Gość: ania IP: 153.19.128.* 01.06.04, 13:47 dziewczny, kobietki powiedzcie mi kiedy i dlaczego zdecydowałyście się na dziecko lub dlaczego nie chcecie go mieć, a także czy żałujecie, ze tak czy inaczej postanowiłyście:)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: karola Re: Kiedy dziecko? IP: *.telbud.pl 01.06.04, 15:53 zdecydowałam się na dziecko w wieku 27 lat, po studiach i prawie 3 latach pracy, która mnie po prostu znudziła. Chciałam mieć dziecko i po paru miesiącach udało mi się namówić męża, że nie ma z tym co zwlekać. Dopiero po urodzeniu zrozumiałam, że to jest najwszpanialsza rzecz jaka mi się w życiu przytrafiła i mimo, że chciałam mieć dzicko to nie miałam pojęcia, że aż tak zmieni całe moje życie. W tej chwili jest dla mnie najważniejsze i aż trudno mi sobie wyobrazić jak bezsensowne by było moje życie bez niego. Dopiero teraz rozumiem, że życie bez dzieci nie ma dla mnie sensu. Ale to można poczuć i zrozumieć dopiero jak się je już ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ulka Re: Kiedy dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 16:07 "Lepiej zgrzeszyć i później żałować,niż żałować ,że się nie zgrzeszyło".Skoro zadajesz,to pytanie to jesteś już dojrzałą i odpowiedzialną osobą,myślę,że z całą świadomością możesz podjąć taką decyzję.Urodziłam pierwsze w wieku 25 lat a drugie też świadomie po 3 latach.Nigdy nie żałowałam swojej decyzji,jednak pierwsze radziłabym przed 30-stką. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: Kurde, jestem najmłodszą mamą 01.06.04, 16:09 A ja urodziłam moją córuchę w wieku 18 lat, dzień przed osiemnastką :-) Ani przez moment nie żałowałam, jeśli mogłabym cofnąć się w czasie, to postąpiłabym identycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysia Re: Kiedy dziecko? IP: 212.75.119.* 01.06.04, 16:27 26 lat, po slubie (wypadek przy nocy poslubnej). Jestem zadowolona, a nawet szczesliwa. Mial byc 2 lata poozniej, ale... dobrze ze jest!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Kiedy dziecko? IP: 153.19.128.* 14.06.04, 13:24 Zastanawiam sie nad tym i chcę mieć dziecko. Mam 24 lata zaczynam samodzielne życie znalazłam pracę i troszkę boję się że sama sobie z tym nie poradzę. Mam kochanego faceta (na razie) ale na ślub nie moge liczyć, nawet nie chcę. Różne rzeczy się zdarzają i nie wiem czy potrafiłabym sobie z nimi poradzić. Ale z drugiej strony nie wybaczyłabym sobie gdybym po kilku latach zdecydowała sie miec dziecko i nie mogłabym go miec z uwagi na wiek czy inne problemy, które narastają z wiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Kiedy dziecko? 14.06.04, 13:41 Ja moje dziecko urodziłam w wieku 19 lat i 4 miesięcy (jestem z grudnia a córka urodziła się w marcu). Rzeczywiście, dzieko trochę pokrzyżowało mi plany, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :) Cieszę się, że miałam Maję tak wcześnie :), bo teraz mam spokój, nie muszę się martwić, czy jestem płodna czy bezpłodna, czy to już ten moment na zajście w ciążę, czy stracę figurę czy nie, czy stracę pracę, czy nie, czy dziecko nie będzie mi kolidowało ze szkołą, czy nie... Cieszę się, że mam się do kogo przytulić, z kim wyjść na spacer, z kim porozmawiać, z kim pójść na zakupy, komu poczytać, z kim odrabiać lekcje ...hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Kiedy dziecko? IP: 195.136.30.* 14.06.04, 13:55 Ja teraz nie chciałabym za nic. Ale kiedyś -TAK,nawet przed 30tką napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama pediatra Re: Kiedy dziecko? IP: *.chello.pl 15.06.04, 10:13 Pierwsze dziecko urodziłam na I roku studiów. Gdyby nie pomoc rodziców, a właściwie całkowite przejęcie przez nich obowiązków rodzicielskich NIGDY BYM STUDIÓW NIE SKOŃCZYŁA. Syn był bardziej moim młodszym bratem niż dzieckiem. Drugie dziecko urodziłam w wieku 34 lat, bedąc ustawiona zawodowo i finansowo. To macierzyństwo ma zupełnie inny wymiar. Jak pediatra obserwuję zachowanie matek w różnym wieku i ich podejście do dzieci. Odradzałabym macierzyństwo zbyt wczesne. Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Kiedy dziecko? 15.06.04, 10:18 Ja odradzałabym macierzyństwo zbyt wczesne i zbyt późne. Rzeczywiście, moje wczesne macierzyństwo (niecałe 20 lat) obciążyło znacznie moją mamę, tatę, i finansowo i psychicznie i fizycznie. Na córce chyba się jednak to negatywnie nie odbiło. Natomiast obserwuję starsze mamy, które poprostu grzeszą według mnie nadopiekuńczością w stosunku do swoich pociech. Oczywiście trochę generalizuję, ale wiele takich matek obserwowałam. W tym moją. Mój brat się późno urodził. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: a moje zdanie 15.06.04, 10:25 jest zupełnie inne.Urodziłam córkę po skończeniu trzeciej klasy L.O.Rzeczywiście, jeśli chodzi o sprawy finansowe to było nam cholernie ciężko.Nie mieliśmy zbyt dużo pomocy ze strony rodziny, ponieważ moi rodzice mieszkają 1300 km od nas, a teściowa miała nas w dupie.Ale z drugiej strony byłam z dzieckiem cały czas, studiowałam zaocznie, i pięć pierwszych lat życia dziecka poświęciłam się , czego nie żałuję.Nikt nie jest w stanie zastąpić bliskości rodziców.Gdyby moja córka urodziła się teraz to nie wiem co by było, cały dzień spędzam w pracy, studiuję.Rzeczywistość dla mojego dziecka byłaby okrutna, ponieważ widziałybyśmy się tylko wieczorami.A tak najważniejsze chwile spędziłam z nią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: a moje zdanie IP: 153.19.128.* 15.06.04, 11:19 Masz pewnie rację. W tej chwili kiedy zaczynam pracę zawodową dziecko bardzo by pokrzyzowało plany, tym bardziej ze ja wychodze z założenia ze trzeba się samemu zabezpieczyć nie liczyć na innych. Poza tym nawet gdyby mi sie udało pogodzić pracę zawodową z macierzyństwem to i tak pewnie szkoda by mi było na pracę każdej chwili która moglabym spędzić z dzieckiem. Trudny wybór. Całe szcęście nie boję sie wyzwań. Pozdrawiam dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś