21.11.11, 13:50
Napada Was czasem jakaś szajba na dany temat i namiętnie się jej poświęcacie przez krótszy lub dłuższy czas?

Coś jak ręczne robótki, łażenie co dzień na siłownię czy próbowanie nowego przepisu każdego dnia tygodnia?

Mnie napadło na czytanie ostatnio. No i się oderwać nie mogę. Jak wlezę z książką do wanny, to wylezę dopiero, jak woda będzie lodowata. Ciekawe, za ile mi minie:)
Obserwuj wątek
    • szironna Re: Szajby:) 21.11.11, 13:57
      szajbę na czytanie to ja mam całe życie ;)
      poza tym widzę u siebie cechy zazuli więc dziwactwa mnie nie dziwią. no i niektórzy owe szajby, jak je nazwałaś, nazywają pozytywnym zakręceniem. miłego czytania :)
      • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:02
        > szajbę na czytanie to ja mam całe życie ;)

        No dobra, niech będzie.
        Ale ja ją mam na czytanie na specyficzny temat, który ni z gruszki, ni z pietruszki mnie naszedł:)
        • szironna Re: Szajby:) 21.11.11, 14:05
          widać się rozwijasz wewnętrznie :) no i skoro Cię to zainteresowało to dlaczego nie?
          • szironna Re: Szajby:) 21.11.11, 14:06
            a właśnie - pochwalisz się co Cię tak zakręciło? może ktoś skorzysta :)
            • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:07
              Uzdrawianie... gospodarki Stanów Zjednoczonych...
              Trzeba mieć nierówno pod sufitem, nie? ;/
              • szironna Re: Szajby:) 21.11.11, 14:14
                łojezusiczku, to pozwolisz że jednak nie skorzystam ;)
                a tak na serio, temat ciekawy i niestety na czasie, tyle że ehem może nie do wanny ;P
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szajby:) 21.11.11, 14:21
                cafem napisała:

                > Uzdrawianie... gospodarki Stanów Zjednoczonych...
                > Trzeba mieć nierówno pod sufitem, nie? ;/

                Też tak mam. Pochłaniam, czysto rekreacyjnie, 5 cz 6 książkę z rzędu o drugiej wojnie światowej.
                Przy czym nie podchodzę do tego w jakiś zorganizowany sposób, nie systematyzuję wiedzy, nie robię notatek, nie zapisuję kto był istotnym graczem, ot sobie czytam jak powieść.
                • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:25
                  > Też tak mam. Pochłaniam, czysto rekreacyjnie, 5 cz 6 książkę z rzędu o drugiej
                  > wojnie światowej.


                  Fajowo:) Możesz coś polecić, bo ostatnio też chciałam się w to zagłębić?

                  > Przy czym nie podchodzę do tego w jakiś zorganizowany sposób, nie systematyzuję
                  > wiedzy, nie robię notatek, nie zapisuję kto był istotnym graczem, ot sobie czy
                  > tam jak powieść.

                  I prawidłowo, szkoły pokończyliśmy już dawno:) Z notatkami to przymus, nie przyjemność.
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szajby:) 21.11.11, 14:32

                    >
                    > Fajowo:) Możesz coś polecić, bo ostatnio też chciałam się w to zagłębić?

                    Skrwawione ziemie
                    ISBN: 978-83-247-2278-5
                    merlin.pl/Skrwawione-ziemie_Timothy-Snyder/browse/product/1,903832.html
                    Strasznie się czyta, ale nieźle oczy otwiera i zmienia sposób patrzenia na reżimy.
                    • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:41
                      Zamówię! Dzięki:)
          • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:06
            > widać się rozwijasz wewnętrznie :) no i skoro Cię to zainteresowało to dlaczego
            > nie?

            Się może rozwijam, tyle że temat mię się do niczego nie przyda.
            Bo mnie napadło na czytanie o uzdrawianiu!
            • wersja_robocza Re: Szajby:) 21.11.11, 14:08
              cafem napisała:

              > Bo mnie napadło na czytanie o uzdrawianiu!

              I super. Zostaniesz ekspertem na forum. :>
              • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:12
                taaa... W kwestii wall street i tego, co skopał ronald reagan:P

                • szironna Re: Szajby:) 21.11.11, 14:15
                  zawsze będzie się wiedziało do kogo walić o stanowisko w sprawie ;)
                  • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:17
                    > zawsze będzie się wiedziało do kogo walić o stanowisko w sprawie ;)

                    Luz. Z Europy już jestem ekspertem. Ale wyczerpałam najnowszą literaturę, więc teraz Amerykę maltretuję.
                    Jakby co, obstawiać, że Szwajcaria pójdzie w dół;)
                    • szironna Re: Szajby:) 21.11.11, 14:25
                      hoh nie wiedziałam (bo i skąd?) że taka z Ciebie znawczyni :) temat i mnie nurtuje, właśnie odnośnie Europy. czarno to wszystko postrzegam niestety. no ale taka cena rozrostu UE (zresztą powodów więcej - można by o tym długo dyskutować).
                      • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:29
                        Boomerang Michaela Lewisa - polecam. Świeżutkie z września, czyta się jak powieść, a uczy więcej niż na studiach.
                        • szironna Re: Szajby:) 21.11.11, 14:34
                          dzięki - przeczytam na pewno
                • wersja_robocza Re: Szajby:) 21.11.11, 14:24
                  Łitam. Liczyłam, ze będziesz leczyć głowy i nogi, a Ty tu o gospodarce.;P
                  • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:39
                    Łeee. Na nogę to mnie leczą od 8 miesięcy i wyleczyć nie mogą:/

                    A na głowę to już nawet nie próbują i na to żadne mądre księgi nie pomogą:D
    • wez_sie Re: Szajby:) 21.11.11, 13:58
      > Mnie napadło na czytanie ostatnio. No i się oderwać nie mogę. Jak wlezę z książ
      > ką do wanny, to wylezę dopiero, jak woda będzie lodowata

      no bo nie masz cieplej wody
    • iruchna2 Re: Szajby:) 21.11.11, 14:00
      od 4 miesiecy codziennie jem smazona cukinie.
      • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:05
        > od 4 miesiecy codziennie jem smazona cukinie.

        W ciąży jesteś? ;)
        • iruchna2 Re: Szajby:) 21.11.11, 14:22
          na szczęście nie, wczesniej przez kilka miesięcy jadłam makaron z curry. Albo np non stop chodze w spódnicach a potem non stop w spodniach...
          • szironna Re: Szajby:) 21.11.11, 14:27
            znam temat - to cechy zazulowatości ;) z tym że na szczęście więcej trzeba by nią być.
            • iruchna2 Re: Szajby:) 21.11.11, 14:34
              A co to "zazulowatość"? mniemam, że jakies pejoratywne okreslenie...
              • szironna Re: Szajby:) 21.11.11, 14:40
                ZA czyli zespół aspergera, stąd zazula i aspik. temat znam, mam oswojony, stąd i może to nazewnictwo
                • szironna Re: Szajby:) 21.11.11, 14:41
                  za szybko poszło - miało być: to nazewnictwo stosuję nie bacząc że nie każdy wie o czym gadam
                • iruchna2 Re: Szajby:) 21.11.11, 14:43
                  Ach! Dziekuję! Podejrzewam to u mego młodszego dziecka! Troszeczkę tez znam temat z praktyk logopedycznych.
                  • szironna Re: Szajby:) 22.11.11, 06:03
                    iruchna a robiłaś diagnozę? w jakim wieku masz dziecko?
                    • iruchna2 Re: Szajby:) 22.11.11, 08:48
                      Tak, ale wyszła tylko nadpobudliwość psychoruchowa. W ramach terapii chodzi na taekwondo, ma 6 lat i ma tez problem z nauką czytania.
                • enders_friend Re: Szajby:) 22.11.11, 02:23
                  To ja się podłączę, bo też z tych zazulowatych :) Ja mam uwagę i zainteresowania mało podzielne, czyli nieczęsto coś mnie zajmuje, ale jak już, to intensywnie.

                  Jak książki, to cała seria danego autora; jak sport, to kilka miesięcy (albo parę lat) codziennego treningu; teraz np. mam fazę na gotowanie zup.

                  Ale taki fokus dobry jest, jak się człowiek chce czegoś nauczyć :)
                  • cafem Re: Szajby:) 22.11.11, 08:59
                    > To ja się podłączę, bo też z tych zazulowatych :) Ja mam uwagę i zainteresowan
                    > ia mało podzielne, czyli nieczęsto coś mnie zajmuje, ale jak już, to intensywni
                    > e.

                    Te, ale proszę mnie diagnozy az czy czegoś tam nie stawiać. Nie każde zainteresowanie czy hobby podpada pod syndrom:P
                    • enders_friend Re: Szajby:) 22.11.11, 14:09
                      Ależ ja się podłączyłam pod post szironny, bo ona o tym właśnie wspomniała. Nikomu diagnoz nie stawiam, nie płacą mi za to :)
                • enders_friend Re: Szajby:) 22.11.11, 03:59
                  Acha, i jeszcze tak zaofftopuję, korzystając z okazji: czy są jakieś polskie fora dla dyskusji tegoż? Chodzi mi głównie o kobiece fora (ale nie matki dzieci autystyczych), bo z mojego doświadczenia AS u kobiet to jest jednak inny podgatunek.
                  • szironna Re: Szajby:) 22.11.11, 06:02
                    proszę bardzo www.asperger.fora.pl/
                  • policjawkrainieczarow Re: Szajby:) 22.11.11, 08:37
                    > bo z mojego doświadczenia AS u kobiet to jest jednak inny podgatu
                    > nek.

                    ale hiperkoncentracja to jest objaw ADD (tez u kobiet inny podgatunek, bo zazwyczaj bez hiperaktywnosci, czyli nie ADHD, czesciej diagnozowanego u chlopcow), nie ZA. Chociaz oczywiscie ADD nie wyklucza ZA.
          • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:41
            > Albo n
            > p non stop chodze w spódnicach a potem non stop w spodniach...

            Haha, też to mam. Tyle, że do pracy tylko w spódnicach, po pracy tylko w spodniach:)

            Z jedzenia muszę w weekendy mieć jaja na miękko na śniadanie. Więcej szajb nie odnotowałam:)
            • iruchna2 Re: Szajby:) 21.11.11, 15:10
              Ja tez, ja tez, jaja na miekko w wekendy na sniadanie! Co z tymi jajami jest?? haha
              • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 15:14
                > Ja tez, ja tez, jaja na miekko w wekendy na sniadanie! Co z tymi jajami jest??

                No jak to co? W tygodniu nie da się, bo człowiek do pracy by się spóźnił, więc trzeba sobie w weekend odbić:)
    • maly.jasio stale Szajby:) 21.11.11, 14:00
      cafem napisała:

      > Napada Was czasem jakaś szajba na dany temat i namiętnie się jej poświęcacie pr
      > zez krótszy lub dłuższy czas?


      Nie, gdyz mamy 2 stale szajby - i to od czasow prehistorycznych:

      - zbieramy zielone kamyki i kaple po piwie z calego Swiata.
      • cafem Re: stale Szajby:) 21.11.11, 14:05
        > - zbieramy zielone kamyki

        Ja kiedyś różowe zbierałam, ale mi przeszło:P

        > kaple po piwie z calego Swiata.

        Chciałabym pomóc, bo u mnie lokalnie co tydzień prezentują siedem nowych piw. Tyle, że z beczki leją, więc się nie przyda...:/




    • sumire Re: Szajby:) 21.11.11, 14:17
      takie krótkotrwałe tylko na punkcie ludzi. pozostałe zamiłowania mam trwałe, to do książek aż za bardzo.
      • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:43
        > takie krótkotrwałe tylko na punkcie ludzi

        Też miewam!
    • a_nonima Re: Szajby:) 21.11.11, 14:24
      Ja miewam szajby na gotowanie moich ulubionych potraw. Teraz ślinię się na myśl o krewetkach na ostro i o zupie tajskiej z mlekiem kokosowym.
      Mam fazy na polerowanie baterii łazienkowych w liczbie 4.
      Nieustająca fazę mam na narty.
      • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:42
        > Nieustająca fazę mam na narty.

        Teżem miała. Jeździłam przez 5 miesięcy niemal dzień w dzień i nie miałam dość. A wiosna mnie zasmuciła:/
        • iruchna2 Re: Szajby:) 21.11.11, 14:44
          Zazdroszczę. Nie jestem w stanie utrzymac sie na nartach..
          • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 14:49
            > Zazdroszczę. Nie jestem w stanie utrzymac sie na nartach..

            To trzeba więcej próbować. Każdy się może nauczyć, ja się naumiałam, gdy mnie 28 lat stuknęło:)
            • a_nonima Re: Szajby:) 22.11.11, 08:12
              Ja zaczęłam jeździć na nartach w wieku 32 lat.
      • sumire Re: Szajby:) 21.11.11, 14:45
        to jak ja :) już bardzo czekam na śnieg.
    • moonogamistka Re: Szajby:) 21.11.11, 15:44
      Mam! Napalam sie i niestety spala mnie slomiany ogien:-) mam wlasnie faze na kolczyki z sutaszu i pled 'granny square' tu link dla innych zboczonych;-)- carinascraftblog.wardi.dk/2009/06/granny-square-joining-tutorial.html
      Zamowilam wloczke na allegro;-) hehe:-)
      • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 15:46
        Zajefajne!!!

        Ja też se takie zrobię!!! :D
        • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 15:47
          Zapomniałam dopytać - trudne to? Ciężko zrobić taki kwadracik, by prosty wyszedł? Dużo czasu zajmuje? Zdążę zrobić na święta?? :)
          • moonogamistka Re: Szajby:) 21.11.11, 16:13
            Fachowce w miesiac dlubia pono:-) Normalne ludzie dluzej. Potrzeba podobno ok 200- 240 kwadratow do normalnego pledu.
            Tu masz linka jak dlubac podstawowy kwadracik- www.youtube.com/watch?v=79zZJjXRfSM&feature=relmfu
            reszta obok:-)
            To co startujemy?:-D
            • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 16:17
              zaczynam jutro, muszę włóczki zakupić:)
              genialne toto, będziemy mieli powłoczkę do leżenia na sofie:)
              • moonogamistka Re: Szajby:) 21.11.11, 16:26
                Yeah! :-D ja zanabylam juz wloczki i szydelko, czekam kiedy dojda:-D moze bede miala mobilizacje- rywalizacje:-D
                • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 16:27
                  > Yeah! :-D ja zanabylam juz wloczki i szydelko, czekam kiedy dojda:-D moze bede
                  > miala mobilizacje- rywalizacje:-D

                  Ale ja nie umię na szydełku:(
                  To trzeba umieć?
                  • moonogamistka Re: Szajby:) 21.11.11, 16:29
                    Ha! ja tez :-D Na filmiku to dosc prosto wyglada, nie?
                    Ale na drutach umiem;-))) Zboki precz!:-D
                    • vandikia Re: Szajby:) 21.11.11, 21:37
                      dość łatwo się nauczyć, chociaż ja na drutach wolę
                      pled wygląda smakowicie hm.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szajby:) 21.11.11, 16:18
          cafem napisała:

          > Zajefajne!!!
          >
          > Ja też se takie zrobię!!! :D

          Zawsze miałem problem ze zrozumiem ludzi gotowych wykonywać takie powtarzalne czynności w celu stworzenia przedmiotu. Przecież od tego chińczycy są :D
          Ale zawsze też podziwiałem i ceniłem rękodzieło.
          • cafem Re: Szajby:) 21.11.11, 16:22
            Przecież od tego chińczycy są :D

            E tam.
            Chińczyki masówkę robią, nie rękodzieło:)
            • moonogamistka Re: Szajby:) 21.11.11, 16:27
              ...i byloby toksyczne, jak to od Chinczykow :-D
      • gaviota44 Re: Szajby:) 21.11.11, 18:18
        Jakoś w okolicach późnego liceum miałam na to fazę.Do tej pory walają się po szufladach własnorecznie wydziergane kwadraciki:).Do pledu nie doszłam,bo zaczęłam dziergać poncza,a stąd prowadziła prosta droga do zainteresowania chłopcami z Ameryki Południowej;).
        • moonogamistka Re: Szajby:) 21.11.11, 18:22
          Oki, lece na brunetow;-)
    • sid-sid Re: Szajby:) 21.11.11, 20:08
      > Napada Was czasem jakaś szajba na dany temat i namiętnie się jej poświęcacie
      > przez krótszy lub dłuższy czas?

      Tak, najczęściej krótszy, bo jestem niestała w uczuciach i mam słomiany zapał.:)
      A jeśli chodzi o czytanie samo w sobie, to mam zrywy - czytam trzy książki w tygodniu, a następny miesiąc nic.
    • anna_sla Re: Szajby:) 21.11.11, 20:13
      no mnie zwykle takie szajby tygodniami trzymają :D
      • jael53 Re: Szajby:) 21.11.11, 21:23
        Zwierzyniec to część życia. Czytanie to część zawodu (co też jest kawałkiem życia). Szajba jest jedna i cykliczna: powtarza się co roku, trwa od przedwiośnia do jesieni, ogrodnictwo się nazywa. Nie umarłabym bez tego, nie znarowiła się ani nie "zdepresiała" (jak by się pewnie bez zwierzostanu stało), ale z sadzeniem, przycinaniem i podziwianiem zielska jest jakoś lepiej.
    • zetka50 Re: Szajby:) 21.11.11, 21:27
      A czasem mnie taka szajba dopada, lubie sobie coś wydziergać na drutach, a to szalik, czapka, sweter.... i niech mnie nikt nie rusza, muszę miec czas i spokój :)
      • marguy Re: Szajby:) 21.11.11, 21:34
        Mam szajby stale, o ktore nikt mnie nie podejrzewa.
    • lacido Re: Szajby:) 21.11.11, 22:36
      eeee szajbę z czytaniem to ja mam odkąd nauczyłam się czytać ;)
      • cafem Re: Szajby:) 22.11.11, 09:01
        > eeee szajbę z czytaniem to ja mam odkąd nauczyłam się czytać ;)

        To też miałam, ale jak się wyprowadziłam z kraju, to mnie trochę odpuściło, bo zamiast pochłaniać książkę w pół dnia, pochłaniałam obcojęzyczną dopiero w tydzień i nieco straciło smaczek.

        Na szczęście już języki opanowałam na tyle, że pół dnia znów wystarcza;)
    • headvig Re: Szajby:) 22.11.11, 14:57
      to ja popadam w przesadę w gotowaniu, np jak mi chodzi szpinak po głowie, to cały czas jest szpinak na różne sposoby, aż mnie mąż nie opamięta ;)
      • marguy Re: Szajby:) 22.11.11, 17:45
        no popatrz!
        teraz ten szpinak przyplatal sie do mnie i juz trzy dni mnie meczy.
        jutro ide kupic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka