bezpocztyonline
10.05.10, 15:55
wyborcza.pl/1,75478,7856315,Tu_154_byl_sprawny.html
"Edmund Klich: Wiem, ale nie powiem
Konferencję zorganizował też wczoraj płk Edmund Klich. To szef Państwowej
Komisji Badania Wypadków Lotniczych przy Ministerstwie Infrastruktury i
akredytowany przedstawiciel Polski przy rosyjskiej komisji badającej katastrofę.
Dwa tygodnie temu Klich wywołał zamieszanie, ostro krytykując rząd i MON. W
TVN 24 mówił, że Polska stała się petentem w śledztwie, że w Rosji przez trzy
dni nie przydzielono mu tłumacza i że wojsko nie wyciągnęło wniosków z
katastrofy samolotu CASA z 2008 r., nie wprowadzając stosownych procedur.
Powiedział, też że piloci są źle szkoleni, a wszystko chce się zwalić na błąd
pilota.
Wczoraj nie wracał do tego. Zbulwersował natomiast dziennikarzy, pokazując do
kamer kartkę A4 z fragmentem stenogramów z rozmów z jednej z czarnych
skrzynek. Wszystko na kartce - nazwiska rozmówców, oznaczenia godzin i treść
dialogów - było zaczernione. Nie chciał powiedzieć, co zawierają
stenogramy, potwierdził tylko, że jest tam "odpowiedź na pytanie o przyczyny
katastrofy". Powiedział, że komisja (czyli MAK) ma "oryginały nagrań
wszystkich rozmów kierownika lotu" i że on słyszał rozmowy pilotów kokpicie.
Potem mówił, że jego zdaniem cała treść zapisów nie powinna zostać
ujawniona i sam byłby temu przeciwny.
W wystąpieniu Klicha było niewiele konkretów, za to dużo sprzeczności. Mówił
np.: "Jeszcze nie jesteśmy na etapie hipotez", a zaraz potem: "Ja wiem
wszystko, wczoraj mi proponowano ochronę, bo jakby coś mi się stało, to nie
będzie nikt wiedział ze strony polskiej". Jego zdaniem "wypadek jest skutkiem
kryzysu w lotnictwie wojskowym"."
Mam w związku z tym propozycję: zamiast ujawniać całość "do końca" ujawnijcie
Państwo ostatnie 20 minut przed momentem uderzenia skrzydłem w drzewo. Minus
prywatne pogaduszki pilotów.
Od momentu uderzenia skrzydłem w drzewo i tak już nic się nie mogło zmienić, a
krzyki przerażenia na nie interesują. Interesują nas przyczyny katastrofy, nie
odmawiajcie nam możliwości ich poznania.