Dodaj do ulubionych

Pupa w bikini

14.05.12, 10:39
Ile pupy odslaniaja Wasze stroje?

Czy to juz za duzo, czy jeszcze ok?

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/94/Delicious_bikini-girl_silvia_(cropped).jpg
Obserwuj wątek
    • wez_sie przeciez 14.05.12, 10:42
      przeciez zalezy jaka pupa...
      ta np. moze byc calkowicie bez majtek
    • stylistka_femelo.com Re: Pupa w bikini 14.05.12, 10:52
      Jeśli ma się zgrabna pupę i jest się młodym to taki strój pasuje. Jeśli jednak nasza firuga pozostawia wiele do życzenia lub mamy czterdzieści parę lat to zdecydowanie powinnyśmy kupić coś bardziej zakrytego.
      • pamana Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:00
        Czyli im czlowiek zgrabniejszy i mlodszy tym bardziej może wywalac cycki i posladki na wierzch i widok publiczny ?
        hmm... myslę, że ww nie jest kryteium i nie powinno być.
        Oosbiście nie ubrałabym nigdy stringów na plażę- i nie nie jestem wielorybem, ale zwyczajnie nie podoba mi sie mozliwosc golych du.. dookoła, panowie pewnie inaczej stwierdzą.
        Nie lubie ogladać innych i sama nie chce byc ogladądana.
        • wyszeptany-o-zmroku Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:04
          jeżeli kobieta jest zgrabna to dlaczego miałaby cokolwiek ukrywać??oczywiście wszystko w granicach dobrego smaku..
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:10
          Ale to u góry to nie są stringi, prawda? Dobrze widzę?

          Moim zdaniem biniki powinno składać się z ładnych równych trójkątów. Tak aby i leżeć i chodzić i biegać w tym dało bez ryzyka opalenia miejsc gdzie słońce nie dochodzi :D
          • wyszeptany-o-zmroku Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:12
            Póki kobieta jest atrakcyjna na tyle,by lśnić swoimi kształtami to czemu nie.
        • princessjobaggy Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:23
          Te ze zdjecia to nie sa stringi, zwyklych stringow na plaze tez bym nie zalozyla.

        • jowita771 Re: Pupa w bikini 15.05.12, 18:59
          > Oosbiście nie ubrałabym nigdy stringów na plażę- i

          Kiedyś widziałam faceta w stringach, to dopiero wyglądało kiepsko. W dadatku facet był mały i krępy. fuj
      • kochanic.a.francuza Re: Pupa w bikini 15.05.12, 15:38
        Wiekszosc ludzi, takze mezczyzn, po 40-stce ma skore doopy w lepszym stanie niz skore twarzy (doopa zawsze zakryta nie ulega starzeniu pod wplywem goraca, chlodu, zimna, zanieczyszczen atmosfery, w zwiazku z czym pozostaje dluzej mloda). Czy w zwiazku z tym, osoby, ktorych twarz "pozostawia wiele do zyczenia" tez powinny sobie kupic cos do zakrycia tejsze nieestetycznej twarzy?
        Na plazy uwazam, ze mozna wszystko. Komu sie nie podoba moze nie chodzic. Jak kobieta uwielbia zaslinione spojrzenia samcow, to co jej bronic tych radosci?
        W przestrzeni miejskiej juz nie znosze wywalonych cycow i spodni do poldupka.
      • fajnajozia Re: Pupa w bikini 15.05.12, 20:39
        mamy czterdzieści parę lat to zdecydowanie powinnyśmy kupić coś bardziej zakrytego.

        Bo co???
    • stylistka_femelo.com Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:07
      Taki kostium założony na plażę nie powinien nikogo burzyć. Nie jest to strój na basen, to oczywiste. Każdy jednak ma prawo sam zadecydować jak bardzo będzie zasłonięte jego ciało. Oczywiście wszystko w ramach rozsądku.
    • six_a Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:31
      te majty to chyba na nią za duże są. nie widzę sensu w zakrywaniu majtkami połowy pleców.
      • princessjobaggy Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:42
        Zalozylabys podobne gatki na plaze czy raczej czulabys, ze za bardzo tylkiem swiecisz? Powaznie pytam.

        • six_a Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:48
          to jest fajny krój, hipster, mam takie bieliźniane, tylko na tym zdjęciu jest za wysoko (bo za wielkie moim zdaniem), normalnie powinny być niżej i do pół pośladka jak odsłaniają, to spoko:)
          o ile ładne pośladki:)
          • princessjobaggy Re: Pupa w bikini 14.05.12, 13:32
            No, wlasnie, sam kroj mi odpowiada.

            Od lat upieralam sie przy wiazanych trojkatach, a o tych trzeba nieustannie myslec, na przyklad przy wychodzeniu z wody. Upierdliwe sa ogolnie.

            W gatkach ze zdjecia czulabym sie chyba troche nieswojo, choc to pewnie kwestia przyzwyczajenia.
      • lacido Re: Pupa w bikini 14.05.12, 22:21
        też mi się wydaje, że za dużo pleców zasłaniają
    • piwi77.0 Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:34
      No niestety, takie slipy odpadają. Są brzydkie i nawet na tak kształtnej dupeczce, jak ta na zdjęciu, wyglądają źle. No i kolor okropny, tak że, ręce precz od tego kostiumu
    • chcesztomasz Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:36
      K.o.b.i.e.t.o!

      Kostium dzięki, któremu polska kobieta powinna czuć się atrakcyjnie, modnie, na czasie powinien sięgać do końca pośladka uchylając rąbka T. Pasek nie może być taki gruby, on musi być schowany. Ja nie wiem KTO WAS TAK ubiera?

      Pozdrawiam Jacyków Pajacyków.
    • wez_sie dziwne, ze nikt nie zauwazyl, ze 14.05.12, 11:40
      dziwne, ze nikt nie zauwazyl, ze ta pani ma suche lokcie <ble>
      • six_a Re: dziwne, ze nikt nie zauwazyl, ze 14.05.12, 11:56
        może posmaruj?
        • wez_sie Re: dziwne, ze nikt nie zauwazyl, ze 14.05.12, 12:04
          nie wystarczy poslinic?
          • six_a Re: dziwne, ze nikt nie zauwazyl, ze 14.05.12, 12:22
            no nie wiem, weź spróbuj.
      • anaisanais96 Re: dziwne, ze nikt nie zauwazyl, ze 14.05.12, 13:05
        musisz być gejem
        • wez_sie a wierz, ze 14.05.12, 13:32
          lubie kobiety z oponka po ciazy.
    • soulshunter Re: Pupa w bikini 14.05.12, 11:42
      pszem pani, taką pupkę wprost N A L E Ż Y!!! pokazywac w takiej ilosci lub nawet wiekszej.
      • fajnajozia Re: Pupa w bikini 15.05.12, 20:41
        , taką pupkę wprost N A L E Ż Y!!! pokazywac w takiej ilosci lub nawet wiekszej.

        I to jest właściwa odpowiedź, a nie fanzolenie o wieku:D
    • georgia241 Re: Pupa w bikini 14.05.12, 12:30
      Kup sobie taki strój, jaki się tobie podoba. Polakom się nie dogodzi i i tak cię obgadają. Nawet jeśli masz figurę jak modelka, to może masz krzywą trojkę, a może łysiejesz...
      • princessjobaggy Re: Pupa w bikini 14.05.12, 13:21
        Pewnie, ze kupie taki, jaki mnie sie podoba, nie po to pytalam. :)
    • leniwy_pierog Re: Pupa w bikini 14.05.12, 13:21
      Mam stroje plażowe od szortów do stringów. Ten kostium ze zdjęcia ok tylko kolor średni.
      • josef_to_ja Re: Pupa w bikini 14.05.12, 13:40
        Odważna jesteś i pewnie świadoma swojej kobiecości i atrakcyjności :)
        • potworski Re: Pupa w bikini 14.05.12, 13:52
          josef_to_ja napisał:

          > Odważna jesteś i pewnie świadoma swojej kobiecości i atrakcyjności :)


          Na forum to wszystkie kobiety są odważne i pewne swojej kobiecości. Te niepewne, jeżdżące Matizami, z cellulitem i pracą fryzjerki za 800 PLN mieszkają w gettach.
          • leniwy_pierog Re: Pupa w bikini 14.05.12, 13:57
            Ja mam cellulit i nie mam nawet Matiza:)
            • potworski Re: Pupa w bikini 14.05.12, 14:01
              leniwy_pierog napisała:

              > Ja mam cellulit i nie mam nawet Matiza:)


              Kiepsko.
              To może chociaż meblościankę z Bodzia masz?
              • leniwy_pierog Re: Pupa w bikini 14.05.12, 14:08
                Mam meblościankę od wujka Gierka, chyba kupiona za talon dla młodych małżeństw, gdy właściciele mieszkania byli takowym.
              • georgia241 Re: Pupa w bikini 14.05.12, 15:34
                Niech mi ktoś powie co to ten Bodzio, bo ja mam z Ikei i z Sonika.
                • soulshunter Re: Pupa w bikini 14.05.12, 16:07
                  Bodzio to wlasnie taka socjalistyczno-peereloska Ikea.
          • josef_to_ja Fryzjerki źle nie zarabiają, a ja wolę kobietę... 14.05.12, 14:03
            bez auta i bez prawa jazdy...
          • fajnajozia Re: Pupa w bikini 15.05.12, 20:44
            Na forum to wszystkie kobiety są odważne i pewne swojej kobiecości. Te niepewne, jeżdżące Matizami, z cellulitem i pracą fryzjerki za 800 PLN mieszkają w gettach.

            Zdemaskowałeś mnie:(
        • leniwy_pierog Re: Pupa w bikini 14.05.12, 13:57
          Jestem tez świadoma cellulitu na pośladkach i udach, ale w niczym mi to nie przeszkadza. Nie chodzę na plażę, żeby kogoś uwodzić czy sprawiać przyjemność swoim widokiem.
    • kora3 Re: Pupa w bikini 14.05.12, 13:47
      bardzo fajny tyłeczek i odsłoniecie tyż ok.
      Uwazam, ze jesli tyłek jest fajny, to można nieco wiecej odsłonić, choć powiem, ze takie klasyczne stringi to niekoniecznie w moim guscie (nawet na b. fajnej pupie). Z kolei nawet najładniejsza pupa wygląda na ogół fatalnie w majtkach zasłąniających całe pośladki, po prostu wydaje się wieksza niż jest. Optymalnie to chyba tak do 1/3 pośladków odsłonić mozna, chyba, ze tyłek nie tego, to wtedy lepiej gatki zakryte całkiem "spodenkowe", takie moje zdanie
    • kseniainc Re: Pupa w bikini 14.05.12, 13:56
      jest ok.Taki sobie sprawię wuaśnie na ten sezon letni;-)
    • mumia_ramzesa Re: Pupa w bikini 14.05.12, 14:07
      Ja nosze takie.
      • josef_to_ja Re: Pupa w bikini 14.05.12, 14:18
        Wyślij mi swoje zdjęcie od tyłu :)
        • mumia_ramzesa Re: Pupa w bikini 14.05.12, 14:44
          Ach Ty zboczku! :-D
          • josef_to_ja Re: Pupa w bikini 14.05.12, 16:22
            Co jak co, ale zdjęcie swoje jakiekolwiek mogłabyś mi wysłać :P
            • mumia_ramzesa Re: Pupa w bikini 15.05.12, 12:57
              Nie moglabym. Kolekcjonujesz zdjecia forumowiczek?
              • josef_to_ja Re: Pupa w bikini 15.05.12, 13:23
                Nie kolekcjonuję, ale lubię podziwiać kobiecą urodę ;)
    • stokrotka_a Re: Pupa w bikini 14.05.12, 14:40
      princessjobaggy napisała:

      > Czy to juz za duzo, czy jeszcze ok?

      Dla mnie to ani za dużo, ani za mało. Cała odkryta też jest dla mnie OK. Podobnie jak zakryta. ;-)
    • piataziuta O! 14.05.12, 16:43
      mój chłopak ma identyczny tyłek!
      tylko owłosiony
    • maitresse.d.un.francais Re: Pupa w bikini 14.05.12, 17:50
      Plaża (zwykła, nie nudystów :-) jest miejscem publicznym i dupska nie odsłania się, choćby to było najpiękniejsze dupsko na kontynencie europejskim.

      Koniec, kropka.
      • stokrotka_a Re: Pupa w bikini 14.05.12, 17:54
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Plaża (zwykła, nie nudystów :-) jest miejscem publicznym i dupska nie odsłania
        > się, choćby to było najpiękniejsze dupsko na kontynencie europejskim.

        A co złego jest w odsłoniętej pięknej dupie na plaży?
        • maitresse.d.un.francais Re: Pupa w bikini 14.05.12, 18:02

          > A co złego jest w odsłoniętej pięknej dupie na plaży?

          Brak tzw. decorum, czyli dopasowania do sytuacji.

          Poza tym naprawdę bikini to nie wór pokutny i owo piękne dupsko w bikini naprawdę daje się doskonale obejrzeć także zasłonięte tymże bikini.
          • k1k2 Re: Pupa w bikini 14.05.12, 18:16
            decorum na plazy? to nie opera
            co mozna zaslonic, odslonic, jakim krojem gaci - jakas paranoja
            • maitresse.d.un.francais Re: Pupa w bikini 14.05.12, 18:21
              k1k2 napisała:

              > decorum na plazy? to nie opera

              decorum jest wszędzie, nawet w szalecie publicznym, i nie mam pojęcia, czemu kojarzy ci się z operą
              • k1k2 Re: Pupa w bikini 14.05.12, 18:46
                decorum kojarzy mi sie z czasami gdy ludzie bardziej sie przejmowali decorum wlasnie.

                dzisiaj takie skanseny tez istnieja, np. kosciol, opera; uroczystosci typu slub; role zawodowe i inne (krol/krolowa, sedzia). nadaje to lad zyciu spolecznemu i nie zamierzam kruszyc kopii na zasadnosci decorum, ale wymog tekstylnego zalaniania sie "na lonie natury" traci myszka
                • maitresse.d.un.francais Re: Pupa w bikini 14.05.12, 19:10
                  k1k2 napisała:

                  > decorum kojarzy mi sie z czasami gdy ludzie bardziej sie przejmowali decorum wl
                  > asnie.
                  >
                  > dzisiaj takie skanseny

                  Ach...! Skanseny.

                  No to niech ci trąci. Miejsce gołej dupy jest w zaciszu alkowy. :-P
                  • k1k2 Re: Pupa w bikini 14.05.12, 20:43
                    alkowy to byly w XVIII wieku.
                    nie mam alkowt tak jak i nie nosze gorsetu (czyz to nie straszne? kiedys bylo), a jesli kogos gorszy gola pupa, piersi, nogi, brzuch, itp NA PLAZY to niech nie wychodzi z alkowy... albo sobie pojedzie do Arabii Saudyjskiej na wakacje
                    • maitresse.d.un.francais Re: Pupa w bikini 15.05.12, 15:31
                      k1k2 napisała:

                      > alkowy to byly w XVIII wieku.
                      > nie mam alkowt tak jak i nie nosze gorsetu (czyz to nie straszne? kiedys bylo),
                      > a jesli kogos gorszy gola pupa, piersi, nogi, brzuch, itp NA PLAZY to niech ni
                      > e wychodzi z alkowy... albo sobie pojedzie do Arabii Saudyjskiej na wakacje

                      tak, bo albo burka, albo goła dupa, NIE MA FORM POŚREDNICH, prawda?
                      • k1k2 Re: Pupa w bikini 15.05.12, 17:56
                        Dupa, dupa, co ty tak o dupie? Jakby to jakas okropna czesc ciala byla. Dupa, ryj, cyce, itp. Nie wszyscy maja taki negatywny stosunek do ciala jak Ty.

                        Poza tym nagosc na plazy tez mozna uznac za forme posrednia miedzy dosc neutralnym obcowaniem z natura a np. seksem publicznym, ktory raczej nadal nie by nie przeszedl.
                  • stokrotka_a Re: Pupa w bikini 15.05.12, 07:54
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > Miejsce gołej dupy jest w zaciszu alkowy. :-P

                    Nie widzę przeszkód, żeby twoja własna goła dupa tylko w alkowie oglądała światło dzienne, ale uważam, że moja ma pełne prawo do oglądania świata w biały, gorący dzień na plaży. ;-)
          • stokrotka_a Re: Pupa w bikini 15.05.12, 07:52
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > Brak tzw. decorum, czyli dopasowania do sytuacji.

            Uważam, że pobyt na plaży to doskonała okazja do pokazywania dupy, jeśli ktoś oczywiście ma ochotę.

            > Poza tym naprawdę bikini to nie wór pokutny i owo piękne dupsko w bikini napraw
            > dę daje się doskonale obejrzeć także zasłonięte tymże bikini.

            Moim zdaniem nie chodzi o oglądanie dupy w bikini czy bez, tylko o brak przeciwwskazań do jej odsłaniania.
    • lonely.stoner Re: Pupa w bikini 14.05.12, 19:07
      cos z tymi majtkami jest nie tak- wygladaja na za duze i sa podciagniete za wysoko. Powinny byc troche nizej i zaslaniac polowe posladkow. Ogolnie jak dla mnie ok. Chyba ze wybieralabym sie na plazowanie w towarzystwie starszych osob z rodziny ;P
      • lew_ Re: Pupa w bikini 14.05.12, 19:23
        A przy mnie bys takie majtki ubrala??:) Jesli tak to zapraszam na plazowanie do niemiec i na wiecej:)
    • zetka50 Re: Pupa w bikini 14.05.12, 21:25
      no moje bikini ciut mniej odsłania mą pupę :D
    • sb.slav Re: Pupa w bikini 14.05.12, 22:45
      Tylko daj zdjęcie kobiety a nie transa.
      • kochanic.a.francuza Re: Pupa w bikini 15.05.12, 15:44
        He, tez mi sie jakas ta pupa kwadratowo-transowata wydala:)
        • stokrotka_a Re: Pupa w bikini 15.05.12, 16:25
          Patrzyłam wnikliwie, ale za cholerę nie udało mi się dostrzec kwadratury tej dupy. Podziwiam wnikliwy wzrok niektórych... ;-D
    • lacido Re: Pupa w bikini 14.05.12, 23:02
      jakby nie podciągać wysoko i nie wżynały się w tyłek byłoby ok :)
    • jowita771 Re: Pupa w bikini 15.05.12, 18:57
      Jak dla mnie za dużo. Nie podobają mi się takie majtki, wyglądają, jakby były za małe albo za wysoko podciągnięte.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka