Dodaj do ulubionych

kocham a sex beznadziejny

18.03.12, 17:26
Kocham faceta z którym sex jest beznadziejny, to mój kochanek.
Obserwuj wątek
    • a.wilk.pl Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 17:33
      Współczuję! ;)
    • khadroma Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 17:37
      To może go naucz. :/
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kocham a sex beznadziejny 05.07.12, 21:53

        khadroma napisała:

        > To może go naucz. :/

        A kto powiedział że to jego wina?!
    • six_a Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 17:59
      heh, beznadziejny seks z kochankiem, no tego jeszcze chyba nie było.
      • akle2 Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 18:05
        B. częsta sytuacja. Facet jej się podoba, chciała się przekonać no i się przekonała.
        • six_a Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 18:12
          seeeeerio? no ale jak kochanek to seks już był, wręcz od seksu się zaczęło;)
          • akle2 Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 20:40
            No był, był i ona teraz nie wie, co z tym fantem zrobić. Wzięła się i zakochała, mimo że w sypialni jedna wielka porażka. Całkiem ją rozumiem, bo też tak miałam, ale w końcu kontakt się urwał ;)
            Może przeczekać powinna, za 10 lat pewnie pozna jakiegoś Wash&Go.
            • six_a Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 23:21
              no nie wiem, ja się nie znam:)
              jak dla mnie, to kochanek = odskocznia seksualna dla nudy. więc seks z kochankiemkiepski być nie może, no nie może i już;)
      • vandikia Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 21:15
        oho, przybijam piątkę
    • akle2 Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 18:00
      Trudna sprawa, z czegoś trzeba wtedy zrezygnować. Albo z dobrego seksu albo z miłości, bo czekać na "dwa w jednym" możesz jeszcze bardzo długo.
    • gaviota44 Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 18:17
      A jemu sie chociaz podoba?To dopiero bylaby masakra,jakby sie obie strony poswiecaly w imie...milosci;).
    • zamysleniee Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 18:37
      dobra i co w związku z tym? co z tego wynika? radość, smutek czy co?
    • lolcia-olcia Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 18:38
      skoro to tylko kochanek to zamień go na lepszy model
      • brokenheartedwoman Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 19:08
        nie, nie, ja się w nim zakochałam ale nie chce związku więc pozostał sex bez zobowiązań.
        Ale sięz zastanawiam jak to jest skoro go kocham a nie ma ognia w łóżku.
        • light_in_august Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 19:16
          Kochasz, ale ani nie chcesz związku, ani seksu, ani zobowiązań? Hmm, nie oceniam, ale jak dla mnie to nie jest zakochanie... Może po prostu lubisz spędzać z nim czas jak z kolegą?
        • zamysleniee Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 19:23
          >ja się w nim zakochałam ale nie chce związku więc pozostał sex bez zobowiązań

          kochasz, nie chcesz związku, seks beznadziejny i pozostaje bez zobowiązań
          a nie możesz pozostać tylko przy zakochaniu, kolegowaniu się?
          jest sens zmuszać się, lub po prostu seksić się z ziewem?
        • vandikia Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 21:16
          nieźle popieprzona jesteś
        • wyszeptany-o-zmroku Re: kocham a sex beznadziejny 06.07.12, 10:36
          hmm,dziwne...to po grzyba Ci taki kochanek???skoro w łóżku marnie wam..
    • lady-z-gaga Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 19:21
      To męcz się. Miłość wymaga poświęceń. :D
    • berta-death Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 20:46
      A dlaczego nie pogadacie i nie zmienicie tego co ci się nie podoba w seksie z nim?
      • jan_hus_na_stosie Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 21:04
        żartujesz prawda? :) alko facet kręci kobietę albo nie, jeśli ją kręci to może być średniakiem w łóżku a ona będzie trzaskać orgazmem za orgazmem, jeśli jej nie kręci to choćby znał kamasutrę na pamięć i spełniał każdą jej łóżkową fantazję to dla niej i tak będzie kiepski
        • berta-death Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 21:11
          > alko facet kręci kobietę albo nie, jeśli ją kręci to może być średniakiem w łóżku a ona będzie trzaskać orgazmem za orgazmem

          Nawet taki z przedwczesnym wytryskiem?
          • senseiek Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 21:15
            > Nawet taki z przedwczesnym wytryskiem?

            Przedwczesny wytrys jest problemem tylko jesli momentalnie po nim opada. Bo jak kobieta nas podnieca i nie opadnie, to przeciez mozna dalej ja bzykac, a ona nawet nie ma pojecia, ze juz skonczylismy 20 minut temu.. :)
            • zuza_m_zuza_m Re: kocham a sex beznadziejny 04.07.12, 14:16
              Przedwczesny wytrysk? No to działaj. Zawsze lepiej poszukać każdego innego sposobu niż szpikowanie się chemią, którą musiałabyś szpikować się już zawsze. Możesz przejrzeć ten poradnik: (gazeta nie chce puścić linku niby jako spam, link dla szybkich panów znajdziesz po lewej na mojej stronie, patrz: stopka) , poznać przyczyny problemu, lepiej go zrozumieć, a tym samym lepiej zwalczyć. Niejednemu facetowi takie bliższe przyjrzenie się sobie i swoim reakcjom pomogło. Bo tak naprawdę nie znamy siebie, działamy na powierzchni, po omacku, zamiast od środka naprawić mechanizm.
        • pamplemousserose Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 21:13
          > jeśli ją kręci to może
          > być średniakiem w łóżku a ona będzie trzaskać orgazmem za orgazmem

          Paczcie, eksperta mamy:D

          > jeśli jej nie kręci to choćby znał kamasutrę na pamięć i spełniał każdą jej łóżkową fantaz
          > ję to dla niej i tak będzie kiepski

          Tak to się tera tłumaczy:)
        • triismegistos Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 01:15
          Twoje wyobrażenia o kobiecej seksualności są kuriozalne nawet jak na faceta z podlubelskiej wsi...
          • jan_hus_na_stosie Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 18:35
            i tak wiem, że mnie lubisz :)
        • potworski hahahaha!!! 19.03.12, 12:01
          Janek przyznaj w końcu, że wychowanie seksualne odbierałeś w Leningradzkiej Szkole Traktorzystów imienia Frunzego. Inna jest opcja taka, że o seksie opowiedziała ci matka plebana - Kulawa Gienia, co to pół wsi już przyuczyła jak dziecka płodzić.


          jan_hus_na_stosie napisał:

          > żartujesz prawda? :) alko facet kręci kobietę albo nie, jeśli ją kręci to może
          > być średniakiem w łóżku a ona będzie trzaskać orgazmem za orgazmem, jeśli jej n
          > ie kręci to choćby znał kamasutrę na pamięć i spełniał każdą jej łóżkową fantaz
          > ję to dla niej i tak będzie kiepski
          • jan_hus_na_stosie Re: hahahaha!!! 19.03.12, 15:58
            chcesz mi powiedzieć, że seks z przystojniakiem o takich samych gabarytach i technice seksualnej co z przeciętniakiem pod względem urody jest dla kobiety bez różnicy jeśli chodzi o szybkość dojścia do orgazmu? :)
        • princess_yo_yo Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 14:30
          ty tak na serio? widziales kiedys kobiete z bliska?
          • jan_hus_na_stosie Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 15:55
            princess_yo_yo napisała:

            > ty tak na serio? widziales kiedys kobiete z bliska?

            a jakieś argumenty? :)

            kobiety na koncertach Beatlesów niemal dostawały orgazmu od samego przebywania niedaleko chlopaków, przypuszczam, że gdy taki Beatles zszedł ze sceny i pocałował taką delikwentkę do dostałaby orgazmu bez potrzeby dotykania jej stref erogennych :)
            • princess_yo_yo Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 16:38
              to jest argument? urband legend dotyczaca kompletnie nie adekwatnej sytuacji zadurzenia w nieosiagalnym kawalku boys band?
              i przypuszczasz tez ze te ktore nie miewaly orgazmow ze swoimi chlopakami to przez zauroczenie beatlesami a nie braki partnera? a te ktore mialy orgazmy to dlatego ze ich partnerzy przypominali beatlesow?
              • jan_hus_na_stosie Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 18:18
                proszę
                www.wirtulandia.pl/140,uroda-faceta-a-orgazm-kobiety.html
    • vandikia Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 21:14
      hahaha to niezły kanał
      beznadziejny seks z kochankiem, czy może być coś gorszego? :>
      • senseiek Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 21:16
        > beznadziejny seks z kochankiem, czy może być coś gorszego? :>

        Brak kochanka? :)
        • vandikia Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 21:17
          kwestia upodobań, ja bym wolała nie zjeść ciasta niż zjeść spleśniałe
    • moonogamistka Re: kocham a sex beznadziejny 18.03.12, 23:28
      Tego akurat nie rozumiem. Wspolczuje.
    • twojabogini Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 11:52
      Masakra. Złych kochanków da się nieco podszkolić. Z drugiej strony jeśli go kochasz, a łączy was jedynie seks bez zobowiązań, to może ty blokujesz się na doznania seksualne? To byłaby dość naturalna reakcja w takiej popapranej sytuacji. Reakcje seksualne są więziotwórcze, skoro wiesz że nie możesz liczyć na związek,a z drugiej strony kochasz i o tym marzysz - no to blokujesz reakcje seksualne, żeby uniknąć zrobienia sobie kuku.
      jest zatem prawdopodobne, że może nie jest z twojego wybranka żaden Casanova, ale tez i nie zupełny kmiot. Problem w twoich emocjach.
      • brokenheartedwoman Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 12:15
        twojabogini napisała:

        > Masakra. Złych kochanków da się nieco podszkolić. Z drugiej strony jeśli go koc
        > hasz, a łączy was jedynie seks bez zobowiązań, to może ty blokujesz się na dozn
        > ania seksualne? To byłaby dość naturalna reakcja w takiej popapranej sytuacji.
        > Reakcje seksualne są więziotwórcze, skoro wiesz że nie możesz liczyć na związek
        > ,a z drugiej strony kochasz i o tym marzysz - no to blokujesz reakcje seksualne
        > , żeby uniknąć zrobienia sobie kuku.
        > jest zatem prawdopodobne, że może nie jest z twojego wybranka żaden Casanova, a
        > le tez i nie zupełny kmiot. Problem w twoich emocjach.


        OOO dokładnie o to mi chodziło, bo może nie doprecyzowałam, ja go kocham a on mnie raczej nie, I to nie chodzi o to że on jest zły w te klocki tylko że po prostu jestem jakaś sztywna nie wiem nie potrafie poczuć tego czegoś, i to mnie dziwi ,że skoro go kocham to powiniem mnie podeniecac i tp. a tu nic, ale to nie jest dla mnie powod do zerwania tej relacji. Tylko zastanawiam się czemu tak jest.
        • potworski Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 12:25
          brokenheartedwoman napisała:

          > OOO dokładnie o to mi chodziło, bo może nie doprecyzowałam, ja go kocham a on mnie raczej nie


          Tu może być pies pogrzebany.
        • kseniainc Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 12:50
          pomyliłaś nazewnictwo.Ci Ty go?Bo kochasz na pewno nie;-);-p
          • brokenheartedwoman Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 13:18
            kseniainc napisała:

            > pomyliłaś nazewnictwo.Ci Ty go?Bo kochasz na pewno nie;-);-p

            Czemu tak uważasz??? Czy miłość musi zawsze wiązać sie z super sexem ???
            Myśle że to właśnei świadomość tego że on nic do mnie nie czuje tak mnie blokuje. Bo tak bardzo mi na nim zależy że nie potrafię sie wyluzować.

            • kseniainc Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 13:22
              słowo kocham dla mnie ma głebszą wartość niż dla Ciebie. Skoro z słabym kochankiem nie chcesz być w związku, to może kochasz go jako przyjaciela, wiesz tak jak się przyjaciółkę kocha.Są rózne rodzaje miłości, miłośc matczyna, do zwierzaka, niektórzy mówią że kochają torebkę, buty,.........................
              • brokenheartedwoman Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 13:33
                kseniainc napisała:

                > słowo kocham dla mnie ma głebszą wartość niż dla Ciebie. Skoro z słabym kochank
                > iem nie chcesz być w związku, to może kochasz go jako przyjaciela, wiesz tak ja
                > k się przyjaciółkę kocha.Są rózne rodzaje miłości, miłośc matczyna, do zwierzak
                > a, niektórzy mówią że kochają torebkę, buty,.........................

                Nigdzie nie nzapisałam że nei chce byc z nim w związku, o niczym innym nie marzę, ale to ON NIE CHCE !
                • kseniainc Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 13:38
                  18.03.12, 19:08 Odpowiedz
                  nie, nie, ja się w nim zakochałam ale nie chce związku więc pozostał sex bez zobowiązań.
                  Ale sięz zastanawiam jak to jest skoro go kocham a nie ma ognia w łóżku.

                  Zmieniłaś zdanie od tego czasu do teraz?
                  • brokenheartedwoman Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 13:45
                    kseniainc napisała:

                    > 18.03.12, 19:08 Odpowiedz
                    > nie, nie, ja się w nim zakochałam ale nie chce związku więc pozostał sex bez zo
                    > bowiązań.
                    > Ale sięz zastanawiam jak to jest skoro go kocham a nie ma ognia w łóżku.
                    >
                    > Zmieniłaś zdanie od tego czasu do teraz?

                    NIE,NIe, to przejęzyczenie, to on nie chce zwiazku.
                    • kseniainc Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 13:48
                      Nie dziwię się, mało który facet związuje się na stałe z kochanką. Zazwyczaj pozostaje przy żonie;-) A i jak się od łóżka zaczyna, to jedynie na łóżku się kończy.
                    • light_in_august Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 13:57
                      Aaa... no to trochę zmienia postać rzeczy.
                      Tak czy inaczej, sytuacja kiepska. On chce seksu - Ty nie chcesz, Ty chcesz związku - on nie chce. Nie bardzo widzę, jak wasze oczekiwania miałyby się spotkać...
                      Po co właściwie chcesz się z nim spotykać, skoro on nie daje Ci tego, czego oczekujesz, czyli odwzajemnienia uczucia? Tylko po to, żeby przez chwilę pobyć z nim blisko? Z czasem Twoje oczekiwania będą rosły, będziesz chciałam coraz więcej jego, a on... oni raczej nie zostawiają żon dla kochanek. Nie ma sensu przeciągać czegoś, co stanie sie tylko bardziej bolesne dla Ciebie, uwierz mi.
                      • brokenheartedwoman Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 14:33
                        light_in_august napisała:

                        > Aaa... no to trochę zmienia postać rzeczy.
                        > Tak czy inaczej, sytuacja kiepska. On chce seksu - Ty nie chcesz, Ty chcesz zwi
                        > ązku - on nie chce. Nie bardzo widzę, jak wasze oczekiwania miałyby się spotkać
                        > ...
                        > Po co właściwie chcesz się z nim spotykać, skoro on nie daje Ci tego, czego ocz
                        > ekujesz, czyli odwzajemnienia uczucia? Tylko po to, żeby przez chwilę pobyć z n
                        > im blisko? Z czasem Twoje oczekiwania będą rosły, będziesz chciałam coraz więce
                        > j jego, a on... oni raczej nie zostawiają żon dla kochanek. Nie ma sensu przeci
                        > ągać czegoś, co stanie sie tylko bardziej bolesne dla Ciebie, uwierz mi.

                        On nie jest żonaty.
                        • kseniainc Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 14:37
                          Do miłości nikogo nie zmusisz.Twoja pozostaje niespełniona i w dodatku jest taką na pół gwizdka. Nadal sądzę, że to raczej może zauroczenie i przejdzie;-)
    • paco_lopez Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 15:48
      co to jest ten ogień ? ? na moje oko raz na zawsze trzeba wyjaśnić iż kobieta potrzebuje turborżnięcia ze dwa razy na jeden cykl księżyca od pełni do pełni. i wtedy nie narzeka po forach, wtedy dopiero chłop jest dla niej w całości zjadliwy.
    • mmagi Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 16:36
      jak cie poczytałam to wydaje mi sie ze dupe trujesz:/
    • bosa_stokrotka Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 19:03
      no to (_._)-pa
      współczuję ale moze choć w pracach domowych jest dobry ?
    • izabellaz1 Re: kocham a sex beznadziejny 19.03.12, 21:29
      No ale przecież kochanek, to tylko dla seksu. Nic nie rozumiem.
      • alienka20 Re: kocham a sex beznadziejny 20.03.12, 19:32
        Wiesz, że ja też?
    • varia1 Re: kocham a sex beznadziejny 05.07.12, 20:43
      hmm, no to może przeanalizuj możliwość rozdzielenia seksu od uczucia, nawet kobietom się to udaje
    • de.bill Re: kocham a sex beznadziejny 06.07.12, 00:33
      ciekawe co on mysli o tobie.
      i o twoich umiejetnosciach ....
      bo ty pewnie miszczyni niedoscigla.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka