Dodaj do ulubionych

zdrada nie zdrada

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.11, 08:21
Co zrobić bo już mi brak pomysłu Mój mąż zaangażował się w pomoc znajomej po śmierci jej męża 2009 ta forma pomocy jest dla mnie dziwna od odbierania dzieci ze szkoły sporadycznie, do zapisania sobie dat urodzin tych dzieci w telefonie, to pójscie bezemnie do kościoła na komunie jej syna itp. Jak zwracam uwgę mężowi to mówi że to nie prawda że wozi dzieci wiem że kłamie i to czuję. Pani ta jest osobą dobrze sytuowaną. Wiem że to nie jest zdrada fizyczna a emocjonalna. Nowa praca to nowa pani. Mąż ustawia się tak aby mnieć korzysci od tych osób.
Obserwuj wątek
    • ulka1973 Re: zdrada nie zdrada 08.10.11, 20:43
      tak sie zaczyna
      • Gość: ewa Re: zdrada nie zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.11, 08:38
        Wiem
    • psychospec Re: zdrada nie zdrada 10.10.11, 12:21
      Pani Ewo, rozumiem, że czuje się Pani zazdrosna w sytuacji w jakiej stawia Panią mąż. Nie warto jednak przesądzać o zdradzie. W końcu wszystko zależy od tego co czuje Pani mąż. Czy próbowała Pani z nim o tym rozmawiać? Przekazać mu, że czuje się Pani w tej sytuacji niekomfortowo. Zobaczy Pani jego reakcję. Nie warto posądzać o zdradę ukochaną osobę, jeśli to tylko nasze przypuszczenia. Zwłaszcza, że z tego co Pani opisuje mąż głównie skupia się na dzieciach a nie na samej sąsiadce. Może mogłaby Pani opisać sytuację nieco dokładniej. Czy np. jego zachowanie odbija się na Państwa relacjach.
      pozdrawiam
      • Gość: ewa Re: zdrada nie zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.11, 11:29
        Mąż wczoraj wieczorem pojechał na spotkanie a potem jeszcze do swojej pracy wracając około 23 zaparkował pod domem i widziałam że jeszcze rozmawia przez telefon. Spytałam się z kim rozmawia tak późną porą to się dowiedziałam że z ową panią z którą współpracuje a uniej podnajmuje pomieszczenie biurowe. Dowiedziałam się że przekazywał jej informacje ze spotkania na którym był.Rozmawiałam z mężem że to dla mnie dziwne zwyczaje że może to przekazać rano dzwoniąc do owej pani. Np zapisanie sobie daty urodzin owej pani dzieci do kalendarza w jakim celu i po co? Wiele jest dla mnie dziwnych sytuacji. Mam wrażenie że on w taki sposób zwraca uwagę jaki on men. Powiem tak mamy dwie córki jedna jest już mężatką druga studentką mamy też super wnuka. Jest więc przed kim się realizować.
        • Gość: piotr55 Re: zdrada nie zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.11, 19:24
          Pani Ewo, kolekcjonowanie faktów na męża, jak widać, nie do końca przekonuje.
          No, bo jeśli te urodziny popisał w domowym kalendarzu na ścianie, to albo
          niewinne odchyły, albo szczyty perfidii. Są pewniejsze metody sprawdzenia,
          czy to już zdrada emocjonalna. Proszę zebrać cały swój urok i otoczyć męża
          przypływem uczuć i emocji z początków waszego związku. Czułość, bliskość,
          stare zdjęcia, piosenki, kolacyjki z winkiem, kuszące stroje, ulubione szpilki
          z dna szafy....itd, co tu mam mówić, same kobitki wiecie. Po jego reakcji,
          nawet średnio zdolny uczuciowo mężczyzna jak ja, a co dopiero kobieta,
          bez najmniejszych wątpliwości oceni, co w trawie piszczy.
          Tylko żelazna zasada: zero zarzutów czy nawiązań do jego obecnych
          poczynań. Ma wyglądać na wybaczone, ba, nie zauważone, bo to my
          jesteśmy atrakcyjniejsze i byle rywalki się nie obawiamy.
          Niech to lepiej wygląda, jakby a] wyszły nam nieciekawe wyniki ważnych
          badań lub b]walczymy z pokusą napotkaną wczoraj przy windzie.
          Jest jedno ale. Test jest bezlitośnie skuteczny. Wynik może być bolesny.
          Ale życzę powodzenia.
          • Gość: porzucona Re: zdrada nie zdrada IP: 95.158.72.* 12.10.11, 13:49
            gdybym tylko przecztala to rok temu gdy dowiedzialam sie o tym ze oni do siebie tyle smsow pisza teraz nie bylabym samotna matka.......
            po pol roku wyrzutow po prostu mial dosc i mnie zostawil a ja tylko chcialam zeby mnie przekonal ze to ja jestem wazniejsza od niej....
            teraz oni sa razem a ja sama z synkiem
            wszystko juz stracone....
          • Gość: ewa Re: zdrada nie zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.11, 15:09
            Piotrze to co proponujesz to odpada w to się nie będę bawić. To co widzę mąż ma widocznie potrzebę wykazywanie się przed innymi paniami jaki on men. Zdrada emocjonalna jest i to mam na to dowody. Pierwsze jak zaprosiał sobie panią aby go uczyła tanczyć a ja byłam z dziecmi na wczasach. Tłumaczenie że wstdził się że nie umie tanczyć,\. Nigdy nie byliśmy na tancacha nawet u córki na ślubie nie zatańczył z nią. E tam szkoda pisać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka