Dodaj do ulubionych

Czy kobieta potrafi być wierna ?

IP: *.acn.waw.pl 01.03.02, 21:03
Według mnie nie potrafi.
Obserwuj wątek
    • yak-ona Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 01.03.02, 21:42
      ja jak chce to potrafie..i to nawet przez dluzszy czas!
      • paw_dady z tym, ze jesli jest malo atrakcyjna to pomaga 01.03.02, 22:45
        yak-ona napisał(a):

        > ja jak chce to potrafie..i to nawet przez dluzszy czas!


        jak chce i nie jest kuszona... dlatego dobrze w zwiazku
        kochac i kontrolowac za razem, szczegolnie jak sie ma
        ATRAKCYJNA partnerke ;-)
        • kitek1 Re: z tym, ze jesli jest malo atrakcyjna to pomaga 01.03.02, 22:55
          nawet potwory potrafia we flachy zainwestowac,
      • tufit Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 05.03.02, 15:52
        yak-ona napisał(a):

        > ja jak chce to potrafie..i to nawet przez dluzszy czas!

        W takim razie jak tak uwazasz, to wierna w zadnym wypadku
        nie bedziesz, poniewaz twoja wiernoscia nie kieruje
        uczucie lecz zadza. A jak wiadomo pokusa zawsze jest
        silniejsza od swojej woli. Trzeba naprawde kochac i
        wierzyc w idealne zycie, aby moc uznac sie za czlowieka
        wiernego. A wiernosc to wielka cnota. Pamietajcie, ze
        zdrada jest niewybaczalna nawet w milosci, gdyz niszczy
        ona kazde uczucie i wiez mimo, ze wiele ludzi uwaza
        inaczej...

    • Gość: ania Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 22:49
      moze i jest....jezli tylko tego chce....czasami bywa to trudne...szczegolnie
      jak sie jest atrakcyjna kobieta....ale mysle ze zasady uczciwoscie wynosi sie z
      domu jezli tego nas nauczono uczciwosci szacunku to radzi sobie z tym
      doskonale.....jestem juz 17 lat po slubie i wiem co mowie ,,nie zawsze jest
      idealnie w malzenstwie czasami mzoe chcialo by sie zobaczyc jak to jest ale dla
      mnie malzenstwo jest rzecza swieta...
    • Gość: Jo Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 22:51
      > Według mnie nie potrafi.

      "Według mnie nie potrafi" - no i co? Jakoś to uargumetuj. Ja mogę napisać,
      zę "według mnie Słońce krąży wokół Ziemi" - i co z tego, ze tak napiszę???

      • kermit26 Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 01.03.02, 23:04
        Do zdrady kobiecie potrzebne są: przystojny,kasiasty facet,sprzyjające
        okoliczności i niestety ufający jej partner.Żenada.
        • Gość: Jo Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 23:13
          > Do zdrady kobiecie potrzebne są: przystojny,kasiasty facet,sprzyjające
          > okoliczności i niestety ufający jej partner.Żenada.

          Żenadą jest Twoje podejście, obrażające np. mnie. A jesli masz tego typu
          doświadczenia, to współczuję. I szczerze Ci życzę, zeby zdazryło sie coś, co
          pomoże Ci zweryfikować poglądy.

          • kitek1 niestety jo................. 01.03.02, 23:15
            takie sa kobiety:)
            • Gość: Jo Re: niestety jo................. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 23:17
              Wszystkie? To i Twój tata był naiwny?
              • kitek1 Re: niestety jo................. 01.03.02, 23:19
                mama nie zyje,
                ale za naiwnosc taty recze:)
                • Gość: Jo Re: niestety jo................. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 23:21
                  No to wspólczuję - w obu przypadkach, i Tobie też.
                  • kitek1 Re: niestety jo................. 01.03.02, 23:23
                    toz to doswiadczona wiara zyciowa,
                    w niewiernosc kobiet,
                    madroscia wspolczuc nie trzeba:)
                  • kermit26 Re: niestety jo................. 01.03.02, 23:25
                    Tatuś również ma poroże i to całkiem okazałe....zresztą jak większość niczego
                    nie świadomych rogaczy.
                    • kitek1 Re: niestety jo................. 01.03.02, 23:42
                      z badan domniemanego ojcostwa wynika,
                      ze 30% dzieci,
                      ojcami, nie sa mezowie ich mam:)
                • Gość: vagin Re: niestety jo................. IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 02.03.02, 20:13
                  kitek1 napisał(a):

                  > mama nie zyje,
                  > ale za naiwnosc taty recze:)
                  A napewno znasz swojego ojca?

        • Gość: vagin Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 02.03.02, 20:11
          kermit26 napisał(a):

          > Do zdrady kobiecie potrzebne są: przystojny,kasiasty facet,sprzyjające
          > okoliczności i niestety ufający jej partner.Żenada.
          Tak masz rację Twoje wypowiedzi to żenada!!!

    • mary_ann Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 01.03.02, 23:37
      Potrafi. Częściej niż facet na to zasługuje
      • yak-ona Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 02.03.02, 02:12
        mary_ann napisał(a):

        > Potrafi. Częściej niż facet na to zasługuje

        ooooo szczera prawda!
        jezeli kobieta zdradza to znaczy , ze w zwiazku jest cos nie tak!
        jak facet zdradza to na ogol dla zabawy albo udowodnienia sobie jaki to z niego
        macho!!!

        • Gość: julio Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 02:14
          przepraszam, czy lubia panstwo sex analny?
        • quba Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 02.03.02, 11:58
          yak-ona napisał(a):

          > mary_ann napisał(a):
          >
          > > Potrafi. Częściej niż facet na to zasługuje
          >
          > ooooo szczera prawda!
          > jezeli kobieta zdradza to znaczy , ze w zwiazku jest cos nie tak!
          > jak facet zdradza to na ogol dla zabawy albo udowodnienia sobie jaki to z nieg
          > o
          > macho!!!
          > Święte słowa !

        • tasha3 Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 11.03.02, 13:20
          yak-ona napisał(a):

          > mary_ann napisał(a):
          >
          > > Potrafi. Częściej niż facet na to zasługuje
          >
          > ooooo szczera prawda!
          > jezeli kobieta zdradza to znaczy , ze w zwiazku jest cos nie tak!
          > jak facet zdradza to na ogol dla zabawy albo udowodnienia sobie jaki to z nieg
          > o
          > macho!!!
          >
          Dlaczego jeżeli kobieta zdradza, to w związku zaraz musi być cos nie tak...??? A nie moze tak jak facet...? Dla
          zabawy li tylko...? Moim zdaniem reguły brak. Pozdrawiam.
    • kasia28 Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 02.03.02, 14:33
      A dlaczego nie? Są kobiety i mężczyźni, którzy zdradzają i są kobiety i
      mężczyźni, którzy są wierni. To naprawdę nie zależy od płci. Pytanie raczej
      powinno brzmieć:"Czy ludzie/człowiek potrafią być wierni?" Przecież to zależy
      od wychowania, od wartości, którym się hołduje, od właściwych sobie cech
      charakteru itd. a nie od płci. Poza tym o jaką wierność chodzi? Małżeńską,
      wierność swoim ideałom, przyjacielską? Komu lub czemu kobieta ma byc wierna?
      • Gość: iv Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 02.03.02, 14:44
        kobieta potrafi być wierna miłości
        • kitek1 ale nie zawsze, jej to wychodzi............... 02.03.02, 19:04
          :)
          • Gość: Jo Sam napisałeś "nie zawsze" :-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.03.02, 20:40
            Kitku, gdy Cię czytam, przychodzi mi na myśl powiedzonko - "mistyk wystygł,
            wynik - cynik" :-))))
            • kitek1 Re: Sam napisałeś 02.03.02, 20:46
              to nie cynizm,
              to tzw. doswiadczenie zyciowe:)
              • Gość: Wars45 czy zawsze to jest zdrada.? IP: *.eranet.pl 03.03.02, 14:26
                Historia autentyczna: tydzień temu żona wyznała mi że przespała się z kolegą.
                Przyznam, że w łóżku bawiliśmy się czasami w "gry słowne" z udziałem innych
                mężczyzn i ... doczekałem się!
                Jesteśmy kochającym się małżeństwem od 20 lat, zdażyło mi się w tym okresie
                sporadycznie przespać z innymi kobietami(o czym nie wie żona)i nigdy nie
                uznawałem tego za zdradzenie żony i co ciekawsze nie czuję się zdradzony w tej
                chwili ani przez żonę ani przez swojego bliskiego kolegę(choć leko zaskoczony
                rozwojem sytuacji) . Jestem pewien jej uczuć i ufam, że nie odbije się to
                negatywnie na naszym związku.
                Kobiety chyba bardziej potrafią powstrzymać się przed zakazanym społecznie
                seksem niż my mężczyźni. Ale należało by się spytać czy moja żona mnie
                zdradziła skoro ja się nie czuję zdradzony?
                • Gość: robaczek Re: czy zawsze to jest zdrada.? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.02, 23:21
                  No to kolego Ci zazdroszczę dobrego samopoczucia.Naprawdę!Ja gdy rogi zaczeły
                  mi zahaczać o futrynę takiej beztroski nie doświadczyłem.Ale też nigdy nie
                  brykałem z żadną koleżanką ,tzn.nie zdradziłem.Mimo wszystko uważam ,że kobieta
                  potrafi być wierna.Jednak tylko taka która kocha i potrafi kochać,lub
                  tzw.kobieta po przejściach.Taka która boleśnie przeżyła zdradę partnera lub
                  sama cierpiała po własnej zdradzie.Rany najczęściej są wtedy tak głębokie ,że
                  nikt nie zdecyduje się na ich ponowne rozdrapywanie.
                  • Gość: kasiulka Re: czy zawsze to jest zdrada.? IP: *.devs.futuro.pl 04.03.02, 00:29
                    Robaczku! To cudowne, że wierzysz w to, że kobieta potrafi byc wierna! Potrafi!
                    Ale niekoniecznie jedynymi kryteriami są te podane przez ciebie. Przede
                    wszystkim na wierność partnera trzeba sobie, jak na wiele rzeczy w życiu, po
                    prostu zapracowac! Nie zdradzi kobieta, która kocha - zgadza się! Ale oprócz
                    tego ,że ona kocha, to jeszcze musi się czuć kochana! Czy wy, meżczyźni nie
                    mozecie zrozumieć podstawowej rzeczy - w ramiona innego pcha kobiety nie chęć
                    zabawienia się i odmiany ( jak to często ma miejsce w przypadku zdrady
                    męskiej) lecz poczucia, że jeszcze coś znaczy, wciąż zasługuje na miłość i
                    pieszczoty! Po prostu ,że jest nadal piękna i kochana! Pozdrawiam!
                    • Gość: Piotr Re: czy zawsze to jest zdrada.? IP: 217.97.163.* 04.03.02, 10:02
                      Pytanie wałkowane nie pierwszy raz:
                      1. czy seks "na boku" zawsze jest zdradą?
                      2. czy można zdradzić partnera nie koniecznie idąc z inną osobą do łóżka?
                      Widzę, że większość traktuje seks na boku jako synonim zdrady a tak przecież
                      nie jest.
                      Dla uściślenia proponuję zmienić tytuł wątku na pytanie:
                      Czy kobieta potrafi powstrzymać się od seksu na boku?- bo o to autorowi chyba
                      chodziło.
                      Pozdrawiam
                      Piotr
                      • hilda_k Re: czy zawsze to jest zdrada.? 04.03.02, 10:56

                        a mi sie wydaje, ze rozroznianie na zdrade fizyczna (skok
                        w bok dla seksu) i zdrade bez seksu - taka platoniczna(?)
                        jest jedynie proba usprawiedliwienia samego/samej siebie
                        - no bo przeciez poszlam z kims do lozka - to tylko seks,
                        nie zdrada, przeciez kocham meza. flirtuje z kims,
                        zapominajac o mezu - no ale przeciez go nie zdradzam z
                        innym w lozku... zdrada wiaze sie z zawiedzeniem czyjegos
                        zaufania - meza, zony, przyjaciolki itp, bez wzgledu na
                        sposob w jaki to robimy.

                        pzr
                        • Gość: Piotr Re: czy zawsze to jest zdrada.? IP: 217.97.163.* 04.03.02, 11:35
                          Hilda, wyobraz sobie dwie sytuacje:
                          1. Twój mąż idzie z kolegą do burdelu
                          2. Twój mąż każdego dnia wpada po pracy do przyjaciółki by porozmawiać(tylko) o
                          wspólnych fascynacjach sportem(sztuką, pracą, polityką- do wyboru) bo z tobą
                          nie lubi o nich rozmawiać bo nie ma o czym.
                          Którą sytuację wybierasz?
                          Ja znam jedno małżeństwo które rozwalił mąż gdyż po pracy szedł bezpośrednio na
                          godzinne plotki do mamusi i na małą przekąskę by na końcu trafić do żony!
                          Czy nie jest to jakaś forma zdrady?
                          Pozdrawiam
                          Piotr
                        • Gość: Piotr Re: czy zawsze to jest zdrada.? IP: 217.97.163.* 04.03.02, 11:55
                          hilda_k napisał(a):

                          >
                          > a mi sie wydaje, ze rozroznianie na zdrade fizyczna (skok
                          > w bok dla seksu) i zdrade bez seksu - taka platoniczna(?)
                          > jest jedynie proba usprawiedliwienia samego/samej siebie
                          > - no bo przeciez poszlam z kims do lozka - to tylko seks,
                          > nie zdrada, przeciez kocham meza. flirtuje z kims,
                          > zapominajac o mezu - no ale przeciez go nie zdradzam z
                          > innym w lozku... zdrada wiaze sie z zawiedzeniem czyjegos
                          > zaufania - meza, zony, przyjaciolki itp, bez wzgledu na
                          > sposob w jaki to robimy.
                          >
                          > pzr

                          1. Twój mąż poszedł do burdelu z kolegami.
                          2. Twój mąż wpada codziennie po pracy do teściowej (mieszka ona na parterze a wy
                          na piętrze)na godzinną pogaduszkę i przekąskę by na koniec trafić do ciebie- znam
                          taki przypadek, zresztą już tego małżeństwa nie ma.
                          Którą zdradę wolisz?
                          Pozdawiam
                          Piotr

                        • Gość: Piotr Re: czy zawsze to jest zdrada.? IP: 217.97.163.* 04.03.02, 12:18
                          hilda_k napisał(a):

                          >
                          > a mi sie wydaje, ze rozroznianie na zdrade fizyczna (skok
                          > w bok dla seksu) i zdrade bez seksu - taka platoniczna(?)
                          > jest jedynie proba usprawiedliwienia samego/samej siebie
                          > - no bo przeciez poszlam z kims do lozka - to tylko seks,
                          > nie zdrada, przeciez kocham meza. flirtuje z kims,
                          > zapominajac o mezu - no ale przeciez go nie zdradzam z
                          > innym w lozku... zdrada wiaze sie z zawiedzeniem czyjegos
                          > zaufania - meza, zony, przyjaciolki itp, bez wzgledu na
                          > sposob w jaki to robimy.
                          >
                          > pzr

                          Hilda wybieraj:

                          1. Twój mąż wybrał się z kolegami do burdelu w celu wiadomym
                          2. Twój mąż w sprawach seksu jest święty jednak codziennie zdaża mu się w drodze
                          z pracy do domu wstępować do mamusi(parter) na godzinkę ploteczek, połączonych z
                          wiadomościami w TV i małą przekąską by na koniec trafić do ciebie na piętro?
                          (przykład z mamusią jest autentyczny ale mogę teściową zamienić na starą
                          koleżankę z którą lubi porozmawiać o swojej fascynacji muzyką)
                          Którą zdradę wybierasz?
                          Pzr
                          Piotr

                          • Gość: Piotr Re: czy zawsze to jest zdrada.? IP: 217.97.163.* 04.03.02, 13:39
                            Przepraszam za powtórzenia ale zacięła mi się poczta
                            Piotr
                          • hilda_k Re: czy zawsze to jest zdrada.? 05.03.02, 09:44

                            jak wczesniej wspominalam - zdrada jest zdrada i nic tego
                            nie zmieni. znaczenie jakie jej nadajesz sprawa twojego
                            sumienia, a czy osoba zdradzona jest w stanie wybaczyc to
                            sprawa indywidualna. zakladam, ze zeby zdradzic musi
                            istniec powod. bo jesli sie zdradza "przypadkowo" -
                            alkohol, bo to byl impuls, bo koledzy namowili (!!!!), bo
                            nie mogl sie opanowac - to jest to zenujace, zalosne i
                            pokazuje tylko , ze ta druga osoba nic dla ciebie nie
                            znaczy. mysle, ze takiej zdrady bym nie wybaczyla, bo
                            oznacza ona kompletne lekcewazenie, brak szacunku, a co
                            sie z tym wiaze - brak milosci. jestem w stanie
                            zrozumiec (moze i wybaczyc, nie wiem bo nie bylam nigdy w
                            takiej sytuacji) skok w bok meza, jesli wiem, ze ja sama
                            sie w jakis sposob do niego przyczynilam (zdrada byla
                            wynikiem tego, ze w zwiazku zle sie dzialo, co nie jest
                            wina tylko jednej ze stron). sytuacje 2, potraktowalabym
                            jako zdrade jesli maz by to robil 1) notorycznie 2)
                            wiedzac, ze tego sobie nie zycze 3) ukrywal ten fakt
                            przede mna i zapytany zaprzeczal. no bo jesli on byl
                            "maminsynkiem";-) od zawsze - to nie "kupowalam kota w
                            worku", tylko dobrze wiedzialam w co sie pakuje.
                            oczywiscie, sa to wszystko tylko dywagacje w stylu "co by
                            bylo gdyby...". kazdy drobny szczegol zmieniajacy
                            sytuacje moze zmienic moja ocene co do tego czy cos jest
                            dla mnie zdrada czy nie. na pewno elementem zawsze
                            zdradzie towarzyszacym jest uczucie oszukania i
                            upokorzenia jakie odczuwa osoba zdradzona.

                            pzr
                    • Gość: robaczek Re: czy zawsze to jest zdrada.? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.02, 11:40
                      Oczywiście Kasiulku,zapomniałem dodać że kobieta także musi czuć się
                      kochana.Wtedy jest 99% szans ,że nie będzie miała chęci na "chwileczkę
                      zapomnienia"Pozdr. robaczek.
                    • Gość: robaczek Re: czy zawsze to jest zdrada.? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.02, 11:45
                      Oczywiście Kasiulku,zapomniałem dodać że kobieta też musi czuć się kochana.Jest
                      wtedy 99% szans ,że nie będzie miała ochoty na "chwileczkę
                      zapomnienia"Pozdr.robaczek.
                      • yak-ona Re: zdrada fizyczna ??? 04.03.02, 22:10
                        ja osobiscie gorzej sie czulam kiedy zdradzilam mojego mezczyzne tylko smsami i
                        mailami ( kompletnie platoniczne) z miloscia mojego zycia!
                        natomiast z tak zwanych lekkich skokach w bok nie bylo nawet wyrzutow sumienia!
                        i co Wy na to!
                        chyba jednak przespanie sie z kims nie jest taka najgorsza zdrada!!!???
                        gdyby on mnie zdradzil tylko z panna na jedna noc to chyba tez bym to
                        przezyla!!!w koncu to "tylko" sex!
    • lastka Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 05.03.02, 09:45
      Może, może ja już od 7 lat jestem wierna.
      • blondyna_z_klopa Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 05.03.02, 09:54
        po 7 latach chudych- zawsze przychodzi 7 lat tlustych- wiec nie rozpaczaj :o))
      • Gość: Piotr Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? IP: 217.97.163.* 05.03.02, 10:07
        lastka napisał(a):

        > Może, może ja już od 7 lat jestem wierna.

        Jesteś osobą świętą albo osobą zakłamaną.
        Czy na prawdę przez 7 lat byłaś absolutnie wierna partnerowi(mam tu na myśli nie
        tylko łóżko)?
        Piotr
        • lastka Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 05.03.02, 11:30
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > lastka napisał(a):
          >
          > > Może, może ja już od 7 lat jestem wierna.
          >
          > Jesteś osobą świętą albo osobą zakłamaną.
          > Czy na prawdę przez 7 lat byłaś absolutnie wierna partnerowi(mam tu na myśli ni
          > e
          > tylko łóżko)?
          > Piotr


          Byłam mu całkowicie wierna bo zbyt długo na niego czekałam i moze trochę nawet za
          mocno go kocham. Wrażeń nie szukam bo jest nam nawet w łóżku cudownie nie kryjemy
          się z niczym i robimy wszystko na co mamy ochotę.

      • Gość: moona Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? IP: 195.117.174.* 05.03.02, 10:36
        lastka napisał(a):

        > Może, może ja już od 7 lat jestem wierna.

        Pozdrawiam.
        Dla mnie wierność jest czymś naturalnym. W tym stanie żyję od 18 lat.

        • blondyna_z_klopa Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 05.03.02, 10:45
          teraz dostaniesz dowod osobisty i mozesz poprobowac. Zdradzisz conajwyzej
          wlasna reke!
          • Gość: moona Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? IP: 195.117.174.* 05.03.02, 10:48
            blondyna_z_klopa napisał(a):

            > teraz dostaniesz dowod osobisty i mozesz poprobowac. Zdradzisz conajwyzej
            > wlasna reke!

            Daruj sobie te mądrości rodem z klopa

    • Gość: mąż potrafi bardziej niż mężczyzna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.02, 19:03
    • Gość: Sublima Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? IP: *.biaman.pl 05.03.02, 19:30
      oczywiście,ze tak. jesli kocha i jest kochana nie musi szukać ekscytacji u
      kogoś innego. chociza z drugiej strony sex to tylko sex i jesli facet potrafi
      odgraniczyć stronę fizyczna od psychicznej to kobieta też może sobie pozwolić
      na taki układ
    • czarodziejka Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 07.03.02, 23:33
      JESTEM wierna
      malo tego - zakochuje sie w NIM wciaz i wciaz ;o)
      pozdrawiam ;o)
      • yak-ona Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 08.03.02, 00:30
        czarodziejka napisał(a):

        > JESTEM wierna
        > malo tego - zakochuje sie w NIM wciaz i wciaz ;o)
        > pozdrawiam ;o)

        ale masz fajnie...szkoda ze ja tak nie potrafie!!!
    • messja Re: Czy kobieta potrafi być wierna ? 08.03.02, 01:07
      Gość portalu: kermit26 napisał(a):

      > Według mnie nie potrafi.

      a czy zdarzaja sie normalni faceci, ktorzy nie maja skrzywionej przez swoje
      (czsami przez siebie zawinione) jednostkowe doswiadczenie opini o kobietach?
    • czarodziejka czy FACET potrafi być wierny ? 08.03.02, 15:11
      moim zdaniem to nie z wiernoscia KOBIET sa problemy .....
      pytanie powinno brzmiec raczej: czy FACET potrafi byc wierny?
      podobno to sprzeczne z natura, faceci dbaja - niby nieswiadomie -
      o "rozprzestrzenianie" swoich genow i generalnie o "ciagłość" gatunku LUDZKIEGO
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka