podomka_cioci_sabci
18.05.04, 15:20
wychowujacych sie bez ojcow. Oczywiscie ja rozumiem, ze jest to tragedia dla
dziecka jak rodzice sie rozwida, badz gorzej , ojciec takiemu malemu chlopcu
umiera.
Ale do rzeczy. Chlopca wychowuje mama, potem juz jako mezczyzna, osobnik taki
zachowuje sie opryskliwe w stosunku do kobiet. Jedyna, ktora na prawde kocha i
szanuje jest jego matka.
Kobiety traktuje przedmiotowo, jest z regluly slodkim skurwielem. Jest
lalusiowaty, roszczeniowy, pewny siebie, bajerant i bajkopisarz do potengi
entej. Z reguly wystepuje przerost formy nad trescia.Lubi sobie pozerowac
finansowo na partnerce i jej rodzinie. Jest uczuciowym kretaczem i nie ma honoru.
Inaczej sprawa ma sie u mezczyzn wychowanych przez ojcow, ale to na inny watek.
To sa moje wnioski poczynione na obserwacji 4 mezczyzn, ktorzy wychowywani
byli przez matki, dwojgu ojciec wczesnie zmarl, u jednego rozwod, u ostatniego
matka samotnie wychowujaca dziecko.
Zauwazyliscie to?