04.01.12, 16:12
W przedszkolu mojego dziecięcia organizowany jest w czasie karnawału bal księżniczek i superbohaterów. Dziewczynki mają przebrać się za królewny z bajek, chłopcy za postacie z kreskówek. Moja córka była tym pomysłem zachwycona, tak jak i inne dzieci.
Okazuje się jednak, że kilka matek jest oburzonych tym balem, że niby pielęgnuje stereotypy i jest przeciwko równouprawnieniu. Widziałam te "panie" i wyglądały mi na tzw. feministki- tłuste, nieumalowane, krótkie włosy, brzydkie niekobiece ubrania. Nie rozumieją, że dziewczynki w tym wieku uwielbiają bawić się w księżniczki, stroić w wymyślne sukienki. Nie, one chcą przerobić swoje córki w swoje odstraszające kopie.
Śmieszyły mnie zawsze te poglądy, żeby nie dawać dziewczynkom lalek, bo to jest już niby w dzieciństwie wtłacza w rolę matki-polki. Tym razem jednak bardzo się zenerwowałam, skrzywdzone przez los pasztety chcą odebrać dzieciom szansę na świetną zabawę. Wrrrr.....
Obserwuj wątek
    • lonely.stoner Re: Paranoja? 04.01.12, 16:24
      ja pamietam ze jako dziewczynka (tak do ok. 12 roku zycia) wolalam sie wcielac w role superbohatera niz ksiezniczek :) bawic w wyscigi, podchody, strzelanie itd. Piekne ubrania raczej mnie nie interesowaly. Wcale nie chcialam sie przebierac w sukienki. Pewnie w tym przedszkolu nie mialabym wyjscia jak tylko wdziac rozowa sukienke zeby nie robic za jakiegos 'odmienca'. Dziwi mnie ze w 21 wieku takie szablony sie ludziom narzuca.
      • magnusg [...] 04.01.12, 17:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • lonely.stoner [...] 04.01.12, 20:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tymczasowaola Re: Paranoja? 04.01.12, 16:26

      > i wyglądały mi na tzw. feministki- tłuste, nieumalowane, krótkie włosy, brzydkie niekobie
      > ce ubrania

      Zapuszczam włosy. se nie życzę, żeby mnie tktoś o feminizm podejrzewał!
      • ka-mi-la789 Re: Paranoja? 04.01.12, 17:52
        Cholera, ja włosy zapuszczam od kilku miesięcy. Znaczy, jestem feministką-tajniaczką?
        • tymczasowaola Re: Paranoja? 04.01.12, 18:18
          Ale malujesz się?
          • raohszana Re: Paranoja? 04.01.12, 19:33
            Ja zapuszczam i się nie maluję. Czy już mogę głosić feministyczne hasła? :D
          • ka-mi-la789 Re: Paranoja? 04.01.12, 23:29
            Czasem, nawet nie przed każdym wyjściem z domu, i zazwyczaj tylko puder i odrobina kredki w kącikach oczu. Cienie i szminka od wielkiego dzwonu. Liczy się?
            • tymczasowaola Re: Paranoja? 05.01.12, 07:30
              Czyli się malujesz. Jesteś najgorszym rodziajem feministki - tajniaczysz się i próbujesz zamaskować swoje kompleksy.
              • ka-mi-la789 Re: Paranoja? 05.01.12, 12:11
                Rany boskie, zdemaskowała mnie. Co ja teraz zrobię, no co?
    • sumire Re: Paranoja? 04.01.12, 16:26
      a jakby któraś dziewczynka chciała się przebrać za batmana, to jej nie wolno? czy może taka chęć to dowód na posiadanie matki-"tzw.feministki", cokolwiek to oznacza?
    • maly.jasio paranoja ? - nie, demokracja w dzialaniu. 04.01.12, 16:26
      Ty tez daj im szanse, nie kazdy moze byc ksiezniczka i krolewiczem.

      Ludzi do solidnej roboty tez trzeba.

      zaproponuj im alternatywny bal dla dojarek, sprzataczek, stajennych i lokaji.
    • sweet_pink Re: Paranoja? 04.01.12, 16:37
      Ja tam nie jestem feministka, a i tak się z paniami zgadzam. To ma być zabawa dla dzieci i powinny móc wybierać takie przebrania jakie lubią.
      O wiele bezpieczniejsze było by niesegregowanie dzieci i zorganizowanie balu gdzie wszystkie dzieci miałyby się przebrać za postaci z kreskówek. Dziewczynki w większości były by królewnami disneya, a chłopcy superbohaterami, ale dziewczynka która nie lubi księżniczek mogłaby się przebrać za Minie czy Catwomen, a chłopiec może nie chcieć być super bohaterem i woleć przebrać się za Sherka.
      Po cholerę ograniczać dzieci i ich fantazję? Jaki cel w narzucaniu ram tam gdzie to totalnie nie potrzebne?
    • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 16:43
      Zartujesz prawda? To taka podpucha?
      • martishia7 Re: Paranoja? 04.01.12, 16:46
        No nie powiesz? Wpadłaś na to przy opisie stereotypowej feministki? :)
        • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 16:48
          Mniej wiecej;-)
          • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 16:50
            Czasami zastanawiam sie, co niektore kobiety wiedza o feminizmie:-)
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Paranoja? 04.01.12, 16:53
              Women Power

              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/4c/Feminism_symbol.svg/100px-Feminism_symbol.svg.png
              • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 16:54
                A wiesz, ze najfajniejsi i najinteligentniejsi faceci jakich znam, sa wlasnie feministami?:-) Ale do tego trzeba dorosnac:-) Buziak szowinisto meski;-)
                • jan_hus_na_stosie2 Re: Paranoja? 04.01.12, 17:05
                  ale ja jestem inteligentny i fajny :)
                  i jestem męskim szowinistą tylko antyfeministą pl.wikipedia.org/wiki/Antyfeminizm


                  • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 17:09
                    Na swoj sposob jestes;-)
                  • raohszana Re: Paranoja? 04.01.12, 19:35
                    No, raz mi się nawet śniło, że byłeś przystojny i fajny :P
            • kosc_ksiezyca Re: Paranoja? 04.01.12, 23:46
              moonogamistka napisała:

              > Czasami zastanawiam sie, co niektore kobiety wiedza o feminizmie:-)

              Cyt. z klasyka: "Ch.u.ja wiedzą" :)
          • martishia7 Re: Paranoja? 04.01.12, 16:53
            Ja też :) Potem popatrzyłam na nick i trzasnęłam się w czoło, że troll już bywały na tym forum.
            • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 16:55
              Ech, a mnei zmylilo wlasnie, ze juz widywany nick;-) Naiwniara jestem:-D //klepniecie w czolo
    • miau_weglowy Re: Paranoja? 04.01.12, 16:47
      paranoja ksiezniczkowa w twoim wydaniu, i owszem ;P

      dzieci powinny miec wybor
      wierz mi, wiele dziewczynek NIE chce sie przebierac za ksiezniczki

      ale Ci sie nudzi, tak na marginesie, nastepna prowokacje poprosze, moze bedzie ciekawsza ;P

    • mumia_ramzesa Re: Paranoja? 04.01.12, 16:50
      > W przedszkolu mojego dziecięcia organizowany jest w czasie karnawału bal księżn
      > iczek i superbohaterów.

      Ja bym chciala byc Gargamelem. Fajny mial zamek.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Paranoja? 04.01.12, 16:53
        i fajnego kota

      • maitresse.d.un.francais a nie Klakierem? nt 04.01.12, 17:23
        • mumia_ramzesa Re: a nie Klakierem? nt 04.01.12, 19:24
          Nie, bo Klakier lazil za swoim panem, a ja bym nie lazila (nie mowiac juz o tym, ze bym nie miala pana).
          A moze bym wolala byc Baba Jaga. Bym macala Jasiowi paluszek. ;-D
    • berta-death Re: Paranoja? 04.01.12, 17:37
      Córka inteligentnej matki nigdy nie chciałaby się przebrać za księżniczkę. Dzieci w zabawach i przebierankach odtwarzają zaobserwowaną rzeczywistość. Zatem jak zaobserwują, że otaczające ich kobiety to idiotki to same za takowe chcą się przebierać. W tym wieku dziecku nawet do głowy nie przyjdzie, że może być inaczej i że można się wyłamywać ze schematów.
      • lospecchio Re: Paranoja? 04.01.12, 17:44
        berta-death napisała:
        Eeee, Berta-death, zawsze tak mądrze komentujesz, a teraz nie chcesz widzeć, że to maluszek z przedszkola, ma jeszcze czas na to by dorosnąć do wyłamywania się ze schematów.
        Gorzej jak mamusia na siłę, wbrew woli dziecka chce go wyłamywać ze schetatów.
        Najlepiej będzie jak każdy przebierze się za to chce.
        • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 17:53
          Mamusia zawsze wie lepiej, co najlepsze dla jej dzieciatka!
          • berta-death Re: Paranoja? 04.01.12, 18:03
            > Mamusia zawsze wie lepiej, co najlepsze dla jej dzieciatka!

            Myślisz, że to znak naszych czasów czy zawsze wiedziały lepiej? Bo tak sobie pomyślałam jakby wyglądał ten nasz świat jakby mamusia Mozarta wiedziała lepiej, że trzeba go pchnąć na dramatopisarza i odganiać od muzyki, matka Szekspira wiedziała lepiej, że dla małego Wiliamka najlepsze będzie zostać rzeźbiarzem a matka Goethego wiedziała lepiej, że synuś powinien zostać drugim Bachem zamiast coś tam gryzmolić po kątach.
            • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 18:06
              To byl zart:-))))
              ZGADZAM sie z Toba:-)) Moja Mloda przebierala sie w przedszkolu na pieska, papuge, czarownice, nigdy ksiezniczke:-D Ale to byly jej wybory:-)
              Do dzis jest indywidualistka- co w niej pielegnuje i podziwiam:-)))
              • lospecchio Re: Paranoja? 04.01.12, 18:10
                moonogamistka napisała:

                > To byl zart:-))))
                > ZGADZAM sie z Toba:-)) Moja Mloda przebierala sie w przedszkolu na pieska, papu
                > ge, czarownice, nigdy ksiezniczke:-D Ale to byly jej wybory:-)
                > Do dzis jest indywidualistka- co w niej pielegnuje i podziwiam:-)))

                O! I to jest wychowanie! :)
                • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 18:16
                  Wez, Matka to wrog;-) Dzis mi powiedziala- Ty nigdy nie jestes zadowolona ze mnie! Jak kadze cale zycie, ze piekna, cudna i idealna:-)))
                  Qrna, trzeba to przelknac, ze matka ma byc wystarczajaca dobra, a nigdy nie bedzie idealna:-D
                  I ma prawo do wad;-)
                  Howgh!
                  • lospecchio Re: Paranoja? 04.01.12, 19:05
                    moonogamistka napisała:

                    Nie bój się, przyjdzie dzień, że doceni i jeszcze podziekuje matce! :)
              • berta-death Re: Paranoja? 04.01.12, 18:16
                A teraz uprzedzając forumowych mizoginów i wytrącając im argument z rąk, sama napiszę, że w dawnych czasach to nie mamusie wiedziały co jest najlepsze dla ich dzieci, tylko tatusiowie. W zasadzie to nawet nie dla dzieci tylko dla synów, bo córki mieli w dupach. Odkąd mamusie zaczęły wiedzieć, przestaliśmy mieć geniuszy na miarę Michała Anioła, Goethego, Byrona, Mozarta i paru innych panów. Córki nadal w dupach pozostały. A teraz chwilowo znikam, żeby obmyśleć błyskotliwą ripostę i nie dać się antyfeministom zaskoczyć.
                • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 18:18
                  Bercia wracaj:-))) Lubie Cie:-D
                • ka-mi-la789 Re: Paranoja? 04.01.12, 23:32
                  berta-death napisała:

                  > W zasadzie to nawet nie dla dzieci tylko dla synów,
                  > bo córki mieli w dupach.

                  Bo dla córek dobre było jedno: jak najwcześniejszy ślub z jak najbogatszym samcem i możliwie obfity rozród. Właściwie nawet nie tyle dobre było, ile po prostu nikomu w głowie się nie mieściło, że córka może nadawać się do czegokolwiek innego.
        • berta-death Re: Paranoja? 04.01.12, 17:56
          99,99% ludzkości a może i więcej, nie jest zdolna do wyłamania się ze schematów. Ani w wieku przedszkolnym, ani szkolnym, ani studenckim, ani dojrzałym, ani emerytalnym, ani nigdy. Jaki świat zaobserwuje w krytycznym okresie rozwoju mózgu, takim go będzie widział przez resztę życia i do takiego będzie się próbował całe życie wpasować. To dlatego tak mało inżynierek, matematyczek, konstruktorek, businesswomen, polityczek i pań trzęsących tym światem.
          • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 17:58
            Czyli nie dopuszczasz mozliwosci, ze jednak mozg plci istnieje?;-)
            • berta-death Re: Paranoja? 04.01.12, 18:04
              Nie a już na pewno w postaci preferencji zawodów jakie się nawet neandertalczykom nie śniły ani w preferencji przebieranek, o które też w jaskiniach nie było łatwo.
              • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 18:10
                A tu sie z Toba niechetnie niezgodze:-) Uwazam, ze mezczyzna to inny gatunek;-) I, ze natura stworzyla w wyniku ewolucji zupelnie rozne mozgi. W kazdym rozwinela to co cenne i daje wieksza mozliwosc do implikacji genowej.
                • moonogamistka Re: Paranoja? 04.01.12, 18:11
                  *nie zgodze -oczywizda;-)
          • lospecchio Re: Paranoja? 04.01.12, 18:26
            berta-death napisała:

            > 99,99% ludzkości a może i więcej, nie jest zdolna do wyłamania się ze schematów

            bo przełamwyanie schamtów wymaga wielkiego wysiłku, a zdecydowana większość ludzkości raczej dąży do tego by ulatwaić sobie życie a nie utrudniać. :)

            Jaki świat zaobserwuje w krytycznym okresie rozwoju mózg
            > u, takim go będzie widział przez resztę życia i do takiego będzie się próbował
            > całe życie wpasować.

            Cześciwo się zgadzam, choć myślę, że nie jest to wszytsko takie proste, jak chcesz widzieć ...

            >To dlatego tak mało inżynierek, matematyczek, konstruktorek, businesswomen, polityczek i pań trzęsących tym światem.

            Bo ciągle (zwykle) ciężko niesłychanie pogodzić rolę matki dziecka, dwójki, trójki dzieci / gdzie ojciec też pracuje/ z wymagajacą mnóstwa czasu, sił i energii pracą businesswomen, polityczki czy pani trzęsącej tym światem, czy inżynierki jeżdżącej po kraju wraz z kolejnymi budowami ...
            A im później zaczynasz w każdym z tych fachów tym gorzej dla ciebie...
    • wez_sie świetna zabawa bez alkoholu? 04.01.12, 18:18
      nie rozsmieszaj mnie
    • kseniainc Re: Paranoja? 04.01.12, 18:27
      pola.koala napisała:

      > W przedszkolu mojego dziecięcia organizowany jest w czasie karnawału bal księżn
      > iczek i superbohaterów. Dziewczynki mają przebrać się za królewny z bajek, chło
      > pcy za postacie z kreskówek. Moja córka była tym pomysłem zachwycona, tak jak i
      > inne dzieci.
      > Okazuje się jednak, że kilka matek jest oburzonych tym balem, że niby pielęgnuj
      > e stereotypy i jest przeciwko równouprawnieniu. Widziałam te "panie" i wyglądał
      > y mi na tzw. feministki- tłuste, nieumalowane, krótkie włosy, brzydkie niekobie
      > ce ubrania. Nie rozumieją, że dziewczynki w tym wieku uwielbiają bawić się w ks
      > iężniczki, stroić w wymyślne sukienki. Nie, one chcą przerobić swoje córki w sw
      > oje odstraszające kopie.
      > Śmieszyły mnie zawsze te poglądy, żeby nie dawać dziewczynkom lalek, bo to jest
      > już niby w dzieciństwie wtłacza w rolę matki-polki. Tym razem jednak bardzo si
      > ę zenerwowałam, skrzywdzone przez los pasztety chcą odebrać dzieciom szansę na
      > świetną zabawę. Wrrrr.....

      Tak masz paranoję i mierne pojęcie na tematy jakie zakładasz;-p
      Odn.tego wątku, może być z życia wzięte.Skoro modne są przebieranki rodziców, to dlaczego dzieci miałyby się nie przebrać? Tylko po co sztywne rygory?Może dziewczynka chciałaby być dynią, grzybkiem. biedronką........
    • six_a Re: kto pierwszy da bana temu dópiastemu trollowi? 04.01.12, 19:21
      może wyścigi forumowe zorganizujem?
      • moonogamistka Re: kto pierwszy da bana temu dópiastemu trollowi 04.01.12, 19:25
        ze kosz? Bo co ja mogiem no?
      • wersja_robocza Re: proponuję nie karmić 04.01.12, 19:31
        six_a napisała:

        > może wyścigi forumowe zorganizujem?
        >

        ani tego, ani pozostałego inwentarza trollowego.
        • six_a Re: proponuję nie karmić 04.01.12, 19:35
          :) to jest forum ogólnopolskie, zawsze ktoś nakarmi. temat jest podpuchą ewidentną.
          kliknę se kosz. przynajmniej tyle.
          • wersja_robocza Re: proponuję nie karmić 04.01.12, 19:40
            Nie zapominajmy o piszących spoza granic PL.;) Moderacja nie wnika w wiarygodność historii.
            • wersja_robocza Re: proponuję nie karmić 04.01.12, 19:42
              Choćby były irytujące.
            • six_a Re: proponuję nie karmić 04.01.12, 19:43
              a tematy siejące nienawiść międzylucko i szczujące na innych?
              aaaale pojechałam:)
              • wersja_robocza Re: proponuję nie karmić 04.01.12, 19:46
                Feministki są głupie?;)
                • six_a Re: proponuję nie karmić 04.01.12, 19:48
                  ech.
                  • wersja_robocza Re: proponuję nie karmić 04.01.12, 19:50
                    Zgłaszaj mailem.
                    • six_a Re: proponuję nie karmić 04.01.12, 20:07
                      nieeeno, co mam zgłaszać, jak się nie kwalifikuje:)
              • koham.mihnika.copyright jak ta od motylka :))) nt 05.01.12, 07:38

            • koham.mihnika.copyright oj nie zapominacie :(((( 05.01.12, 07:37
              wlasnie moja przemyslana porade, co maja lekarze zrobic, usunieto bez sladu. A ja tylko nawolywalem do przestrzegania prawa w 100%.

              Nie zapominamy o piszacych spoza granic PRL. Miod na moje serce. :-{)
    • raohszana Re: Paranoja? 04.01.12, 19:34
      Ty to masz jakąś dziwną manię oceniania wszystkiego przez pryzmat wyglądu.
      I tak, to paranoja tak się czepiać do wszystkiego i wszystkich poglądów i wiedzieć najlepiej. O kim ja teraz mówię, no zgadnij, kto ma paranoję?
    • charles_chaplin Re: Paranoja? 04.01.12, 20:53
      Wiele, wieeele lat temu poszłam na balik przedszkolaków przebrana za muchomorka:-)))
      Nikt jeszcze nie paplał wtedy o żadnym feminiźmie, a moja mama była seksowną blondynką;-)
    • lacido Re: Paranoja? 04.01.12, 23:36
      pola.koala napisała:

      Nie rozumieją, że dziewczynki w tym wieku uwielbiają bawić się w ks
      > iężniczki, stroić w wymyślne sukienki.

      tylko te które mają takie wzorce i brakuje im wyobraźni :) oglądając zdjęcia z takich balów okazuje się, że dziewczynki przebrane za cokolwiek innego niż wyfiokowana lala były oryginalnymi i bardzo inteligentnymi dziewuszkami :) - tak dopytywałam

      generalnie nie powinno się dzieciom narzucać za kogo się mają przebrać - debilizm
      • simply_z Re: Paranoja? 05.01.12, 10:44
        > tylko te które mają takie wzorce i brakuje im wyobraźni :) oglądając zdjęcia z
        > takich balów okazuje się, że dziewczynki przebrane za cokolwiek innego niż wyfi
        > okowana lala były oryginalnymi i bardzo inteligentnymi dziewuszkami :) - tak do
        > pytywałam
        >
        > generalnie nie powinno się dzieciom narzucać za kogo się mają przebrać - debili
        > zm
        >
        a nie sadzisz ,ze debilizmem jest wysuwanie wnioskow ,jakoby dziewczynka przebrana w inny niz stroj ksiezniczki ,byla bardziej inteligentna od reszty?
        tym bardziej ,ze wiekszosc dziewczynek jednak woli nosic stroj ksiezniczki niz grzyba czy batmana.
        • alpepe Re: Paranoja? 05.01.12, 10:46
          j.w.
        • lacido Re: Paranoja? 05.01.12, 22:29
          oczywiście, uważam za debilizm wyciąganie takich wniosków na podstawie tego co nie zostało napisane :) to że inteligentne okazały się dziewczynki oryginalne z automatu nie znaczy ze reszta to były głupki, skąd takie skrajne pojmowanie świata?
          I nie napisałam, ze były inteligentniejsze (wiesz co to jest stopniowanie?)

          Na marginesie mam okazje przyglądać się zachowaniu niektórych dziewczynek i te "ksiezniczkowate" maję świetne zadatki na blacharo-tipsiary - sadząc po rozmowach i zainteresowaniach ;/

          > tym bardziej ,ze wiekszosc dziewczynek jednak woli nosic stroj ksiezniczki niz
          > grzyba czy batmana.

          Skoro większość lubi znaczy wszyscy tak mają robić? - debilne podejście :) czyli wracamy do punktu wyjścia :)
      • amanda-lear Re: Paranoja? 05.01.12, 12:31
        ja pamietam siebie w stroju czerwonego kapturka...moze byc? lapie sie na te inteligentnom???
        • wersja_robocza Re: Paranoja? 05.01.12, 12:34
          amanda-lear napisała:

          > ja pamietam siebie w stroju czerwonego kapturka...moze byc? lapie sie na te int
          > eligentnom???

          To zależy jak poradziłaś sobie z wilkiem.;)
          • amanda-lear Re: Paranoja? 05.01.12, 12:46
            wilka nigdy nie zlapalam;)...on mnie zreszta tez nie zlapal:)
    • alpepe Re: Paranoja? 05.01.12, 10:26
      oj, słabe, śmierdzi niestety trolem na odległość.
    • salma75 Re: Paranoja? 05.01.12, 10:58
      pola.koala napisała:

      > Nie rozumieją, że dziewczynki w tym wieku uwielbiają bawić się w ks
      > iężniczki, stroić w wymyślne sukienki.

      Na całe szczęście nie wszystkie dziewczynki tak mają.
      Moje dziecko nigdy nie chciało się przebierać za księżniczkę czy inną królewnę.
      Młoda była biedronką, pszczołą, 2 x kotem, raz diabełkiem, raz indianką. Byłaby bardzo nieszczęśliwa gdyby ktoś kazał jej się przebrać w wymyślną suknię.
      Lalek też nie lubi. Woli maskotki pluszowe, figurki zwierząt, lego.
      Na szczęście.
      • wersja_robocza Re: Paranoja? 05.01.12, 11:01
        Dlaczego na szczęście?
        • salma75 Re: Paranoja? 05.01.12, 11:08
          Bo pomimo, że mam dwoje dzieci różnej płci, to zabawki młodzi mają wspólne :). Ekonomiczniej, prawda? ;)
          Poza tym te wszystkie barbie i inne baby born to koszmarki jakieś są. Fuu!
          A! Sama jako dziecko również lalek nie trawiłam ;).
          • wersja_robocza Re: Paranoja? 05.01.12, 11:12
            No ale to na szczęście to brzmiało, jakby wielkim nieszczęściem było bawić się lalką.
            Jeśli dziecko samo wybiera swoje zabawki, czy to lalka, samochód czy układanka ze zwierzątkami, to chyba nie ocenia się tego w kategoriach szczęścia/nieszczęścia.;)
            • salma75 Re: Paranoja? 05.01.12, 11:14
              No to wytłumaczyłam Ci dokładniej o co chodziło ;).
              • wersja_robocza Re: Paranoja? 05.01.12, 11:15
                Wytłumaczyłaś i nie widzę związku ze szczęściem.;)
                • salma75 Re: Paranoja? 05.01.12, 11:22
                  Może dlatego, że szczęście jest pojęciem względnym? ;)
                  Dla mnie duże szczęście to m.in fakt, iż nie muszę wydawać kasy na koszmarną barbie, a mogę ją wydać na lego, które jest zabawką o wiele bardziej rozwijającą i zdarza się w moim domu, że układamy je rodzinnie :).
                  • berta-death Re: Paranoja? 05.01.12, 14:26
                    > Dla mnie duże szczęście to m.in fakt, iż nie muszę wydawać kasy na koszmarną barbie, a mogę ją wydać na lego, które jest zabawką o wiele bardziej rozwijającą
                    > i zdarza się w moim domu, że układamy je rodzinnie :).

                    A czy naprawdę barbie jest koszmarna a lego rozwijające? Nie widzisz w tym jakiejś własnej tęsknoty za fajnymi zabawkami, która została ci z dzieciństwa? Z tego co pamiętam i tego co nick sugeruje, to jesteś prawie w moim wieku (prawie bo ja jestem oczywiście młodsza i ładniejsza). Lego pojawiło się w Polsce kilka lat wcześniej niż barbie. I nie tylko peweksach, pod koniec lat 70 był taki moment, że można go było kupić w normalnych sklepach. W związku z tym załapałaś się na czasy kiedy było ono modną, ale kosztowną, więc średnio dostępną zabawką. Natomiast barbie rozpowszechniła się dopiero w 2 połowie lat 80, wcześniej tylko z zagranicy można ją było przywieźć. Tym samym szał na barbie cię ominął, bo byłaś już na nią za stara jak weszła do polskich domów jako ekskluzywna zabawka. Podobnie jak lalki typu sikające i gadające bobasy, one to już w latach 90 się pojawiły, tak jak i wszelkiej maści elektroniczne gadżety, gry komputerowe, gameboye, itp.
                    • salma75 Re: Paranoja? 05.01.12, 14:53
                      berta-death napisała:

                      > A czy naprawdę barbie jest koszmarna

                      Moim zdaniem jest. Takie niewiadomoco - idealna wyfiokowana mini-kobieta. Lalki, które lubię i nawet zdarzyło mi się kupić dwie mojej córce, to coś takiego. Niestety zdobią jeno półkę. Młoda dostała nawet od cioci wózek dla lalek, ale bawić się nie chciała - ani lalkami, ani wózkiem. W przedszkolu były barbie, miała okazję przekonać się do nich - też ich nie tykała.


                      >a lego rozwijające?

                      No proszę Cię... Wątpisz w to? Mam w domu 5 ogromnych pojemników klocków, budujemy od zera całe miasta, domy z wyposażeniem, pojazdy kosmiczne, ostatnio młoda wyczarowała kilkubasenową pływalnię, dziecko potrafi pół dnia siedzieć i cierpliwie dłubać w tym lego. A! To nie są gotowe zestawy, to są pojedyncze klocki, z których dzięki wyobraźni cuuda można budować :).


                      >Nie widzisz w tym jaki
                      > ejś własnej tęsknoty za fajnymi zabawkami, która została ci z dzieciństwa? [...]


                      Jako kilkulatka (nie pamiętam dokładnie kiedy) dostałam od ojca kuzynki barbie, zagramaniczną, prosto z usa przyszła ;). Poleżała w kącie ze 2 lata, po czym bez żalu oddałam ją sąsiadce. Sikającego bobasa tata kupił mi w Pewexie, do tej pory mi wypomina, że pomalowałam lalkę długopisem i tyle było mojego zainteresowania ;). Lego też miałam. I znakomicie się nim bawiłam. Za to rodziców mojego męża nie stać było na takie klocki i fascynację tą zabawką mój chłop przeżywa dopiero teraz, odkąd mamy dzieci ;).

                      Klocki to nie są pieniądze w błoto wyrzucone. Pierwsze lego kupiłam jak syn miał jakieś 2 lata. Teraz ma prawie 13 i wciąż potrafi zawzięcie coś konstruować :).
                      • maitresse.d.un.francais Barbie jest tragicznie nudna 05.01.12, 22:45
                        a jedyną formą "zabawy" jest właściwie dokupywanie kolejnych elementów. No dobrze, bawienie się dokupionymi.
                        • berta-death Re: Barbie jest tragicznie nudna 05.01.12, 23:23
                          Nie wiem czy nudna, bo w gruncie rzeczy ja też byłam już deczko za stara na zabawę barbie, kiedy ona weszła szturmem na polski rynek. Jestem raptem 2 lata młodsza od Salmy. Zetknęłam się z nią dopiero jak poszłam do szkoły, bo w klasie było sporo dzieci, które miały rodzinę na zachodzie albo nadzianych rodziców, więc niektóre koleżanki miały nawet więcej niż jedną. I ta barbie szybko stała się wyznacznikiem pozycji klasowej, kto nie miał ten był wieśniak i był z marszu wykluczany z zabawy. Tylko i wyłącznie dlatego zmolestowałam rodziców, żeby mi ją kupili, bo wszyscy mieli a ja się chciałam z nimi bawić. Do dzisiaj mi się w pale nie mieści dlaczego nauczyciele nie reagowali na tego typu ekscesy.

                          Szał barbiowy trwał w 1 i na początku 2kl. To się zbiegło w czasie, kiedy te lalki do pewexów trafiły, czyli w latach 84-85. Po komunii towarzystwo wyrosło z barbie, przyszedł czas na inne, poważniejsze i bardziej dorosłe gadżety. W związku z tym osoby, które są ze starszych roczników, choćby i 2 lata starszych, to mają prawo nie widzieć nic ciekawego w tych lalkach, bo je ominął barbiowy trend. 9 czy 10 latka to już nie będzie się bawiła takimi rzeczami, zwłaszcza, że barbie w założeniu to zabawka dla dzieci 5-6letnich.

                          W moim przypadku to zabawa barbie polegała na tym, że barbie wcielała się w jakąś rolę np damy z wielkiego świata inne były jej koleżankami, przeżywały różne przygody, itp. Tyle kasy, żeby kolekcjonować ciuchy i akcesoria to mało kto miał, więc trzeba było wymyślić jakieś inne zastosowanie dla lalki. Np moja kiedyś była astronautką i leciała z ekspedycją na marsa. Z czegoś tam jej skombinowałam kombinezon i poleciała jako szefowa załogi.
                  • red_boots Re: Paranoja? 05.01.12, 16:20
                    ja tam lubiłam Barbię :) może dlatego, że była pierwszą lalką, która przypominała dorosłą kobietę. wcześniejsze, jakimi się bawiłam, były duże, nieforemne i przypominały bobasa.
                    i nie mogę powiedzieć, żeby zabawa Barbie to był u mnie zmarnowany czas, wręcz przeciwnie: projektowałam i sama szyłam dla niej ubranka, lepiłam też dla niej buty z modeliny, które potem wrzucałam do wrzątku i miałam fajne buty dla lalki. ubranka szyłam z kawałków materiałów, które dostawałam jako "odpady" od okolicznych krawcowych. zabawa Barbią była u mnie kreatywna :)
                    ale klockami też lubiłam się bawić :)
      • simply_z Re: Paranoja? 05.01.12, 11:04
        no ale co z tego? ja lubilam przebierac sie za ksiezniczki ,moja siostrzenica lubi ,czy ktos nam narzucal ztroj odgornie? nie. Przypuszczam ,ze gdybym powiedziala nagle mojej mamie ,ze chce przebrac sie za biedronke ,to przyszykowalybysmy taki stroj.Czy to swiadczy o jakiejs indoktrynacji czy niskiej inteligencji ,jak sugerowala lacido?
        • salma75 Re: Paranoja? 05.01.12, 11:10
          simply_z napisała:

          > Czy to swiadczy o jakiejs indoktrynacji czy niskiej inteligencji
          > ,jak sugerowala lacido?


          A czy ja coś takiego napisałam? ;)
          • simply_z Re: Paranoja? 05.01.12, 11:15
            nie ale dziwi mnie troche sugerowanie ,ze dzieci ,ktore lubia niekonwencjonalny stroj sa w jakis sposob lepsze czy madrzejsze od reszty...
            • salma75 Re: Paranoja? 05.01.12, 11:19
              Ale gdzie ja to sugeruję?
            • lacido Re: Paranoja? 05.01.12, 23:31
              naprawdę trzeba CI takie oczywistości wyjaśniać?

              ludzie którzy nie ulegają modom nie podążają za tłumem charakteryzują się innym cechami osobowości, męczące jest tłumaczenie Ci tego jak dziecku ;/
      • alpepe Re: Paranoja? 05.01.12, 11:05
        dlaczego na szczęście?
        Moja uwielbiała księżniczkowate, "kręcące" sukienki i róż, róż, róż. Może dlatego, że i ja i mąż chodziliśmy ubrani na czarno.
        Mnie od różu bolały zęby, ale chodziła, jak chciała. Młodsza nie ma aż takiej fazy na róż, ale to chyba w skutek zapatrzenia w starszą, której w szkole róże powoli przeszły.
        • izabellaz1 Re: Paranoja? 05.01.12, 11:11
          O rany, to podobnie jak u mnie. Nie mam ani jednej różowej rzeczy z ciuchów. Ale jak byłam mała lubiłam ten kicz. Moją mamę wkurzały moje różowe dodatki i mnie wkurzają u mojej córki. Ale Jej też powoli przechodzi, choć za księżniczkę czasem się przebierze. Ale zapowiada, że na najbliższym balu będzie piratem :)
        • salma75 Re: Paranoja? 05.01.12, 11:12
          alpepe napisała:

          > dlaczego na szczęście?

          Bo nie lubię narzucania czegokolwiek. Wiem, że moje dziecko zapłakałoby się gdyby kazano mu przebrać się za księżniczkę.

          Raz tylko w naszym przedszkolu był tematyczny bal - piżamowy ;). Faajnie było :).
          • simply_z Re: Paranoja? 05.01.12, 11:17
            jakby nie bylo to cale zycie cos nam narzucaja ,czy to w szkole czy w pracy czy na uczelni.:)
            • salma75 Re: Paranoja? 05.01.12, 11:18
              No, ale w taki specjalnym dniu, który ma podobno frajdę dzieciakom sprawić to mogliby sobie darować ;).
          • alpepe Re: Paranoja? 05.01.12, 11:42
            ano fakt, przeoczyłam. Nie spotkałam się wcześniej z takim pomysłem. Dziecko powinno móc się przebrać, za co chce.
    • a_nonima Re: Paranoja? 05.01.12, 11:19
      Moja młoda rok temu była muszkieterką, młody zorrem ;) W tym roku młoda aniołem, a młody batmanem. Czy ludzie nie mają większych problemów jak analizowanie strojów karnawałowych dzieci?
    • mechantloup Re: Paranoja? 05.01.12, 14:35
      Niech się chłopaki przebiorą za księżniczki, a dziewczyny za superbohaterów.

      A Ty się między tym towarzystwem przechadzaj szczupła, piękna i pachnąca i patrz kpiąco w twarz tym tłustym feministkom w workowatych ubraniach...
      • anetuchap Re: Paranoja? 05.01.12, 19:54
        Ja mam 2 córki i one niekoniecznie chcą być księżniczkami,wróżkami itd
        Starsza raz się przebrała za diabełka,a młodsza chciała być kowbojką.
        A co to znaczy tzw.feministka? Nie jestem gruba,nie mam krótkich włosów i maluję się,
        a mam poglądy feministyczne. Jakoś nie śmiem nazwać się feministką;)
    • pustynnedrzewo Re: Paranoja? 05.01.12, 20:09
      To niech te pasztety w ramach równouprawnienia przebiorą swoich synów za księżniczki a córki np. za Zorro albo Supermana.
    • georgia241 Re: Paranoja? 05.01.12, 22:36
      Ulep małej koronę z gliny.
    • blona_krwawi Taka moda 05.01.12, 22:46
      Musimy zrozumieć żę żyjemy w coraz bardziej zróżnicowanym świecie, wiem że media trąbią o unifikacji ale to nie prawda. Nie podoba się mi Twoje wartościowane, feministki-tłuste zaniedbane,ale popieram Twoje zdanie co do tego że taki bal to fajna sprawa :)
      Takie rozdwojenie.
      Abstrahując od tematu u nas było pytanie kto chce jechać do zoo, kilku rodziców było przeciw, dzieci powinny siedzieć w przedszkolu. Rozwiązaniem było że na dzień wycieczki musieli się sami opiekować swoimi dziećmi bo przedszkole w tych godzinach było zamknięte. Tu i tu konflikt, tam się przekłada na światopogląd tu na inne odczucie zagrożenia, po za przedszkolem zło :)
      Na szczęście jak były jasełka to rodzice nie tolerujące Katolicyzmy zabrały swoje dzieci a nie zgłosiło tego do kuratorium że katole ich dzieci zagarniają. Rozumiem osoby które nie chcą w czymś uczestniczyć, ale by dogodzić wszystkim po prostu się nie da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka