Co byscie zrobily, gdyby po 10 latach od momentu dosc burzliwie zerwanego powiedzmy zwiazku nagle dostalyscie e-maila od tej osoby? Nie wiem co jest w tym e-mailu bo sie boje go otworzyc. Jeszcze sie dowiem ze mam nowa corke albo cos, chociaz ic na to nie wskazywalo w momencie rozstania.