba mieć charakter, żeby tyle czekać i nie zgłupieć.
        • intern-autka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam...E tam... 28.04.11, 07:58
          Można też popaść w desperację i brać pierwszego lepszego w myśl zasady-byle jaki byle był, a chyba nie o to chodzi?

          • donna.jagodka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam...E tam... 28.04.11, 15:03
            masz rację oczywiście. ale nie wierzę, że w pewnym wieku nie ma sie już momentów rezygnacji...
    • gobi05 Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 28.04.11, 08:45
      > Nie znalazłam swojego miejsca na ziemi ani rodziny

      Nic straconego, możesz kupić gospodarstwo, ziemi będziesz miała dosyć. Trochę gorzej z rodziną - męża sobie nie kupisz.
    • iwa.73 Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 28.04.11, 09:08
      Mam 38 lat i też nie znalazłam.
      Coraz częściej myśle, że jedynym rozsądnym wyjściem jest skończyć ze sobą.
      Nie mam sił, nie chce tak dalej żyć, a szans na zmiane nie widze.
      • odcienie.szarosci Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 28.04.11, 09:53
        Przestan tutaj przerazac...jezeli bardzo pragniesz dziecka sa banki spermy albo jakis kochanek. Mozesz stworzyc rodzine zastepcza dla jakiegos brzdaca. Wiem bo moja wolna, samotna sasiadka ma 4letnią dziewczynkę, ktora wychowuje od malenkosci i kocha jak swoje dziecko. Mezczyzna byc moze z czasem sam sie jakis pojawi. W polsce jest tak, ze 25latkowie sie statkuja ale w zachodnich krajach? tam uwierzyc mi na ersmusie nie mogli, ze wiekszosc kolezanek jest zareczonych, ze tak szybko...
        • intern-autka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 28.04.11, 10:00
          A w niby co nagle to po diable ;)

          Najpierw huczny ślub, a później huczny rozwód.

          Młoda mężatka zmieniająca się w młodą rozwódkę.
          • pocahontassonly ja mam 27 lat i też poznać nie mogę 28.04.11, 13:22
            Wiadomo, chciałabym mieć kogoś bliskiego i dobrego i już mnie to trochę martwi, że nadal nic .... Mieszkam w dużym mieście, mam sporo znajomych - zarówno w parach, jak i singli i ze wszystkimi staram się utrzymywać kontakt. Dużo wychodzę- spotkania ze znajomymi, koncerty, urodziny, sporty itd, więc nie mogę zarzucić sobie bierności. Jestem wykształcona, mam własne nowe mieszkanie, własny samochód, dużo pasji, podróżuję i jestem całkowicie niezależna- ciesze się z tego co mam, ale wiadomo- marzę o udanym związku. Podobno jestem atrakcyjna, podobam się mężczyznom- ale "na odleglosc", czuję ze bliżej nic nie chcą :( coraz więcej par, małżeństw i czasami mi przykro, że ja sama. Jeśli kogoś poznam, to ktoś się mna interesuje na początku , a jak ja wyrazam chęć tej znajomości itd., to "ucieka" - takie mam wrażenie, ze to zainteresowanie "na odleglosc", a dalej jakby się bali mnie poznać, spotkac ze mną itd.

            Poza tym wiem, że w PL jest taka presja do 30stki - mieszkałam przez rok w Nowym Jorku- tam każdy ma szansę na poznanie i związek w kązdym wieku, mieszkałam 6 mcy w Barcelonie- tam po 30stce się dopiero ludzie poznają. Wiec u nas pod tym względem jest presja i "zamknięcie środowiska"
            • pepsikola Re: ja mam 27 lat i też poznać nie mogę 28.04.11, 13:38
              bo u nas to kobiety na forum sie pytaja czy po 30 wypada chodzic w mini, w krotkich spodenkach, na dyskoteke itp. w ogole to po 30 nic tylko siedziec w domu i pieluchami sie zajmowac. oczywiscie nie ma w tym nic zlego, ale gdy sie odstaje od tego - to jest sie postrzeganym jako "dziwadlo".
              no niestety ale w naszym kraju 10000 lat za murzynami, szybko sie mentalnosc nie zmieni.
            • donna.jagodka Re: ja mam 27 lat i też poznać nie mogę 28.04.11, 15:09
              wydaje mi się, że z tą presja przesadzasz. może na wsiach istnieje, natomiast w środowisku wielkomiejskim nie spotkałam się! chyba to projekcja jednak ;)
        • donna.jagodka Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 28.04.11, 15:07
          a ile sąsiadka ma lat? i ile miało dziecko, kiedy je adoptowała. to jest jakieś wyjście - człowiek przynajmniej czuje sie potrzebny. napisz cos więcej, bo ja czasem też się nad tym zastanawiam! i jeszcze rok-dwa i też coś takiego zrobię. zresztą... ja nawet gdybym miała rodzinę, to jeśli wystarczy funduszy, to i tak bym moze adoptowała.
          człowiek jak jest sam jak palec to jest mu źle.
    • masher Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 28.04.11, 15:35
      masz te problemy :] miast sie cieszyc to kwekasz ze ci zle. i wez tu zrozum czlowieka
    • princessjobaggy Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 29.04.11, 06:14
      Nie jest za pozno.

      Moze zamiast o tym rozmyslac, analizowac i szukac, po prostu zyj. Najlepsze rzeczy przychodza z zaskoczenia.
    • ladyjm Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 29.04.11, 09:56
      uszy do gory - jeszcze nie jest za pozno :) no co ty!!!
    • mahadeva Re: Mam 33 lata i nie znalazłam... 29.04.11, 13:45
      ja mam 32 lata i jestem sama...
      tzn zaraz bede bo chce powiedziec facetowi - albo wspolne mieszkanie po 3 latach, albo koniec
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka