pisze.sobie
31.03.12, 21:10
kiedyś tu byłam i zastanawiałam się jak to jest być tą, która zdradzi. Już wiem.
nigdy się nie przyznam mężowi, wszystko się między nami ułożyło. paradoksalnie chyba właśnie dzięki mojej zdradzie. z tym drugim nadal się przyjaźnię i mimo wszystko nasze relacje są coraz lepsze (i nie mam na myśli fizyczności), choć nigdy nie wyjdą po za ramy biurowego romansu. on się zakochał, ale nie ma odwagi na burzenie mojego związku. ja miałam chwilę, że mogłam dla niego wszystko zaryzykować, ale to już przeszłość.
nigdy nie przyznam się mężowi do zdrady. i mam nadzieję, że w końcu zagłuszę wyrzuty sumienia, mimo że drugi raz zrobiłabym to samo.
już wiem, jak to jest po zdradzie...