paco_lopez
21.07.11, 11:12
lipiec to bardzo dowcipny miesiąc. widze w autobusie kabieta młoda i taka ekspresyjna na twarzy. w oczy się prosto patrzy i długo i brody nie zadziera. wszystko jakby z niej wyłazi. koniec maskarady. albo teraz albo nigdy. cały swiat sie bzyka w lipcu i to widać, która miała wczoraj, a która miała pół roku temu. te z kiosków, sa najbardziej spurchawione. odzywke mają jak do imigranta. nic nie poradzi taka jak już tylko chyba zdesperowany żul mógłby z nia za darmo cokolwiek." każda potwora znajdzie swego amatora" oraz "wybierała przebierała został jej sie kobierała". te dwie sentencje wydają mi sie najbardziej pasujące w opisie spraw damsko męskich doborów , a nie tam że palec wskazujący ma być krótszy od serdecznego. a wam jak sie zdaje ?