co zrobic ze znajomymi?

29.08.11, 14:26
niby kupa znajomych, z dawnych prac studiow , liceum i to takich z ktorymi sie spedzalo wiele czasu, nawet sie zakumplowalismy(wtedy?) imprezy, wyjazdy itd.
dzis nikt sie nie odezwie nie zaproponuje piwa nie spyta jak tam sie zyje? itd.ile to razy moge ja wychodzic z incjatywa (jest odzew wtedy) i ja podtrzymywac relacje
wszyscy pamietaja tyklko o urodzinach i napisza na facebooku zyczenia.
patrze w pt wieczory na usmiechnietych znajomych idacych sie bawic.
czy ktos zadzwoni i spyta
Co robisz jutro, dawaj na impreze np, bo idzie A.B czy C.
Macie jakis pomysl.
    • soulshunter Re: co zrobic ze znajomymi? 29.08.11, 14:27
      jasne ze mamy pomysl. Nowi znajomi.
    • miau_weglowy Re: co zrobic ze znajomymi? 29.08.11, 14:36
      powsa676 napisał:

      > wszyscy pamietaja tyklko o urodzinach i napisza na facebooku zyczenia.

      tam zaraz pamietaja, funkcja przypominania chyba jest, nie? nie wiem, nie mam fb ;)

      skup sie na nowych, lepiej miec paru zainteresowanych, niz cale stado pseudo
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: co zrobic ze znajomymi? 29.08.11, 14:36
      Cóż, po prostu nie jesteś aż taki popularny. Trzeba z tym żyć, znaleźć nowych znajomych, a w stosunku do starych działać tak samo - podtrzymywać znajomości z własnej inicjatywy.
    • wez_sie Re: co zrobic ze znajomymi? 29.08.11, 14:39
      nikt cie nie lubi.
      mam tak samo, tylko, ze na tym forum.
      i jakos zyje... chociaz powiem ci szczerze, ze czasami ciezko jest.. ehhh....

      napisz na priv jak chesz sie wyzalic.
    • cowgirl_ride Re: co zrobic ze znajomymi? 29.08.11, 14:40
      Zwróć się z tym fundamentalnym pytaniem do Radia Erewań. Jeśli odczuwasz dziwne pieczenia z tyłu głowy a nocne łaziki tłuką Ci dach kamieniami to zwróć się do Fali56 o pomoc.:P
    • wersja_robocza Re: co zrobic ze znajomymi? 29.08.11, 14:41
      Wywal ich z fb i zaproś nowych.
    • marguy Re: co zrobic ze znajomymi? 29.08.11, 14:43
      powsa676 napisał:

      > niby kupa znajomych...


      No i problem w tym wlasnie, ze to tylko kupa i nic wiecej.
      Idz na jakosc, a nie na ilosc, a zobaczysz, ze to sie zmieni.
      No i naucz sie spedzac czas sam.
      Lepiej byc samemu niz byle jak z innymi.
    • wez_sie jesli chcesz, to mozemy zostac forumowymi kumplami 29.08.11, 15:00
      i bedziemy sie super bawic i wyglupiac moze.
      spoko?
    • varia1 Re: co zrobic ze znajomymi? 29.08.11, 15:18
      może pozakładali rodziny i mają inne priorytety, może poznali nowych znajomych w nowych miejscach pracy... a może po prostu nie odczuwają aż takiej potrzeby zabawy jak ty, to się też z czasem zmienia,całkiem imprezowe typy okazują się niespodziewanie miśkami w ciepłych kapciach

      ale fajnie byłoby mieć kilka naprawdę sprawdzonych osób
      lepsze niż "kupa" znajomych




    • mirtillo25 Re: co zrobic ze znajomymi? 30.08.11, 14:04
      Olej znajomych, którzy nigdy nigdzie Cię nie zaprosili i zastąp ich nowymi :) Przekonałam się, że nie ma sensu ciągle wychodzić z inicjatywą, bo potem zaczynasz czuć się, jakbyś się komuś narzucała. Rozumiem, że z biegiem lat ma się coraz więcej obowiązków i mniej czasu, ale jak ktoś przez rok nie daje znaku życia, to trzeba o nim zapomnieć.
      To proste: jeśli Ty za kimś tęsknisz, chcesz kogoś spotkać, to po prostu dzwonisz. A jeśli nie chcesz utrzymywać kontaktu - nie dzwonisz. I tak samo robią Twoi znajomi, tylko że człowiek lubi się oszukiwać do końca ;)
    • berta-death Re: co zrobic ze znajomymi? 30.08.11, 14:39
      Znajdź sobie nowych znajomych. To naturalna kolej rzeczy, że jak się zakańcza pewien etap w życiu to jest to równoznaczne z zakończeniem dawnych znajomości. Żeby się z kimś znajomić, to przede wszystkim trzeba mieć z tym kims o czym rozmawiać. A podstawowymi tematami do rozmów są wspólne problemy, wspólne doświadczenia i wspólni znajomi. A takie rzeczy to tylko jak się razem uczy, pracuje, mieszka, działa w jednej organizacji, ma wspólne hobby, itp. W momencie jak jedna ze stron zmieni środowisko, w którym funkcjonuje na co dzień, to bardzo szybko nie ma z nim o czym gadać.
      Jest tak jak na spotkaniach szkolnych. Najpierw każdy powie co u niego słychać, potem są wspomnienia z dawnych lat, może ktoś popolitykuje i zapada milczenie. Na kolejnym spotkaniu jak już wszyscy wszystko o sobie wiedzą, już sobie poprzypominali wszystko co było możliwe do przypominania i okaże się, że nie ma żadnych bieżących wspólnych rzeczy do obgadania to zaczyna być nudno i do kolejnego spotkania najczęściej już nie dochodzi.
    • wicked_selecta możliwe że jesteś 30.08.11, 14:53
      po prostu nudna.
      • bladamery Re: możliwe że jesteś 30.08.11, 15:06
        Nie masz nic na koncie? Sama zadzwoń.
        • maly.jasio Re: możliwe że jesteś 30.08.11, 15:08
          bladamery napisała:

          > Nie masz nic na koncie? Sama zadzwoń.


          a co ma sobie debet robic ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja