Dodaj do ulubionych

Witam, jestem nowa

08.08.06, 22:33
Powinnam się jakoś przedstawić.
Mam na imię Beata i jestem z Warszawy.
Studiuję (wbrew ciociom, które widzą mnie juz z brzuszkiem. Wbrew babci,
która mówi, że jak nie przestanę studiowac i nei zacznę gotować, to Chłopak
mnei zostawi i jeszcze bardziej stanę się starą panną). Studiuję na ASP.
Feminizmem zainteresowała mnie Kazia Szczuka opowiadając mi różne historie na
obozach jogi.
Obserwuj wątek
    • snegnat Hola! 08.08.06, 22:34

    • bleman Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:35
      na zywo :)
      • beata2802 Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:38
        Ja miala wtedy 15-17 lat, a ona nie byla jeszcze znana w ogóle...
        Teraz mnie nie poznaje, jak jej mówię "cześć" w kinie to udaje, ze to nie ona.
        • snegnat Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:39
          > Teraz mnie nie poznaje, jak jej mówię "cześć" w kinie to udaje, ze to nie ona.

          Taka ważna się zrobiła i ludzi nie poznaje? Nie najlepiej to o niej świadczy.
          • malamuszelka Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:42
            A może po prostu nie lubi tej dziewczyny :)
            • snegnat Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:44
              > A może po prostu nie lubi tej dziewczyny :)

              To nie jest powód żeby udawać, że się nie zna. Troche kultury trzeba mieć :-)
              • malamuszelka Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:48
                Lepiej udawać, że się nie zna niż na cześć odpowiedzieć s....... spadaj
                • snegnat Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:52
                  > Lepiej udawać, że się nie zna niż na cześć odpowiedzieć s....... spadaj

                  Od zwykłego cześć nikt jescze nie umarł. Na tej samej zasadzie mówie dzień dobry
                  wchodząc do sklepu itp. A przecież ekspedientki nawet nie znam.
                  • johnny-kalesony Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 09.08.06, 12:12
                    A skąd wiesz? Może Kazia by umarła ... Tak samo jak wówczas, kiedy założyłaby
                    minióweczkę.


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
              • ava40 Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:49
                snegnat napisał:

                > > A może po prostu nie lubi tej dziewczyny :)
                >
                > To nie jest powód żeby udawać, że się nie zna. Troche kultury trzeba mieć :-)
                Oczywiście, że jest:-) Po co witać się z kimś, kogo nie darzy się sympatią?
                • snegnat Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:52
                  > Oczywiście, że jest:-) Po co witać się z kimś, kogo nie darzy się sympatią?

                  Przelotne cześć to raczej nie jest oznaka sympatji. Tak samo jak dzieńdobry przy
                  wejściu do sklepu :-)
                  • ava40 Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:55
                    snegnat napisał:
                    > Przelotne cześć to raczej nie jest oznaka sympatii.
                    Dla mnie jak najbardziej jest:)
                    • snegnat Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 23:03
                      > Dla mnie jak najbardziej jest:)

                      No to pewno albo wiele osób lubisz albo żadko kiedy mówisz komuś cześć :-)
                      • ava40 Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 23:08
                        snegnat napisał:
                        > No to pewno albo wiele osób lubisz albo żadko kiedy mówisz komuś cześć :-)
                        Lubię wiele osób, a tych, których nie lubię, omiatam jedynie pogardliwym
                        spojrzeniem:)
                        • snegnat Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 23:09
                          > Lubię wiele osób, a tych, których nie lubię, omiatam jedynie pogardliwym
                          > spojrzeniem:)

                          No mam nadzieję nie znaleźć się nigdy na czarnej liście ;-))
              • kot_behemot8 Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 09.08.06, 09:03
                A skąd wiesz że Kazia tylko udaje, może ona naprawdę tej dziewczyny nie poznaje?
                Ja też na pewno nie pamiętam każdej nastolatki z która byłam 10 lat temu na
                jakiejś imprezie. Tyle ze ja mam łatwiej, bo mnie inni też nie pamiętają, a
                Kazia stała się sławna więc wszyscy ją rozpoznają. W dodatku podejrzewam, że
                tak kontrowersyjna osoba jak ona może się spotykac z różnymi niemiłymi
                zachowaniami, np ktoś woła "cześć Kazia" a jak Kazia się uśmiechnie zachęcająco
                to obrzuca ją bluzgami.
          • bitch.with.a.brain Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:53
            a ty poznasz kazdego kogo spotkałeś na obozie jak ta osoba miała 15 lat?
            • snegnat Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:54
              > a ty poznasz kazdego kogo spotkałeś na obozie jak ta osoba miała 15 lat?

