Dodaj do ulubionych

Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy?

    • buuenos Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 00:11
      Rozumiem,ze podrozujesz w myslach tudziez palcem po mapie.Nie spokojnie, kazdy poczatek jest dobry.Jestes komiwojazerem? I ze co ,twoich farb juz nie kupuja bo juz pomalowane?Nie zniechecam cie,ale temat dziwny dosc..
    • best.yjka Przestałam :) 13.07.11, 00:15
      Jakieś 2 lata temu się ocknęłam. Moja mamuśka zawsze ględziła mi za plecami, że w złotym bond wyglądam najlepiej. OK, jako dziecko byłam złotą blondynką, później włosy zaciemniały i wypłowiały. Obecnie jestem naturalną szatynką i przestałam się farbować. Nie mieszkam w Polsce, więc 15 kolorów pasemek nie ma najmniejszego znaczenia. Tam gdzie mieszkam włosy mają być NATURALNE (trochę można poprawić naturą, ale nie za bardzo), ale muszą WYGLĄDAĆ NATURALNIE I ZDROWO.
      • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:19
        >Tam gdzie mieszkam włosy mają być NATURALNE (trochę można poprawić naturą, ale nie za bardzo), ale muszą WYGLĄDAĆ NATURALNIE I ZDROWO.

        a co to za miejsce, gdzie włosy mają, muszą i czegoś im się zakazuje? zakon matkiboskiej rumiankowej?;)
        • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:23
          six_a napisała:

          > a co to za miejsce, gdzie włosy mają, muszą i czegoś im się zakazuje?

          Czy to nie Polska?
          • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:25
            no nie, w peelu, jak już ustaliliśmy wszyscy kupują farby w kiosku i wyglądają wieśniacko, śledziłbyś przynajmniej dyskusję.
            • aneta-skarpeta Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:29
              i krecimy trwałą na zapałki pod geesem
              • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:32
                spójrz na zdjęcie kolegi, to zrozumiesz, gdzie on się obraca, taki giees i pijalnia wód to jego środowisko naturalne, w życiu pewnie nie słyszał, że farbę można zrobić u fryzjera, a nie w kiosku. i jeszcze dobrze w tym wyglądać.
                • aneta-skarpeta Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:35
                  no ja to widze, ze ta hameryka to dla niego kraina mlekiem i wód..tfu...miodem płynąca
                • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:36
                  six_a napisała:

                  > spójrz na zdjęcie kolegi, to zrozumiesz, gdzie on się obraca, taki giees i pija
                  > lnia wód to jego środowisko naturalne, w życiu pewnie nie słyszał, że farbę moż
                  > na zrobić u fryzjera, a nie w kiosku. i jeszcze dobrze w tym wyglądać.
                  >

                  Ja mam jakieś zdjęcie? O, chodzi Ci o tego gościa na rowerze! Haha, to już chyba z dziesięć lat temu dałem to dla zabawy. Nie wiem skąd to zdjęcie pochodzi. Chyba go zdejmę.
                  Poza tym nie odwracaj kota ogonem :) Rozmawiamy o Waszych włosach a nie o turystyce rowerowej! :)
                  • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:42
                    tfoja wizytówka, tfoje zdjęcie, nie?;)

                    i co ty se możesz o moich albo naszych włosach opowiadać, jak jesteś zafiksowany na jakichś ufarbowanych domowym sposobem potworach, hę?
                    • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:50
                      six_a napisała:

                      > i co ty se możesz o moich albo naszych włosach opowiadać, jak jesteś zafiksowan
                      > y na jakichś ufarbowanych domowym sposobem potworach, hę?

                      No jak tylko takie chodzą po ulicy w Warszawie, albo jak czerwona albo kruczo-czarna farba jest 100-procentową wizytówką Polek za granicą, to co ja poradzę?
                      • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:01
                        ani warszawa nie jest dobrym miejscem do tego typu wniosków, bo sporo przyjezdnych, ani tym bardziej emigracja. ja nie znam w swoim środowisku ani jednej osoby, która byłaby źle i tandetnie ufarbowana, o ile farbuje włosy, i wyglądającej jak dresiarski solar power.
                        • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:06
                          six_a napisała:

                          > ani warszawa nie jest dobrym miejscem do tego typu wniosków, bo sporo przyjezdn
                          > ych, ani tym bardziej emigracja. ja nie znam w swoim środowisku ani jednej osob
                          > y, która byłaby źle i tandetnie ufarbowana, o ile farbuje włosy, i wyglądającej
                          > jak dresiarski solar power.


                          No widzisz, to może ja się mylę! Z chęcią się do tego przyznam jeśli tak jest! :)
                          Ale na razie moje własne obserwacje mówią mi co innego.
                        • akle2 Re: Przestałam :) 17.07.11, 01:06
                          six_a napisała:

                          > ani warszawa nie jest dobrym miejscem do tego typu wniosków, bo sporo przyjezdn
                          > ych, ani tym bardziej emigracja. ja nie znam w swoim środowisku ani jednej osob
                          > y, która byłaby źle i tandetnie ufarbowana, o ile farbuje włosy, i wyglądającej
                          > jak dresiarski solar power.
                          >
                          >

                          Ja myślę, że kolega swiatlo zatrzymał się mentalnie w latach 70-tych w jakiejś głębokiej prowincji, gdzie faktycznie co druga kobita miała tleniony blond baranek, do pary z błękitem na powiekach i nierówno roztartymi plamami różu na policzkach. No ale wtedy podobno w ogóle jakąkolwiek farbę było trudno dostać, a jak już to amoniak było czuć na sąsiedniej przecznicy.

                          W każdym razie ja tez ubolewam nad tym, gdzie kolega swiatlo się obraca, skoro wszystkie panie wokół niego są źle ufarbowane.
                          Moja farba dla przykładu, jest identyczna z moim naturalnym kolorem. Tłumaczenie takiemu jednemu z drugim, dlaczego wobec tego farbuję, uważam za zbędne ;)
        • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:36
          Są kraje, gdzie włos ma wyglądać naturalnie :) Mają wyglądać, jak z reklam szamponów do włosów. Długie, ładnie przelewające się przez palce, naturalne i bez pasemek w piętnastu kolorach. Da się. Uwierz.
          • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:40
            i uważasz, że te z reklam szamponów, to są naturalne? :)
            o święta naiwności.

            bez pasemek nie oznacza, że są naturalne. co wy z tymi pasemkami w ogóle? chyba można ufarbować bez pasemek czy sieniedasie?
            • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:49
              Da się. Tylko farba "nie inwazyjna", nie zrobi z brunetki platynowej blondynki. Tylko Europa wschodnia stosuje farby niszczące włosy, reszta świata poprawia trochę kolor. Nie niszczy włosów, dodaje lekkie odcienie. Tak by włosy wyglądały zdrowo, naturalnie i "na niefarbowane".
              • lacido Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:55
                czyli w gruncie rzeczy ich włosy są w fatalnym sranie skoro sztucznie muszą im nadawać zdrowy i naturalny wygląd - jak to się ma do naturalności!?
                • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:02
                  Idzie się do salonu i za 100 euro robi się nawilżanie i połysk. Włosy wyglądają jak u gwiazdy z czerwonego dywanu przez miesiąc. Po miesiącu niestety trzeba powtórzyć. :(
                  • lacido Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:05
                    czyli jw dzięki :)
                    • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:07
                      lacido napisała:

                      > czyli jw dzięki :)

                      Które "jw"? Masz na myśli kijankę?
                • aneta-skarpeta Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:03
                  to jest tak zwana sztuczna naturalnosc:P
                  • lacido Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:05
                    ta niby lepsza od farby :)
                • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:18
                  świnia jestem i się czepię

                  > czyli w gruncie rzeczy ich włosy są w fatalnym sranie skoro sztucznie muszą im
                  > nadawać zdrowy i naturalny wygląd - jak to się ma do naturalności!?

                  Mają być jak jedwab, jak przeczesujesz palcami :)
                  • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:21
                    >Mają być jak jedwab, jak przeczesujesz palcami :)

                    takie włosy to tylko w erze i po postprodukcji)
                    • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:34
                      ??? Moje o tym nie słyszały. Odzyskały miękkość i połysk. Dobrze, że nie czytają gazet.
                      • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:36
                        z tego, co mówisz, to rozumiem, że miękkość i połysk uzyskały za stoełro w salonie? i aż;) na cały miesiąc? farba starcza na dłużej. polecam:)
                        oczywiście, tą bez borsuka i "naturalną".
                        • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:54
                          Ależ skąd. Dwa lata temu przefarbowałam się na swój własny naturalny i przestałam się farbować.
                          • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 14:12
                            > Dwa lata temu przefarbowałam się na swój własny naturalny i przestał
                            > am się farbować.
                            przyznam, że to jest dość komiczne zakończenie tych wywodów o naturalności i zaletach niefarbowania.

                            już nie będę się dopytywać, skąd te jedwabiste się biorą, bo po dłuższej dyskusji okaże się, że peruka - farbowanana na naturalne;)
                            • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 15:45
                              > przyznam, że to jest dość komiczne zakończenie tych wywodów o naturalności i za
                              > letach niefarbowania.
                              Mam długie włosy i nie chciałam ich obcinać. Została tylko alternatywa powrotu do naturalnego koloru, żeby nie było widać odrostów. Z blondynki przefarbowałam się na szatynkę i tak już zostało. Zrobiłam to za namową fryzjera, bo miałam przesuszone siano na głowie.

                              > już nie będę się dopytywać, skąd te jedwabiste się biorą, bo po dłuższej dyskus
                              > ji okaże się, że peruka - farbowanana na naturalne;)
                              Po półtora rocznej i intensywnej kuracji, włosy odzyskały zdrowy wygląd. Zacznę się farbować na nowo, jak zacznę siwieć.
                              Półtora roku zajęło mi
                              • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 16:41
                                okropnie trudno ustalić z Tobą jakiekolwiek fakty.

                                czyli tak, miałaś blond siano, które fryzjer ufarbował na naturalny, czyli efekt "niesiana" i ładniejszych włosów uzyskałaś farbą.

                                to teraz mi jeszcze dopowiedz, na czym ta półtoraroczna kuracja polegała, jeśli nie na intensywnej pielęgnacji salonowej, która gdzieś tam wyżej się pojawiła.

                                tylko nie pisz, że jadłaś dużo marchewki i myłaś szamponem, od którego włosy się mają świecić, ponieważ tak mówi reklama.

                                bo jeśli nie robiłaś nic szczególnego poza myciem i domowym odżywianiem, to różnica między farbą a naturalnym odrostem i tak musiała być, choćby dlatego, że nie da się farbą uzyskać idealnie takiego samego odcienia jak naturalny, włos naturalny inaczej reaguje na słońce, a dodatkowo jeszcze jest włos farbowany jest grubszy i (bardziej) błyszczący.
              • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:57
                to są, bez urazy, jakieś bzdury. które to niby farby nieinwazyjne pozwalają britnejkom i innym stawać się na zawołanie brunetkami lub blondynkami? nawet juliette binoche miała okres, gdy była blondynką, i nie sądzę by dało się to uzyskać "nieinwazyjną farbą" i bez odbarwienia włosa najpierw.

                Tak by włosy wyglądały
                > zdrowo, naturalnie i "na niefarbowane".
                no tu już zjeżdżamy w stronę absurdu, skoro się farbuje, żeby wyglądały na niefarbowane, to i tak niszczy się włosy. więc naturalne już nie są, nawet jeśli tak wyglądają.
                • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:10
                  Ale obecna tendencja jest parciem na naturalizm. Wiadomo od Marilyn Monroe była platynową blondynką, ale Norma Jeane Baker, była szatynką. To co widać na ekranie to jedno, a to co w rzeczywistości to inna rzecz. Niestety polki poznaje się za granicą po zniszczonych włosach.
                  • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:20
                    > Wiadomo od Marilyn Monroe była
                    > platynową blondynką, ale Norma Jeane Baker, była szatynką.
                    ale jakie to ma znaczenie, co rzeczywiście kryje się pod czyimś kolorem? przecież wiadomo, że mody na platynowy blond nie wykreowała naturalna szatynka. i jak schodziła sprzed kamery, to też chyba nie zmieniała się w szatynkę?


                    ukrainki w polsce poznasz po zniszczonych rękach, bo zasuwają, sprzątając domy. czy to znaczy, że każda ukrainka pracuje jako sprzątaczka i ma zniszczone ręce?
                    ulegacie jakimś stereotypom i nie wiadomo, po co się tego trzymacie, jak równie łatwo byłoby znaleźć angielską dziouchę ze zniszczonymi farbą włosami. tylko się tego nie robi, bo po co właściwie? używała kiepskich farb albo przeholowała z częstotliwością, to ma zniszczone.
          • zawsze-soffie Re: Przestałam :) 13.07.11, 14:18
            Od kiedy to w reklamach szamponów sa tylko włosy naturalne hahahah
            • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 15:52
              hahaha
        • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:41
          A co jest teraz modne w PL? Nie wiem, ostatnio 3 lata temu byłam. 2 lata temu słynny borsuk. Nawet w paszport nikt nie zaglądał, bo nie musiał.
          • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:52

            > A co jest teraz modne w PL?
            sądzę, że to samo, co wszędzie. oczywiście, są różne mody, dresiarska i borsucza pewnie też. dlatego się dziwię, że pan światowy z hameryki nie widział na oczy przyzwoicie ufarbowanej polki, widocznie zatacza się w takich kręgach, jak opisuje.
            • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:59
              W hameryce nie byłam. Pisze o własnych doświadczeniach i spostrzeżeniach. Im bardziej na wschód, tym więcej chemii. Na głowach i na twarzy. Bardziej na zachód mieszkam obecnie i te różnice są widoczne.
              • lacido Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:00
                z kijanką nad potok chodzicie? :P
                • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:13
                  Włosy mają wyglądać jak włosy, a nie jak kopka siana :p
                  • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:24
                    powiedz to temu panu:)

                    https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT4tT0FFbFzXmGUP56aT0OZqk_232OR8wfPPwDpFYBXast-5zYU
                    • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:36
                      A kim on jest? Sorry za głupie pytanie. nie mam bladego pojęcie co ta za indywiduum!
                      • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:37
                        znany polski reżyser.
                        pacz, to nie wiedziałam, że polaka za granicą można po ignorancji też poznać? człowiek ciągle się czegoś uczy nowego.
                        • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:42
                          six_a napisała:

                          > znany polski reżyser.
                          > pacz, to nie wiedziałam, że polaka za granicą można po ignorancji też poznać? c
                          > złowiek ciągle się czegoś uczy nowego.

                          Dołączam się do ignorantów! Bo też nie wiem kto to za jeden.
                          • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:46
                            nie szkodzi.
                            a może byście tak pokrytykowali kraj, w którym płacicie podatki i który was gości. to bym chętnie zobaczyła, bo włosy już mię znudziły, prawdę mówiąc:)
                            • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:54
                              six_a napisała:

                              > nie szkodzi.
                              > a może byście tak pokrytykowali kraj, w którym płacicie podatki i który was goś
                              > ci. to bym chętnie zobaczyła, bo włosy już mię znudziły, prawdę mówiąc:)

                              E tam. Chętnie bym coś pochwalił. Właściwie nie wiem co. Jakiś pomysł?
                        • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:52
                          Je też czegoś nowego chciałbym się nauczyć? Można o nazwisko POTARGANEGO poprosić. Może, bym się czegoś nowego dowiedziała.
                          • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 14:15
                            alesz prosz: arkadiusz jakubik.
                            • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 15:50
                              Wygóglowałam i zapoznałam się z dokonaniami.
                              Dodam jeszcze, że polskich seriali nie oglądam i do teatrów warszawskich nie chadzam. Dlatego tego pana nie znam.
                              • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 16:34
                                :) alesz mi to to nie przeszkadza, że nie chodzisz czy nie znasz.
                                pana wstawiłam głównie dlatego, żeby pokazać, że nie wystarczy myć, żeby mieć jedwabiście reklamowe włosy;)

                                można mieć przerzedzone albo matowe, albo puszące się, niesforne i nieujarzmialne kompletnie niczym kłaki, których naturalność niewiele ma wspólnego z efektem widocznym na reklamie szamponu. można też być naturalnie łysym, jak autor wątku;). więc nie wszystko da się podciągnąć pod brak higieny albo dążenie do uzyskania efektu tandety.
                    • aneta-skarpeta Re: Przestałam :) 13.07.11, 08:09
                      six_a napisała:

                      > powiedz to temu panu:)
                      >
                      > https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT4tT0FFbFzXmGUP56aT0OZqk_232OR8wf
> PPwDpFYBXast-5zYU
                      >
                      >

                      no ten pan pobrał nauki
                      najpierw taki
                      https://images.paraorkut.com/img/artists/images/s/snoop_dogg-402.jpg

                      potem mial lsniące zadbane wlosy
                      https://bi.gazeta.pl/im/0/8082/z8082030X,Snoop-Dogg--mat--prasowe.jpg
                      :P
            • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:01
              six_a napisała:

              >
              > > A co jest teraz modne w PL?
              > sądzę, że to samo, co wszędzie. oczywiście, są różne mody, dresiarska i borsucz
              > a pewnie też. dlatego się dziwię, że pan światowy z hameryki nie widział na ocz
              > y przyzwoicie ufarbowanej polki, widocznie zatacza się w takich kręgach, jak op
              > isuje.
              >

              Muszę przyznać że od dwóch lat tam nie byłem. Może rzeczywiście w ciągu tych dwóch lat Polska się przeobraziła z modowej tandety w światowe centrum dobrego smaku. Może i tak się stało. Oby wreszcie!!
              Chociaż ostatnio parę razy się natknąłem na turystów z Polski i od razu wiedziałem że to nasi. Po farbie. I się nie pomyliłem!
              • lacido Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:06
                pewnie to samo mówili o Tobie :PPP
                • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:12
                  lacido napisała:

                  > pewnie to samo mówili o Tobie :PPP

                  A skąd to ja mogę wiedzieć co o mnie mówli? Ale to ja do nich podchodziłem z "dzień dobry" i na sto procent trafiałem. Czyli ciężka farba jednak to dobry znak rozpoznawczy! :)
              • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:11
                eeeetam. a jakbyś był z meksyku, to po kapeluszach byś ich poznał i burrito na koszuli.

                wyłapujesz co negatywne i tyle. normalna reakcja zakompleksionego panocka z polski rodem.
                bez urazy:)
                • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:15
                  six_a napisała:

                  > eeeetam. a jakbyś był z meksyku, to po kapeluszach byś ich poznał i burrito na
                  > koszuli.

                  Z pewnością!

                  > wyłapujesz co negatywne i tyle.

                  Nie tylko. Akurat tutaj mówimy o kapiącej polskiej farbie. A o pozytywach to można jakiś wątek też założyć...
                  • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:27
                    polacy nie zakładają wątków o pozytywach, tylko o wieśniactwie, tandecie, zaścianku itakdaleeje, im dalej od polski mieszkają, tym bardziej ich rodzimy zaścianek uwiera. zanotuj.
                    • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:36
                      six_a napisała:

                      > polacy nie zakładają wątków o pozytywach, tylko o wieśniactwie, tandecie, zaści
                      > anku itakdaleeje, im dalej od polski mieszkają, tym bardziej ich rodzimy zaścia
                      > nek uwiera. zanotuj.
                      >

                      Zanotowałem!
                      No to daj dobry przykład że jednak można założyć wątek pozytywny. Bądź tą pierwszą. A ja się dopiszę! :)
                      • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:38
                        noweź, wywaliliby mnie z kraju za taki wątek.
      • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:22
        best.yjka napisała:

        > Jakieś 2 lata temu się ocknęłam. Moja mamuśka zawsze ględziła mi za plecami, że
        > w złotym bond wyglądam najlepiej. OK, jako dziecko byłam złotą blondynką, późn
        > iej włosy zaciemniały i wypłowiały. Obecnie jestem naturalną szatynką i przesta
        > łam się farbować. Nie mieszkam w Polsce, więc 15 kolorów pasemek nie ma najmnie
        > jszego znaczenia. Tam gdzie mieszkam włosy mają być NATURALNE (trochę można pop
        > rawić naturą, ale nie za bardzo), ale muszą WYGLĄDAĆ NATURALNIE I ZDROWO.

        O to chodzi! Polki, czy to czytacie?
        • buuenos Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:27
          Swiatlo,ze tak powiem , puknij ty sie w leb.No i pokaz swoja lysine bo rozumiem,ze z wlosami to u ciebie deficyt:-)
          • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:39
            buuenos napisała:

            > Swiatlo,ze tak powiem , puknij ty sie w leb.No i pokaz swoja lysine bo rozumiem
            > ,ze z wlosami to u ciebie deficyt:-)

            Kochana, jak chcesz porozmawiać na temat mojej łysiny to załóż wątek na Mężczyzna. Chętnie tam zawitam. Uwielbiam rozmawiać na temat mojej łysiny.
            Ale tutaj nie odwracaj kota do góry nogami, czy ogonem do przodu, czy jak to się mówi. Tutaj jest wątek na temat Twoich włosów. Tylko i wyłącznie! :)
            • buuenos Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:59
              Ha i tu mnie masz!!moje sliczne lsniace wlosy!krotkie!!!! jednakowoz bedace obiektem westchnien fryzjerow:-) jestem modelka podczas mistrzostw de.i o zgrozo farbowane regularnie:-)pozdrawiam cieplo:-)
            • lacido Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:00
              swiatlo napisał:


              .
              > Ale tutaj nie odwracaj kota do góry nogami, czy ogonem do przodu, czy jak to si
              > ę mówi. Tutaj jest wątek na temat Twoich włosów. Tylko i wyłącznie! :)

              słoma z butów wyłazi, taki światowiec, fryzury kobiece krytykuje a o związkach frazeologicznych pojęcia nie ma :)
              • anais_66 Re: Przestałam :) 14.07.11, 02:17
                lacido napisała:

                > słoma z butów wyłazi, taki światowiec, fryzury kobiece krytykuje a o związkach frazeologicznych pojęcia nie ma :)

                To Hamerykanin, wolno mu! :)
                Nie farbuję od kilku lat, bo nie chce mi się walczyć z odrostami. Ale zaczęły mi się siwe pojawiać :( Autorze: napisz, że Polki to fleje, bo siwizny nie farbują :)
            • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:34
              >na temat mojej łysiny
              masz łysinę naturalną? czy sztuczną? jak do tego dopuściłeś? pewnie za mało higieny czy cóś?
              • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:39
                six_a napisała:

                > >na temat mojej łysiny
                > masz łysinę naturalną? czy sztuczną? jak do tego dopuściłeś? pewnie za mało hig
                > ieny czy cóś?

                100 procentowo naturalną! Organiczną! I dobrze mi w tym! Nic nie będę zmieniał :)
                • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:48
                  no w sumie każdy ma to, na co zasłużył, dlatego niektórzy są łysi i z upodobaniem czepiają się włosów innych ludzi.
                  hobby takie.

                  dobranoc:)
                  • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:56
                    six_a napisała:

                    > no w sumie każdy ma to, na co zasłużył, dlatego niektórzy są łysi i z upodobani
                    > em czepiają się włosów innych ludzi.
                    > hobby takie.
                    >
                    > dobranoc:)
                    >

                    No i tak do drugiej nad ranem wytrwałaś! Dzielna dziewucha!
                    • six_a Re: Przestałam :) 13.07.11, 14:08
                      >Dzielna dziewucha!
                      dziewuch to sobie w swoich czterech kątach poszukaj. i uważaj, bo tesz mogo być farbowane w kiosku zresztą.
        • aneta-skarpeta Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:32
          jak zyje w Polsce tyle lat to od wiekow nie widzialam na ulicy kobiet z 5 kolorami pasemek na glowie- widywalam w latach 90tych

          ale dzieki tej dyskusji dowiedzialam sie, ze w USA wiekszosc kobiet jest bardzo zabana i naturalna, a juz na pewno szczupła
          • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:54
            W US nie mieszkam.
            • aneta-skarpeta Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:59
              ale ja nie pisze o Tobie, tylko o swiatlo
        • lacido Re: Przestałam :) 13.07.11, 00:58
          w kraju wolny chodzi o to, że włosy nie mają wyglądać jak światło sobie zażyczy tylko tak jak się właścicielkom włosów podoba :)
          • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:20
            lacido napisała:

            > w kraju wolny chodzi o to, że włosy nie mają wyglądać jak światło sobie zażyczy
            > tylko tak jak się właścicielkom włosów podoba :)

            Kochana, oczywiście że tak. Mamy wolność. To znaczy ja mam, Ty jeszcze nie. Musisz poczekać aż będziesz miała 18 lat, bo na razie Twoja wolność jest ograniczona do tego na co mama Ci pozwala.
            Mam nadzieję że jak podrośniesz to wyrośniesz z potrzeby dostosowania się do równie pustych koleżanek i nauczysz się mieć własny gust. Od tego jest właśnie ten wątek. :)
          • best.yjka Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:27
            > w kraju wolny chodzi o to, że włosy nie mają wyglądać jak światło sobie zażyczy
            > tylko tak jak się właścicielkom włosów podoba :)
            Tylko powiedziałam co myślę i nagle burza w szklance wody pod moim postem. Co ja złego forumkom zrobiłam? Lubię wsadzić paluchy w kudły i czuć się jakby jedwab dotykała. Mam się zastrzelić za to?
            • swiatlo Re: Przestałam :) 13.07.11, 01:33
              best.yjka napisała:

              > > w kraju wolny chodzi o to, że włosy nie mają wyglądać jak światło
              > sobie zażyczy
              > > tylko tak jak się właścicielkom włosów podoba :)
              > Tylko powiedziałam co myślę i nagle burza w szklance wody pod moim postem. Co j
              > a złego forumkom zrobiłam? Lubię wsadzić paluchy w kudły i czuć się jakby jedwa
              > b dotykała. Mam się zastrzelić za to?

              Bestyjko, masz 100 procentową rację! A nie możesz dać się obrazić 15-latce. Po prostu sobie zażartuj! :)
            • lacido Re: Przestałam :) 13.07.11, 21:26
              współczuję kudłów zapewne ma to coś wspólnego kopką siana nie z jedwabiem (:DDD
    • qw994 Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 07:35
      Człowieku, opanuj się, bo ci żyłka pęknie. Polki farbują włosy, bo wiele z nich jest popielatymi blondynkami, takimi trochę mysimi, a nie jest to kolor dodający urody. To raz. Dwa - Polki o siebie dbają.
      Ja nie farbowałam włosów, dopóki nie musiałam, jak pokazały się siwe włosy, zaczęłam i dopiero wtedy pożałowałam, że nie robiłam tego wcześniej. Jest mi dziesięć razy lepiej w ciemniejszym brązowym, niż naturalnym jasnobrązowym. Twarz jest bardziej wyrazista.
    • uleczka_k Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 07:39
      Ale w czym Ci to farbowanie przeszkadza?
      • swiatlo Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 18:39
        uleczka_k napisała:

        > Ale w czym Ci to farbowanie przeszkadza?

        Bo to wygląda jak, za przeproszeniem, kolorowe pudło...
        A przeszkadza bo wolę się patrzeć na atrakcyjne kobiety niż na pudła.
        • zawsze-soffie Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 19:29
          a bo my żyjemy po to, żeby Ci przyjemność zrobić. Dzieki Bogu, że się farbuję nie muszę znosić twego wzroku i ryzykować, że Cię poznam :)

          Co do pustostanów - znam większe niż ja :D
    • martola80 Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 08:21
      Podzielam twój pogląd i zauważyłam że własnie Polki za granica wyróżniaja się farbowanymi włosami.
      Ja mam naturalne:)
    • funny_game Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 09:35
      swiatlo napisał:

      > Mieszkam w USA, podróżuję sporo po świecie, obserwuję ludzi

      Obserwujesz ludzi, czyli ich twarze, wypisane na nich historie, ich zachowania, życie, zwyczaje, czy, qrde balans, ich włosy tylko po to, żeby zgeneralizować i się przyczepić?
      Płyciuśkie te twoje podróże, jeśli to drugie. Buehehehe.

      i doszedłem do spos
      > trzeżenia. Wszędzie, czy w Meksyku, czy w USA, czy gdziekolwiek w Europie, bezb
      > łędnie rozpoznam Polkę. Natychmiast i bez błędu.
      > Po urodzie? Absolutnie nie! Nie wyróżniacie się niczym szczególnym. Uroda bardz
      > o przeciętna. Czasami wręcz ostra, agresywna i zimna.

      Polscy panowie wyróżniają się natomiast szeroko pojętą kulturą osobistą, skarpetami do sandałów, mięśniami piwnymi i darciem czerwonej mordy po schlaniu się piwskiem, włosami tłustymi, przepoceniem, czkaniem... Kontynuować?
      Dlatego też czują się w obowiązku wypowiadać się na temat innych wszem i wobec i bez ustanku. Bo czują się wtedy jeszcze piękniejsi i jeszcze lepsi.

      >
      > No więc po czym? Po farbowanych włosach!
      > Żadna, powtarzam - żadna nacja nie farbuje włosów tak obsesyjnie jak Wy Polki.

      Faktycznie żeś podróżował. Palcem po mapie chyba.
      Większość Włoszek, Hiszpanek, Latynosek farbuje się na perfidny sztuczny BLOND.
      Ile masz lat, że jeszcze o tym nie słyszałeś/nie widziałeś tego?

      > Albo ogniste czerwone, albo nienaturalnie czarne, albo jaskrawo żółte, albo odj
      > echany blond, albo przekolorowany brąz. Wszystkie gamy i tonacje!
      > Naturalne - praktycznie nigdy!
      > Czy jest tutaj na forum jakakolwiek kobieta z naturalnym kolorem? Pytam szczerz
      > e. Jakakolwiek kobieta czy dziewczyna która nigdy nie farbowała i jest zadowolo
      > na ze swojego naturalnego koloru?
      > Dla mnie jest to fakt drażniący. Dla mnie farbowanie włosów to wiocha, kompleks
      > y, brak wiary i szacunku do własnego naturalnego wyglądu, prowincjonalna preten
      > sjonalność, powiatowy plastik. Rozumiem jak babcia subtelnie farbuje się aby uk
      > ryć siwiznę. Ale młode dziewczyny od 13 lat w górę? Kompletnie zapyziały i pret
      > ensjonalny zaścianek!
      > Nie wiem jak ładna potencjalnie twarz - farbowane włosy to u mnie natychmiastow
      > a dyskwalifikacja.
      > Ile z was utrzymuje naturalny kolor? Więcej niż jeden procent? Wątpię.
      >

      Przez pół roku farbuję na kolor zbliżony do naturalnego, przez pół nie farbuję (słońce robi swoje).
      • swiatlo Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 18:43
        funny_game napisała:

        > Polscy panowie wyróżniają się natomiast szeroko pojętą kulturą osobistą, skarpe
        > tami do sandałów, mięśniami piwnymi i darciem czerwonej mordy po schlaniu się p
        > iwskiem, włosami tłustymi, przepoceniem, czkaniem... Kontynuować?
        > Dlatego też czują się w obowiązku wypowiadać się na temat innych wszem i wobec
        > i bez ustanku. Bo czują się wtedy jeszcze piękniejsi i jeszcze lepsi.

        W 100 procentach się zgadzam. Nasi faceci to coś jeszcze gorszego. Ale wy kobiety jesteście niewiele lepsze. My - flejtuchowate cwaniaki i buraki, wy - kolorowe pudła. Pasujemy do siebie! :)
        • six_a Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 19:08
          każdy twój post sprowadza się do tego, że polki to niechlujne pudła.
          pojęcia o farbowaniu nie masz, pojęcia o włosach tym bardziej, z wiadomego powodu.
          nie widzę pola do dyskusji
          a jeśli chodziło o wyrażenie negatywnej opinii na temat polek, to już wyraziłeś.
          tak nudnistego trolla to już dawno nie widziałam. po prostu, lato, ogórki i łysina.
          • swiatlo Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 19:22
            six_a napisała:

            > każdy twój post sprowadza się do tego, że polki to niechlujne pudła.
            > pojęcia o farbowaniu nie masz, pojęcia o włosach tym bardziej, z wiadomego powo
            > du.
            > nie widzę pola do dyskusji
            > a jeśli chodziło o wyrażenie negatywnej opinii na temat polek, to już wyraziłeś
            > .
            > tak nudnistego trolla to już dawno nie widziałam. po prostu, lato, ogórki i łys
            > ina.
            >

            Nie kochana. Chcę Was trochę zmusić do refleksji.
            Zgadzam się że ta dyskusja nie dotyczy wszystkich Polek. Na tym wątku jest pewnie 20% które podzielają moje zdanie że naturalne jest najładniejsze. Zadbane, świeże, nawet subtelnie podkolorowane, ale wyglądające naturalnie.
            Ten cały wątek jest adresowany do tych co noszą jaskrawe czerwienie, świecące się jajecznice albo niewiarygodne czernie. Od których litrami farby jedzie już na kilometr. Które już na kilometr można poznać za granicą. I z wpisów rozumiem że to większość z Was. Czyli jak myślałem.
            Czy to prawda?
            • zawsze-soffie Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 19:28
              Ale po co chcesz kogoś zmuszać do refleksji, która ma na celu wyeliminowanie jakiegoś zachowania które TOBIE się nie podoba? Co Cię to obchodzi innymi słowy, znajdź sobie jakąś świteziankę ( parę się tu ujawniło) pojedzcie na naturalne bagna i dajcie ludziom żyć.

              Ocenianie ludzi w taki sposób nie czyni cię lepszym od kogokolwiek. Przykro mi. Może tak refleksja nad samym sobą?
            • six_a Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 19:47
              again, kochanych, podobnie jak dziewuch, szukamy w swojej chacie, a nie na forum.

              > Ten cały wątek jest adresowany do tych co noszą jaskrawe czerwienie, świecące s
              > ię jajecznice albo niewiarygodne czernie. Od których litrami farby jedzie już n
              > a kilometr. Które już na kilometr można poznać za granicą.
              jak chcesz adresować wątek do tych pań z jaskrawymi czerwieniami, co to je widujesz, to prościej będzie po "dzień dobry" przejść do meritum i wyłuszczyć im te teksty o farbach, a nie zakładać wątek na forum, bo nikt się do tej czerwieni tu nie przyznał ani nawet do kupowania farby w kiosku, z tego co pamiętam.

              > I z wpisów rozumiem że to większość z Was. Czyli jak myślałem.
              sądząc po durnych wnioskach, to do myślenia jeszcze nie dojechałeś, na razie jesteś na etapie składania literek.
              • swiatlo Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 19:57
                six_a napisała:

                > sądząc po durnych wnioskach, to do myślenia jeszcze nie dojechałeś, na razie jesteś na
                > etapie składania literek.

                Eee, kochana, nie obrażaj się :) Trochę pozytywu! :)
    • bulkaczos Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 09:40
      Równiez tego nie rozumiem. Po co farbować włosy? To nie ma do końca sensu... Może jedynie jeśli naprawdę naturalny kolor nie pasuje do tej osoby ...
      • anais_pl Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 13:23
        A ja zaczęłam bardzo wcześnie siwieć (choroba tarczycy) , w wieku 30 lat miałam już 100% siwych włosów. Mam sporo znajomych z tym problemem. Farbowanie włosów to czasem konieczność. Inna kwestia jak to się robi. Oczywiście ze względów finansowych wiele kobiet robi to w domu, tanimi farbami i efekty są wtedy różne.
    • tygrysio_misio Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 13:32
      mam natralny kolo wlosow... idealnie do mnie pasujacy zimny braz... czasem jasny, czasem ciemny.. zalezy od przebywania na sloncu, stosowania rumiankowych szamponow, stosowania szamponow z orzechami i takimi tam

      ze zgroza obserwuj to, ze mam juz kilka siwych wlosow.... chcac pozostac przy tym kolorze na dluzej musialabym kiedys tam farbowac na taki wlasnie kolor.....

      te siwe sa bardzo bardzo jasne (nie jakies tam szare) i ponoc zdaniem fryzjerki grubsze od zwyklych... jest szansa, ze takjak moja babcia i jej siostra na starosc bede miala taka piekna siwizne... i nie bede nic z nia robic, ale jeszcze do tego czasu daleko

      wlosow nie farbowalm nigdy... nawet tymi zmywajacymi sie po 4 myciasz szamponami
    • zawsze-soffie hahah 13.07.11, 14:14
      boże żeby człowieka po farbowanych włosach dyskwalifikować....doprawdy pustostan.

      W czym jesteś lepszy od tych farbowanych?

      Pomijam już i padnę ze śmiechu, że Polki przodują w farbowaniu włosów na świecie hahah.
    • wez_sie moj sasiad - taryfiarz 13.07.11, 14:14
      kolo 70tki tez farbuje
      na kruczo czarny.
      ladnie mu, ale czasami po nalozeniu farby nie splukuje jej dokladnie z uszu.
    • liza_s Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 14:45
      "Uwielbiam" argument naturalności. Od dzisiaj w ramach "szacunku do własnego naturalnego wyglądu" zaprzestaję wszelkiej depilacji, robienia makijażu, mycia włosów i kontrolowania ilości spożywanego jedzenia. A po ulicach będę biegać nago, jak mnie natura stworzyła.
    • fajnajozia Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 15:18
      W tajemnicy Ci powiem, że te które nie farbują, też farbują.
    • kochanic.a.francuza Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 15:21
      Ja nie farbuje, bo po kilku eksperymantach doszlam szczesliwie do wniosku, ze nie ma piekniejszej farby od mojej naturalnej. Moze i jest ciemno-mysia, ale sie pieknie blyszczy i wyglada zdrowo. Zgadzam sie, ze kobiety za bardzo daza do efektow na jleden raz: umalowac i miec spokuj na miesiace. Tymczasem farbowane wlosy wymagaja wiecej pieegnacji, czyli czasu i wysilku, niz naturalne. Poniewaz czasu tego sie nie ma, na glowie robi sie wyschniete siano, ktore z uroda nie ma nic do czynienia.
      Niezgodze sie z jednym: to nie dotyczy tyko Polek. Wszedzie sa kobiety, ktore potrafia i takie, ktore nie potrafia zadbac o wlasna urode.
    • kapselodtymbarka Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 15:37
      ciekawe, czy ten osobnik potępia też golenie nóg
    • szpilka_du Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 17:41
      Uch, wredny ten post, Swiatlo, wredny.
      Gdy osiągnęłam leciwy wiek dwudziestu trzech wiosen zaczęłam siwieć. Ot tak, po prostu - po mamie najwyraźniej odziedziczyłam genialne geny. I gdybym jeszcze była mysią blondyną czy inną słowianką, oj byłoby pięknie. Ale ja jestem brunetką - włosy ciemne, gęste i zdrowe były, a potem nagle "jebut!". Te pasemka siwizny, co to tak pięknie w prozie wyglądają, na włosach czarnych przedstawiają się nieciekawie. Na głowie młodej dziewczyny zwłaszcza. Nagle wyglądasz jak niezadbana baba, bo ta siwizna brunetek wcale nie jest jak śnieg biała tylko taka szara, paskudna. Niestety nie osiwiałam również na całej głowie natychmiast, coby udawać, że to mój naturalny i gołębicę odstawiać. I farba poszła w ruch. Nie żałuję. Do mojej bladej buzi latynoska czerń nie pasuje, ale ciemny kasztan gra. I w tym miejscu, gdzie plecy zmieniają swą szlachetną nazwę mam to, co ludzie pomyślą. Bo o zaściankowości jak świat światem świadczy dla mnie ocenianie wartości człowieka po tym co ma na głowie, zamiast po tym co w środku.
      • swiatlo Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 18:48
        szpilka_du napisała:

        > Bo o zaściankowości jak świat światem świadczy dla mnie ocenianie wartości człowieka
        > po tym co ma na głowie, zamiast po tym co w środku.

        Zgoda, tylko że doświadczenia powiem że im więcej jaskrawej farby kapie z włosów, tym puściej w głowie.
    • zapomnialamnika Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 17:44
      Cześć. Ja kiedyś rozjaśniałam bo mam naturalny ciemny blond, ale włosy strasznie się zrobiły słabe, elektryzują się, więc dałam sobie spokój z farbowaniem. Mam włosy naturalne ciemny blond do pasa, z tym, że na końcówkach jest jeszcze trochę farby, ale to wystarczy podciąć za jakiś czas ;) Już nie będę nigdy farbować włosów, też myślę, że naturalny kolor jest najładniejszy (no chyba, że ktoś siwieje, to co innego..)
      • monikate Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 18:56
        Zgadzam się w 100% z założycielem wątku! Ubiegł mnie o włos (niefarbowany) w jego założeniu :)
        Nie chodzi o farbowanie, tylko o to, jak to się robi i jaki jest efekt końcowy. Polki za granicą też poznaję po jajecznicy na głowie, albo demonicznej czerni, albo czerwieni. Mnie się to nie podoba i uważam, że nie świadczy o dobrym guście.
        To pisałam ja, która ma na głowie mysi blond, i która ukrywa coraz więcej siwych włosów farbą tego koloru, co moje "prawdziwe" włosy. Dobrą farbą i u dobrego fryzjera.
    • zawsze-soffie Swiatło....Swiatło 13.07.11, 19:13
      "Światło - nosisz je w sobie
      Światło - nie zgaśnie choćbyś chciał
      Światło - pozwól mi choć jeden raz
      Tylko jeden raz przy nim znowu ogrzać się"


      oł jeee, oł jeee

      I RAZEM: " SWiatło....."



      Jak wy tu niektórzy pier...cie to aż mi was szkoda.



      dziekuję.
    • poezja_smaku Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 13.07.11, 20:17
      ja mam naturalne,nigdy nie farbowalam,a jestem już bliżej 30stki, kolor ciemny brąz - połowa koleżanek szuka takiego odcienia farby, aby uzyskać taki efekt jaki mam na głowie...

      moim zdaniem to prawda, prawie wszystkie blondynki są zazwyczaj farbowane, raz w zyciu widzialam ładne włosy, w naturalnym kolorze blond, a nie jakims mysim...nie obrazając blondynek...
    • akle2 Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 14.07.11, 01:10
      Taki sobie Silic swojego czasu protestował w sprawie noszenia pomalowanych paznokci. Poziom jego wzburzenia był taki, że jakby zastał w pobliżu panią z polakierowanymi paznokciami, to by owej pani obcęgami je pozrywał. Dawno się tak nie śmiałam i z tego wątku i z tamtego.
      • swiatlo Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 14.07.11, 01:24
        akle2 napisała:

        > Taki sobie Silic swojego czasu protestował w sprawie noszenia pomalowanych pazn
        > okci. Poziom jego wzburzenia był taki, że jakby zastał w pobliżu panią z polaki
        > erowanymi paznokciami, to by owej pani obcęgami je pozrywał. Dawno się tak nie
        > śmiałam i z tego wątku i z tamtego.

        Kochana, maluj wszystko co chcesz! To nie o to tutaj chodzi. Nie jestem takim wariatem abym krytykował makijaż! :) Co prawda pewnie są tacy ekstremiści, ale mnie z tym talibami nie myl!
        Cały ten hałas jest tylko o to że Polki nadużywają farbowania włosów i robią to bez umiaru i w złym guście. Jak owe wielokrotnie cytowane ogniste czerwienie, czernie czy jajecznice. Oczywiście mogą sobie to też robić i ja nikogo nie potępiam. Tak samo jak nie potępiam facetów którym wygodniej w dresach i z grzebieniem w tylnej kieszonce. Albo z sandałami na podkolanówki. Niech sobie tak chodzą jak lubią! Co mi do tego?
        Mowa tylko o tym że ja na końcu świata poznam Polkę po kapiącej farbie z włosów. To jest Wasza nierozłączna cecha i sądząc po tym wątku tak też zostanie... :)))
        • simply_z Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 14.07.11, 10:28
          chodzi o takie kolory chyba
          ludzie.gazeta.pl/ludzie/0,111225,8796853.html?user=mirka-tintale&photoId=389544
    • aleska Bo w Hameryce i na Zachodzie 14.07.11, 12:29
      to wcale włosów nie farbują. I pasemek też nie noszą ;p

      http://img812.imageshack.us/img812/8282/62842354.png

    • eijawanoko Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 14.07.11, 20:11
      bzdura! wiele nie farbuje - zwłaszcza te w miastach większych czy mniejszych. bo te na wsi paradoksalnie faktycznie mniej naturalne. ale ja tam lubie mój bordowy kolor z rudymi pasemkami :DD
    • iosellin Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 11:16
      Dołączam do grona mniejszości niefarbującej się. Do tego się nie maluję, nie depiluję, nie czytam kolorowych pisemek dla pań i prawie nie oglądam tv, więc pozostaję poza zasięgiem lobby producentów branży kosmetycznej ;)
      Aha i często słyszę komplementy na temat mojego wyglądu - głównie od mężczyzn.
      • swiatlo Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 17:26
        iosellin napisała:

        > Dołączam do grona mniejszości niefarbującej się. Do tego się nie maluję, nie de
        > piluję, nie czytam kolorowych pisemek dla pań i prawie nie oglądam tv, więc poz
        > ostaję poza zasięgiem lobby producentów branży kosmetycznej ;)
        > Aha i często słyszę komplementy na temat mojego wyglądu - głównie od mężczyzn.

        No to jesteś w moim typie! :)
        Organiczna dziewczyna!
    • wen_yinlu Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 19:16
      Nuda. Ja lubię przede wszystkim sztuczne kolory włosów. Gdy będę staruszką w końcu pozwolę sobie na turkus-seledyn ze śnieżnobiałymi pasmami pod spodem. Teraz nie mam tego na głowie tylko dlatego, że ciężko byłoby mi z tym w pracy.
      Ze swoimi poglądami zostałbyś u mnie zdyskwalifikowany na wejściu :) I bardzo dobrze, podstawa to żeby ciągnął swój do swego.
      Natura ogranicza i nudzi mnie. Gdybym mogła zapuścić do tego lisie uszy i metalowe, wysuwane pazury to bym się mocno ucieszyła. Farbowałam włosy na wiele kolorów odkąd skończyłam 17 lat i zamierzam robić to dalej. Jak wypadną, będę mieć tuziny peruk w kolorach tęczy. Podobają mi się faceci z dziwnymi kolorami włosów... i tak dalej :P
    • moonogamistka Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 19:31
      prawie 200 postow o kolorze klakow...o zesz...
      • anais_pl Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 19:52
        Wygląda na to, że autor trafił w czuły punkt :)
      • soulshunter2 Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 19:54
        200 WYGRAŁEM !
        • moonogamistka Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 19:57
          dostaje pan prostownice do wlosow i dynamo;_)
          • soulshunter2 Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 20:13
            ze wzgledu na brak wlosow wolalbym zestaw dziurek do druszlaka fi 3,5 mm
            • moonogamistka Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 20:16
              boszzz...jakie wymagania... moze ircha do polerowania styknie dla Mistrza? :-)))
              • soulshunter2 Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 20:20
                moze byc, i puszke pasty "Turtle Wax"
                • moonogamistka Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 20:24
                  Soul, dla Ciebie to ja wiesz maslem orzechowym mogie i takie tam;-))
    • reniatoja Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 20:15
      Ja farbuje niestety :(

      Tez mam ten slynny mysi kolor i naprawde nie widze w nim nic pieknego. Robie wiec jasne sloneczne pasemka, mam nadzieje, ze nie wygladam jak Peggy Bundy. Tak przy okazji to w zyciu bym jej nie poznala na tym drugim zdjeciu, szok!

      Ale mimo, ze dosc ladna, to chyba ma ewidentny syndrom kobiety Clooneya
      • moonogamistka Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 20:18
        O q!...Kocham sie w Clooney'u od lat... wstyd sie przyznac...
        • soulshunter2 Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 20:21
          hmmmm, a ja wygladam tak jak on
          • moonogamistka Re: Dlaczego większość kobiet w RP farbuje włosy? 15.07.11, 20:25
            On ma wlosy ;-) No wiem i tak Ci nei dorasta....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka