Gość: ewaS
IP: *.pl
07.03.02, 20:11
trudno mi się przyznać do tego, ale wiele o tym myślę i nie mogę już dłużej
udawać.szczególnie trudno jest mi kłamać przed nim. jestem obecnie ze
wspaniałym mężczyzną,jest dla mnie strasznie dobry,miły i opiekuńczy.jedynym
problemem jest seks z nim. to nie tak,że jest jakimś egoistą w seksie.wprost
przeciwnie-nigdy nie odczułam z jego strony żeby myślał wtedy tylko o swoich
doznaniach.chodzi o to,że jego członek nie jest szczególnie okazały.jest bardzo
bardzo małych rozmiarów,a mój poprzedni partner, z którym byłam kilka lat miał
penisa, który był pokaźnych rozmiarów.nie było to dla mnie wtedy ważne i nie
przywiązywałam do tego takiej uwagi, ale teraz gdy sobie to przypomnę to
zwyczajnie brakuje mi tego.nie wiem czy wiąże się to z tym, że rozszerzyła mi
się pochwa, czy może jest to problem psychiczny, ale nie mogę odczuć obecnie
prawdziwej przyjemności z seksu.zastanawiam się co z tym zrobić.czy może mu
powiedzieć o moich odczuciach, czy chować to w sobie nadal. boję się,że
strasznie źle to odbierze,bo przecież każdy facet przywiązuje do dolnej części
swojego ciała dużą wagę.czuję się jak świnia i egoistka, ale nie mogę udawać,że
jest mi wtedy cudownie,gdy nie jest, bo ledwie go czuję w sobie.to tyle.gdyby
znalazł się ktoś, kto chciałby coś napisać na poważnie, to proszę o odpowiedź.