Dodaj do ulubionych

Plaża, morze, wygląd

06.09.11, 19:19
Akcja dzieje się na plaży, nad morzem.
Słońce, piasek, morze ... żyć nie umierać.
Kobieta (plus dwie osoby towarzyszące), niedaleko rodzina - kobieta, dwóch mężczyzn, dziecko, kobieta albo w ciąży, albo taka ma budowę. Dodatkowo nadgarstek w gipsie.
I teraz: kobieta podchodzi (w momencie jak panowie poszli z dzieckiem do wody, oglądając się za apetyczną panną) do tej co ma wyjątkową i apetyczną figurę, prezentuje się tak, że przyciąga wzrok panów i prosi o nie chodzenie obok jej leżaków i "legowiska plażowego" bo jej przykro patrząc na reakcję jej mężczyzny oraz słysząc jego komentarze, a ma trudny okres w swoim życiu i psychicznie jest jej ciężko.

Co Wy na to? Co byście zrobiły?
Ciekawe jakie będą proponowane scenariusze, oczywiście napiszę cd. historii oraz jej zakończenie.
Obserwuj wątek
    • sumire Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:24
      absolutnie nic bym nie zrobiła.
      najwyżej po cichu łączyła się w bólu z kobietą, że tamta trafiła na takiego buca.
    • niezmiennick Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:24
      Pisz albo nie pisz dalej. Ja już umarłem :)
    • varia1 Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:28
      ten nadgarstek w gipsie dodał dramatyzmu.....

      • alpepe Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:30
        pewnie od walenia zboka po pysku.
        • varia1 Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:31
          może być.... albo może mu kogel-mogel robi co rano na kaca....
      • grassant Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 10:53
        to był argument poparcia dla propozycji.
        a mógł okazać się niebezpiecznym narzędziem w ewentualnej dyskusji, która mogłaby się wywiązać.
    • wartosc.energetyczna Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:28
      ale to ta kobieta z rodziną jest kobietą w ciąży, a kobieta apetyczna jest kobietą z dwoma osobami towarzyszącymi, czy może kobieta w ciąży to ta z dzieckiem i osobami towarzyszącymi, a to kobiecie apetycznej towarzyszy rodzina?
      • varia1 Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:30
        weź nie gmatwaj, co?
        • wartosc.energetyczna Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:32
          varia1 napisała:

          > weź nie gmatwaj, co?

          ja właśnie chcę dotrzeć do sedna tej historii
      • alpepe Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:30
        a czy to ważne?
        • wartosc.energetyczna Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:32
          alpepe napisała:

          > a czy to ważne?

          kluczowe
    • ingeborg Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:30
      Coś zawile to napisane... Ale co, chcesz, żebyśmy powiedziały co byśmy zrobiły na miejscu lachona? To by zależało od tego, czy miejsce aktualnie okupowane przez lachona i świtę jest szczególnie atrakcyjne, od nastawienia świty lachona i od sposobu postawienia sprawy przez ciężarówkę.
      Gdyby ciężarówka powiedziała to wszystko miło, plaża byłaby pusta a świta nie miała nic przeciwko - poszłabym na to, uprzednio jednak mówiąc pani, że nie jest w stanie przepędzić z plaży wszystkich lachonów, które mogą się podobać mężowi oraz że powinna takie kwestie załatwiać z mężem a nie obcymi ludźmi.
    • maitresse.d.un.francais Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:31
      ja bym sobie darowała, taka sexy lala może być bezmózga i jeszcze robić na złość kobicie

      a tak w ogóle to może należałoby zacząć uświadamianie od męża, żeby może ograniczył komentarze?

      z punktu widzenia lali się nie wypowiadam, bo takową nie jestem
      • wartosc.energetyczna Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:36
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > ja bym sobie darowała, taka sexy lala może być bezmózga i jeszcze robić na złoś
        > ć kobicie

        wiadomo, jak sexy to na pewno bezmózga, bo mózg jej się z głodu strawił, a jak głodna to i złośliwa i gotowa odstawić kwiat lotosu na twoim ręczniku.
        • maitresse.d.un.francais Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:38
          wartosc.energetyczna napisała:

          > maitresse.d.un.francais napisała:
          >
          > > ja bym sobie darowała, taka sexy lala może być bezmózga i jeszcze robić n
          > a złoś
          > > ć kobicie
          >
          > wiadomo, jak sexy to na pewno

          napisałam może być
          • wartosc.energetyczna Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:43
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > wartosc.energetyczna napisała:
            >
            > > maitresse.d.un.francais napisała:
            > >
            > > > ja bym sobie darowała, taka sexy lala może być bezmózga i jeszcze r
            > obić n
            > > a złoś
            > > > ć kobicie
            > >
            > > wiadomo, jak sexy to na pewno
            >
            > napisałam może być

            może też mieć na imię Ola, ale tego jakoś nie napisałaś
      • vandikia Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:36
        a czemu niby ktoś atrakcyjny ma być odrazu bezmózgi?
        • maitresse.d.un.francais Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:39
          a czemu niby ktoś atrakcyjny ma być odrazu bezmózgi?

          czy wy odróżniacie "jest" od "może być"?
    • berta-death Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:32
      Ja bym powiedziała:
      Pani jest ciężko? A co ja mam powiedzieć? Mam dwa fakultety, ukończone studia na Harvardzie, doktorat, habilitację, IQ 180, szansę na bycie najmłodszym naukowcem z profesorskim tytułem, wystawiono moją kandydaturę do nobla z fizyki i na dodatek jestem lesbijką. Pierwszy raz od 20 lat wyszłam z laboratorium i pojechałam na urlop, żeby odetchnąć świeżym powietrzem, wystawić wymęczone ciało na światło dzienne. I już w pierwszym dniu jakieś buce się zaczęły ślinić na mój widok i wgapiać w dekolt.
      • varia1 Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:34
        10/10 !
      • rozczochrany_jelonek Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:37
        zachciało się fakultetów to teraz nie narzekaj ;)
    • zamysleniee Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:33
      zakończenie historii nadaje się do scenariusza komediodramatu z tendencją do dramatu
    • vandikia Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:34
      - na prośbę kobiety zwijam majdanek i idę 400 metrów dalej
      ktoś musi mieć naprawdę problem w życiu, skoro idzie do obcej osoby z taką prośbą i nie widze powodu, dla którego mam takiej osobie zrobić na przekór
      • marguy Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:30
        idem vandikia,
        zwijam manele i przenosze sie.
        Mnie to nie sprawia zadnej roznicy, a ktos moze przyjemniej spedzic dzien.
    • samuela_vimes Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 19:53
      Boskie, ta fajna mogła złamać tej brzydkiej drugi nadgarstek i nogi, żeby też zwracała na siebie uwagę. I nie byłoby problemu.
    • kombinerki.pinocheta Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:34
      > Co Wy na to?

      Ok, ale poka cycka.
      • kombinerki.pinocheta Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:38
        Wroc. To ta z brzuchem miala problem.

        W sumie dla mnie to juz bez roznicy.
    • tarantinka Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:34
      Obstawiam że ta piękna i zgrabna podeszła do tego męża i wygrnełaby że jego żona się źle czuje itp a ten się na nią gapi i jest oblech i coś tam, cięzko mi się wczuć, ale ta piękna ma temperament, tupet i inteligencję więc taka akcja jej wychodzi ;).
      • niezmiennick Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:35
        Jak ma inteligencję to idzie się pytać, co taki facet robi z taką brzydką bezczelą.
    • lonely.stoner Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:39
      jakby mi ktos tak powiedzial to bym poradzila zeby sie sam przeniosl bo taka prosba jest bardzo bezczelna, chamska i nie wiadomo o co wlasciwie chodzi, oprocz tego ze pani ma problem z mezem i niska samoocena. Potem bym pewnie zglosila ta historie jako nowy scenariusz do 'Trudnych Spraw'. Wyobrazam juz sobie ze ten odcinek zrobilby furore :D

      z drugiej strony to ciekawe, jakby ktos obok was sie na plazy rozlozyl z glosno wyjacym dzieckiem to byscie poprosili o to zeby sie ta osoba przeniosla czy sami byscie sie wyniesli??bo ja bym sie sama przeniosla, jakby moj facet sie wgapial w jakas laske (albo ja bym sie czula zle na jej 'tle') to na bank nie robilabym cyrku zeby isc do laski i prosic ja zeby sie przeniosla bo jest za ladna zeby lezakowac obok mnie :D jesus, jak juz sobie wyobrazam taka akcje to mi sie chce smiac :D
      • lonely.stoner Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:42
        a z drugiej strony jakbym to ja byla ta ladna i by mi czyjs obcy chlop robil jakies komentarze i sie oblesnie gapil to albo bym sie sama wyniosla zeby nie narazac sie na watpliwej przyjemnosci okazywane zainteresowanie, albo secundo: moj chlop by cos pewnie dosadnie panu nagrzanemu powiedzial.
      • po-trafie Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 12:34
        Wiesz, wyobraz sobie ze kobieta mowi to np w bardzo grzeczny nieco zazenowany sposob.
        Ze wie, ze to niezrecznie, ze nie chce ci robic problemu, ale ma meza debila, duzo problemow, jeden dzien relaksu i bardzo prosi (mimo ze wie ze o duzo prosi i jest obca) ale czy bys mogla..

        W jakis sposob umiem to sobie wyobrazic.
        Przenioslabym sie bez problemu.
    • margie Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:40
      straszne. Ja bym chyba sie przeniosla w inne miejsce. A jej bym mega wspolczula. Moze staralabym sie pogadac....
    • ursyda Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:42
      zamysleniee napisała:

      > Ciekawe jakie będą proponowane scenariusze, oczywiście napiszę cd. historii ora
      > z jej zakończenie.
      >
      obstawiam, że odeszła - no bo co jej zalezy?
    • zamysleniee Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:43
      Kobieta ( na która niby ślinili się owi faceci) narzuciła coś na siebie po smutnym monologu kobiety od dziecka. Nikt nie wtrącał się w to co mówiła "poszkodowana" smutna plażowa sąsiadka. Możliwe, że ton i łzy w oczach to spowodowały. Po kilkunastu minutach, ciszy która nastała, ta atrakcyjniejsza postanowiła iść z plaży. Przy wejściu na schody aby z niej zejść, stąpnęła tak, że : nastąpiło założenie gipsu na nogę...
      • niezmiennick Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:44
        Morał: nie czyń nikomu dobrze.
        • zamysleniee Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:49
          d.o.k.ł.a.d.n.i.e (niby na to wychodzi)
          • niezmiennick Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:52
            I długo ten gips?
      • wartosc.energetyczna Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:46
        zamysleniee napisała:

        > Kobieta ( na która niby ślinili się owi faceci) narzuciła coś na siebie po smut
        > nym monologu kobiety od dziecka. Nikt nie wtrącał się w to co mówiła "poszkodow
        > ana" smutna plażowa sąsiadka. Możliwe, że ton i łzy w oczach to spowodowały. Po
        > kilkunastu minutach, ciszy która nastała, ta atrakcyjniejsza postanowiła iść z
        > plaży. Przy wejściu na schody aby z niej zejść, stąpnęła tak, że : nastąpiło z
        > ałożenie gipsu na nogę...
        >
        >

        a po miesiącu unieruchomienia atrakcyjna nabyła ciąży spożywczej i łypała spode łba na lachony plażowe
      • ursyda Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:46
        czyli poszkodowana rzuciła klątwe??:D
        fajna historia:))
      • berta-death Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:47
        Znaczy, że tamta nie dość, że ją wyprosiła z legowiska to jeszcze klątwę rzuciła.
      • margie Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:52
        niezle....
      • vandikia Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 22:17
        ale nie można łączyć bycia sierotką marysią z opisaną wcześniej sytuacją :P
    • margie Re: Plaża, morze, wygląd 06.09.11, 20:44
      dawaj to zakonczenie, bom ciekawa!!!!!!!!!!!!!
    • qw994 Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 08:16
      Mnie by zatkało.
      Jeśli bym odzyskała oddech, to pewnie powiedziałabym coś w tym stylu, żeby porozmawiała z właściwą osobą o swoich problemach, bo ja nią nie jestem i nie życzę sobie obarczania mnie tymi problemami.
    • 3.14-roman Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 10:26
      Strzelam, że Ty jesteś tą wyjątkową i cudowną, tak? :D

      Jak tam noga?
      • 3.14-roman Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 10:31
        Ja na Twoim (?) miejscu przypuszczalnie zrobiłbym podobnie - czyli poszedł gdzieś dalej, z tą różnicą, że bardziej uważałbym na schodach :). Jeżeli ta kobieta miała taką prośbę, to musiała być wyjątkowo zdesperowana, a przejście paru metrów dalej nic nie kosztuje. Swoją drogą, jej misiaczek musi być wyjątkowym bucem.
        • jasna_olera Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 10:44
          ale dlaczego? dlaczego bucem i dlaczego wyjatkowym? nie oglądasz się za pięknymi kobietami?

          problem leży w tej babce z kiepską psychiką... mąż mógłby oczy sobie wydłubać, a taka babka zawsze będzie szukała potwierdzenia, że on i tak woli inne. Zgadzam się co do jednego - musiała być wyjątkowo zdesperowana, że podeszła do obcych osób i zaczęła się tak wywnętrzać, a to oznacza, że pilnie potrzebuje pomocy specjalisty.

          W takiej sytuacji odeszłabym bez wątpienia, nie chciałabym być świadkiem scen, jakie rozgrywałyby się gdyby jej mąż wrócił i nie daj Boże, znowu okiem rzucił.
          • 3.14-roman Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 10:56
            Przeczytaj jeszcze raz mój post i post główny. Z opisu autorki wyłania się obraz osoby stłamszonej i zdołowanej. Przypuszczalnie pan daje jej odczuć, że w ciąży (?) nie jest dla niego atrakcyjna. Trudno mi uwierzyć, żeby na taki drastyczny krok poważyła się osoba, w której związku panują normalne relacje.

            Zresztą, wspomniane są nie tylko spojrzenia tego pana (zupełnie normalne, IMHO), ale i komentarze, bardzo prawdopodobne, że w jakiś sposób wycelowane w tę "ciężarówkę", z podtekstem typu: "Ta pani jest taaaaka szczupła, czemu ty nie możesz być taka?".

            PS: Uważam, że to normalne, że faceci oglądają się za pięknymi kobietami. Sam - z racji orientacji - się nie oglądam :). Natomiast cała ta sytuacja jest tak dziwna, tak - powiedziałbym wręcz - niezdrowa, że trudno uznać to za zwykły przypadek "zazdrosnej żony".
            • 3.14-roman Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 11:01
              I żeby nie było - nie sądzę, żeby to był przypadek typu: "Pan Knur i jego bezwolna, nieszczęśliwa ofiara". Podejrzewam, że obie strony są w jakimś stopniu pogrzane.

              W sumie dobrze, że zamyśleniee sobie poszła precz, bo nie wiadomo, jakby się to skończyło.
            • maitresse.d.un.francais znaczy złemu stąpnięciu też ciężarna 07.09.11, 16:16
              winna?

              bo jak rozumiem inaczej tak seksowna zostałaby na plaży na resztę życia i nigdy z niej nie zeszła, nie mając okazji do złego stąpnięcia?
          • maitresse.d.un.francais Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 16:14
            jasna_olera napisała:

            > ale dlaczego? dlaczego bucem i dlaczego wyjatkowym? nie oglądasz się za pięknym
            > i kobietami?
            >
            > problem leży w tej babce z kiepską psychiką... mąż mógłby oczy sobie wydłubać,
            > a taka babka zawsze będzie szukała potwierdzenia, że on i tak woli inne.

            A skąd wiesz?

            Może chłop faktycznie buc, a kobieta w kiepskim okresie?

    • grassant Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 10:50
      sypnęłabym piaskiem :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 10:57
      Ja, gdybym był "piękną panną na wydaniu, albo chociaż pięknym kawalerem"(ostatnio modne :D ) to po takiej uwadze bym się zmył z bezpośredniej bliskości tej kobiety i jej rodziny.

      Z bardzo prostego powodu - jeśli ktoś uważa że źródłem jej problemu z psychiką i problemu z jej mężczyzną jest atrakcyjna kobieta leżąca obok to musi być ostro pogrzany. A skoro tak to za chwilę może mieć problem z czymś innym - że piasek sypiemy, że od strony nawietrznej leżymy itp. A po co na plaży z idotami/psychicznymi się w kłótnie wdawać?

      No, chyba że miejsce na plaży byłoby genialne - ale takie zazwyczaj są daleko poza zasięgiem ludzi wyglądających jak w ciąży.
      • simply_z Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 11:32
        co racja to racja. Zaczyna sie niewinnie ,a potem....
        z dala od swirow.
      • malamelania Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 11:59
        Dokładnie to samo pomyślałam.
        Takie zachowanie wskazuje na problemy psychiczne, a wariatom lepiej schodzić z drogi.
      • jowita771 Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 12:02
        > No, chyba że miejsce na plaży byłoby genialne - ale takie zazwyczaj są daleko p
        > oza zasięgiem ludzi wyglądających jak w ciąży.

        A cóż to za bzdura? Dlaczego są poza zasięgiem? Byłam w tym roku nad morzem w ósmym miesiącu ciąży i zdarzało mi się leżeć w genialnych miejscach.
        Inna sprawa, że trudno mi się wczuć w sytuację, bo mój mąż się nie wgapiał w atrakcyjniejsze laski, gdyż po pierwsze nie było atrakcyjniejszych lasek ;), a po drugie nie było ze mną na plaży męża.
      • maitresse.d.un.francais Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 16:17

        > Z bardzo prostego powodu - jeśli ktoś uważa że źródłem jej problemu z psychiką
        > i problemu z jej mężczyzną jest atrakcyjna kobieta leżąca obok

        Graf, ale czy ty umiesz czytać?

        Z czego ci wynikło, że owa pani uważa lalę za ŹRÓDŁO swoich problemów?

        Bo mnie wyszło wprost przeciwnie.
    • jowita771 Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 11:51
      Zakładając, że jestem tą atrakcyjną kobietą :D i to do mnie skierowana jest prośba - nie właziłabym tym panom w oczy, może nawet bym się przeniosła kawałek dalej, żeby pani nie robić przykrości. Doceniłabym jej szczerość, niewiele kobiet przyzna się atrakcyjniejszej pani, że jej atrakcyjność jest dla nich przykra.
    • zamysleniee Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 14:11
      Patrząc na ten przypadek, niby czasem powinno się być egoistą i mieć w d.... innych. Właścicielka gipsu postanowiła iść z plaży i nie dołować jeszcze bardziej zrozpaczonej/smutnej kobiety. Zapłaciła jakąś cenę za to. Lekcja na przyszłość tylko jaka? Czy liczyć się aż tak z uczuciami innych czy czasami jednak "olewać" i mieć gdzieś smutek innych.
      • 3.14-roman Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 14:27
        Hmm... ale raczej to złamanie nogi było przypadkiem. Trudno winić za to kobietę z historyjki (chyba, że wierzy się w złe oko czy cioty- hit jematki, czy coś w tym stylu).

        Ja niedawno wytłumaczyłem pewnej istocie ludzkiej, jak znaleźć pewien budynek. Zajęło mi to jakąś minutę. Później prawie przejechał mnie samochód pewnego idioty.

        Na tej zasadzie powinienem chyba każdemu pytającemu mnie o drogę człowiekowi odpowiadać warknięciem: "Nieee wiem...wrrrrr", bo inaczej spotka mnie idiota w blaszaku.
      • maitresse.d.un.francais to znaczy jaką cenę? 07.09.11, 16:18
        zamysleniee napisała:

        > Patrząc na ten przypadek, niby czasem powinno się być egoistą i mieć w d.... in
        > nych. Właścicielka gipsu postanowiła iść z plaży i nie dołować jeszcze bardziej
        > zrozpaczonej/smutnej kobiety. Zapłaciła jakąś cenę za to.

        ciężarna winna, że pani źle stąpnęła?
      • sumire Re: Plaża, morze, wygląd 07.09.11, 17:33
        ojj, a czy wszystko musi być lekcją na przyszłość?
        moja babcia w takich okolicznościach zwykła mawiać - "gdybyś wiedziała, że się przewrócisz, to byś sobie wcześniej usiadła".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka