eat.clitoristwood 25.02.12, 19:31 tinyurl.com/7y2muy3 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i.am.girl Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 19:40 A co to dla całego przedszkola? Kto tyle zje? :) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 19:56 no!! wreszcie się obiecanego kawałka doczekam :) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 20:00 jotpegi som niejadalne. opisz no smak, jak go nadgryziesz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 20:05 six_a napisała: > jotpegi som niejadalne. > opisz no smak, jak go nadgryziesz. :) Próbowałem podczas całego cyklu produkcyjnego. Otóż smakuje.....jak pasztet. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 20:08 eat.clitoristwood napisał: > six_a napisała: > > > jotpegi som niejadalne. > > opisz no smak, jak go nadgryziesz. :) > > Próbowałem podczas całego cyklu produkcyjnego. Otóż smakuje.....jak pasztet. ;)..." łeeeeee, spodziewałam się smaku mandarynek.... Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 20:33 ja się spodziewałam ody do paszteta*, ale nieeee? tonie. *olrajtsriserwd Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 20:42 six_a napisała: > ja się spodziewałam ody do paszteta*, ale nieeee? tonie. O mój Ty Pasztecie, kocham ja Cię przecie, tu serce mnie gniecie, drży mi szpik w szkielecie, całym sobą chcę Cię, kochany Pasztecie. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 20:13 wersja nr 4:) zalize sie na maksa:) Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 20:26 moonogamistka napisała: > wersja nr 4:) > zalize sie na maksa:) Rany! Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek przeczytalem "opiekujesz (sie) pasztetem" :P 25.02.12, 20:32 A ja to przeczytalem, ze "opiekujesz (sie) pasztetem", albo "opiekuje (sie) (toba) pasztet".. I ze bys chcial jakas sexy laske ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:00 gratulacje, udalo sie:) i pasztet i watek w koncu sie obstal:) Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:05 amanda-lear napisała: > gratulacje, udalo sie:) > i pasztet i watek w koncu sie obstal:) Nie na długo. Prymitywna ambicja Łajzy już nożyczki ostrzy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:20 nie martw sie, mnie tez dzis wyciela;) nie mozna byc szczesliwym i nie mozna cieszyc sie z dobrego pasztetu jak widac:) Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:20 tabeletka napisała: > oooooooh Jeszcze nikt po moim pasztecie nie doszedł. Pochlebiasz mi. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:42 staram sie. no kurde, taki pasztet. aaaah Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:22 Eat, kochany zrob cos z tym wypryskiem gronkowca na twarzy bo mi pasztet przestanie smakowac;) Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:43 amanda-lear napisała: > Eat, kochany zrob cos z tym wypryskiem gronkowca na twarzy bo mi pasztet prz > estanie smakowac;) Mam o Tobie dużo elegantsze wyobrażenie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:26 piekny pasztet, tez bym taki chciala Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:45 princess_yo_yo napisała: > piekny pasztet, tez bym taki chciala Xsiężniczki jedzou pasztety?! Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:52 jak jestem w pl to codziennie jem chleb z pasztetowa drobiowa (taka super hiper tania i kremowa) i ogorkiem kiszonym. twoj pasztet lepszy od pasztetowej czy nie? jak nawet w polowie tak dobry to ksiezniczki jak najbardziej jadaja Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:59 princess_yo_yo napisała: (...) Mój pasztet jest lepszy. A z ogórkiem kiszonym, jeszcze lepiej, małosolnym, zwala z nóg rozkoszą. :) Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 22:09 oh, zjadlabym takiego pasztetu. a teraz z braku pasztetu bede sie musiala zapchac bananem. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:32 no i jaki wyszedł? wygląda pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:44 vandikia napisała: > no i jaki wyszedł? wygląda pięknie. Nie wiem, wystawiłem na balkon, coby ostygł. Jutro degustacja. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:46 ale bym zjadła taki domowy przez Ciebie pewnie jutro pojadę po mięcho i zrobię, a tak mi się nie chce, do kina miałam iść i na spacer, a skończy się jak nic w garach Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:47 i strasznie się cackasz tak btw. ile dni ten pasztet robisz? :D od początku do zjedzenia jakaś strasznie długa droga Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 22:02 vandikia napisała: (...) Robiłem dwa dni ale dlatego tylko, że wczoraj wieczorem zacząłem. Niemniej tzw. "przegryzienie" się przez noc miąs przed zmieleniem i pieczeniem może być wcale dobrym trikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 22:43 ale pasztet się robi z ugotowanych mięs, więc jakie przegryzienie? zestarzenie raczej, piszę poważnie, rób następnym razem odrazu - mielenie, łączenie i pieczenie chociaż 1 dzień zwłoki to nic aż tak złego :) podziwiam, biję szczere brawa no i czekam na wrażenia smakowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 21:52 ale taki goracy tez jest pyszny, daj kawalek Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 22:04 tabeletka napisała: > ale taki goracy tez jest pyszny, daj kawalek Proszę. Tylko na balkon musisz się wdrapać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 22:19 tabeletka napisała: > dawaj adres Proszę: a d r e s Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: Upiekuem pasztet 25.02.12, 23:25 Ja tez z majoranem,ale powiedz jak z tluszczem,ja dalam chyba za malo bo sie kruszy troche. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 26.02.12, 09:45 buuenos napisała: > Ja tez z majoranem,ale powiedz jak z tluszczem,ja dalam chyba za malo bo sie k > ruszy troche. Poprzednie też mi się kruszyły, ten wyszedł idealny. Prawdopodobnie dlatego, że mięso dusiłem w małej ilości wody. Po ostygnięciu sos się ściął a ja go razem ze wszystkim zmełłem. No i jest rewela. Mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: pieklem pasztet, sos 26.02.12, 18:15 frankamente, pate' specjalnoscia francuska. po polsku mielonym i najczesciej z miesnych resztek. jasnym, ze mozna nadac mu ksztalt ale osmieszon prlowskimim mariazem z kiszka i papierem toaletowym, pozostaje smutnym reliktem kuchennej laciny. niemniej powodzenia klitko-piecz smaz ( ale pierwej gramature sprawdz) Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: pieklem pasztet, sos 26.02.12, 18:19 kalllka napisała: >(...) niemniej powodzenia klitko-piecz smaz ( ale pierwej gramature sprawdz) Grammatura plebejskiej kuchni, ewentualnie jadłodajniej, specyfiką. Artysta bardziej tworzy niż mierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: pieklem pasztet, sos 26.02.12, 18:33 a co znaczy specyfika? mnie z czasow infancji smakowal i bardzo smalec ze skwarkami na pajdzie. ale tedy, chudymi pedalami po krowich plackach goniac krowy, zasuwalam w podkasanej sponiczynie i bylam szczesliwa ze jest omasta. dzisiaj z sielanek polskiej wsi- tylko Twoje kuchenne bukoliki. nie wiem mozliwe dlatemu ze facecje cywilizacyjnie zamienily dewolaja w szprycowane hormonami zwloki kurzyny. a niebo w pieklo. a Ty zapomles o sily na rozmiary, klitko. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Upiekuem pasztet 26.02.12, 18:25 jakies psy i koty sie uciesza i na smierc zaliza. Tyle zarelka :) Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Upiekuem pasztet 26.02.12, 18:27 a podzielisz się przepisem i dokładnym opisem sposobu produkcji? ja jak dotąd robiłam pasztet z selera ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 26.02.12, 18:38 headvig napisała: > a podzielisz się przepisem i dokładnym opisem sposobu produkcji? > ja jak dotąd robiłam pasztet z selera ;) Seler też był. Pambuk, pasztet mięsny. Jedna część wieprzowiny, jedna wołowiny, jedna boczku surowego, jedna wątroby (obojętnej), grzyby suszone, cebula, seler, warzywko z puszki, rosołek w proszku, zielę angielskie, liście laurowe, jajka, majeranek, pieprz... Warzywa pokroić podsmażyć, mięso podsmażyć, dusić z jarzynami i grzybami na wolnym ogniu w małej ilości wody. (oczywiście z grzybamy i rosołkiem i zielem i lauramy), "narpiew" oczywiście krowę a po ok. pół godziny świnię dodać. Potem zemleć (razem z sosem), dodając jajka, zmoczoną bułę i od cholery majeranku, trochę pieprzu. Po dwukrotnym zmieleniu napakować do wysmarowanej tłuszczem formy i piec w temp.200°C ok. 50 min. Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Upiekuem pasztet 26.02.12, 18:42 przepis wydaje się przystępny do zrobienia :) dzięki, skuszę się na pewno :) jak zrobisz krowę i świnię, to jeszcze zostaje wątroba. osobno podsmażyć? Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 26.02.12, 18:45 headvig napisała: (...) Wątroby nie smażysz, sparzoną wrzątkiem dodajesz pod koniec duszenia do reszty mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Upiekuem pasztet 26.02.12, 18:47 dobrze, że dopytałam, byłaby usmażona, choć pewnie pasztet z niej i tak wyszedłby :) Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 26.02.12, 19:33 headvig napisała: > dobrze, że dopytałam, byłaby usmażona, choć pewnie pasztet z niej i tak wyszedłby :) Oczywiście, że wyszedłby. Pasztet to po prostu upieczone, wcześniej ugotowane mięso. Trzeba je tylko dobrze przyprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Upiekuem pasztet 26.02.12, 23:07 O rany! [bezczelnie przyłazi z talerzykiem, widelcem i fałszywym uśmiechem na obliczu] Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 27.02.12, 08:47 maitresse.d.un.francais napisała: > [bezczelnie przyłazi z talerzykiem, widelcem i fałszywym uśmiechem na obliczu] Naści, z pietruszką i ogórkiem kiszonym. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Upiekuem pasztet 27.02.12, 17:30 eat.clitoristwood napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > [bezczelnie przyłazi z talerzykiem, widelcem i fałszywym uśmiechem na obl > iczu] > > Naści, z pietruszką i ogórkiem kiszonym. > Czekaj, czekaj, a to o kopaniu się z koniem odnośnie mnie jest aktualne? Bo mi się przypomniało w nocy, jak już napisałam, i jak aktualne, to mojego postu nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Upiekuem pasztet 27.02.12, 17:54 maitresse.d.un.francais napisała: > Czekaj, czekaj, a to o kopaniu się z koniem odnośnie mnie jest aktualne? Koń pojechał do Francji, na kiełbasę. Już nie wróci. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Upiekuem pasztet 26.02.12, 23:15 Łał, pasztecisko wygląda smakowicie, miałam robić swój próbny, ale na razie mam pełną lodówkę.Ale zarydzykuję na dniach;-) Dziś u mnie zdobyczna sałatka z brokułami;-) Odpowiedz Link Zgłoś