              Jeżeli kogoś poznałem to potem go pamiętam. Choć by sam wygląd. Moge nie
              kojarzyć kto to jest, ale twarz wyda mi się znajoma.
              • bitch.with.a.brain Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 22:57
                Nie każdy ma taka pamięć. Zresztą ludzie się zmieniają.A nawet jak pamietam
                twarz a za cholere nie kojarze skąd to uciekam,żeby sie nie wdawać w rozmowe
                • bleman LOL, to ty taka strachliwa jestes ? ;-) 08.08.06, 22:57

                  • bitch.with.a.brain Re: LOL, to ty taka strachliwa jestes ? ;-) 08.08.06, 22:59
                    po prostu nie lubie rozmow w których musze lawirowac żeby nie wyszło,że nie mam
                    pojęcia z kim rozmawiam
                    • bleman A nie mozna powiedziec ze sie nie pamieta 08.08.06, 23:01
                      kim ta osoba jest ?
                      • bitch.with.a.brain Re: A nie mozna powiedziec ze sie nie pamieta 08.08.06, 23:04
                        Nie mam odwagi, to głupio tak nie pamiętac.
                        • bleman Czy ja wiem czy glupio 08.08.06, 23:06
                          mowi sie "czy my sie z kads znamy ?"

                          Watpie czy tamta osoba czula by sie jakos strasznie obrazona

                          > Nie mam odwagi

                          A odemnie wymaga zrobienia sobie emo fryzurki :/
                          • bitch.with.a.brain Re: Czy ja wiem czy glupio 08.08.06, 23:12
                            od kiedy na tekst:Czy my sie skądś znamy usłyszałam: no wiesz,byliśmy na paru
                            randkach:) to m sie odechciało takich pytań
                            • bleman Re: Czy ja wiem czy glupio 08.08.06, 23:15
                              > od kiedy na tekst:Czy my sie skądś znamy usłyszałam: no wiesz,byliśmy na paru
                              > randkach:)

                              No to rzeczywiscie masz bardzo slaba pamiec... ;-))
                              • bitch.with.a.brain Re: Czy ja wiem czy glupio 08.08.06, 23:17
                                ale ja do tego stopnia nie mam pamieci do twarzy że chce sie mijac z własnym
                                odbiciem w lustrze bo nei wiem że to ja:)
                                • bleman No to przynajmniej nie ejstes zapatrzona w siebie 08.08.06, 23:19
                                  ;-)
                              • malamuszelka Re: Bitch to zrozumie 08.08.06, 23:20
                                Bo to się robi tak: kiedy dostrzeżemy kogoś, kogo nie lubimy możliwie długo udajemy że go nie zauważyliśmy. Taktowna osoba zaś będzie udawać że nie widzi, że celowo jej nie zauwazyliśmy. Jeśli jednak jakiś upierdliwy znajomy mimo wszystko koniecznie musi do nas podejść i się przywitać z udawanym zdziwieniem i lekkim uśmiechem mówimy: "o, cześć, przepraszam, nie zauważyłam cię" a potem koniecznie się się gdzieś spieszymy. Nie ważne gdzie, ważne, żeby bardzo :)
                                • bitch.with.a.brain Re: Bitch to zrozumie 09.08.06, 11:40
                                  Na osoby których nie lubie reaguje inaczej.Zwykle te osoby wiedza o mojej
                                  niecheci i znaja jej powód.Jeśli nagle postanawiaja zachowac sie tak,jakby nic
                                  sie nie stało to po prostu przypominam o co chodzi i mówie,że takie zachowanie
                                  jest żałosne po czym sie odwracam
                                  • malamuszelka Re: Bitch to zrozumie 09.08.06, 13:37
                                    Miałam na myśli takie osoby, których nie lubi się bezinteresownie. Wiesz, niby są bardzo miłe, uczynny, niby nic złego nikomu nie zrobiły, ale patrzeć się na nie nie da, a nie daj boże już spotkać.
                                    • bitch.with.a.brain Re: Bitch to zrozumie 09.08.06, 17:31
                                      takich to nie mam.Jak kogoś nie lubie to za coś i nie widze powodu żeby to ukrywać
                • snegnat Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 23:05
                  A nawet jak pamietam
                  > twarz a za cholere nie kojarze skąd to uciekam,żeby sie nie wdawać w rozmowe

                  Bez sensu. Boisz się przyznac, że twarz znajoma, ale osoby nie kojarzysz?
                  • bitch.with.a.brain Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 23:07
                    Nie boję ale wstydzę.Glupie sytuacje z tego wychodzą i tyle
                    • snegnat Re: Witaj, tez bym chcetnie pogadal z Kazimierą 08.08.06, 23:08
                      > Nie boję ale wstydzę.Glupie sytuacje z tego wychodzą i tyle

                      Nie wierze, ze jesteś taka wstydliwa :-)
            • bleman No wiesz, ale Szczuka jest osoba publiczna 08.08.06, 22:55
              i przez to niesprawiedliwie uwazamy ze powinna mowic czesc kazdemu z kim w zyciu
              rozmawiala ;-)
              • beata2802 Nie sądzę, żeby mnie unikała. 09.08.06, 08:19
                Nie sądzę, żeby mnie unikała.

                Kazia mnie lubi(ła) (tak mi się wydaje), na obozach byłyśmy po dwa tygodnie
                kilka lat z rzędu, ostatnio widziałyśmy się i gadałyśmy chyba na zlocie
                jogicznym w Częstochowie, kiedy była w Polsce Gita Iyengar (czyli chyba 4 lata
                temu). I jeszcze parę lat temu komuś mówiła, że się koniecznie chce zapisać na
                moje zajęcia (prowadziłam jogę dla kobiet). Ale się nie zapisała - pewnie nie
                ma czasu.

                Widocznie zapomniała skąd mnie kojarzy, albo w ogóle nie pamięta twarzy.
                Zresztą nieważne. I tak ją lubię.
                • beata2802 Re: Nie sądzę, żeby mnie unikała. 09.08.06, 08:24
                  ...ale to przykre było w tym kinie. Wyszło na to, że molestuję osobę publiczną.
                  I jeszcze byłam wtedy na randce z chłopakiem, i sie potem wstydzilam, bo on
                  pewnie myśli, że chciałam się pochwalić, kogo to ja nie znam...
                  Następnym razem już nie powiem jej cześć. Chyba, że zobaczę jakiś błysk w jej
                  oku, jakiś ultony znak, że coś jej się majaczy :-)
    • ava40 Re: Witaj! 08.08.06, 22:52
      beata2802 napisała:
      > Studiuję (wbrew ciociom, które widzą mnie juz z brzuszkiem. Wbrew babci,
      > która mówi, że jak nie przestanę studiowac i nei zacznę gotować, to Chłopak
      > mnei zostawi i jeszcze bardziej stanę się starą panną).

      Mam nadzieję, że twoi rodzice mają inne zdanie od twojej babci:) A jakimiś
      gderliwymi ciotkami się w ogóle nie przejmuj:-)
      • beata2802 Re: Witaj! 09.08.06, 08:05
        > Mam nadzieję, że twoi rodzice mają inne zdanie od twojej babci:) A jakimiś
        > gderliwymi ciotkami się w ogóle nie przejmuj:-)


        dzięki.
        nie przejmuję się raczej. :)
        a mamę mam super.
    • evita_duarte witam :) 08.08.06, 22:52

    • dziewice Re: Witam, jestem nowa 08.08.06, 23:37
      yaka niesmiala ;)
      • beata2802 Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 08:28
        Jak sobie poczytałam Wasze forum, to naprawdę mnie nieśmiałośc ogarnęła i się
        zastanawiałam, czy się odzywać.
        • illiterate Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 08:52
          A konkretnie - dlaczego?
          Nie potrafisz doradzic odpowiedniej fryzury blemanowi w watku fryzjerskim?
          • beata2802 Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 12:52
            no właśnie.
            na przykład nie wiem, jaką fryzurę. ;)
            • illiterate Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 14:02
              Beata, wez sie tak nie szczyp.
              To forum cierpi na brak nowych tematow. Jak Ci co przyjdzie do glowy, to wal.
              Blemanem nie nalezy sie przejmowac, bo dla niego nei ma juz nadziei.
              • beata2802 Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 15:19
                he he,
                zaraz pewnie wypijecie ze mnie całą świżuteńką krewkę ;)
                • illiterate Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 15:29
                  Trema to normalne zjawisko. Ale sama weszlas tu z przytupem.
                  Krew spuszcza sie tu tylko z tych, ktorzy sie sami prosza - wiesz 'uwazaj, o
                  czym marzysz, bo marzenia moga sie spelnic'.
              • bleman Ej no!, juz nie przesadzaj i nie siej defetyzmu! 09.08.06, 18:15

            • dziewice Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 16:42
              to moze wybierzemy razem? :P
    • johnny-kalesony Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 12:23
      Witam.

      O ile się nie mylę, miś Jogi mieszkał w parku Yellowstone, nieprawdaż?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • beata2802 Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 16:34
        Długo nad tym myślałeś?
    • tad9 Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 17:09
      Witam

      Też jestem tu od niedawna. Będzie nam raźniej.



      > Feminizmem zainteresowała mnie Kazia Szczuka opowiadając mi różne historie na
      > obozach jogi.

      czy nie była to aby leworęczna joga tantryczna z sakralnym seksem, piciem krwi i
      sypianiem na polach krematoryjnych?
      • tomekpk Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 18:29
        > czy nie była to aby leworęczna joga tantryczna z sakralnym seksem, piciem
        krwi
        > i
        > sypianiem na polach krematoryjnych?
        >
        >
        :))
      • beata2802 Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 20:19
        > czy nie była to aby leworęczna joga tantryczna z sakralnym seksem, piciem
        krwi
        > i
        > sypianiem na polach krematoryjnych?
        >

        :)

        To była męska joga ascetyczna z wykręcaniem sobie rąk i nóg, piciem serwatki
        oraz sypianiem w niewygodnych łózkach piętrowych po 4 osoby w pokoju. To były
        czasy...
    • offizier Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 17:49
      Witam gorąco!
      ps. przyznać jedank muszę,iż jam również tu od niedawna bywała, niestety już na
      wstępie brakiem kultury się wykazałam i z nikim się grzecznie nie przywitałam,
      o ja niekuturalna! o ja niegrzeczna!
      lecz przykład z koleżanki przyswoje, oby zluzowac bram tego forum podwoje:
      Howgh wszytkim !
      • snegnat Re: Witam, jestem nowa 09.08.06, 18:23
        Witaj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka