Dodaj do ulubionych

dziewczyna z tatuażem vs. praca

28.04.12, 16:47
Nie, nie będzie o filmie :D

Ma któraś z Was tatuaż? W widocznym miejscu? Czy miałyście problemy ze znalezieniem pracy/ w pracy?

Kiedyś byłam baaardzo przeciwna tatuażom, zwłaszcza u kobiet. Kojarzyło mi się to z recydywą i/albo brakiem równowagi psychicznej.
Jakiś czas temu jednak poznałam kilka dziewczyn ( w moim wieku) z dziarami i muszę przyznać, że ich wzory mnie urzekły. Ładne, dziewczęce kolorowe- wisienki, ósemki (nuty), klucze wiolinowe, gęsie pióra...no mnóstwo tego i naprawdę b. pozytywne. Nie żadne tam ogniste smoki, czy CHWDP :>

Sama nabrałam ochoty na tatuaż. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że to musi być przemyślana decyzja i podejrzewam, że szukanie odpowiedniego wzoru i miejsca w moim przypadku zajęłoby co najmniej kilka miesięcy, jeśli nie lat :>

Mam jednak wątpliwości jeśli chodzi o przyszłą pracę. Na razie jestem na studiach i jeszcze kilka lat przede mną, więc taki tatuaż to byłaby fajna sprawa, ale martwi mnie, co mogłoby być potem. Generalnie w miejscach, gdzie ceniona jest kreatywność, taki tatuaż może być dodatkowym atutem. Ale co, jeśli rzeczywistość okaże się gorzka i będę musiała pójść do jakiejś korpo...? Czy w takim firmach zwracają uwagę na tego typu rzeczy? Czy osoba, której stanowisko wiąże się z ciągłym kontaktem z ludźmi może pozwolić sobie na tatuaż w widocznym miejscu? Czy klienci zwracają na to uwagę? I np. wolą podpisać umowę z koleżanką/kolegą bez dziary niż z wytatuowanym "typem spod ciemnej gwiazdy"? A co ze służbami mundurowymi? Kiedyś tatuaż dyskwalifikował kandydata do policji, orientujecie się jak jest teraz?

Z góry dziękuję za KONSTRUKTYWNE wypowiedzi, najlepiej osób posiadających takową ozdobę na ciele :)
Obserwuj wątek
    • olewka100procent Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 16:51
      mając myślenie takie jak ty, nie mamy co marzyć o zmianie naszej chorej mentalności . Polacy to naprawde dziwny naród
      • dziewczyna_rzeznika ale o co ci chodzi?? 28.04.12, 16:57
        Moja wina, że od początku obracałam się w środowisku, w którym tatuowanie było powiedzmy, co najmniej niepożądane?
        Owszem, myślałam tak, jak myślałam, ale poznałam kilka osób z ładnymi tatuażami i sama się przekonałam, że to nic złego.
        To źle wg Ciebie? Jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to się nie odzywaj, prosteee.
        Poza tym skoro to takie normalne dla Ciebie i oczywiste to wytłumacz mi dlaczego niektórzy pracodawcy nie życzą sobie osób z tatuażami w firmie? Dlaczego przez tyle lat tatuaż był zakazany w służbach mundurowych? Gdyby to było wszystko takie oczywiste, a nasz kraj supertolerancyjny,to chyba poradziłabym sobie bez zakładania tego wątku, Amen.
        • olewka100procent Re: ale o co ci chodzi?? 28.04.12, 17:58
          wytłumacz mi dlaczeg
          > o niektórzy pracodawcy nie życzą sobie osób z tatuażami w firmie?

          Bo są tak powaleni jak ty ?
          • dziewczyna_rzeznika Re: ale o co ci chodzi?? 28.04.12, 18:31
            Piepsz się trollu :*
          • my_favourite_axe Re: ale o co ci chodzi?? 05.06.12, 21:35
            olewka100procent napisała:

            > wytłumacz mi dlaczeg
            > > o niektórzy pracodawcy nie życzą sobie osób z tatuażami w firmie?
            >
            > Bo są tak powaleni jak ty ?

            Tak się niestety kojarzą wytatuowani ludzie: trzy słowa na krzyż z czego cztery agresywne.
    • devilyn Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 16:53
      Koleżanka nauczycielka po 50 walnęła sobie tatuaż na karku :D
      • dziewczyna_rzeznika Hmmm 28.04.12, 16:58
        ok, devilyn , tylko ja nie tego oczekiwałam :D Napisz mi jeszcze, czy spotkały ją z tego powodu jakieś konsekwencje zawodowe :>

        • devilyn Re: Hmmm 29.04.12, 14:28
          Nie, powiedziała któtko jej ciało jej wybór, druga koleżanka ma na łpatce wydziarane i wystawia na widok, ostatnio zrobiła sobie kolczyk w brwi, a inna w nosie, nic żadnych kąśliwych uwag.
    • moonogamistka Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 17:00
      Mam:-) ale w miejscu, ktore widuja osoby baaardzo mi bliskie;-)
      W zyciu nie zrobilabym sobie tatuazu widocznego dla wszystkich.
      Swoja droga, pare lat temu zastanowilam sie nad uplywem czasu, gdy spotkalam na wakacjach Angielki tak sporo po 60- tce- z tatuazami. Jedna miala kroliczka Playboy'a na biodrze;-)
      Od razu wyobrazilam sobie, jak ide do lekarza w wieku poznym i odslaniam te nieszczesne tattoo;-)))
    • triismegistos Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 17:00
      Mam tatuaż na ramieniu, w miejscu łatwo zasłanialnym bluzką. Nigdy mi nie przeszkadzał. Niestety, zawód, w którym pracuję uniemożliwia mi ani posiadanie widocznych tatuaży, ani opitolenie się na łyso, ani zrobienie sobie wyraźnych modyfikacji. Na szczęście duże tatuaże, które mam w planach pozwalają na łatwe ukrycie ich pod ciuchami.
      • josef_to_ja Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 17:24
        A jakbyś przyszła któregoś dnia ogolona na łyso? A faceci u Ciebie w pracy mogą się golić na łyso? A jeśli to nie?
        P.S. Ja sobie nie wyobrażam nie golić głowy na gładko, jakbym mocno łysiał i miał przerzedzone resztki
        • triismegistos Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 18:47
          Cóż, wątpię, by wywalili mnie z pracy, ale moje zarobki zależą między innymi od tego, jak wygladam. Pracuję w branży finansowej i mam prowizję od wszystkich pomyślnie załatwionych spraw. Nie mogę wyglądać jak frik.
          A ogolona na łyso wyglądam całkiem ładnie :)
    • six_a Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 17:02
      a gdzie ma być ten tatuaż?
      w zawodach, w których ma się do czynienia z klientami, będziesz też musiała mieć odpowiedni strój. więc o ile nie planujesz na czole, to strój pewnie przykryje.

      dziś widziałam dziewczynę na skuterku, w sukience na ramiączka, caaałe ręce w tatuażach, przód i tył. przypuszczam, że nawet z tym nieprześwitująca koszula dałaby sobie radę:)
      • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 17:07
        Ja bym chciała gdzieś pod obojczykiem albo na przegubie dłoni (od wewnętrznej strony) :> Coś fajnego, babskiego :> W sumie tak na ręku dałoby się zakryć jakimś szerokim zegarkiem lub bransoletą.

        Moonogamistka: nie rozumiem po co robić tatuaże w niewidocznych miejscach :D Ja bym chciała, żeby mój było na co dzień widać, ale żeby jednocześnie dało się go zamaskować :> Tylko ile mozna się ukrywać przed szefem czy współpracownikami ... :/
        • moonogamistka Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 17:25
          Bo jest tylko dla mnie, jako pewien symbol, pewnego etapu zycia:-) Ku pamieci:-)
          Nie dla znajomych, nie dla wspolpracownikow:-) DLA MNIE:-)
          A najzabawniejsze, ze powod dla ktorego go zrobilam, po 10 latach znowu wrocil w moje zycie;-) Kolo normalnie;-)
          • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 18:32
            Pewnie wywołałaś wilka z lasu! :D Tym tatuażem ofkorz :D
    • facettt zdecydowanie odradzam. 28.04.12, 17:20
      naturalnie chodzi o widoczne miejsca (bo gdzie indziej - to Twoj brocha)
      az dziwne, ze pytasz.
      rozni sa szefowie, a wsrod nich z pewnoscia beda i konserwatywni.
      wiec nie musi, ale MOZE utrudnic Ci to znalezienie dobrej pracy.
    • berta-death Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 17:31
      A musi to być trwały tatuaż, nie możesz sobie zrobić czegoś zmywalnego?
      • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 19:37
        No te zmywalne wyglądają raczej tandetnie :(
    • znana.jako.ggigus moda na tatuaze, po nasyceniu 28.04.12, 17:38
      eynku, mija. Wiele gabinetow oferuje trwale usuwanie tatuazy. Poczekaj pare lat, bedziesz w awangardzie.
      • josef_to_ja Re: moda na tatuaze, po nasyceniu 28.04.12, 17:41
        A Ty jesteś przeciwna tatuażom? No i na maila odpisz :P
        • znana.jako.ggigus Re: moda na tatuaze, po nasyceniu 28.04.12, 18:23
          nie jestem przeciwna, co mnie obchodzi, co sobie robia inni ludzie.
          Odpisalam dawno temu.
          • josef_to_ja Re: moda na tatuaze, po nasyceniu 28.04.12, 18:28
            Ale potem ja zadałem pytanie ;)
    • ciastko_z_kota Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 17:43
      Mam przyjaciółkę w korpo, na eksponowanym stanowisku.
      Ma dwa tatuaże. Jeden całkowiecie niewidoczyny, nawet pod letnim ubraniem, drugi na wierzchu stopy.

      Ten drugi w pierwszej pracy musiała zaklejać, ale nie stanowił problemu podczas przyjmowania do pracy. W drugiej firmie nikomu nie przeszkadza i nie musi go ukrywać.
    • lena.nocna Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 17:59
      Podobają mi się tatuaże, subtelne. Nie przeszkadzają mi u kontrahentów - np. poznałam klienta z Włoch z tatuażem na przedramieniu.
      W biznesie - często każą zakrywać lub nie wychodzisz do klienta. Zależy od firmy, regulaminu. Jeśli w regulaminie nie ma, że sobie nie życzą to to zależy od dogadania się z przełożonym.

      Czy przyjmują wytatuowanych? Pewnie zależy od branży i od firmy. W mojej osoba z tatuażem pewnie by odpadła, rekrutują często twardogłowi.
    • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 18:59
      najlepiej walnij sobie w okolicy cipki...

      baby to jednak głupie są....
      • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 19:19
        proponuję tatuaż na czole
      • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 19:40
        ?
        Aż sprawdziłam Twój login, coby wykluczyć podszycie się pod Ciebie. A ja głupia nie wierzyłam, żeś cham. Pozwól, że dalej nie będę komentować...
        • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 19:43
          normalne kobiety tatuaży sobie nie robią, takie jest moje zdanie
          • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 19:46
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > normalne kobiety tatuaży sobie nie robią, takie jest moje zdanie
            >

            Ale ja nie pytałam o niczyje zdanie, uważasz, ze mnie ono obchodzi ?:P
            Ja zapytałam tylko o ewentualny wpływ takiej ozdoby na karierę zawodową. Mogłeś sobie darować ten chamski komentarz.
            • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 19:52
              a niby dlaczego miałbym sobie darować? może jeszcze pie...ij sobie 10 kolczyków do ucha, jeden w nos, jeden w pępek i jeden w cipkę, wówczas będziesz cooool
            • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 19:54
              chwaliłaś się już swoim super pomysłem rzeźnikowi? pewnie jest zachwycony :)
              • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 20:10
                Pewnie masz na myśli mojego faceta.
                Owszem, chwaliłam. On niezbyt lubi tatuaże, ale powiedział, że jeśli to będzie przemyślana decyzja i wybiorę coś subtelnego, to nie będzie robił mi z tego powodu afery. Wiesz, jak się kogoś kocha, to kocha się pomimo, a nie za coś :))) Ale już wszyscy wiemy, że Ty tego nie rozumiesz.
                • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 20:15
                  pantoflarz
                  • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 20:23
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > pantoflarz
                    >
                    >
                    >

                    Ojjj, ktoś tu chyba zazdrości :P
                    • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 20:27
                      ja pantoflarzami gardzę, nie zazdroszczę
                  • kitek_maly Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 04.06.12, 08:54
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > pantoflarz

                    LOL
                • bumer83 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 04.06.12, 08:50
                  Niektórzy chcą słyszeć to, co chcą usłyszeć. Zaliczasz się do tego grona.
          • irmina_anastazja Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 20:07
            ha, jestem nienormalna. chyba sie potne, czy coś... :p
            • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 20:09
              to się potnij, jednego głupka będzie na świecie mniej
              • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 20:10
                jan_hus_na_stosie napisał:

                > to się potnij, jednego głupka będzie na świecie mniej
                >
                >
                co z tego jak Ty nadrabiasz za dziesięciu... :D
                • irmina_anastazja Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 20:34
                  like it :p
                • triismegistos Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 01:27
                  Ja też like :)
                  • alessia27 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 01:32
                    ???
          • wiedzacy.wszystko Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 23:12
            Dokladnie.

            Po tatuazach mozna poznac te glupie lub uszkodzone.
          • raohszana Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 19:57
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > normalne kobiety tatuaży sobie nie robią, takie jest moje zdanie
            *
            Oż zaraza, Jasiek normy definiuje. A jak ozdabiają ciało swe i ogólnie się normalne kobiety?
        • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 19:44
          sorry, ale trzeba być idiotą aby z własnej woli robić sobie znamię na skórze, nieusuwalne znamię, które po zmianie zdania i usunięciu zostawi bliznę
          • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 19:47
            zieeeeew
            • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 20:20
              w pornusach co 3 laska ma dziary na ciele, widzę, że "grzeczne dziewczynki" to musi jarać :)
              • alessia27 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 00:12
                jan_hus_na_stosie napisał:

                > w pornusach co 3 laska ma dziary na ciele, widzę, że "grzeczne dziewczynki" to
                > musi jarać :)

                musisz byxc brzydki i samotny jak pornusy ogladasz.
                • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 00:27
                  alessia27 napisała:

                  > musisz byxc brzydki i samotny jak pornusy ogladasz.

                  wszyscy faceci oglądają a jeśli twój twierdzi inaczej to znaczy, że kłamie :)
                  • alessia27 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 00:39
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > wszyscy faceci oglądają a jeśli twój twierdzi inaczej to znaczy, że kłamie :)

                    Musialby je ogladac w pracy, ale nie ma tam dostepu do TV.
                    W domu przy 10-letnim dziecku tez raczej sie nie da.
                    A to ze ty wciagasz szczypiorki bo baby nie masz to nie znaczy ze wszyscy
                    to robia.

                    • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 00:43
                      alessia27 napisała:

                      > Musialby je ogladac w pracy, ale nie ma tam dostepu do TV.

                      a kto w XXI wieku ogląda porno w TV? Jest Internet

                      > W domu przy 10-letnim dziecku tez raczej sie nie da.

                      mieszkanie w trójkę w jednym pokoju? współczuję
                      • alessia27 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 00:50
                        jan_hus_na_stosie napisał:


                        > a kto w XXI wieku ogląda porno w TV? Jest Internet

                        Nie wiem gdzie pracujesz ty, ale ani ja ani maz nie mozemy korzystac z netu w pracy.
                        Juz taka branza.

                        > mieszkanie w trójkę w jednym pokoju? współczuję

                        3 osoby na 4 pokojach ale dziecko z ADHS wiec kochany uwierz mi ze sie nie da.

                        Nie mozesz wszystkic wrzucic do jednej szufladki tylko dlatego ze ty szczypiorki ogladasz.
                        Moze sie zajmij dziewczynami to przestaniesz dogryzac innym na forum.

                        • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 00:54
                          alessia27 napisała:

                          > Moze sie zajmij dziewczynami to przestaniesz dogryzac innym na forum.

                          wolę dogryzać, zwłaszcza tym głupszym
                          • alessia27 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 01:01
                            jan_hus_na_stosie napisał:


                            > wolę dogryzać, zwłaszcza tym głupszym

                            Jezeli uwazasz sie madrzejszego, to tylko ty tak uwazasz.
                            Zyjesz tak dlugo w bledzie.To musi byc przykre sie o tym dowiedziec tutaj na FK.
                            • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 01:05
                              alessia27 napisała:

                              > Jezeli uwazasz sie madrzejszego

                              oczywiście


                              > Zyjesz tak dlugo w bledzie.To musi byc przykre sie o tym dowiedziec tutaj na FK

                              jakoś mi nie przykro :)
                    • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 00:44
                      alessia27 napisała:

                      > A to ze ty wciagasz szczypiorki bo baby nie masz to nie znaczy ze wszyscy
                      > to robia.
                      >

                      CO ROBI? :D :D :D
        • my_favourite_axe Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 05.06.12, 21:40
          dziewczyna_rzeznika napisała:

          > ?
          > Aż sprawdziłam Twój login, coby wykluczyć podszycie się pod Ciebie. A ja głupia
          > nie wierzyłam, żeś cham. Pozwól, że dalej nie będę komentować...

          przecież to w 100% jego styl. Nigdy nie pojmę dlaczego ludzie go mają za niechama :)
    • swiete.jeze Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 19:39
      Moja siostra sobie strzeliła na uchu, nigdy nie wspominała, żeby ktoś jej zwracał uwagę z tego powodu.
      • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 19:43
        swiete.jeze napisała:

        > Moja siostra sobie strzeliła na uchu, nigdy nie wspominała, żeby ktoś jej zwrac
        > ał uwagę z tego powodu.

        O, a ja właśnie wpadłam na coś takiego:
        https://chce.to/content/zaba20/big.1150456.D29F5D08-9B22-4C11-AD09-FC27DE72E32B.jpg

        W sumie to mogłoby być dyplomatyczne rozwiązanie :D do pracy w rozpuszczonych włosach, lub upiętych tak, żeby zasłonić tatuaż, a po pracy kucyk, agrafka w ucho i hajże :P
        • lacido Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 21:34
          wygląda jakby kto pieczątkę przybił ;)
        • olewka100procent Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 22:04
          jeeej gdybym zobaczyła jakiegoś kotka koło ucha to dopiero bym sobie pomyślała, że coś z głową ma . Zrób ze dziewczyno normalny tatuaż jak człowiek a nie się czaisz, na jakieś motylki serduszka itd itp
          • dziewczyna_rzeznika A wg Ciebie 28.04.12, 22:23
            jaki jest normalny? Taki?
            https://images01.olx.pl/ui/8/94/88/1282056284_114288688_9-TatuazTanioSzybko-i-Bezpiecznie-rataje-1282056284.jpg

            Nie, dziękuję :P
            • alessia27 Re: A wg Ciebie 28.04.12, 23:09
              dziewczyna_rzeznika napisała:

              > jaki jest normalny? Taki?
              > https://images01.olx.pl/ui/8/94/88/1282056284_114288688_9-TatuazTanioSzybko
> -i-Bezpiecznie-rataje-1282056284.jpg
              >
              > Nie, dziękuję :P

              Ten duzy jest normalny, tamten kocur za uchem wyglada jak by go sobie 15 latka zrobila bez pozwolenia rodzicow, albo ktos kto sie bal i chcial wyprobowac czy boli.
              • dziewczyna_rzeznika Re: A wg Ciebie 28.04.12, 23:12
                alessia27 napisała:

                > dziewczyna_rzeznika napisała:
                >
                > > jaki jest normalny? Taki?
                > > https://images01.olx.pl/ui/8/94/88/1282056284_114288688_9-TatuazTanio
> Szybko
> > -i-Bezpiecznie-rataje-1282056284.jpg
                > >
                > > Nie, dziękuję :P
                >
                > Ten duzy jest normalny, tamten kocur za uchem wyglada jak by go sobie 15 latka
                > zrobila bez pozwolenia rodzicow, albo ktos kto sie bal i chcial wyprobowac czy
                > boli.
                >
                Oczywiście, oba są przesadzone - w różne strony :) A nawet jeśli, to co? Co mnie obchodzi, czy ktoś sobie pomyśli, że mam mentalność 15-latki? może mam :) Nie obchodzi mnie to, natomiast zaczęłoby obchodzić, gdyby sprawiało jakąkolwiek trudność w pracy.
                • lacido Re: A wg Ciebie 29.04.12, 00:30
                  z dwojga złego to już wolałabym jakiś dyskretny znaczek niż ostentacyjne mazaje na całe ramię ;/
                  • alessia27 Re: A wg Ciebie 29.04.12, 00:45
                    lacido napisała:

                    > z dwojga złego to już wolałabym jakiś dyskretny znaczek niż ostentacyjne mazaje
                    > na całe ramię ;/

                    16 lat temu jak robilam pierwszy tatuaz tez tak myslalam i walnelam sobie taka pipidowe
                    na lopatce, po roku nalozylam na to cos tatuaz taki sam motyw tylko wiekszy.
                    Wyglada o wiele lepiej, bo widac co to jest.
                    Tatuaze wciagaja strasznie, 10 lat temu jak urodzilam syna, wytatuowalam sobie jego imie na ramieniu, moj maz tez.
                    Zabieram sie teraz do tatuazu na stopie ...da sie go fajnie ukryc i nie sprawia problemow w pracy.
                    • lacido Re: A wg Ciebie 29.04.12, 00:46
                      wniosek: lepiej nie zaczynać ;)
                      • alessia27 Re: A wg Ciebie 29.04.12, 00:52
                        no lepiej nie zaczynac.Ale u mnie to bedzie ostatni.
                        strasznie drogie hobby.
                    • jan_hus_na_stosie Re: A wg Ciebie 29.04.12, 00:50
                      alessia27 napisała:

                      > Tatuaze wciagaja strasznie, 10 lat temu jak urodzilam syna, wytatuowalam sobie
                      > jego imie na ramieniu, moj maz tez.


                      gratuluję, przynajmniej z mężem się dobraliście na podobnym poziomie inteligencji

                      choć uważam, że tatuaż na czole byłby fajniejszy, albo na powiekach, otwierasz oczy nie widać tatuażu, zamykasz widać, fajne prawda?
                      • alessia27 Re: A wg Ciebie 29.04.12, 00:58
                        jan_hus_na_stosie napisał:


                        > gratuluję, przynajmniej z mężem się dobraliście na podobnym poziomie inteligenc
                        ji
                        > choć uważam, że tatuaż na czole byłby fajniejszy, albo na powiekach, otwierasz
                        > oczy nie widać tatuażu, zamykasz widać, fajne prawda?

                        Jan nic dziwnego ze nie masz baby...jak juz pisalam musisz byc brzydki i strasznie samotny.
                        Forum jest twoim drugim domem, posiadasz 2 monitory na jednym masz otwarte FK a na drugim zapodajesz sobie szczypiorka, piszesz wolniej bo jedna reka... druga wiadomo gdzie.
                        Wez sie w garsc wyjdz do knajpki, ubierz sie fajnie moze poznasz jakas kobitke, du*niesz sobie w realu i poczujesz sie lepiej.Proponuje zalozyc gumke bo w dzisiejszych czasach nigdy nie wiadomo co posowasz.Jestes bardzo wyposzczony wiec zaloz ja przed wyjsciem.
                        Jak wrocisz to nam opowiesz jak bylo...
                        • jan_hus_na_stosie Re: A wg Ciebie 29.04.12, 01:03
                          alessia27 napisała:

                          > Jan nic dziwnego ze nie masz baby...jak juz pisalam musisz byc brzydki

                          może piękny nie jestem ale żeby od razu, że brzydki? :)

                          > Forum jest twoim drugim domem

                          ja nie mam domu :)

                          > posiadasz 2 monitory

                          tutaj zgadłaś :)

                          > na jednym masz otwarte FK a
                          > na drugim zapodajesz sobie szczypiorka

                          nie zgadłaś, nie pracuję jednocześnie na obydwu :)

                          > Wez sie w garsc wyjdz do knajpki, ubierz sie fajnie moze poznasz jakas kobitke,

                          dziękuję, ale postoję, za dużo wokół idiotek, za duże prawdopodobieństwo aby z jedną z nich spaprać sobie życie :)
                          • alessia27 Re: A wg Ciebie 29.04.12, 01:10
                            jan_hus_na_stosie napisał:


                            > może piękny nie jestem ale żeby od razu, że brzydki? :)

                            Nie w moim typie ...

                            > ja nie mam domu :)

                            czas poszukac nie bedzisz mial czasu marudzic na forum.

                            > nie zgadłaś, nie pracuję jednocześnie na obydwu :)

                            To zacznij jest wygodniej.

                            > dziękuję, ale postoję, za dużo wokół idiotek, za duże prawdopodobieństwo aby z
                            > jedną z nich spaprać sobie życie :)

                            Zawsze mozesz poznac jakiegos przystojnego faceta.


                            Ty masz prawo miec swoje zdanie.Ja mam prawo miec je w dupie.
                            • jan_hus_na_stosie Re: A wg Ciebie 29.04.12, 01:17
                              alessia27 napisała:

                              > Ty masz prawo miec swoje zdanie.Ja mam prawo miec je w dupie.

                              to musisz mieć duża dupę :)
                              • alessia27 Re: A wg Ciebie 29.04.12, 01:21
                                jan_hus_na_stosie napisał:


                                > to musisz mieć duża dupę :)

                                No wlasnie dupe to ja mam mala... a chcialabym miec wieksza.
                                W sumie to ja mam przedluzone plecy a nie dupe.
                • jan_hus_na_stosie Re: A wg Ciebie 29.04.12, 00:35
                  dziewczyna_rzeznika napisała:

                  > Co mnie obchodzi, czy ktoś sobie pomyśli, że mam mentalność 15-latki? może mam :)


                  nie może
    • irmina_anastazja Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 20:05
      jak uzbieram pieniadze, planuje jeden tatuaz na biodrze- maly - i jesli okaze sie, ze wytrzymuje bol, to drugi duzy- na calych plecach :P tyle ze wedle wszelkiego prawdopodobienstwa na rozmowie o prace nie bede pokazywac ani biodra, ani plecow.
    • eat.clitoristwood A tak właściwie 28.04.12, 20:39
      to czym jest taki tatłaż? Na boku zostawmy obrzędowość więzienną, mafijną, bandycką i inną z tej działki.
      To biżuteria, makijaż permanentny, demonstracja czegoś tam (czego?)...
      • jan_hus_na_stosie Re: A tak właściwie 28.04.12, 20:48
        widocznie dziary u kobiet w więzieniu i tych z pornoli w jakiś sposób jarają normalne kobiety
        • sabrilla Re: A tak właściwie 28.04.12, 21:31
          Janie to, że Tobie nie podobają się tatuaże to jeszcze nie świadczy o tym, że one są do bani z założenia. Może być ordynarna dziara, albo niebieski delfin z różową mordka, może być jakiś fajny, delikatny motyw.
          Dla jasności ja nie mam żadnego, ale zdarzyło mi się widywać bardzo fajne.
          Nawiasem mówiąc autorce odradzam tatuaż w widocznym miejscu, jeśli rozważa pracę w korpo, czy w ogóle w miejscu, gdzie zwraca się uwagę na wygląd. Z moich doświadczeń z pracy w kopro-jesli ktoś miał tatoo, to tak że nie nie było widać pod mundurkiem.
      • dziewczyna_rzeznika Re: A tak właściwie 28.04.12, 22:17
        eat.clitoristwood napisał:

        > to czym jest taki tatłaż? Na boku zostawmy obrzędowość więzienną, mafijną, band
        > ycką i inną z tej działki.
        > To biżuteria, makijaż permanentny, demonstracja czegoś tam (czego?)...

        Dla mnie to jest jeden ze sposobów wyrażania siebie. Jedni piszą wiersze, muzykę, malują, inni wyrażają swoją osobowość poprzez ekstrawagancki dla otoczenia ubiór, a jeszcze inni przez permanentną ozdobę, jaką jest tatuaż. Problem w tym, że ubranie można zmienić, kolor włosów także. Tatuaż zostaje na całe życie i dlatego nie powinien być decyzją podejmowaną pod wpływem chwili, czy trendu.
        Moim zdaniem fajnie jak ktoś ma swój ulubiony motyw, który jakoś towarzyszy mu przed dłuuugi czas. Ja od dziecka mam słabość do pewnego gatunku kwiatu, bliskie mi osoby kojarzą ze mną właśnie ów motyw, więc całkiem miło byłoby uwiecznić coś, na co fajnie się patrzy i ma się z tym czymś fajne wspomnienia :) To jest powód, dla którego byłabym skłonna zrobić sobie tatuaż :)
        • jan_hus_na_stosie Re: A tak właściwie 28.04.12, 22:29
          dziewczyna_rzeznika napisała:

          > Dla mnie to jest jeden ze sposobów wyrażania siebie.


          ale pierdoły, ty naprawdę jesteś głupsza niż myślałem
          • dziewczyna_rzeznika Re: A tak właściwie 28.04.12, 22:35
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > dziewczyna_rzeznika napisała:
            >
            > > Dla mnie to jest jeden ze sposobów wyrażania siebie.
            >
            >
            > ale pierdoły, ty naprawdę jesteś głupsza niż myślałem
            >
            >
            >
            Wow, nie myśl tyle, bo ci żyłka pęknie :) Sorry, ale nie będę się z Tobą wdawać w dyskusje bo najzwyczajniej w świecie nie ma z kiiiim :) I tak, byłam GŁUPIA i NAIWNA odpierając ataki na Ciebie, dziękuję, że otworzyłeś mi oczy i pokazałeś swoje prawdziwe zakompleksione i zawistne oblicze. Och, Janie, życzę Ci udanej majówki :) Ja tam mimo wszystko nie żałuję tych paru dyskusji z Twoim udziałem, dziękuję i żegnam :)
            • jan_hus_na_stosie Re: A tak właściwie 28.04.12, 22:38
              no to pa, jak będziesz się tatuować przebij sobie też sutki, na pewno w ten sposób jeszcze lepiej się wyrazisz, tę swoją osobowość :]
            • jan_hus_na_stosie Re: A tak właściwie 28.04.12, 22:43
              i uważaj aby ci się zakażenie podczas robienia tatuażu nie wdało, głupio by tak było zrobić sobie kuku przez własną głupotę
              • dziewczyna_rzeznika Re: A tak właściwie 28.04.12, 22:49
                jan_hus_na_stosie napisał:

                > i uważaj aby ci się zakażenie podczas robienia tatuażu nie wdało, głupio by tak
                > było zrobić sobie kuku przez własną głupotę
                >
                >
                Dziękuję za troskę, będę pamiętać :*
                • jan_hus_na_stosie Re: A tak właściwie 28.04.12, 22:51
                  kiedyś mi podziękujesz, że jednak nie zdecydowałaś się na ten tatuaż :)
                  • dziewczyna_rzeznika Re: A tak właściwie 28.04.12, 23:08
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > kiedyś mi podziękujesz, że jednak nie zdecydowałaś się na ten tatuaż :)
                    >
                    >
                    Tobie? Buahahahahha :D Nie będzie żadnego "kiedyś", nie łudź się :)
        • eat.clitoristwood Re: A tak właściwie 28.04.12, 22:41
          dziewczyna_rzeznika napisała:
          > Dla mnie to jest jeden ze sposobów wyrażania siebie. (...)

          Hmmm...pozostaje mi to jedynie przyjąć do wiadomości.
          Ja się w jakiś tam sposób objawiam forumując, osobliwie na forach damskich...(bo qrwa nienawidzę politycznego amoku, piłki nożnej, czołgów i stowarzyszeń) :)
          • dziewczyna_rzeznika Re: A tak właściwie 28.04.12, 22:47
            eat.clitoristwood napisał:

            >
            > Hmmm...pozostaje mi to jedynie przyjąć do wiadomości.
            > Ja się w jakiś tam sposób objawiam forumując, osobliwie na forach damskich...(b
            > o qrwa nienawidzę politycznego amoku, piłki nożnej, czołgów i stowarzyszeń) :)

            Każdy sposób jest dobry, o ile nie godzi w dobre imię innych osób :-) Dlatego np. nigdy w życiu nie wytatuowałabym sobie czegoś wulgarnego, czy obrażającego konkretną grupę społeczną :) Zobaczymy, na pewno nie podejmę tej decyzji ani dziś, ani za miesiąc. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Jeżeli okaże się, że taki tatuaż będzie mógł mi zaszkodzić w zalezności od branży, w której będę pracować, to się na niego nie zdecyduję. Pozostaną mi wiersze, piosenki, obrazy i ręcznie robiona biżuteria :D Oraz bazgroły na fk :D
    • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 21:05
      www.tattoophotogalleries.com/index.php/component/option,com_datsogallery/Itemid,120/func,detail/catid,16/id,3644/
      jak już iść na całość to na całość :D
    • mona_mayfair Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 21:25
      Mam 4 tatuaże-2 małe, 2 większe, kolczyk w nosie i w sutkach Ale ze mnie recydywistyczna bicz;p Problem z rekrutacją do pracy miałam raz, jakieś 6 lat temu. Była to mało ambitna praca u bardzo niemiłego gościa, więc mała strata;)
      • jan_hus_na_stosie Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 21:32
        oświecę cię, praca w branży porno nie jest ambitna :]
        • mona_mayfair Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 21:34
          A nie nie, do tego to ja się zupełnie nie nadaję, uroda nie ta.
        • triismegistos Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 01:35
          Też nam przykro, że miałeś niemiłe doświadczenia w temacie...
          • alessia27 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 01:50
            triismegistos napisała:

            > Też nam przykro, że miałeś niemiłe doświadczenia w temacie...

            Moze za duzo alkoholu we krwi ale ja nie wiem o co tobie kaman.
            Jestem od 6:30 na nogach i po kilku glebszych z red bull.
            • alessia27 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 02:00
              opuszczam was bo mi sie literki zlewaja.

              Jan milego ogladania szczypiorkow.
      • eat.clitoristwood Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 21:33
        mona_mayfair napisała:
        > Mam 4 tatuaże-2 małe, 2 większe, kolczyk w nosie i w sutkach (...)

        I to zaspokaja Twoją potrzebę przynależności?
        Znaczy w kontekście syłnnej Piramidy Maślanej.

        P.S.
        Ciekaw jestem, o jaką pracę się starałaś, skoro przeszkodą były kółka na sutkach. :)
        • mona_mayfair Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 21:36
          eat.clitoristwood napisał:

          > mona_mayfair napisała:
          > > Mam 4 tatuaże-2 małe, 2 większe, kolczyk w nosie i w sutkach (...)
          >
          > I to zaspokaja Twoją potrzebę przynależności?
          > Znaczy w kontekście syłnnej Piramidy Maślanej.

          Taak, w zupełności mnie to zaspokaja;)

          > P.S.
          > Ciekaw jestem, o jaką pracę się starałaś, skoro przeszkodą były kółka na sutkac
          > h. :)

          Akurat problemem był tatuaż;)
          • eat.clitoristwood Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 21:43
            mona_mayfair napisała:
            > Taak, w zupełności mnie to zaspokaja;)

            Ale przecież dyktat grupy tłumi indywidualizm. :)
            • mona_mayfair Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 21:49
              To już moje zmartwienie;)
    • lacido Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 21:30
      tatuaż jako atut w pracy? no jeśli tak do tego podchodzisz to wg mnie kreatywności nie masz za grosz
      nie musisz robić sobie tego tatuażu w miejscu widocznym jesli obawiasz sie jaki bedzie miał wpływ na pracę
      niedawno widziałam babkę z kolorowym tatuażem na całym ramieniu, nie podobało mi się to, ale ona wyglądała na laskę w stylu: mam w d.e czyjeś zdania, nie wiem czy praca w knajpce z kebabem byłą efektem tatuażu czy wyborem ;)
      • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 22:21
        lacido napisała:

        > tatuaż jako atut w pracy? no jeśli tak do tego podchodzisz to wg mnie kreatywno
        > ści nie masz za grosz

        No widzisz, a w niektórych miejscach, takich jak galerie artystyczne, centra kultury czy agencje reklamowe tatuaż nie przeszkadza, a wręcz może pomóc. Oczywiście pomyłką jest robienie sobie go tylko po to, żeby dostać konkretną posadę. Chodziło mi raczej o to, że pewne cechy szczególne mogą zostać odebrane jako atut właśnie przy aplikacji na pewne stanowiska.
        • alessia27 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 23:11
          mam dwa tatuaze jeden na lopatce, drugi na rece.
          Ten na rece niestety w pracy musze kakryc ale nie sprawia mi to problemu
          bo i tak wole ciut dluzszy rekawek.
        • lacido Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 28.04.12, 23:56
          wiesz, tylko osoby kreatywne nie robią sobie tatuażu po to by inni mogli je określić jako kreatywne :) nie poszukuję wzorów które ma ileś tam osób
          • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 00:17
            lacido napisała:

            > wiesz, tylko osoby kreatywne nie robią sobie tatuażu po to by inni mogli je okr
            > eślić jako kreatywne :) nie poszukuję wzorów które ma ileś tam osób

            No toszzzzzz właśnie o tym piszę :) Że tatuaż sam w sobie nie powinien stanowić środka, a jedynie może uwypuklać pewne cechy, np. (niekoniecznie) takie jak kreatywność, dystans do siebie, wyobraźnia, poczucie estetyki, etc.
            • simply_z Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 01:40
              a nie boisz się ,ze ci się znudzi?
              przez ileś lat ciagle patrzeć na ten sam kwiatek np.
              • alessia27 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 01:48
                simply_z napisała:

                > a nie boisz się ,ze ci się znudzi?
                > przez ileś lat ciagle patrzeć na ten sam kwiatek np.

                nie wiem kogo pytasz ale odpowiem bo mam.
                U mnie jest tak,ze nie staje dziennie przed lustrem i nie podziwiam swych tatuazy.
                Poprostu sa, tak jak ktos ma jakies wieksze znamie i jest, tak ja mam tatuaz.
                Nie nosze bluzek na ramiaczkach (nie moge sie wystawiac na slonce) wiec i tak mam go zawsze przykryty.One sa poprostu czescia mnie.
                Tego na plecach to wogole nie widuje.
                Nigdy nie zalowalam ze je zrobilam,imie syna pozostanie na zawsze, co innego jak ktos sobie wypisuje imie chlopaka... oni przychodza i odchoda, dzieci zostaja...
    • hermenegilda_zenia Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 01:08
      Pojawił się tu komentarz odnośnie tatuażu w powiązaniu z polską (rozumiem, że jest to synonim = zaściankową) mentalnością i szczerze się zdziwiłam. Otóż przez kilka lat pracowałam zagranicą w dużej firmie szwajcarskiej, nie korporacji i absolutnie nie wchodziło w grę zatrudnienie osoby posiadającej jakikolwiek tatuaż w widocznym miejscu, szczególnie dotyczyło to osób mających bezpośredni kontakt z klientem. Po prostu tatuaż odbierany jest jako coś mało profesjonalnego, szpecącego i a osoba z tatuażem, jako ktoś kto nie działa pozytywnie na wizerunek firmy. Nie dotyczy to po prawdzie zawodów o charakterze artystycznym, ale w większości "normalnych" przedsiębiorstw taka jest polityka. Więc z polską mentalnością ma to niewiele wspólnego, po prostu twarde reguły rynku.
    • bosa_stokrotka Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 09:15
      oj tam strzel sobie dziare na stopie ( na wierzchu) nik nie zauważy bo i tak jak np pójdziesz do korpo to musisz mieć obowiązkowo zakryte stopy jak pójdziesz do policji to raczej w sandałkach chodzić nie będziesz
      no chyba ,ze boso wszędzie pomykasz :D
      --
      "pójdę boso , pójdę boso , pójdę boso ..."
      • dziewczyna_rzeznika Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 12:05
        bosa_stokrotka napisała:

        > oj tam strzel sobie dziare na stopie ( na wierzchu) nik nie zauważy bo i tak ja
        > k np pójdziesz do korpo to musisz mieć obowiązkowo zakryte stopy jak pójdziesz
        > do policji to raczej w sandałkach chodzić nie będziesz
        > no chyba ,ze boso wszędzie pomykasz :D

        często latem chodzę boso :) jak stokrotka :) Myślałam o wierzchu stopy ale przecież jak zakłada się cienkie rajstopki + zwykłe czółenka, to ten tatuaż też będzie widać ://
    • qw994 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 10:16
      Wydaje mi się, że w pewnych branżach i / lub w pewnych działach widoczny tatuaż po prostu odpada. Zwyczajnie nie przyjmą cię do pracy.
    • asiu_3 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 18:34
      Planuje zrobienie tatuazu na stopie/kostce. Wybralam malo widoczne miejsce miedzy innymi dlatego, zeby sobie nie utrudniac zycia :) Wzor bedzie oczywiscie mojego projektu, bo nie uznaje robienia katalogowych.
    • kikimora78 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 20:12
      Mam duzy tatuaz ba ramieniu i calkiem niedawno mialam jeszcze kolczyk w brodzie i problemow w pracy nie mam.
      Pracuje jako asystentka w duzych korporacjach ale za granica wiec pewnie to sie nie liczy.
      • wredny-typek Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 04.06.12, 10:00
        > Mam duzy tatuaz ba ramieniu i calkiem niedawno mialam jeszcze kolczyk w brodzie
        > i problemow w pracy nie mam.
        > Pracuje jako asystentka w duzych korporacjach ale za granica wiec pewnie to sie
        > nie liczy.
        Szydełkujesz w godzinach pracy? Pytam z ciekawości o granice tolerancji.
        • kikimora78 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 05.06.12, 18:33
          Zdarzało mi się bloga pisać, opracowywać wzory, szukać nowych.
          I powiem ci (chociaż wiem, że pytasz złośliwie, ale powiem ;)), że jeśli praca jest zrobiona to granice tolerancji są ogromne...
    • akle2 Re: dziewczyna z tatuażem vs. praca 29.04.12, 20:56
      Kiedyś chciałam mieć, ale jakoś tak się zeszło, że nie zrobiłam. Teraz nie zrobię, bo pewnych rzeczy już nie wypada, a poza tym usuwanie jest ponoć bardzo bolesne. W mojej fimie przeszłoby to bez echa, bo liczą się kompetencje a nie dress code.
      A tak z ciekawości: gdzie miałby być ten tatuaż, jeśli boisz się, że potencjalny pracodawca go zauważy? Przecież będziesz UBRANA.
      • dziewczyna_rzeznika No taaaaak 29.04.12, 21:59
        ale piszę przecież, że mnie się podoba na przegubie dłoni, nadgarstku :)
        • akle2 Re: No taaaaak 29.04.12, 23:26
          Oj tam, oj tam. To noś bluzki/żakiety tylko z długim rękawem, a owo cudo ujawnisz dopiero wtedy, jak Ci się próbna umowa zmieni w taką na czas nieokreślony :P
          • josef_to_ja Re: No taaaaak 07.07.12, 12:19
            I wtedy na biurku pojawi się wypowiedzenie. :P
    • yoko0202 przecież nie musisz robić na czole :) 29.04.12, 21:40
      biceps, barki, chyba najlepsze
      z tyłu pleców przy tyłku nie polecam
      łydka nie bardzo, bo w lato widać
      stopy tak samo - w sandałkach widać
      szyja itp odpada

      ogólnie, oczywiście że w korpo może się nie podobać i zazwyczaj się nie podoba

      tylko please nie rób sobie jakiegoś tatu z dooo**py i bez żadnego znaczenia czy symbolu, typu kwiatuszek czy pistolet czy róża, czy durny tribal, jak coś takiego widzę to aż żal :)
      podobnie mi ręce opadają jak widzę wielce mądre cytaty po arabsku/chińsku/afrykańsku itp.
      • dziewczyna_rzeznika Re: przecież nie musisz robić na czole :) 29.04.12, 22:49
        yoko0202 napisała:

        > biceps, barki, chyba najlepsze
        > z tyłu pleców przy tyłku nie polecam
        > łydka nie bardzo, bo w lato widać
        > stopy tak samo - w sandałkach widać
        > szyja itp odpada
        >
        > ogólnie, oczywiście że w korpo może się nie podobać i zazwyczaj się nie podoba
        >
        > tylko please nie rób sobie jakiegoś tatu z dooo**py i bez żadnego znaczenia czy
        > symbolu, typu kwiatuszek czy pistolet czy róża, czy durny tribal, jak coś taki
        > ego widzę to aż żal :)
        > podobnie mi ręce opadają jak widzę wielce mądre cytaty po arabsku/chińsku/afryk
        > ańsku itp.
        >
        no wieeeem przecież, pisałam już, że mam pomysł na własny projekt, coś bardzo mocno związanego ze mną :)
        • poezja1983 Re: przecież nie musisz robić na czole :) 30.04.12, 08:22
          nie czytałam wszystkich odpowiedzi więc może się powtórzę:
          1. jeśli chodzi o słuzby mundurowe to teraz tatuaż nie jest żadną przeszkodą w postępowaniu kwalifikacyjnym o ilie nie jest w widocznym miejscu,jak w lato ubierzesz koszulę z krótkim rękawem i spódnicę, a przy tym tatuaż będzie niewidoczny to ok
          2.jesteś kobieta,pamiętaj, że kiedyś możesz być w ciąży i wtedy tatuaż na brzuychu albo na biodrach może nabrać nieładnych kształtów
          3. ja myślałam jeszcze o starości, że skóra się "rozwlecze" i wtedy nie mousi fajnie wydlądać tatuaż np.na piersi czy pośladku, no i jak załąrzę kieckę z odkrytymi ramionami to też nie zawsze chciałabym mieć tatuaż na wierzchu.

          sama mam tatuaż przy samym kręgosłupie na dole pleców
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka