Podatnosc na pranie mozgu

08.11.11, 15:46
jest wrodzona?
Jak wyjasnic, ze jedni ludzie nie potrafia sie przemoc i wysluchac opowiesci o zamianie wody w wino i o chodzeniu po wodzie, podczas gdy inni z luboscia sie takim zabiegom pozbawiania rozumu poddaja. Moze kadzidlo rozpylane w Kosciele ma jakie zwiazki odurzajace w swoim skladzie? Wszak wiadomo, ze korporacje wykorzystaja wszystko by zwiekszyc populacje swoich klientow: przekaz podprogowy np. Myslicie, ze Kosciol nie stosuje jakichs sztczek marketingowych? No bo normalnie to jak czlek pojdzie do sklepu i mu zacznie ekspedientka wmawiac nonsensy, ze np ma za wode zapacic jak za wino, to sie klient popuka w czolo i wiecej do tego sklepu nie zajrzy. A jak pojdzie do Kosciola, to nie tylko w wino z wody uwierzy ale jeszcze zaplaci za te nauki, a i dziecko wysle po nie chocby i tam jakies grzechy ksiadz wyprawial, no bo jak ksiadz to uprawia to i pewnie pedofilia nie taka zla.
Tak mnie naszlo wspominajac kolezanki ze szkoly. Ona na lekcje religii pomykaly a ja sama biedna w parku sie chowalam, jak ten diabel co sie wody swieconej boi. Zastanawiam sie co mnie od nich rozni? Pierwsze co mi sie na mysl nasuwa to wyniki w nauce: ja orzel, ze tak nieskromnie, a one ledwo trojkowe, ale to by bylo za proste?
Macie jakies spostrzezenia w tej materii?
    • soulshunter Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 15:57
      > i. Zastanawiam sie co mnie od nich rozni?
      yyyyyyy to ze dalej jestes na poziomie podstawowki?
      • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 15:58
        A jak tam mail. Zaprosila na karaiby czy na pizze?
        • soulshunter Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:04
          jeszcze nie wiem. Na Karaibach juz bylem.
          • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:08
            Ach, zapomnialam, soushunter przeciez z tych co nie musza pracowac: dziewczyny ciacho do wziecia! Az dziw, ze jeszcze wolny?
            • tmp0001 [...] 08.11.11, 19:03
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • pokemontazo Kochana kochanico, to sie nazywa... 19.11.11, 01:56
              pseudo intelektualizm.

              1) kosciol katolicki nie jednoznaczny z wiara chrzescijanska.
              2) Nawet jesli jestesmy absolutnym ateistom,
              to wiara/religia moze byc nadal bardzi interesujacym nurtem filozoficznym.
              Swoja droga, jesli to kogos interesuje: "Dobro" zawsze wygrywa w ostatecznym rozrachunku bo jest najbardziej efektywne - przy czym jest pewna istotna roznica pomiedzy tym co kryje sie pod tym pojeciem a co wszystkim wmawia sie, ze sie pod nim kryje.
              3) Pytania jak to rozpoczynajace ten watek, sugeruja ze w innych nurtach filozoficznych, czy tez w czysto darwinowskim - ewolucyjnym ateizmie mozesz nie poradzic sobie najlepiej.

              Ps. Odpowiadajac na tytulowe pytanie: "Jestes bardzo podatna",
              twoje poglady wydaja sie byc dosc mocno zmanipulowane (nie zmanipulowane byly by bardziej kozystne dla ciebie - tu akurat klania sie ewolucja).
    • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:04
      > Wszak wiadomo, ze korporacje wykorzystaja wszystko by zwiekszyc populacje
      > swoich klientow: przekaz podprogowy np.

      Wykazano, że przekaz podprogowy nie działa, a w każdym nie na tyle, żeby się nadawał do jakiejkolwiek psychomanipulacji.

      > Pierwsze co mi sie na mysl nasuwa to wyniki w nauce: ja orzel, ze tak nieskromnie, a one
      > ledwo trojkowe, ale to by bylo za proste?

      Za proste. Chociaż akurat mój przykład by to potwierdzał: byłem uczniem dwójkowo-trójkowym, a z religii miałem same piątki i chodziłem na nią z przyjemnością. ;)

      > Macie jakies spostrzezenia w tej materii?

      Po pierwsze: konformizm. W przypadku religii jest to mieszanka konformizmu normatywnego z informatywnym. Po drugie – kultura, w której religia jest silnie zakorzeniona. Po trzecie: ewolucja; nie jest to co prawda do końca jasne, ale w ludzkim mózgu/układzie nerwowym jest coś, co odpowiada za przeżycia mistyczne, za poczucie obecności jakiegoś absolutu. Zdaje się, że takie uczucie można nawet wywołać sztucznie u kogoś, kto go nigdy nie doświadczył, ale mogę się mylić.
      • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:10
        "Po trzecie: ewolucja; nie jest to co prawda do końca jasne, ale w ludzkim mózgu/układzie nerwowym jest coś, co odpowiada za przeżycia mistyczne"
        To znaczy ze moj mozg oparl sie ewolucji?
        • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:17
          > "Po trzecie: ewolucja; nie jest to co prawda do końca jasne, ale w ludzkim mózg
          > u/układzie nerwowym jest coś, co odpowiada za przeżycia mistyczne"
          > To znaczy ze moj mozg oparl sie ewolucji?

          Nie martw się, mój też. ;) Chodzi mi po prostu o to, że wiara w Boga prawdopodobnie nie może nie mieć przyczyn ewolucyjnych. Pisał o tym dość wnikliwie Dawkins w Bogu urojonym. Hipotezy są różne: może to być, właśnie, jakaś właściwość w mózgu, może to być też ewolucyjnie nabyty nawyk ufania rodzicom, którzy potem religię przekazują itd. Oczywiście są to tylko luźne hipotezy, choć hipotezy ciekawe. Odsyłam w każdym razie do Dawkinsa, bo nie potrafię streścić teraz wszystkiego, co on tam pisał o możliwych przyczynach wiary.
          • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:24
            "Nie martw się, mój też. "
            Niezbyt pocieszajace;)
            Postaram sie zapamietac tego Dawkinsa.
            Jak na prostego ickorta, ciekawe masz lektury. A ja znam z innego forum takiego goscia co sie lubuje w zmianach osobowosci. Tez ma kika nikow i zongluje nimi dla zabawy. Manager to jeden z jego nikow. To nie Ty?
            • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:31
              > Jak na prostego ickorta, ciekawe masz lektury.

              Ten Bóg urojony to taki umiarkowanie ciekawy, ale warty przeczytania, szczególnie jeśli Cię religia zastanawia. Jeden rozdział był właśnie poświęcony możliwym przyczynom fenomenu wiary w Boga, głównie właśnie przyczynom ewolucyjnym. Przeczytaj, szybko się czyta. Bo na forum to wiele się raczej nie dowiesz, samym tylko myśleniem też ciężko. Jeśli chce się wiedzieć, trzeba czytać. :)

              > Tez ma kika nikow i zongluje nimi
              > dla zabawy. Manager to jeden z jego nikow. To nie Ty?

              To nie ja. A przypadkiem nie Tobie wysyłałem na priva listę swoich poprzednich nicków? ;)
              • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:35
                Tak do mnie. Nie wolno odpowiadac publicznie?
                • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:38
                  > Tak do mnie. Nie wolno odpowiadac publicznie?

                  Nie no, myślałem, że nie dotarł do Ciebie ten liścik. Obecnie mam tylko jeden nick, tamte już nie istnieją. Piszę wyłącznie jako Ikcort.
                  • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:47
                    Dotarl tylko mialam odpisac na spokojnie, a ze sie tu znalazles to wykorzystalam czas:)
                    No tamtych nickow nie kojarze zbytnio, to chyba przyjemnosci nie mielismy wczesniej:)
                    Ale tez mnie ciekawi, co kieruje ludzmi, ze wraz z nikami tworza jakies nowe osobowosci. Strasznie duzo wolnej "niezutylizowanej" wyobrazni?
                    Marsz do piora cos stworzyc, a nie po forach dla panienek sie udzielac:)
              • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:50
                ikcort napisał:

                > Jeden rozdział był właśnie poświęcony m
                > ożliwym przyczynom fenomenu wiary w Boga, głównie właśnie przyczynom ewolucyjny
                > m. Przeczytaj, szybko się czyta. Bo na forum to wiele się raczej nie dowiesz, s
                > amym tylko myśleniem też ciężko. Jeśli chce się wiedzieć, trzeba czytać. :)

                Myślę, że fenomen wiary w Boga czy bogów nie jest wcale trudny do wytłumaczenia. Rozwój świadomości ludzkiej z oczywistych powodów wyprzedzał rozwój nauki i wiedzy o otaczającym świecie, więc świadomośc "domagała się" wyjaśnień. Wiara (religia) tych wyjaśnień dostarczała bardzo szybko i w hurtowych ilościach. Na początku ludzie czcili siły natury, Słońce, planety itp., by z czasem te czczone zjawiska personifikować i nadawać obiektom czci bardziej ludzkie (choć boskie) oblicze. Ciekawe jest prześledzenie ewolucji wiary w Boga Jedynego, która jest między innymi udziałem chrześcijan. Kiedyś bezpośrednią działalnością Boga tłumaczono niemal wszystko, a Bóg nawet rozmawiał z ludźmi i ingerował bezpośrednio w mnóstwo wydarzeń o znaczeniu codziennym i historycznym. Z czasem nauka dostarczała coraz więcej wyjaśnień dotyczących otaczającej nas rzeczywistości a istota Boga zmieniała się coraz bardziej z konkretnej i niemal namacalnej na trancendentną i nieokreśloną. Teraz wielu ludzi wierzących w Boga nie wierzy, że człowiek pochodzi od dwojga ludzi stworzonych przez Boga "własnoręcznie" a przecież kiedyś coś takiego nie pomieściłoby się w głowie chrześcijanina. Jednak nadal istnieje wiele rzeczy, któych nauka wyjaśnić nie może i dlatego ludzie (nawet wybitni naukowcy) w Boga wierzą. Nawet jeśli nauka wyjaśni niemal wszystko, to nadal dla wielu ludzi świat bez głębszego sensu, bez boskiej misji, bez życia wiecznego będzie nie do przyjęcia dla wielu ludzi, więc będą nadal wierzyć w Boga lub bogów.
          • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:30
            "może to być też ewolucyjnie nabyty nawyk ufania rodzicom, którzy potem religię przekazują itd. "

            A to pewnie bedzie tak, ze osobniki, ktore miay w mozgu substancje odpowiadajaca za zaufanie do rodzicow, przezywaly, bo odwazaly sie na eksperymenty. osobniki nie sluchajace rodzicow latwo szly na zer drapieznikow i ich geny razem z odwaga przepadly, badz ostaly sie w minimalnym procencie?
            Dlatego wiekszosc ludzi jednak ma te geny i "substancje" zaufania i lepiej czuje sie ufajac i wierzac. Hmm. To w takim razie interesuje mnei ta "substancja".
            • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:36
              > A to pewnie bedzie tak, ze osobniki, ktore miay w mozgu substancje odpowiadajac
              > a za zaufanie do rodzicow, przezywaly, bo odwazaly sie na eksperymenty. osobniki
              > nie sluchajace rodzicow latwo szly na zer drapieznikow i ich geny razem z odwaga
              > przepadly, badz ostaly sie w minimalnym procencie?

              Tak się właśnie to tłumaczy. :) Posłuszeństwo w okresie dziecięcym zwiększa szanse przetrwania, a potem pewnie ciężko się odzwyczaić. :D Ale nie ręczę, że tak jest w rzeczywistości, o takiej hipotezie, możliwym wyjaśnieniu pisał Dawkins.

              Zresztą to pewnie tylko jedna z przyczyn, bo zjawisko jest dość złożone. Przede wszystkim nie wiadomo nawet, jak definiować wiarę, ciężko to mierzyć, dla każdego "wierzę w Boga" może oznaczać co innego: jeden rzeczywiście coś czuje, inny może tylko po prostu beznamiętnie uważać, że Bóg istnieje – i wówczas zapewne przyczyny u obu mogą być różne.
          • koham.mihnika.copyright prawda jest bardziej prozaiczna 09.11.11, 11:03
            wiekszosc ludzie nie potrafi sobie radzic w zyciu bez wiary, kogos trzeba winic, kogos sie bac. Sa ja male dzieci skazane na rodzicow. Nie potrafia brac zyciai odpowiedzialnosci we wlasne rece.
            Intytucja KK ma ogromna zalete, zastepuje sumienie. Mozna krasc, gwalcic etc, nastepnie sie wyspowiadac i dac na tace - grzechy odpuszczone. Proste.
      • minasz Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:02
        Wykazano, że przekaz podprogowy nie działa, a w każdym nie na tyle, żeby się na
        > dawał do jakiejkolwiek psychomanipulacji.
        a gdzie to wykazano??????
        • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:51
          > a gdzie to wykazano??????

          Ja czytałem o tym w Psychologii społecznej Aaronsona, że nie da się sterować ludźmi za pomocą bodźców podprogowych. Można co prawda wywołać jakiś krótkotrwały, ulotny efekt, ale na zachowanie czy poglądy wpływać się w ten sposób nie da. Co ciekawe, tradycyjna manipulacja ma dowiedzioną skuteczność, a jej jakoś ludzie się nie obawiają – zauważają autorzy książki.

          W każdym razie tyle mówi źródło, na którym się opieram, umierać za to nie będę. ;)
    • capa_negra Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:06
      Wrodzona nie.
      Raczej nabyta, wypracowana przez rodziców, środowisko.
      Wielu nie potrafi funkcjonowac poza stadem wiec aby mieć w nim swoje miejsce nie tylko uwierzy w przemiane wody w wino, ale i w niepokalane poczęcie.
      • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:08
        > niepokalane poczęcie

        A co jest nieprawdopodobnego w niepokalanym poczęciu? Ja na przykład zostałem tak właśnie poczęty, jak sądzę.
        • capa_negra Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:13
          Klękać?? czy cóś...
          • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:19
            > Klękać?? czy cóś...

            No ale niepokalane poczęcie, wbrew powszechnej opinii, to jest po prostu poczęcie bez grzechu pierworodnego, tyle oznacza ten termin. A ja nie sądzę, żebym był pokalany grzechem pierworodnym. :)
            • capa_negra Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:27
              Jak dobrze rozumiem to Adam i Ewa to nie rodzina??:-)
            • twojabogini Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:10
              Kościół katolicki przedstawia niepokalane poczęcie jako "bez uszkodzenia błony dziewiczej" i na każdym kroku podkreśla wieczne dziewictwo Maryi- to też oznacza twoim zdaniem wolność od grzechu pierworodnego i brak jakichkolwiek związków z hymenem?
              • twoj_aniol_stroz Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:36
                Możesz wskazać źródło takiego wyjaśnienia niepokalanego poczęcia?
              • jdylag75 Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:19
                Brednie, pani, brednie.
                Niepokalane poczęcie znaczy tyle, ze Maryja nie miała grzechu pierworodnego, czyli była niepokalanie poczęta.
                Jezus był spłodzony za przyczyną Ducha Świętego.


                • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 14:54
                  jdylag75 napisała:

                  > Niepokalane poczęcie znaczy tyle, ze Maryja nie miała grzechu pierworodnego, cz
                  > yli była niepokalanie poczęta.

                  Tak, to prawda. Maryja (sic!) nie mogła mieć grzechu pierworodnego, ponieważ coś takiego nie istnieje.

                  > Jezus był spłodzony za przyczyną Ducha Świętego.

                  Ciekawa jestem, jak wyglądał seks Ducha Świętego z Maryją. A może to było pierwsze na świecie in vitro?
                  • jdylag75 Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 16:50
                    Nie interesuje mnie czy dla osoby stokrotka_a to są bajki jak Czerwony Kapturek czy inne bzdety godne takiego ecie-pecie jak jej komentarz.
                    Zarówno Biblia jak i Czerwony Kapturek mają swoich bohaterów o odpowiednich charakterystykach oraz chronologię zdarzeń. A to czy stokrotka_a czy inna osoba w wierzy w fakty zapisane w Biblii czy bajce o Czerwonym Kapturku osobiście mam w nosie.
                    Niedobrze jak bzdurne informację idą w eter, a dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi jest chyba najczęściej mieszany przez tzw wierzących.
                    Stokrotka_a poczytaj Biblię, może dowiesz się pikantnych szczegółów o wspomnianym seksie, może i o niepokalanym poczęciu doczytasz co by potem głupa z siebie nie robić, jako osoba o zapewne przynajmniej ogólnokształcącym wykształceniu.
                    • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 17:31
                      jdylag75 napisała:

                      > Nie interesuje mnie czy dla osoby stokrotka_a to są bajki jak Czerwony Kapturek
                      > czy inne bzdety godne takiego ecie-pecie jak jej komentarz.

                      Skoro mój komentarz to takie ecie-pecie, to po co odpowiadasz? A poza tym, zwracanie się do kogoś w trzeciej osobie liczby pojedynczej nie jest zbyt grzeczne.

                      > Zarówno Biblia jak i Czerwony Kapturek mają swoich bohaterów o odpowiednich cha
                      > rakterystykach oraz chronologię zdarzeń. A to czy stokrotka_a czy inna osoba w
                      > wierzy w fakty zapisane w Biblii czy bajce o Czerwonym Kapturku osobiście mam w
                      > nosie.

                      A Ty wierzysz w bajkę o Czerwonym Kapturku? A o siedmiu krasnoludkach i sierotce Marysi? Skoro nie obchodzą Cię moje poglądy na "fakty" zapisane w Biblii, to czy mnie powinny obchodzić uczucia religijne wierzących? Dlaczego ustawa zmusza mnie do respektowania uczuć religijnych, a nie zmusza wierzących do respektowania moich uczuć?

                      > Niedobrze jak bzdurne informację idą w eter, a dogmat o niepokalanym poczęciu M
                      > aryi jest chyba najczęściej mieszany przez tzw wierzących.

                      Masz rację, bardzo wielu "tzw. wierzących" nie ma pojęcia na czym polega niepokalane poczęcie Maryi, ale wierzy w ten dogmat, nie wiedząc, w co wierzy.

                      > Stokrotka_a poczytaj Biblię, może dowiesz się pikantnych szczegółów o wspomnian
                      > ym seksie, może i o niepokalanym poczęciu doczytasz co by potem głupa z siebie
                      > nie robić, jako osoba o zapewne przynajmniej ogólnokształcącym wykształceniu.

                      Biblię czytałam, ale nie znalazłam tam nic o niepokalanym poczęciu Maryi. To po pierwsze. Może więc zacytujesz fragment z Biblii o tym mówiący? To po drugie.
                      Ja nie pisałam na czym polega niepokalane poczęcie, więc daruj sobie uwagę o robieniu z siebie głupa. Czytaj najpierw ze zrozumieniem posty, do których się ustosunkowujesz, żeby samej nie robić z siebie głupa. To po trzecie.

                      A jeśli chodzi o pikantne (choć nie pornograficzne), a nawet krwawe szczegóły, to nie brakuje ich w Biblii. Taka "Pieśń nad pieśniami" to jest dopiero niezły erotyk!
                      • jdylag75 Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 19:51
                        Jeśli mi wyjaśnisz jak to:
                        stokrotka_a
                        > Niepokalane poczęcie znaczy tyle, ze Maryja nie miała grzechu pierworodnego, cz
                        > yli była niepokalanie poczęta.

                        Tak, to prawda. Maryja (sic!) nie mogła mieć grzechu pierworodnego, ponieważ coś takiego nie istnieje.

                        > Jezus był spłodzony za przyczyną Ducha Świętego.

                        Ciekawa jestem, jak wyglądał seks Ducha Świętego z Maryją. A może to było pierwsze na świecie in vitro?

                        Ma się do tego:
                        ikcort
                        No ale niepokalane poczęcie, wbrew powszechnej opinii, to jest po prostu poczęcie bez grzechu pierworodnego, tyle oznacza ten termin. A ja nie sądzę, żebym był pokalany grzechem pierworodnym. :)

                        I tego:
                        jdylag75
                        Niepokalane poczęcie znaczy tyle, ze Maryja nie miała grzechu pierworodnego, czyli była niepokalanie poczęta.
                        Jezus był spłodzony za przyczyną Ducha Świętego.

                        To być może poświecę 3 minuty żeby odpowiedzieć na Twojej wywody
                        • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 08:45
                          A co tu jest do wyjaśniania? Grzech pierworodny jest wymysłem religijnym, więc o czym tu dyskutować? O fantazjach? Oszczędź swoje 3 minuty na cos bardziej pożytecznego.
      • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:13
        Wrodzona nie.
        Raczej nabyta, wypracowana przez rodziców, środowisko.
        Wielu nie potrafi funkcjonowac poza stadem wiec aby mieć w nim swoje miejsce nie tylko uwierzy w przemiane wody w wino, ale i w niepokalane poczęcie.

        Ale co sprawia, ze jedni ja nabywaja a inni nie, mimo wychowywania sie w tej samej kulturze, srodowisku?
        • capa_negra Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:15
          Brak pokory???
          • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:15
            Nie, ja pokorne ciele jestem co ssie tyle krow ile sie da;)
            • capa_negra Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:25
              To może odwaga???
              Jedni potrafią zyć z mysla ze mają to jedno zycie, inni myslą ze maja dziewięc :-) , a ci najbardziej podatni musza miec nadzieję na zycie wieczne i nawet boja sie pomyslec że może niekoniecznie
              • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:40
                To może odwaga???

                To juz bardziej mnie przekonuje:)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:29
      Pytanie czy do wszystkiego podchodzisz sceptycznie, czy tylko do wiary?

      Bo nader często jest to ogólna skłonność.
      I kościół, i magiczne kamyki, i homeopatia i wróżki. Taka wbudowana podatność na świat magiczny.
      Oczywiście rozszerza się to jeszcze dalej, gdzie zaczynamy wierzyć w różne "fakty autentyczne" które kierują naszym życiem a nie mają żadnego pokrycia w faktach - w kwestii gotowania (mieszaj w jedną stronę), zdrowia (pij herbatę jak jesteś chory) itp itd.

      Bo sam brak wiary w żadną religię nie świadczy o racjonalnym podejściu do życia.
      • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:37
        "Bo sam brak wiary w żadną religię nie świadczy o racjonalnym podejściu do życia."

        Oczywiscie: wierze w sny i teepatie, ae te akurat sa bardzo racjonalne:)
      • lacido Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:26
        mieszania ciasta w jedną stronę akurat ma uzasadnienie :)
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:31
      kochanic.a.francuza napisała:

      > Macie jakies spostrzezenia w tej materii?

      tak, to zależy od 4 czynników:

      1) inteligencji
      2) umiejętności przyznawania się do błędu gdy się takowy popełni
      3) ciekawości świata
      4) asertywności


      • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:41
        O nie sponiewierales mojego watku?
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:43
          a dlaczego miałbym sponiewierać?

          • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:47
            No taka twoja "marka". Pracowales na nia.
    • zielona.zgaga Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:46
      Hmmm Kochanica (znowu bedzie, ze sie czepiam) ja pomykalam w podstawowce na religie a nie bylam trojkowa.
      Widocznie wczesnie dojrzalas. Na pocieszenie, wczesna menopauza cie czeka :)
      • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:50
        No tak przypomnialas mi ze piatkowe tez pomykaly na religie, ale to takie ortodoksy piatkowe: piatka i nic poza tym. To tez jakies chore;)
        • capa_negra Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 16:56
          czyli kujony które miały wszystko wyryte i zero samodzielnego myslenia
          Tylko jak to ma sie do menopauzy??
          • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:02
            Kurcze, zapytaj zgagi zielonej. Pewnie wyjdzie tak, ze jak ktos oporny na pranie mozgu to mu za zycia czysciec sprawia i za kare menopauze we wczesnej mlodosci zafunduja.
            Ujdzie?
            • capa_negra Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:13
              Rozważam :-)
              Na szczęscie jest lek na tą karę - plastry
              Ale zawsze mozna jeszcze trafić na aptekarza z problemami
            • zielona.zgaga Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:32
              Chodzenie na religie w wieku 13-14 lat wcale nie musi oznaczac tepego przyjmowania papki. W tym wieku szukasz odpowiedzi. Zalezy tez oczywiscie od prowadzacego. Mialam wtedy swietnego ksiedza, takiego z prawdziwego zdarzenia. Spotkalam w swoim zyciu tylko dwoch i generalnie ksiezy nie lubie. Wtedy na religii rozmawialo sie o problemach mlodych ludzi a nie wciskalo papke.
              Chowanie se w parku jest postawa tumiwisizmu.
              Ja sobie odpuscilam w wieku 15 lat ale nie ze wzgledu na zalozenia, bo z wieloma sie zgadzam, a ze w zgledu na forme.

              Nie byloby niz zlego w takim watku, gdybys nie probowala pokazac siebie jako tej ponad inteligentnej.
              • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 14:56
                Chowanie se w parku jest postawa tumiwisizmu.

                Jakie tam chowanie. Filozofowalam sobie pod drzewem. Czasem nawet ksiazke wzielam.
        • zielona.zgaga Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:03
          <wierze w sny i teepatie, ae te akurat sa bardzo racjonalne:) >

          No to teraz skup sie bo przesylam ci info ;)





          • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:07
            Ni ma:/?
            • rudenko Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 12:44
              kochanica :))))
              skup się :)))) włącz telepator
    • maitresse.d.un.francais ale to jest wąt o praniu mózgu 08.11.11, 16:56
      czy antykościelny?

      bo pranie mózgu jako takie prowadzą bardzo liczne media i środowiska wszelkich opcji

      • kochanic.a.francuza Re: ale to jest wąt o praniu mózgu 08.11.11, 17:05
        To jest wat o praniu mozgu w laweczkach koscielnych. Jak tak dzieci rzadkiem siedza we wiankach, z gromnicami od wczesnych lat szkolnych sluchajac o grzesznej swej naturze, to to nie jest pranie mozgu? Wiele to od islamistycznych szkol sie nie rozni.
        • maitresse.d.un.francais Re: ale to jest wąt o praniu mózgu 08.11.11, 17:40
          kochanic.a.francuza napisała:

          > To jest wat o praniu mozgu w laweczkach koscielnych. Jak tak dzieci rzadkiem si
          > edza we wiankach, z gromnicami

          Widać, że nie siedziałaś.

          Po pierwsze, nie w ławeczkach kościelnych, tylko w przykościelnych salkach. I nikt tam nie siedział z gromnicą, a tym bardziej w wianuszku.

          Jeśli masz na myśli katechezę. Natomiast podczas Mszy św. wianuszek ani gromnica również nie są obowiązkowe.
      • stokrotka_a Re: ale to jest wąt o praniu mózgu 08.11.11, 17:19
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > czy antykościelny?
        >
        > bo pranie mózgu jako takie prowadzą bardzo liczne media i środowiska wszelkich
        > opcji

        Masz rację, tylko że żadne media i żadne środowiska poza środowiskami kościelnymi nie mają na usługach rzesz ogłupionych religią rodziców, którzy urabiają swoje pociechy od urodzenia niemal, tak żeby były łatwym łupem dla kościelnych manipulatorów.
        • maitresse.d.un.francais Re: ale to jest wąt o praniu mózgu 08.11.11, 17:38
          stokrotka_a napisała:

          > maitresse.d.un.francais napisała:
          >
          > > czy antykościelny?
          > >
          > > bo pranie mózgu jako takie prowadzą bardzo liczne media i środowiska wsze
          > lkich
          > > opcji
          >
          > Masz rację, tylko że żadne media i żadne środowiska poza środowiskami kościelny
          > mi nie mają na usługach rzesz ogłupionych religią rodziców

          A nienie.

          Mają na usługach rzesze rodziców ogłupionych daną ideologią .
          • stokrotka_a Re: ale to jest wąt o praniu mózgu 08.11.11, 17:56
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > A nienie.
            >
            > Mają na usługach rzesze rodziców ogłupionych daną ideologią .

            A taktak.

            Weź pod uwagę, że ideologii świeckich jest wiele, więc o pluralizm jest łatwo a świecki eideologie nie zabraniają dyskusji nad świeckimi "dogmatami" pod groźbą karzącej ręki Boga. Natomiast ogłupienie religią dotyczy zdecydowanej większości ludzi. A ideologia religijna publiczne wątpienie i kwestionowanie dogmatów nierzadko nazywa bluźnierstwem i grzechem ciężkim, za co grozić może kara wiecznego potępienia. Dla człowieka wierzącego w życie wieczne taka kara to rzecz przerażająca.
    • minasz Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:04
      po wodzie mozna chodzic tylko trzeba sie rozpedzic do duzej szybkosci z tego co pamietam powyzej 70Km/h
      co do zamieniania wody w wino ta kazdy polski winiarz to potwierdzi doda sie cukier sypnie rodzinek i działa
      • mumia_ramzesa Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 16:50
        > po wodzie mozna chodzic tylko trzeba sie rozpedzic do duzej szybkosci z tego co
        > pamietam powyzej 70Km/h

        To zalezy od masy zwierzecia i powierzchni styku z woda. Nartniki utrzymuja sie na wodzie nie poruszajac sie w ogole, bazyliszek musi szybko biec (jest takie b.znane zdjecie biegnacego po wodzie bazyliszka), czlowiek by musial sie rozpedzic duzo bardziej.
    • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:08
      nie gniewaj się, ale z tego, co piszesz wnoszę, że o tym co się dzieje w kościele i na czym polega wiara, nie wiesz za dużo.
      wolno nie wiedzieć, ale jeśli się nie wie, lepiej nie tracić okazji do siedzenia cicho, bo po co niepotrzebnie innych niesprawiedliwie oceniać?

      ja jestem "kościółkowa", i zaręczam Ci, że gdyby w kościele w kółko było o zamienianiu wody w wino, a za to wino w dodatku kazanoby mi płacić, a księża propagowaliby pedofilię jako "nie taką złą" to, cóż, nie chodziłabym tam.
      • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:17
        A o czymze oni tam rozprawiaja, bo fakt dugo juz nie bylam?
        • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:22
          ano widzisz...

          o tym, jaki świat jest piękny.

          i że ludzie wcale nie są tacy beznadziejni, jakby się wydawało.

          :~)
          • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:31
            stephanie.plum napisała:

            > o tym, jaki świat jest piękny.

            Pewnie że jest, ale o tym można dowiedzieć się, rozglądając się dookoła. Nie trzeba wcale chodzić do kościoła po wskazówki księdza. ;-)

            > i że ludzie wcale nie są tacy beznadziejni, jakby się wydawało.

            A komu się wydaje? Ludziom wierzącym?
            • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:40
              > Pewnie że jest, ale o tym można dowiedzieć się, rozglądając się dookoła. Nie tr
              > zeba wcale chodzić do kościoła po wskazówki księdza. ;-)

              A kto mówi, że trzeba?
              to jest dla chętnych.
              >
              > > i że ludzie wcale nie są tacy beznadziejni, jakby się wydawało.
              >
              > A komu się wydaje? Ludziom wierzącym?

              chyba każdemu czasami. albo prawie każdemu.
              • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 18:00
                stephanie.plum napisała:

                > A kto mówi, że trzeba?
                > to jest dla chętnych.

                Jest to głównie dla tych, których umysły zostały skażone we wczesnym dziećiństwie. Ci chętni są chętni z reguły własnie dlatego, że nie dano im żadnego wyboru, tylko zaszczepiono wiarę w rzeczy nieistniejące, w Boga kóry może ukarać wiecznym potępieniem i który przed nikim za swoje czyny nie musi się tłumaczyć.

                > chyba każdemu czasami. albo prawie każdemu.

                No to jeśli komuś się wydaje, to trzeba po pierwsze trochę pomyśleć, żeby się nie wydawało, a po drugie wyjść do ludzi, poznać ich i przekonać się, że wcale nie jest tak źle.
                • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 18:04
                  nie znam takiego boga.
                  Zeus...?
                  • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 18:09
                    stephanie.plum napisała:

                    > nie znam takiego boga.
                    > Zeus...?

                    Nie znasz? A Biblię czytałaś? Wierzysz, że jest to Słowo Boże? Czy może Biblię traktujesz jak literaturę fantastyczną?
                    • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 18:20
                      o, do gwinta.
                      a Ty czytałaś?
                      • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 09:07
                        stephanie.plum napisała:

                        > o, do gwinta.
                        > a Ty czytałaś?

                        Wyobraź sobie, że czytałam.
                        • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 11:16
                          czemu piszesz "wyobraź sobie"?
                          • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 12.11.11, 16:45
                            stephanie.plum napisała:

                            > czemu piszesz "wyobraź sobie"?


                            Domyśl się. ;-)
                • lacido Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:31
                  > , tylko zaszczepiono wiarę w rzeczy nieistniejące, w Boga kóry może ukarać wiec
                  > znym potępieniem i który przed nikim za swoje czyny nie musi się tłumaczyć.

                  poczytaj "Samotność bogów" Terakowskiej
      • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:27
        stephanie.plum napisała:

        > nie gniewaj się, ale z tego, co piszesz wnoszę, że o tym co się dzieje w koście
        > le i na czym polega wiara, nie wiesz za dużo.

        Na czym polega wiara wie każdy w miarę inteligentny człowiek, a mimo to nie każdy potrafi się uwolnić od religijnej ideologii, którą jej czy jego mózg został nasączony w wieku najbardzeij chłonnym.

        Masz rację, o tym co się dzieje w kościele nie za dużo wiemy. To instytucja hermetyczna. Wystarczy przeanalizować pedofilię w Kosciele, o której opinia publiczna do niedawna nie wiedziała, a która przecież nie pojawiła się ani nagle ani dopiero w ostatnich latach.

        > wolno nie wiedzieć, ale jeśli się nie wie, lepiej nie tracić okazji do siedzeni
        > a cicho, bo po co niepotrzebnie innych niesprawiedliwie oceniać?

        Tak, tak, ludzie powinni siedzieć cicho, a duchowni powinni robić to, na co mają ochotę. Bardzo wygodny pogląd, zwłaszcza z punku widzenia Kościoła.
        • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:51
          >Tak, tak, ludzie powinni siedzieć cicho, a duchowni powinni robić to, na co mają ochotę. Bardzo wygodny pogląd, zwłaszcza z punku widzenia Kościoła.

          ludzie, którzy podstawowych zasad religii katolickiej nie znają, nie chodzą do kościoła i nie wiedzą, co tam jest mówione, mogą się wypowiadać na powyższy temat, oczywiście.
          z jasnością myśli nie zmąconą jakąkolwiek znajomością rzeczy.

          jeśli będą mówić o Kościele wystarczająco krytycznie, użyją słów kluczowych, takich jak "hipokryzja", "fanatyzm", "obskurantyzm" i "pedofilia", nikt się nie zdziwi.

          ja uważam tylko, że jak ktoś ma niewielką wiedzę na jakiś temat, to nie powinien ferować wyroków, ale przy moim stanowisku się nie upieram.
          kłócic się z poglądem, który można by streścić w słowach "wszyscy katolicy są głupsi ode mnie", nie zamierzam.
          • fieldsofgold Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 18:07
            stephanie.plum napisała:

            > > ludzie, którzy podstawowych zasad religii katolickiej nie znają, nie chodzą do
            > kościoła i nie wiedzą, co tam jest mówione, mogą się wypowiadać na powyższy tem
            > at, oczywiście.
            > z jasnością myśli nie zmąconą jakąkolwiek znajomością rzeczy.
            >
            do wieku nastoletniego chodzilam do kosciola, ale ktoregos pieknego dnia po prostu wyszlam nie mogac dluzej sluchac tego co tam jest mowione, wiecej nie wrocilam i nie zamierzam.
            biorac pod uwage fakt, ze Polska jest krajem silnie katolickim, wspolczesni ateisci raczej jednak mieli kiedys stycznosc z kosciolem.
            • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 18:27
              nie wątpię, że tak bywa,
              nie pisałam o Tobie,

              przeczytaj sobie jednak wypowiedź Wątkodawczyni (którą to Wątkodawczynie skądinąd lubię).
              tam kościół = historyjki o zamienianiu wody w wino, w przerwach między pedofilskimi wyczynami zapewne,
              oraz siedzenie w ławeczkach z wiankiem na głowie i gromnicą w dłoni, i słuchanie o grzesznej naturze.

              to nie jest rzeczywistość, a zlepek stereotypów.
              trudno z nim dyskutować.
              • fieldsofgold Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 18:30
                ogolnie nie mam nic do katolikow, jesli oni nie maja nic do mnie :-) i szanuje czyjes przekonania, o ile nie krzywdza innych. jednak dla mnie jakby nie bylo religia chrzescijanska to mitologia, nic wiecej.
            • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 18.11.11, 16:46
              fieldsofgold napisała:
              "...do wieku nastoletniego chodzilam do kosciola, ale ktoregos pieknego dnia po pro
              stu wyszlam nie mogac dluzej sluchac tego co tam jest mowione, wiecej nie wrocilam i nie zamierzam. biorac pod uwage fakt, ze Polska jest krajem silnie katolickim, wspolczesni ateisci raczej jednak mieli kiedys stycznosc z kosciolem....."

              .......a czy oglądasz telewizję? słuchasz radia? lub czytujesz prasę ?.......
              ...... wiesz ile tam głupot wygadują!!;-) ...... a na forach jakie wypisuja idiotyzmy SZOK!!!;-) ....... po to mamy mózgi i wolna wolę żeby ich UŻYWAĆ(?) ......... nie bezmyślnie przyjmować "jak leci" a w chwilowym przypływie świadomości! .... obrażać się jak dziecko;-) ..... Kościół składa się z ludzi! powtórzę - LUDZI!!! ..... i oczekiwanie, że ci ludzię będą święci! .... jest, delikatnie mówiąc(?) ... niepoważne!;-)
          • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 18:07
            stephanie.plum napisała:

            > ludzie, którzy podstawowych zasad religii katolickiej nie znają, nie chodzą do
            > kościoła i nie wiedzą, co tam jest mówione, mogą się wypowiadać na powyższy tem
            > at, oczywiście.
            > z jasnością myśli nie zmąconą jakąkolwiek znajomością rzeczy.

            Z formalnego punktu widzenia masz rację, ale jeśli o mnie chodzi, to zasady religii katolickiej znam, formalnie nawet należę do KRK, Katechizm czytałam, Biblię też. Do kościoła zdarza mi się chodzić, by wiedzieć o czym mówię.

            > jeśli będą mówić o Kościele wystarczająco krytycznie, użyją słów kluczowych, ta
            > kich jak "hipokryzja", "fanatyzm", "obskurantyzm" i "pedofilia", nikt się nie z
            > dziwi.

            Mówić to mało, ale zaznać na łonie Kościoła rzeczy zawierających się w pojęciach wymienionych przez Ciebie, to rzecz dająca prawo do rzeczowej dyskusji o Kościele.

            > ja uważam tylko, że jak ktoś ma niewielką wiedzę na jakiś temat, to nie powinie
            > n ferować wyroków, ale przy moim stanowisku się nie upieram.

            A co jeśli ktoś ma tę wiedzę?

            > kłócic się z poglądem, który można by streścić w słowach "wszyscy katolicy są g
            > łupsi ode mnie", nie zamierzam.

            A ktoś tutaj taki pogląd wyraził?
            • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 18:31
              >A ktoś tutaj taki pogląd wyraził?
              ci z zatrutym mózgiem są pewnie mniej intelektualnie sprawni od tych z mózgiem nie zatrutym, prawda?


              ja też pewnie mam zatruty, trudno. że jest inaczej, nie udowodnię - wszystko, co napiszę, będzie przecież wytworem mózgu zatrutego, co zdrowy człowiek z pewnością od razu dostrzeże, i nie weźmie na poważnie.

              :~)
              • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 09:09
                stephanie.plum napisała:

                > ci z zatrutym mózgiem są pewnie mniej intelektualnie sprawni od tych z mózgiem
                > nie zatrutym, prawda?

                Rozumiem, że są to Twoje dywagacje na temat, ale czy ktoś tu coś takiego napisał?

                • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 11:15
                  nie no, ja tak sobie a muzom oczywiście,
                  bo w tym wątku nikt nie napisał nic o "praniu mózgu", ani o zdradliwym wsączaniu ideologii przez kler.
                  :~I

                  jestem wzruszona zwłaszcza Twoimi wypowiedziami, w których niestrudzenie podkreślasz, że każdy ma prawo, jeśli chce, wierzyć w Boga i Kościół, a Ty ten wybór, oraz ludzi, którzy go dokonali, szanujesz.
                  • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 12.11.11, 16:49
                    stephanie.plum napisała:

                    > nie no, ja tak sobie a muzom oczywiście,
                    > bo w tym wątku nikt nie napisał nic o "praniu mózgu", ani o zdradliwym wsączani
                    > u ideologii przez kler.
                    > :~I

                    Ale to przecież inna para kaloszy. Ty napisałaś:

                    > ci z zatrutym mózgiem są pewnie mniej intelektualnie sprawni od tych z mózgiem
                    > nie zatrutym, prawda?

                    Kto i gdzie napisała coś takiego o wierzących?

                    > jestem wzruszona zwłaszcza Twoimi wypowiedziami, w których niestrudzenie podkre
                    > ślasz, że każdy ma prawo, jeśli chce, wierzyć w Boga i Kościół, a Ty ten wybór,
                    > oraz ludzi, którzy go dokonali, szanujesz.

                    Szanuję ludzi, ale piętnuję głupotę i negatywne zachowania stadne zmanipulowanych wierzących.
                    • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 12.11.11, 23:30
                      >piętnuję głupotę i negatywne zachowania stadne zmanipulowanych wierzących.

                      czyli co dokładnie piętnujesz?

                      ja jestem wierząca z całego serca i ze wszystkich sił,
                      a nikt, poza moim kotem, za głupią mnie nie uważa.

                      kotu wolno.
                      :~)
                      • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 13.11.11, 18:19
                        stephanie.plum napisała:

                        > ja jestem wierząca z całego serca i ze wszystkich sił,
                        > a nikt, poza moim kotem, za głupią mnie nie uważa.
                        >
                        > kotu wolno.
                        > :~)

                        Wcale nie trzeba być głupim, żeby robić głupie rzeczy. A ja piętnuję głupie zachowania, które w szczególności są udziałem wierzących. ;-)
    • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:16
      Każdy jest podatny na manipulacje - jedni mniej inni bardziej. Manipulowanie ludzkimi umysłami przez różne kościoły opiera się na indoktrynacji religijnej "uprawianej" na dzieciach w okresie gdy umysł na indoktrynację jest najbardziej podatny. Kościołom nie byłoby tak łatwo sprzedawać ludziom religijne bajeczki, gdyby większość ludzi nie oddawała swoich pociech na "rzeź" w stadnym pędzie konformizmu.
    • twojabogini Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:22
      Pranie mózgu fundowane przez Kościół Katolicki, to nic z porównaniem do prania mózgu serwowanego przez media i nie chodzi tylko o reklamy, ale także o "informacje" jakie otrzymujemy w serwisach wiadomości.
      Ostatnio najbardziej mnie ubawiło jak telewizje różnej maści przedstawiały migawki z Grecji i Hiszpanii - obrazujące protesty przeciwko cięciom socjalnym. Opatrywano to zgrabnym komentarzem, że kryzys i ci co się buntują mają rację i...faktycznie należy ciąć wydatki socjalne.
      Dlaczego ludzie kupują taki chłam? Niechęć do samodzielnego myślenia wpajana ludziom od samego początku. Zaczyna się od poradników dla rodziców jak opanować bunt dwulatka, jak opanować bunt dwulatka, kończy na ustawach ograniczających prawo do strajku. Kościół zabezpieczył się przed buntem przypisując swoim naukom boskie i niepodważalne pochodzenie (tak jakby Bóg był jakimś frustratem seksualnym, dla którego imperatywem jest zachowanie skrawka błony jakiegoś ledwo podrośniętego dziewczątka).
      Co ciekawe wpaja się nam że dawniej ludzie kupowali wszystkie bajki a w nowych czasach zaczęli podważać prawdy objawione. Tymczasem już w tekstach średniowiecznych mistyków pojawiają się przekazy skierowane do powątpiewających w różne "cuda". Tak na przykład Hildegarda z Bingen w swoich tekstach odnosiła się do wątpiących w przemianę chleba i wody dokonującą się podczas mszy św. Tłumaczyła, że to nie są kwestie rozumu, trzeba je brać na wiarę.
      Jeszcze jedno mnie ciekawi - jeśli ktoś wierzy, że opłatek zamienia się w ciało Chrystusa (co jest absurdalne, ale jestem w stanie zrozumieć ludzie wierzą w wiele innych dziwniejszych rzeczy)- dosłownie tak jak naucza tego KK - to jak mu taki opłatek przechodzi przez gardło? Przeciez to spozywanie ciała ludzkiego?Bleee....
    • alpepe Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 17:51
      ja byłam zawsze prymuską, a katoliczką jestem. I na forum chyba nie znajdzie się nikt, kto by mi odmówił cnoty samodzielnego myślenia.
      • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 18:15
        Nie mam podstaw, by zarzucać Ci brak cnoty samodzielnego myślenia, ale pomyślałaś kiedyś o tym, że tak wiele plemion i kultur wierzyło w tak wielu i tak różnych Bogów, a wszyscy oni okazali się fantazją? A pomyślałaś o tym, że wiara w Boga też może być jedną z tych niezliczonych fantazji?
        • alpepe Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 20:28
          na religii o tym wspomniano. Polecam książki Ratzingera na ten temat.
          • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 09:11
            alpepe napisała:

            > na religii o tym wspomniano. Polecam książki Ratzingera na ten temat.

            O czym wspominano? O tym, że Bóg to tylko jedna z wielu mitologicznych postaci wymyślonych przez ludzi?
        • lacido Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:33
          stokrotka_a napisała:

          > Nie mam podstaw, by zarzucać Ci brak cnoty samodzielnego myślenia, ale pomyślał
          > aś kiedyś o tym, że tak wiele plemion i kultur wierzyło w tak wielu i tak różny
          > ch Bogów, a wszyscy oni okazali się fantazją?

          potrafisz jakoś udowodnić ze to fantazja?
          • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 09:16
            lacido napisała:

            > stokrotka_a napisała:
            >
            > > Nie mam podstaw, by zarzucać Ci brak cnoty samodzielnego myślenia, ale po
            > myślał
            > > aś kiedyś o tym, że tak wiele plemion i kultur wierzyło w tak wielu i tak
            > różny
            > > ch Bogów, a wszyscy oni okazali się fantazją?
            >
            > potrafisz jakoś udowodnić ze to fantazja?

            Oczywiście, że nie potrafię. Jak mam udowodnić, że nie istnieje Ozyrys, Zeus, Odyn, Światowid, Wielki Manitu i tysiące innych bogów?

            A czy ty potrafisz udowodnić, ze krasnoludki to fantazja? Nie? A zatem powinniśmy przyjąć, że istnieją i odpowiednio się zachowywać.
            • lacido Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 21:58
              błędne wnioski wyciągasz

              nie zmuszaj nikogo żeby uwierzył Twoją wersję :) tak jak i inni nie powinni zmuszać do tego Ciebie :)
              • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 08:48
                lacido napisała:

                > błędne wnioski wyciągasz

                Wyciągam wnioski logiczne. To religia jest ideologią pełną sprzeczności.

                > nie zmuszaj nikogo żeby uwierzył Twoją wersję :) tak jak i inni nie powinni zm
                > uszać do tego Ciebie :)

                Ja nikogo nie zmuszam. Niech wierzą sobie w krasnoludki, jeśli im to w czymś pomaga. ;-)
                • lacido Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 09:31
                  to jeszcze podaj mi te dowody na podstawie których te logiczne wnioski Ci się pojawiły
                  • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 09:49
                    Liczne wnioski pojawiają się w wyniku logicznego rozumowania. Np. tysiące bogów, bogiń, istot nadprzyrodzonych wymyślonych w różnych kulturach okazały się być fikcją (tak utrzymuje nawet oficjalna ideologia chrześcijańska). Wniosek logiczny - Bóg jet tylko kolejną postacią mitologiczną.

                    Przykład drugi - Bóg jest wszechmocny, a zatem może stworzyć wszystko, również taki kamień, którego nawet on sam nie mógłby ruszyć z miejsca. Gdyby takiego kamienia nie mógł ruszyć z miejsca, to nie byłby wszechmocny. Wniosek - wszechmoc Boga jest sprzecznością sama w sobie.

                    Przykład trzeci - Bóg jest sprawiedliwy, ale dopuszcza przez zaniechanie lub celowe działanie, by cierpiały niewinne dzieci. Religijna legenda głosi, że to z powodu grzechu pierworodnego, ale karanie miliardów niewinnych dzieci za grzech Adama i Ewy jest odrażającą niesprawiedliwością. Wniosek - Bóg nie istnieje albo jeśli istnieje, to jest okropnym tyranem.
                    • lacido Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 21:16
                      stokrotka_a napisała:

                      > Liczne wnioski pojawiają się w wyniku logicznego rozumowania. Np. tysiące bogów
                      > , bogiń, istot nadprzyrodzonych wymyślonych w różnych kulturach okazały się być
                      > fikcją (tak utrzymuje nawet oficjalna ideologia chrześcijańska).

                      łał to teraz jako argumentum używasz tego co wymyśliły chrześcijańskie oszołomy? wiesz chociaż co to logiczne myślenie, z resztą nieważne nie zwykłam rzucać pereł przed wieprze :)
                      • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 12.11.11, 16:54
                        lacido napisała:

                        > łał to teraz jako argumentum używasz tego co wymyśliły chrześcijańskie oszołomy?

                        Widzę, że masz trudności z wyciąganiem logicznych wniosków. ;-) Ja nie używam tego, co wymyślili chrześcijanie jako argumentu tylko pokazuję bezsens chrześcijańskiej ideologii, która swojego Boga uważa za naprawdę istniejącego, a tysiące innych bogów, bóstw i istot nadprzyrodzonych określa jako gusła.

                        > wiesz chociaż co to logiczne myślenie, z resztą nieważne nie zwykłam rzucać
                        > pereł przed wieprze :)

                        Masz rację, nie rzucaj, bo się jeszcze pośliźniesz. ;-)
                    • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 21:41
                      stokrotka_a napisała:

                      > Liczne wnioski pojawiają się w wyniku logicznego rozumowania. Np. tysiące bogów
                      > , bogiń, istot nadprzyrodzonych wymyślonych w różnych kulturach okazały się być
                      > fikcją (tak utrzymuje nawet oficjalna ideologia chrześcijańska). Wniosek logic
                      > zny - Bóg jet tylko kolejną postacią mitologiczną.
                      >
                      > Przykład drugi - Bóg jest wszechmocny, a zatem może stworzyć wszystko, również
                      > taki kamień, którego nawet on sam nie mógłby ruszyć z miejsca. Gdyby takiego ka
                      > mienia nie mógł ruszyć z miejsca, to nie byłby wszechmocny. Wniosek - wszechmoc
                      > Boga jest sprzecznością sama w sobie.
                      >
                      > Przykład trzeci - Bóg jest sprawiedliwy, ale dopuszcza przez zaniechanie lub ce
                      > lowe działanie, by cierpiały niewinne dzieci. Religijna legenda głosi, że to z
                      > powodu grzechu pierworodnego, ale karanie miliardów niewinnych dzieci za grzech
                      > Adama i Ewy jest odrażającą niesprawiedliwością. Wniosek - Bóg nie istnieje al
                      > bo jeśli istnieje, to jest okropnym tyranem.



                      .... związek logiczny pomiędzy istnieniem Boga i tysiąca innych mitycznych postaci czy bóstw, zwyczajnie nie istnieje, to po pierwsze!
                      .....po drugie jesli ktoś mierzy wszechmoc Boga siłą mięsni to drugi po Nim jest chyba "pudzian";-)
                      ... po trzecie, nie jestes w stanie stwierdzić kto owym dzieciom zgotował ten los, a sprawiedliwośc boża nie dotyczy spraw ziemskich, jeśli juz to na samym końcu! ..... czy Chrystus umarł sprawiedliwie?:-)
                      • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 12.11.11, 17:01
                        n.i.p.69 napisał:

                        > .... związek logiczny pomiędzy istnieniem Boga i tysiąca innych mitycznych post
                        > aci czy bóstw, zwyczajnie nie istnieje, to po pierwsze!

                        Związek taki istnieje, ponieważ zarówno Bóg jak i tysiące innych bóstw są zwyczajnie tworami ludzkiego umysłu. ;-)

                        > .....po drugie jesli ktoś mierzy wszechmoc Boga siłą mięsni to drugi po Nim je
                        > st chyba "pudzian";-)

                        Po pierwsze, wszechmoc to wszechmoc, dotyczy wszystkiego. Ale jeśli nie pasuje ci ten przykład, to zamiast zadania 'fizycznego" można wstawić zadanie niematerialne. ;-)

                        > ... po trzecie, nie jestes w stanie stwierdzić kto owym dzieciom zgotował ten l
                        > os, a sprawiedliwośc boża nie dotyczy spraw ziemskich, jeśli juz to na samym ko
                        > ńcu! ..... czy Chrystus umarł sprawiedliwie?:-)

                        Jeśli mówimy o mitologii chrześcijańskiej, to wiadomo kto dzieciom ten los zgotował. I weź pod uwagę, że według tejże mitologii ziemskie życie narodzonych, które jest tak powikłane w wyniku m.in. grzechu pierworodnego może prowadzić do wiecznego potępienia. A to jest niewyobrażalnym okrucieństwem ze strony Boga.
                        • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 12.11.11, 21:23
                          ...tworem umysłu jest również... muzyka! poezja! matematyka! miłość! nienawiść! inteligencja......... lub jej brak(?);-) ... dalszy komentarz chyba zbyteczny.pozdro
                          • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 13.11.11, 18:16
                            n.i.p.69 napisał:

                            > ...tworem umysłu jest również... muzyka! poezja! matematyka! miłość! nienawiść!
                            > inteligencja......... lub jej brak(?);-) ... dalszy komentarz chyba zbyteczny.
                            > pozdro

                            Tworem umysłu są również wilkołaki, strzygi, krasnoludki, wampiry i wiele innych rzeczy. Jak widać, twór tworowi nierówny. Dalszy komentarz na pewno jest zbyteczny. ;-)
                            • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 08:10
                              ...... czyżby "stokrotka" zrozumiała, że według Jej "logiki" wszystko jest fikcją!!! ..... gratuluje!!!
                              ...... i proszę nie rozśmieszaj mnie pseudo-logiczną filozofią w stylu "czy Bóg jest wszechmogący" ...... to "zagadka" dla pięciolatka;-), poza tym jeśli w pierwszym zdaniu uzywasz autorskiego i kategorycznego "dowodu":-) nieistnienia Boga, to nie dziw się, że dalszy komentarz jest zbyteczny..... pozdrawiam!;-)
                              • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 21:51
                                A może przedstawisz jakiś dowód istnienia Boga, zamiast wstawiać nic nie znaczące komentarze? Czekam niecierpliwie! ;-) Jeśli takiego dowodu nie przedstawisz, to moje komentarze dotyczące twoich wypowiedzi będą zbyteczne. ;-)
                                • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 23:09
                                  Zacznij myśleć! ....dowód istnienia Boga, byłby zaprzeczeniem istoty wiary(?) ..... ale może wreszcie Ty zaprezentujesz coś prócz wytworów wyobraźni i mądrości gazetowej ..... czekam na dowód, naukowy! materialny! jakikolwiek byle nie logiczny! bo umrę ze śmiechu a przecież nie chciałabyś tego, prawda?;-) ....... proszę! bo skoro już tyle rozmawiamy, nie chciałbym by okazało się to ZBYTECZNE!!!;-))
                                  • lacido Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 23:14
                                    że też Ci się tak chce ;)
                                    • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 23:21
                                      ....... już mi się nie chce, idę spać;-)
                                  • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 15.11.11, 22:48
                                    To ty zacznij myśleć, bo wiara z myśleniem niewiele ma wspólnego;-) Zbywasz mnie starym chwytem wierzących, czyli stwierdzeniem, że dowód byłby zaprzeczeniem wiary i tym samym dyskredytujesz poglądy religijne. Zauważ, że wiara w krasnoludki jest z punktu widzenia istoty religii tym samym co wiara w boga. ;-) Najpierw trzeba udowodnić istnienie jakiegoś zjawiska, by brać je pod uwagę w opisie otaczającego nas wszechświata. W przeciwnym wypadku możemy opisywać jedynie światy fantastyczne. :-)
                                    • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 16.11.11, 15:21
                                      ....jeśli istnienie świata jest dla Ciebie oczywistością! życie zbiegiem okoliczności i w pełni rozumiesz mechanizmy rządzące wszechświatem znasz wszystkie występujące w nim zjawiska, to Newton! Faraday! Kepler ! cała rzesza innych znakomitych naukowców w tym wielu noblistów również współczesnych! ...... mogą Ci jedynie pozazdrościć, bo Ci wszyscy w miarę zgłębiania wiedzy wzmacniali się w wierze w Boga!!! ........ może dlatego, że nie byli tak puści, zadufani w sobie i OGRANICZENI!!!!!......może dopuścili świadomość(ZROZUMIELI!!!) że nie są w stanie wszystkiego zrozumieć! .........ale najwyraźniej Ty! ze swoją wiedza i ponadprzeciętną zdolnością "logicznego" postrzegania świata! jesteś dowodem, że byli w błędzie(?);-/ pozdrawiam!
                                      • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 17.11.11, 00:45
                                        Nikt w pełni nie rozumie mechanizmów wszechświata i śmiem sądzić, że nikt taki jeszcze baaardzo długo się nie narodzi (albo nigdy). Ale to nie jest żaden powód, żeby brak wiedzy zastępować fantastyczną postacią Boga. Naukowcy wierzący w Boga są doskonałym dowodem na siłę religijnej indoktrynacji, której poddawane są ich umysły w wieku, w którym "skorupka" nasiąka tym, czym trąci na starość. :-)

                                        A moja wiedza czy niewiedza nie jest dowodem potwierdzającym ani zaprzeczającym temu, że wierzący w Boga naukowcy byli w błędzie.

                                        Natomiast jeśli chodzi o twoje osobiste wycieczki, to świadczą one jedynie o tobie. ;-)
                                        • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 17.11.11, 07:32
                                          "....A moja wiedza czy niewiedza nie jest dowodem potwierdzającym ani zaprzeczającym..." hmmmm! rozumiem, że słowo "sarkazm" jest Ci obce(?);-/
                                          ..... to nie osobiste wycieczki, tylko stwierdzenie faktu, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie domaga się dowodu istnienia Boga!!! ..... odsyłam do definicji słowa "wiara" ..... pa!!!
                                          • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 17.11.11, 08:32
                                            n.i.p.69 napisał:

                                            > "....A moja wiedza czy niewiedza nie jest dowodem potwierdzającym ani zaprzecza
                                            > jącym..." hmmmm! rozumiem, że słowo "sarkazm" jest Ci obce(?);-/

                                            Jaki sarkazm, taka odpowiedź. ;-)

                                            > ..... to nie osobiste wycieczki, tylko stwierdzenie faktu, bo nikt przy zdrowyc
                                            > h zmysłach nie domaga się dowodu istnienia Boga!!! ..... odsyłam do definicji s
                                            > łowa "wiara" ..... pa!!!

                                            Możesz sobie to nazywać jak chcesz, co nie zmienia faktycznego znaczenia twoich osobistych przytyków. A jeśli chodzi o zdrowe zmysły, to ich posiadacz powinien wiedzieć, że kierowanie się w życiu wiarą w fantastyczne istoty nie jest zbyt rozsądne. ;-)

                                            Masz oczywiście rację - domaganie się dowodu logicznego od osoby wierzącej, czyli alogicznej w swej wierze, jest bezsensowne. ;-)
                                            • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 17.11.11, 09:41
                                              ...... proszę! postaraj się zrozumieć! znaczenie słowa "wiara" a jeśli Ci się to uda..... to przekonasz się, że twoje oczekiwania nie są zbyt rozsądne;-) ...... żeby nie powiedzieć niedorzeczne!!! ..... o logice! nie wspomnę
                                              • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 17.11.11, 09:56
                                                Doskonale rozumiem znaczenie słowa "wiara" i dlatego nie oczekuję logiki od ludzi wierzących (przynajmniej w kwestiach religijnych). Domagam się dowodu tylko po to, żeby pokazać, że wiara jest zjawiskiem nie mającym nic wspólnego z logiką i z logicznym opisem świata rzeczywistego.

                                                Zgadzam się z tobą w zupełności - domaganie się rozsądku i logiki od wierzących jest niedorzeczne!!! ;-)))
                                                • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 17.11.11, 10:25
                                                  rany Kobieto! już sama nie wiesz czego chcesz! ..... ale mniejsza o to.
                                                  ....zróbmy to , jak w przedszkolu "na obrazkach" i zakończmy ten temat raz na zawsze!
                                                  powiedz proszę! czy wierzysz w istnienie cywilizacji pozaziemskich ?
                                                  ..... i nie czekając na odpowiedź (zakładam, że nie wierzysz w "zielone ludki") .... PYTAM?
                                                  ......czy możesz!
                                                  logicznie, empirycznie, statystycznie czy jakąkolwiek inną metodą naukową ......... definitywnie! jednoznacznie! w sposób niepodważalny WYKLUCZYĆ ICH ISTNIENIE?
                                                  .....NIE MOŻESZ!!!!!! ;-)
                                                  temat uważam za ZAMKNIĘTY!!!
                                                  pozdrawiam i życzę rozsądku(?);-)
                                                  • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 17.11.11, 10:36
                                                    Mężczyzno, ja dokładnie wiem, czego chcę, ale czy ty wiesz, w co wierzysz? ;-)

                                                    Istnienia cywilizacji pozaziemskich nie można ani wykluczyć, ani udowodnić. Można natomiast stwirdzić, że istnienie to jest prawdopodobne, ponieważ pojawienie się cywilizacji na Ziemi jest faktem i nic nie wskazuje na to, żeby w ogromnym wszechświecie nie mogło powstać coś podobnego. Natomiast istnienie Boga nie może być w podobny sposób uprawdopodobnione, ponieważ tysiące bogów, bóstw i innych istot nadprzyrodzonych, w które wierzyli ludzie, okaząły się tylko tworami mitlogicznymi. Doświadczenie wskazuje więc, że Bóg jest tylko kolejnym tworem fantastycznym. Koniec i kropka (albo bomba), a kto tego nie pojmuje, ten trąba. ;-)))

                                                    Życzenia rozsądku skieruj do wierzących, bo im przydałby się szczególnie. ;-)
                                      • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 18.11.11, 16:01
                                        "...... mogą Ci jedynie pozazdrościć, bo Ci wszyscy w miarę zgłębiania wiedzy wzmacniali się w wierze w Boga!!! ........"

                                        Na starosc wszyscy sie umacniaja w wierze w Boga, na wszelki wypadek... W koncu nic nie traca, a nuz widelec cos zyskaja?
                                        • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 18.11.11, 16:11
                                          ...jasne, że wszyscy! Ty pewnie też;-) .... a "stokrotka" pozostanie jedynym wyjątkiem! ..... potwierdzającym regułę;-) ............ "uwielbiam" taką paplaninę(?);-/ pozdro
    • 10iwonka10 Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 19:45
      Dosc niebezpiecznie zawezilas ten watek i zamienilas na antyreligijny.
      Bo pranie mozgu to dosc szeroki temat a jak ktos powyzej napisal media w tym celuja. Co jesc czego nie jesc...5 ( czy ile tam) szklanek wody dziennie czy ci sie chce pic czy nie...wszelkie diety cud....kazdy kobiecy magazyn musi miec przynajmniej jeden artykul 'jak schudnac' - mozna sie tym porzygac
    • soulshunter zastanawia mnie co innego 08.11.11, 20:10
      Jak wyjasnic, ze tyle milionowi ludzi z luboscia sie takim zabiegom pozbawiania rozumu poddaja i ponownie na 4 lata wybieraja tych samych klamcow oszustow i zlodziei pomimo ewidentnego cyrku z praworzadnosci, honoru czy elementarnej przyzwoitosci? O ile katolicy mi nie przeszkadzaja gdyz ich wiara w niczym mi nie przeszkadza, o tyle za tych pierwszych musze placic.
      > Macie jakies spostrzezenia w tej materii?
      • jan_hus_na_stosie Re: zastanawia mnie co innego 08.11.11, 20:55
        bo na ziemi jest więcej głupich ludzi niż mądrych, ot cała filozofia
      • zeberdee24 Re: zastanawia mnie co innego 08.11.11, 21:01
        soulshunter napisał:

        > Jak wyjasnic, ze tyle milionowi ludzi z luboscia sie takim zabiegom pozbawiani
        > a rozumu poddaja i ponownie na 4 lata wybieraja tych samych klamcow oszustow i
        > zlodziei pomimo ewidentnego cyrku z praworzadnosci, honoru czy elementarnej prz
        > yzwoitosci? O ile katolicy mi nie przeszkadzaja gdyz ich wiara w niczym mi nie
        > przeszkadza, o tyle za tych pierwszych musze placic.
        > > Macie jakies spostrzezenia w tej materii?

        Nie ma innego wyjścia. Do wyboru są jeszcze psychiczni, albo skończeni durnie. Zdrowy na umyśle kłamca, oszust i złodziej zawsze jest lepszy od psychola albo głupka.
        • jan_hus_na_stosie Re: zastanawia mnie co innego 08.11.11, 21:05
          ale za zadłużanie kraju i jego okradanie to powinno się polityków wieszać
          • wersja_robocza Re: zastanawia mnie co innego 08.11.11, 21:07
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > ale za zadłużanie kraju i jego okradanie to powinno się polityków wieszać
            >
            >

            Ciągle są takie kraje na ziemi, gdzie za mniejsze przewinienia traci się głowę.
            • jan_hus_na_stosie Re: zastanawia mnie co innego 08.11.11, 21:15
              głowę to tracą, ale podwładni a nie rządzący
              • wersja_robocza Re: zastanawia mnie co innego 08.11.11, 21:25
                Nieprawda. Ministrowie na ten przykład również. Dyrektorzy fabryk czy zakładów, czy instytucji.
          • zeberdee24 Re: zastanawia mnie co innego 08.11.11, 21:20
            Wydaje mi się że jedynie którzy chociaż mówią o oszczędzaniu to ci którzy obecnie rządzą, cała reszta obiecuje że będzie rozdawać.
      • best.yjka Re: zastanawia mnie co innego 08.11.11, 21:36
        https://www.viralblog.com/wp-content/uploads/2011/02/horror-like.jpg
    • oj_tam_oj_tam_79 Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 20:21
      Twoje przemyślenia są bardzo błyskotliwe.
      Wróżę wielką karierę.
      Napisz coś jeszcze, może skapnie mi trochę tego światła.
    • six_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 20:24
      powinnaś spiknąć się z juljanem, on ma równie ciekawe "przemyślenia".
      a z kościołem to jest proste. nie chodziłaś na religię, bo wolałaś oglądać reklamy.
      • fajnajozia Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 21:33

        > a z kościołem to jest proste. nie chodziłaś na religię, bo wolałaś oglądać reklamy.


        Za moich czasów był tylko prusakolep, więc chodziłam na religię :(
      • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 03:25
        Nie byo reklam w tamtych czasach.
        Zanim zaczelam wagarowac, pare lat jednak pochodzilam, wiec decyzja o wagarach miala jakies podstawy. Teraz to dzieciaki maja epeij bo sa na to fajne slowa: ze ktos jest "antyklerykalny", albo walczy o laickie panstwo, a kiedys trzeba sie byi zmierzyc z latka podejrzanego bezboznkika.
        • fajnajozia Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 08:01
          kochanic.a.francuza napisała: Teraz to dzieciaki maja epeij bo sa na to fajne slowa: z
          > e ktos jest "antyklerykalny", albo walczy o laickie panstwo, a kiedys trzeba si
          > e byi zmierzyc z latka podejrzanego bezboznkika.

          Taaak ? Za moich czasów, tylko dzieci sbeków, milicjantów i partyjnych nie chodziły na religię. Kiedyś 1 Maja wypadał w niedzielę, było zapowiedziane, że kto pójdzie na mszę a nie na pochód będzie miał obniżone zachowanie - cała klasa miała :) Na religię chodziło się by zaprotestować przeciwko komunizmowi, pogadać o drugim obiegu (i poczytać, bo tylko w taki sposób można było poznać np. Orwella) i sprawdzić nowe pasma nadawania Głosu Ameryki.
          Wiesz, sentyment został, chociaż moje dzieci chodzą na etykę. Ale to wina tego co się dzieje z Kościołem od 1989 roku. Szkoda :(
          • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 15:02
            Na religię chodziło się by zaprotestować przeciwko komunizmowi, pogadać o drugim obiegu (i poczytać, bo tylko w taki sposób można było poznać np. Orwella) i sprawdzić nowe pasma nadawania Głosu Ameryki.

            U mnie religia nie miala charakteru politycznego tylko zabobonny. A Orwella i Gos Ameryki mialam z "pozakoscienych zrodel".
        • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 11:28
          ..... czego tu sie doszukiwać? chodziłaś na wagary bo miałaś adolescencyjne problemy emocjonalne ! .... prawdopodobnie w relacjach z ojcem, ale po co do tego wracać, przecież jestes inteligentna;-) ....dobrze sobie radzisz(?) .....daj już temu spokój!!! pozdro!
          • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 17.11.11, 08:33
            Och, ależ z ciebie psychoanalityk! ;-)
            • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 18.11.11, 16:15
              ... a co, też miałaś takie problemy?...;-))
    • jacekk13 zmień swój nick 08.11.11, 20:50
      na poplecznica Palikota. Ciekawe, masz odwage to samo powiedzieć o muzułmanach
      • jan_hus_na_stosie Re: zmień swój nick 08.11.11, 20:53
        jacekk13 napisał:

        > na poplecznica Palikota. Ciekawe, masz odwage to samo powiedzieć o muzułmanach

        ja mam, a co? masz jakiś problem?
      • wersja_robocza Re: zmień swój nick 08.11.11, 20:54
        jacekk13 napisał:

        > na poplecznica Palikota. Ciekawe, masz odwage to samo powiedzieć o muzułmanach

        Ależ ludzie lubią ramy i szufladki. Nie podzielam poglądów Kochanicy ze startera, bo to raczej jeden z tych 'jaka jestem mądra, bo nie wierzę w Boga, a jacy głupi są ci wierzący', ale zupełnie też nie rozumiem twojemu przytyku.
        • jan_hus_na_stosie Re: zmień swój nick 08.11.11, 20:58
          religijnych fanatyków nie trzeba rozumieć, ich trzeba izolować od reszty
          • wersja_robocza Re: zmień swój nick 08.11.11, 21:01
            Fanatyzm w ogóle jest groźny. Nie tylko religijny.
    • zeberdee24 Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 21:18
      Akurat ja w sklepach widywałem wodę droższą nawet od całkiem niezłego wina, ale ludzie ukształtowani w pewnym środowisku za tę wodę zapłacą, żeby potwierdzić swoje poczucie przynależności do pewnej grupy, umocnić swój prestiż, poprawić swoje samopoczucie, chociaż robią to płacąc za zwykłą wodę. Podobnie jest z religią, w tym nie ma nic racjonalnego, z resztą na tym polega istota wiary, trzeba uwierzyć że będzie nam od tego lepiej i jak uwierzymy to faktycznie będzie nam od tego lepiej. Podobnie jest też z byciem ateistą - ja wierzę w to że znalazłem lepszy sposób na życie niż ci którzy wierzą, chociaż przecież nie wiadomo czy ja mam rację, i czy będę z tego powodu szczęśliwszy. Całe życie opiera się o jakąś wiarę i w zasadzie ciężko stwierdzić kto jest racjonalniejszy - czy szczęśliwy katolik, czy szczęśliwy ateista - obaj osiągnęli to co każdy chce osiągnąć, innymi środkami co prawda ale z takim samym skutkiem.
    • astrofan Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 21:51
      tacy cwani jesteście? tacy racjonalni?
      to popolemizujcie z dowodem logicznym Godla na istnienie Boga (jego twierdzenia limitacyjne uznawane są za najważniejsze w matematyce, matematyka jest do Godla i po Godlu)

      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/math/e/b/1/eb1eceac51e04fae793efefc8755dba6.png

      czy wiecie że z punktu widzenia teorii kwantowej to czy konstruktor pomodli się o trwałość konstrukcji mostu może mieć znaczenie? przerasta wasze pojęcie racjonalności?

      nie macie pojęcia o zagadkach tego świat, i ograniczeniach nauki w którą wierzycie, dyskutujecie o pojęciach które was intelektualnie przerastają w sposób nieskończony :)
      • wersja_robocza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 21:56
        Objawił się ten, co pozjadał wszystkie rozumy. Albo większość z nich. Ale ustaw się w kolejce, bo hrabia jest od ciebie i tak lepszy.:cool:
        • astrofan Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:01
          jest to kwestia punktu odniesienia, są lepsi od mnie (jeszcze ;) .. ale nie na tym forum <oczko, koniecznie>

          jak się nie ma argumentów ad meritum, to oczywiście trzeba ad persona? niczego innego nie oczekiwałem :)
          • wersja_robocza Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:05
            Megalomania w normie. Jasnowidzenie również. :cool:
            • astrofan Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:25
              trudno Ci dogodzić, dobrze że to nie mój problem <oczko>
      • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:02
        > to popolemizujcie z dowodem logicznym Godla na istnienie Boga

        Ale tu w ogóle nie potrzeba żadnych dowodów! Wszystko jest bardzo proste: „W białym płaszczu z podbiciem koloru krwawnika posuwistym krokiem kawalerzysty wczesnym rankiem czternastego dnia wiosennego miesiąca nisan…”
        • fajnajozia Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 21:55
          > 2;W białym płaszczu z podbiciem koloru krwawnika posuwistym krokiem kawalerzyst
          > y wczesnym rankiem czternastego dnia wiosennego miesiąca nisan…”

          Śmiej się, śmiej ! Berlioz i Bezdomny też się śmiali :D
          • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 09:34
            > Śmiej się, śmiej ! Berlioz i Bezdomny też się śmiali :D

            Też prawda. Cóż, miejmy na dzieje, że siódmy dowód, dowód nie do obalenia, nie zostanie mi przedstawiony, przynajmniej na razie. ;)
            • fajnajozia Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 09:53
              Też prawda. Cóż, miejmy na dzieje, że siódmy dowód, dowód nie do obalenia, nie zostanie mi przedstawiony, przynajmniej na razie. ;)


              Na wszelki wypadek nie rozmawiaj z nieznajomymi, a jeśli już - staraj się nie wmawiać szatanowi, że nie istnieje :D
      • zeberdee24 Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:03
        > czy wiecie że z punktu widzenia teorii kwantowej to czy konstruktor pomodli się
        > o trwałość konstrukcji mostu może mieć znaczenie? przerasta wasze pojęcie racj
        > onalności?

        O ile mi wiadomo w równaniu Schrodingera nie ma zmiennej obejmującej wpływ modlitwy:)
        • astrofan Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:04
          a co jest?
          • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:07
            > a co jest?

            Stała Plancka!
            • astrofan Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:16
              wikipedia do fantastyczna sprawa, ale olejmy stałą, rzeczy w akapicie poniżej (w wikipedii)

              prawdopodobieństwo, z tym jest problem, na dobrą sprawę nie wiadomo czym jest i od czego zależy (może także od naszych przekonań?), w fizycy przyjmuje się ze jest to pojęcie teoretyczne (pierwotne, niedefiniowalne, nieredukowalne), jednocześnie paradoksalnie z prawdopodobieństwem wiąże się pewnie determinizm, rozpad pierwiastków jest losowy, nie wiadomo który atom dokładnie się rozpadnie ... ale dokładnie wiadomo jaka ilość po jakimś czasie musi(!) się rozpaść

              generalnie aby nie przedłużać, na poziomie fundamentalnym wszystko jest bardzo dziwne nieracjonalne i nieintuicyjne, świat ilości miesza się ze światem wartości, na badaną rzeczywistość wpływ mają przekonania badającego
              • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:32
                > prawdopodobieństwo, z tym jest problem, na dobrą sprawę nie wiadomo czym jest i
                > od czego zależy (może także od naszych przekonań?), w fizycy przyjmuje się ze
                > jest to pojęcie teoretyczne (pierwotne, niedefiniowalne, nieredukowalne), jedno
                > cześnie paradoksalnie z prawdopodobieństwem wiąże się pewnie determinizm, rozpad
                > pierwiastków jest losowy, nie wiadomo który atom dokładnie się rozpadnie ...
                > ale dokładnie wiadomo jaka ilość po jakimś czasie musi(!) się rozpaść

                Czy nie byliście kiedy, obywatelu, na leczeniu w szpitalu dla umysłowo chorych? Mój ojciec dostał kiedyś do czegoś w rodzaju ekspertyzy listy pewnego schizofrenika, który wykładał w nich swojemu przyjacielowi rachunek różniczkowy i całkowy. Ich korespondencja wyglądała mniej więcej tak:

                Drogi Tadeuszu! U mnie wszystko w porządku, wczoraj byliśmy na działce i zastaliśmy piękną pogodę. Zbadajmy teraz zbieżność szeregu…

                albo

                Tadziu! Cieszę się, że udało Ci się znaleźć pracę. W poprzednim liście opisałem Ci podstawowe kryteria zbieżności szeregów…

                I tak dalej w tym stylu. Może Ty masz to samo?
                • astrofan Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:41
                  wybacz, ale na temat Twych problemów rodzinnych nie czuję się kompetentny wypowiadać
                  • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:52
                    > wybacz, ale na temat Twych problemów rodzinnych
                    > nie czuję się kompetentny wypowiadać

                    Pytam, czy nie jesteś aby puknięty. Co mają moje rzekome problemy rodzinne do rzeczy?
                    • astrofan Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 10:09
                      a co cię to obchodzi? niemiej to ciekawe pytanie jak na psychola napier...jącego posty na takim forum od rana do wieczora na każdy możliwy temat, w dodatku posty beznadziejnie nudne

                      widzisz, ja piszę o pewnych banalnych i oczywistych w nauce sprawach a dla ciebie jest to szalone, poczytaj trochę leszczu i się doucz
                      • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 09:27
                        > a co cię to obchodzi?

                        Czysta ciekawość.

                        > widzisz, ja piszę o pewnych banalnych i oczywistych w nauce sprawach a dla
                        > ciebie jest to szalone

                        Kłopot w tym, że ów schizofrenik, o którym wspominałem, też pisał o "oczywistych w nauce sprawach". Mania prowadzenia wykładów naukowych w każdym możliwym miejscu o zdrowiu psychicznym najlepiej nie świadczy.

                        > poczytaj trochę leszczu i się doucz

                        Dlaczego miałbym? Akurat zastosowania mechaniki kwantowej w świecie wartości, czy Bóg jeden raczy wiedzieć, o czym właściwie usiłowałeś pisać, nie leżą w obszarze moich zainteresowań. Ciężko się interesować wszystkim i o wszystkim czytać, nie sądzisz?
      • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 10:44
        astrofan napisał:

        > czy wiecie że z punktu widzenia teorii kwantowej to czy konstruktor pomodli się
        > o trwałość konstrukcji mostu może mieć znaczenie? przerasta wasze pojęcie racj
        > onalności?

        Z punktu widzenia teorii kwantowej nawet pierdnięcie konstruktora może mieć znaczenie, ale czy to jest dowód na istnienie Boga? ;-)
    • izabellaz1 Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:27
      kochanic.a.francuza napisała:

      > no bo jak ksiadz to uprawia to i pewnie pedofilia
      > nie taka zla.

      chyba za bardzo sie rozpedzilas.
    • jdylag75 Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:29
      To wynika z własności osobniczych. Generalnie w społeczeństwie jest raczej wąskie grono osób inteligentnych, reszta kieruje się (choć zaprzecza) strachem, chwilowymi zachciankami, modami, reklamami itd taki owczy pęd. Stąd w kościołach mówią o owieczkach.
      W społeczeństwie jest mało osób które robią to, co same uznały za słuszne, noszą oryginalne stroje czy nie przejmują się zdaniem innych, szacuję ich ilość na 20% ogółu, to te osoby którym mózgu nie da się wyprać i są to właśnie te inteligentne jednostki.
      • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:40
        > W społeczeństwie jest mało osób które robią to, co same uznały za słuszne, noszą
        > oryginalne stroje czy nie przejmują się zdaniem innych, szacuję ich ilość na
        > 20% ogółu, to te osoby którym mózgu nie da się wyprać i są to właśnie te inteligentne
        > jednostki.

        Nonkonformizm i wewnątrzsterowność, bo o nich piszesz, niekoniecznie muszą iść w parze z inteligencją. Nie jest ona tu ani warunkiem koniecznym, ani wystarczającym.
        • jdylag75 Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:45
          Zgadza się, ale na pewno inteligencja pomaga.
          Czyli co to 20% to osoby wewnatrzsterowalne, nonkonformistyczne i inteligentne? Dla mnie może być
          • ikcort Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 22:54
            > Czyli co to 20% to osoby wewnatrzsterowalne, nonkonformistyczne i inteligentne?
            > Dla mnie może być

            A tego to już nie wiem, jak się liczbowo kwestia przedstawia. :)
            • jdylag75 Re: Podatnosc na pranie mozgu 08.11.11, 23:07
              Szacuję. Ale jak bym nie liczyła zawsze koło 20% mi wychodzi, wg danych historycznych i obecnych.... coś w tym musi być.

      • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 03:29
        "To wynika z własności osobniczych. Generalnie w społeczeństwie jest raczej wąskie grono osób inteligentnych, reszta kieruje się (choć zaprzecza) strachem, "
        A dziwisz sie, ze zaprzecza?
        Jak ktos bojaziwy przyzna, ze idzie do Kosciola ze strachu to przeciez Bog uslyszy i pewnie jakies nieszczescie sprowadzi, wiec nawet strach sie bac.
        • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 10:44
          .... uważam, że znacznie ciekawszym tematem są Ci, którzy twierdzą ,że Bóg nie istnieje i tracą na to "Nic" swój cenny czas ..... ;-) pozdro
          • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 17.11.11, 08:44
            n.i.p.69 napisał:

            > .... uważam, że znacznie ciekawszym tematem są Ci, którzy twierdzą ,że Bóg nie
            > istnieje i tracą na to "Nic" swój cenny czas ..... ;-) pozdro

            Bóg nie istnieje jako byt rzeczywisty, ale istnieje jako idea w głowach wielu wierzących. A ta idea wywiera wpływ na rzeczywistośc od tysięcy lat. Siłą rzeczy, nie można tej idei ignorować i udawać, że nie istnieje.
      • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 10:54
        .... psychopaci są często bardzo inteligentni, ale chyba mało sterowalni .... nie sądzisz?;-) ..... ....myślę, że samozachwyt "inteligentnych" z tego wątku, ogranicza Wasze! postrzeganie rzeczywistości;-)).....
        • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 11.11.11, 18:50
          ".myślę, że samozachwyt "inteligentnych" z tego wątku, ogranicza Wasze! postrzeganie rzeczywistości"

          Samozachwyt ze startera to zabieg majacy na celu wywolac dyskusje. Nikt nie jest na tyle glupi by sie zachwycac soba.
          A teraz moge prosic o jakies rozwiniecie tematu?
          • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 12.11.11, 21:18
            .... jedną z najwiekszych "głupot" człowieka "samozachwyt" a w tym wątku jest wyjątkowo wszechobecny;-) ......
    • akle2 Re: Podatnosc na pranie mozgu 09.11.11, 22:08
      Tak mnie wyprali, że wróciłam do nich po 20-tu latach. Coś w tym musi być.
      • stokrotka_a Re: Podatnosc na pranie mozgu 10.11.11, 08:51
        To prawda - są bardzo skuteczni. :-)
    • qw994 Re: Podatnosc na pranie mozgu 12.11.11, 10:13
      > Macie jakies spostrzezenia w tej materii?

      Tak, że to w dużej mierze kwestia wychowania i środowiska.
    • lucerka78 Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 08:58
      Wiekszosc ludzi wrecz potrzebuje przywodcy, religii czegos co jest ponad nimi.
      • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 09:31
        .... nie sadzę, zeby to była potrzeba(?) ..... kazdy ma kogoś! lub coś! nad sobą i niekoniecznie musiał o tym marzyć ...... jeśli ktoś traktuje Boga jako "potrzebę/przymus" to wcześniej czy później kończy jak "Palikot" koncentrując swoje zycie na walce z "czymś!" co przecież nie istnieje(?);-)
        • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 15:12
          Czegos nie rozumiesz: ludzie nie walcza z Bogiem tylko z zabobonem. Protestuja przeciwko zacofaniu cywilizacyjnemu na jakie chce Kosciol skazac nasze spoleczenstwo. Protestuje przeciwko krzywdzeniu przez psychopatow niewinnych dzieci, w imie Boga, walcza z hipokryzja i obluda, ktora niszczy jednostki i cale narody.
          Zycie spoleczne to jedna wielka walka o wladze i kase. Politycy walcza frazesami o demokracji a Kosciol kretynieniem spoleczenstwa, ktore na widok obrazu olejnego pada na kolana i ostatnie grosze "na msze" wydaje, zamiast sobie lekarstw kupic czy wnuczkom za lekcje jezyka zaplacic.
          Sie boisz to sie daj skretynic. Wielu ludzi juz sie nie boi.
          • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 17:38
            ..... jeśli czegoś nie rozumiem, to wyjaśnij mi proszę, w jaki sposób kościół szerzy zacofanie cywilizacyjne i zabobony? ..... i dlaczego protestujesz, przeciwko krzywdzeniu niewinnych dzieci w "imię Boga?" .... czy krzywdzenie dzieci(i nie tylko!) w imię tak zwanego postępu Ci nie przeszkadza? ..... dlaczego nie pozwalasz innym decydować o swoim życiu? ......jeśli ktoś chce padać na twarz, czy na kolana przed czymkolwiek(?) oraz oddać ostatni grosz na cokolwiek(?) to jego sprawa! ..... tak bardzo martwisz się o to, że ktoś nie kupi lekarstw, a nie irytują Cię metody ogłupianie i OSZUKIWANIE!!! ludzi(całych społeczeństw!!!) przez koncerny farmaceutyczne, przez banki itd..... uważam krótko mówiąc, że każdy ma prawo wierzyć w co chce i jęsli nie jest do tego przymuszany to innym nic do tego! ......

            p.s...... mogłabyś wykazać się większym szacunkiem i tolerancją! dla ludzi inaczej myślących ..... może byłabyś bardziej wiarygodna w szerzeniu POSTĘPU! ;-).....aaaaa i jeszcze, od kiedy to babcia ma płacić za lekcje wnucząt? ( do swojej mamy też masz jakiś żal? ..... bo to by wszystko tłumaczyło(?);-))pozdro
            • kochanic.a.francuza Re: Podatnosc na pranie mozgu 18.11.11, 16:12
              "ak bardzo martwisz się o to, że ktoś nie kupi lekarstw, a nie irytują Cię metody ogłupianie i OSZUKIWANIE!!! ludzi(całych społeczeństw!!!) przez koncerny farmaceutyczne, przez banki itd.. "

              A skad sobie ubzdurales, ze mnie to nie obyrza? Trzymaj sie tematu. Gadasz jak ta babcia przed olejnym obrazem.
              > ...aaaaa i jeszcze, od kiedy to babcia ma płacić za lekcje wnucząt? ( do swojej
              > mamy też masz jakiś żal? ..... bo to by wszystko tłumaczyło(?);-))pozdro

              Moja rodzina zaplacila mi za wiele ponadstandardowych lekcji, wiec PUDLO, z "psychoanaliza" rodem z Horoskopu .
              • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 19.11.11, 08:12
                ........ może wysunąłem nieuzasadniony wniosek? ....... sugerując się Twoją troską o interesy firm farmaceutyczno-aptekarskich odmawiając dorosłym ludziom prawa wyboru i decydowania o własnych pieniądzach czy zyciu! ........ ale przepraszam!
                ...... a co do hojności rodziny! ........ długo jeszcze będziesz im się odwdzięczać? ;-) ......i zastanawia mnie dlaczego napisałaś "horoskopu" z wielkiej litery, czyżby tak wiele dla Ciebie znaczył(?);-)
        • wersja_robocza Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 18:30
          Nie walczą z Bogiem, tylko o świeckie państwo. Zauważasz różnicę?
          • stephanie.plum Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 18:35
            trochę to dziwne, bo, Polska jest świeckim państwem.
          • n.i.p.69 Re: Podatnosc na pranie mozgu 14.11.11, 19:05
            .... nie zauważyłem większego wplywu kościoła na państwo, niż wynikałoby to z procentowego udziału katolików w społeczeństwie, jesli te proporcje demokratycznie się zmienią, to i wpływ kościoła proporcjonalnie zmaleje, puki co mniejszość nie może narzucać swoich praw większości to chyba oczywiste?;-) ......osobiście uważam, że ważniejsza od ilości "katolików" jest JAKOŚĆ!!! czyli otwartość na drugiego człowieka, czego niestety wielu członków i hierarchów kościelnych nie rozumie! ......przykład; afera ks. Bonieckiego(?) ........ale życzyłbym też sobie i Tobie! aby ta otwartość i tolerancja dotyczyła w równym stopniu drugiej strony .....a niniejsze forum jest dowodem, że tak nie jest, bo nie uważam się za kretyna tylko dlatego, że wierzę w Boga! pozdro
            .
Pełna wersja