duchess85
10.11.11, 22:49
Pół żartem pół serio. Jestem w udanym super związku, a podoba mi się pewien pan. Widujemy się dość regularnie (mniejsza o relacje, ale nie jest to żaden szef-asystentka ani nic w ten deseń ;-)). Pan mi się podoba całkiem, chociaż nie mam najmniejszej ochoty na romans ani jakieś podboje na boku. Ale tak sobie czasem o nim myślę, że może fajnie różne rzeczy by było... ;-) Echhh, a kiedyś jak byłam singlem, to mi się tacy nie trafiali. A tu takie ciacho, które trzeba zostawić za ladą, no ;-)