Dodaj do ulubionych

zyczenia od matki

25.12.11, 22:17
Zadzwonilam dzis do rodzicielki z zyczeniami.
Życzyła mi więcej rozumu na przyszłość.
Pewnie chodzi o to, że wolałam towarzystwo swojego "głupiego chłopaka" niż jej i nie miałam ochoty udawać, że wszystko jest w porządku, kiedy nie jest.
Któraś z Was została uraczona równie miłym tekstem?
Nie, żebym sie jakoś specjalnie przejęła, bo już mi zwisają ich teksty i humory (matki i siostry).
-
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:20
      skoro ci zwisają, to po co ten wątek zakładasz??
      • alienka20 Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:34
        Jako, że ciekawość, to pierwszy stopień do piekła, to bardzo chcę się w nim znależć zakładajac takie wątki... :).
        Pozdrawiam i życzę spadku ciśnienia :).
    • lena.nocna Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:22
      Mnie wszyscy zagadywali o rozstanie, z kimś z kim planowałam spędzić resztę życia. Było to trochę upierdliwe, ale zniosłam dzielnie te wszystkie życzenia znalezienia sobie kogoś równie wspaniałego. Myślałam, że będzie gorzej. ;-)

      Rodzina nadal nie rozumie, że nic się nie stało, po prostu wypaliło się. Męczą mnie te święta dlatego spędzam je z filmami. ;-)
      • ostatnia_easy Re: zyczenia od matki 29.12.11, 11:15
        współczuję. Masz maila?
    • berta-death Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:22
      Nie daj się jej. Skoro odstawia takie teksty, znaczy, że jest z nią coś mocno nie tak. Polecam książkę Susan Forward "Toksyczni rodzice". Znajdziesz tam wiele wskazówek jak postępować z matką i nie zwariować.
      • alienka20 Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:31
        Matka jest współuzależniona i tyle. Twierdzi, że się głupio zawzięłam wyprowadzając się z domu i nie utrzymując kontaktów z ojcem. Bo to ojciec przecież i nie ma co się na niego obrażać o wypędzanie z domu, parę wyzwisk, guza na głowie i połamane okulary. Przecież przeprosił. Btw, masz może tę książkę w formie elektronicznej?
        -
        "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
        • berta-death Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:40
          Tylko w papierowej. Ale można w sieci znaleźć w formie e-booka, chyba nawet za darmo.
          • alienka20 Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:41
            Poszukam w antykwariatach lub bibliotekach.
            Pozdrawiam :).
            • tabeletka Re: zyczenia od matki 26.12.11, 13:59
              masz i wesolych swiat:

              wrzuta
              • alienka20 Re: zyczenia od matki 26.12.11, 16:16
                Dzięki jestem w połowie.
    • wicehrabia.julian Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:22
      wyżalnia
    • lonely.stoner Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:22
      aha, no widzisz- w przyszlym roku nie dzwon ty do nich, tylko poczekaj az same zadzwonia do Ciebie- przynajmniej bedzie pewne ze zyczenie matki sie spelnilo ;)
      • vandikia Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:37
        ja bym tez nie dzwoniła do mamy w Boże Narodzenie
        po prostu pojechałabym do niej jak człowiek w Wigilię i tyle
        • alienka20 Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:48
          Wandziu, ja bym bardzo chciała pojechać do mamy, ale serio po tylu latach udawania, że wszystko jest cacy, mimo że nie jest - mam dość. Z chłopakiem mam spokój i brak nerwów o atmosferę w domu po powrocie z pracy, czy nie będę znowu wkręcana jako mediator do rodzicielskich konfliktów. Doszłam do wniosku, że od jej relacji z byłym mężem - a moim ojcem - zamierzam trzymać sie z daleka.
        • lonely.stoner Re: zyczenia od matki 26.12.11, 15:48
          no pojechalabys, bo masz pewnie inna sytuacje rodzinna. Ja tam nie uwazam ze rodzic jest swietym cielcem i nie wazne co wyrabia nalezy mu sie jako takiemu szacunek i milosc. Na to tez sobie niestety mozna zasluzyc albo i nie.
    • vandikia Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:32
      my jesteśmy zbyt rodzinni na takie teksty, ja do przesady momentami, bo u mnie rodzina jest numer 1 przed wszystkim i zawsze będzie
      i cenię sobie zarówno to, że właśnie spędziłam z nimi 2 cudowne dni, jak i to że potrafimy powiedzieć sobie "do słuchu" i to co myślimy bez owijania w bawełnę

      dziwne trochę, że masz chory układ i z matką i siostrą - ale w sumie ile ludzi, tyle układów
      • alienka20 Re: zyczenia od matki 25.12.11, 23:04
        Przyznam, że moja siostra mimo poprzednich wrzutów potrafiła zadzwonić do mnie i złożyć życzenia, także chyba uszanowała mój wybór, sama pragnąc spokoju w święta :). jakie by relacje między mną czy bratem a rodzicami nie panowały powie, co myśli, ale w końcu uszanuje wybór i podtrzyma kontakt :).
        -
        "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
    • lacido Re: zyczenia od matki 25.12.11, 22:34
      dlatego mnie wkurzają życzenia, które przypominają mi o tym czego nie mam ;/
      • ostatnia_easy Re: zyczenia od matki 29.12.11, 11:20
        To znaczy, że to nie są życzenia. Życzenia - to takie, które dotyczą tego, co się ma. Bo jak się tego nie ma z powodu osoby życzącej - to znaczy, że i wcześniej tego nie życzyła - a więc są obłudne. A jak są obłudne - to już nie są życzeniami
    • caloka Re: zyczenia od matki 25.12.11, 23:22
      alienka20 napisała:

      > Zadzwonilam dzis do rodzicielki z zyczeniami.
      > Życzyła mi więcej rozumu na przyszłość.
      > Pewnie chodzi o to, że wolałam towarzystwo swojego "głupiego chłopaka" niż jej
      > i nie miałam ochoty udawać, że wszystko jest w porządku, kiedy nie jest.
      > Któraś z Was została uraczona równie miłym tekstem?

      Nie zdarzyło się.
      Chociaż życzenia bywały różne...Ale bardziej w formie pewnego rodzaju gaf:):)
      PS.
      A wyplątywanie się z takich układów będzie wymagać od Ciebie morza stanowczości i cierpliwości. I wtedy na pewno da radę:)
      Powodzenia!:)

      > Nie, żebym sie jakoś specjalnie przejęła, bo już mi zwisają ich teksty i humory
      > (matki i siostry).
      > ---
      > "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
    • wez_sie nie sluchaj rodzicow 26.12.11, 14:05
      jesli masz wiecej niz 20 lat, to bez sensu po prostu.
      no chyba, ze rodzic jest jakims profesorem i doradza ci w swojej dziedzinie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka