Dodaj do ulubionych

Antysemityzm

02.05.11, 10:16
kolejny artykul o antysemityzmie na glownej.. znow z udzialem "slabo wyksztaconych" (bo tacy przeciez glownie zostaja zadymiarzami na stadionach)

tak wiec wikipedia podaje, ze w moim miescie kiedy moglo byc nawet 70% Żydów, choć to jest kit i mit.... jakieś tam spisy podają raczej liczbę koło 50%... ludnosc nieżydowska była skoncentrowana w licznych wsiach poprzyklejanych do miasta, ale z dziwnych wzgledów z okresu zaborów nie przyłaczanych do niego

pozniej liczba Żydów w miesice stopniowo malała... czesc zginela na wojnie, czesc uciekla po wojnie... pozostali pouciekali po wypadkach z konca lat 60tych... aby w polowie lat 90 osiagnac liczbe 5 (słownie: pięciu Żydów)... to liczba oficjalna mowiaca o ludziach przyznajacych sie do pochodzenia i religii... liczba tych zasymilowanych jest za pewne wieksza, ale czy mozna nazywac ich "Żydami" w pelnym potocznym znaczeniu tego slowa??

tak więc ja pierwszego Żyda zobaczyłam na oczy będąc w USA ;] Podejrzewam, ze wielu z antysemitow rowniez nie mialo okazji widziec Żydów w Polsce.

O ile rozumiem mechanizmy powstawania nienawiści miedzygrupowej (etnicznej, religijnej, politycznej itp)... to nie potrafie zrozumiec, dlaczego w niektorych kregach, nie majacych juz stycznosci z tym co wywołuje nienawisc, nadal jest ona tak mocno podtrzymywana ??

Co innego odczuwac odraze do tego co obecnie istnieje.. do Panstwa Izarael i jego polityki, do organizacji Żydowskich i ich polityki w stosunku do calego świata.... a co innego podtrzymywac jakieś przedpotopowe animozje, z przyczynami i skutkami których nie ma się juz do czynienia.

Nie rozumiem tego...
Obserwuj wątek
    • jael53 Re: Antysemityzm 02.05.11, 10:22
      Polecam książkę Joanny Tokarskiej - Bakir: "Legendy o krwi. Antropologia przesądu". Przynajmniej cz. I., gdzie są omówione mechanizmy budowania własnej tożsamości oraz niezbędne do tego elementy, umożliwiające różnicowanie. Oraz część ostatnią, gdzie omawia się aktualną rolę tradycyjnych schematów i klisz różnicujących (wszelakie "listy Żydów" itp. wynalazki).
      • tygrysio_misio Re: Antysemityzm 02.05.11, 10:29
        chetnie poczytam jakies naukowe opracowania o tym... jesli tylko uda mi sie znalesc te pizycje ;]

        aczkolwiek takie prace zazwyczaj bazuja na podstawie dzialan mas ludzkich....

        ale kiedy widze konkretnego czlowieka, czasem nieglupiego, w przypadku ktorego wydawaloby sie, ze nie ma mowy o tych mechanizmach... to chyba nigdy nie wyjde ze zdumienia
    • jan_hus_na_stosie Re: Antysemityzm 02.05.11, 11:25
      wpisz sobie jakiś wyraz w google, podczas wpisywania działa funkcja autopodpowiedzi, gdy wpiszesz słowo "Żyd" funkcja autopodpowiedzi nie zadziała

      w google jedynie słowa wulgarne nie mają autopodpowiedzi, to znaczy, że "Żyd" wg google jest słowem wulgarnym
    • berta-death Re: Antysemityzm 02.05.11, 11:25
      W mowie potocznej jest sporo wyrazów i zwrotów o charakterze obraźliwym, które są używane m.in. do stadionowych wyzwisk, kłótni, czy tylko pokazania innym na co sobie delikwent może pozwolić. Czyli taka standardowa agresja werbalna albo popis. I zdecydowana większość osób zna tylko te teksty, natomiast kompletnie nie ma pojęcia co one w rzeczywistości znaczą. Np matki wyzywają swoich synów od sku...synów nie mając pojęcia, że tak naprawdę to siebie obrażają. I do tych tekstów należą również antysemickie okrzyki albo nawet nazwanie kogoś Żydem. Ja bym się tu nie doszukiwała żadnych antysemickich podtekstów.

      > kolejny artykul o antysemityzmie na glownej.. znow z udzialem "slabo wyksztacon
      > ych" (bo tacy przeciez glownie zostaja zadymiarzami na stadionach)

      Jak to mawiają najstarsi górale, pokaż mi swoje rozrywki a powiem ci kim jesteś. No nie da się ukryć, że jak kogoś bawi robienie stadionowych zadym, to mało prawdopodobne, żeby kipiał intelektem i ambicją. A jak tak to i nie wpadnie na to, że można się kształcić.
      • tygrysio_misio Re: Antysemityzm 02.05.11, 11:40
        to prawda, ze słowo "Żyd" stało się w pewnych kręgach słowem obraźliwym na miare pewnych określeń prostytutek i homoseksualistów... jednak w przypadku nazywania na przyklad pewnych polityków Żydami da się wyczuć to zakorzenienie nienawiści do Żydów jako Żydów

        tak samo jak w przypadku homoseksualistów... słowo "pedał" też staje się popularnym wyzwiskiem tak jak wcześniej "dziwka" i tym podobne, jednak czasem stosuje się je aby obrażać, a czasem kieruje się je do pewnych osób z wyczuwalną nienawiścią
        • jael53 Re: Antysemityzm 02.05.11, 14:55
          Lektura, na którą namawiam, ma tę zaletę, że dotyczy konkretnych społeczności lokalnych - małych, w dużym stopniu endemicznych. Ujawnia też materiał źródłowy - tzn. informacje o wieku, płci i wykształceniu tych, którzy rozmawiali z zespołem badaczy.
          Metodą badania nie był zbiór kwestionariuszy z pytaniami zamkniętymi, lecz technika antropologiczna, zwana "wywoływaniem/otwieraniem źródeł". O tyle dobra, że pozwala wyminąć niebezpieczeństo w postaci udzielania odpowiedzi, jaka w mniemaniu respondentów jest "poprawna" (a to niekoniecznie jest to samo, co ta, z która sami się zgadzają).

          My sobie w dużej mierze hodujemy mit usprawiedliwiający - jakoby pewne postawy (nastawienia) były trwale skorelowane z wykształceniem. Dla utrzymania tego mitu jako tabu traktuje się np.wszystkie badania dotyczące segregacji rasowej (etnicznej), wprowadzanej w latach 30. w polskich uczelniach. Jasne, że nie wprowadzali ich kibice i inny "niewykształcony tłum", lecz senaty poszczególnych uniwersytetów. Wśród których znaczną popularności cieszyli się np. Marian Zdziechowski, Stanisław Trzeciak, Ferdynand Goetl czy Feliks Koneczny.
          Cokolwiek albowiem robi "niewykształcony tłum", to przecież nie pisze odezw ani nie tworzy ideologicznych uzasadnień dla swoich uczynków.
          • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 15:42
            jako tabu traktuje się np.wszystkie badania dotyczące segregacji rasowej (etnicznej), wprowadzanej w latach 30. w polskich uczelniach. Jasne, że nie wprowadzali ich kibice i inny "niewykształcony tłum", lecz senaty poszczególnych uniwersytetów.

            Przez ten mit strasznie sie kiedys wstydu najadlam.
            Spotkalam pewnego Francuza, ktory na wiesc o mojej Polskoci, opowiedzial o swojej rodzinie. Jego dziadek byl biednym wilenskim Zydem. Przed wojna. ja zaraz w gadke uderzam bo sie zna nieco na 20-sto leciu miedzywojennym, a on mi dalej prawi, ze wladze polskie dyskryminowaly wtedy Zydow na uczelniach, jakies procenty byly. Ja szerokie iczy otwieram, on jeszcze szersze, ze o tym nie wiedzialam.
            Tak sie okazalo, ze Francuz lepiej znal historie Polski ode mnie.
            • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 15:43
              Nogdy nie zrozumie, dlaczego ludzie nie potrafia spojrzec prawdzie czy historii w oczy. Dlaczego nie rozmieja, ze tylko prawda choc i najgorsza oczyszcza i zapobiega @kolowaniu@ historii.
            • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 15:52
              kochanic.a.francuza napisała:

              > Tak sie okazalo, ze Francuz lepiej znal historie Polski ode mnie.

              Trzeba było mu opowiedzieć jak to żabojady nie segregowały swoich Żydów, tylko bez segregacji wszystkich zapakowali w wagony kolei państwowych i wywieźli na wycieczke do Oświęcimia, z biletem w jedną stronę..
              • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:23
                Z tego co opowiadal, dziedek wkurzyl sie na Rzeczpospolita i z rodzina wyemigrowal doFrancji. Tam bez problemu dostal sie na studia. Francuz opowiadal mi o polskich potrawach jakie pamieta z domu rodzinnnego. Nie mowil po polski ale pytal sie czy ta czerona zupa to boszcz czy biszcz? No kuwnik, makuwnik, chodzilo mu o makowiec.

                > Trzeba było mu opowiedzieć jak to żabojady nie segregowały swoich Żydów, tylko
                > bez segregacji wszystkich zapakowali w wagony kolei państwowych i wywieźli na w
                > ycieczke do Oświęcimia, z biletem w jedną stronę..

                Jego rodzina jakos sie uchowala.
                • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:28
                  kochanic.a.francuza napisała:

                  > Jego rodzina jakos sie uchowala.

                  Na 100% mieli to "szczęście", że znaleźli się w zonie nieokupowanej.
                  • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:36
                    No ale zboczylismy z tematu. Chodzilo o to, ze Polacy ukrywaja antysemityzm, bo nieedukowanie mlodziezy w tak waznejkwestii rowna sie ukrywaniu. Tak samo zreszta jak inne narody, ktore maja jakas niechlubna karte w swej historii. Patrz Jponczycy, o Nankinie u nich ani mru mru.
                    • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:40
                      kochanic.a.francuza napisała:

                      > No ale zboczylismy z tematu. Chodzilo o to, ze Polacy ukrywaja antysemityzm, bo
                      > nieedukowanie mlodziezy w tak waznejkwestii rowna sie ukrywaniu. Tak samo zres
                      > zta jak inne narody, ktore maja jakas niechlubna karte w swej historii. Patrz J
                      > ponczycy, o Nankinie u nich ani mru mru.

                      Nie zgadzam się z "odgórnym założeniem", że Polacy ponoszą większą "winę" niż Żydzi, w konflikcie narodowościowym. To trzeba poddać wieloletnim, wnikliwym badaniom.
                      Jedni i drudzy mają sporo brudu za paznokciami.
                      Żabojady też święte nie byli :
                      www.fzp.net.pl/shoa/francuscy-zydzi-i-francuzi-w-auschwitz
                      • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:24
                        Nie zgadzam się z "odgórnym założeniem", że Polacy ponoszą większą "winę" niż Żydzi, w konflikcie narodowościowym.

                        A ktos tu w watku cos takiego zalozyl? Omawiamy fakt, jeden konkretny-antysemityzm. Czym sie Zydzi splamili omowimy osobno. Nie mieszac problemow. Bo w takich mieszankach kolejnym argumentem jest:
                        Bo oni maja krzywe zeby!
                        • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:31
                          kochanic.a.francuza napisała:

                          >
                          > A ktos tu w watku cos takiego zalozyl? Omawiamy fakt, jeden konkretny-antysemit
                          > yzm. Czym sie Zydzi splamili omowimy osobno.

                          Tego się nie da omawiać oddzielnie. Tak samo jak nie da się rozdzielić rzezi Wołynia i akcji Wisła, czy 5 lat okupacji i Powstania warszawskiego.

                          Nie mieszac problemow.

                          Problemem nie jest ani antysemityzm, ani antypolonizm. Problemem jest tro , ze nie powołaliśmy specjalnych gremiów, które by się tym zajęły w sposób kompleksowy.

                          Bo w takich
                          > mieszankach kolejnym argumentem jest:
                          > Bo oni maja krzywe zeby!

                          ???? horrendum jakieś.
                          • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:42
                            Tego się nie da omawiać oddzielnie.

                            Da sie. Szuka sie zrodel, stwierdza fakty, czy byla dyskryminacja czy nie. Nie trudno udokumentowac. optem sie ustala inne fakty: czy Zydzi kapowali Polakow do NKWD.

                            A dopiero potem mozna kompleksowo rozwazac problem.
                            • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:54
                              kochanic.a.francuza napisała:


                              >
                              > Da sie. Szuka sie zrodel, stwierdza fakty, czy byla dyskryminacja czy nie.

                              A jak odróżnisz dyskryminację od odwetu?

                              Nie
                              > trudno udokumentowac.

                              optem sie ustala inne fakty: czy Zydzi kapowali Polakow d
                              > o NKWD.

                              Ale te fakty i w jedną stronę i w druga są udokumentowane!! Nawet odbyły się procesy(setki procesów!!), skazano Polaków za prześladowania Żydów i Żydów za donosicielstwo, za zbrodnie ludobójstwa na Polakach. Wystarczy ciut pogooglac i można to wszystko znaleźć.
                              >
                              > A dopiero potem mozna kompleksowo rozwazac problem.

                              Właśnie jesteśmy w tym punkcie. Większość została "zdokumentowana" już w latach 50 XX wieku. Teraz trzeba to tylko "przełożyć" z języka prawa na język nauk społecznych, "zinterpretować historycznie". Ale żeby to zrobić trzeba lat dyskusji, 'ucierania' opinii, negocjowania każdego słowa. Bez tego zawsze będzie to wiedza niedostępna dla "szarego człowieka".
                              • tygrysio_misio Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:53
                                histeria z jaka reagowano na ksiazke Grossa, nawet jej nie widzac na oczy... moze swiadczyc, ze nie lat, a wieków
                                • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:59
                                  tygrysio_misio napisała:

                                  > histeria z jaka reagowano na ksiazke Grossa, nawet jej nie widzac na oczy... mo
                                  > ze swiadczyc, ze nie lat, a wieków
                                  >
                                  Dokładnie tak.
                                  A przecież Gros to tylko harcownik, tylko forpoczta tego co nas czeka w rozmowach z Żydami.
                                  >
                          • wojna71 Re: Antysemityzm 02.05.11, 21:31
                            Piotr przestań z tą panią nie dogadasz się. Bo ona swoje , a ty swoje. Poza tym to kochanka lub kobieta jakiegoś Żyda. Poszukaj jej wątków na forum kobiecym gdzie wyśmiewa się z polskich facetów. Właśnie, dlaczego rodzina jej faceta uchowała się we Francji? To nie miało znaczenia czy byli w części okupowanej przez Niemców czy Vishy. Z obu wywozili.
                            • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 21:40
                              wojna71 napisał:

                              > Piotr przestań z tą panią nie dogadasz się. Bo ona swoje , a ty swoje.

                              Wiesz, ja jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że już dawno miałem czas przywyknąć do tego, że przemawiam na tym forum jak "dziad do obraza" :-D

                              Poza tym
                              > to kochanka lub kobieta jakiegoś Żyda.

                              Jakiegoś?
                              - kulawego, garbatego? :)

                              Poszukaj jej wątków na forum kobiecym g
                              > dzie wyśmiewa się z polskich facetów.

                              O nie! stanowczo odmawiam. Nigdy nie czytam "wstecznych" mądrości, w zupełności wystarczają mi "bieżące" :)

                              Właśnie, dlaczego rodzina jej faceta ucho
                              > wała się we Francji?

                              Insynuujesz kolaborację?

                              To nie miało znaczenia czy byli w części okupowanej przez
                              > Niemców czy Vishy. Z obu wywozili.

                              Ale z Zony później, no i nie tak intensywnie. Gdzieś czytałem szacunki, że w części okupowanej przeżyło 4% Żydów, a w zonie 70%. To jednak zasadnicza różnica.
                            • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 07:01
                              O, Wojna71, co za przenikliwosc. Zadales sobie trud czytania mich dawnych watkow a nie przczytales dokladnie tego. Dowiedzialbys sie z niego, ze Zyda oprocz tego Franzuza nie znam ani jednego.
                              I co to za dedukcja! A gdzie moralnosc? Za ujecie sie za Zydami, trzeba miec ich w rodzinie? Tak normalnie po ludzku juz nie mozna?
                              Francuza spotkalam na innym kontynencie w pracy. Nic nie ma z moja rodzina wspolnego.

                              Czy nie mozna byc zaangazowana w jakis problem bez rodzinnego doswiadczenia? Moj przyklad pokazuje, ze mozna. Ale sa ludzie, ktorzy tego nigdy nie zrozumieja.

                              I mylisz sie, ze nie mozna mnie przekonac. Mozna-argumentami.
                              Pitr57, pisze, ze wszystko zostalo udokumentowane i teraz tylko trzeba przerobic to na jezyk odpowiedni w ksztalceniu. Zgadzam sie. I ze zajmie to wieki tez sie zgadzam. Ale mozna podyskutowac jak zrobic by wczesniejsze pokolenia tez cos w tym temacie sie dowiedzialy. Nie chodzi o to, ze mi wstyd, boe nie wiedzialam, to pestka i nie moja wina, jak sugeruje Piotr. Chodzi, o to , ze niewiedza naraza przyszle pokolenia na POWTARZANIE tragedii. Po to sie uczymy historii, by jej czarnych kart uniknac unikac w przyszlosci. Tylko tyle.
                              Nie wiem o ci jest to skakanie sobie do gardel.
              • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 10:50
                dodac tu trzeba ze w ostatnim dziesiecioleciu zabojady pokajaly sie srodze, oficjalnie i odgornie i uznaly pelnie swojej winy w kwestii deportacji francuskich Zydow... na co kielbasiarze sie do dzis nie zdobyli jesli chodzi o pogromy i inne takie :-/
                • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:04
                  ma_dre napisała:

                  > dodac tu trzeba ze w ostatnim dziesiecioleciu zabojady pokajaly sie srodze, ofi
                  > cjalnie i odgornie i uznaly pelnie swojej winy w kwestii deportacji francuskich
                  > Zydow...

                  Zgadza się.

                  na co kielbasiarze sie do dzis nie zdobyli jesli chodzi o pogromy i i
                  > nne takie :-/

                  Jeśli chodzi o żabojadów to sprawa była jednostronna i prosta.
                  Jak chodzi o kiełbasiarzy, to sprawa jest daleko bardziej skomplikowana.
                  Co jednak w żaden sposób nie zmienia faktu, że brak poważnych rozmów z Żydami kładzie się cieniem na kiełbasiarzach. Nie mówiąc już o haniebnym wręcz wstręcie do zwrotu zagrabionych majątków. To kiełbasiarze powinni zrobić sami, beż żadnych negocjacji, bo zwrot mienia zagrabionego powinien wynikać z mocy prawa, (narodu cywilizowanego) a nie być uzależnionym od czegokolwiek.
                  • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:09
                    czyli jestes zdania ze Polacy powinni zwrocic mienie potomkom zgladzonych Zydow ?
                    • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:21
                      ma_dre napisała:

                      > czyli jestes zdania ze Polacy powinni zwrocic mienie potomkom zgladzonych Zydow
                      > ?

                      ???? Co za pytanie??
                      To chyba oczywista oczywistość?
                      Oczywiście należy dobrze weryfikować tych "potomków", sprawdzać zadłużenia, należności państwowe itp, ale oczywiście zwracać.
                      • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:30
                        Poturbowani w wojnie Zydzi i ich potomkowie maja dostac odszkodowaie.
                        Czy poturbowani w wojnie Polacy dostali cos?
                        • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:38
                          kochanic.a.francuza napisała:

                          > Poturbowani w wojnie Zydzi i ich potomkowie maja dostac odszkodowaie.
                          > Czy poturbowani w wojnie Polacy dostali cos?

                          Bożę!! Co Ty kobieto wypisujesz ?
                          Jakie odszkodowania? Mają dostać to co im komuniści ukradli!! Nie ma znaczenia czy to Żydzi czy Polacy. Każdy okradziony ma prawo domagać się zwrotu zagrabionego mienia. O czym my w ogóle rozmawiamy?
                          • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:56
                            Jakie odszkodowania?

                            Przeciez panstwo polskie nie odda im Twojego domu, ktory stio na przyklad na dawnej posesji zydowskiej, tylko odpowiednia gratyfikacje w gotowce. Przeciez Ci domu buldozerami w centrum mista nie beda rozjezdzac.
                            To mialam na mysli piszac o odszkodowaniach. Moze slowo nie to?

                            • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:12
                              kochanic.a.francuza napisała:

                              > Jakie odszkodowania?
                              >
                              > Przeciez panstwo polskie nie odda im Twojego domu, ktory stio na przyklad na da
                              > wnej posesji zydowskiej, tylko odpowiednia gratyfikacje w gotowce. Przeciez Ci
                              > domu buldozerami w centrum mista nie beda rozjezdzac.
                              > To mialam na mysli piszac o odszkodowaniach. Moze slowo nie to?
                              >
                              To jest już sprawa drugorzędna. W wieli polskich miasteczkach są całe kwartały pożydowskie. To dawno "ześlamsiało", bo Żydzi nie mają do tego dostępu, a Polacy tego nie chcą w obawie przed restytucją. Zdokumentowałem historie jednego takiego getta w mieście na wschodzie Polski. Wykonałem około 50000 zdjęć, około 15000 posesji. Straszna rana slamsów w samym centrum miasta!!! Jest rzeczą oczywistą, że tam gdzie teren zajęto pod inne inwestycje należy wypłacić odszkodowania. Ale to wcale nie znaczy, że to musi być zły interes. Wzrost wartości nieruchomości, po odzyskaniu ich przez właścicieli, i pobrane od tego podatki, mogą w znacznej mierze zrównoważyć wydatki. A może nawet przyniosą korzyść.
                              Poza tym jeśli o mnie chodzi, nigdy nie kupiłbym mieszkania czy domu na kradzionym gruncie. To tak łatwo sprawdzić w wydziale hipotecznym. Zresztą dlatego, że większość tak myśli , tereny byłych gett zamieniają się w slamsy.
                              • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:44
                                Zresztą dlatego, że większość tak myśli , tereny byłych gett zamieniają się w slamsy.


                                Moze na wschodzie kraju, nie wiem. W co lepszych punktach w metropoliach, takie kaski szly jak swierze buleczki w latach 90-tych. Nikt tam sobie przeszloscia owych kaskow, glowy nie zawracal.
                                Stoja tam teraz nowe kamienice i domy towarowe. A my podatnicy zaplacimy dawnym wlascicielom. Bo przeciez boagaci jestesmy i mamy za duzo. Jestem przeciwna dorabianiu sie na historii.
                                • jael53 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:58
                                  Na wschodzie kraju, skąd piszę, obyczaje są zgoła inne. Nie tak delikatne. I nie dotyczy to tylko "mienia pożydowskiego", ale także "podworskiego". Dawne dzielnice żydowskie - jeśli są - są "zagospodarowane". Strach pomyśleć, jak by wyglądał taki Sędziszów Małopolski bez żydowskich budynków - już lepsze wsie w Wielkopolsce widywałam.
                                  A osobna to rzecz, jak takie zagospodarowanie wygląda. Czasem tak, jak to się przytrafiło we wsi Sielec całkiem ładnemu pałacykowi Starowieyskich - popada w ruinę, otoczony paskudnymi barakami i ... gęsiarnią. Sprzedano to albowiem "jak leci", na żadnych Starowieyskich się nie oglądając.
                                  Nawet gdy zagospodarowanie nie urąga elementarnej przyzwoitości, to ostentacyjnie zaciera się pamięć. Dowód w pobliskim Zgłobniu - stoi sobie klasycystyczny dwór (dom nauczyciela); stoi dwór obronny (zabytek znacznej klasy; na wsi unikalny). I tabliczki - że dwór, że dwór obronny... ale jaki? czyj? A kogo to obchodzi?
                      • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 21:23
                        pytanie jak pytanie, piotrze, postawione gwoli scislosci, bo myslalam ze moze jednak zle zrozumialam. Nie masz wrazenia ze niewielu Polakow je podziela? Taka wielka oczywistosc to jednak nie jest... jak wiele zydowskich majatkow juz zostalo oddanych czy splaconych? Ja mam do tej kwestii ten sam stosunek co ty, moze dlatego ze moja pozycja jest dosc wygodna, ja ze wsi, moj majatek jest w mojej rodzinie od pokolen... nie mam nikomu nic do oddania.
    • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 15:03
      tygrysio_misio napisała:
      >
      > Nie rozumiem tego...
      >

      Bo tu nie ma niczego do rozumienia. Człowiek rodzi się w rodzinie antysemickiej i słucha na zmianę, raz o Bejlisie zabijającym katolickie dzieci na macę, drugi raz o wilku i Czerwonym Kapturku. Na skutek tego nienawidzi Żydów i boi się wilków. Ani Żydzi ani wilki nie są w tym mechanizmie do niczego potrzebni/e.
      >
      • berta-death Re: Antysemityzm 02.05.11, 15:10
        Człowiek jeszcze ma swój rozum. Od dziecka również słyszy opowiastki o świętym mikołaju, bocianie i paru innych, równie ciekawych rzeczach. A mimo to jest w stanie jakoś otrząsnąć się z tego i funkcjonować w dorosłym świecie.
        • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 15:27
          berta-death napisała:

          > Człowiek jeszcze ma swój rozum. Od dziecka również słyszy opowiastki o świętym
          > mikołaju, bocianie i paru innych, równie ciekawych rzeczach. A mimo to jest w s
          > tanie jakoś otrząsnąć się z tego i funkcjonować w dorosłym świecie.

          Opowiastki o świętym Mikołaju czy bocianie łatwo zweryfikować. o Żydach i wilkach trudniej, ze względu na trudny "dostęp" do takowych.
    • mexx_01 Re: Antysemityzm 02.05.11, 15:13
      a po czym poznales ze to Zyd? ;)
      Ja osobiscie znam dwoch, ale wygladaja tak jak ja...Moze jacys przebrani? ;)
      • tygrysio_misio Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:43
        widzisz... takich zasymilowanych widzilam pewnie nie raz... np w TV widzilam Ludwika Dorna

        ale w pamięci Polaków "Żyd" to bardzo religijny judaista, o dużym nosie i czarnych oczach, pielęgnujący swą tozsamość, zamkniety na nie-Żydów (w sensie hajtania sie i bratania raczej tylko z Żydami)... specyficznie ubrany (nie każdy odłam musi mieć pejsy po kolana i w najbardziej upalne lato ubierać się w czarny zestaw ubrań z płaszczem wlącznie)

        w USA widziłam właśnie takich z pejsami... w kamizelkach, marynarkach, płaszczach i kapeluszach, mimo ponas 35st temp...raz nawet o mały włos bym jednego zabiła (w ten sposób dowiedziałam się, że kategorycznie nie wolno im patrzeć na roznegliżowane kobiety (ja w szpódnicy po kolana i koszulke na ramiączkach)
        • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:07
          nie tylko rozneglizowane, wogole na ladne kobiety, o czym przekonalam sie osobiscie, co nie przeszkadza im zerkac ukradkiem ;-)
    • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 15:48
      Nie znam nikogo pochodzenie zydowskiego, a jesli znam to nic o tym nie wiem.
      Podejrzewam, ze inni to samo.
      Dlatego nie mam pojeciao co w tym wszystkim chodzi.
      Znam natomist ludzi, wyksztalconych, profesor Jagielonki na ten przyklad, ktory perfidne zarty z tematu sobie stroi. Jest tez jednoczesnie mizoginem i strasznym nudziarzem.
    • balbina_alexandra Re: Antysemityzm 02.05.11, 15:52
      Pewnie mijasz codziennie na ulicy wielu Żydów i nawet nie jesteś tego świadoma - nie każdy musi być chasydem z pejsami. Ja jestem półżydówką - bynajmniej nie na gruncie religijnym, jestem ateistką - i myślę, że w naszym kraju bardzo dużo osób ma korzenie żydowskie. Absolutnie nie widzę najmniejszego nawet wpływu mojego pochodzenia na mnie samą - wyjąwszy sympatię do kultury żydowskiej, Krav Magi oraz kuchni i upodobania do zwiedzania synagog i miasteczek żydowskich. Ale w tym samym stopniu interesuje mnie kultura muzułmańska, meczety też zwiedzam. Podczas wojny i w obozach zginęło także sporo katolickich członków mojej rodziny, nie tylko Żydów.

      A skąd ta niechęć? No jak to, nie wiesz, że przecież za wszystkim stoi wielki międzynarodowy spisek żydowski? Ja i moi współplemieńcy rządzimy światem i kontrolujemy światowe finanse :)))
      • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 17:25
        balbina_alexandra napisała:
        i myślę, że w naszym kraju bardzo dużo
        > osób ma korzenie żydowskie.

        Myślę, że się mylisz:(
        Nie większość!
        Wszyscy:)


        > A skąd ta niechęć? No jak to, nie wiesz, że przecież za wszystkim stoi wielki m
        > iędzynarodowy spisek żydowski? Ja i moi współplemieńcy rządzimy światem i kontr
        > olujemy światowe finanse :)))

        Bardziej skłaniam się ku zdaniu Grosa, że w tym kraju antysemityzm wysysa się z mlekiem matki :)
        >
        • jael53 Re: Antysemityzm 02.05.11, 18:37
          Anty... jak to tu ktoś ślicznie napisał: "żabojady". To jest ciąg dalszy tych krajowych problemów z tożsamością. @kochanica ma rację - są takie tematy tabu w kraju, o których prędzej dowiedzieć się można gdzieś hen, za którąś górą i rzeką. W tym wypadku o udziale czynników wysoce oświeconych w kształtowaniu wiadomych postaw i poglądów. To wiedza z jednej strony skrzętnie ukrywana, z drugiej - "leżąca na talerzu"; bo przecież dostęp do roczników przedwojennej prasy utrudniony nie jest. W niejednym domu znajdą się książki wymienionych wcześniej autorów. Ale o tym, że np. na Uniwersytecie Warszawskim atmosfera była taka, że jednemu z bardzo wybitnych uczonych, prof. Ludwikowi Hirschfeldowi, kłaniał się (koniec końcem) tylko młody wówczas docent Tadeusz Kotarbiński, lepiej nie pamiętać. Co dopiero mówić o traktowaniu studentów...
          O tej atmosferze wiem dość wiele - ponieważ dziadkowie wysłali moją mamę na studia do Wlk. Brytanii. Ze strachu - żeby jedynaczki nie pobito ani nie pocięto żyletką. Takie bowiem były zabawy młodzieży akademickiej, zrzeszonej w organizacjach "patriotyczno-narodowych", u schyłku lat 30. W mieście stołecznym. Męty? Jakie męty?! - przeważnie chłopcy z bardzo dobrych rodzin to byli.
          • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:17
            Ja z dostępem do informacji nie miałem najmniejszego problemu. Pochodzę z rodziny od pokoleń antysemickiej, nie raz już o tym pisałem. Tyle, że po holokauście zmieniło się samo pojecie antysemityzmu. Dzisiaj Żydzi wala tym "zmienionym" antysemityzmem jak maczugą, robiąc fałszywe odniesienie do holokaustu. To nie tak. Oczywiście były różne ekscesy antyżydowskie, o których piszesz, nie ma sensu zaprzeczać. Ale był też BUND z którego wywodzi się żydokomuna. Przecież to nie Polacy wymyślili Judeo-Polonię, nie Polacy witali bramami triumfalnymi Sovietów wkraczających na ziemie polskie, w wyniku haniebnego traktatu Ribbentrop-Mołotow. tysiące patriotów polskich zginęło na skutek donosów Żydów do NKWD. Jak pisał Broniewski "Są w ojczyźnie rachunki krzywd"!!
            Trzeba by zacząć na te tematy poważnie rozmawiać, ale nie bardzo jest komu. Z jednej strony żydowscy harcownicy typu Gross czy jacyś nowojorscy rabini, a z drugiej grono obrażonych na rzeczywistość polskich intelektualistów. Nie mówiąc już o tchórzliwym parlamencie , który nie umie zmierzyć się, w konstruktywnej dyskusji, z problemem mienia pożydowskiego.
            tyle, że ja nie zgadzam się z tym, że są to tematy tabu. W wielu środowiskach rozmawia się na ten temat, tabu nie ma.


            Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?
            (dzień świra).
            • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:30
              tyle, że ja nie zgadzam się z tym, że są to tematy tabu. W wielu środowiskach rozmawia się na ten temat, tabu nie ma.

              Tak? A mozesz wskazac jakic podrecznik do historii, ktory by poruszal problem dyskryminacji Zydow w Polsce?
              • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:37
                kochanic.a.francuza napisała:

                > tyle, że ja nie zgadzam się z tym, że są to tematy tabu. W wielu środowiskach r
                > ozmawia się na ten temat, tabu nie ma.
                >
                > Tak? A mozesz wskazac jakic podrecznik do historii, ktory by poruszal problem d
                > yskryminacji Zydow w Polsce?

                A co ma jedno do drugiego???
                Napisałem wyraźnie "w wielu środowiskach rozmawia się" !!! a nie "w podreczniku do 5 klasy napisano"! Nie czaisz różnicy?
                • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:21
                  Napisałem wyraźnie "w wielu środowiskach rozmawia się"

                  Rozumiem, ze sie rozmawia w pewnych srodowiskach. To slowo PEWNE mowi tutaj WASKIE.
                  Zrobmy ankiete na FK i sie dowiemy ile forumek slyszalo o tym. Postawie Ci co chcesz jesli to bedzie choc 1%.

                  > Napisałem wyraźnie "w wielu środowiskach rozmawia się" !!! a nie "w podr
                  > eczniku do 5 klasy napisano"! Nie czaisz różnicy?

                  Ciebie nie posadzalabym o dodatki w stylu: Nie czisz roznicy?
                  I sama zapytam' NIe czaisz roznicy miedzy tematem walkowanym TYLKO w pewnych srodowiskach, a tematem, ktory jest rozdzialem w podreczniku, dzieki czemu kazde dziecko o tym wie.
                  Rozumiem jednak, ze nie dopuszczasz mysli o wprowadzeniu tematu do programu historii, bo sa rachunki krzywd tak? Moze i lepiej tak. Nie wiem. Ale niemilo sie przekonac za granica, ze Cie niesolidnie ksztalcono.
                  • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:44
                    kochanic.a.francuza napisała:

                    > Napisałem wyraźnie "w wielu środowiskach rozmawia się"
                    >
                    > Rozumiem, ze sie rozmawia w pewnych srodowiskach. To slowo PEWNE mowi tutaj WAS
                    > KIE.
                    > Zrobmy ankiete na FK i sie dowiemy ile forumek slyszalo o tym. Postawie Ci co c
                    > hcesz jesli to bedzie choc 1%.
                    >
                    > > Napisałem wyraźnie "w wielu środowiskach rozmawia się" !!! a nie "
                    > w podr
                    > > eczniku do 5 klasy napisano"! Nie czaisz różnicy?
                    >
                    > Ciebie nie posadzalabym o dodatki w stylu: Nie czisz roznicy?

                    Zaczynam używać takich dodatków ponieważ mam serdecznie dość przekręcania i wypaczania moich wypowiedzi. trzymaj się dokładnie tego co mówię, a ja nie będę używał takich dodatków.


                    > I sama zapytam' NIe czaisz roznicy miedzy tematem walkowanym TYLKO w pewnych sr
                    > odowiskach, a tematem, ktory jest rozdzialem w podreczniku, dzieki czemu kazde
                    > dziecko o tym wie.

                    Czaje róznice, tylko nie wiem jak można umieścić w podręczniku coś, czego nie ma!!


                    > Rozumiem jednak, ze nie dopuszczasz mysli o wprowadzeniu tematu do programu his
                    > torii, bo sa rachunki krzywd tak? Moze i lepiej tak. Nie wiem.

                    Nie!! Po prostu ten temat jest całkowicie zaniedbany, jednio w drugich rzucają tylko gown.em. Chcesz to gów.no wepchnąć do podręczników?? Nie bardzo Cię rozumiem. Kto miałby niby napisać te podręczniki? Czyją prawdę one miałyby przedstawiać ?

                    Ale niemilo sie
                    > przekonac za granica, ze Cie niesolidnie ksztalcono.

                    Kształci każdy się sam!! Nie "cię kształcono" tylko "mam braki w wykształceniu", a to zasadnicza różnica. Mnie edukowała babcia, która była przedwojenną nauczycielką. Po wojnie zakazano jej wykonywania zawodu. Umarła w wieku 100lat jako zagorzała antysemitka. Co nie przeszkadzało jej i jej ojcu, w czasie wojny ukrywać Żydów. Najpierw należałoby zdefiniować antysemityzm, a nawet tego nie potrafimy samodzielnie zrobić i pozostajemy przy znaczeniu, narzuconym całemu światu przez "przedsiębiorstwo holokaust".
                    Znam Israel dosyć dobrze i gwarantuję Ci, że oni mają jeszcze większe braki w wykształceniu niż my. Z mojej klasy po 69 roku zostało nas 18 z 42.
                    • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:57
                      Mnie edukowała babcia, która była przedwojenną nauczycielką. Po wojnie zakazano jej wykonywania zawodu.


                      To przepraszam Cie unizenie, ze w dyspoty w ogole wchodze z Toba. Moja babcia na kartoflisku sie wychowala, a w szkole pan na historii nie wspominal. Ciekawa jestem jakie Twoje braki by byly gdybys sie wnukiem mojej babci urodzil.
                      Nie chwal sie tym, co nie jest Twoja zasluga.

                      Moj ojciec w wieku 5 lat slyszal na polu wrzaski palonych zywcem Zydow, cala wies sie podniecala, ze Zydow pala, specjalnie szli na pole posluchac. Mowia o tym w tych PEWNYCH srodowiskach? No i jak tam zaklad? Sprawdzamy ile ludzi ma braki w wyksztalceniu.

                      Szanuje Cie, ale zaczynasz miec styl tych, ktorymi czesto gardzisz na tym forum.
                      Nie wypowiadam sie ale czesto podczytuje.

                      • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 21:13
                        kochanic.a.francuza napisała:
                        >
                        > Szanuje Cie, ale zaczynasz miec styl tych, ktorymi czesto gardzisz na tym forum

                        Nigdy i nikim nie gardzę. Mogę gardzić poglądami (lub ich brakiem), ale nie człowiekiem.
                        Człowiek co najwyżej może mnie nudzić.
                        > .
                        Rozmowa "zaostrzyła" się ponad akceptowalny (przy święcie) poziom.
                        Miłego wieczoru życzę.
                        >
                        • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:33
                          Nigdy i nikim nie gardzę.

                          No, nie raz zauwazylam pogardliwe slowa, ale ogolnie przyznam, ze fason trzymasz.
          • berta-death Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:34
            Przedwojenny antysemityzm to w rzeczywistości był antyrusycyzm i antykomunizm. Polacy byli zbyt słabi, żeby samodzielnie i na własną rękę rządzić krajem, więc musieli podpiąć się pod którąś z ogólnoświatowych opcji. A opcje były dwie, lewicowa i prawicowa. I jak zwykle mało kto był za, natomiast wszyscy byli przeciwko czemuś. I jak komuś nie podobał się komunizm i był antylewicowcem to siłą rzeczy musiał zostać prawicowcem. I to prawicowcem ze wszystkimi tego konsekwencjami, łącznie z ultranacjonalizmem i antysemityzmem. A dodatkowo jakoś tak to jest, że antylewicowość jest bliższa wyższym sferom i arystokracji. W sumie komunizm to była ideologia skierowana przeciwko możnym i inteligencji, więc nic dziwnego.

            A nacjonalizm, rasizm i antysemityzm to były bardzo silne i popularne ruchy na całej kuli ziemskiej. Wystarczy popatrzeć na kryteria przyjmowania emigrantów do USA. Nie mówiąc o tym, że nawet w czasie wojny jak już było wiadomo jaki los spotyka europejskich Żydów, to nadal ich nie wpuszczano do Ameryki, tylko statki odsyłano z powrotem do Europy. Tylko jak zwykle to bywa, jedne rzeczy się nagłaśnia a o innych historia milczy.
          • tygrysio_misio Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:33
            na podobnej zasadzie ukrywania nie jest powszechna wiedza w Polsce o tym co w 1612r. (nie jestem pewna, czy nie pomyliłam daty) rolili Polacy pod Moskwą.... a oni mają do Polaków za to jakiś uraz i tkwi to im w głowie....

            ale w naszej historii oczywiscie jestesmy cudowni, tolerancyjni, miłosierni... inni za to nas krzywdza ciagle

            zreszta nie tylko Polacy robia wszytsko co sie da, by wybielac sie...

            żenujące jest to szczekanie na to, że inni chcą zapomnieć o zbrodniach swych przodków, kiedy my już od dawna nie pamiętamy o maszych
      • tygrysio_misio Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:25
        balbina_alexandra napisała:

        > Pewnie mijasz codziennie na ulicy wielu Żydów i nawet nie jesteś tego świadoma
        > - nie każdy musi być chasydem z pejsami.

        Pewnie tak... nawet jesli nie są Żydami w 100% to wielu pewnie miało styczność genową kiedyś tam. Dlatego też pisałąm o tym potocznym rozumieniu słowa "Żyd" bazującym na tym co było kiedyś, bądź wydaje się, że było.

        Ja jestem półżydówką - bynajmniej nie
        > na gruncie religijnym, jestem ateistką - i myślę, że w naszym kraju bardzo dużo
        > osób ma korzenie żydowskie. Absolutnie nie widzę najmniejszego nawet wpływu mo
        > jego pochodzenia na mnie samą - wyjąwszy sympatię do kultury żydowskiej, Krav M
        > agi oraz kuchni i upodobania do zwiedzania synagog i miasteczek żydowskich. Ale
        > w tym samym stopniu interesuje mnie kultura muzułmańska, meczety też zwiedzam.
        > Podczas wojny i w obozach zginęło także sporo katolickich członków mojej rodzi
        > ny, nie tylko Żydów.
        >
        > A skąd ta niechęć? No jak to, nie wiesz, że przecież za wszystkim stoi wielki m
        > iędzynarodowy spisek żydowski? Ja i moi współplemieńcy rządzimy światem i kontr
        > olujemy światowe finanse :)))
        >

        akurat to, że wielu z pośród zarządzających światową kasa to Żydzi, to nie jest tajemnica... może powinnaś się do nich zgłosić po swoją część? ;]
      • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 21:29
        balbina, nie mozna byc polzydowka, albo sie jest cala albo wcale ;-) co najwyzej mozna powiedziec ze ojciec zydem.
    • rzeka.chaosu Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:29
      Raczej kwestia charakteru Żydów sprzed wojny i ich roli w Polskiej "gospodarce" przeważa. Negatywne stereotypy. Nawet to jak sami o sobie piszą (np. w kontekście wojny: wolałem wziąć majątek niż żonę i zwiać) + obwinianie nas za współudział w holokauście. + obwinianie ich za to, ze przez nich dostawało się tez Polakom, + za to za co ich obwiniano w Ziemi obiecanej. A przechodzi to z ojca na syna. Co z tego, ze w większości to jednak stereotypy. ;/ Ludzie to łykają.

      Ja poznałam Żydów, którzy wyjechali z PL w l. 60, oprowadzałam ich po mieście. I powiem tak: często Polaków nie lubią (wiele nam wypominają) i są specyficzni (zupełnie obcy mi sposób postrzegania wielu spraw, rozpamiętywanie, analizowanie, kto komu bardziej, dzielenie nasz-wasze). Mają do PL sentyment i sporo żalu. Czyli w sumie lubią i nie lubią. I chyba wzajemnie. To takie dziwne uczucia, bo pamiętam kobietę, która, bardzo wzruszona, śpiewała jakąś piosenkę po polsku, którą pamiętała z dzieciństwa, a potem mówiła, że Polska nigdy dla niej domem być nie mogła.


      Hmmm to coś jak stereotyp miodem i mlekiem płynącego Zachodu. ;/ To siedzi w społeczeństwie a jednostki są jego częścią. A łatwiej jest łykać niż myśleć samemu, łatwiej wrzucać wszystkich do jednego worka niż traktować jak jednostkę, która nie odpowiada za to co robią inni z jej grupy.
      • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:32
        śpiewała jakąś piosenkę po polsku, którą pamiętała z dzieciństwa, a potem mówiła, że Polska nigdy dla niej domem być nie mogła.


        Dziwisz jej sie? Nie moc mieszkac w ojczyznie?
        • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:44
          kochanic.a.francuza napisała:


          > Dziwisz jej sie? Nie moc mieszkac w ojczyznie?

          A jak to była dla nich ojczyzna?
          Judeo Polonia? Czy może "Sziraka strana maja radnaja"?
          • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:54
            piotr_57 napisał:

            > kochanic.a.francuza napisała:
            >
            >
            > > Dziwisz jej sie? Nie moc mieszkac w ojczyznie?
            >
            >A może taką mościli sobie ojczyznę??

            Budżet MBP w początkowych latach.

            Na działalność MBP przeznaczono ogromne, jak na możliwości wyniszczonego wojną kraju, środki finansowe pozwalające na rozbudowe aparatu przemocy. Była to z reguły druga (po MON) pod względem wielkości pozycja budżetu państwa znacznie przewyższająca środki na odbudowę. W 1946 r. budżet MBP wyniósł 19 590 tys. zł. Przewyższał budżety Ministerstwa Oświaty (19 490 tys. zł), Ministerstwa Zdrowia (1 244 tys.) i Ministerstwa Pracy (1 113 tys. zł). Na odbudowę w 1946 r. przeznaczono ośmiokrotnie mniej niż wynosił budżet MBP. Na rok 1947 dla MBP zabudżetowano 17 010 tys zł co stanowiło kwotę większą niż razem wzięte budżety Ministerstwa Ziem Odzyskanych, Ministerstwa Komunikacji, Ministerstwa Przemysłu i Handlu i Ministerstwa Administracji Publicznej. W 1948 r. MBP otrzymało dziesięć razy więcej środków niż przeznaczono na odbudowę kraju.
            Liczebność kadry MBP (na lata początkowe)[edytuj]

            Gdy cały kraj objęto siecią Urzędów Bezpieczeństwa (UB), liczba funkcjonariuszy dynamicznie wzrosła, przekraczając w maju 11 tysięcy osób, a w grudniu 1945 roku, już 24 tysiące osób. Z raportu, jaki w tymże 1945 roku Nikołaj Sieliwanowski pisał do Ławrientija Berii wiadomo, że Żydzi stanowili 18,7% wśród ogółu pracowników MBP, ale aż 50% wśród zajmujących stanowiska kierownicze [2].


            Dodać można tylko, że w wyższym dowództwie Żydzi stanowili 100% .
            >
            • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:38

              No i to Zydzi wymyslili komunizm, Stalina i bezpieke.

              • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:56
                kochanic.a.francuza napisała:

                >
                > No i to Zydzi wymyslili komunizm, Stalina i bezpieke.

                >No to akurat chyba nie podlega żadnej dyskusji. To oczywista oczywistość, jak mawia pewien geniusz i demon intelektu, nomen-omen profesor.
        • rzeka.chaosu Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:44
          Nie napisałam, ze się dziwię. Izrael taż dla nich domem nie jest, bo ciągle zachowują sentyment do Polski, do znajomych, ulic, knajp, itp. Sprowadzają sobie polskie książki.

          Dużo o tym mówili, teraz już nie pamiętam, ale ogólnie to jakby rozdwojenie mają. ;]
          • tygrysio_misio Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:50
            moja babcia w stanach opiekowala sie zarobkowo kobieta, ktora choc dotknieta powaznie lukami w pamiecie, nie mowiaca po polsku... malo z Polski pamietająca (wyjechala jako male dziecko).. doskonale pamietała, że jest z Polski i ciagle powtarzala to mojej babci

            moze i maja do Polakow urazy.. ale ta Polsk byla jednak ich domem, skoro tak to rozpamietuja

            ciekawe czy przekazuja to dzieciom?
            • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:13
              tez spotkalam jednego pana, okuliste, ktory z duza sympatia sie do mnie odniosl jak sie dowiedzial ze jestem z Polski, wypytywal mnie jak to teraz w kraju... zal mi takich ludzi, bo na polskiej ziemi sie urodzili, a ze nie z polskiej krwi to byle kto moze im tej polskosci odmowic :-(
              • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:24
                ma_dre napisała:

                a ze nie z polskiej krw
                > i to byle kto moze im tej polskosci odmowic :-(

                To jakieś nieporozumienie. Oni sami wzbraniali się tej polskości, robili wszystko by zachować swoją odrębność. To właśnie ta ich niechęć do asymilacji była jeną z głównych przyczyn "ludowego" antysemityzmu.
                • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 21:34
                  bzdura, piszesz ONI jakby wszyscy Zydzi byli jednym organizmem z jedna wspolna swiadomoscia i wola. Nie zapominaj ze czlowiek to jednostka, kazda inna. myslisz ze tacy, jakich opisalam nie istnieja?
                  Osobiscie, nawiasem mowiac, wole Francje od Polski w kwestii narodowosci, z jej prawem ziemi, a nie krwi. Nawet ja, naturalizowana przez malzenstwo jestem dla nich oczywista Francuzka :-)
                  • piotr_57 Re: Antysemityzm 04.05.11, 17:28
                    ma_dre napisała:

                    > bzdura,

                    Przyjąłem do wiadomości.
      • masher Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:55
        ale popatrz jaka ta pamiec jest zawodna. polska przez wojna byla eldorado za zydow. w calej europie ich jakos srednio tolerowali a u nas mieli sie calkiem dobrze. tylko ze teraz to my jestesmy ci zli. i jak tu rozumiec ich myslenie oraz postepowanie? pomijam ze gdyby nie polacy to by ich zupelnie przetrzebiono... ale skleroza i gluchy telefon dzialaja
    • ritsuko Re: Antysemityzm 02.05.11, 19:53
      Wychowałam się w dość tolerancyjnej rodzinie, nigdy nie zastanawiałam się czy ktoś jest Żydem czy nie- po prostu nie było to dla mnie istotne, nie było jakimkolwiek kryterium.
      Mam teraz szefa, Żyda, podziwiam go za znajomość historii swojego narodu, jakieś poczucie przynależności, a mimo to - otwartość. Dla mnie jego pochodzenie i podejście do niego działa tylko na plus. Dzięki niemu poznałam fajny kawałek historii, także od moich bliskich, których zaczęłam dopytywać o rzeczy, które wcześniej, jak wspomniałam, dla mnie były niezauważalne.
      • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:25
        A skad wiesz, ze to Zyd?
        • ritsuko Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:26
          Skoro napisałam, że podziwiam go m.in. za świadomość jego pochodzenia, historii narodu... nosz nie ukrywa tego :)
          • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:32
            No ale jak tak na dzien dobry mowi: Jestem Tadeusz i opowiem wam taka hstorie?
            Sorry, ze sie dopytuje. Nie znam Zydow, a chcialabym poznac tylko tyle.
            • ritsuko Re: Antysemityzm 02.05.11, 20:43
              Nie, no nie tak :), w sumie to wyszło jakoś naturalnie w konkretnym kontekście, sam zażartował. Jak reszta zespołu to nie wiem w sumie. To w sumie jak z byciem katolikiem czy innej narodowości z pochodzenia- wychodzi czasem w określonych okolicznościach.
              Ot człowiek jak człowiek :)
              • jael53 Re: Antysemityzm 02.05.11, 21:30
                To czasem samo wychodzi. Gdy przygada się o zwyczajach. Albo o świętach. Albo historii...

                Nawiasem - bardzo lubię, gdy odpowiedzią na uwagę o atmosferze lat 30. jest kawałek historii 10 lat późniejszej. Taki zgrabnie przykrojony kawałek. W którym zamiotło się to i owo... I zapomniało, że istnieją związki przyczynowo-skutkowe. A z nimi tak to już bywa, że to, co było wcześniej, miewa wpływ na to, co później. Odwrotnie raczej się nie zdarza.

                O tym, jak silnie tkwi antysemityzm w głowach nawet uczonych... na początku lat 90. ukazała się antologia "Filozofia dialogu". A w niej słowo o Emmanuelu Levinasie; a w owym słowie, że to "wybitny filozof francuski, pochodzenia litewskiego". Zadumałam się... Litwini to znawcy Talmudu? Albowiem jedną z ważniejszych prac tego autora jest "Dziewięć lektur talmudycznych". Ot, jak to siedzi za skórą... że słowo "Żyd" jest tak podejrzane i paskudne, że nijak go użyć, nawet pisząc o kimś, kto sam siebie tak identyfikował.

                Nawiasem - Bund miał tyle wspólnego ze stalinizmem, co PPS z KPP. A sam termin "Judeopolonia" to - m. in. - ks. dr Stanisław Trzeciak.
                • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 21:55
                  jael53 napisała:


                  > Nawiasem - bardzo lubię, gdy odpowiedzią na uwagę o atmosferze lat 30. jest kaw
                  > ałek historii 10 lat późniejszej. Taki zgrabnie przykrojony kawałek. W którym z
                  > amiotło się to i owo... I zapomniało, że istnieją związki przyczynowo-skutkowe.
                  > A z nimi tak to już bywa, że to, co było wcześniej, miewa wpływ na to, co późn
                  > iej. Odwrotnie raczej się nie zdarza.

                  Chyba nie chcesz ode mnie wymagać żebym prowadził tu wykłady z historii. Oczywiście, że stosuję uproszczenia,ale Ty robisz identycznie to samo. Jeśli już piszemy o związkach przyczynowo skutkowych, to może powiemy jak Żydzi zachowywali się na kresach, w czasie wojny polsko bolszewickiej 20 roku. To jest to o czym mówiłem. Każdy ma swoją prawdę, zarówno w wymiarze osobistym jak i narodowym. Ja chętnie opowiem Ci jak wyglądała ta sytuacja w Białej Podlaskiej. Mieście w 70% żydowskim. To nie jest tak, ze ta prawda jest niedostępna od strony archiwalnej, ona jest niedostępna od strony politologicznej, socjologicznej czy cholera wie jeszcze jakiej .
                  >
                  > O tym, jak silnie tkwi antysemityzm w głowach nawet uczonych... na początku lat
                  > 90. ukazała się antologia "Filozofia dialogu". A w niej słowo o Emmanuelu Levi
                  > nasie; a w owym słowie, że to "wybitny filozof francuski, pochodzenia litewskie
                  > go". Zadumałam się... Litwini to znawcy Talmudu? Albowiem jedną z ważniejszych
                  > prac tego autora jest "Dziewięć lektur talmudycznych". Ot, jak to siedzi za skó
                  > rą... że słowo "Żyd" jest tak podejrzane i paskudne, że nijak go użyć, nawet pi
                  > sząc o kimś, kto sam siebie tak identyfikował.

                  Weź byle jaki spis noblistów. Przy co drugim nazwisku made in USA, a przecież to w 80% Żydzi. To Cię nie razi ?

                  >
                  > Nawiasem - Bund miał tyle wspólnego ze stalinizmem, co PPS z KPP.

                  Jasne, jasne!!:-D

                  A sam termin
                  > "Judeopolonijna" to - m. in. - ks. dr Stanisław Trzeciak.

                  To Twoja "prawda", a co zrobisz z tą "prawdą"?
                  www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html
                  • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 21:57
                    A jak to "za małe" odniesienie, to może powiemy jak Żydzi pomagali caratowi tłumić powstanie styczniowe? A może jeszcze głębiej sięgniemy?
      • tygrysio_misio Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:16
        jak kazdy narod ma cechy pozytywne i ujemne... wlasnie poprzez swoje podejscie do waznych spraw i zdolnosc do przekazywania dziedzictwa

        to rodzi pozytywne i negatywne oddzwieki w innych narodach

        Żydzi jako nieliczna spolecznosc miala wole utrzymania swego dziedzictwa w roznych zakadkach swiata.... jednak trudno sie dziwic, ze tubylcy w tych zakadkach nie lubili grupy, ktora trzyma sie w kupie, dosc skutecznie blokuje asymilacje, a do tego wolno jej np uprawiac lichwe czy inne zawody przed kosciol zakazane, a tak potrzebne.... to co jest jak najbardziej chwalebne w narodzie żydowskim jednoczesnie jest przyczyna niecheci do nich...

        tyle, ze swiat sie zmienil... wszyscy stali sie troche bardziej otwarci, swiat nie ma ganic, modne wrecz jest utrzymywanie wlasnej tozsamosci przy jednoczesnym poznawaniu innosci...

        a jednak wielu ludzi wciaz podtrzymuje stare animozje...

        nie zdziwie sie jesli w najblizszym czasie powstanie kolejna fala nienawisci, a ludzie beda znow zdolni do najgorszego.. tym razem wzgledem islamistow
    • tygrysio_misio Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:05
      przychodze do domu... a tu sie ciekawy watek zrobil...

      no ale na glowna nigdy nie trafi, bo tam wazniejsze sa:
      atakujace ciezarne
      kult dziewictwa
      orgie
      netorzerze i krety
      kobiety w sukienkach
      gdzie znajde fajna dziewczyne
      ksiezniczki
      czy w Klanie tez bedzie o Bin Ladenie
      • rzeka.chaosu Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:09
        Prawda? Az dziwne, że jeszcze tego watku nie usuneli jako za mądry na kobiete. ;)
        • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:15
          rzeka.chaosu napisała:

          > Prawda? Az dziwne, że jeszcze tego watku nie usuneli jako za mądry na kobiete.
          > ;)
          >
          > Prawdę mówiąc to nie widzę w tym wątku ani jednego mądrego posta.
          I to jest właśnie tragedia. Gadają Ci co powinni milczeć, a milczą ci co powinni przemówić.
          Chociaż to też uproszczenie, bo ten dialog się "dzieje" , on jest, tylko idzie baaaardzo pomaleńku.
          >
          • tygrysio_misio Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:20
            "Prawdę mówiąc to nie widzę w tym wątku ani jednego mądrego posta."

            Ty to w ogole masz tak specyficzne postrzeganie, ze ciezko Cie zadowolic... i zawsze musisz miec inne zdanie ; ]

            a jednak spojrz na jakosc tego watku (ciekawie sobie rozmawiacie tu pod moja nieobecnosc), a spojrz na posty z glownej strony ;]
            • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:30
              tygrysio_misio napisała:


              >
              > Ty to w ogole masz tak specyficzne postrzeganie, ze ciezko Cie zadowolic...

              Bo widzisz wywalono mi już tyle postów i wątków nad którymi naprawdę się uczciwie "napracowałem", że teraz pisze byle szybciej, bez zastanowienia, niechlujnie w oczekiwaniu, ze i tak zaraz wywalą.

              i
              > zawsze musisz miec inne zdanie ; ]

              A co to będzie za dyskusja jeśli będziemy się zgadzali? :-)D
              Znam wystarczająco dużo argumentów za jedna i drugą tezą, reprezentowaną w tej rozmowie. Bez problemu jutro mogę zmienić opcję. Tyle tylko, że to jest intelektualnie zupełnie jałowe. Potrzeba wypowiedzi autorytetów, ludzi myślących historycznie, a nie zaściankowo. Ja takiej mocy intelektualnej nie posiadam. Nie posiadam tez wiedzy na odpowiednim poziomie.


              >
              > a jednak spojrz na jakosc tego watku (ciekawie sobie rozmawiacie tu pod moja ni
              > eobecnosc),

              No tak, ale to są takie rozmowy typu pierdu, pierdu. Miło się gada :)

              a spojrz na posty z glownej strony ;]

              Nie wiem co to za strona :(
              >
              >
          • rzeka.chaosu Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:39
            Nie widzisz mądrych postów, bo wątek za mądry jak na kobietę.
            A kto powinien przemówić? :]
            • piotr_57 Re: Antysemityzm 02.05.11, 22:57
              rzeka.chaosu napisała:
              .
              > A kto powinien przemówić? :]

              PAN, instytuty badawcze, katedry historii, socjologii, kościół katolicki, nie wiem kto jeszcze.
              W każdym bądź razie trzeba prowadzić dyskusję na poziomie akademickim, a nie politycznym.
              > Trzeba porządnie usystematyzować fakty i dopiero sprawę przekazać politykom do negocjacji. Ale powiem Ci szczerze, że ja nawet na to Twoje pytanie nie umiem odpowiedzieć. Tak mi się wydaje. To jest sprawa tak skomplikowana, że już na poziomie odpowiedzi na to pytanie, można popełnić zasadnicze i niewybaczalne błędy.
              Zdałem sobie z tego sprawę już bardzo dawno temu. A teraz gdy dodatkowo pojawił się Gros, ze swoimi książkami, sprawa jeszcze bardziej się skomplikowała. Nie dlatego, że nie wiedziałem o tym o czym on pisze, tylko dlatego, że nasze światy dzielą lata świetlne. A przecież to tylko maleńki wycinek problemu przed jakim stoją ludzie prowadzący(lub będący prowadzić) rozmowy polsko żydowskie. Bo takie rozmowy muszą nastąpić. A Polacy znajdą się w nich w bardzo złej sytuacji. Żydzi maja ogromne doświadczenie w takich rozmowach. Prowadzili je z wieloma narodami, są w tym ekspertami. My siedzieliśmy z głową w piasku 70lat, gdy już ją z piasku wyciągniemy możemy być bezbronni jak dzieci.
    • lena575 Re: Antysemityzm 03.05.11, 09:35
      Jeśli interesują cię bardzo skonkretyzowane informacje/badania na podstawie jednostek to mogłabym słuzyć kilkoma osobami które znam.
      Ciocia męża, 90-letnia pani (wystarczająco długo żyje by mieć skalę, gdy wojna wybuchła miała 18 lat), emerytowana nauczycielka (a więc, wydawałoby się - inteligent), pochodząca z podkrakowskiego miasteczka, w którym przed II wojną połowa ludności była żydowska (Wieliczka). Z Żydówkami chodziła do szkół, z Żydówkami się przyjaźniła, dziliła jedzeniem, bywali w swoich domach i bogatszych ale najczęściej bardzo skromnych. Pamięta do dziś jak wyprowadzano z miasta i mordowano Żydów w 1942 roku. Tam zastrzelono jej koleżanki, które wcześniej się nie otruły. Do dziś gdy wspomina to płacze. I jest przekonana, że ci Żydzi któych znała wyjątkowo byli dobrzy i uczciwi. Pozostali, któych nie znała byli źli. Bo Żyd jak był biedny i w dziurawym ubraniu to, widomo w domu trzymał schowane złoto a tylko udawał biednego, nawet jak pomagał to miał ukryty cel i zawsze był fałszywy. Ten obcy, nieznany. Bo ten znany wyjątkowo był w porządku.
      Wujek mojego kolegi, 94 lata, mieskający na wschodzie Polski (kieleckie, pod Pińczowem), gdzie również mieszkało sporo Żydów do dziś opowiada o tym, jak Polacy ich traktowali po wybuchu wojny (przed wojną było ok). Incydentów z wydawaniem Żydów i tych którzy przechowywali Żydów może wymieniać dziesiątki wskazując polcem po rodzinach. Wie kto czyj dobytek splądrował. Jednego nie mógł zrozumieć - jak po wojnie mógł Żyd przyjechać i dopominać się o zwrot stolika, szafeczki czy innej dupereli. Zamiast cieszyć się,że w ogóle przeżył on od ludzi (którzy wyszabrowali jego dom) domaga się jedenj starej szafeczki. Zdaniem tegoż wujka wyszła tu żydowska parszywa natura. Bo okraść Żyda to co innego, ale domagać się przez okradzionego (sprowadzonego podczas wojny do nizin podczłowieka) zwrotu - inna bajka. Generalnie wujek też znał jakoś dobrych Żydów, normalnych, pracowitych i uczciwych. Cała reszta (tych których nie znał) to byli złodzieje patrzący jak tu Polaka okraść i oszukać.
      No i Chrystusa zabili.
      Przez całe wieki antysemityzm żywił się taką czarną propagandą stosowaną w dużej mierze przez Kościół katolicki. Jesli ludzie to słyszeli w kościele, w domu to nie ma co się dziwić, że w to wierzyli. Każdy -mityzm żywi się propagandą.
      Dziś radio-maryja, któego słucha w/w ciocia i wujek powoduje,że o tych Żydach mówią, mówią oczywiście źle. Tylko zapytani o tych których znali z zadziwieniem dla mnie opowiadają o normalnych ludziach. Każdy kogo pytam o znanych im przedwojennych Żydów (a mogłabym setki takich ludzi wymienić) opowiada o normalych ludziach.
      • jael53 Re: Antysemityzm 03.05.11, 10:57
        Leno, to znakomite podsumowanie. Stosowanie podwójnej miary - dla znanych i nieznanych, dla zachowań cudzych oraz własnych -jest faktem. Prawda, niechętnie w Polsce badanym, choć tak poza tym ma już bardzo dużą literaturę.
        Ktokolwiek wyrzeka na J.T. Grossa, robi sobie niejaką szkodę. JTG nie napisał żadnych sensacyj. W ogóle nie w tym problem, co Gross napisał, tylko gdzie i w jakim języku to zrobił. Takie rzeczy pisano wcześniej. Ale - były "miejscowe", więc je wypróbowanym obyczajem przemilczano. Pokwękano trochę na Jana Błońskiego "Biedni Polacy patrzą na getto". Ale już "Życie na niby" Kazimierza Wyki, jeśli w ogóle było dyskutowane, to przecież tak, jakby w ogóle pewnych wątków (słynnego "przewłaszczenia" choćby) nie dotykał. No i jest swoisty "akt oskarżenia". Jan Bystroń i jego "Tematy, które mi odradzano". Akt oskarżenia - bo jeśli środowisko akademickie ma listę tematów do "odradzania" chętnym, to bardzo to jest złe dla morale tego środowiska świadectwo.

        Osobna sprawa, to Instytucja Kościoła w Polsce. Archiwa, wiadomo, zamknięte. Ale - kościoły krajowe w Europie upominały się o swoich konwertytów. Nawet episkopat austriacki podejmował się moderacji, a w braku rezultatów tworzył własne struktury pomocowe dla chrześcijan, którzy nie spełniali wymogów ustaw norymberskich. U nas - milczenie.

        Jeszcze inna sprawa, to historia polskich Kresów oraz Galicji. Tę znam z drugiej strony - tzn. z historii rodziny mojego ojca. I jest to coś, co nijak nie przypomina "wersji ugłaskanych". Taka choćby kwestia, jak nastawienie galicyjskiego ziemiaństwa do monarchii habsburskiej - nie, to się w żadną wersję oficjalną zmieścić nie da.
        Znamienna rzecz: próbę zmierzenie się z kawałkiem tej powikłanej historii podjął Daniel Beauvois, historyk francuski. Książka wyszła po polsku. Ze skutkiem wiadomym - Francuzowi nie miał kto w porę odradzić...
      • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:09
        Lena 575,
        Zgadza sie.
        Tez mialam takie ciocie, ktore opowiadaly dobrze o znajomych kolezankach, czy sasiadkach Zydowkach, z przed wojny. A za moment dodawaly, jacy do Zydzie be sa, ten to stary Zyd itp. To taki polski wulgaryzm, jak pisze Berta.
    • rozczochrany_jelonek Re: Antysemityzm 03.05.11, 09:58
      antysemita jest jak yeti, nie ma nawet porządnego zdjęcia, ja np żadnego nie widziałem :)
      • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 10:35
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > antysemita jest jak yeti, nie ma nawet porządnego zdjęcia, ja np żadnego nie wi
        > działem :)

        Chyba żyjemy w dwóch różnych światach.
        Ja miałem w rodzinie samych antysemitów. Co prawda z tamtego pokolenia które pamięta Żydów, pozostały już tylko niedobitki, ale to w ich mentalności niczego nie zmienia.
        Ale rację ma koleżanka (powyżej), mówiąc, że werbalnie Żydów nie lubiano (bo raczej nie należy mówić o nienawiści), ale sami znali tylko porządnych Żydów. Mój ojciec ma 90lat, nadal jest antysemita, co nie zmienia faktu, że najlepszym jego przyjacielem(gimnazjum, liceum, partyzantka, więzienie), był Żyd. Kłócili się do upadłego, o wszystko, nie raz bałem się, że dadzą sobie po ryjach, ale nie umieli żyć bez siebie. Antysemityzm, dla tych ludzi, był czymś zupełnie innym niż dzisiaj ludziom wmówiono.
        Dziwne, ze jakoś zupełni nie mówi się o antypolonizmie wśród Żydów. To świadczy o "sprawności" propagandowej Żydów, ale i naszej jełopowatości też. Gdyby w polskiej szkole nauczano tak o Żydach , jak w izraelskiej o Polakach to Żydzi zrobiliby z tego największy skandal na świecie. A my nic, cicho sza, główka w piach. Żydzi na tyle skutecznie zastraszyli świat i zaszantażowali go holokaustem, że cała inteligencja nabrała wody w gęby i siedzi cicho, w obawie przed oskarżeniem o antysemityzm oznaczający (co najmniej) zgodę na mordowanie, o ile nie samo mordowanie. Jeśli Polacy nie podniosą głowy wyżej i nie sprzeciwią się żydowskiej machinie propagandowej to nigdy do pojednania między naszymi narodami nie dojdzie, bo Żydzi na pewno nigdy nie zrezygnują z uprzywilejowanej pozycji, jaką sobie "wypracowali" żerując na holokauście.
        • jael53 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:01
          Pisanie o "żerowaniu na Holokauście" jest tak samo rzetelne, jak byłoby pisanie o "żerowaniu" na pontyfikacie Jana Pawła II.
          O tym, że dobrze jest ważyć słowa: D. LaCapra, Writing History, Writing Trauma.
          • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:08
            jael53 napisała:

            > Pisanie o "żerowaniu na Holokauście" jest tak samo rzetelne, jak byłoby pisanie
            > o "żerowaniu" na pontyfikacie Jana Pawła II.

            Masz rację, żerują i jedni i drudzy.

            Pisanie o nieżerowaniu na holokauście jest tak samo wiarygodne(rzetelne) jak pisanie o nieżerowaniu na "tragedii smoleńskiej".
        • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:17
          nie, piotrze, nie moge sie z toba zgodzic. Wg mnie w obecnej atmosferze najlepsze jest po prostu nie dostrzegac antypolskich prowokacji. Im bardziej Polska bedzie sie starala pokazac, ze antysemicka nie jest tym gorzej jej to bedzie wychodzic... Najlepszym rozwiazaniem jest robic swoje, wlasnym przykladem pokazac ze antysemita sie nie jest i nie wdawac sie w zawile dyskusje. Mowie to z doswiadczenia.
          • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:30
            ma_dre napisała:

            > nie, piotrze, nie moge sie z toba zgodzic. Wg mnie w obecnej atmosferze najleps
            > ze jest po prostu nie dostrzegac antypolskich prowokacji. Im bardziej Polska be
            > dzie sie starala pokazac, ze antysemicka nie jest tym gorzej jej to bedzie wych
            > odzic... Najlepszym rozwiazaniem jest robic swoje, wlasnym przykladem pokazac z
            > e antysemita sie nie jest i nie wdawac sie w zawile dyskusje. Mowie to z doswia
            > dczenia.

            Ale twoje doświadczenie ma się nijak do oceny prawno międzynarodowej. musimy w końcu "załatwić" sprawę rozliczeń z Żydami!! Jednak nie możemy tego robić na kolanach przed kilkunastoma krzykaczami ze światowego kongresu! Twoja rada jest dobra w wymiarze osobistym, w wymiarze międzynarodowym do niczego nie doprowadzi. Z daje sobie z tego sprawę ogromna większość wykształconych Żydów, ale i oni boją się wspomnianych krzykaczy.
            Oni boją się swoich krzykaczy, nasi boją się swoich i sprawa "leży".
            Chyba najwyższy już czas by tupnąć nogą, każdy na swoich krzykaczy i usiąść do poważnych rozmów. Ale do tego trzeba mieć jaja, a nie przylepiony do ryja uśmiech idioty.
            • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 21:37
              tak, w rzeczy samej, ja odnosze sie do medialnych przewalanek, ty zas do konkretnej sprawy zwrotu majatkow. Masz racje, to kiedys trzeba bedzie zalatwic.
        • lena575 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:30
          Na pewno Żydzi mają siłę przebicia i o Holokauście mówi i pisze się bardzo dużo ( z drugiej strony wierzyć się nie chce, że coś takiego miało miejsce w cywilizowanej Europie) ale ludzi to niczego nie uczy. Wierzyć się nie chce,ze w cywilizowanej Europie zdarzyła się "Jugosławia". Oczyiście, my się żadnym -izmom nie poddajemy, my tylko nie lubimy żydka, cygana, żółtka, pakusa i czarnego ... tego któego znamy lubimy, bo on jest inny (jakiś wyjątek) ale w obronie nieznanego na pewno byśmy nie wystąpili. Bo, generalnie - inni są inni.
          • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:45
            lena575 napisała:

            > Na pewno Żydzi mają siłę przebicia i o Holokauście mówi i pisze się bardzo dużo
            > ( z drugiej strony wierzyć się nie chce, że coś takiego miało miejsce w cywili
            > zowanej Europie) ale ludzi to niczego nie uczy. Wierzyć się nie chce,ze w cywil
            > izowanej Europie zdarzyła się "Jugosławia". Oczyiście, my się żadnym -izmom nie
            > poddajemy, my tylko nie lubimy żydka, cygana, żółtka, pakusa i czarnego ... te
            > go któego znamy lubimy, bo on jest inny (jakiś wyjątek) ale w obronie nieznaneg
            > o na pewno byśmy nie wystąpili. Bo, generalnie - inni są inni.


            Nie staraj się być bardziej święta od papieża.
            Co znaczy my?
            A oni to nie nie? Cóż to , nie ma żydowskiego antypolonizmu?, nie ma murzyńskiego rasizmu? nie ma muzułmańskiego nacjonalizmu? tylko my mamy być poprawni politycznie i nadstawiać drugi policzek? A to niby dlaczego??
            Nie raz nazywano mnie pier.lonym białasem. I jakoś nie widzę murzyńskich działaczy nawołujących do miłości bliźniego. Jakiś zasraniec "wydaje" fatwę i cały świat się tym ekscytuje zamiast postawić go przed sądem i skazać za podburzanie do przestępstwa i groźby karalne. Tego nie widzisz?
            Pomału z tą "miłością", nie lećmy przed orkiestrą z wywieszonym jęzorem.
            • lena575 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:58
              Zaczęliśmy od prawdy o Polakach a ty tu walisz miłością między oczy.
              Gdy sie pisze "tolerancja" to tacy jak ty rozumieją "afirmacja".
              Bywałam kilka razy w Izraelu (turystycznie) i nigdzie nie widziałam napisów antypolskich na murach, poznałam Żydów w NY i oni też nie byli antypolscy (Poland... to gdzieś w Europie...).
              Jakoś zawsze w cudze piersi najłatwiej się bić...
              • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:14
                lena575 napisała:

                > Zaczęliśmy od prawdy o Polakach a ty tu walisz miłością między oczy.
                > Gdy sie pisze "tolerancja" to tacy jak ty rozumieją "afirmacja".
                > Bywałam kilka razy w Izraelu (turystycznie) i nigdzie nie widziałam napisów ant
                > ypolskich na murach, poznałam Żydów w NY i oni też nie byli antypolscy (Poland.
                > .. to gdzieś w Europie...).
                > Jakoś zawsze w cudze piersi najłatwiej się bić...

                Bez komentarza.
                • lena575 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:29
                  I słusznie .
          • jael53 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:53
            Holocaust był w Europie dosyć naturalną konsekwencją pewnych zaszłości, wypracowywanych przez ładnych kilka wieków. Kryterium rasowe nie zostało wprowadzone z dnia na dzień przez ustawy norymberskie. To prawodawstwo jest odwzorowaniem regulacji obowiązujących lokalnie od końca XV.wieku. To wtedy sformułowano zasadę "czystości krwi" (Limpieza di sangre, 1489). Było w tym nieco materii pomieszania - bo chodziło o "czystą krew chrześcijańską" (tak, jakby chrześcijaństwo było jednostką etniczną). Ale istota rzeczy została wyłożona jasno: czystą krew ma ten, kto może się wykazać pięcioma pokoleniami nieskazitelnie chrześcijańskich przodków.
            I nie była to fanaberia lokalnych władców. Ustalenia Limpieza di sangre stały się normą w instytucjach powszechnych (i wpływowych, kulturotwórczych) - np. w statucie i regule Towarzystwa Jezusowego (jezuici) obowiązywały do roku 1928. Po czym zostały... nie, nie zniesione - ograniczone do wymogu posiadania 3. pokoleń chrześcijańskich przodków. I taki też wymóg powtórzono w ustawach norymberskich.

            O antysemityzmie jako części formacji chrześcijańskiej pisał Franz Muessner (duchowny katolicki) w "Traktacie o Żydach".
            • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:23
              Ale o czym to ma świadczyć??
              To jest argument! Tyle tylko, że ja nie bardzo już wiem przeciw, lub za jaka tezą!
              Forum nie jest miejscem do toczenia akademickich dyskusji, a i ja nie czuje się na siłach do ich prowadzenia. Antysemityzm jest (nie był) faktem! Należy go porządnie zdefiniować i podjąć kroki celem neutralizacji. Ty próbujesz mnie zarzucić jakimiś pojedynczymi zdarzeniami czy prawami. Oczywiście mogę pogrzebać w ciotce wiki i wyszukać Ci przykłady przeciwne, tylko po co ? To są wszystko fakty, historii nie zmienimy. Można je interpretować tak czy inaczej, ja nie ma nic przeciwko temu. Tyle, ze według mnie, jest to działanie jałowe.
              • jael53 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:34
                piotr_57 napisał:

                > Ale o czym to ma świadczyć??

                Odpowiedź zawierała wskazówkę, że zdumienie Holocaustem w Europie należy również do puli samouspokajających mitów kulturowych.

                > Forum nie jest miejscem do toczenia akademickich dyskusji, a i ja nie czuje się
                > na siłach do ich prowadzenia.

                Jak na człowieka nieczującego się na siłach, wykazujesz zadziwiającą energię. Nie widzę nic niestosownego we wskazaniu kilku tekstów, traktujących o sprawach, jak najbardziej należących do tematu wątku.

                Antysemityzm jest (nie był) faktem! Należy go po
                > rządnie zdefiniować i podjąć kroki celem neutralizacji. Ty próbujesz mnie zarzu
                > cić jakimiś pojedynczymi zdarzeniami czy prawami.

                Prawa mają to do siebie, że charakteryzuje je opisana przez F. Braudela i J. Le Goffa moc "długiego trwania". są częścią tego, co się nazywa "oddziaływaniem kulturotwórczym", a w kontekście religijnym - "oddziaływaniem formacyjnym". Czyli nie są to zjawiska incydentalne.
                • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:46
                  Zamęczyłeś mnie.
                  Ok, Żydzi są wiecznymi cierpiętnikami, prześladowanym wyrzutem sumienia całego świata, a Polaków w szczególności.
                  To wygodna "pozycja negocjacyjna", bo zamyka wszelka możliwość dyskusji. Sprowadza się to do żądania : Najpierw uznajcie, że jesteście katami bezbronnych, niewinnych baranków, a dopiero przystąpimy do rozmów.
                  Źle to wróży temu dialogowi, ale co mnie to.....
                  • jael53 Re: Tartuffe? 03.05.11, 13:06
                    Jakoś tak mi się molierowski bohater przypomniał. Więc za Orgonem powiem: Biedaczek...
                    • piotr_57 Re: Tartuffe? 03.05.11, 13:28
                      jael53 napisała:

                      > Jakoś tak mi się molierowski bohater przypomniał. Więc za Orgonem powiem: Bieda
                      > czek...

                      według mnie to ni przypiął ni wypiął, ale niech i tak będzie.
        • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:40
          , bo Żydzi na pewno nigdy nie zrezygnują z uprzywilejowanej pozycji, jaką sobie "wypracowali" żerując na holokauście.

          Swiadomosc, ze pewne srodowiska maga zerowac na Holokauscie, a zwykla ludzka przyzwoitosc i niedopuszczanie do nienawistnych wypowiedzi, to dwie rozne sprawy.
          • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:44
            nienawistnych wypowiedzi, takich jak te ponizej.

            [url=http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9526299,Minister_Sikorski_walczy_z_internetowym_chamstwem.html]Minister_Sikorski_walczy_z_internetowym_chamstwem.html]Min. Sikorski w korespondencji do prok. Seremeta przytaczał cytaty z konkretnych forów internetowych: "Hitler zaczął, my skończymy. Do pieca, smażyć się, żyduchy, do pieca" albo: "Przyjdzie czas, że dalej się będziecie k... po piecach i piwnicach chować" (wpisy na portalu społeczności żydowskiej w Polsce).[/url]
            • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:01
              kochanic.a.francuza napisała:

              Seremeta

              Seremet! ni Seremeta.

              przytaczał cytaty z konkretnych forów internetowych: "Hitler zaczął, my skończymy. Do pieca, smażyć się, żyduchy, do pieca" albo: "Przyjdzie czas, że dalej się będziecie k... po piecach i piwnicach chować" (wpisy na portalu społeczności żydowskiej w Polsce).[/url]

              No cóż, kretyni są wszędzie, wśród Żydów też. Ale to tylko jeszcze jeden powód do załatwienia tej sprawy.
              Idiotów na zmianę edukować i karać, karać i edukować. Ale idioci są i po drugiej stronie. Przypomnij sobie co na ten temat mówił Marek Edelman. To ogromna strata dla Polski, że on już nie żyje. A może muszą wymrzeć tacy ludzie jak on(i to po obu stronach), żeby możliwe stało się jakieś pojednanie? Ja nie wiem. Wydaje mi się, że ta nasza rozmowa skręca trochę w niewłaściwą stronę. My, jako społeczeństwo, powinniśmy żądać od rządzących "załatwienia" sprawy, a nie próbować załatwić ją we "własnym zakresie".
              • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 13:45
                My, jako społeczeństwo, powinniśmy żądać od rządzących "załatwienia" sprawy, a nie próbować załatwić ją we "własnym zakresie".

                No, nie oczekujmy od rzdzacych zbyt wiele. Oni tez maja zycie prywatne, ograniczone zasoby wiedzy i czasu. I nie sa nieomylni. Co dwie glowy to nie jedna, to mozna odniesc takze do sprawowania wladzy. Dyskusja krystalizuje wlasne poglady. Ja dzieki Tobie, zauwazylam niebezpieczenstwo stawiania sie, przez mi podobnych, w pozycji kata, co rowniez moze byc bezpardonowo wykorzystywane. Warto sluchac racji innych ludzi.
      • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:20
        Zazdroszcze ci :-/ Zmienisz zdanie, jak znajdziesz sobie kolege Zyda i postarasz sie pokazac mu nasz kraj... To jest tak jak z samochodami, zdajesz sobie sprawe jak wiele czerwonych aut jezdzi po ulicach w dniu, kiedy sam stajesz sie posiadaczem czerwonago auta.
        • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 11:36
          ma_dre napisała:

          > Zazdroszcze ci :-/ Zmienisz zdanie, jak znajdziesz sobie kolege Zyda i postara
          > sz sie pokazac mu nasz kraj... To jest tak jak z samochodami, zdajesz sobie spr
          > awe jak wiele czerwonych aut jezdzi po ulicach w dniu, kiedy sam stajesz sie po
          > siadaczem czerwonago auta.

          Mam co najmniej setkę przyjaciół w Izraelu i rozrzuconych po całym świecie. Z wieloma z nich chodziłem do przedszkola i podstawówki. Wielu żegnałem w 69 na Dworcu Gdańskim gdy wyjeżdżali z biletem w jedna stronę. Nawet dostałem dwa razy pałą za kręcenie się po dworcu. Gdy znalazłem się w ciężkiej sytuacji życiowej, to właśnie oni pomogli mi przeżyć.
          Ale to są moje osobiste przeżycia, nie mające żadnego przełożenia na historię obu narodów. Tym muszą się zająć specjaliści z wielu dziedzin prawa, historycy, socjolodzy, a na końcu politycy.
          • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:06
            Gdy znalazłem się w ciężkiej sytuacji życiowej, to właśnie oni pomogli mi przeżyć.

            Ciekawe coby powiedzieli, gdyby Cie tutaj poczytali.
            • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:26
              kochanic.a.francuza napisała:

              > Ciekawe coby powiedzieli, gdyby Cie tutaj poczytali.

              Ależ na forach gazety intensywnie forumuje wielu z nich!
              Często nie zgadzają się z tym co piszę, i opierdzielają mnie na gg czy skypie, normalnie, jak to między przyjaciółmi.
          • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 21:44
            i co? jak przyjezdzaja do Polski, nie raza ich te szubienice z gwiazda dawidowa na postronku wymalowane na co drugim bloku?
    • zeberdee24 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:06
      Ja tam myślę że żydki bardzo mocno nakręcają tą atmosferę tego że Polska kipi antysemityzmem.
      https://wyborca.blox.pl/resource/antysemickie_spojrzenie.jpg
      • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:10
        A co to za slowo. Zydki?
        • jael53 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:22
          To takie słówko, którym posługują się w kraju "pewne kręgi"; oczywiście, w żadnym razie niemające nic wspólnego z antysemityzmem, który jest - jak się w tych kręgach dość powszechnie uważa - paskudnym żydowskim wymysłem.

          Btw, pięknie się otworzyło kilka źródeł :-) - a już tak miło sobie rozważania szły w stronę, że to na aberrację zakrawa, przypisywać większe znaczenie jakimś kibolom i podobnym duszyczkom, mało sfatygowanym pomyślunkiem... itd. Osobiście daje do myślenia całkowity brak zainteresowania, co takiego ten Bystroń tudzież Wyka napisali.
          • squirrel9 Re: Antysemityzm 03.05.11, 15:18
            Dyskusja z człowiekiem, który nie jest antysemitą do tego stopnia, że polskiego antysemityzmu za taki nie uważa jest jak dyskusja z facetem który wcale nie jest antyfeministą pod warunkiem,że w domu żona upierze, posprząta, ugotuje, poprasuje, zajmie się dziećmi a w międzyczasei zarobi na siebie (bo jak równouprawnienie to pełną gębą).
            Przyjaciele Żydów (pojednynczych) wcale nie muszą być przyjaciółmi Żydów w ogóle a już na pewno do tego stopnia by uznać ich prawo do mówienia o Holokauście i o tym jak traktowali ich Polacy. Przecież wiadomo,że traktowali ich dobrze a pojedyncze - ich zdaniem - przypadki powinny być napiętnowane, bo wiadomo,że były to przypadki pojedyncze. Przyznanie żydom prawa do opisania prawdziwych historii z kraju ich pochodzenia jest jak przyznanie prawa talibowi do bombardowania WTC, zabijania Murzyna przez Murzyna i całe tam takie. Bo przeciez po co pisać o takiej narodopwej traumie jak świat cały jest jakiś tam i zawsze można pisać o czymś innym.
            Naciekawsze jest to, że ci przeciwnicy pisania o postępowaniu Polaków w stosunku do Żydów bardzo domagają się od Rosjan czy Ukraińców przyznania racji naszej wersji historii i nazywają to pamięcią narodową, wychowaniem patriotycznym i jak tam jeszcze chcą. Drąc mordy o własna pamięć innym chcą zamknąć usta. Moja pamięć jest bardziej mojsza niż twoja twojsza.
        • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:29
          kochanic.a.francuza napisała:

          > A co to za slowo. Zydki?

          Nie wiesz ?? Żydki to są orzeszki ziemne w łupinach. Pamiętam takie napisy z cena "Żydki 9zł/kg" :D
          • kochanic.a.francuza Re: Antysemityzm 03.05.11, 13:48
            > Nie wiesz ?? Żydki to są orzeszki ziemne w łupinach. Pamiętam takie napisy z ce
            > na "Żydki 9zł/kg" :D

            Mam nadzieje, ze Ci ci Twoi przyjaciele nakopia, jesli to prawda, ze Cie tu czytaja.
            • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 14:02
              kochanic.a.francuza napisała:

              > > Nie wiesz ?? Żydki to są orzeszki ziemne w łupinach. Pamiętam takie napis
              > y z ce
              > > na "Żydki 9zł/kg" :D
              >
              > Mam nadzieje, ze Ci ci Twoi przyjaciele nakopia, jesli to prawda, ze Cie tu cz
              > ytaja.

              Ale za co?????
              Za prawdę?
              Teraz mówią na to fistaszki, ale za mojego dzieciństwa były to żydki! Przecież oni tez to pamiętają.
              • squirrel9 Re: Antysemityzm 03.05.11, 14:48
                Może tak nazywano w twoim domu. Pytam mojego ojca, u niego (Kraków) nikt tak nie mówił. Na mieście też nie.
                • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 14:54
                  squirrel9 napisała:

                  > Może tak nazywano w twoim domu. Pytam mojego ojca, u niego (Kraków) nikt tak ni
                  > e mówił. Na mieście też nie.

                  Być może, że to tylko regionalizm, ale nikt z mojej rodziny nie prowadził sklepu, a ja naprawdę pamiętam takie napisy.
                  • squirrel9 Re: Antysemityzm 03.05.11, 15:19
                    Że tak zapytam - i co z tego?
                    • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 15:27
                      squirrel9 napisała:

                      > Że tak zapytam - i co z tego?

                      Tyle z tego, że uważam, że głupio zapytałeś :), nic więcej.
                      • squirrel9 Re: Antysemityzm 03.05.11, 15:34
                        A ja uważam,że głupio odpowiedziałeś (ponoć nie ma głupich pytań) .
                        • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 15:37
                          squirrel9 napisała:

                          > A ja uważam,że głupio odpowiedziałeś (ponoć nie ma głupich pytań) .

                          Odwrotnie:)
                          Zgodnie z logika na głupie pytanie głupia odpowiedź :)
                          Ale nie mam nic przeciwko temu, żeby każdy z nas pozostał przy swoim przekonaniu.
                          • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 15:46
                            test.4free.pl/test/326881/14748 :D
                            • squirrel9 Re: Antysemityzm 03.05.11, 15:56
                              Dzięki :) Te pytania są akurat dobre lub absurdalne, ale nie głupie :))
                              • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 16:04
                                squirrel9 napisała:

                                > Dzięki :) Te pytania są akurat dobre lub absurdalne, ale nie głupie :))

                                To kwestia ocenna :), a ja nie powiedziałem, że Twoje pytanie było głupie, tylko że ja tak uważam:)
                  • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 21:46
                    no dobra, ja cie rozgrzeszam ;-) jak bylam mala, w lepsze dni jadalo sie francuzy
                    • piotr_57 Re: Antysemityzm 04.05.11, 17:30
                      ma_dre napisała:

                      > no dobra, ja cie rozgrzeszam ;-) jak bylam mala, w lepsze dni jadalo sie francu
                      > zy

                      W mojej okolicy "francuzy" to typ karaluchów.
                      • ma_dre Re: Antysemityzm 04.05.11, 21:33
                        a u nas to prusaki ;-)
    • masher Re: Antysemityzm 03.05.11, 12:51
      odowiedz na takie mam prosta- wszyscy chrzescijanie sa zydami :] Jezus tez byl zydem :] problem w tym ze nie identyfikuje sie z faszyzmem zydowskim - wyniszczanie palestynczykow i walka z osciennymi krajami
      • jael53 Re: Antysemityzm 03.05.11, 13:04
        Jesteś po jasnej stronie mocy - w dobrym przy tym towarzystwie. Osobiście wolę z Amosem Ozem zgubić, niż z Rafim Ejtanem znaleźć.

        Masz mały szmonces: w pociągu jadą zwykły człek (dusza prosta) i antysemita. Antysemita uświadamia duszę prostą, kto jest Żydem w rządzie, kościele i sądzie. Dusza prosta, zaciekawiona, dopytuje - a ten? a tamten? Za każdym razem słyszy: to Żyd, i tamten również Żyd... Przerażony, woła: Jezus, Maryjo!!! Antysemita, niewzruszony: i Oni też Żydzi.
        • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 13:27
          jael53 napisała:

          > Jesteś po jasnej stronie mocy - w dobrym przy tym towarzystwie. Osobiście wolę
          > z Amosem Ozem zgubić, niż z Rafim Ejtanem znaleźć.
          >
          > Masz mały szmonces: w pociągu jadą zwykły człek (dusza prosta) i antysemita. An
          > tysemita uświadamia duszę prostą, kto jest Żydem w rządzie, kościele i sądzie.
          > Dusza prosta, zaciekawiona, dopytuje - a ten? a tamten? Za każdym razem słyszy
          > : to Żyd, i tamten również Żyd... Przerażony, woła: Jezus, Maryjo!!! Antysemita
          > , niewzruszony: i Oni też Żydzi.

          No teraz to pojechałeś po bandzie :D:D:D
          To szmonces z Szolem Alejchema przytoczony w zbiorku "przy szabasowych świecach".
          W pociągu jechał Polak i Żyd, rabin zresztą. Polak chwali kogoś tam. Na ro rabin- "Żyd". Co Polak powie o kimś coś dobrego - rabin - "Żyd". Dalej tak jak zakończyłeś.
          W Twojej wersji to po pierwsze nie jest szmonces, skoro nie dotyczy Żydów, a po drugie byłby zupełnie bez sensu!! Jak antysemita mógł twierdzić, że Jezus i Maryja to byli Żydzi?
          • masher Re: Antysemityzm 03.05.11, 13:53
            poczucie humoru tez maja dziwne ;) juz zabawniejsze sa z baba co do lekarza przychodzi a lekarz zaba. najlepszych ich dowcipem jest chyba to, ze przezyli obozy koncentracyjne i innym robia to samo lol
            • piotr_57 Re: Antysemityzm 03.05.11, 14:27
              masher napisał:

              > poczucie humoru tez maja dziwne ;)

              Tu się nie zgodzę. Ja wręcz uwielbiam szmoncesy. To nie są tylko żarty, to kopalnia mądrości żydowskiej.

              najlepszych ich dowcipem jest chyba to, ze przezyli oboz
              > y koncentracyjne i innym robia to samo lol

              ??????
            • squirrel9 Re: Antysemityzm 03.05.11, 14:46
              Mówisz, żydowskie obozy koncentracyjne ? gdzie takie są ?
              • ma_dre Re: Antysemityzm 03.05.11, 21:48
                w chorej wyobrazni co poniektorych zmanipulowanych.
              • masher Re: Antysemityzm 04.05.11, 10:58
                przygladnij sie dzialaniu izraela na terenach palestyny i to jak tam sie traktuje ludnosc, jak ogranicza dostep do wody i wszystkiemu co za tym idzie... jak buduje sie obozy bez mozliwosci przemieszczania, ogranicza teren murami... takich dzialan jest multum ,wlacznie z nierespoktowaniem wynegocjowanych porozumien i dalsza zabudowa terenow juz dawno przyznanych palestynczykom. nie widzi tego tylko ktos kto ma to gdzies.
                • nutka_mi Re: Antysemityzm 05.05.11, 00:04
                  Pojedź i zobacz. Ja byłam i widziałam. Palestyńczycy mają taki sam teren jak Izrael, tak samo cierpią na brak wody) i na tym terenie mogą budować taki sam dobrobyt jak w Izraelu. A oni chcą przemieszczać się do Izraela do pracy bo u siebie jej nie mają. Dlaczego nie jeżdżą do pracy do Jordanii? A upierają się jeździć do Izraela? Po co? Po dostęp do Morza śródziemnego? To jest ten "dostep dop wody" ? Chcą się wykąpać w morzu?
                  Może pojedź i zobacz co na takich samych ziemiach robią Izraelczycy a co robiś Arabowie i poczytaj dlaczego Jordania nie kiwnie palcem w sprawie Palestyny a wręcz przeciwnie, zamknie ludzi w obozach. Co robie Egipt?
                  • masher Re: Antysemityzm 05.05.11, 00:41
                    yhm pewnie, i masakry w obozach uchodzcow, blokady nawet czerwonego krzyza z pomoca i lekarzami jakie mialy nie raz miejsce to takze sobie wymyslily organizacje miedzynarodowe...
                    • nutka_mi Re: Antysemityzm 05.05.11, 10:39
                      Wszystko ma swoje powody. Kiedyś nie było muru, kontroli i takiego izolowania się. Palestyńczyk był pewny siebie i swoich bomb. Cały arabski świat mu kibicuje i podsyła te bomby. Z Egiptu przemycano wcale nie wodę i jedzenie a broń i bomby. To Izraelczycy mieli się czuć niepewnie i czuli się, wybuch bomby podłozonej przez Palestyńczyków to był chleb powszedni. Cóz, że robią to ekstremiści a cierpią zwykli ludzie. Zwykli Izraelczycy nie chcą się bać we własnym kraju. A boją się.
                      Może zacznijmy podkładać bomby w Wilnie i we Lwowie a potem dziwmy się, że nie chcą tam wpuszczać Polaków .
                      • piotr_57 Re: Antysemityzm 05.05.11, 13:04
                        Dziwię się, że chce Ci się na takim poziomie rozmawiać.
                        Ja bym odpowiedział inaczej.
                        Cały cywilizowany świat powinien być wdzięczny Izraelitom, że trzymają za mordę żywioł muzułmański. Należy im się za to wdzięczność i pomoc a nie oczernianie i "wzywanie do apelu".
                        Uważam, że ONZ powinien utworzyć specjalny fundusz na wspieranie Izraela w jego walce z Arabami. To samo dotyczy NATO. Przecież to my, Europejczycy jesteśmy beneficjentami poczynań Izraela. Gdyby nie Izrael i jego wieczne "trzymanie ręki na pulsie" powstały by twory bezpaństwowe, na wzór Somalii, Afganistanu czy (w pewnej mierze ) Sudanu. Dopiero mielibyśmy problem. Cywilizacyjnie i mentalnie społeczność i arabskie tkwią w głębokim średniowieczu. Wymaga to stosowania do nich zasad obowiązujących w średniowieczu, a nie dzisiejszych, europejski praw człowieka. Izraelici to rozumieją i dlatego odnoszą sukcesy w walce z naporem muzułmańskim, mimo iz ten jest wielokrotnie liczniejszy.
                        Tak na marginesie, to uważam i w stosunku do części naszego społeczeństwa należałoby zastosować prawa sięgające daleko w historię, bo dzisiejszych nie rozumieją.

                        Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?
                        (dzień świra).
                        • squirrel9 Re: Antysemityzm 06.05.11, 00:22
                          Ale bzdury piszesz. Dzieki Izraelowi na bliskim wschodzie powstałyby twory bezpaństwowe ??? Ty chyba ani geografii ani historii nie znasz.
                          • piotr_57 Re: Antysemityzm 06.05.11, 08:43
                            squirrel9 napisała:

                            > Ale bzdury piszesz. Dzieki Izraelowi na bliskim wschodzie powstałyby twory bezp
                            > aństwowe ??? Ty chyba ani geografii ani historii nie znasz.

                            Nie mam zielonego pojęcia. Tak naprawdę to nawet nie wiem w której części świata to jest.
                        • masher Re: Antysemityzm 06.05.11, 02:19
                          to ty chyba nie masz bladego pojecia o historii regionu. najpewniej cie zdziwi ze stany i europa placa na palestyne ciezka kase chcac i ciagle starajac sie utworzyc z nich panstwo, czemu ciagle przeciwstawia sie tylko i wylacznie izrael. czemu? kasa, tereny, ciagle nabijanie im kasy przez stany itd... niestety, cale problemy bliskiego wschodu to wlasnie izrael ktory robi co chce a inni maja sie podporzadkowac. tylko ze gdybys to ty byl na miejscu tych ktorych izrael zabija i neka to bys sam chwycil za kalacha i poszedl walczyc. albo i nie, mozesz byc pipa ktorej wszystko jedno kto co z nim robi. im nie jest.
                          zbliza sie prezydencja polska w ue, nowe wladze egiptu doprowadzily do porozumienia fatah i hamasu i jest teraz ogromna szansa na to ze powstanie panstwo palestyna. izrael nie bedzie mial w tej chwili nic do powiedznia po tym jak sie tam wszedzie dokonuje rewolucja. kiedy powstanie palestyna, zaczna ja uznawac kolejne panstwa- francja juz to zapowiedziala... wtedy izrael bedzie musial przelknac pigule i w koncu stulic mordki siedzac cicho. bo dla nich moze sie to wtedy skonczyc nieprzyjemnie :] ale na to jeszcze poczekamy i zobaczym co bedzie
                          • piotr_57 Re: Antysemityzm 06.05.11, 08:41
                            masher napisał:

                            > to ty chyba nie masz bladego pojecia o historii regionu.

                            Jasne, że nie, przecież to ja, forumowy idiota.:)

    • gobi05 Re: Antysemityzm 04.05.11, 09:51
      tygrysio_misio napisała:

      > pozniej liczba Żydów w miesice stopniowo malała... czesc zginela na wojnie, cze
      > sc uciekla po wojnie... pozostali pouciekali po wypadkach z konca lat 60tych...
      > aby w polowie lat 90 osiagnac liczbe 5 (słownie: pięciu Żydów)... to liczba of
      > icjalna mowiaca o ludziach przyznajacych sie do pochodzenia i religii... liczba
      > tych zasymilowanych jest za pewne wieksza, ale czy mozna nazywac ich "Żydami"
      > w pelnym potocznym znaczeniu tego slowa??

      Nieważne, czy się przyznajesz do pochodzenia i religii - wystarczy że twoja matka jest Żydówką, a ty też jesteś Żydówką. We wsi Olendry nikt Holendrów już nie liczy. Antysyjonizm pojawia się zawsze jako reakcja.


      > nie potrafie zrozumiec, dlaczego w niektorych kregach, nie majacych juz
      > stycznosci z tym co wywołuje nienawisc, nadal jest ona tak mocno
      > podtrzymywana ??

      Jeśli nie wiesz, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
      • nutka_mi Re: Antysemityzm 04.05.11, 10:17
        gobi05 napisał:

        > tygrysio_misio napisała:
        Antysyjonizm pojawia się zawsze jako reakcja.

        A antysemityzm ? A antypoloznizm?
        >
        > > nie potrafie zrozumiec, dlaczego w niektorych kregach, nie majacych juz
        > > stycznosci z tym co wywołuje nienawisc, nadal jest ona tak mocno
        > > podtrzymywana ??
        >
        > Jeśli nie wiesz, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

        Nie masz racji, czasem chodzi o "wartości" czyli o politykę.
        • jael53 Re: Antysemityzm 04.05.11, 11:04
          Czasem zaś chodzi jeszcze o coś innego - oto, żeby był jakiś podręczny "winny". Odpowiedzialny za wszystko: za to, co się komu chce (co dnia urżnąć w trzy dywizje) oraz nie chce (raz w roku ogarnąć podwórka). Za to, że się udaje (dać komuś w mor.dę) i że się nie udaje ("od jutra" wziąć się za siebie); za to, że marnuje się czas (na duperelle) oraz za kompletny brak czasu (na zajmowanie się dziećmi). I tak dalej. Przecież niepodobna przeżyć bez kozła ofiarnego,
          • nutka_mi Re: Antysemityzm 04.05.11, 23:50
            Tak, tylko takie "potrzeby" tworzą zainteresowani np. politycy. Wmawiają ludziom, że zawsze inni są winni, odpowiedzialni, bo człowiek z natury jest pracowity, patriota i KOCHA OJCZYZNĘ. Dlatego obcy, inni jako winni to dobry materiał. A potem ci obcy są już winni wszystkiemu łącznie z nieniesiem się kur :)
            • tygrysio_misio Re: Antysemityzm 05.05.11, 13:11
              nie zgadzam sie

              to nie wina politykow, ale ludzkiej natury

              politycy mowia to co lud szepcze i wykorzystuja ludowe nastroje

              przyklad z holokaustem: dlaczego w kilku krajach udalo sie przekonac ludzi do segregacji i wyworzenia Żydów, a w jednym kraju uchowało się ich coś koło 97%, bo ludzie się sprzeciwili i branili Żydów?

              w pewnych krajach po prostu udało się wykorzystać cichą/głosną niechęć do Żydó, a w tym kraju z 97% nie było co wykorzystywać i politycznie naziści ponieśli klęske
    • racjonalne-oszczedzanie o antysemityzmie pisalem na swoim blogu 06.05.11, 00:55
      racjonalne-oszczedzanie.blogspot.com/2011/04/uczciwosc-w-prowadzeniu-bloga-sowo-zyd.html
      zapraszam!

      • tygrysio_misio Re: o antysemityzmie pisalem na swoim blogu 06.05.11, 09:16
        ale nachalna reklama ;]
        • racjonalne-oszczedzanie Re: o antysemityzmie pisalem na swoim blogu 06.05.11, 13:19
          owszem, jest to zaproszenie na bloga, co mam zaprzeczać
          i co w związku z tym?
          położysz się w piaskownicy i będziesz bił raczkami i nóżkami w piasek? twój świat się zawalił?

          Artykuł o Żydzie nie był pisany pod zamówienie - ot, z powodu mojej tematyki często jestem wyzywany od Żydów, Żydków, Cwanych Żydków, itp.
          • piotr_57 Re: o antysemityzmie pisalem na swoim blogu 06.05.11, 13:49
            Gdyby s się z taką reklamą wpychał w każdy wątek to może by mi przeszkadzało, a tak ....
            ...a reklamuj się człowieku. Ja, co prawda, po blogach nie chodzę, ale też nie widzę niczego zdrożnego w umiarkowanej reklamie.
            • nefil Re: o antysemityzmie pisalem na swoim blogu 10.05.11, 17:40
              Ludzie w Gazie żyją jak w getcie. BBC ujawniło dokument rządowy Izraela, gdzie podaje się, ile kalorii dziennie powinien spożywać w Gazie mężczyzna, dziecko, czy kobieta w Gazie.

              Przeczytajcie rozmowę z Ewą Jasiewicz:

              mandragon.pl/wywiad-z-ewa-jasiewicz/
              • tygrysio_misio Re: o antysemityzmie pisalem na swoim blogu 10.05.11, 18:25
                no ale jakie to ma znaczenie?
                post zupelnie nie na temat
                • piotr_57 Re: o antysemityzmie pisalem na swoim blogu 10.05.11, 18:57
                  tygrysio_misio napisała:

                  > no ale jakie to ma znaczenie?
                  > post zupelnie nie na temat

                  Też mi się tak wydawało.
                  >
                  >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka