powsa676
29.08.11, 14:26
niby kupa znajomych, z dawnych prac studiow , liceum i to takich z ktorymi sie spedzalo wiele czasu, nawet sie zakumplowalismy(wtedy?) imprezy, wyjazdy itd.
dzis nikt sie nie odezwie nie zaproponuje piwa nie spyta jak tam sie zyje? itd.ile to razy moge ja wychodzic z incjatywa (jest odzew wtedy) i ja podtrzymywac relacje
wszyscy pamietaja tyklko o urodzinach i napisza na facebooku zyczenia.
patrze w pt wieczory na usmiechnietych znajomych idacych sie bawic.
czy ktos zadzwoni i spyta
Co robisz jutro, dawaj na impreze np, bo idzie A.B czy C.
Macie jakis pomysl.