kochanic.a.francuza
08.11.11, 15:46
jest wrodzona?
Jak wyjasnic, ze jedni ludzie nie potrafia sie przemoc i wysluchac opowiesci o zamianie wody w wino i o chodzeniu po wodzie, podczas gdy inni z luboscia sie takim zabiegom pozbawiania rozumu poddaja. Moze kadzidlo rozpylane w Kosciele ma jakie zwiazki odurzajace w swoim skladzie? Wszak wiadomo, ze korporacje wykorzystaja wszystko by zwiekszyc populacje swoich klientow: przekaz podprogowy np. Myslicie, ze Kosciol nie stosuje jakichs sztczek marketingowych? No bo normalnie to jak czlek pojdzie do sklepu i mu zacznie ekspedientka wmawiac nonsensy, ze np ma za wode zapacic jak za wino, to sie klient popuka w czolo i wiecej do tego sklepu nie zajrzy. A jak pojdzie do Kosciola, to nie tylko w wino z wody uwierzy ale jeszcze zaplaci za te nauki, a i dziecko wysle po nie chocby i tam jakies grzechy ksiadz wyprawial, no bo jak ksiadz to uprawia to i pewnie pedofilia nie taka zla.
Tak mnie naszlo wspominajac kolezanki ze szkoly. Ona na lekcje religii pomykaly a ja sama biedna w parku sie chowalam, jak ten diabel co sie wody swieconej boi. Zastanawiam sie co mnie od nich rozni? Pierwsze co mi sie na mysl nasuwa to wyniki w nauce: ja orzel, ze tak nieskromnie, a one ledwo trojkowe, ale to by bylo za proste?
Macie jakies spostrzezenia w tej materii?