I teoretycznie mogę sobie na to pozwolić. Porady mi trza.
Argumenty za niepójściem:
a) nie chce mi się
b) mogę
c) wczoraj siedziałam tam cały dzień
Argumenty za pójściem
a) telefony do wykonania będą na koszt firmy, nie mój
b) mój menago będzie do mnie namiętnie cały dzień wydzwaniał, również w sprawach służbowych
c) prawdopodobnie i tak będę lecieć po dokumenty w miejsce tuż obok mojej pracy
Dodam jeszcze, że rozważam pracę w domu, nie słodkie lenistwo...