Dodaj do ulubionych

mój mezczyzna nie lubi dzieci

03.05.11, 20:26
i co teraz? czy jesli nie lubi dzieci to i swoich nie zaakceptuje? bedzie złym ojcem?

Rozmawialismy na ten temat i mówi, ze nie lubi draznia go wrzaski, fochy. Idziemy na spacer ja sie zachwyamkazdym napotkanym wózkiem, a on straszy dwulatków...Mówi, ze chce miec dzieci. Ale to jego zachowanie...jak mozna chciec swoje dzieci, jak sie dzieci nie lubi?

Moze troche sie ze mna droczy, bo widzi jaka mam juz faze i jak sie rozczulam nad kazdym bobasem. Jednak troche sie tym faktem zestresowałam.
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 20:31
      No, a czemu nie zapytałaś jego jak to widzi - to jego ojcostwo, skoro dzieci nie lubi i nie ma podejścia?
      • iluminacja256 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 14:57
        <Idziemy na spacer ja sie zachwyam kazdym napotkanym wózkiem

        Masakra. Nie rozumiem takich ludzi...
        • raohszana Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 20:45
          iluminacja256 napisał:

          > <Idziemy na spacer ja sie zachwyam kazdym napotkanym wózkiem
          >
          > Masakra. Nie rozumiem takich ludzi...
          *
          To już pewien poziom pierdzielca jest ;)
    • piotr_57 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 20:31
      lubie.tulipany napisała:

      > i co teraz? czy jesli nie lubi dzieci to i swoich nie zaakceptuje? bedzie złym
      > ojcem?
      >
      > Rozmawialismy na ten temat i mówi, ze nie lubi draznia go wrzaski, fochy. Idzie
      > my na spacer ja sie zachwyamkazdym napotkanym wózkiem, a on straszy dwulatków..
      > .Mówi, ze chce miec dzieci. Ale to jego zachowanie...jak mozna chciec swoje dzi
      > eci, jak sie dzieci nie lubi?

      Oczywiście, że można. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Można dzieci nie lubić a pragnąc ich, nie lubić a kochać. To zupełnie niezależne od siebie uczucia.
      >
      > Moze troche sie ze mna droczy, bo widzi jaka mam juz faze i jak sie rozczulam n
      > ad kazdym bobasem. Jednak troche sie tym faktem zestresowałam.

      Niepotrzebnie.
    • cafem Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 20:38
      Nie przesadzaj.
      Też kiedyś się zapierałam, że dzieci nie cierpię. Zresztą jakich 'dzieci'? Wówczas jedynie 'bachorami' je określałam.

      Minęło mi i już je lubię;)
      • simply_z Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 20:39
        ja nie ale swoje chcialabym miec;)
    • paco_lopez Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 20:46
      droczy się. ja zasadniczo nie moge powiedziec, ze dzieci nie lubie, ale moich kiziorów , to czasami bym w maszynce do kawy zmielił. dzieci sa słodko gorzkie. w odróżnieniu od dorosłych którzy są słodkimi idiotami, fajfusami, raszplami, zouzami itd
    • berta-death Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 20:54
      Może on lubi zarabiać i dzielić się dochodami? Dzieci potrzebują pieniędzy, dużo pieniędzy.
      • piotr_57 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:09
        berta-death napisała:

        > Może on lubi zarabiać i dzielić się dochodami? Dzieci potrzebują pieniędzy, duż
        > o pieniędzy.

        To dobry udział w pełnieniu obowiązków rodzicielskich. :)
      • urko70 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 12:34
        berta-death napisała:

        > Może on lubi zarabiać i dzielić się dochodami? Dzieci potrzebują pieniędzy, duż
        > o pieniędzy.

        Ale pieniądze nie zastąpią rodzica. Widzimy dość często efekty wychowywania bez ojca - bo oten zarabia.
      • pyzz Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 22:28
        > Dzieci potrzebują pieniędzy, duż
        > o pieniędzy.
        O taaaak. Matki teeeż.
    • rzeka.chaosu Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 20:57
      Mnie też drażnią wrzaski i fochy. I przedrzeźniam durne dzieciaki. I nie lubię tego cholernego "A dlaczego?" Ale dziecko chce mieć i chce być dla niego dobra. :P
      Może twój ma tak samo? :P
      • piotr_57 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:09
        rzeka.chaosu napisała:

        > Mnie też drażnią wrzaski i fochy. I przedrzeźniam durne dzieciaki. I nie lubię
        > tego cholernego "A dlaczego?" Ale dziecko chce mieć i chce być dla niego dobra.
        > :P
        > Może twój ma tak samo? :P

        Dzieci kosztują, wrzeszczą i śmierdzą, ale życie bez nich jest nic niewarte:)
        >
        >
        • black-sandra Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:12
          Też nie luiłam póki się nie dorobiłam swoich - przejdzie mu :)
        • rzeka.chaosu Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:15
          > Dzieci kosztują, wrzeszczą i śmierdzą, ale życie bez nich jest nic niewarte:)

          A dlaaaczeeego? ;]
          • piotr_57 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:21
            rzeka.chaosu napisała:

            > > Dzieci kosztują, wrzeszczą i śmierdzą, ale życie bez nich jest nic nie
            > warte:)

            >
            > A dlaaaczeeego? ;]

            Są celem naszego życia. To uwarunkowanie genetyczne. Lepiej mu się poddać w młodości niż rozpamiętywać na starość życie jako porażkę.
            >
            • policjawkrainieczarow Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 03:36
              > Są celem naszego życia.

              ty jak cos pie...iesz to ino raz.
          • six_a Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:24
            Twoje też tak będą robić, przygotuj knebel;)
            • rzeka.chaosu Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:28
              Jak na razie ćwiczę na dzieciach kumpeli. Zaczynają kumać, że je przedrzeźniam i zamiast "a dlaczego" jest "to ja zgadnę". :P

              Ale muszę przyznać, ze fajnie buduje się Antalkdyde z lego. ;]
        • aeris Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 04.05.11, 08:01
          Piotr, piekne:)
        • urko70 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 08:20
          piotr_57 napisał:

          > rzeka.chaosu napisała:
          >
          > > Mnie też drażnią wrzaski i fochy. I przedrzeźniam durne dzieciaki. I nie
          > lubię
          > > tego cholernego "A dlaczego?" Ale dziecko chce mieć i chce być dla niego
          > dobra.
          > > :P
          > > Może twój ma tak samo? :P
          >
          > Dzieci kosztują, wrzeszczą i śmierdzą,

          Trzeba było swoje myć, a potem nie ograniczać dostepu do wody.
          ;)
          • piotr_57 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 08:28
            piotr_57 napisał:

            >
            > Trzeba było swoje myć, a potem nie ograniczać dostepu do wody.
            > ;)

            Z rozsądnej osoby coraz bardziej zsuwasz się na pozycję forumowego przysrywacza.
            Co prawda, Twój wizerunek to Twoja sprawa, ale przykro na to patrzeć.
            • urko70 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 09:06
              Sam się prosiłeś podając taki a nie inny tekst.
              Wstawiłeś emota. Ja wstawiłem emota.

              Spróbuj czasem pośmiać się z siebie zamiast od razu narzekać.
      • berta-death Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:34
        Zdrowe, kochane i zadbane emocjonalnie nie wrzeszczą i nie strzelają fochów, więc wystarczy być dobrym rodzicem, żeby mieć święty spokój. A z tymi pytaniami, to trzeba się postarać o dobre przedszkole, które nie jest przechowalnią dla dzieci tylko instytucją edukacyjną. I tam mu w przystępny sposób objaśnią otaczający świat i odpowiedzą na wszystkie pytania. I jak pójdzie do szkoły, to będzie miał już z górki, bo z wyjątkiem wyższej matematyki, gramatyki i zawiłości rachunkowych fizyki i chemii, to z przedszkolakiem cały program podstawówki można spokojnie przerobić. A nawet o gimnazjum zahaczyć.
        • rzeka.chaosu Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:35
          heheh chyba dawno z dziećmi nie miałaś do czynienia. :P
          • berta-death Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:43
            Nie jest tak źle. I mimo wszystko stawiam na wczesną edukację i wykorzystanie naturalnej ciekawości świata w celu edukacyjnym. Dzieciakom w wieku szkolnym już się nie chce uczyć.
        • lacido Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:41
          berta-death napisała:

          > Zdrowe, kochane i zadbane emocjonalnie nie wrzeszczą i nie strzelają fochów, wi
          > ęc wystarczy być dobrym rodzicem, żeby mieć święty spokój.

          A wiesz, że jak nie chcesz dziecku kupić lego hero factory z miejsca stajesz się najgorszym rodzicem?

          A z tymi pytaniami,
          > to trzeba się postarać o dobre przedszkole, które nie jest przechowalnią dla dz
          > ieci tylko instytucją edukacyjną.

          W przedszkolu obowiązuje realizowanie podstawy programowej a pani nie ma obowiązku wiedzieć na dlaczego dinozaury wyginęły itp :)

          I jak pójdzie do szkoły, to będzie
          > miał już z górki,

          znasz w ogóle podstawę programową?
          • berta-death Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:49
            > A wiesz, że jak nie chcesz dziecku kupić lego hero factory z miejsca stajesz si
            > ę najgorszym rodzicem?

            Tylko wtedy jak się wcześniej już zawiódł dziecko. Dzieci kochane, zdrowe psychicznie i zadbane emocjonalnie, które mają zaufanie do swoich rodziców, nie strzelają fochów tylko dlatego, że czasem czegoś nie dostaną. Tylko, że na świecie jest więcej patologicznych rodzin niż zdrowych, więc faktycznie statystycznie rzadkie to są przypadki, żeby dziecko miało szczęśliwe dzieciństwo i zachowywało się w związku z tym normalnie.

            > W przedszkolu obowiązuje realizowanie podstawy programowej a pani nie ma obowią
            > zku wiedzieć na dlaczego dinozaury wyginęły itp :)

            W Polsce nie ma przedszkoli są tylko świetlice środowiskowe pełniące funkcje przechowalni. nazywane szumnie przedszkolami. Być może jakies prywatne to są, ale jeśli nawet, to na palcach jednej ręki można je policzyć.
            • simply_z Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:57

              > Tylko wtedy jak się wcześniej już zawiódł dziecko. Dzieci kochane, zdrowe psych
              > icznie i zadbane emocjonalnie, które mają zaufanie do swoich rodziców, nie strz
              > elają fochów
              ok powiedz to mojej siostrzenicy ,ty chyba dawno dzieci nie widzialas;)
              • berta-death Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 22:31
                Widziałam i jakoś wcale się tak nie zachowują. Normalne dziecko, które ma normalnych rodziców i nie ma zakłóconego poczucia bezpieczeństwa tak się nie zachowuje.
                • lacido Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 22:38
                  a ile takich znasz?

                  przez znasz rozumiem "przebywasz z nim co najmniej 10 godzin o tygodniu w różnych porach dnia i w rożnych miejscach" :)
            • lacido Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:57
              berta-death napisała:

              > > A wiesz, że jak nie chcesz dziecku kupić lego hero factory z miejsca staj
              > esz si
              > > ę najgorszym rodzicem?
              >
              > Tylko wtedy jak się wcześniej już zawiódł dziecko.

              turlam sie ze śmiechu :)))))

              Dzieci kochane, zdrowe psychicznie i zadbane emocjonalnie, które mają zaufanie do swoich rodziców, nie strzelają fochów tylko dlatego, że czasem czegoś nie dostaną.

              Otwórz oczy księżniczko oczywiście że strzelają "Jaś z grupy ma lego to ja też chcę, nie kupisz mi jesteś najgorsza mamą na świecie" o psychologii dziecka chyba nie słyszałaś :)

              Tylko, że na świecie
              > jest więcej patologicznych rodzin niż zdrowych, więc faktycznie statystycznie r
              > zadkie to są przypadki, żeby dziecko miało szczęśliwe dzieciństwo i zachowywało
              > się w związku z tym normalnie.

              mam nadzieję że to wyznanie pozwoli ci poradzić sobie z traumą dzieciństwa :)

              > W Polsce nie ma przedszkoli są tylko świetlice środowiskowe pełniące funkcje pr
              > zechowalni. nazywane szumnie przedszkolami.

              A gdzie tak nie jest?
              • berta-death Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 22:45
                A turlaj się. I nie czytaj tyle podręczników o psychologii dziecięcej, bo psychologia to pseudonauka a nie nauka. I nie wszystko co w tych podręcznikach piszą, jest prawdą.
                • lacido Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 22:46
                  skoro nieprawdą jest to co piszą fachowcy jak mam potraktować to co piszesz Ty?

                  to było pytanie retoryczne :)
                  • berta-death Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 23:02
                    Czasem wystarczy logicznie pomyśleć. Pseudonaukowcy, czyli psychologowie nie posługują się żadnymi naukowymi metodami podczas tworzenia swoich teorii. Nic z tego co mówią nie jest w żaden sposób udowodnione. A mówią wiele sprzecznych ze sobą rzeczy. I nie musisz wierzyć w to co ja mówię ani w nic co inni mówią. Po co matka natura miałaby tworzyć niezrównoważone psychicznie dzieci i akurat tylko homo sapiensowi takowe sprezentować? I dlaczego takie nerwicowe zachowanie w przypadku osób dorosłych jest uznawane za chorobę i podlega leczeniu a w przypadku dzieci nie, skoro zarówno dzieci i jak i dorośli normalnieją po podaniu leków albo ustaniu czynnika stresogennego?
                    • lacido Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 23:06
                      berta-death napisała:

                      > Czasem wystarczy logicznie pomyśleć

                      Zupełnie nie rozumie dlaczego ty tego nie robisz :)))
                      • berta-death Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 23:46
                        A ja nie rozumiem dlaczego inni tego nie robią, tylko bezmyślnie powtarzają co wyczytali w poradnikach. Tzn niby rozumiem, bo fajnie jest poczytać, że tzw autorytet, być może nawet z tytułem profesorskim zgadza się z tym co robimy i jeszcze nas głaska za to po główce. A z teoriami psychologicznymi to tak jak z religią i supermarketem, każdy znajdzie coś dla siebie.
                    • ingeborg Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 01:18
                      Po
                      > co matka natura miałaby tworzyć niezrównoważone psychicznie dzieci i akurat tyl
                      > ko homo sapiensowi takowe sprezentować

                      Proszę cię, powiedz że żartujesz. Fochy i obrażanie się to jest testowanie opcji pt "fochy i obrażanie się". Strzelę focha i zobaczę co się stanie. Martwiłabym się gdyby dziecko nie strzelało fochów i się nie darło, to jest najzupełniej normalna rzecz u dzieci. Upierdliwa, ale normalna. Każdy normalny człowiek przerabia to w dzieciństwie, widzi konsekwencje i nie musi robić takich rzeczy w dorosłym życiu.

                      Aha, swoją wiedzę popieram tym, że pracuję w przedszkolu i żłobku. Nie, nie w tej strasznej, pełniej świetlic środowiskowych Polsce. A Ty, czym popierasz swoje wywody?
            • zeberdee24 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 22:40
              Dzieci to potrafią wpaść we wściekłość jak im się zmieni dobranocka i zamiast "strażackich opowieści" puszczą "świnkę peppe" i potrafią też paskudnie mówić o rodzicach jak nie dostaną czegoś co chcą dostać. I to nie jest kwestia tego że rodzice zaniedbują czy coś jest nie tak we wzajemnych relacjach, dzieci nie są robotami które funkcjonują według uczonych teorii, tylko są ludźmi którzy mają różne temperamenty a jako dzieci nie umieją jeszcze nad swoim zachowaniem panować, mają słabo rozwiniętą empatię i nie zawsze reagują adekwatnie do rozmiaru problemu.
              • lacido Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 22:43
                zeberdee24 napisał:

                > potrafią też paskudnie mówić o
                > rodzicach jak nie dostaną czegoś co chcą dostać.

                ufff to nie jest anomalia ;)

                są ludźmi którzy mają
                > różne temperamenty a jako dzieci nie umieją jeszcze nad swoim zachowaniem panow
                > ać, mają słabo rozwiniętą empatię i nie zawsze reagują adekwatnie do rozmiaru problemu.

                Zeb na pewno nie masz dzieci? :)))
                • zeberdee24 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 22:58
                  A nie mam, chociaż te sprawy akurat znam całkiem dobrze(uroki wielkiej rodziny wielopokoleniowej:)). Może kiedyś dorosnę na tyle żeby mieć własne;)
                  • lacido Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 23:02
                    Nie chcę Cię martwić ale Ty już chyba nie dorastasz :P

                    Naprawdę masz taką dużą rodzinę?
                    • zeberdee24 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 23:26
                      > Nie chcę Cię martwić ale Ty już chyba nie dorastasz :P
                      Też mi się tak wydaje:D Peter Pan forever:D
                      > Naprawdę masz taką dużą rodzinę?
                      A to zbyt osobiste pytanie:P
                      • lacido Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 23:29
                        > > Naprawdę masz taką dużą rodzinę?
                        > A to zbyt osobiste pytanie:P

                        nie pytam się ile zarabiasz :D
                        no nie mów, że mam się na priva dobijać ;)
              • berta-death Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 22:55
                Ale nadal jest to kwestia znerwicowania. Dziecko, wbrew temu co "mądre" podręczniki psychologiczne prawią, wcale nie potrzebuje stabilnego, jednorodnego i przewidywalnego środowiska. Jak tylko nie ma żadnych problemów z głową, to nie wpadnie w szał tylko dlatego, że mu się dobranocka zmieniła albo zaczęła się ulewa z piorunami wtedy kiedy chciało bawić się w piaskownicy. A nawet jak się rozklei to wystarczy, że go matka czy ojciec przytuli, odwróci uwagę od problemu, żeby zapomniał o wszystkim i zajął się czymś innym. A z głową będzie miało tylko wtedy, kiedy zamiast normalnego rozwoju rodzice zafundują mu piekło, albo jest chore psychicznie.
                Przecież zostało stworzone do życia i przetrwania w dżungli, która jest dzika, nieprzewidywalna i pełna zagrożeń. I jeszcze od małego zmuszone zadbać o siebie, bo pierwotne matki musiały przede wszystkim zadbać o zdobycie pożywienia, więc nie miały czasu na bieganie za potomkiem i ciągłe go pilnowanie. Niezrównoważony psychicznie nerwicowiec nie przetrwałby ani minuty w takich warunkach i nie przekazał swoich genów dalej.
                • policjawkrainieczarow Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 03:45
                  Jak tylko nie ma żadnych problemów z głową, to nie wpa
                  > dnie w szał tylko dlatego, że mu się dobranocka zmieniła albo zaczęła się ulewa
                  > z piorunami wtedy kiedy chciało bawić się w piaskownicy.

                  Ależ może wpaść w szał nawet dlatego, ze najpierw położysz przed nim łyżeczkę, a potem talerzyk, a ono woli w odwrotnej kolejności i mimo to byc normalne.
                  Berta, ty sie marnujesz na forum, no. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego jeszcze nie jestes cytowana w gronie najwybitniejszych ekspertów od amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości przez leczenie nowotworów do wychowywania dzieci ze szczególnym uwzględnieniem nieulegania terrorowi laktacyjnemu.
            • delfina77 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 20:52
              He he, a moja cora do lat 3 potrafila strzelic strasznego focha, gdy np. chcialo jej sie pic albo bylo jej za goraco. Zachowywala sie po prostu tragicznie. Taki wiek. Na szczescie te faze mamy juz za soba. Dzieci takie juz sa, ze nie sa doroslymi i nie nalezy od nich oczekiwac, zeby zachowywaly sie jak oni
            • mrarm Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 11:51
              Chyba coś Ci się pomyliło. Zachowanie dziecka oprócz wychowania zależy też od jego temperamentu. Dziecko z ADHD nie będzie miłe i grzeczne, mimo dobrej opieki i "zadbania emocjonalnego" - będzie miało po prostu wiecznie za dużo energii. Sam byłem takim dzieckiem. I nie, 4 zajęcia dodatkowe nic nie dadzą, to jest nadpobudliwość psychoruchowa a nie ruchowa.
              • urko70 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 15:10
                mrarm napisał:

                > Dziecko z ADHD nie będzie miłe i grzeczne, mimo dobrej opieki
                > i "zadbania emocjonalnego" - będzie miało po prostu wiecznie za dużo energii.
                > Sam byłem takim dzieckiem. I nie, 4 zajęcia dodatkowe nic nie dadzą, to jest na
                > dpobudliwość psychoruchowa a nie ruchowa.

                Takie dzieci powinno się raczej, a nie pobudzać do coraz większej ilości aktywności fizycznych.
        • policjawkrainieczarow Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 03:37
          berta-death napisała:

          > Zdrowe, kochane i zadbane emocjonalnie nie wrzeszczą i nie strzelają fochów, wi
          > ęc wystarczy być dobrym rodzicem, żeby mieć święty spokój.

          buehehehehehehe
    • lacido Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:27
      może swoje polubi ;) na Twoim miejscu nie wiem czy chciałabym sprawdzać ;/
      • simply_z Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:31
        a ktory mlody facet zachwyca sie dziecmi?;) ,w tym wieku oglada sie młode laski ,a nie patrzy na 2 latkow..no chyba ,ze ktos jest zwichrowany.
        • lacido Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:35
          oj znam takich którzy się zachwycają :) , którzy uwielbiają się z nimi bawić, deklarują posiadanie kilkorga itp
        • rzeka.chaosu Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 21:36
          Moj to sie niektórych nawet boi. ;] Tzn. tych obcych.
    • schere Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 22:00
      Mój lubi tylko jedno dziecko - nasze. Inne go jakoś nie wzruszają. Naszej małej sąsiadki po prostu się boi :).
      Wrzaski i fochy (cudzych, a zwłaszcza mojego dziecia) drażnią mnie niesamowicie ;)
      I tak go tak nie naciskaj tymi zachwytami nad każdym wózkiem.
    • koronkowa_kokardka Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 22:39
      Spokojnie ,pewnie ma tak jak wiekszosc ludzi cudze dzieciaki go draznia ,a na punkcie swoich oszaleje.
      • mariela1987 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 03.05.11, 23:05
        jest niedojrzały i nie chce mieć dzieci. Uwierz mi że to sie długo nie zmieni. Jak tak reaguje na dziieci to nie będzie ich chciał. Miałam takiego chłopaka- rozstaliśmy sie
        • fiigo-fago bachory 04.05.11, 01:10
          Tak się składa że takie obce i wrzeszczące dwulatki, z fochami i chcące być w centrum zainteresowania bo inaczej robią cyrki, a do tego nie dające sobie niczego wytłumaczyć bo są na etapie rozwoju debila nie są niczym dającym się lubić bez żeńskich hormonów wpływających na psychikę, które to hormony wpędzają kobietę w pewien amok na widok małego dziecka, amok porównywalny do choroby psychicznej. ;) Jeśli facet jest zdrowy psychicznie to normalna reakcja na cudze rozwrzeszczane bachory. Więc dobrze zrobiłaś dla faceta że go zostawiłaś, znaczy dobrze dla niego, bo po co mu niezbyt rozumna kobita nie zdająca sobie sprawy że nią hormony kierują a jej faceta nie- przy kontaktach z cudzymi dziećmi.
          Własne dzieci to już inna bajka. Facet dalej nie ma hormonów żeńskich, ale tu już działa instynkt zachowania swoich genów, więc roztacza opiekę nad swoim potomstwem w jakimś tam stopniu i toleruje całe te „uroki” ojcostwa, choć pewnie i nieraz czerpie z tego radość.
    • haalszka Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 04.05.11, 06:59
      według moich obserwacji w terenie masz szczęście! :)
      tych co znam z ochów i achów nad cudzymi dziećmi są bardzo słabymi rodzicami, a ci którzy na widok dziecka uciekali są wspaniali:)
    • li_lah Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 04.05.11, 14:28
      ma prawo nie lubić, bo cudze, zwłaszcza nieznośne dzieci nie są do lubienia.
      a swoją drogą... roztkliwianie się nad każdym napotkanym dzieckiem trąca taką infantylnością. niech kieruje tobą rozum, a nie instynkty pierwotne.
    • natalina21 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 04.05.11, 21:00
      Mój tez tak mówił zawsze ze nie lubi dzieci, ale jak pół roku temu urodzila sie nasza coreczka to zwariowal na jej punkcie.....i dalej twierdzi ze dzieci ogółem nie lubi ale jego wlasna to co innego wiec główka do góry :))
    • vandikia Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 04.05.11, 21:57
      jakby mój współspacerowicz - mąż, koleżanka, siostra
      zachwycał się każdym napotkanym wózkiem
      to też bym dla przekory straszyła każdego dwulatka
      • urko70 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 12:35
        vandikia napisała:

        > jakby mój współspacerowicz - mąż, koleżanka, siostra
        > zachwycał się każdym napotkanym wózkiem
        > to też bym dla przekory straszyła każdego dwulatka

        Taaa dwulatki lubią się wzajemnie straszyć...
      • reniatoja Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 12:36
        Dokładnie - cos jest chyba nie tak z tą zachwycaczką się, a nie z tym meżem :)
    • samotnica34 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 01:58
      powiedz mu ze nie powiniem sie dziwic ze lubisz dzieci, wszak gdybys ich nie lubila to bys z nim nie byla :)))))))))))))))
    • a_nonima Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 12:01
      Wasze dzieci śmierdzą?? hmm Moje nie.
    • reniatoja Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 12:34
      Moim zdaniem "lubienie dzieci" w jakimś takim ogólnym sensie jest zupełnie niepotrzebne do tego, zeby mieć swoje dzieci i byc dobrym rodzicem. zresztą owo "lubienie dzieci" samo w sobie nie gwarantuje też wcale, ze będzie się dobrym rodzicem. Nie wiem zresztą, czy "lubienie dzieci" jest np. potrzebne do tego, zeby być dobrym pediatrą, nauczycielem, przedszkolanką czy projektantem zabawek - na przyklad. Jest to bowiem jakieś dziwne abstrakcyjne uczucie, które nie powinno, moim zdaniem, stanowić o kwalifikacji, czy tez jej braku, do czegokolwiek poważnego. Podobnie jak lubienie jakiegokolwiek zjawiska w ogólności. Czy lubienie zieleni gwarantuje, ze będziesz dobrym ogrodnikiem? Albo lubienie kobiet to predyspozycja do zostania wybitnym ginekologiem?

    • kropka123 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 20:41
      Twój mężczyzna bez obrazy nie jest całkiem normalny skoro straszy dwulatków. ja osobiście z kimś takim dzieci bym nie chciała!
    • delfina77 Ja tez nie lubie a mam 2 wlasnych:) 05.05.11, 20:48
      Ktore kocham najmocniej na swiecie. Ale przed ich narodzinami nie przepadalam za dziecmi i nadal nie szaleje na punkcie cudzych... Wielu ludzi tak ma, nie przejmuj sie
    • damsob Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 20:57
      Też tak mam. Obcych dzieci nie znoszę, zwyczajnie mnie wk**wiają. Ale za swoją półtoraroczną bratanicą to bym się dał pociąć i młoda mogłaby mi spokojnie wejść na głowę. Niemniej jednak dzieci obcych ludzi mnie drażnią. Swoje chce mieć i raczej widzę się w roli świetnego ojca ;)
    • wj_2000 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 21:18
      Przyroda tak nas ukształtowała, że wręcz jest korzystne NIE LUBIĆ cudzych dzieci!!!

      O ile dla istnienia gatunku jest niezbędne, by pociąg do seksu pojawił się SPONTANICZNIE, a nie dopiero po tym, jakby ktoś nas tego musiał uczyć i do tego namawiać, tak instynkt RODZICIELSKI budzi się w sposób naturalny WRAZ z pojawieniem się potomka.

      Ja też, jako młody żonkoś byłem nastawiony negatywnie do dzieci i odsuwałem myśl o potomku w nieokreśloną przyszłość. Ale (wskutek niedoskonałej metody antykoncepcyjnej) ciąża pojawiła się szybko, co nie czyniło mnie szczęśliwym (!), ale gdy JUŻ synek się pojawił, nie widziałem świata poza nim. Bez żalu zrezygnowałem z wcześniejszych rozrywek i pędziłem z pracy do domu jak na skrzydłach. I nie był to słomiany zapał.
      • wj_2000 Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 05.05.11, 21:28
        Powinienem był jeszcze napisać, że przez eony lat nasi przodkowie nie mając środków anty (a do niedawna wręcz nie zdając sobie sprawy ze związku kopulacji z ciążą - jeszcze na początku XX wieku takie plemiona opisywał Bronisław Malinowski) zostawali "obdarowani" potomstwem nawet gdy jako młoda para czuła do dzieci (cudzych) wstręt.

        Dzisiaj człowiek wpadł w pułapkę. Pociąg seksualny może zaspokajać do woli, a decyzja o dziecku jest od tego niezależna. Często więc ludzie decydują się nie mieć dzieci WCALE bo nie wiedzą (albo wiedzą, ale nie wierzą), jakie to szczęście własne dziecko. I tak omija ich wielka rzecz w życiu. W starszym wieku bez dzieci (i ich dzieci, czyli wnuków) życie staje się przeraźliwie jałowe. Obserwuję to u licznych par rówieśniczych, które z WYGODY i z owego braku zrozumienia zdecydowały się nie mieć dzieci. I porównuję ze swoim życiem rodzinnym (a mam już prawie 5 wnuków, w tym dwoje licealistów - jedno z nich mieszka u mnie w Warszawie bo inaczej musiałby sporo do szkoły dojeżdżać). Porównuję, ale jak się to mówi: "nie ma porównania".
    • jerzy_nielepszy zerwać ze sobą czym prędzej!!!!!! 05.05.11, 23:38
      fajny normalny facet.


      zmanipulowana przez społeczeństwo i toksyczne koleżaneczki miłośniczka samounicestwienia.

      nie pasujecie do siebie!

    • racjonalne-oszczedzanie zły model można zmienić 05.05.11, 23:47
      to już nie są czasy średniowiecza

      Prawdziwy mężczyzna lubi dzieci. I tyle.

      Nie lubić to chłop sobie może piwa z sokiem malinowym albo ajerkoniaku.
    • evvik Re: mój mezczyzna nie lubi dzieci 06.05.11, 08:14
      Nie martw sie, ja nie lubie dzieci i mam ich troje :-))), wszystkie żyją :-)).
    • pieniadzezrobsam Lwy też nie lubią cudzych dzieci a o swoje walczą 06.05.11, 08:38
      Dlaczego mężczyźni mięliby lubić cudze dzieci?

      ......................
      Czy wierzysz w darmowych doradców finansowych?
      pieniadzezrobsam.blogspot.com/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka