pola.koala
04.01.12, 16:12
W przedszkolu mojego dziecięcia organizowany jest w czasie karnawału bal księżniczek i superbohaterów. Dziewczynki mają przebrać się za królewny z bajek, chłopcy za postacie z kreskówek. Moja córka była tym pomysłem zachwycona, tak jak i inne dzieci.
Okazuje się jednak, że kilka matek jest oburzonych tym balem, że niby pielęgnuje stereotypy i jest przeciwko równouprawnieniu. Widziałam te "panie" i wyglądały mi na tzw. feministki- tłuste, nieumalowane, krótkie włosy, brzydkie niekobiece ubrania. Nie rozumieją, że dziewczynki w tym wieku uwielbiają bawić się w księżniczki, stroić w wymyślne sukienki. Nie, one chcą przerobić swoje córki w swoje odstraszające kopie.
Śmieszyły mnie zawsze te poglądy, żeby nie dawać dziewczynkom lalek, bo to jest już niby w dzieciństwie wtłacza w rolę matki-polki. Tym razem jednak bardzo się zenerwowałam, skrzywdzone przez los pasztety chcą odebrać dzieciom szansę na świetną zabawę. Wrrrr.....